 |
Jezus wierzył w innego boga niż się uważa Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-06-2016 00:30 | Max Golonko (1811 punktów) | Jezus wierzył w innego boga niż się uważa
6 na 6 | ... o ile w ogóle istniał. Konkretnie: worldnewsd(*)claims-jesus-was-an-alcoholic/SENSACYJNE ODKRYCIE W QUMRAN! ZNALEZIONO ZWÓJ Z II WIEKU, PRZEDSTAWIAJĄCY JEZUSA Z NAZARETU JAKO PIJAKA I ROZPUSTNIKA! Strona internetowa "World News Daily Raport" poinformowała, że archeolodzy z uniwersytetu w Tel Awiwie dokonali sensacyjnego odkrycia. W jednej z niezbadanych do tej pory jaskiń w pobliżu osady Kirbet Qumran odnaleźli zwój, który określili jako "jedno z pierwszych świadectw historyczności Jezusa z Nazaretu". I przedstawia on Jezusa w bardzo niekorzystnym świetle... PIJANE ORGIE SYNA BOŻEGO? Znaleziony dokument, spisany w języku aramejskim, datuje się na II wiek naszej ery i zdaniem Hermanna Goldsteina, badacza pisma aramejskiego z Uniwersytetu w Tel Awiwie, ukazuje nieznane dotąd spojrzenie na Ewangelię Jana, opisującą życie i czyny Jezusa. Ewangelia ta opisuje obecność Jezusa na ślubie, podczas którego zamienił wodę w wino. Zwój z Qumran idzie dużo dalej i przedstawia Jezusa jako... pijaka i rozpustnika! Prawdziwą burzę może wywołać zwłaszcza jeden fragment, sugerujący zdaniem badaczy, że Jezus podczas uroczystości uprawiał seks zarówno z kobietami, jak i z mężczyznami: Fragment aramejskiego tekstu z dokumentu: "[...] a Jezus obcował dziko z mężczyznami i kobietami, co przyszli i zebrali się wokół niego, by go wysłuchać..." Słowo "OBCOWAŁ" zapisane jest na dokumencie jako aramejskie słowo "HASHEM", które w czasach Jezusa odpowiadało słowu "KOPULOWAĆ". Zdaniem Hermanna Goldsteina cały tekst wskazuje jasno, że historyczny Jezus brał czynny udział w pogańskim poligamicznym rytuale seksualnym, podczas którego spożywano ogromne ilości sfermentowanego soku z winogron, powszechnie nazywanych dzisiaj winem. KULT DIONIZOSA ZAMIAST KULTU JAHWE? Innym ciekawym fragmentem jest wzmianka o "boskim wyzwolicielu", którego określono w dokumencie jako "SHABAZ" i któremu oddawano cześć. Do tej pory uczeni byli przekonani, że chodziło o Yahwe. Jednak inny badacz, Yodam Haarvetz wyjaśnia, że w znalezionym dokumencie słowo "SHABAZ" wyraźnie odnosi się do Sabazjosa (grec. ??ß????? Sabázios) - boga pochodzenia frygijskiego, w mitologii greckiej utożsamianego z Dionizosem (synem Zeusa i Persefony), a będącego bogiem płodności, dzikiej natury i wina. Haarvetz dodaje również: "Kult Dionizosa, zwany inaczej "kultem Bachusa" był w czasach Jezusa wciąż bardzo popularny, co może prowadzić do przekonania, że Jezus mógł być po prostu wyznawcą tego starożytnego pogańskiego boga." Biblista Adam Waits z Uniwersytetu Connecticut (Stany Zjednoczone) ostrzega, że ostatnie odkrycie archeologów w Qumran może zmienić sposób patrzenia wielu osób na obraz Jezusa, jaki znamy z Nowego Testamentu. CZY WATYKAN WIEDZIAŁ WCZEŚNIEJ? Co ciekawe, archeolodzy już wcześniej natrafiali w tym rejonie na dokumenty, które zawierały opisy podobnych celebracji "kultu Bochusa" na terenach między innymi Galilei z czasów Jezusa, jednak do tej pory Watykan stanowczo dyskredytował takie dokumenty, określając je jako "fałszywki, próbujące zniesławić boską osobę Jezusa z Nowego Testamentu i całą wiarę chrześcijańską". Na temat ostatniego odkrycia z Qumran Stolica Apostolska jeszcze się nie wypowiedziała. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
A to ci odkrycie. Jestem wprost niesamowicie wręcz zaskoczony, a nawet tak jakby lekko prawie zszokowany.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | W II w. chrześcijaństwo ostatecznie oddzieliło się od zydostwa i wyznawcy obu religii traktowali się z wyraźną niechęcią. Trochę niepoważne jest, gdy ateista pamflety sekty wyznawców Jezusa uznaje za bzdury, a jednocześnie propagandę kontr-sekty uznaje za godne zaufania źródło.
|
|
 | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | >W II w. chrześcijaństwo ostatecznie oddzieliło się od zydostwa i wyznawcy obu religii traktowali się z wyraźną niechęcią. Trochę niepoważne jest, gdy ateista pamflety sekty wyznawców Jezusa uznaje za bzdury, a jednocześnie propagandę kontr-sekty uznaje za godne zaufania źródło.
Z drugiej strony - nie rozumiem, w jaki sposób taka propaganda miałaby kogokolwiek zniesławiać?!
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
|  | | ZaKotem (8733 punktów) |
>Z drugiej strony - nie rozumiem, w jaki sposób taka propaganda miałaby kogokolwiek zniesławiać?!
W społeczeństwie żydowskim - zresztą w chrześcijańskim także - przypisywanie komuś stosunków homoseksualnych, rozwiązłości na pewno bylo znieslawiające. Podobnie jak sugerowanie, że ktoś jest bękartem "jawnogrzesznicy" i rzymskiego żołnierza, a to również była popularna i powtarzana historia.
