Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co z tą giełdą?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
26-04-2016 15:15Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
Co z tą giełdą?
Ocena 1 na 1
Od miesięcy PKP rośnie, bezrobocie spada, jest lekka deflacja zamiast inflacji, a notowania na giełdzie nieustannie spadają.
Dlaczego?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

To proste - ponieważ inwestorzy coraz mniej płacą za papiery wartościowe.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
gorky105 (656 punktów)
Prosta sprawa, wycofywanie się kapitału zagranicznego (głównie spekulacyjnego) z Polski. Poza tym na niepokoju giełdy odbija się rozdawnictwo socjalne nowego rządu (bo de facto program +500 jest programem socjalnym, a nie prodzietnym) i obawa czy rząd będzie w stanie pokryć swoje zobowiązania.
Poza tym deprecjacja złotówki w stosunku do euro spowodowała wzrost obsługi długu publicznego i spadek wartości obligacji skarbu państwa, a co za tym idzie inwestorzy płacą mniej za to samo co wcześniej. Ten nagły spadek wartości złotówki mógł być spowodowany atakiem spekulacyjnym, co niejako potwierdził NBP starając się ratować złotówkę interwencją na rynku walutowym.
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
A jak się ma polityka rządu do wyceny spółek giełdowych?
26-04-2016 19:19 
 Ocena 1 na 1
gorky105 (656 punktów)
>A jak się ma polityka rządu do wyceny spółek giełdowych?

Bardzo dużo.
Po pierwsze mamy spółki skarbu państwa których związek z rządem jest oczywisty.
Po drugie inwestorzy obawiają się utraty zysku i aby minimalizować swoje ryzyko oczekują co najmniej stabilnej sytuacji budżetowej i politycznej w danym kraju. Obecnie mamy do czynienia z:
- Atakiem środowisk lewicowych na zachodzie, które przedstawiają nas jak dyktaturę typu putinowskiego, co osoby niezaznajomione z sytuacją (a więc większość zachodnich inwestorów) traktują jako zagrożenie dla swoich pieniędzy.
- Rosnącymi zobowiązaniami socjalnymi rządu przy rosnących kosztach obsługi długu międzynarodowego, oraz, przynajmniej na obecną chwilę, brak możliwości do finansowania programów socjalnych z własnych źródeł. Inwestorzy obawiają się większego opodatkowania swojego kapitału, oraz możliwej destabilizacji budżetu państwa, co odbiłoby się negatywnie na całej gospodarce.

Nie można również zapominać o całkiem prawdopodobnej akcji jaką w nasz kraj mógł wymierzyć George Soros, znany spekulant finansowy (,,człowiek który złamał bank Anglii"), któremu bardzo nie odpowiada obecny rząd. Samo wycofanie jego inwestycji z Polski spowodowałoby znaczne spadki na giełdzie, nie mówiąc już o wycofywaniu się europejskich funduszy finansowych na które ma on olbrzymi wpływ.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Twoje teorie spekulacji giełdowych są z epoki przedpotopowej!
Dzisiaj najczęściej mamy do czynienia ze spekulacjami giełdowymi, które bazują na teoriach znacznie wyższej generacji.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
gorky105 (656 punktów)
>Twoje teorie spekulacji giełdowych są z epoki przedpotopowej!
>Dzisiaj najczęściej mamy do czynienia ze spekulacjami giełdowymi, które bazują na teoriach znacznie wyższej generacji.

Możesz doprecyzować o co Ci chodzi? Zawsze z chęcią nauczę się czegoś nowego.

