Ziemia będzie niewyczerpanym źródłem życia, albo staczać się w stronę krajobrazu księżycowego w zależności od tego co robi z nią człowiek. Jeżeli tylko zużywa środki do życia, tylko je produkuje a więc nie zwiększa sprawności urządzeń do ich tworzenia to wyeksploatuje złoża, zamieni ziemię w zdewastowaną planetę. Te urządzenia powstrzymają eksploatację i zamieranie ziemi kiedy odejdą producenci i zostaną tylko twórcy. Czym więcej twórców tym większe tępo odnawiania urządzeń, przechodzenia na coraz bardziej oszczędną eksploatację, znajdywania w złożach coraz większego bogactwa tworzyw - podnoszenia ich wartości, mniejsze koncentrowanie się na nich jako na środkach już istniejących i czekających, mniejsze tępo ubywania złóż. Gdy utrzyma się obecna dominacja producentów to ludzkość wyczerpie złoża zanim proces zwiększania oszczędności ich czerpania doprowadzi do jego zaniku, uratuje je przed ostateczną utratą. Pokolenia żyjące zdominowane przez producentów odbierają pokoleniom nie narodzonym jeszcze nie odkryte życiodajne pokłady. Człowiek istota prawdziwa to ten który odkrywa, odsłania w sobie tworzywo ukryte w realnej przyrodzie zarazem proces tworzenia, proces wykorzystania nowego tworzywa do tworzenia nowych rzeczy - w sobie tzn. w strukturze stwarzającej - następnie to poznanie realizuje. Powoduje wyrastanie z przyrody drugiej obok niej rzeczywistości. Tworzy ją pod wpływem pragnienia, to pragnienie to duch, też pragnienie Stwórcy, to też przeżycie tożsamości. Powstrzymuje on niepohamowaną zachłanność ciała i widzenie w przyrodzie tylko zasobów istniejących tylko teraz i sobie przeznaczonych, złóż "jednorazowego użytku", a więc środków wymagających tylko przyrządzenia. U producentów ta zachłanność paraliżuje zdolności twórcze. To odwrócenie u nich hierarchii cech budujących istotę ludzką jest poprzedzone deformacją, wchodzenie na fałszywe pozycje wiąże się z ich sfałszowaniem. Człowieka który nie jest twórcą a więc tym czym go Pan Bóg stworzył naprawdę nie ma, są tylko widma, iluzje bytów prawdziwych, jak by stworzone przez diabła. Ludzi prawdziwych nie ma na całej ziemi bo nie znany jest taki problem. |