|
|
| |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> W społeczeństwie żydowskim - zresztą w chrześcijańskim także - przypisywanie komuś stosunków homoseksualnych, rozwiązłości na pewno bylo znieslawiające. Podobnie jak sugerowanie, że ktoś jest bękartem "jawnogrzesznicy" i rzymskiego żołnierza, a to również była popularna i powtarzana historia.W czasach starożytnych o czymś takim jak "społeczeństwo żydowskie" nie mogło być mowy, podobnie jak nie istniała wówczas jedna obowiązują wykładania "judaizmu", czego liczne a wymowne przykłady znajdujemy w samym tekście biblijnym. Jak myślisz, skąd ci wszyscy faryzeusze, saduceusze, asydejczycy, nazirejczycy, eseńczycy i inni sekciarze - nauczyciele i ich uczniowie, którzy taką masą przewijają się na kartach Nowego Testamentu? Do tego trzeba brać pod uwagę zróżnicowanie etniczne i kulturowe tych ziem w czasach antycznych, co znajdowało odbicie w zwyczajach i obyczajach. Na to trzeba jeszcze nałożyć wpływy cywilizacji hellenistycznej i romańskiej, a wreszcie - stratyfikację społeczną. O tym, co w takich warunkach uznawano za zniesławiające, a co za nobilitujące, doprawdy trudno jednoznacznie orzec. 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
-3 na 5 | Brzostowski (7067 punktów) | Kocham tę antyklerykalną logikę! Tyle ubawu nic mi nie da. A logika ta jest taka: generalnie Jezus nie istniał (nie ma dowodów, itd...). Ale gdyby miał być alkoholikiem i biseksualistą to już piszą - "historyczny" Jezus. Was - antyklerykałów, racjonalistów i zjadaczy makaronu, taka wizja Jezusa, powinna w zasadzie radować. Ot byłby taki wesoły Bóg, i do tańca i do różańca! Tylko będziecie mieli ból, bo jeśli był? Ch... tam z biseskualnością! On istniał! Czaicie? I co teraz? Będziecie się modlić? Czy może zwoje z Qumran w części o rozpuście są prawdziwe, a inne zwoje nie są prawdziwe? Powybieracie sobie? Ech... Wy, racjonaliści z Bożej łaski... W każdym razie, ja jako tolerancyjny teista, nie mam nic przeciwko miłości homo. W niebie, gdzie zamierzam bytować wiecznie, nic mi nie grozi (w sensie homokopulacji), bo tam wszyscy mili będą i nic na siłę nie zrobią. Wy jednak, ateisty, weźcie do trumienki wazelinki, bo diabeł miłosierny nie będzie!  No chyba że lubicie! To życzę miłej zabawy, bez wazelinki. A jak będzie PIEKŁO! Cóż taka to zabawa!
BEKA z LEMINGÓW!
|
|
 | 5 na 5 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) |
Widzę, że ci się pogarsza
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Widzę, że ci się pogarsza
odpowiedź poważna: gdy czytam te antyklerykalne schizy i manipulacje to trudno się powstrzymać od skrajnego sarkazmu,
odpowiedź wesoła: mój stan jest stabilny.
BEKA z LEMINGÓW!
|
|
| |  | 4 na 4 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | >>Widzę, że ci się pogarsza >odpowiedź poważna: gdy czytam te antyklerykalne schizy i manipulacje to trudno się powstrzymać od skrajnego sarkazmu,
Znamy znamy twój antyklerykalizm. Objawia się stwierdzeniem choćby biskup premierem został nam się krzywda nie stanie. Tylko trochę kasy se kościół na lewo ukręci. Zaiste wielki to antyklerykalizm. Dobrze, że nam go pokazujesz bo my biedaki nie wiedzieliśmy że to jest szczyt antyklerykalizmu.
>odpowiedź wesoła: mój stan jest stabilny. Wątpię > BEKA z LEMINGÓW! Beka z BRZOSTOWSKIEGO
|
|
| | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>>Widzę, że ci się pogarsza >>odpowiedź poważna: gdy czytam te antyklerykalne schizy i manipulacje to trudno się powstrzymać od skrajnego sarkazmu, >Znamy znamy twój antyklerykalizm. Objawia się stwierdzeniem choćby biskup premierem został nam się krzywda nie stanie. Tylko trochę kasy se kościół na lewo ukręci. Zaiste wielki to antyklerykalizm. Dobrze, że nam go pokazujesz bo my biedaki nie wiedzieliśmy że to jest szczyt antyklerykalizmu.
Mój antyklerykalizm jest taki, że biskupa na premiera bym nie chciał.
>>odpowiedź wesoła: mój stan jest stabilny. >Wątpię Nawet nie zrozumiałeś. >> BEKA z LEMINGÓW! >Beka z BRZOSTOWSKIEGO Ja umiem z siebie żartować.
BEKA z LEMINGÓW!
|
|
| | | |  | 1 na 1 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | >>>>Widzę, że ci się pogarsza >>>odpowiedź poważna: gdy czytam te antyklerykalne schizy i manipulacje to trudno się powstrzymać od skrajnego sarkazmu, >>Znamy znamy twój antyklerykalizm. Objawia się stwierdzeniem choćby biskup premierem został nam się krzywda nie stanie. Tylko trochę kasy se kościół na lewo ukręci. Zaiste wielki to antyklerykalizm. Dobrze, że nam go pokazujesz bo my biedaki nie wiedzieliśmy że to jest szczyt antyklerykalizmu. >Mój antyklerykalizm jest taki, że biskupa na premiera bym nie chciał. No zaiste wielki to antyklerykalizm. Ale już kasę se na lewo ciągnąc mogą oj panie Brzostwoski.
>>>odpowiedź wesoła: mój stan jest stabilny. >>Wątpię >Nawet nie zrozumiałeś. Oj zrozumiałem, ale wiem, ze pan ma z tym problem. >>> BEKA z LEMINGÓW! >>Beka z BRZOSTOWSKIEGO >Ja umiem z siebie żartować. To dobrze szkoda tylko, ze to jak zwykle tylko pana słowa nie poparte niczym innym.
|
|
| | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Mój antyklerykalizm jest taki, że biskupa na premiera bym nie chciał. >No zaiste wielki to antyklerykalizm. Ale już kasę se na lewo ciągnąc mogą oj panie Brzostwoski. Też jestem przecwiny cięgneniu kasy na lewo. >>>>odpowiedź wesoła: mój stan jest stabilny. >>>Wątpię >>Nawet nie zrozumiałeś. >Oj zrozumiałem, ale wiem, ze pan ma z tym problem. >>>> BEKA z LEMINGÓW! >>>Beka z BRZOSTOWSKIEGO >>Ja umiem z siebie żartować. >To dobrze szkoda tylko, ze to jak zwykle tylko pana słowa nie poparte niczym innym. No właśnie nie zrozumiałeś. Ale to nic takiego, nie drap sie z tego powodu za długo po głowie.
BEKA z LEMINGÓW!
|
|
| | | | | |  | W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | >>>Mój antyklerykalizm jest taki, że biskupa na premiera bym nie chciał. >>No zaiste wielki to antyklerykalizm. Ale już kasę se na lewo ciągnąc mogą oj panie Brzostwoski. >Też jestem przecwiny cięgneniu kasy na lewo. Pod warunkiem, że to nie kościół on pana zdaniem może. Jaśnie pana własne słowa. Ale mamy się cieszyć bo chociaż nas nie skrzywdzi.
