Dla mnie istnieją trzy rodzaje ludzi: -dzieci, które poznają świat i chcą odkryć go tak jak filozofowie, bo dla nich wszystko jest takie tajemnicze -ludzie dorośli, którzy wyrośli z poznawania świta i dostarczona im wiedza na tematy filozoficzne zupełnie im wystarczy -filozofowie, którzy chcą poznać świat i całe życie szukają odpowiedzi. Dzieci i filozofowie mają wile wspólnego, jednak filozofowie wiedzą, że mogą polegać tylko na własnym rozumie, a dzieci ufają dorosłym i oni uczą ich poznawać świat. Jednak, dlaczego filozof jest ciągle nienasycony? Dlaczego całe życie musi myśleć, aby odkryć siebie?
|