Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polska żegluga śródlądowa w oparciu o Chiny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
11-01-2017 21:44Mariusz Agnosiewicz (moderator)Polska żegluga śródlądowa w oparciu o Chiny
Ocena 1 na 1
O ile MON ukierunkowuje się na współpracę strategiczną z USA, o tyle nowe Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej stawia na partnerstwo z Chinami - być może tego rodzaju polityka zapewni Polsce pewien poziom balansu między dwoma mocarstwami.
Minister Gróbarczyk kreśli plan budowy Międzymorza w oparciu partnerstwo z Chinami. Chiny to kraj, który w razie potrzeby nawet zawraca bieg rzek! Dzięki tym projektom nie tylko ma zostać zrewolucjonizowany cały transport w Polsce (dodajmy: zgodnie z unijnymi zaleceniami do 2030 drogi wodne mają przejąć 30% transportu, a w Polsce zostały wygaszone niemal do 0), ale i Białoruś oraz Czechy poprzez polskie drogi wodne zostaną połączone z Bałtykiem.


Marek Gróbarczyk:
Rzeki pogłębimy z Chińczykami, statki zbudujemy sami

Jeśli będziemy mieli do dyspozycji kilka tysięcy kilometrów dróg wodnych, to w zasadzie na każdym odcinku, teoretycznie, może powstać dodatkowa inwestycja w postaci centrum logistycznego, portu, a nawet stoczni. W ciągu dwóch lat chcemy uruchomić pierwszy odcinek między Gliwicami, a Opolem, który będzie służył między innymi transportowi węgla do nowego bloku w Elektrowni Opole. To będzie najtańszy rodzaj transportu, który zmniejszy koszty dla branży. Takich przykładów do 2030 roku, czyli najszerszego horyzontu strategii, będzie wiele. Jeśli uruchomimy nowy środek transportu to naprawdę dokonamy skoku gospodarczego i cywilizacyjnego.

Od zastrzyku finansowego jeszcze ważniejszy jest know-how budowy dróg śródlądowych. Dziś nie ma go w Europie, szczególnie, że nasza inwestycja będzie w tej dziedzinie największą na Starym Kontynencie od ponad dwóch dekad. Know-how jest w Chinach i to tam rozpoczęliśmy rozmowy. Nie chcemy tego powierzać pojedynczym firmom - rozmawiamy z chińskim rządem. To zbyt duże i zbyt strategiczne zadanie, aby realizowały je spółki wybrane według kryterium najniższej ceny, które mogłyby nas w pewien sposób "rozgrywać". Jesteśmy już po pierwszym obiecującym spotkaniu w Pekinie.

Przekop Mierzei: Jeśli port w Elblągu miałby dostęp do Bałtyku to obsługiwałby statki z ładunkami z Białorusi oraz towary ze szlaku Via Carpatia, bo tutaj stawki byłyby mniejsze od pobieranych przez duże polskie porty.

Każda stocznia, która zdecyduje się na budowę CAŁEGO statku może skorzystać z ulg podatkowych. Na tym nam zależy - na wsparciu kompleksowej produkcji w Polsce, od a do z. Przekleństwem naszych stoczni jest fakt bycia podwykonawcą dla innych - czyli spawania tanich, pracochłonnych kadłubów, które później płyną do innych stoczni i są wyposażane w odpowiednie komponenty, które przynoszą największą wartość dodaną. Chcemy skończyć z byciem podwykonawcą skazanym na niskie marże i nierozwojowe technologie. Już w drugim kwartale tego roku powinny ruszyć prace nad dwupaliwowym promem pasażerskim, a taki rodzaj statku jeszcze nie był w Polsce produkowany. I o takie inwestycje nam chodzi.


Cały wywiad: www.obserw(*)nczykami-statki-zbudujemy-sami
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)
Ciekawe, czy Chińczycy po doświadczeniach z drogami asfaltowymi dadzą się wciągnąć w kolejne doświadczenie z drogami wodnymi?
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Ciekawe, czy Chińczycy po doświadczeniach z drogami asfaltowymi dadzą się wciągnąć w kolejne doświadczenie z drogami wodnymi?

