Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wojna europejska

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
23-04-2016 21:32sales (11 punktów)Wojna europejska
Czytałem ostatnio trochę, widziałem też filmy na YT, dużo ludzi twierdzi, że USA wysyła swoje wojska stacjonujące do Polski po to aby sprowokowac konflikt zbrojny. Wy jak uważacie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Pan Leming (674 punktów)
>Czytałem ostatnio trochę, widziałem też filmy na YT, dużo ludzi twierdzi, że USA wysyła swoje
>wojska stacjonujące do Polski po to aby sprowokowac konflikt zbrojny. Wy jak uważacie?

Sprowokować konflikt zbrojny z Rosją, czy bojówkami Macierewicza? To drugie w mojej opinii jest bardziej prawdopodobne. Niemniej obecność jakichkolwiek jednostek USA będzie przyczyną różnych prowokacji ze strony Rosji www.rmf24.(*)piecznie-zblizyl-s,nId,2186225 No i tylko tego, dopóki w wyniku brawury ktoś czegoś nie rozbije. W tym przypadku dużo pieprzenia dyplomatów o tym kto winien, kto czego się domaga i kilka dni TVN 24 wydanie specjalne, dzień na żywo, w przededniu wojny. Edit: Warto chyba jeszcze dodać na koniec, że ta obecność wojsk USA została niemal wybłagana przez naszych polityków w związku z wojną hybrydową na Ukrainie. Wątpię by Stanom to stacjonowanie było do czegoś potrzebne. Niemniej mam świadomość, że niektórzy ludzie o poglądach lewicowych widzą w USA największego bandytę naszych czasów. Czasem może i słusznie, jednak ten bandyta nie chce zbrojnego konfliktu z Rosją.

www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
Fiedia (1636 punktów)
>Czytałem ostatnio trochę, widziałem też filmy na YT, dużo ludzi twierdzi, że USA wysyła swoje
>wojska stacjonujące do Polski po to aby sprowokowac konflikt zbrojny. Wy jak uważacie?

Dużo ludzi twierdzi, że świat ma circa 6000 lat.

Nie interesuje się tematem ale jakiż to USA miałoby interes w prowokowaniu konfliktu? Cóż na tym można zyskać?

Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami.
Michaił Bakunin.
Brzostowski (7067 punktów)
>Czytałem ostatnio trochę, widziałem też filmy na YT, dużo ludzi twierdzi, że USA wysyła swoje
>wojska stacjonujące do Polski po to aby sprowokowac konflikt zbrojny. Wy jak uważacie?

Nie jest to pozbawione sensu.

Generalnie USA chodzi o to, aby w Europie zapobiec współpracy i sojuszowi Niemcy - Rosja, co wypchnęłoby USA z Europy i wzmocniło Rosję. USA robią to gospodarczo, wciągając Europę w sankcje wobec Rosji i we współprace ze sobą (TTIP). Doprowadzi to do tego, że Rosja chcąc nie chcąc, będzie musiała jakoś współpracować z USA przeciwko Chinom (które też Rosji zagrażają). Zatem działania USA są nakierowane na silną współpracę z Europą i zmuszenie Rosji do współpracy przeciwko Chinom. W ten sposób USA zapewnią sobie rolę hegemona przez następne lata.

Ale gdyby tak... TTIP nie doszło do skutku, a Europa zachodnia (francja, niemcy) zaczęła współpracować z Rosją (nowe wybory we Francji, Niemczech, mogą do tego doprowadzić). Jak wówczas USA miałyby osiągnąć swój cel? A no pokazać światu, że Rosja to jednak kraj bandycki, a więc albo rozniecić wojnę na Ukrainię (która już się opatrzyła, a sankcje Rosja jakoś przetrzymuje), albo wywołać konflikt pribałtyki i Polski z Rosją (a tu wszyscy łatwi do bycia pożytecznymi idiotami). Wówczas można by Rosji dokręcić sankcje, postawić Niemcy w konflikt z Rosją, zarobić coś na sprzęcie wojskowym (bo wtedy cała Europa Sr-Wsch, zacznie kupować broń sojusznika), wyjść na obrońcę Europy. Potem dogadać się z Rosją, gdy ta już będzie ledwo zipiała finansowo i dać jej kasy, znieść sankcje pod warunkiem wspólnego frontu (politycznego i gospodarczego) przeciw Chinom.

Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.
25-04-2016 14:44 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Nie jest to pozbawione sensu.
Ma to taki sam poważny sens jak i inne teorie spiskowe. Natomiast trudno uwierzyć aby stacjonowanie wojsk USA w Polsce, tak samo jak i rewolucje min. Macierewicza, zwiększały nasze bezpieczeństwo. Przynależność do NATO i poprawne stosunki z sąsiadami są wystarczającym - choć jak wszystko ograniczonym - zabezpieczeniem.

>
Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.

Czyli bawi Pana własne odbicie w lustrze. No cóż można śmiać się do sera, a można do lusterka.

@@@
.
Brzostowski (7067 punktów)
>.
>>Nie jest to pozbawione sensu.
>Ma to taki sam poważny sens jak i inne teorie spiskowe.
To co napisałem, to jeden z poważniejszych długoterminowych scenariuszy utrzymania przez USA przewagi na świecie. To nie jest teoria spiskowa tylko scenariusz rozwoju wydarzeń, brany na poważnie pod uwagę, choć ta wersja z konfliktem z udziałem Polski jest dziś mała prawdopodobna.
>Natomiast trudno uwierzyć aby stacjonowanie wojsk USA w Polsce,
myli się Pan fundamentalnie. Stacjonowanie wojsk USA na terytorium czyjegoś kraju to gwarancja spokoju. Żaden kraj nie odważy się zaatakować takich wojsk.

>tak samo jak i rewolucje min. Macierewicza, zwiększały nasze bezpieczeństwo.
Zależy jakie rewolucje i o jaką skalę bezpieczeństwa i przed czym chodzi.

>Przynależność do NATO i poprawne stosunki z sąsiadami są wystarczającym - choć jak wszystko ograniczonym - zabezpieczeniem.
Genialne.

>>
Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.

>Czyli bawi Pana własne odbicie w lustrze. No cóż można śmiać się do sera, a można do lusterka.
Panie Bogusławski, nie bierz Pan tak tego o tych lemingach do siebie.

Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.
25-04-2016 17:15 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Nie jest to pozbawione sensu.
Ma to taki sam poważny sens jak i inne teorie spiskowe.
>To co napisałem, to jeden z poważniejszych długoterminowych scenariuszy utrzymania przez USA przewagi na świecie. To nie jest teoria spiskowa tylko scenariusz rozwoju wydarzeń, brany na poważnie pod uwagę, choć ta wersja z konfliktem z udziałem Polski jest dziś mała prawdopodobna.
Pan w przeróżne rzeczy, ale ja tej wiary z Panem nie podzielam.

Natomiast trudno uwierzyć aby stacjonowanie wojsk USA w Polsce, tak samo jak i rewolucje min. Macierewicza, zwiększały nasze bezpieczeństwo. Przynależność do NATO i poprawne stosunki z sąsiadami są wystarczającym - choć jak wszystko ograniczonym - zabezpieczeniem.
>myli się Pan fundamentalnie.
Wszystko jest możliwe.

>Stacjonowanie wojsk USA na terytorium czyjegoś kraju to gwarancja spokoju. Żaden kraj nie odważy się zaatakować takich wojsk.
O ile wiem, to Stany Zjednoczone do NATO należą? Natomiast tylko głupcy uważają swoich ewentualnych wrogów za durniów. Bez potrzeby nikt atakować nikogo nie będzie, ale gdy zajdzie potrzeba to zaatakuje najpierw strategiczne cele.

tak samo jak i rewolucje min. Macierewicza, zwiększały nasze bezpieczeństwo.
>Zależy jakie rewolucje i o jaką skalę bezpieczeństwa i przed czym chodzi.
Dla ułatwienia może być całokształt działalności tego pana.

>
Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.

Czyli bawi Pana własne odbicie w lustrze. No cóż można śmiać się do sera, a można do lusterka.
>Panie Bogusławski, nie bierz Pan tak tego o tych lemingach do siebie.
Dalej wszystko co przeczy Pańskiej wierze spływa po Panu jak woda kaczce? www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,696259#w696693
Poczytaj Pan ze zrozumieniem. Pomyśl Pan trochę. Naprawdę samodzielne myślenie nie boli.

@@@
.
26-04-2016 01:33 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>>To co napisałem, to jeden z poważniejszych długoterminowych scenariuszy utrzymania przez USA przewagi na świecie. To nie jest teoria spiskowa tylko scenariusz rozwoju wydarzeń, brany na poważnie pod uwagę, choć ta wersja z konfliktem z udziałem Polski jest dziś mała prawdopodobna.
>Pan w przeróżne rzeczy, ale ja tej wiary z Panem nie podzielam.