Co do tej spekulacji, to po prostu przeanalizowałem fakty. A wygląda to tak:
1. Goerge Soros oświadcza w wywiadzie, że jest zaniepokojony sytuacją w Polsce i narastaniem w niej ,,brunatnej fali". Zapowiada finansowanie organizacji ,,prodemokratycznych", oraz walkę z rządem polskim na wszelkie możliwe sposoby.
2. Kilka dni później agencja S&P obniża rating Polski i to pomimo pozytywnych ocen gospodarczych. To samo zapowiada agencja Moddy's.
3. Giełda w następnych tygodniach odnotowuję tendencje spadkową, a złotówka załamuje się i dynamicznie deprecjonuje w stosunku do wszystkich twardych walut.
4. Niemieckie media donoszą o możliwym ataku spekulacyjnym na złotówkę, co od razu dementuje polski rząd. Jednocześnie NBP interweniuje na rynku walutowym wyprzedając rezerwy finansowe w obcych walutach, aby ściągnąć z rynku jak największą ilość złotówki.
5. Pomimo kolejnych pozytywnych wieści gospodarczych i kilkumiesięcznej aprecjacji złotówki giełda nie reaguje pozytywnie. Tracą nawet największe firmy, które wykazały pokaźny przychód w poprzednim roku rozrachunkowym.
6. W kwietniu znów złotówka gwałtownie się deprecjonuje.

I ostatecznie warto spojrzeć na kurs złotówki w przeciągu ostatnich miesięcy. Ten gwałtowny wzrost wartości euro i dolara, wyrażony w złotówce, w styczniu nie może być tylko i wyłącznie przypadkową reakcją rynku. Mi to wygląda na spekulację.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>1. Goerge Soros oświadcza w wywiadzie, że jest zaniepokojony sytuacją w Polsce i narastaniem w niej "brunatnej fal". Zapowiada finansowanie organizacji "prodemokratycznych", oraz walkę z rządem polskim na wszelkie możliwe sposoby.

Jeśli to prawda, to zasadnicze pytanie brzmi, na czym i kiedy zamyka lub otwiera krótkie, średnie i długie pozycje.

>2. Kilka dni później agencja S&P obniża rating Polski i to pomimo pozytywnych ocen gospodarczych. To samo zapowiada agencja Moddy's.

No kto by się spodziewał?

>3. Giełda w następnych tygodniach odnotowuję tendencje spadkową, a złotówka załamuje się i dynamicznie deprecjonuje w stosunku do wszystkich twardych walut.

No to ktoś zarobił, a ktoś stracił.

>4. Niemieckie media donoszą o możliwym ataku spekulacyjnym na złotówkę, co od razu dementuje polski rząd. Jednocześnie NBP interweniuje na rynku walutowym wyprzedając rezerwy finansowe w obcych walutach, aby ściągnąć z rynku jak największą ilość złotówki.

W tym samym czasie duzi inwestorzy z Niemiec kupują na kopy polskie obligacje.

>5. Pomimo kolejnych pozytywnych wieści gospodarczych i kilkumiesięcznej aprecjacji złotówki giełda nie reaguje pozytywnie. Tracą nawet największe firmy, które wykazały pokaźny przychód w poprzednim roku rozrachunkowym.

Cóż, no to znowu ktoś zarobił, a ktoś stracił.

>6. W kwietniu znów złotówka gwałtownie się deprecjonuje.
>I ostatecznie warto spojrzeć na kurs złotówki w przeciągu ostatnich miesięcy. Ten gwałtowny wzrost wartości euro i dolara, wyrażony w złotówce, w styczniu nie może być tylko i wyłącznie przypadkową reakcją rynku. Mi to wygląda na spekulację.

To możliwe. Większe gospodarki stawały się w przeszłości ofiarami takich ataków spekulacyjnych - Argentyna, Korea Południowa, Indonezja, Brazylia, o Wielkiej Brytanii nie wspominając - bo to klasyka.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
gorky105 (656 punktów)
>Jeśli to prawda, to zasadnicze pytanie brzmi, na czym i kiedy zamyka lub otwiera krótkie, średnie i długie pozycje.

Wywiad do odnalezienia na YT. Emitowany w Polsce bodajże przez TV Republika. Trochę tam zmanipulowali w tłumaczeniu, więc lepiej wsłuchać się w niewyraźne dukanie Sorosa.
Tajemnicą nie jest również założenie przez Sorosa, a następnie wspieranie jej finansowo, fundacji im. Stefana Batorego, która sama w sobie popiera KOD. Informację na temat przekazania przez niego 150 mln złotych na obronę demokracji w Polsce obiegły swego czasu internet, ale niestety ciężko znaleźć cokolwiek na ten temat w źródłach bardziej wiarygodnych niż Polonia Christi.