Właśnie dlatego nie ma teraz rozmów z firmami, lecz z rządem chińskim.
ZaKotem (8733 punktów)
>O ile MON ukierunkowuje się na współpracę strategiczną z USA, o tyle nowe Ministerstwo Gospodarki
>Morskiej i Żeglugi Śródlądowej stawia na partnerstwo z Chinami - być może tego rodzaju polityka
>zapewni Polsce pewien poziom balansu między dwoma mocarstwami.
>Minister Gróbarczyk kreśli plan budowy Międzymorza w oparciu partnerstwo z Chinami.

To jak widzę "międzymorze" jest już za mało ambitne, czas na większy rozmach - Międzyoceanię. Nie mam nic przeciwko współpracy z Chinami czy USA, jeśli oferta jest dobra. Natomiast JEŻELI jest to objaw jakiejś szerszej polityki, jak sugerujesz (a i mnie się tak wydaje) to wypadałoby się zastanowić nad pewną ogólną zasadą.
ALBO jest tak, że najlepiej jest, gdy każdy troszczy się o swój interes i jeśli ogórki z Portugali są tańsze od tych ze Śląska, to powinniśmy kupować portugalskie, a jak każdy będzie się troszczyć o siebie, to każdy będzie zatroszczony, i będziemy żyć długo i szczęśliwie.
ALBO może jest najlepiej, jeśli z sąsiadami bedziemy prowadzić gospodarkę wspólną i nawzajem od siebie kupować co możemy, i chociaż w ten sposób przepuścimy niejedną okazję, to na dłuższą metę nasza wspólnota będzie się bogacić, a więc i każdy jej członek też.
Przyznam, że nie jestem ŚWIĘCIE przekonany co do słuszności jednego lub drugiego postępowania. Sklaniałbym się raczej ku drugiemu, ale to moja prywatna opinia i wcale nie mam na jej rzecz jakiegoś żelaznego dowodu. Jestem natomiast mocno przekonany, że OBA NARAZ słuszne być nie mogą.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
12-01-2017 11:39 
 Ocena 4 na 4
romaro (25211 punktów)
>To jak widzę "międzymorze" jest już za mało ambitne, czas na większy rozmach - Międzyoceanię.
Plany ambitne tyle tylko, że najpierw potrzeba inteligentnych ludzi do ich wdrożenia. Nie myślisz chyba, że jest to możliwe dzisiaj. Ja już z przymrużeniem oka patrzę na tego typu artykuły. Ich autorzy, mimo wielkiej nadziei jakie pokładają w przyszłość Polski pod obecnymi rządami, jakby nie dostrzegali, że aby naród się rozwijał potrzeba zgody, a nie podburzania obywateli przeciwko sobie.
12-01-2017 11:51 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Mówisz o lepperiadzie w sejmie? Wydaje mi się, że jej efektem będzie wypromowanie ugrupowania Kukiz na główną siłę opozycyjną i na drugą siłę w państwie. Tak wskazały sondaże. Poza medialnym cyrkiem jest też normalna codzienna praca ministerstw. Mnie ona interesuje.
romaro (25211 punktów)
>Mówisz o lepperiadzie w sejmie? Wydaje mi się, że jej efektem będzie wypromowanie ugrupowania Kukiz na główną siłę opozycyjną i na drugą siłę w państwie.
Myślisz, że partia Kukiza, która pełni obecnie rolę ochroniarza PISu jest wstanie awansować? Możliwe. Dzisiaj wszystko jest możliwe , skoro Gmyz został ambasadorem kultury, to dlaczego Kukizowcy nie mieliby zostać wypromowani przez PiS w TV publicznej.