To nie kwestia wiary tylko wiedzy. Proszę sobie poczytać amerykańskie analizy strategiczne, opinie, analizy amerykańskich think tanków.


Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.
26-04-2016 18:34 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
Stopka nie dotyczy precyzyjnie Bogusławskiego, bo ten lemingiem nie jest. On nie łyka propagandy, On ją produkuje. A co do hełmu i chomąta to nie mam tutaj tak zdecydowanej opinii o Bogusławskim. Jego hełmem i chomątem jest antyklerykalizm i antyteizm.

Bogusławski jest dla mnie dyskutantem straconym. Nie ma sensu dyskutować z kimś kto de facto ma w nosie dyskusje, jego antyklerykalizm jest nie do przejścia. A dyskutowanie z Nim po to, aby ktoś miał się tym emocjonować? Sorry. A co to ja jestem Caritas dla antyklerykałów!

Z rzadka tu już zaglądam na to forum, bo przeniosłem aktywność bardziej do realu. Zbyt dużo tu antyklerykalnych nuworyszy, antyklerykalnych lemingów, z którymi dyskusja nie ma po prostu sensu, a ludzie którzy tu bywają i mają coś do napisania, coraz rzadziej się udzielają. Zaglądam, czasem coś czytam, rzadziej napiszę. Udzielam się w realu, robię szkolenia, pogadanki, wykłady, w tym o tym jak manipulują media i jak lemingi to łykają oraz o propagandzie antyklerykalnej i lewackiej. I tu, wiedza zdobyta dzięki fR i częściowo Bogusławskiemu bardzo się przydaje. Średnio w miesiącu robię 5-6 spotkań po parafiach, szkołach, bywam też na poważnych seminariach, z dwoma doktorantami piszę książkę o antyklerykalnych lemingach. Wszystko to za swoje pieniądze. A i jeszcze normalnie pracuję. Nie mam czasu na bluzgotanie intelektualne z Bogusławskim. Niech się sam tarza.

Coś Ci się chyba pojęcia mylą. Wyjaśniłem Ci co rozumiem jako leminga, i nie jest to definicja Bogusławskiego, ani jego zachowania, jedynie wpisuje się On w tę przenośnię, poprzez swój betonowy antyklerykalizm (hełm i chomąto).

Bogusławski mnie już nie interesuje. Widziałem w nim kiedyś interesującego forumowicza, z dużą wiedzą, kogoś z kim można pogadać i próbowałem wiele razy. Nie ma to jednak sensu.

Nie interesuje mnie Bogusławski, nie mam czasu na bezsensowne szarpanie się. I nie chodzi o Bogusławskiego, tylko cały świat lemingów na fR. 

Jaki to charakterystyczny wywód. Wystarczy włączyć teraz telewizornię aby wysłuchać dziesiątki podobnych. Mogą największe polskie i światowe autorytety coś tam twierdzić, mogą i całe intelektualne merytorycznie przygotowane środowiska przyjmować jakieś tam stanowiska, a intelektualne tuzy z PiS-u klepią dokładnie na pamięć wykute swoje teksty i cała argumentacja spływa po nich jak woda po kaczce. Ich nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy Pan Prezes powiedział, iż jest inaczej. Czy tu były jakieś merytoryczne rozmowy z Panem Brzostowskim? Moim zdaniem nie. On tylko tu wciska na ile potrafi własną wiarę i żadna kontrargumentacja zupełnie do niego nie dociera.

>To co napisałem, to jeden z poważniejszych długoterminowych scenariuszy utrzymania przez USA przewagi na świecie. To nie jest teoria spiskowa tylko scenariusz rozwoju wydarzeń, brany na poważnie pod uwagę, choć ta wersja z konfliktem z udziałem Polski jest dziś mała prawdopodobna.
Pan w przeróżne rzeczy, ale ja tej wiary z Panem nie podzielam.
>To nie kwestia wiary tylko wiedzy.
I Pan w to wierzy, iż tylko Pan i ewentualnie PiS patent na wiedzę posiadają? Gratuluję!