>No to ktoś zarobił, a ktoś stracił.

Straciła głównie Polska, niestety.

>W tym samym czasie duzi inwestorzy z Niemiec kupują na kopy polskie obligacje.

Nic dziwnego. Stały się dla nich tańsze.

>To możliwe. Większe gospodarki stawały się w przeszłości ofiarami takich ataków spekulacyjnych - Argentyna, Korea Południowa, Indonezja, Brazylia, o Wielkiej Brytanii nie wspominając - bo to klasyka.

Czy też, całkiem niedawno, Szwajcaria - i to pomimo wprowadzenia ujemnych stop procentowych! Cóż Sorosa i jego agencji finansowych obawiają się nawet Chiny. Więc jeśli rzeczywiście wziął sobie za cel nasz kraj, to mamy się czego bać.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Wywiad do odnalezienia na YT. Emitowany w Polsce bodajże przez TV Republika. Trochę tam zmanipulowali w tłumaczeniu, więc lepiej wsłuchać się w niewyraźne dukanie Sorosa.

Pan Soros robi tu za pewien archetyp, ale nie łudźmy się - ma bardzo wielu kolegów po fachu. Przy niektórych z tych rekinów mógłby robić - co najwyżej - za leszcza czy płotkę.

>Tajemnicą nie jest również założenie przez Sorosa, a następnie wspieranie jej finansowo, fundacji im. Stefana Batorego, która sama w sobie popiera KOD.
>Informację na temat przekazania przez niego 150 mln złotych na obronę demokracji w Polsce obiegły swego czasu internet, ale niestety ciężko znaleźć cokolwiek na ten temat w źródłach bardziej wiarygodnych niż Polonia Christi.

Niech sobie zakłada, co chce, aby tylko nie zalegał z rachunkami i płacił uczciwie, to jest sowicie i terminowo.

>Straciła głównie Polska, niestety.

Co robić - "naród wspaniały, tylko ludzie...".
pl.wikiquote.org/wiki/Józef_Piłsudski#N

>>W tym samym czasie duzi inwestorzy z Niemiec kupują na kopy polskie obligacje.
>Nic dziwnego. Stały się dla nich tańsze.

Mimo wszystko większy zastrzyk euro nadszedł w samą porę. Idealizmu w tym nie było, ale złośliwości również, co się Niemcom na pewno chwali.

>Czy też, całkiem niedawno, Szwajcaria - i to pomimo wprowadzenia ujemnych stop procentowych! Cóż Sorosa i jego agencji finansowych obawiają się nawet Chiny. Więc jeśli rzeczywiście wziął sobie za cel nasz kraj, to mamy się czego bać.

No cóż, trzeba się pilnować i chodzić koło swojego interesu.

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
gorky105 (656 punktów)
>Pan Soros robi tu za pewien archetyp, ale nie łudźmy się - ma bardzo wielu kolegów po fachu. Przy niektórych z tych rekinów mógłby robić - co najwyżej - za leszcza czy płotkę.

Oczywiście, że tak. Co nie zmienia faktu, że może to być człowiek niebezpieczny.

>Niech sobie zakłada, co chce, aby tylko nie zalegał z rachunkami i płacił uczciwie, to jest sowicie i terminowo.

Też jestem za tym, ale wolałbym aby takie informacje były jawne. Niech ludzie wiedzą kto kogo finansuje.

>Mimo wszystko większy zastrzyk euro nadszedł w samą porę. Idealizmu w tym nie było, ale złośliwości również, co się Niemcom na pewno chwali.

Kolejny przykład na to, że w biznesie nie ma miejsca na politykę.

>No cóż, trzeba się pilnować i chodzić koło swojego interesu.

Dokładnie.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>>Mimo wszystko większy zastrzyk euro nadszedł w samą porę. Idealizmu w tym nie było, ale złośliwości również, co się Niemcom na pewno chwali.
>Kolejny przykład na to, że w biznesie nie ma miejsca na politykę.