12-01-2017 13:47 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>>Mówisz o lepperiadzie w sejmie? Wydaje mi się, że jej efektem będzie wypromowanie ugrupowania Kukiz na główną siłę opozycyjną i na drugą siłę w państwie.
>Myślisz, że partia Kukiza, która pełni obecnie rolę ochroniarza PISu

Jest to nonsens. Są ochroniarzem, bo nie negują totalnie pomysłów rządu ale tylko w połowie? W istocie Kukiz to pierwsza poważna i konstruktywna opozycja, wobec niepisanej koalicji POPIS, która rozgrywa cała scenę przez totalną polaryzację stron.
PO, czy Nowoczesna to są formacje pseudoopozycyjne wobec PiSu. Realną opozycją jest tylko Kukiz. Realny spór o Polskę to tylko spór między PiS i Kukiz, czyli wizja albo Polski socjalnej i neosanacyjnej albo wizja Polski liberalnej i narodowej.
Można do tego ewentualnie dodać Razem, czyli wizję socjalistyczną i proimigracyjną, tyle że to margines społeczny. Poważny zasięg mają tylko dwie pierwsze wizje i tylko między nimi rozstrzygnie się spór o kierunek przebudowy i rozwoju kraju.

> skoro Gmyz został ambasadorem kultury

W zasadzie po raz kolejny potwierdza się moja teza, że wbrew obiegowej opinii krzewionej przez media, politycy generalnie reprezentują wyższy poziom niż związani z nimi dziennikarze. Dotyczy to tak PiS, jak i PO.
Nie wiem czy PiS by urósł dzięki lekkiemu wpierdolowi, ale wiem, że Gmyz proponuje spełnianie marzeń okupantów sejmowych. Ich główne marzenia to sprowokowanie władzy do użycia siły oraz doprowadzenie do nałożenia sankcji unijnych na Polskę. Póki co pragnienie to spaliło na panewce.
12-01-2017 14:27 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>>Myślisz, że partia Kukiza, która pełni obecnie rolę ochroniarza PISu
>Jest to nonsens. Są ochroniarzem, bo nie negują totalnie pomysłów rządu ale tylko w połowie?
A mogę wiedzieć, w której połowie? Znam tylko jednego kukistycznego publicystę, który broni rządu zawsze i przed każdym, jeśli zaś o krytykę chodzi, to jest bezlitosny, ale tylko w stosunku do opozycji.

>PO, czy Nowoczesna to są formacje pseudoopozycyjne wobec PiSu. Realną opozycją jest tylko Kukiz. Realny spór o Polskę to tylko spór między PiS i Kukiz, czyli wizja albo Polski socjalnej i neosanacyjnej albo wizja Polski liberalnej i narodowej.
>Można do tego ewentualnie dodać Razem, czyli wizję socjalistyczną i proimigracyjną, tyle że to margines społeczny. Poważny zasięg mają tylko dwie pierwsze wizje i tylko między nimi rozstrzygnie się spór o kierunek przebudowy i rozwoju kraju.

Może tak będzie, a może nie. Kukiz wczoraj z nicości powstał i jutro w nicość może się obrócić, jak niegdyś Palikot. Margines może stać się głównym nurtem, a główny nurt marginesem. Albo też znowu z nicości wyłoni się coś jeszcze innego, może zieloni albo naziści, albo wojujacy ateiści (jak coś istnieje w fantazjach, to widać jest zapotrzebowanie, zresztą już jednego tu widziałem) albo nawet sam Krul ciemności i jego armia trolli. Nie wiemy tego i zakładanie, że podział polityczny alurat dzisiaj jest już na amen zaklajstrowany jest naiwnością.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
12-01-2017 15:26 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>A mogę wiedzieć, w której połowie?

Po sprawdzeniu: przeszarżowałem: Kukiz15 nie poparł połowy projektów PiS, lecz zaledwie 1/3. Faktycznie "koalicjant"!

>Może tak będzie, a może nie. Kukiz wczoraj z nicości powstał i jutro w nicość może się obrócić, jak niegdyś Palikot.

Palikot skompromitował antyklerykalizm i odszedł w cień, za jakiś czas wypłynie w nowym wcieleniu. Kukiz podzieliłby ten los, gdyby skompromitował Ruch Narodowy, ale się na to chyba nie zanosi.