>Proszę sobie poczytać amerykańskie analizy strategiczne, opinie, analizy amerykańskich think tanków.
A gdzież tu ktokolwiek mógłby równać się z Pańską erudycją i oczytaniem. Najlepszym dowodem mojej głupoty jest to, iż nie tylko nie zgadzam się z Panem, ale nie pozwalam poprzez reagowanie - na ile mam czas i ochotę - na bezprzykładnie pieprzenie głupot wynikających z Pańskiej wiary w przeróżne bzdury. Dotyczące - co ważne - całej rzeczywistości i co mało ważne mnie samego.

@@@
.
25-04-2016 16:55 
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)
bogusławskiego>Panie Bogusławski, nie bierz Pan tak tego o tych lemingach do siebie.
>
Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.


Brzostowski! Proszę przywołać się do porządku! Czy widziałeś leminga?? Co to jest, poza, wyjaśnieniem w Wikipedii? W kasku, który może być ponoć dociśniętym jeszcze chomątem? Widziałeś pan panie Brzostowski takie coś? Przestań Pan palić głupa, bo dosyć już głupa napaliłeś! W krakowskiem, nazywają to kupą buca. Też chyba wiesz co to znaczy, bo jesteś niezwykłym ponoć erudytą, za jakiego się uznajesz (niestety sam. Samochwała w kącie stała).
Jeśli nie masz nic do powiedzenia, to się nie wysilaj, Bo Tobie jakaś żyłka w mózgu pęknie i co? Z kim będzie można wymienić poglądy?? Odpowiesz, że w tedy ze mną, wiem. Tyle, że nie wchodzę w jałowe gówna jak Ty. Nie szanujesz się obywatelu Brzostowski. Niestety nie błyszczysz. Zmieniłeś stopkę, ale i tak wiedzą wszyscy, że chodzi o Bogusławskiego i wszystko co od niego pochodzi (wg. Twego uznania). To forum dudniło wręcz dyskusjami między Wami. No i co Panie "wielki" Brzostowski wyszło?? Okazałeś się lipą w stanie kwitnącym, nie zapylonym. Nie bronię Bogusławskiego i zapewniam żem nie jego kauzyperdą, bo on mnie nic nie obchodzi, tak jak Ty. Ale pewne formy (pomijając treść) wypowiedzi chyba jednak obowiązują. Licząc na pozostałości Twej inteligencji, spodziewam się bardziej sensownej stopki. Oczywiście wiem, że zaraz zaoponujesz robiąc wykład o wolności słowa i wypowiedzi. Wtedy ja zapytam o kulturę osobistą i poprawność. Czy Pana wezwanie do dyskusji ma pomijać "lemingów"? Czyli tych, których Brzostowski ma prawo zasegregować właściwie? Czy się nie rozpędziłeś? Czy jesteś normalny? Odpowiedz sobie sam.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
25-04-2016 23:32 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
Kolego:

1) Lemingami nazywam ludzi, którzy nie myślą, tylko powtarzają bezmyślnie zasłyszane opinie, bez refleksji, łykają jak brojlery gówno propagandowe (z prawej lub lewej strony, nie ma dla mnie znaczenia, leming, to leming).

2) Stopka nie dotyczy precyzyjnie Bogusławskiego, bo ten lemingiem nie jest. On nie łyka propagandy, On ją produkuje. A co do hełmu i chomąta to nie mam tutaj tak zdecydowanej opinii o Bogusławskim. Jego hełmem i chomątem jest antyklerykalizm i antyteizm.

3) Bogusławski jest dla mnie dyskutantem straconym. Nie ma sensu dyskutować z kimś kto de facto ma w nosie dyskusje, jego antyklerykalizm jest nie do przejścia. A dyskutowanie z Nim po to, aby ktoś miał się tym emocjonować? Sorry. A co to ja jestem Caritas dla antyklerykałów!

4) Z rzadka tu już zaglądam na to forum, bo przeniosłem aktywność bardziej do realu. Zbyt dużo tu antyklerykalnych nuworyszy, antyklerykalnych lemingów, z którymi dyskusja nie ma po prostu sensu, a ludzie którzy tu bywają i mają coś do napisania, coraz rzadziej się udzielają. Zaglądam, czasem coś czytam, rzadziej napiszę. Udzielam się w realu, robię szkolenia, pogadanki, wykłady, w tym o tym jak manipulują media i jak lemingi to łykają oraz o propagandzie antyklerykalnej i lewackiej. I tu, wiedza zdobyta dzięki fR i częściowo Bogusławskiemu bardzo się przydaje. Średnio w miesiącu robię 5-6 spotkań po parafiach, szkołach, bywam też na poważnych seminariach, z dwoma doktorantami piszę książkę o antyklerykalnych lemingach. Wszystko to za swoje pieniądze. A i jeszcze normalnie pracuję. Nie mam czasu na bluzgotanie intelektualne z Bogusławskim. Niech się sam tarza.