Złudzenie. Ze strony Niemców był to jednak gest pewnej lojalności, który po polskiej stronie (Ministerstwo Finansów) na pewno nie przeszedł niezauważony. Takie rzeczy się liczą, nawet jeśli oficjalna linia rządowej propagandy ciągle udaje, że jest inaczej.
Wystarczy pomyśleć, co by było, gdyby jednak Niemcy nie wyłożyli wtedy tych miliardów euro.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
gorky105 (656 punktów)
>Złudzenie.

To był żart. Biznes i polityka to dwie głowy tej samej hydry.

>Ze strony Niemców był to jednak gest pewnej lojalności, który po polskiej stronie (Ministerstwo Finansów) na pewno nie przeszedł niezauważony. Takie rzeczy się liczą, nawet jeśli oficjalna linia rządowej propagandy ciągle udaje, że jest inaczej.

Nie wydaję mi się, aby było to działanie sponsorowane przez rząd RFN, gdyż obecny rząd Polski działa wbrew ich interesom, podkopując wręcz pozycję Niemiec. Jeżeli już, to było raczej podyktowane ratowaniem sytuacji niemieckich inwestorów, którzy wyłożyli w Polsce miliardy EUR na zakłady produkcyjne, a których sytuacja finansowa mogłaby być nie do pozazdroszczenia w przypadku kryzysu w Polsce.

>Wystarczy pomyśleć, co by było, gdyby jednak Niemcy nie wyłożyli wtedy tych miliardów euro.

Pewnie nie udałoby się ustabilizować kursu złotówki.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>>Złudzenie.
>To był żart. Biznes i polityka to dwie głowy tej samej hydry.

Zdałem sobie sprawę, że mogła to być z Twojej strony ironia, ale z tzw. opóźnionym zapłonem.

>Nie wydaję mi się, aby było to działanie sponsorowane przez rząd RFN, gdyż obecny rząd Polski działa wbrew ich interesom, podkopując wręcz pozycję Niemiec. Jeżeli już, to było raczej podyktowane ratowaniem sytuacji niemieckich inwestorów, którzy wyłożyli w Polsce miliardy EUR na zakłady produkcyjne, a których sytuacja finansowa mogłaby być nie do pozazdroszczenia w przypadku kryzysu w Polsce.

No widzisz - nie trzeba wcale dużo mówić, żeby daleko widzieć. Ostatnia rzecz, jakiej Niemcy teraz potrzebują, to bankrutująca Polska. Nie oznacza to jednak, że będą Polskę ratować za wszelką cenę.

>>Wystarczy pomyśleć, co by było, gdyby jednak Niemcy nie wyłożyli wtedy tych miliardów euro.
>Pewnie nie udałoby się ustabilizować kursu złotówki.

Pewnie by się udało, ale NBP musiałby głębiej sięgnąć do rezerw.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
gorky105 (656 punktów)
>Pewnie by się udało, ale NBP musiałby głębiej sięgnąć do rezerw.

W optymistycznym scenariuszu. W pesymistycznym inwestorzy nie uspokoiliby się tak, jak to stało się po inwestycji niemieckiego kapitału i dalej wyprzedawaliby złotówki.
Brzostowski (7067 punktów)
>Od miesięcy PKP rośnie, bezrobocie spada, jest lekka deflacja zamiast inflacji, a notowania na
>giełdzie nieustannie spadają.
>Dlaczego?
Emocje. Zagranica kupuje ściemę o faszyzmie w Polsce. Ty nie zastanawiaj się, kupuj akcje. Za pół roku do góry. Ja jezcze czekam trochę i kupuję...

Najbardziej śmieszą mnie lemingi ze strusim jajem zamiast głowy, w hełmach dociśniętych chomątem zaizolowanym makaronem.
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
>Ty nie zastanawiaj się, kupuj akcje. [...] Ja jezcze czekam trochę i kupuję...
Radzisz mi kupować, ale sam czekasz. Chcesz mnie wpuścić w kanał?
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Radzisz mi kupować, ale sam czekasz. Chcesz mnie wpuścić w kanał?

