Racjonalista - Strona głównaDo treści
Związek przyczynowo-skutkowy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
06-05-2016 23:01krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Związek przyczynowo-skutkowy
Cechy a części – czynniki a składniki - przyczyny a skutki / konsekwencje – koniunkcja a alternatywa

Inspirowany przez Wenancjusza spróbuję zbudować pewne wnioski o związkach przyczynowo-skutkowych. Wiele osób posługuje się wyrażeniem „związku przyczynowo-skutkowego” mając jednocześnie problem z opisem znaczenia tego wyrażenia. Spróbujmy ten problem rozwiązać.

Na początek zdefiniuję fizyczny obiekt i abstrakcyjne pojęcie.
Obiekt - ciało i czynność.
Pojęcie – podmiot i orzeczenie.

Dla uproszczenia przyjmę jedno wspólne określenie dla obiektu i pojęcia – ZBIÓR.

Zauważmy, że każdy zbiór ma cechy i elementy.
Zauważmy, że cechy każdego zbioru łączą się ze sobą w koniunkcji.
Zauważmy, że elementy każdego zbioru łączą się ze sobą w alternatywie.
Zauważmy, że cechy każdego zbioru są czynnikami zbioru a zatem jego przyczynami.
Zauważmy, że elementy każdego zbioru są jego składnikami inaczej częściami, wynikami a zatem skutkami.

ZBIÓR jest zatem ZWIĄZKIEM cech zbioru z elementami zbioru, związkiem czynników zbioru ze składnikami zbioru, związkiem przyczyn zbioru z jego wynikami (skutkami, konsekwencjami).

Związek przyczynowo-skutkowy to po prostu zbiór.
Związek przyczynowo-skutkowy to obiekt i pojęcie.
Związek przyczynowo-skutkowy to związek cech obiektu z jego częściami.
Związek przyczynowo-skutkowy to związek definicji pojęcia z jego znaczeniem.

Fizyczne doznanie obiektu i abstrakcyjne pojęcie sensu jest stwierdzeniem związku przyczynowo-skutkowego, stwierdzeniem związku czynników z wynikami.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi olson
>Przeczytaj lepiej ze zrozumieniem, bo skoro nie rozumiesz, to cokolwiek tu odpiszesz będzie bzdurą.

Olson postaw się w miejscu 1000 klocka domino i załóżmy, ze masz wybór, możesz upaść ale możesz się zaprzeć i ustać.
Spójrz teraz na 999 kloców przed tobą jak na jedną przyczynę.
Od ciebie zależy czy 1000 klocków upadnie czy nie.
Od ciebie więc zależy jak potoczy się upadek 1000 klocków a więc możesz wpłynąć na swoje przyczyny stwarzając im odmienne możliwości wydarzenia się całego zdarzenia.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi krystkon_1976
Niestety piszesz nielogicznie. Klocek nie ma wyboru. Musi się przewrócić, gdyż poprzedni klocek na niego upada.

A jeśli istnieje wybór, mam opcję A i B, to któraś mojemu umysłowi wydaje się lepsza, więc muszę ją wybrać. To oczywiste, ale niestety religijne wychowanie pierze mózgi i wmawia ludziom wiarę w wolną wolę. Najgorsze jest to, że nawet ateiści często wierzą w takie bzdety, choć logika to wyklucza.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi olson
>Niestety piszesz nielogicznie. Klocek nie ma wyboru. Musi się przewrócić, gdyż poprzedni klocek na niego upada.
>A jeśli istnieje wybór, mam opcję A i B, to któraś mojemu umysłowi wydaje się lepsza, więc muszę ją wybrać. To oczywiste, ale niestety religijne wychowanie pierze mózgi i wmawia ludziom wiarę w wolną wolę. Najgorsze jest to, że nawet ateiści często wierzą w takie bzdety, choć logika to wyklucza.
>

Wpływasz na wszystko co wpływa na ciebie, zmieniasz wszystko co ciebie zmienia.
Nie mów o wolnej woli jak inni o Bogu, bez cienia wyobrażenia nawet czy poza nazwą to miałoby być.