>Margines może stać się głównym nurtem, a główny nurt marginesem. Albo też znowu z nicości wyłoni się coś jeszcze innego, może zieloni albo naziści, albo wojujacy ateiści

Wyłania się to, co ma podłoże społeczne. Obecnie podłoże idzie na prawo, tyle że tego prawa są dwa nurty, i dlatego piszę, że to między nimi się rozstrzygnie kierunek rozwoju i władzy. Jak PiS nie da rady, to przyjdzie opcja bardziej na prawo.
12-01-2017 12:02 
 Ocena 1 na 3
Burnham (1149 punktów)Polacy wyżej wała nie podskoczą
Istnieje pewna narracja w Polsce (i nie tylko w Polsce bo jest temu poświęcony cały dział tzw. literatury postkolonialnej dotyczący dawnych kolonii), którą bym określił jako typową dla ludów kiedyś podbitych i do teraz święcie przekonanych o tym, że status koloni jest im immanentny. I ty właśnie do takich ludzi należysz. Gazeta Wyborcza, KODerzy, grupa TVN - całe to towarzystwo. Ta narracja to najczęściej drwina z planów inwestycyjnych w oderwaniu od macierzy i przekonanie jakie wygłosił kiedyś Jan Hartmann, podobno etyk z zawodu, że edukacja masowa nie ma sensu z biologicznego punktu widzenia o czym świadczy przeciętny poziom maturzysty w Polsce. Albo mówiąc po żołniersku, jest to przekonanie, że "wy Polacy wyżej wała nie podskoczycie". W takiej narracji nie ma nic logicznego bowiem cała przepełniona jest defetyzmem wynikającym z uwielbienia dla kolonizatorów - coś jak syndrom sztokholmski.

Otóż pamiętamy panikę niedługo po objęciu władzy przez PiS na początku zeszłego roku kiedy to agencja ratingowa S&P obniżyła Polsce prognozę wzrostu gospodarczego, a media wspierające opozycję dodatkowo przez kilka tygodni straszyły czytelników stratami spółek skarbu państwa na giełdzie sugerując, że Polska za nowych rządów jest gospodarczo rujnowana. Było tak ? Oczywiście, że tak bowiem jest to dokładnie część tej narracji o której piszę. Natomiast co się okazuje po roku od tamtego zdarzenia ? Spółki skarbu państwa odzyskały straty. strefainwe(*)olek-skarbu-panstwa-wrocila-do Dlaczego ? Otóż jest na to wytłumaczenie ekonomiczne, zupełnie proste, z jakich powodów wcześniejsze spadki i obecne wzrosty, ale nudne i również nie pasujące do narracji. Oczywiście narratorzy postkolonialni o tym nie poinformują bowiem nie pasuje to do kontekstu.

O czym jeszcze nie poinformują ? Nie poinformują o oficjalnym zdarzeniu jakie miało miejsce 10 stycznia tego roku w Białej Podlaskiej. Dlaczego nie ? Ponieważ, jak udowodnił inny przedstawiciel tego nurtu udzielający się na forum, niejaki Celecrin, Macierewicz razem z MON wypisali Polskę z Nowego Jedwabnego Szlaku, a skoro tak no to Polski w nim nie ma. Polaki wyżej wała nie podskoczą bo nic im się udać w oderwaniu od macierzy nie może. www.polska(*)nomicznej-w-bialej-podlaskiej/

