 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-04-2016 18:11 | Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów) (zablokowany) | Etyka w biznesie | W świecie już na dobre zagościły pojęcia takie jak "etyka w biznesie" czy "etyczna firma", w Polsce również. Zastanawiam się o jakie zasady etyki chodzi? Jaka etyka proponuje, aby prezes firmy zarabiał dziennie 10x więcej niż pracownik firmy przez cały rok? Jaka to etyka, że sportowiec po podstawówce zarabia miliony rocznie, a absolwent kilku uczelni pracuje za 2 tys. miesięcznie brutto? Może mi ktoś podpowie, gdzie mogę znaleźć zasady takiej etyki? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Może mi ktoś podpowie, gdzie mogę znaleźć zasady takiej etyki?
To proste - w świętych pismach biznesu, a jak tam ich nie będzie, to bierz je z życia, z własnej skóry.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > W świecie już na dobre zagościły pojęcia takie jak "etyka w biznesie" czy "etyczna firma", w Polsce> również.> Zastanawiam się o jakie zasady etyki chodzi? Jaka etyka proponuje, aby prezes firmy zarabiał> dziennie 10x więcej niż pracownik firmy przez cały rok?Prezesi to zwykle rzadszy towar, więc są wyżej cenieni (nie dotyczy firm państwowych, bo tam to działa ciut inaczej  ). > Jaka to etyka, że sportowiec po podstawówce> zarabia miliony rocznie, a absolwent kilku uczelni pracuje za 2 tys. miesięcznie brutto?Absolwentów kilku uczelni można dziś znaleźć na pęczki (szczególny ich dostatek jest w Urzędach Pracy). A sportowców po podstawówce nadal brakuje  (przynajmniej tych zarabiających miliony). Co prawda sam się zżymam na to akurat zjawisko.... ale inaczej nie chce być... > Może mi ktoś podpowie, gdzie mogę znaleźć zasady takiej etyki?Zasady etyki można sobie samemu spisać gdzieś na kartce... natomiast liczy się bardziej ekonomia i fakty "z życia wzięte".
|
|
5 na 5 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Może mi ktoś podpowie, gdzie mogę znaleźć zasady takiej etyki?
Etyka jest wtedy, gdy przedsiębiorca nie łamie prawa. Tzn zatrudnia na umowy zgodne z kodeksem pracy, wypłaca pensje, dodatki za nadgodziny, daje płatne urlopy, przestrzega czasu pracy i wypoczynku pracowników itepe. Zwykły obywatel gdy przestrzega prawa nie zasługuje za to na nagrodę, bo to jego psi obowiązek. Przedsiębiorca za to samo zasługuje na wyróżnienie za "etyczność".
Najważniejsze w życiu rzeczy nie są rzeczami.
|
|
 | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > Etyka jest wtedy, gdy przedsiębiorca nie łamie prawa.Ikea należąca holenderskiego koncernu INGKA Holding, którego właścicielem jest holenderska fundacja Stichting INGKA ufundowana przez szwedzkiego miliardera Ingvara Kamprada, współpracująca z podmiotami na Filipinach i w Wietnamie produkującymi dla Ikei z wykorzystaniem do pracy dzieci co akurat w tych krajach jest zgodne z prawem, nie zapłaciła w Niemczech zgodnie z prawem ani centa podatku, bo przecież korzystanie z logo tanie nie jest i firmom zarejestrowanym na wyspach Ura-bura bulić trzeba tyle, że już nic nie zostaje. Kiedy jednak zachodnie społeczeństwo za swoje nicnierobienie może korzystać z owoców pracy filipińskich dzieci to jaki problem? Jakiego prawa przedsiębiorca nie powinien łamać, żeby pozostać etycznym? Prawa natury? pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_naturyCzyli co? Przedsiębiorca działając etycznie nie powinien złościć Boga, który chce aby produkcja przebiegała w określony sposób czy nie denerwować ludu, który żąda zaspokojenia potrzeb? > Szczegółowe treści prawa natury wynikają z ludzkiej zdolności oceniania, przede wszystkim rozróżniania sprawiedliwości od niesprawiedliwości i dobra od zła[8]. Treścią prawa natury są te oceny, które są wspólne różnym ludziom. Z tego poglądu wynika arystotelesowskie poparcie dla niewolnictwa, jako instytucji zgodnej z prawem naturalnym. Zgodne z naturą jest, aby jednostki obdarzone większym rozumem i mniejszą siłą fizyczną władały nad jednostkami o większej sile i mniejszym rozumie.Czy ktoś odważyłby się stanąć naprzeciw powszechnemu poczuciu sprawiedliwości? Naprzeciw woli ludu?
|
|
-1 na 1 | Marcin Ruthemann (79 punktów) |
>Zastanawiam się o jakie zasady etyki chodzi? Jaka etyka proponuje, aby prezes firmy zarabiał >dziennie 10x więcej niż pracownik firmy przez cały rok?
A jaką odpowiedzialność ma zwykły pracownik? Jakie ponosi ryzyko? Jedyne co traci to praca. Los firmy może mieć totalnie w dupie.