5) Czy mi uwierzysz czy nie, mało mnie to interesuje.

6) Nie uważam siebie za erudytę, mam dużo pokory do tego co umiem i wiem, jednak przed głupotą i propagandą nie mam zamiaru ustępować.

7) A stopka? Stopka dotyczy lemingów. Gdy ktoś czuje się lemingiem, to mogę mu pogratulować trafności oceny i współczuć z uwagi na niewygodę (chodzi o hełm i chomąto). A jak się ktoś nie czuje lemingiem, to też szczerze gratuluję.

Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Kolego:
>1) Lemingami nazywam ludzi, którzy nie myślą, tylko powtarzają bezmyślnie zasłyszane opinie, bez refleksji, łykają jak brojlery gówno propagandowe (z prawej lub lewej strony, nie ma dla mnie znaczenia, leming, to leming).

Stosując (popatrz, że wzorcem mi jesteś) Twoją metodę zauważam, że lemingi,to grupa gryzoni, małych zwierząt, niezwykle skutecznych w przetrwaniu swojego gatunku. Ogólna nazwa grupy gryzoni.

>2) Stopka nie dotyczy precyzyjnie Bogusławskiego, bo ten lemingiem nie jest. On nie łyka propagandy, On ją produkuje. A co do hełmu i chomąta to nie mam tutaj tak zdecydowanej opinii o Bogusławskim. Jego hełmem i chomątem jest antyklerykalizm i antyteizm.

Jak można nieprecyzyjnie odnieść się do precyzyjnie określonego? Ja też jestem ateistą zdecydowanym, co to określeniem jest też niewłaściwym?

>3) Bogusławski jest dla mnie dyskutantem straconym. Nie ma sensu dyskutować z kimś kto de facto ma w nosie dyskusje, jego antyklerykalizm jest nie do przejścia. A dyskutowanie z Nim po to, aby ktoś miał się tym emocjonować? Sorry. A co to ja jestem Caritas dla antyklerykałów!

Nie obchodzi mnie czym się uważasz. Ja nie dyskutuję z Bogusławskim i mam się dobrze, w przeciwieństwie do Ciebie, co widać rujnuje Twój spokój i równowagę osobowości.
Uznaję zasadę "spokój i powolne ruchy".

>4) Z rzadka tu już zaglądam na to forum, bo przeniosłem aktywność bardziej do realu. Zbyt dużo tu antyklerykalnych nuworyszy, antyklerykalnych lemingów, z którymi dyskusja nie ma po prostu sensu, a ludzie którzy tu bywają i mają coś do napisania, coraz rzadziej się udzielają. Zaglądam, czasem coś czytam, rzadziej napiszę. Udzielam się w realu, robię szkolenia, pogadanki, wykłady, w tym o tym jak manipulują media i jak lemingi to łykają oraz o propagandzie antyklerykalnej i lewackiej. I tu, wiedza zdobyta dzięki fR i częściowo Bogusławskiemu bardzo się przydaje. Średnio w miesiącu robię 5-6 spotkań po parafiach, szkołach, bywam też na poważnych seminariach, z dwoma doktorantami piszę książkę o antyklerykalnych lemingach. Wszystko to za swoje pieniądze. A i jeszcze normalnie pracuję. Nie mam czasu na bluzgotanie intelektualne z Bogusławskim. Niech się sam tarza.

Wielka chwała Tobie. Ale i tak widzę że samo nazwisko "Bogusławski" Ciebie rozgrzewa i kopię już ostrzysz. Po co się ostrzy kopię???

>5) Czy mi uwierzysz czy nie, mało mnie to interesuje.

No widzisz, że jednak możesz jasno się określić? Nie mam o to do Ciebie żalu i pretensji.

>6) Nie uważam siebie za erudytę, mam dużo pokory do tego co umiem i wiem, jednak przed głupotą i propagandą nie mam zamiaru ustępować.