I dokładnie ta sama narracja miała miejsce przy Caracalach, teraz planach rozwoju infrastruktury śródlądowej w Polsce jak i wszystkiego innego na czym nie ma pieczęci Komisji Europejskiej. Taki los polskiego murzyna. Smutne to ...
12-01-2017 12:17 
 Ocena 5 na 5
ZaKotem (8733 punktów)Wał wyżej nie podskoczy
Istnieje też narracja polegająca na imputowaniu przeciwnikowi wypowiedzi całkiem mu obcych i krytykowanie go za to. Ani jednym zdaniem nie skrytykowałem planu rozwoju żeglugi śródlądowej. Zaznaczyłem nawet wyraźnie, że nie mam też nic przeciwko partnerstwu z Chinczykami w tej inwestycji. Zapytałem tylko, czy aby orientacja na USA-Chiny jest na pewno dla Polski lepszym wyborem, niż orientacja na Europę, i jaką "filozofią ekonomiczną" jest on uzasadniony. Do ciebie dotarł jednak tylko prosty czarno-biały schemat: rząd PiS mówi o inwestycji; ZaKotem nie lubi rządu PiS; a więc ZaKotem kpi z inwestycji. No po prostu rewelacyjnie wszystko rozumiesz, narratorze.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Mariusz Agnosiewicz (moderator)Odp: Wał wyżej nie podskoczy
>Zapytałem tylko, czy aby orientacja na USA-Chiny jest na pewno dla Polski lepszym wyborem, niż orientacja na Europę

Problem, że twoje alternatywy są całkowicie fałszywe, bo to co ty rozumiesz przez orientację na Europę to oznacza de facto politykę murzyńskości wobec projektu nowej Rzeszy europejskiej.

To co ja promuję to zdecydowana orientacja na Europę, tyle że na najbliższą nam geopolitycznie i historycznie Europę Środkową. I sojusz z USA i Chinami nie stoi temu na przeszkodzie, lecz właśnie jest drogą do tego.
Przy czym moja orientacja na Europę Środkową nie jest opcją zamknięcia na Europę zachodnią, tylko wzmocnienia siły przebicia naszego regionu w całej Europie dzięki jego integracji.
Twoja i poprzednio rządząca polityka nie była wcale opcją proeuropejską, lecz opcją "murzyńską", która robiła z Polski peryferie nawet wbrew polityce unijnej. Np. polityka unijna zakłada preferencję kolei nad drogami, a rząd po całkowicie postawił na drogi i zabierał kasę z kolei, prowadząc do jej degradacji. Podobnie też obecny temat żeglugi śródlądowej: PiS ma tutaj zamiar zrealizowania wytycznych Unii o udziale tej żeglugi w transporcie, co poprzednią władzę zupełnie nie interesowało.
Celecrin (6386 punktów)
>tyle że na najbliższą nam geopolitycznie i historycznie Europę Środkową. I sojusz z USA i Chinami nie stoi temu na przeszkodzie, lecz właśnie jest drogą do tego.
To proszę powiedzieć mi co łączy nas historycznie z Czechami, Ukraina, Słowacją i Węgrami, Litwą, czy Rumunią.
Kładę nacisk na słowo ŁĄCZY.
ZaKotem (8733 punktów)

>To co ja promuję to zdecydowana orientacja na Europę, tyle że na najbliższą nam geopolitycznie i historycznie Europę Środkową. I sojusz z USA i Chinami nie stoi temu na przeszkodzie, lecz właśnie jest drogą do tego.
>Przy czym moja orientacja na Europę Środkową nie jest opcją zamknięcia na Europę zachodnią, tylko wzmocnienia siły przebicia naszego regionu w całej Europie dzięki jego integracji

Zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, abyśmy się z innymi państwami Europy środkowej przyjaźnili i integrowali, i musiałbym na głowę ciężko upaść, abym choć jednym piskiem przeciw temu piskał. A gdyby jeszcze na czymś więcej jak pustosłowiu to się skończyło, to miałby Pis u mnie plusa, tak jak prawie miał plusa za pomysł jednolitej daniny, jedynej sensownej reformy w natłoku populistycznych pseudo-reform. Ale jakoś się to zmyło gdzieś, bo są ważniejsze sprawy, jak usadzanie na stołkach Misiewiczów, a biorąc pod uwagę liczbę stołków i liczbę Misiewiczów, na całą kadencję starczy.

