Andrzej Mularczyk to pisarz, scenarzysta, autor schułowisk radiowych, przede wszystkim jednak mistrz i Nestor poskiego reportażu. Prywatnie jest bratem Romana Mularczyka - bardziej znanego pod literackim pseudo - Roman Bratny - kontrowersyjnego pisarza, autora - między innymi "Kolumbowie. Rocznik 20".
Wśród reportaży Andrzeja absolutną perełeczką jest tekst zatytułowany "10 krzyży dla seledynowo - amarantowych", zawarty w zbiorze "Co się komu śni".
Ojciec Mularczyków, ppk. Józef Mularczyk w 1939 r. dowodził 2 Pułkiem Strzelców Konnych wchodzącym w skład Wołyńskiej Brygady kawalerii i wziął na jego czele udział w bitwie pod Mokrą. W 1966 r. Andrzej Mularczyk przyniosł choremu, leżącemu w szpitalu ocju, książkę pt. "Za honor i ojczyznę" gen. Rómmla - dowódcy "Armii Łódź" w 1939 r. - w skład której wchodziła WBK. Z lektury tej podpułkownik dowiedział się o nieznanym mu rozkazie z dnia 13 września 1939 r. - mocą którego został on odznaczony krzyżem VM oraz oddano mu do dyspozycji 10 krzyży VM w celu wyróżnienia najbardziej na to zasługujących uczestników wypadu na Kamieńsk ( epizod bitwy pod Mokrą) w trakcie którego ułani WBK zniszczyli kilkanaście czołgów niemieckich i zadali ciężkie straty nieprzyjacielowi (podobna akcja na znacznie większą skalę miała miejsce 15/16 września w Mużyłowicach pod Jaworowem - gdzie żołnierze huculskiego 49 pp rozgromili elitarną niemiecką jednostkę SS "Germania" - temat zasługujący na odrębny wątek)
Na prośbę ojca - Andrzej Mularczyk uruchamia zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwania żyjących żołnierzy WBK - uczestników wypadku na Kamieńsk, z intencją wytypowania śpośród nich kandydatów do odznaczenia. Reportaż jak wyżej traktuje właśnie o tym przedsięwzięciu. Czyta się go jednym tchem. To nie tylko świetna powtórka z historii, opisana mistrzowskim reporterskim stylem - ale także rodzaj filozoficznej przypowieści o przemijaniu i zmiennych kolejach ludzkich losów.
W oparciu o materiał zebrany przez Andrzeja Mularczyka i wniosków przedstawionych przez ppk. Józefa Mularczyka krzyż srebrny Virtuti Militari przyznano: podporucznikowi Tadeuszowi Kostarskiemu, porucznikowi Józefowi Gajewskiemu, podporucznikowi Henrykowi Dembowskiemu, podchorążemu Kazimierzowi Szymurze, starszemu wachmistrzowi Janowi Bonieckiemu, kapralowi Janowi Patro, porucznikowi Tadeuszowi Gierasieńskiemu, plutonowemu Stanisławowi Kozyrze, kapral Józef Walczuk został odznaczony krzyżem walecznych.
Na podstawie reportażu jak wyżej i w oparciu o scenariusz Andrzeja Mularczyka - Mieczysław Waśkowski w 1971 r. nakręcił film "Jeszcze słychać spiew i rżenie koni".
Podaję link do niego - rekomendując uprzednią lekturę reportażu.
www.youtube.com/watch?v=iTUj6jm-9TM