>>>>>odpowiedź wesoła: mój stan jest stabilny. >>>>Wątpię >>>Nawet nie zrozumiałeś. >>Oj zrozumiałem, ale wiem, ze pan ma z tym problem. >>>Ja umiem z siebie żartować. >>To dobrze szkoda tylko, ze to jak zwykle tylko pana słowa nie poparte niczym innym. >No właśnie nie zrozumiałeś. Ale to nic takiego, nie drap sie z tego powodu za długo po głowie. Ech może już kto zrozumiał jak zwykle zostawmy do osądu innym > BEKA z LEMINGÓW! BEKA Z BRZOSTOWSKIEGO
|
|
| | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Też jestem przecwiny cięgneniu kasy na lewo. >Pod warunkiem, że to nie kościół on pana zdaniem może. Jaśnie pana własne słowa. Ale mamy się cieszyć bo chociaż nas nie skrzywdzi.
Zależy na co, i jak. KK pełni w Polsce wg mnie ważną rolę. Jeśli bierze kasę na np religię, a 90% to katolicy to nie widzę problemu. Jeśli taniej kupi od państwa ziemię, np pod kościół, pod hospicjum, to też jest OK, bo 90% to katolicy. A jeśli uzyska taniej ziemię i potem ją sprzeda, a kasa się "rozpływa" nei wiadomo gdzie, to jestem przeciw.
BEKA z LEMINGÓW!
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | >>>Też jestem przecwiny cięgneniu kasy na lewo. >>Pod warunkiem, że to nie kościół on pana zdaniem może. Jaśnie pana własne słowa. Ale mamy się cieszyć bo chociaż nas nie skrzywdzi. >Zależy na co, i jak. KK pełni w Polsce wg mnie ważną rolę. Jeśli bierze kasę na np religię, a 90% to katolicy to nie widzę problemu. Jeśli taniej kupi od państwa ziemię, np pod kościół, pod hospicjum, to też jest OK, bo 90% to katolicy. A jeśli uzyska taniej ziemię i potem ją sprzeda, a kasa się "rozpływa" nei wiadomo gdzie, to jestem przeciw. > BEKA z LEMINGÓW!
Tak taniej kupi ziemie pod kościół i jest w porządku. Ale jak ktoś kupi taniej ziemie pod supermarket to będzie przekręt. Panie daj pan se siana z bajkami. No i jeszcze te mityczne 90% katolików z których połowa nawet nie wie w co wierzy. Pewnikiem skuteczność lekcji religii wychodzi. Nu wiemy jeszcze niech pan nam powie, że matura z religii to świetny pomysł. A idź pan. No ale wiemy wiemy my to jesteśmy straszne antyklerykały. Obrażamy pana pochodem i grillem.
> BEKA z LEMINGÓW! BEKA z BRZOSTOWSKIEGO
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Tak taniej kupi ziemie pod kościół i jest w porządku. Ale jak ktoś kupi taniej ziemie pod supermarket to będzie przekręt. No tak. Bo KK pełni rolę usług publicznych - ludzie chodzą do kościóła tak jak jeżdzą drogami. KK nie jest instytucją komercyjną.
>Panie daj pan se siana z bajkami. Proszę samodzielnie się obsłużyć. >No i jeszcze te mityczne 90% katolików z których połowa nawet nie wie w co wierzy. Pewnikiem skuteczność lekcji religii wychodzi. Większośc przyznaje sie do wiary w Boga i to wystarczy. Ludzie nie musza być znwcami teologii.
>Nu wiemy jeszcze niech pan nam powie, że matura z religii to świetny pomysł. Czy świetny to nie wiem, ale nie widzę przeszkód aby tak było. Są ludzie młodzi, którzy po szkole średniej idą na rózne studia, np teologiczne, religia na maturze (a ma to być TYLKO do wyboru, jako dodatkowy przedmiot) może ułatwić i naukę i potem studia. W czym problem? KK jest po prostu organizacja silną i wpływa na władzę lobbując taki pomysł. Może to robić każda inna organizacja. A ja osobiście nie jestem preciwny żadnym przedmiotom do wyboru na maturze, jesli jest jakaś spora grupa ludzi, która tego chce.
>A idź pan. No ale wiemy wiemy my to jesteśmy straszne antyklerykały. Obrażamy pana pochodem i grillem. No i jak z Was się nie śmiać, tłumacze Ci od 3-4 postów, że mnie nie obraża żadne Wasze grillowanie, a Ty dalej piszesz swoje brednie. Jak mam się z Ciebie nie śmiać? >> BEKA z LEMINGÓW! >BEKA z BRZOSTOWSKIEGO
BEKA z LEMINGÓW!
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | >>Tak taniej kupi ziemie pod kościół i jest w porządku. Ale jak ktoś kupi taniej ziemie pod supermarket to będzie przekręt. >No tak. Bo KK pełni rolę usług publicznych - ludzie chodzą do kościóła tak jak jeżdzą drogami. KK nie jest instytucją komercyjną.
Aha i dlatego ma dostawać wszystko taniej nu tak bardzo antyklerykalne. A jakie sprawiedliwe. No tak KK na pewno nie jest instytucją komercyjną. No i jak tu się z pana nie śmiać jak pan takie dowcipy tu opowiada.
>>Panie daj pan se siana z bajkami. >Proszę samodzielnie się obsłużyć. No nie mogę bo pan nam tu je ciągle opowiada.
>>No i jeszcze te mityczne 90% katolików z których połowa nawet nie wie w co wierzy. Pewnikiem skuteczność lekcji religii wychodzi. >Większośc przyznaje sie do wiary w Boga i to wystarczy. Ludzie nie musza być znwcami teologii. Czyli równie dobrze mogli by i być muzułmanami też wierzyli by w boga. Przy okazji słabo to świadczy o skuteczności waszej ewangelizacji. No ale faktycznie wystarcza, że wierzą i płacą to wystarczy, po co więcej.
>>Nu wiemy jeszcze niech pan nam powie, że matura z religii to świetny pomysł. >Czy świetny to nie wiem, ale nie widzę przeszkód aby tak było. Są ludzie młodzi, którzy po szkole średniej idą na rózne studia, np teologiczne, religia na maturze (a ma to być TYLKO do wyboru, jako dodatkowy przedmiot) może ułatwić i naukę i potem studia. W czym problem? KK jest po prostu organizacja silną i wpływa na władzę lobbując taki pomysł. Może to robić każda inna organizacja. A ja osobiście nie jestem preciwny żadnym przedmiotom do wyboru na maturze, jesli jest jakaś spora grupa ludzi, która tego chce.
Tak tak umyka panu problem, że religia to nie nauka więc nie ma prawa domagać się traktowania jej tak jak innych dziedzin. No i mamy tu też ponownie pokazanie pana antyklerykalizmu w pełni. KK jest silne i może wymagać na władzy przyznawania sobie praw. A rozdział państwa od kościoła to tylko taka tam bzdurka.