Nie mówię o państwowych posadach, bo to wiadomo patologia.
|
|
 | 4 na 4 | szarley (54928 punktów) | >>Zastanawiam się o jakie zasady etyki chodzi? Jaka etyka proponuje, aby prezes firmy zarabiał >>dziennie 10x więcej niż pracownik firmy przez cały rok?
>A jaką odpowiedzialność ma zwykły pracownik? Jakie ponosi ryzyko? Jedyne co traci to praca.
Zastanów się co piszesz. JEDYNE co traci to praca??? a z czego będzie żył?
>Los firmy może mieć totalnie w dupie. Tja... przecież chlebuś się na kamieniu rodzi
Znam firmy, w których robotnicy wykazali się większą troską o swoje miejsca pracy niż suto nagradzani prezesi, a nawet niż właściciele
|
|
 | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | >>Zastanawiam się o jakie zasady etyki chodzi? Jaka etyka proponuje, aby prezes firmy zarabiał >>dziennie 10x więcej niż pracownik firmy przez cały rok? >A jaką odpowiedzialność ma zwykły pracownik? Jakie ponosi ryzyko? Jedyne co traci to praca. Los firmy może mieć totalnie w dupie. >Nie mówię o państwowych posadach, bo to wiadomo patologia.
A prezes co traci, jak firmę zrujnuje? Życie? Zdrowie? Cnotę? Też tylko pracę traci i nic innego.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
|  | 1 na 1 | szarley (54928 punktów) | >A prezes co traci, jak firmę zrujnuje? Życie? Zdrowie? Cnotę? Też tylko pracę traci i nic innego. Nie zawsze, czasem była konkurencja rękę poda, czasem z oszczędności można samemu firmę otworzyć wykorzystując upadek bankruta...
|
|
3 na 3 | konserwatysta2 (954 punktów) | Wysokość zarobków nie ma nic wspólnego i nie powinna mieć nic wspólnego z etyką, gdyż jest to kwestia prawa popytu i podaży. Z wyłączeniem może kolesiostwa w firmach państwowych. Im trudniej znaleźć jest właściwego prezesa, tym więcej powinien on zarabiać. W przypadku zaś właściciela, to we własnej firmie może on sobie zarabiać, ile chce, a jak się komuś to nie podoba, to niech się zatrudni i innego właściciela.
Pensja jest tylko ceną, jaką pracodawca płaci za wykonanie pracy.
A czy etyczne jest takie kupowanie w sklepie lub na targu, żeby starać się kupić ten sam produkt po jak najniższej cenie? Przecież sprzedawca, który zaoferował najniższą cenę może potrzebować więcej pieniędzy, niż inni sprzedawcy, tym bardziej, że żyje pewnie z niższej marży. Nad tym jednak, nie zastanawiamy się będąc w sklepie, tylko bezwzględnie wyzyskujemy sprzedawców.
|
|
 | 2 na 2 | szarley (54928 punktów) | >Wysokość zarobków nie ma nic wspólnego i nie powinna mieć nic wspólnego z etyką,
5 zł/h brutto jest etyczne?
|
|
|  | 1 na 1 | konserwatysta2 (954 punktów) | >5 zł/h brutto jest etyczne? Ani tak, ani nie. Po prostu jest to źle postawione pytanie, gdyż z etyką to nie ma nic wspólnego. A kupowanie czegoś taniego na Allegro jest etyczne? Przecież ten, kto sprzedaje na Allegro, też może kiepsko egzystować.
Płaca 5zł/h jest po prostu tragiczna, jeśli staje się normą. I tyle.
Przyczyna tego leży w tym, że mamy nadmiar rąk do pracy w stosunku do miejsc pracy. A miejsc pracy mamy za mało, gdyż za mało mamy firm. Tu często pada argument, że firm mamy za mało, bo ludzie za mało zarabiają i za mało kupują, przez co firmy też za mało zarabiają. I tak w kółko.
Żeby rozwiązać ten dylemat, musimy inaczej spojrzeć na to, czym są pieniądze. A pieniądze są tylko sposobem podziału tego, co wspólnie tworzymy w gospodarce i jeśli tworzymy za mało (za mało firm), to lepiej się tego podzielić nie da. Innymi słowy, żyjemy w gospodarce wymiennej, co oznacza, że ciągle się czymś wymieniamy, o ile w ogóle coś robimy. Do tego potrzebne są właśnie firmy, żeby to zorganizować, a właściciel w nagrodę niech zarabia ile chce. Dzięki niemu przecież to wszystko powstało. Jeśli wymusimy jakąś ustawą, żeby mniej zarabiał, to zwiększymy prawdopodobieństwo, że mniej powstanie i w ogólnej puli do podziału będzie mniej dóbr.
Zmuszenie firm do większego dzielenia się z pracownikami swoim zyskiem na pewno nie zwiększy ich ilości.
