>Orban słusznie otrzymał nagrodę Forum Ekonomicznego w Krynicy
Ta nagroda to zapewne za to, że węgierski dług publiczny to w pierwszym kwartale 2016 roku "zaledwie" 77.2% węgierskiego PKB, a za trzy lata zmniejszy się "aż" do 68%. Rewelacja. Jeśli polsko-pisowscy ekonomiści z Krynicy zechcą pójść (już idą?) tą drogą, to "gratuluję" wyboru.
Niezwykle ciekawe jest jednak, ze aczkolwiek polski rating jest o 2 stopnie wyższy, to obligacje forintowe (pożyczki rządowe) są obecnie niżej oprocentowane (tańsze) niż polskie. Czyżby rynek bankowy był lepiej poinformowany niż agencje?
Oczywistym jest również, ze Orbanowi pomaga obecnie rekordowo niskie oprocentowanie kredytów bankowych, które nakręciły wewnętrzną prywatną konsumpcję Węgier, której pomógł również spadek stopy bezrobocia, oraz obniżenie VAT-u na nowe mieszkania.
|