>>A idź pan. No ale wiemy wiemy my to jesteśmy straszne antyklerykały. Obrażamy pana pochodem i grillem. >No i jak z Was się nie śmiać, tłumacze Ci od 3-4 postów, że mnie nie obraża żadne Wasze grillowanie, a Ty dalej piszesz swoje brednie. Jak mam się z Ciebie nie śmiać?
Tłumaczy pan jakoś tak nieprzekonująco. Jakoś tak na kilometr pachnie ściemą.
> BEKA z LEMINGÓW! BEKA z BRZOSTOWSKIEGO
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Aha i dlatego ma dostawać wszystko taniej nu tak bardzo antyklerykalne. Być antyklerykałem, nie oznacza być zawsze przeciw KK. >A jakie sprawiedliwe. No tak KK na pewno nie jest instytucją komercyjną. No i jak tu się z pana nie śmiać jak pan takie dowcipy tu opowiada. KK prowadzi ok. 1/3 wszystkich hospicjów w Polsce, ok. 500 szkół, 3 uniwersytety. Owszem wspólnie z państwem, ale też sam KK i wierni płacą na to kasę. KK realizuje setki innych akcji charytatywnych. Około 50% mieszkańców Polski chodzi do kościoła. A KK, zakony, itd... jak są komercyjne? W jaki sposób? Gdzie idą rzekome zyski? Komu służą?
>>>Panie daj pan se siana z bajkami. >>Proszę samodzielnie się obsłużyć. >No nie mogę bo pan nam tu je ciągle opowiada. >>>No i jeszcze te mityczne 90% katolików z których połowa nawet nie wie w co wierzy. Pewnikiem skuteczność lekcji religii wychodzi. >>Większośc przyznaje sie do wiary w Boga i to wystarczy. Ludzie nie musza być znwcami teologii. >Czyli równie dobrze mogli by i być muzułmanami też wierzyli by w boga. Przy okazji słabo to świadczy o skuteczności waszej ewangelizacji. No ale faktycznie wystarcza, że wierzą i płacą to wystarczy, po co więcej. MAsakra. >>>Nu wiemy jeszcze niech pan nam powie, że matura z religii to świetny pomysł. >>Czy świetny to nie wiem, ale nie widzę przeszkód aby tak było. Są ludzie młodzi, którzy po szkole średniej idą na rózne studia, np teologiczne, religia na maturze (a ma to być TYLKO do wyboru, jako dodatkowy przedmiot) może ułatwić i naukę i potem studia. W czym problem? KK jest po prostu organizacja silną i wpływa na władzę lobbując taki pomysł. Może to robić każda inna organizacja. A ja osobiście nie jestem preciwny żadnym przedmiotom do wyboru na maturze, jesli jest jakaś spora grupa ludzi, która tego chce. >Tak tak umyka panu problem, że religia to nie nauka więc nie ma prawa domagać się traktowania jej tak jak innych dziedzin. No i mamy tu też ponownie pokazanie pana antyklerykalizmu w pełni. KK jest silne i może wymagać na władzy przyznawania sobie praw. A rozdział państwa od kościoła to tylko taka tam bzdurka. Rozdział państwa od Kościoła dotyczy formalengo wpływu jednej organizacji na drugą, a nie lobbowania rozwiązań. Ty nie rozumiesz pojęć. KK jako organizacja ma prawo mówić, lobbowac, naciskać za swoimi rozwiązaniami. Nie ma prawa narzuacac i decydować za państwo.
Religia faktycznie nie jest nauką. Ale przedmiot "religia" nie dotyczy wiary, tylko wiedzy o danej religii. Chodziłeś na religię? Ja chodziłem, przez 12 lat. I nigdy nie dostałem oceny za to że wierzę gorliwie lub mniej, tylko za wiedzę o przykazaniach, Biblii, itd...
To własnie antykelrykały manipulują że niby religia to ocena z wiary, itd... to bzdura. Oceny z religii są ocenami z wiedzy o religii a nie za wiarę. >>>A idź pan. No ale wiemy wiemy my to jesteśmy straszne antyklerykały. Obrażamy pana pochodem i grillem. >>No i jak z Was się nie śmiać, tłumacze Ci od 3-4 postów, że mnie nie obraża żadne Wasze grillowanie, a Ty dalej piszesz swoje brednie. Jak mam się z Ciebie nie śmiać? >Tłumaczy pan jakoś tak nieprzekonująco. Jakoś tak na kilometr pachnie ściemą. Nie dam rady z Wami, za dużo w Was chęci do manipulacji lub po prostu ignoranctwa. >> BEKA z LEMINGÓW! >BEKA z BRZOSTOWSKIEGO
BEKA z LEMINGÓW!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | >>Aha i dlatego ma dostawać wszystko taniej nu tak bardzo antyklerykalne. >Być antyklerykałem, nie oznacza być zawsze przeciw KK. Tylko jakoś nie widzę pana sprzeciwu ale deklaracje o pana antyklerykalizmie znaleźć tu można. Tylko tyle, że to są słowa. Od bajki pan nam tu opowiada.
>>A jakie sprawiedliwe. No tak KK na pewno nie jest instytucją komercyjną. No i jak tu się z pana nie śmiać jak pan takie dowcipy tu opowiada. >KK prowadzi ok. 1/3 wszystkich hospicjów w Polsce, ok. 500 szkół, 3 uniwersytety. Owszem wspólnie z państwem, ale też sam KK i wierni płacą na to kasę. KK realizuje setki innych akcji charytatywnych. Około 50% mieszkańców Polski chodzi do kościoła. A KK, zakony, itd... jak są komercyjne? W jaki sposób? Gdzie idą rzekome zyski? Komu służą?
Pan tak na poważnie czy naprawdę myśli pan, że bajki nam pan tu wciśnie. Toż te szkoły uniwersytety służą celom stricte ideologicznym. I gdzie idą zyski no panie żarty pan nam tu dalej opowiada, toż księża samym chlebem i wodą żyją. Auta jakie auta rowerem jeżdżą albo i pieszo chodzą. Domy jakie domy pod namiotem mieszkają. Panie daj pan se spokój. No i fajnie bo teraz okazuje się, że jednak nie 90% wiernych a raptem 50%. No żonglujemy tu cyframi raz 90% innym razem 50%.
>>>>No i jeszcze te mityczne 90% katolików z których połowa nawet nie wie w co wierzy. Pewnikiem skuteczność lekcji religii wychodzi. >>>Większośc przyznaje sie do wiary w Boga i to wystarczy. Ludzie nie musza być znwcami teologii. >>Czyli równie dobrze mogli by i być muzułmanami też wierzyli by w boga. Przy okazji słabo to świadczy o skuteczności waszej ewangelizacji. No ale faktycznie wystarcza, że wierzą i płacą to wystarczy, po co więcej. >MAsakra. Nu masakra. Ale tak wynika z pana stwierdzenia wystarczy, przecież, że wierzą.