Z wielką radością popatrzylbym, jak ktoś rozwiązuje takie problemy jak polsko-czeska wojna handlowa, dyskryminacja polskiej mniejszości na Litwie albo absurdalny brak transportu między Polską a Słowacją. Patrzyłem jednakże na fusy po herbacie i powiedziały mi one, że cała ta miedzymorska integracja skończy się tym, jak to CHCEM, ALE NIE MOŻEM, gdyż te psiejuchy naszą przyjaźnie wyciągniętą dłoń ze złośliwości, właściwej niższym narodom, odrzucają. A odrzucą na bank, bo pisowscy dyplomaci rzekną im przyjaźnie : "Chcemy skończyć konflikt, więc tu macie naszą propozycję i macie ją zaakceptować, wy nieczyste pomioty psa i świni". Taki po prostu mają styl i zmienić nie potrafią, bo człowiek przekonany o absolutnej, obiektywnej słuszności swej racji nie jest zdolny do kompromisów. I skończy się jak zwykle, dawaniem d... Ameryce za obietnice, dokładnie jak za PO czy SLD.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
12-01-2017 12:40 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)Odp: Polacy wyżej wała nie podskoczą
>przekonanie jakie wygłosił kiedyś Jan Hartmann, podobno etyk z zawodu, że edukacja masowa nie ma sensu z biologicznego punktu widzenia o czym świadczy przeciętny poziom maturzysty w Polsce.

Chodziło i wciąż chodzi o projekt oświaty dostosowanej do zmieniającej się społecznie rzeczywistości:

Cytat:
*By człowiek umiał myśleć logicznie, trzeba go uczyć logiki. *By liznął mądrości, potrzebuje trochę filozofii. *Skoro ma być obywatelem, trzeba go uczyć podstaw prawa. *Skoro tak strasznie chce żyć sto lat w zdrowiu i seksie, trzeba go uczyć elementów medycyny. *Skoro chce mieć dużo pieniędzy, niechaj się dowie, skąd się bierze bogactwo i bieda.


wyborcza.p(*)_do_szkoly__kto_do_lopaty.html

Czy z propozycji Hartmana wynika, że edukacja masowa nie ma sensu? Zdaje się, że wiesz lepiej, co Hartman miał na myśli...A w kontekście tzw. reformy oświaty można by zapytać, czy sens ma partyjno-kościółkowy projekt oświaty, jaką proponuje PiS? Dla twórcy kapitalizmu Smitha (Teoria uczuć moralnych) partyjność, zawłaszczanie społecznej rzeczywistości przez jedną opcję było kardynalną przeszkodą w rozwoju narodów. Nic nie straciło to na aktualności.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Burnham (1149 punktów)
Wdrażając plan Hartmanna w życie doprowadzi się do sytuacji, gdzie na rynku zabraknie nauczycieli. Dobrowolny system oświaty będzie oznaczał zdecydowanie mniej dzieci się w nim uczących, a mniej "klientów" to i mniejsze potrzeby budżetowe. Mniejsze potrzeby budżetowe to mniejsze pieniądze i mniejsze wypłaty, a mniejsze wypłaty to rosnący pęd ludzi do zdobywania wiedzy w zupełnie innych kierunkach aniżeli nauczycielskie. To koniec końców doprowadzi do sytuacji, gdzie zniknie cyrkulacja kadr w nauczycielstwie zupełnie niszcząc poziom tego zawodu. Jest to zjawisko zresztą naukowo dowiedzione bowiem w historii gospodarki takie zależności już wynikały. Ja odsyłam do zapoznania się z faktem gospodarczym z historii, a jaki znany jest pod nazwą "Jakarta syndrome", a który wyjaśnia między innymi co się dzieje, jak się pozamyka w krótkim okresie wiele fabryk lub przedsiębiorstw z jednego sektora. Hartmann o tym nie słyszał bo on tylko udaje, że światem się interesuje. On napisze coś o Żydach, kazirodztwie, głupich Polakach, itp. Taki sobie komunistyczny wykładowca "nauk" humanistycznych jakich wielu w spadku po ZSRR (coś jak szaman z plemienia tylko zamiast totemu nosi walizkę i garnitur). Od dobrowolnej nauki to w obecnym systemie edukacji są szkoły prywatne, a nie zmiana prawa polegająca na zniesieniu takiego obowiązku w ogóle. Niech Hartmann zacznie zaprowadzanie tych swoich mądrości od Niemiec, a dopiero później od Polski.