Woleć to chcieć i nie chcieć.
Mówisz, ze nie chcesz chcieć a jednocześnie chcesz chcieć (woleć) wolny od woli.

Zabraniam ci tęsknić (znaczy chcieć) do tego czego nie jesteś w stanie sobie nawet wyobrazić.

Wg mnie cierpisz z powodu istnienia ograniczeń, bo nie jesteś wszechmocny, bo nie jesteś cudotwórczy a chciałbyś taki być.

Nie martw się nie bez powodu natura wyposażyła cię w pragnienie bycia Bogiem.
Zrobiła to po to abyś spróbował zaspokoić swoje pragnienie.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi olson
>Niestety piszesz nielogicznie. Klocek nie ma wyboru. Musi się przewrócić, gdyż poprzedni klocek na niego upada.
>A jeśli istnieje wybór, mam opcję A i B, to któraś mojemu umysłowi wydaje się lepsza, więc muszę ją wybrać. To oczywiste, ale niestety religijne wychowanie pierze mózgi i wmawia ludziom wiarę w wolną wolę. Najgorsze jest to, że nawet ateiści często wierzą w takie bzdety, choć logika to wyklucza.
>
Zauważyłeś, ze organizmy pochłaniają materię i nadają jej swój porządek?
Sądzisz, ze mógłby rozwinąć się organizm, który pochłonąłby wszelką materię, wszystko, cały wszechświat?

Zauważ jak człowiek-umysl-psyche-ego może bardzo zaingerować w porządek organizmu, z którego wyrasta. Jeszcze trochę poznania terapii genetycznych i samodzielnie będziesz mógł zmienić własne geny. Wyobraź sobie do czego może być zdolny organizm, który pochłonie wszelką materię.
Może zrobić co zechce z wewnętrznym porządkiem czyli z wszelkim porządkiem, z którego wyrasta jego chcenie zmiany.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi krystkon_1976
Piszesz herezje. Nawet gdybym mógł zmieniać własne geny, to coś musiałoby decydować o takiej, a nie innej zmianie i ja byłbym zaskoczony takim obrotem sprawy, bo nie ja za to odpowiadam. I nie mam chęci bycia bogiem, która jest charakterystyczna np dla schizofrenii, tylko wręcz przeciwnie - nie chcę brzemienia odpowiedzialności, które próbują mi narzucić maluczcy próbujący równać do wyimaginowanego ideału i chcę mieć prawo do bycia takim jaki jestem. Idea wolnej woli to tak naprawdę próba narzucenia komuś swojego zdania, które jest przedstawione jako prawda absolutna, do której każdy "wolny" człowiek powinien się dostosować i być za to odpowiedzialnym. Taka (chrześcijańska, personalistyczna) koncepcja wolnej woli jest ideą, którą gardzę i której nienawidzę.

"Wolna wola" to pominięcie przyczynowości, której przecież podlegamy jako ludzie (to kategoria naszych umysłów) i próba narzucenia komuś swojej moralności lub przedstawienia się w lepszym* świetle.

*lepszym wg swojego pojęcia lepszości

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi olson
>Piszesz herezje. Nawet gdybym mógł zmieniać własne geny, to coś musiałoby decydować o takiej, a nie innej zmianie i ja byłbym zaskoczony takim obrotem sprawy, bo nie ja za to odpowiadam.

COŚ procesuje tobą lecz ty nie procesujesz CZYMŚ, bo gdybyś procesował to w sprzężeniu zwrotnym poprzez COŚ wpływałbyś sam na siebie.
Znasz ty takie COŚ, co jest odrębne od ciebie, bo nie zaliczasz tego CZEGOŚ do "ja" co na ciebie wpływa a ty na to nie wpływasz?
Każde COŚ w odpowiedniej obserwacji traci odrębność od ciebie tak, że ty i COŚ przestajecie być dwoma a jesteście jednym.