>Rozdział państwa od Kościoła dotyczy formalengo wpływu jednej organizacji na drugą, a nie lobbowania rozwiązań. Ty nie rozumiesz pojęć. KK jako organizacja ma prawo mówić, lobbowac, naciskać za swoimi rozwiązaniami. Nie ma prawa narzuacac i decydować za państwo.
Gucio ma a nie ma prawa. Rozdział państwa od kościoła to rozdział. Zostawcie swoją wiarę sobie a nie wciskajcie jej innym. To co pan tu mówi pokazuje wyraźnie, że kościół ma ten rozdział gdzieś i zamierza wpływać na państwo narzucają swoją wolę wszystkim. Oj zaiste świeckie państwo mi tu pan zachwala. No to tak jak z tym słynnym pana stwierdzeniem choćby biskup premierem został mi się krzywda nie stanie. Od trochę kasy se na lewo ukręcą. No fajnie. W tedy mnie zemdliło na taką obłudę i teraz to samo.
>Religia faktycznie nie jest nauką. Ale przedmiot "religia" nie dotyczy wiary, tylko wiedzy o danej religii. Chodziłeś na religię? Ja chodziłem, przez 12 lat. I nigdy nie dostałem oceny za to że wierzę gorliwie lub mniej, tylko za wiedzę o przykazaniach, Biblii, itd...
Tak a gdzie to pan przez te 12 lat chodził na tą religię. W szkole była? No coraz to ciekawsze rzeczy słyszę. Aleś się pan nam tu odmłodził. No ciekawe ciekawe. Miejscem lekcji religii jest sala przykościelna a nie szkoła. I daj se pan siana. Wszelkie pieniądze wydane na ten przedmiot to wywalanie pieniędzy w błoto. Zwłaszcza, że najczęściej uczniowie traktują ten przedmiot jako łatwy sposób podwyższenia sobie średniej z czego katecheci skrzętnie korzystają dając piątki każdemu. Po czym część rzuca im piłkę, część śpiewa z nimi piosenki a najczęściej dają im wolną rękę i dziecaki robią sobie co chcą. Brawo świetny przedmiot. A idź pan panie antyklerykał.
>To własnie antykelrykały manipulują że niby religia to ocena z wiary, itd... to bzdura. Oceny z religii są ocenami z wiedzy o religii a nie za wiarę.
I pan w to wierzy oj wątpię. No panie nie bądź pan śmieszny. I jeszcze taki kit podwyższamy do matury. Już samo to, że wlicza się to do średniej jest żałosne.
>>>>A idź pan. No ale wiemy wiemy my to jesteśmy straszne antyklerykały. Obrażamy pana pochodem i grillem. >>>No i jak z Was się nie śmiać, tłumacze Ci od 3-4 postów, że mnie nie obraża żadne Wasze grillowanie, a Ty dalej piszesz swoje brednie. Jak mam się z Ciebie nie śmiać? >>Tłumaczy pan jakoś tak nieprzekonująco. Jakoś tak na kilometr pachnie ściemą. >Nie dam rady z Wami, za dużo w Was chęci do manipulacji lub po prostu ignoranctwa. No to jak pan nami nie daje rady to może jednak idź pan se. Ale faktycznie Manipulatorstwem i ignorancją to pan tu się ślicznie popisuje.
> BEKA z LEMINGÓW! BEKA z BRZOSTOWSKIEGO
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) |
> Ja chodziłem, przez 12 lat. I nigdy nie dostałem oceny za to że wierzę gorliwie lub mniej, tylko za wiedzę o przykazaniach, Biblii, itd...
Dwanaście lat prania mózgu. To dlatego nie potrafisz samodzielnie i obiektywnie myśleć. Składam wyrazy współczucia.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | >Dwanaście lat prania mózgu. To dlatego nie potrafisz samodzielnie i obiektywnie myśleć. >Składam wyrazy współczucia. Tylko Ci się wydaje, że składasz, a faktycznie atakujesz osobę i wyciągasz pośpieszne wnioski.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 4 na 4 | Jacholek (5699 punktów) | > Kocham tę antyklerykalną logikę! Tyle ubawu nic mi nie da.Podziwiam to zaczadzenie religijne które widzi wszędzie spiski antyklerykalne. A tu po prostu chodzi o odkrycie archeologiczne be żadnych podtekstów czy prób tendencyjnych interpretacji. Historyczność Jezusa nie wzbudza wątpliwości w świetle istniejących dokumentów natomiast nie ma powodów by traktować charyzmatycznego guru tamtejszej epoki w sposób jak to robią wyznawcy jednej z licznych religii jakie istnieją w różnych kulturach i tradycjach. Inna spraw jeśli rozważać koncepcje nadprzyrodzonego boga który miałby to wszystko firmować. Polecam lekturę www.amazon(*)y-Religion-ebook/dp/B002FB650G
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Kocham tę antyklerykalną logikę! Tyle ubawu nic mi nie da. >Podziwiam to zaczadzenie religijne które widzi wszędzie spiski antyklerykalne... To nie zaczadzenie, to doświadczenie z czytania fR. > Historyczność Jezusa nie wzbudza wątpliwości w świetle istniejących dokumentów... O, to już coś. Czyli Jezus istniał. Tutejsze antyklerykały (te ideologoczne rzecz jasna) nie będą szczęśliwe.
>natomiast nie ma powodów by traktować charyzmatycznego guru tamtejszej epoki w sposób jak to robią wyznawcy jednej z licznych religii jakie istnieją w różnych kulturach i tradycjach. Inna spraw jeśli rozważać koncepcje nadprzyrodzonego boga który miałby to wszystko firmować.
Owszem, bo to jak narazie to kwestia wiary.
BEKA z LEMINGÓW!
|
|
|  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | >Historyczność Jezusa nie wzbudza wątpliwości w świetle istniejących dokumentów Proszę o przedstawienie takowych.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 3 na 3 | Jacholek (5699 punktów) | > Proszę o przedstawienie takowych.Nie uprawiam nauki w tej dyscyplinie więc nie do mnie należy dostarczanie dowodów. Wiadomo natomiast iż w owych czasach roiło się od tzw. proroków ( en.wikipedia.org/wiki/Prophet) więc postać Jezusa jest być może jednym z nich (z dużym prawdopodobieństwem) bądź jest to zlepek różnych "proroków" czyli postać syntetyczna, literacka. Oczywiście każda religia głosi iż tylko ich prorok jest prawdziwy , to znaczy namaszczony przez ich "prawdziwego" boga.