I tak trzymaj. Zauważ jednak, że odpędzanie się od propagandy, jak to zauważyłeś, nie musi następować przy użyciu nowej/innej propagandy.

>7) A stopka? Stopka dotyczy lemingów. Gdy ktoś czuje się lemingiem, to mogę mu pogratulować trafności oceny i współczuć z uwagi na niewygodę (chodzi o hełm i chomąto). A jak się ktoś nie czuje lemingiem, to też szczerze gratuluję.

Tak czy tak, jednak dziękuję za gratulacje. Bo czy jestem czy nie jestem lemingiem, to i mnie wyróżniasz. Dziękuję.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
26-04-2016 09:32 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>>Kolego:
>>1) Lemingami nazywam ludzi, którzy nie myślą, tylko powtarzają bezmyślnie zasłyszane opinie, bez refleksji, łykają jak brojlery gówno propagandowe (z prawej lub lewej strony, nie ma dla mnie znaczenia, leming, to leming).
>Stosując (popatrz, że wzorcem mi jesteś) Twoją metodę zauważam, że lemingi,to grupa gryzoni, małych zwierząt, niezwykle skutecznych w przetrwaniu swojego gatunku. Ogólna nazwa grupy gryzoni.
Musisz się zdecydować, jak w końcu rozumiesz pojęcie leminga. Piszesz do mnie posta z pretensjami o to, że rzekomo obrażam forumowiczów, w tym Bogusławskiego, a teraz piszesz że jednak lemingi to gryzonie? Nie wiem o co Ci chodzi, chcesz o czymś pogadać, czy popieprzyć aby pieprzyć?
>>2) Stopka nie dotyczy precyzyjnie Bogusławskiego, bo ten lemingiem nie jest. On nie łyka propagandy, On ją produkuje. A co do hełmu i chomąta to nie mam tutaj tak zdecydowanej opinii o Bogusławskim. Jego hełmem i chomątem jest antyklerykalizm i antyteizm.
>Jak można nieprecyzyjnie odnieść się do precyzyjnie określonego? Ja też jestem ateistą zdecydowanym, co to określeniem jest też niewłaściwym?
Coś Ci się chyba pojęcia mylą. Wyjaśniłem Ci co rozumiem jako leminga, i nie jest to definicja Bogusławskiego, ani jego zachowania, jedynie wpisuje się On w tę przenośnię, poprzez swój betonowy antyklerykalizm (hełm i chomąto).
Ateista zdecydowany? Nie wiem co to takiego jest, ale brzmi jak masło maślane. Chętnie dowiem się kto to jest ateista niezdecydowany, to by mi uałtwiło zrozumienie kim jest ten zdecydowany.
>>3) Bogusławski jest dla mnie dyskutantem straconym. Nie ma sensu dyskutować z kimś kto de facto ma w nosie dyskusje, jego antyklerykalizm jest nie do przejścia. A dyskutowanie z Nim po to, aby ktoś miał się tym emocjonować? Sorry. A co to ja jestem Caritas dla antyklerykałów!
>Nie obchodzi mnie czym się uważasz. Ja nie dyskutuję z Bogusławskim i mam się dobrze, w przeciwieństwie do Ciebie, co widać rujnuje Twój spokój i równowagę osobowości.
>Uznaję zasadę "spokój i powolne ruchy".
Bogusławski mnie już nie interesuje. Widziałem w nim kiedyś interesującego forumowicza, z dużą wiedzą, kogoś z kim można pogadać i próbowałem wiele razy. Nie ma to jednak sensu.
>>4) Z rzadka tu już zaglądam na to forum, bo przeniosłem aktywność bardziej do realu. Zbyt dużo tu antyklerykalnych nuworyszy, antyklerykalnych lemingów, z którymi dyskusja nie ma po prostu sensu, a ludzie którzy tu bywają i mają coś do napisania, coraz rzadziej się udzielają. Zaglądam, czasem coś czytam, rzadziej napiszę. Udzielam się w realu, robię szkolenia, pogadanki, wykłady, w tym o tym jak manipulują media i jak lemingi to łykają oraz o propagandzie antyklerykalnej i lewackiej. I tu, wiedza zdobyta dzięki fR i częściowo Bogusławskiemu bardzo się przydaje. Średnio w miesiącu robię 5-6 spotkań po parafiach, szkołach, bywam też na poważnych seminariach, z dwoma doktorantami piszę książkę o antyklerykalnych lemingach. Wszystko to za swoje pieniądze. A i jeszcze normalnie pracuję. Nie mam czasu na bluzgotanie intelektualne z Bogusławskim. Niech się sam tarza.
>Wielka chwała Tobie. Ale i tak widzę że samo nazwisko "Bogusławski" Ciebie rozgrzewa i kopię już ostrzysz. Po co się ostrzy kopię???
Nie interesuje mnie Bogusławski, nie mam czasu na bezsensowne szarpanie się. I nie chodzi o Bogusławskiego, tylko o cały świat lemingów na fR.
>>5) Czy mi uwierzysz czy nie, mało mnie to interesuje.
>No widzisz, że jednak możesz jasno się określić? Nie mam o to do Ciebie żalu i pretensji.
Nie wiem co pijasz, ale ograniczaj.
>>6) Nie uważam siebie za erudytę, mam dużo pokory do tego co umiem i wiem, jednak przed głupotą i propagandą nie mam zamiaru ustępować.
>I tak trzymaj. Zauważ jednak, że odpędzanie się od propagandy, jak to zauważyłeś, nie musi następować przy użyciu nowej/innej propagandy.
Moja reakcja czasem zbyt ekspresyjna jest tylko odpowiedzią na propagandę.
>>7) A stopka? Stopka dotyczy lemingów. Gdy ktoś czuje się lemingiem, to mogę mu pogratulować trafności oceny i współczuć z uwagi na niewygodę (chodzi o hełm i chomąto). A jak się ktoś nie czuje lemingiem, to też szczerze gratuluję.
>Tak czy tak, jednak dziękuję za gratulacje. Bo czy jestem czy nie jestem lemingiem, to i mnie wyróżniasz. Dziękuję.