Załóżmy, że ktoś ma okrągłą sumkę w twardej walucie, którą może za pośrednictwem różnych zależnych od siebie spółek w sposób skoordynowany, ale niemal niepostrzeżenie, zainwestować na jednym z rynków wschodzących. Najpierw czeka się na odpowiedni moment (lub go kreuje przy pomocy lojalnych agentów wpływu), by wejść na rynek. Ten moment to korzystny, mocny kurs twardej waluty względem słabej waluty wschodzącej. Nikt oczywiście nie wymienia swojej twardej waluty na walutę wschodzącą. Bierze się po prostu pożyczkę w tej wschodzącej walucie pod zastaw swojej twardszej sumki. Dysponując większymi sumami waluty wschodzącej można na małym i płytkim rynku zainwestować tę pożyczoną kwotę w papiery wartościowe jednej lub kilku spółek (może to być też wybrany indeks - paliwa, surowce, banki, chemia), co podbija ich kurs. W odpowiednim momencie, czyli przy pozytywnym sentymencie, pozbywamy się tych walorów - w takiej skali, by miało to korzystny dla nas wpływ na sytuację rynkową. Wtedy spłacamy pożyczkę w walucie wschodzącej, a zarobioną resztę wymieniamy na naszą twardą walutę, gdy jest ona najsłabsza (względem waluty wschodzącej).


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Brzostowski (7067 punktów)
>>Ty nie zastanawiaj się, kupuj akcje. [...] Ja jezcze czekam trochę i kupuję...
>Radzisz mi kupować, ale sam czekasz. Chcesz mnie wpuścić w kanał?

Sam czekam, bo ryzykuję, a Ciebie chcę od ryzyka uwolnić.

Najbardziej śmieszą mnie lemingi ze strusim jajem zamiast głowy, w hełmach dociśniętych chomątem zaizolowanym makaronem.
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
Prawie każde działanie wiąże się z ryzykiem, niestety.
Brzostowski (7067 punktów)
>Prawie każde działanie wiąże się z ryzykiem, niestety.
No oczywiście, że tak. Ale trafić w mniejszy dołek trudniej niż w większy.

Najbardziej śmieszą mnie lemingi ze strusim jajem zamiast głowy, w hełmach dociśniętych chomątem zaizolowanym makaronem.
27-04-2016 15:13 
 Ocena 2 na 2
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
>Ale trafić w mniejszy dołek trudniej niż w większy.
Świntuch!
Celecrin (6386 punktów)
>Dlaczego?
Polska giełda od zawsze cierpi na brak pieniędzy. Nie istnieją programy oszczędnościowe podobne do norweskiego funduszu emerytalnego.
(Norweski Państwowy Fundusz Emerytalny - Posiada 1 proc. wszystkich akcji notowanych na światowych giełdach.)

W zasadzie nie ma nic co trwale zasilało by giełdę. Do tego PO zniszczyła wizerunek OFE i nie chodzi tutaj o zabranie pieniędzy z obligacji ale także o strach inwestorów, że udziały OFE o wartości 150mld zł dostanie ZUS. To największy straszak. Dodatkowo wielu ludzi przeniosło swoje środki do ZUS.
W wyniku tych działań oraz długoletniego niszczenia polskiej giełdy przez PO, szczególnie Rostwoskiego (sprzedaż resztówek) pieniądze zabrał Zachód.

Trzecia klęska to załamanie zaufania, powiedziałbym ZDRADA, prywatnych inwestorów i całego programu rozbudowy tychże poprzez akcję AKCJONARIATU SPOŁECZNEGO szereg ciosów takich jak JSW.
OK może nie takich. Na JSW można było stracić nawet 90%.
Generalnie polskie rządy traktowały GPW dobrze do czasu kiedy potrzebowały sprzedać swoje firmy.
akcjonaria(*)i-Inwestuj-swiadomie-2011.html

Z najnowszych działań kolejnego rządu: zmuszanie spółek energetycznych do ratowania kopalń poprzez wymuszanie kupowania nierentownych obiektów, wisząca nad bankami ustawa frankowa, niewiarygodność podejmowania decyzji (raz jest podatek surowcowy, raz nie ma).

wyborcza.b(*)cic.html?disableRedirects=true

Mam nadzieję, że moja odpowiedź była pomocna.
P.S.
Nadal inwestuję na GPW i mam dobre polskie firmy
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Od miesięcy PKP rośnie,
...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365