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | >>Proszę o przedstawienie takowych. >Nie uprawiam nauki w tej dyscyplinie więc nie do mnie należy dostarczanie dowodów.
Reasumując; właśnie zanegowałeś swoje poprzednie stwierdzenie: "Historyczność Jezusa nie wzbudza wątpliwości w świetle istniejących dokumentów". Pozdrawiam
Ps. "Oczywiście każda religia głosi iż tylko ich prorok jest prawdziwy" Oczywista nieprawda, są religie, w których nie ma proroków.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Jacholek (5699 punktów) | > Reasumując; właśnie zanegowałeś swoje poprzednie stwierdzenie: "Historyczność Jezusa nie wzbudza wątpliwości w świetle istniejących dokumentów".Gdzie jest tu negacja ? Istnienie bozonu Higgsa też nie wzbudza u mnie wątpliwości chociaż nie brałem udziału w tym eksperymencie, opieram się na publikacji naukowej i zaufaniu do fizyków którzy przeprowadzili analizę danych eksperymentów ATLAS i CMS przy LHC. > Oczywista nieprawda, są religie, w których nie ma proroków.Czyżbym twierdził iż proroków miała każda religia ?? Dokładne informacje na ten temat są zawarte w podanym poprzednio linku. A czy Duch Prawdy nie ma się za takowego przybierając taki właśnie pseudonim
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | > >Reasumując; właśnie zanegowałeś swoje poprzednie stwierdzenie: "Historyczność Jezusa nie wzbudza wątpliwości w świetle istniejących dokumentów".> Gdzie jest tu negacja ?Najpierw piszesz o "świetle istniejących dokumentów", a gdy proszę o przedstawienie takowych wykręcasz się, że nie do Ciebie należy ich przedstawienie. Skoro nie przedstawiasz takowych, to nie pisz, że są, bo ich nie ma. > Istnienie bozonu Higgsa też nie wzbudza u mnie wątpliwości chociaż nie brałem udziału w tym eksperymencie, opieram się na publikacji naukowej i zaufaniu do fizyków którzy przeprowadzili analizę danych eksperymentów ATLAS i CMS przy LHC.Przykład kompletnie nieadekwatny, nijak się mają badania naukowców do mitycznej literatury religijnej, która nie jest dokumentem historycznym. > >Oczywista nieprawda, są religie, w których nie ma proroków.> Czyżbym twierdził iż proroków miała każda religia ??Napisałeś: " Oczywiście każda religia głosi iż tylko ich prorok jest prawdziwy". > A czy Duch Prawdy nie ma się za takowego przybierając taki właśnie pseudonim  Mój pseudonim nie odnosi się do religii, lecz do Prawdy Absolutnej, którą zdefiniowałem. A co do religii, to w Religii Prawdy, której jestem założycielem możesz przeczytać takie zdanie: "nikt nigdy nie był prorokiem". Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | > Skoro nie przedstawiasz takowych, to nie pisz, że są, bo ich nie ma.Oczywiście Duch Prawdy wie wszystko co jest a czego nie ma. Zakładam iż zwoje znalezione w Qumran są autentyczne a tłumaczenie zapisanych na nich tekstów poprawne. > Przykład kompletnie nieadekwatnyNo może za bardzo łopatologiczny, przyznaję, ale oddający sens kwestii zaufania do danych naukowych > Napisałeś: " Oczywiście każda religia głosi iż tylko ich prorok jest prawdziwy".Znów czepianie się z braku solidniejszych argumentów. Nie znam wszystkich religii a w tych mi znanych (i cytowanych w linku) pojawiali się zawsze tzw. prorocy. Powodzenia w dążeniu do Absolutnej Prawdy
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | > > Skoro nie przedstawiasz takowych, to nie pisz, że są, bo ich nie ma.> Oczywiście Duch Prawdy wie wszystko co jest a czego nie ma.Oczywista nieprawda, jeśli chodzi o wiedzę Duch Prawdy niczym nie różni się od innych ludzi, nie wie wszystkiego. > Zakładam iż zwoje znalezione w Qumran są autentyczne a tłumaczenie zapisanych na nich tekstów poprawne.Co to ma do rzeczy, czy literatura jest autentyczna? Zalecam zapoznanie się czym literatura, która jest wymysłem pisarza różni się od dokumentów, które są zapisem kronikarza, urzędnika, historyka itp. > >Przykład kompletnie nieadekwatny> No może za bardzo łopatologiczny, przyznaję, ale oddający sens kwestii zaufania do danych naukowychLiteratura religijna to wg Ciebie opracowanie naukowe? To może zacznij badać życie "Pana Tadeusza" Mickiewicza. > >Napisałeś: " Oczywiście każda religia głosi iż tylko ich prorok jest prawdziwy".> Znów czepianie się z braku solidniejszych argumentów. Nie znam wszystkich religii a w tych mi znanych (i cytowanych w linku) pojawiali się zawsze tzw. prorocy.To dużo wyjaśnia, po prostu zastosowałeś skrót myślowy, który zakłamywał, że każda religia... > Powodzenia w dążeniu do Absolutnej Prawdy  Dziękuję. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | >Literatura religijna to wg Ciebie opracowanie naukowe? To może zacznij badać życie "Pana Tadeusza" Mickiewicza. Myślę iż są metody by odróżnić Pana Tadeusza od np. Kronik Długosza, nawet z perspektywy 2 tysięcy lat.Czy w 2-gim wieku NE pisano książki popularne dla ludu tego typu jak Pan Tadeusz ? Dziękuję, skończyłem.
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | >>Literatura religijna to wg Ciebie opracowanie naukowe? To może zacznij badać życie "Pana Tadeusza" Mickiewicza. >Myślę iż są metody by odróżnić Pana Tadeusza od np. Kronik Długosza, nawet z perspektywy 2 tysięcy lat. Oczywiście są metody by odróżnić Ewangelie od Kronik Długosza. >Czy w 2-gim wieku NE pisano książki popularne dla ludu tego typu jak Pan Tadeusz ? Iliadę i Odyseję napisano przed naszą erą. >Dziękuję, skończyłem. Proszę.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | | Marian Forewa (906 punktów) | > Istnienie bozonu Higgsa też nie wzbudza u mnie wątpliwości chociaż nie brałem udziału w tym eksperymencie, opieram się na publikacji naukowej i zaufaniu do fizyków którzy przeprowadzili analizę danych eksperymentów ATLAS i CMS przy LHC.Rozumiem zaufanie do fizyków, ale czy masz zaufanie do teologów? To oni zajmują się rekonstrukcją historycznego Jezusa. W przeciwieństwie do fizyków, teolodzy nie są w stanie podać żadnych przekonujących argumentów, a metody którymi się posługują nie są akceptowane przez historyków. Historycy rzadko zabierają się do tego tematu ze względu na brak sensownych i wiarygodnych źródeł, jeżeli to czynią wygląda to na przykład tak www.jesuspuzzle.humanists.net/jhcjp.htm
|
|
| | | | | |  | | Jacholek (5699 punktów) | >W przeciwieństwie do fizyków, teolodzy nie są w stanie podać żadnych przekonujących argumentów, a metody którymi się posługują nie są akceptowane przez historyków. Oczywiście trudno porównywać nauki ścisłe z naukami humanistycznymi ale w tym przypadku istnieje materiał dowodowy, który może być poddany badaniom krzyżowym. Rewelacje są firmowane przez Uniwersytet w Tel Avivie (According to the research team of Aramaic Scholar, Hermann Goldsteinn of the University of Tel Aviv) a więc jest to źródło w miarę wiarygodne. W przypadku całunu jak dotychczas nie ma rozstrzygnięcia więc i tu dochodzenie może potrwać.