Wyróżnienie wszystkich, nie jest wyróżnieniem. Ale miło że się tak czujesz.

Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.
26-04-2016 10:57 
 Ocena 1 na 1
Pan Leming (674 punktów)
>z prawej lub lewej strony, nie ma dla mnie znaczenia, leming, to leming





Bardzo trafnie. Popieram.

>z dwoma doktorantami piszę książkę o antyklerykalnych lemingach.

Chętnie przeczytam. Tylko dlaczego tak wybiórczo? Wszak leming to leming.


www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
26-04-2016 11:28 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
Ale dałeś dwa lemingi antyklerykalne: takie przyczajone, wystraszone życiem, bo to zaraz weźmie 500 zł i nie będzie wiedział co zrobić, albo zakażą abortować, to się towarzystwo namnoży i co to będzie.

Tu masz dwa prawe:

Typ rozmodlony

thumbs.dre(*)t/leminga-portret-24138687.jpg

faszysta

mm.salon24(*)2617246d5ca1a20da2f3f1,2,0.jpg

>>z dwoma doktorantami piszę książkę o antyklerykalnych lemingach.
>Chętnie przeczytam. Tylko dlaczego tak wybiórczo? Wszak leming to leming.
Jak napiszemy dam znać. Od czegoś trzeba zacząć, poza tym tak jakoś się złożyło, że mam wrażenie, że tych antyklerykalnych więcej, a zatem dużo jest materiału.

Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.
Lilly Amina (4723 punktów)
>Wy jak uważacie?
Mniej jutuba, więcej zdrowego rozsądku, a wyjdzie Ci na dobre.
25-04-2016 19:04 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Wy jak uważacie?
>Mniej jutuba, więcej zdrowego rozsądku, a wyjdzie Ci na dobre.

Komu do licha! No jasna pogoda! Pisz jaśniej!


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
mysterydani (41 punktów)
>Czytałem ostatnio trochę, widziałem też filmy na YT, dużo ludzi twierdzi, że USA wysyła swoje
>wojska stacjonujące do Polski po to aby sprowokowac konflikt zbrojny. Wy jak uważacie?

Nie sądzę, żeby USA chodziło o sprowokowanie konfliktu zbrojnego, lecz o osłabienie gospodarki Europy, np. powodując napięcie i nakładanie sankcji, co ma na celu wzmocnienie gospodarki i pozycji USA. Natomiast te działania mogą doprowadzić do konfliktu zbrojnego. Właściwie to jestem przekonana, że zostały nam ostatnie lata spokoju...

Nazywam się Daniela kruk, długi czas byłam zdołowana dopóki nie odnalazłam czegoś takiego jak joga i medytacja, polecam!

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365