#22
12-05-2016 01:34
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi olson
>Idea wolnej woli

Mówisz, że to kobieta (jej wygląd) powoduje, że się na nią rzucasz,
Ja, twierdzę, że to pociąg do tej kobiety będący czynnikiem twojego ego, czyli ty sam, bo twoje ego, czyli ty składasz się z samych potrzeb.
Kto ma rację?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi krystkon_1976
Jeszcze raz:

"Ja" to kategoria umysłu. Moralność to kategoria umysłu. Przyczynowość i obiektowość to kategorie umysłu. Twoje myśli to próba racjonalizacji doświadczenia, a mózg tworzy interfejs do odbioru rzeczywistości. Celem tego interfejsu nie jest znajomość prawdy absolutnej, tylko stworzenie sobie modeli, które są wyjaśnieniem dla doświadczeń i dają podstawę do działania, które służy w konsekwencji przetrwaniu i przekazaniu genów.

Błędem jest uogólnianie obserwacji i spłycanie ich np do stwierdzenia "Jasiek poszedł do pracy, bo ma wolną wolę". Już sam Jasiek to uproszczenie i tylko model opisujący danego człowieka. "Wolna wola" to w tym przypadku opis decyzji i działania przypisanych Jaśkowi, ale taki model ignoruje przyczynowość, tzn wewnętrzny stan mentalny Jaśka z momentu podejmowania decyzji. Wiara w "wolną wolę" to brak empatii i towarzyszy temu wiara w podmiot, który miałby być tą wolą obdarzony (de facto nie istnieje taki JEDEN podmiot, a jest szereg mechanizmów). Z winy takiej wiary w umyśle wierzącego wszystko jest pakowane do jednego worka. Wybór, który jest wieloaspektowy też staje się wtedy uproszczeniem. Są to jednak błędy, które mają swoje konsekwencje (negatywne).

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi krystkon_1976
>>Idea wolnej woli
>Mówisz, że to kobieta (jej wygląd) powoduje, że się na nią rzucasz,
>Ja, twierdzę, że to pociąg do tej kobiety będący czynnikiem twojego ego, czyli ty sam, bo twoje ego, czyli ty składasz się z samych potrzeb.
>Kto ma rację?

Ja mówię: organizm X odczuwa pociąg do organizmu Y, ponieważ ten organizm został tak wytworzony w procesie ewolucji (przez niezależne od niego przyczyny). I ja mam rację

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi olson
Poczucie prawdy i fałszu jest wynikiem potrzeb. Żeby cokolwiek było prawdziwe lub fałszywe trzeba czegoś chcieć.

Prawda i fałsz są subiektywnymi pojęciami konkretnego obserwatora związanymi z jego indywidualnym odbiorem / rozumieniem świata.

Prawda i fałsz istnieją tylko w obserwatorzy i zależą od tego czym obserwator jest i czego chce.
Każde oczy widzą inaczej, każdy mózg rozumie inaczej.

Uniwersalna prawda i fałsz nie istnieją tak jak nie istnieje uniwersalne dobro i zło.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi krystkon_1976
Prawda i fałsz nie mają za wiele wspólnego z potrzebami. Prawda to subiektywne zrozumienie zjawisk w świecie lub w swojej psychice. Fałsz to celowe wprowadzenie w błąd lub niezrozumienie.

Istnieje za to prawda intersubiektywna, czyli wspólnie odbierana dla większej ilości osób. Przykład prawdy intersubiektywnej: "jeśli pada deszcz, to jest mokro".

Często trudno powiedzieć co jest prawdą, bo wszystko można zrelatywizować, np mówiąc "skąd wiesz, że każdy deszcz, na każdej planecie powoduje, że jest mokro?".

Co do chęci to co powiesz na to, że komuś podoba się dziewczyna, ale z rozsądku twierdzi, że nie może się z nią związać? Mamy wtedy osobę X, która chce być z tą dziewczyną (uczucia), a jednocześnie nie chce z nią być (rozsądek, wartości). W tej sytuacji taki człowiek nie ma żadnego wyboru. Na przykładzie tej sytuacji widać, że w umyśle działają różne niespójne ze sobą mechanizmy, które świadomość rejestruje i daje informację zwrotną (za którą swoją drogą nie odpowiadamy i na którą nie wpływamy, bo sami jesteśmy zaskoczeni swoimi decyzjami, nie wiemy co wybierzemy zanim dokonamy wyboru, a potem wybór po prostu został dokonany). Często bywa tak, że nie można dokonać żadnego wyboru. W sytuacji z dziewczyną najlepiej jest to przeczekać, ale są sytuacje, że komuś podobają się tylko nieodpowiednie dziewczyny i zawsze tak jest, a tzw "specjaliści" mówią, że nie da się tego zmienić, niczego z tym zrobić i trzeba się z tym pogodzić (podobno nie da się też pogodzić z samotnością, więc dodatkowo powstaje psychiczny klincz).