Firm mamy za mało dlatego, że nasze państwo robi wszystko, aby utrudnić im działanie i akumulację kapitału. Przyczyną jest po prostu nadmiar regulacji i socjalizm, a w aktualnym układzie politycznym w Polsce, jest on tylko bardziej pobożny.
|
|
| |  | 3 na 3 | szarley (54928 punktów) | >>5 zł/h brutto jest etyczne? >Ani tak, ani nie. Po prostu jest to źle postawione pytanie, gdyż z etyką to nie ma nic wspólnego. Nie zgodzę się. To może być zgodne z prawem (w Polsce przeważnie jest) ale zazwyczaj nie jest etyczne. Zazwyczaj, bo jeśli właściciel sam "pości" jeśli pracownicy widzą inwestycje lub bardzo złą sytuację firmy, to czasem potrzebne są nadzwyczajne środki. Takie przypadki jednak są rzadkością, Sklepowa na umowę zlecenie 5 zł/h , po 8 godzinach jeszcze posprzątać sklep i zrobić kasę, cztery niedziele w miesiącu, to z pewnością etyczne nie jest. To nadużywanie swojej ekonomicznej przewagi
>A kupowanie czegoś taniego na Allegro jest etyczne? Przecież ten, kto sprzedaje na Allegro, też może kiepsko egzystować. Nie mam jak sprawdzić co, kto sprzedaje przez net, jednak gdybym widział, że ktoś sprzedaje coś z biedy, wolałbym mu pomóc zamiast wykorzystywać sytuację.
Praca nie jest (!!!) towarem jak każdy inny. To ultraliberalni mit
>Płaca 5zł/h jest po prostu tragiczna, jeśli staje się normą. I tyle. Niestety, coraz częściej jest normą
>Przyczyna tego leży w tym, że mamy nadmiar rąk do pracy w stosunku do miejsc pracy. >A miejsc pracy mamy za mało, gdyż za mało mamy firm. Tu często pada argument, że firm mamy za mało, bo ludzie za mało zarabiają i za mało kupują, przez co firmy też za mało zarabiają. I tak w kółko. Poniekąd coś w tym jest
>Innymi słowy, żyjemy w gospodarce wymiennej, co oznacza, że ciągle się czymś wymieniamy, o ile w ogóle coś robimy. Do tego potrzebne są właśnie firmy, żeby to zorganizować, a właściciel w nagrodę niech zarabia ile chce. Niech zarabia ile chce nawet płacąc 5 zł/h? To właśnie nie jest etyczne, a przy tym społecznie i gospodarczo szkodliwe.
>Dzięki niemu przecież to wszystko powstało. Bzdura, bzdura, bzdura. Ultraliberalna mantra. Owszem, właściciel firmy włożył w firmę czas, pieniądze i wysiłek i musi mu się to opłacić. Powinien, także dla społecznego dobra żyć na poziomie wyższym niż jego pracownicy i ta różnica powinna być znacząca, ale nie jest tak, że firma funkcjonuje tylko dzięki właścicielowi!! Także pracownicy mają w tym swój udział, poświęcając swój czas, wysiłek, umiejętności, czasem zdrowie. Należy im się za to więcej niż ochłap
>Jeśli wymusimy jakąś ustawą, żeby mniej zarabiał, to zwiększymy prawdopodobieństwo, że mniej powstanie i w ogólnej puli do podziału będzie mniej dóbr. 1 Wręcz przeciwnie, dowód skandynawskiej gospodarki i chilijskiego "cudu" są do dogłębnej analizy 2 rozmawiamy o etyce nie o ustawach
>Zmuszenie firm do większego dzielenia się z pracownikami swoim zyskiem na pewno nie zwiększy ich ilości. Zwiększy popyt na towary i napędzi gospodarkę = zwiększy ilość miejsc pracy A W KONSEKWENCJI ZWIĘKSZY ZYSKI KAPITALISTÓW
>Firm mamy za mało dlatego, że nasze państwo robi wszystko, aby utrudnić im działanie tak. Biurokracja, nadmiar przepisów, nadmiar kontroli, skomplikowane prawo itd >i akumulację kapitału. nie. Liniowy podatek sprzyja akumulacji kapitału
>Przyczyną jest po prostu nadmiar regulacji i socjalizm, Chyba nie rozumiesz tego słowa na "s"
|
|
4 na 4 | dzentelmen (2000 punktów) | >Jaka to etyka,że sportowiec po podstawówce >zarabia miliony rocznie, a absolwent kilku uczelni pracuje za 2 tys. miesięcznie brutto?
To są realia współczesnego świata. Doprawdy nie wiem co ma wspólnego etyka z wysokością plac w różnych gałęziach aktywności? Poza tym, nie uważasz chyba, że wszyscy sportowcy to zarobieni po uszy? Polecam odwiedź miejski klub sportowy w przeciętnej wielkości mieście. Przekonasz się wtedy ile % sportowców zarabia krocie. Powiem tak: tym, którym się udaje to promil, reszta może pomarzyć o stawce, którą "przyjmuje" "absolwent kilku uczelni".
Pozdrawiam.
"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|