Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sado - macho z Drohobycza

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
04-09-2016 21:41Arminius (25555 punktów)Sado - macho z Drohobycza
Ocena 2 na 2
Masochizm wiele zawdzięcza Galicji. We Lwowie w 1836 r. urodził się Leopold Riter Von Sacher - Masoch, od którego nazwiska pochodzi nazwa owej perwersji. On też wyniósł ją na wyżyny literackiego Parnasu - pisząc szereg powieści z masochizmem jako leitmotivem, w tym wielki bestseller - ceniony w środowiskach sado - masochistów - do dnia dziejszego, tj. "Wenus w futrze". Drohobycz z kolei spłodził innego wielkiego konsesera masochizmu - Bruno Schulza. Że wielkim pisarzem on był - to fakt notoryjny. Jednakże przy analizie geniusza drohobyckiego - konstatacja iż masochistyczno - fetyszystowski wątek jest zdecydowanie dominującym w jego osobowości i twórczości - bardzo często nie zostaje sformułowana. A przecież wiadomo, iż Schulz do domu publicznego chadzał z pejczem. W jego opowiadaniach emanujące pożądliwym seksapilem kobiety ujarzmiały mężczyzn i sprawowały nad nimi całkowite władztwo. Rysunki jego autorstwa (Schulz także wielkim rysownikiem był) ze zbioru "Księga Bałwochwalcza" są do dnia dzisiejszego cenione w środowiskach sadomasochistycznych. Wreszcie - last but not least - Schulz napisał nastepujące zdanie o swojej narzeczonej - Józefinie Szelińskiej:

"Ona, moja narzeczona, stanowi mój udział w życiu, za jej pośrednictwem jestem człowiekiem, a nie tylko lemurem i koboldem. Ona mnie więcej kocha niż ja ją, ale ja jej więcej potrzebuję do życia. Ona mnie odkupiła swoją miłością, zatraconego już prawie i przepadłego na rzecz nieludzkich krain, jałowych Hadesów fantazji".

Koboldem i lemurem był natomiast w ujęciu Schulza jego ojciec, któremu pisarz w swoich opowiadaniach składających się na zbiór "Sklepy Cynamonowe" przyznaje centralne miejsce. Centralne w swej uległości i podporządkowaniu służącej o imieniu Adela - będącej symbolem zachłannej, władczej, rozpasanej, dominującej kobiecości - która, jak łatwo się domyślić - ma nad nim władzę totalną.

Jednakże Schulz wystawiając swoją twórczością tak wielki monument władczej kobiecości, dokonał zarazem - chcący lub niechcący - jej bolesnej desakralizacji poprzez totalne jej odintelektualizowanie. Przynajmniej dzisiaj - mając na uwadze priorytety i pryncypia feministycznej idei - możemy z całą stanowczością tak sprawę postawić.
Albowiem u Schulza kobiecość to biologiczna chuć pożerającą wszystko wokół - bez śladowego chociażby pierwiastka intelektualnego. Jest ona wzorcowym elementem Ying - żywiołowym i zmysłowym, w przeciwieństwie do męskiego pierwiastka Yang - twórczego i intelektulanego.
Jak w soczewce niemalże, ów koncept Schulza ukazany jest w opowiadaniu "Traktat o Manekinach". W nim to ojciec Schulza wygłasza wielce złożony i skomplikowany wykład, prezentując swoją wiedzę i erudycję. Jego słuchaczkami są przywołana wyżej Adela oraz jej koleżanka Polda. Nie tylko nie są one w stanie skupić się na wykładzie ale ufne w moc swuch kobiecych wdzięków - podejmują bez ogródek próbę skokietowania mówcy. W kluczowym momencie prelekcji "Adela spojrzała na zegarek na bransoletce, po czym porozumiała się spojrzeniem z Poldą. Teraz wysunęła się wraz z krzesłem o piędź naprzód, podniosła brzeg sukni, wystawiła powoli stopę, opiętą w czarny jedwab, i wyprężyła ją jak pyszczek węża". I wąż ów zahipnotyzował skutecznie swą biedną ofiarę - jednakże nie błyskotliwą inteligencją lecz fetyszystowskim trikiem najwyższego - to trzeba przyznać - sortu.
Tytułem dygresji warto dodać, iż zdanie jak wyżej zacytowane czyni z Schulza pornografa klasy mistrzowskiej - które to stwierdzenie należy odczytywać wyłącznie w kategoriach uznania i pochwały.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365