Racjonalista - Strona głównaDo treści
Łidża - nie ma to jak dobry pijar

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
19-10-2016 10:42ZaKotem (8733 punktów)Łidża - nie ma to jak dobry pijar
Ocena 2 na 2
Przez parę ostatnich tygodni zauważyłem na różnych forach - głównie o tematyce religijnej, bo takie lubię przeglądać - reklamy tabliczek Ouija.

Jakby ktoś jeszcze nie wiedział - to prosty przyrząd do wywoływania duchów. Na tabliczce wypisane są litery, a duch wskazuje jedną po drugiej, budując wypowiedź - oczywiście wskazuje za pomocą rąk wywoływaczy, które "same" się poruszają. Nie wiem, czemu nie może to być kartka papieru w kratkę, ale pewnie duchy są estetami i do niechluja nie przyjdą.

Reklamy były pisane według następującego schematu: "Ostrzegam, nie probujcie tego, ja też myślałem, że to bzdury, spróbowałem dla zabawy i teraz duchy mnie straszą i jestem pod opieką psychiatry, trzymajcie się od tego z daleka!". Wiadomo, że lepszej zachęty nie trzeba. Wpisy były o podobnej treści, ale w różnym stylu i zapewne pisane przez różne osoby. Myślałem sobie - o co chodzi, przecież taka metoda duchołówstwa jest znana od stu lat, chociaż takiej nazwy nie znałem. Skąd się tylu wariatów wzięło z nagła?

Aż tu idę sobie ulicą i widzę plakat o wchodzącym do kin horrorze "Ouija - narodziny zła". Aha...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)Chodzi o to żeby wiedzieć o co chodzi
"Reklamy były pisane według następującego schematu: "Ostrzegam, nie probujcie tego, ja też myślałem, że to bzdury, spróbowałem dla zabawy i teraz duchy mnie straszą i jestem pod opieką psychiatry, trzymajcie się od tego z daleka!".

Kartezjusz,( tłumaczyl Tadeusz Boy - Żeleński) - "Rozprawa o Metodzie" - tylko dla dorosłych!!!


"Myślałem sobie - o co chodzi..."

Chodzi o to, iż wraz z kryzysem tradycyjnej religii wcale nie maleje popyt na "duchowość" - w związku z czym rozwija się religijność supermarketowa" czyli każdy z półki sobie bierze co chce. A że "stultorum infinitus est numerus" największą popularnością cieszy się najgłupszy "newagyzm". Na mnie większe wrażenie robi feng szui przez telefon za 250 złotych - ale de gustibus...
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Łidża - nie ma to jak dobry pijar
>Skąd się
>tylu wariatów wzięło z nagła?
>Aż tu idę sobie ulicą i widzę plakat o wchodzącym do kin horrorze "Ouija - narodziny zła". Aha...

To nie nagłe. To powolne acz nieustępliwe. To jest wykładnia upadającej, niezalaeżnej oświaty laickiej i edukacji "pod zdechłym Azorkiem", gdzie przedmiot nauczania religia miała być i jest nadal forsowana, by była na maturze. Państwo dopuszcza filmy do rozpowszechniania dla frustratów, jak i religii wmuszającej w psychikę poczucie ciągłej winy i kajania się za nią (mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa), choćby zdroworozsądkową metodą myślenia, nie wiadomo za jaką winę i dlaczego. Wtedy bardzo łatwo by rodzić potwory i wpajać strach, co jest narzędziem doskonałym, by sterować umysłami zniewolonymi. Niestety.
Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365