Racjonalista - Strona głównaDo treści
Trauma

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
03-07-2016 14:46krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Trauma
Każdy tu zapewne świetnie rozumie pojęcie traumy przestawianej choćby w filmie Truman Show
www.filmweb.pl/Truman.Show
w którym główny bohater Truman Burbank nie potrafi opuścić wyspy, jaką zamieszkuje ze względu na paniczny strach przed otwartą wodą. Źródłem strachu filmowej postaci jest zdarzenie z dzieciństwa, w którym gnie ojciec bohatera podczas sztormu w czasie żeglowania.

Za wiki:
Cytat:
Zespół stresu pourazowego, zaburzenie stresowe pourazowe (ang. posttraumatic stress disorder, PTSD) - zaburzenie psychiczne będące formą reakcji na skrajnie stresujące wydarzenie (traumę), które przekracza zdolności danej osoby do radzenia sobie i adaptacji. Pośród tego rodzaju wydarzeń wymienić można działania wojenne, katastrofy, kataklizmy żywiołowe, wypadki komunikacyjne, bycie ofiarą napaści, gwałtu, uprowadzenia, tortur, uwięzienia w obozie koncentracyjnym, doświadczenie ciężkiego bad tripu, otrzymanie diagnozy zagrażającej życiu, choroby itp. Typowymi objawami PTSD są: napięcie lękowe, uczucie wyczerpania, poczucie bezradności, doświadczanie nawracających, intruzywnych wspomnień traumatycznego wydarzenia, flashbacków lub koszmarów sennych o tematyce związanej z doznaną traumą oraz unikanie sytuacji kojarzących się z doznaną traumą (np. doznawszy traumatyzującego wypadku samochodowego osoba z PTSD odczuwa silny lęk przed środkami transportu lub prowadzeniem samochodu i unika tego).


Cytat:
Nierzadko początek zaburzenia występuje po okresie latencji, który może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy. Przebieg PTSD ma charakter zmienny, ale w większości przypadków można oczekiwać ustąpienia objawów. U niektórych osób objawy PTSD mogą utrzymywać się przez wiele lat i przejść w trwałą zmianę osobowości (według klasyfikacji ICD-10 kodowaną jako F62.0 Trwała zmiana osobowości po katastrofach - po przeżyciu sytuacji ekstremalnej).


Każdy z nas przeżywa w życiu mniejsze lub większe traumy, które zmieniają osobowość a ja chciałbym postawić pytanie po co one są? Dlaczego?

Spróbuję na nie odpowiedzieć i o odpowiedź proszę także innych.

Wg mnie jeśli ktoś o mały włos nie zatonął w bagnie wówczas w jego umyśle rozwija taki proces psychiczny, który w przyszłości zmusi osobnika, żeby ten każde bagno omijał na kilometr i nigdy więcej ponownie nie znalazł się w sytuacji tonięcia w bagnie. Tj. przywiązanie silnych napięć emocjonalnych do określonych bodźców mające na celu uniknięcie śmierci.
Sądzę, że trauma powstaje już przy niewielkich zagrożeniach ale jest adekwatnie do zagrożeń niewielka i nie powoduje znaczących zmian psychiki. Dopiero wobec istotnych zagrożeń życia w sile postępu logarytmicznego powstaje wraz z nimi trauma, która przynosi istotne zmiany osobowości.

A wszystko po to, żeby istnieć jak najdłużej i jak najwięcej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Nie.

Trauma to patologia i wynika z nieumiejętności objęcia emocji rozumem.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Nie.
>Trauma to patologia i wynika z nieumiejętności objęcia emocji rozumem.

Rozum to wyłącznie emocje, choć czasem tak bardzo złożone, że jawią się jako myśli.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Może tak jest u Ciebie, ale w takim razie nie powinieneś się tym chwalić, tylko lepiej to ukrywać
Jarek,Diana.Junak (695 punktów)
>Każdy tu zapewne świetnie rozumie pojęcie traumy przestawianej choćby w filmie Truman Show
>www.filmweb.pl/Truman.Show
>w którym główny bohater Truman Burbank nie potrafi opuścić wyspy, jaką zamieszkuje ze względu na
>paniczny strach przed otwartą wodą. Źródłem strachu filmowej postaci jest zdarzenie z dzieciństwa, w
>którym gnie ojciec bohatera podczas sztormu w czasie żeglowania.

Nie rozumiesz.
Przyjmujesz do wiadomości. Jako informacja.
Jak nie masz traumy to nie zrozumiesz o co w tym chodzi.

>wymienić można działania wojenne, katastrofy, kataklizmy żywiołowe, wypadki komunikacyjne, bycie
>ofiarą napaści, gwałtu, uprowadzenia, tortur, uwięzienia w obozie koncentracyjnym,

Myślę że tortury i uwięzienie to jest nieporównywalne do wypadków i innych. Bo masz do czynienia z ludźmi i nie przewidujesz sytuacji która się zmienia bez żadnej kontroli czy prognostyki a poza tym jest cały czas na poważnie. I niewiele można zrobić. Jak widzę muzeum tortur wymyślonych prze Świetą Inkwizycje (czy zakładników, pomijam już jakieś ekstrema typu egzekucja na pilotach i podobnie) to mam od razu dreszcze, jak widzę ludzi bojących się karaluchów czy wilków czy czegoś tam to się śmieje. Nie pojmuje też jak można się bać otwartej przestrzeni czy zamkniętej (rozumiem że sa ludzie z defektami którzy tak mają).

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365