Co zaś się tyczy kapitalizmu to Smith był bodajże pierwszym, który nadał temu zjawisku syntezę lecz na pewno kapitalizmu nie stworzył. Z przytoczonej narracji wynika raczej obraz społeczeństwa znajdującego się na skrzyżowaniu szlaków handlowych w którym trudno o mono władzę w sytuacji sąsiedztwa i konieczności porozumiewania się na linii Chiny-USA-UE.
Celecrin (6386 punktów)
>I dokładnie ta sama narracja miała miejsce przy Caracalach, teraz planach rozwoju infrastruktury śródlądowej w Polsce jak i wszystkiego innego na czym nie ma pieczęci Komisji Europejskiej. Taki los polskiego murzyna. Smutne to ...
Nie rozumiem co mają Caracale do murzyńskości. W tej kwestii Twoja narracja była na poziomie bruku
Celecrin (6386 punktów)Odp: Polska żegluga śródlądowa w oparciu o Chiny
Możesz mi łaskawie powiedzieć co to jest to Międzymorze pisane z dużej litery bo ja się całkowicie pogubiłem.
12-01-2017 15:17 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Możesz mi łaskawie powiedzieć co to jest to Międzymorze pisane z dużej litery bo ja się całkowicie pogubiłem.

Warto zerknąć tutaj:

southfront(*)ed-scheme-whose-time-has-come/

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Możesz mi łaskawie powiedzieć co to jest to Międzymorze pisane z dużej litery bo ja się całkowicie pogubiłem.

To co napisałem o Międzymorzu:
1. Dlaczego Międzymorze? racjonalista.pl/kk.php/s,9984
2. Dlaczego Białoruś jest ważna? racjonalista.pl/kk.php/s,9972
3. Podłoże sojuszu z USA: racjonalista.pl/kk.php/s,10066
4. Podłoże sojuszu z Chinami: www.racjonalista.pl/kk.php/s,9986
5. Jak balansować między USA i Chinami:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,10001
www.racjonalista.pl/kk.php/s,10021
6. Czy jest opcja zbliżenia z Rosją? www.racjonalista.pl/kk.php/s,9979
7. Odbudowa Bursztynowego Szlaku: racjonalista.pl/kk.php/s,9990
8. Wzór szwajcarski (w trakcie pisania)
12-01-2017 23:09 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
Wiem co to jest Międzymorze ale jak to się ma do realnych związków politycznych? Mamy wystąpić z UE i NATO?
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Wiem co to jest Międzymorze ale jak to się ma do realnych związków politycznych? Mamy wystąpić z UE i NATO?

Pytania, które mi zadajesz, pokazują, że właśnie nie wiesz o co chodzi z Międzymorzem. Nie czytasz tych, którzy dziś promują tę ideę (np. moje powyższe teksty), lecz co najwyżej jej nieudolnych krytyków. Mam rozmawiać na forum poprzez kopiowanie swoich tekstów?
13-01-2017 16:50 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>Pytania, które mi zadajesz, pokazują, że właśnie nie wiesz o co chodzi z Międzymorzem. Nie czytasz tych, którzy dziś promują tę ideę (np. moje powyższe teksty), lecz co najwyżej jej nieudolnych krytyków. Mam rozmawiać na forum poprzez kopiowanie swoich tekstów?
Moje posty w tym tonie wysyłasz na oślą ławkę. Twoje braki w wiedzy dotyczącej gospodarki czy wojskowości widać gołym okiem. (Dobitnym tego dowodem jest (skopiowane z MONowych newsów) zdanie, że śmigłowiec z Ukrainą będziemy budować ale jest tego dużo więcej jak tekst o Białoruskiej gospodarce, jaka to wspaniała jest, ręce po prostu czasem opadają)

Dobra nieważne. Pytanie:
Potrafisz mi napisać, czy to Twoje Międzymorze ma być sojuszem politycznym, militarnym czy gospodarczym w jednym zdaniu?
Chyba można wyjaśnić istotę UE w jednym prostym logicznym zdaniu prawda?
Czy o NATO trzeba pisać kilka wątków żeby wyjaśnić o co chodzi?