|
|
| | | | | | |  | | Marian Forewa (906 punktów) | > w tym przypadku istnieje materiał dowodowy, który może być poddany badaniom krzyżowym. Rewelacje są firmowane przez Uniwersytet w Tel AvivieW tym przypadku mamy do czynienia z wpisem na portalu typu jajcarskiego, najprawdopodobniej Uniwersytet jeszcze nic o tym nie wie. Wiarygodność tego tekstu mniej więcej dorównuje wiarygodności kanonicznych tekstów NT  Natomiast opowieści przedstawiające JC jako bękarta, pijaka, geja czy magika nie są niczym nowym, na przykład w średniowieczu krążyły parodie ewangelii takie jak en.wikipedia.org/wiki/Toledot_Yeshu
|
|
 | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >A logika ta jest taka: generalnie Jezus nie istniał (nie ma dowodów, itd...). Ale gdyby miał być alkoholikiem i biseksualistą to już piszą - "historyczny" Jezus.
Czytaj ze zrozumieniem. Pierwszy post zaczyna się od słów "... o ile w ogóle istniał", natomiast samo chrześcijaństwo jest dużo śmieszniejsze i realnie sprzeczne.
|
|
 | | makoshika (1454 punktów) | W niebie, gdzie zamierzam bytować wiecznie, nic mi nie grozi (w sensie homokopulacji), bo tam wszyscy mili będą i nic na siłę nie zrobią.
A do głowy nie przyszło, że w niebie, gdzie "wszyscy będą mili" nikt na siłę od Ciebie nic nie weźmie, bo SAM BĘDZIESZ DAWAĆ (w końcu to niebo, gdzie wszyscy będą mili)?
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | > W niebie, gdzie zamierzam bytować wiecznie, nic mi nie grozi (w sensie homokopulacji), bo tam wszyscy mili będą i nic na siłę nie zrobią. >A do głowy nie przyszło, że w niebie, gdzie "wszyscy będą mili" nikt na siłę od Ciebie nic nie weźmie, bo SAM BĘDZIESZ DAWAĆ (w końcu to niebo, gdzie wszyscy będą mili)?
Właśnie o tym pisałem - nic na siłę. A jak sam zechce dać to dam i już!
BEKA z LEMINGÓW!
|
|
| |  | 1 na 1 | Mano (1060 punktów) |
> Właśnie o tym pisałem - nic na siłę. A jak sam zechce dać to dam i już!Oj dajesz, aż się kurzy! Trzymaj tak dalej! > BEKA z LEMINGÓW!BEKA, BEKA ...
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) |
>A logika ta jest taka: generalnie Jezus nie istniał (nie ma dowodów, itd...). Ale gdyby miał być alkoholikiem i biseksualistą to już piszą - "historyczny" Jezus.
Uwaga trafna, ale nie wnosi niczego do kwestii istnienia boga.
Istnienie czy też nieistnienie Jezusa jest bez znaczenia. Ludzie wymyślają sobie boga/ bogów z powodów, które z historią nie mają nic wspólnego, nawet jeśli sięgają po historyczne wyobrażenia.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 4 na 4 | Olek Mularski (3178 punktów) | >Kocham tę antyklerykalną logikę! Tyle ubawu nic mi nie da. >A logika ta jest taka: generalnie Jezus nie istniał (nie ma dowodów, itd...). Ale gdyby miał być alkoholikiem i biseksualistą to już piszą - "historyczny" Jezus.
Historyczny wstaw w duży cudzysłów, bo biblia i inne księgi tego typu to żaden dowód.
>Was - antyklerykałów, racjonalistów i zjadaczy makaronu, taka wizja Jezusa, powinna w zasadzie radować. Ot byłby taki wesoły Bóg, i do tańca i do różańca!
Lepsza taka, niż cierpiętnicza.
>Tylko będziecie mieli ból, bo jeśli był? Ch... tam z biseskualnością! On istniał!
Nawet gdyby istniał, to nie znaczy, że był od razu bogiem. Jeśli w ogóle, to był co najwyżej guru, przywódcą duchowym jakiejś sekty.
>Czaicie? I co teraz? Będziecie się modlić? Czy może zwoje z Qumran w części o rozpuście są prawdziwe, a inne zwoje nie są prawdziwe? Powybieracie sobie? Ech... Wy, racjonaliści z Bożej łaski...
Nie, modlić się nie zamierzamy, bo bogów nie uznajemy, a do człowieka, który jeśli w ogóle istniał, to dawno nie żyje nie zamierzamy.
>W każdym razie, ja jako tolerancyjny teista, nie mam nic przeciwko miłości homo. W niebie, gdzie zamierzam bytować wiecznie, nic mi nie grozi (w sensie homokopulacji), bo tam wszyscy mili będą i nic na siłę nie zrobią. Wy jednak, ateisty, weźcie do trumienki wazelinki, bo diabeł miłosierny nie będzie!
My ateiści żadnych diabełków się nie boimy, bo wiemy, że ich nie ma.
|
|
 | | Brzostowski (7067 punktów) | >Wg niektórych historyków Jezus jest postacią wymyśloną, mityczną. Czyli jednak nie istniał...
BEKA z LEMINGÓW!
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | >>Wg niektórych historyków Jezus jest postacią wymyśloną, mityczną. >Czyli jednak nie istniał...
