Wyobraźcie sobie system społeczny oparty na kilkudziesięciu, kilkunastu, być może kilku potężnych przedsiębiorstwach prywatnych należących pokoleniowo do kilku rodzin pod kontrolą dwóch partii, różniących się postulatami politycznymi w ten sposób, iż jedna postuluje podniesienie podatków prywatnym koncernom z przeznaczeniem ich na cele społeczne a druga postuluje obniżenie podatków koncernom co ma skutkować podniesieniem płac pracowników tych przedsiębiorstw.
Wg mnie to jest wizja przyszłości, do której zmierza współczesny świat, w którą idealnie wpisuje się "plan Morawieckiego".
Chciałbym zapytać jakie konsekwencje dla ludzkości mogłaby przynieść realizacja takiej wizji przyszłości?
Sam chciałbym zaproponować następujące:
1. Niepodważalność funkcjonowania koncernów a zatem i niepodważalność określonej organizacji życia.
2. Nieupadalność koncernów traktowanych jako dobro wspólne.
3. Zanik wszelkiej rozmaitości w myśleniu i zachowaniu ludzi, bardzo wysoka specjalizacja.
4. Kształcenie ludzi pod określone funkcje społeczne już od dzieciństwa.
5. Brak możliwości zmiany funkcji społecznej człowieka w wyspecjalizowanym świecie.
6. Rywalizacja społeczna przesunięta do wieku szkolnego.
7. Potężna dyscyplina i silna kontrola społeczna.
8. Życie ukształtowane wg licznych formalnych norm zachowań.
9. Silna agresja społeczna wobec osób niezgodnych z systemem społecznym.
10. Liczne i krwawe ataki terrorystyczne organizowane przez niezgodnych.
Liczne filmy przestawiają taką właśnie wizję przyszłości i nie sądzę aby te pomysły były pozbawione sensu.
Między innymi "Gattaca - Szok przyszłości"
www.filmwe(*)rzyszłości-1997-5787