Co uderza mnie w twojej filozofii to kompletny brak logicznej spojności. Oparta jest zdaje się na jakimś pomyśle (neokolonializm) ale uszyta jest z sentymentów. Jeśli Międzymorze ma być drugą grupą Wyszehradzką to w zasadzie nie znaczy nic bo GW nic nie znaczy. Czy ma to być organizacja podobna do BRICK?
Obecnie na świecie liczą się dwa kraje. USA i Chiny. W tym sensie niezależność Polski jest niemożliwa. Rozumiem, że Międzymorze to idea, żeby USA i Chiny traktowały Polskę jako najważniejszą. Ważniejszą od Turcji, Rosji czy Niemiec. (Przyjmuję, że stary cel M czyli równoważenie potęgi Niemiec już nie istnieje bo polityka uległa globalizacji. Niemcy są za słabe co widać po UE). Narzuca mi się tu kilka pytań ale najważniejsze jest takie.
Po co Polsce jest to potrzebne? Do czego? Czy to nie jest czysty sentyment? Tak jak reforma szkolnictwa. Pierwsza reforma oparta JEDYNIE na sentymencie (straszne!) bo logiki w tym za grosz nie ma.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Potrafisz mi napisać, czy to Twoje Międzymorze

Czym ma być to moje Międzymorze pisałem w tekstach o Międzymorzu. Jeśli tobie nie chce się ich czytać, to dlaczego mnie miało by się chcieć o tym z tobą pisać? Marzę, by na tym forum zaczęło się więcej faktycznych dyskusji, by mniej uwagi trzeba było poświęcać na prostowanie nieporozumień.
14-01-2017 09:45 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)
>>Potrafisz mi napisać, czy to Twoje Międzymorze
>Czym ma być to moje Międzymorze pisałem w tekstach o Międzymorzu. Jeśli tobie nie chce się ich czytać, to dlaczego mnie miało by się chcieć o tym z tobą pisać? Marzę, by na tym forum zaczęło się więcej faktycznych dyskusji, by mniej uwagi trzeba było poświęcać na prostowanie nieporozumień.
Każda poważna dyskusja polega na prostowaniu nieporozumień. W innym przypadku jest albo kłótnią, albo prawieniem kazania.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Każda poważna dyskusja polega na prostowaniu nieporozumień. W innym przypadku jest albo kłótnią, albo prawieniem kazania.

Prościej zatem: nie dyskutuję o tym o czym pisałem, jeśli dyskutant nie czytał tego co pisałem, bo nie mam zamiaru na forum powtarzać tego co pisałem.
Arminius (25555 punktów)czy jest to wzór do naśladowania
"Minister Gróbarczyk kreśli plan budowy Międzymorza w oparciu partnerstwo z Chinami. Chiny to kraj, który w razie potrzeby nawet zawraca bieg rzek".

To brzmi cokolwiek złowieszczo - i od razu przywołuje skojarzenia z katastrofą ekologiczną Morza Aralskiego. Sowieci też się chełpili onegdaj tym, iż potrafią zawracać bieg rzek. Zresztą jest całe multum przykładów na to, iż inwestycje chińskie - także w tej konkretnej materii - są wzorcowym przykładem działań nie uwzględniających czynników ekologicznych ( Three Gorges Dam). Nie byłoby dobrze - delikatnie rzecz ujmując - gdyby w Polsce przy inwestycjach traktowano ekologię tak jak w Chinach.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365