Bóstwo nie musi istnieć, wystarczy jeżeli pociąga.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
 | |
1 na 1 | oportunista (1711 punktów) | Odkryć w Qumran nie dokonano tak zupełnie ostatnio, od czasu ich odnalezienia minęło trochę czasu. Do teraz co jakiś czas dokonuje się jakiegoś wiekopomnego odkrycia. Najpierw trzeba zadać podstawowe pytanie, kto płaci z dokonywanie tych wszystkich odkryć. A tak swoją drogą, ileż to już odkryto niezaprzeczalnych faktów, że Jezus był wytworem wirtualnym, albo było ich kilku itp. Jedno jest pewne, postać ta realna, historycznie, czy też całkowicie zmyślona, wykreowana została dla konkretnych potrzeb, ta kreacja jest ciągle modyfikowana. Wypisywanie tych wszystkich bzdur, sensacji jest wyrazem zupełnego nierozumienia logiki jaką kierują się religie. Poza chęcią zaistnienia na szerszym forum, nie niosą w sobie żadnych przydatnych informacji, są zwyczajnie jałowe i bezużyteczne.
|
|
 | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Poza chęcią zaistnienia na szerszym forum, nie niosą w sobie żadnych przydatnych informacji, są zwyczajnie jałowe i bezużyteczne.Tak teraz trolli obniżających poziom intelektualny naszego forum jest tu pod dostatkiem, ale biblistyka "Nowego Testamentu" jest bardzo ciekawą dziedziną i sporo tu się można nauczyć od np. pana Andrzeja.51, czy innych "starych" forumowiczów którzy czuli się odpowiedzialnymi za to co tu pisali. @@@ .
|
|
 | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > A tak swoją drogą, ileż to już odkryto niezaprzeczalnych faktów, że Jezus był wytworem wirtualnym, albo było ich kilku itp. Jedno jest pewne, postać ta realna, historycznie, czy też całkowicie zmyślona, wykreowana została dla konkretnych potrzeb, ta kreacja jest ciągle modyfikowana.Oto mała historia burzenia mitu Jezusa? [Załącznik] Czy skuteczna, to bardzo wątpię? @@@ .
|
|
7 na 7 | Fizyk (17637 punktów) | > Strona internetowa "World News Daily Raport" poinformowała ...
Zawiodłem się. Moderacja śpi, dyskutanci biorą fikcję za fakty, a autor tłumaczenia tych sensacji wyssanych z palca zbiera punkty. Czas zmienić nazwę tego forum.
|
|
 | 2 na 2 | Max Golonko (1811 punktów) |  To nie ja tłumaczyłem. Dostałem cały ten link i tekst jako ciekawostkę od osoby jak wydaje mi się dość poważnej. Napisz szerzej dlaczego jest pewne, że to jest fałszerstwo. Chyba znamy się trochę (z pra czasów) drogi Fizyku (... siarkowodór pod oceanami kiedy nam zagrozi ... uzgadnianie spinów szybsze niż światło), i wiesz, że nie upieram się przy nieprawdzie. Prawda działa na korzyść ludzi racjonalnych IMHO. Miłego dnia p.s. Tak na marginesie. Jeśli Jezus istniał to chyba nie zawsze był święty w obszarze swojej "erotyki", o ile nie miał jakiegoś smutnego wypadku w dzieciństwie. Obaj wiemy, że tę postać wylansował dla Europy cesarz Konstantyn ze względów politycznych (wymusił powstanie ewangelii) a nie wylansowała się sama jako faktyczny bóg
|
|
|  | 3 na 3 | Marian Forewa (906 punktów) | >  > Dostałem cały ten link i tekst jako ciekawostkę od osoby jak wydaje mi się dość poważnej.> Napisz szerzej dlaczego jest pewne, że to jest fałszerstwo.Wystarczyło zwrócić uwagę na tytuły pozostałych artykułów na tej stronie. Cytat:Qatar: Man arrested for smuggling bacon in his anal cavity Parents investigated by child protection services after naming children "Dildo" and "Buttplug" Soviet flag spotted on the Moon by NASA telescope sparks debate about secret moon landing Canada: Man Born With Micropenis Is Denied Legally Assisted Suicide > tę postać wylansował dla Europy cesarz Konstantyn ze względów politycznych (wymusił powstanie ewangelii) a nie wylansowała się sama jako faktyczny bógMógł uczestniczyć w redagowaniu znanych obecnie wersji, najprawdopodobniej powstały one jednak dużo wcześniej, mniej więcej w drugim wieku. Najciekawsze jest to, że najwcześniejsze teksty (listy) mówią o JC wyłącznie jako o bóstwie.
|
|
|  | 8 na 8 | Fizyk (17637 punktów) | > Napisz szerzej dlaczego jest pewne, że to jest fałszerstwo.
Nie powiedziałbym, że to jest fałszerstwo. Strona "World News Daily Raport" jest parodią doniesień prasowych i wszystkie jej artykuły są fikcyjne, o czym już Marian napisał powyżej. A jeżeli masz nadal wątpliwości, to łatwo jest sprawdzić, na przykład, że "Hermann Goldsteinn" nie pracuje na "University of Tel Aviv".
> Jeśli Jezus istniał to chyba nie zawsze był święty w obszarze swojej "erotyki"
Świętość w tym obszarze została wymyślona dużo później.
|
|
| |  | 4 na 4 | Max Golonko (1811 punktów) | > Nie powiedziałbym, że to jest fałszerstwo. Strona "World News Daily Raport" jest parodią doniesień prasowych i wszystkie jej artykuły są fikcyjneDzięki, to jak nasz Aszdziennik.pl  Miłego dnia p.s. To rewanżuję się dowcipem. Leży pijany gościu w kałuży, w której odbija się księżyc. Podchodzi do niego policjant i pyta: - Co pan tutaj robi? - A leeeeżę sobie na księżycu. - To proszę jeszcze chwilę poczekać, zaraz po pana przyjedzie łazik.
|
|
|  | 2 na 2 | Beduin (19 punktów) | Żywot Jezusa nie jest tak na prawdę szerzej znany. W NT jeśli się nie mylę opisany jest czas młodzieńczy, później mamy wycięty spory okres życia i na koniec mamy spisany czas przed ukrzyżowaniem. Czy to wyklucza że w czasie którego nie mamy opisanego nie mogły się dziać różne nie przystające do powszechnie przyjętego wizerunku zdarzenia? Tylko krowa nie zmienia przekonań. Nota bene jest wiele różnych teorii na temat pochodzenia Jezusa chociażby o tym że był żonaty z Marią Magdaleną albo że Józef wcale nie był cieślą tylko kapłanem i Jezus wcale w takiej biedzie się nie wychowywał. Prawdy raczej nie poznamy bo beneficjenci obecnej wersji mieli by mocno przechlapane gdyby okazało się że lansowane przez 2 tys lat prawdy są zwykłym kłamstwem. Polityka i tyle. Religia jedną sprawą a zarządcy wspólnoty drugą. Tam gdzie władza tam chęć jej utrzymania ...
|
|
 | 6 na 6 | Kaszman (396 punktów) | >> Czas zmienić nazwę tego forum.
Czas na to był kilka lat temu. Teraz to co najwyżej można sobie powspominać.
Where's your god now ?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|