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi olson
Prawdziwy - inaczej zgodny z twoimi potrzebami.
Fałszywy - inaczej sprzeczny z twoimi potrzebami.

Gdyby nie twoje potrzeby nie miałbyś wzroku, nie odczuwałbyś dotyku, temperatury, ciśnienia, składu chemicznego, sił, zmęczenia, upływu czasu, rozmiaru przestrzeni bo i po co?

Dążenie do prawdy to zaspokajanie potrzeb.
Bez potrzeb, bez ciągle niezaspokojonego głodu nie byloby w tobie żadnego dążenia, żadnej prawdy.

Zgodność ludzi w prawdzie to zgodność ludzi w potrzebach.
Zgodność i sprzeczność ludzi ma swoje źródło w tym czego chcą i w tym czego nie chcą.

Człowiek jest tworem sprzecznym wewnętrznie, w ktorym jednak jedna potrzeba dominuje nad innymi.
Społeczeństwo jest sprzecznie wewnętrznie, w którym jednak jeden człowiek dominuje nad innymi.

Rzeczywistość jest sprzeczna wewnętrznie, w której jednak jeden porządek dominuje na innymi sprzecznymi porządkami.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi krystkon_1976
>Prawdziwy - inaczej zgodny z twoimi potrzebami.
>Fałszywy - inaczej sprzeczny z twoimi potrzebami.

Nie. Co ma wspólnego padanie deszczu z moimi potrzebami?

>Gdyby nie twoje potrzeby nie miałbyś wzroku, nie odczuwałbyś dotyku, temperatury, ciśnienia, składu chemicznego, sił, zmęczenia, upływu czasu, rozmiaru przestrzeni bo i po co?

Odwrotnie. Gdybym nie miał wzroku, nie odczuwał dotyku, temperatury, ciśnienia, składu chemicznego, siły, zmęczenia, upływu czasu, rozmiaru przestrzeni itd to wtedy nie wynikłyby z tego żadne potrzeby. Kolejny raz odwracasz przyczynowość

>Dążenie do prawdy to zaspokajanie potrzeb.

No ok, choć nazwałbym to raczej pogłębianiem wiedzy niż dążeniem do prawdy.

>Bez potrzeb, bez ciągle niezaspokojonego głodu nie byloby w tobie żadnego dążenia, żadnej prawdy.

No i byłoby spoko.

>Zgodność ludzi w prawdzie to zgodność ludzi w potrzebach.

Raczej nie.

>Zgodność i sprzeczność ludzi ma swoje źródło w tym czego chcą i w tym czego nie chcą.

No ok, ale co z tego?

>Człowiek jest tworem sprzecznym wewnętrznie, w ktorym jednak jedna potrzeba dominuje nad innymi.

Albo jedna potrzeba kasuje inną i nie daje w zamian innych potrzeb. Coś jakby hamulec żeby nie zrobić źle, ale czasami nie zostaje żaden "dobry" wybór.

>Społeczeństwo jest sprzecznie wewnętrznie, w którym jednak jeden człowiek dominuje nad innymi.

Niekoniecznie. Opisujesz raczej patologiczne społeczeństwo.

>Rzeczywistość jest sprzeczna wewnętrznie, w której jednak jeden porządek dominuje na innymi sprzecznymi porządkami.

No tak.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi olson
To ty odwracasz przyczynowość.

Pierwotne jest napięcie, wewnętrzna potrzeba.
Reszta to nadbudowa.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Związek przyczynowo-skutkowy
W odpowiedzi krystkon_1976
Udowodnij.

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365