 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-02-2007 19:37 | Archi (547 punktów) | Ekologia a racjonalizm | Co z tą Rospudą? Jak myślicie? Kiedyś wydawało mi się, że ochrona przyrody jest oczywistością dla rozumnego człowieka, ale mam coraz większe wątpliwości jak słyszę wypowiedzi różnych notabli i "ekspertów". Okazuje się, że rzecz tak oczywista wcale nie jest oczywista, więcej, jest w najwyższym stopniu kontrowersyjna. Jeśli chodzi o Rospudę, to sPiSkowcy coś na tym zarobią, inaczej ich upór i pójście w zaparte wydają się całkowicie irracjonalne. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| jarekland (142470 punktów) | |
|
| sceptymucha | Rozumiem, ze byles na miejscu, rozmawiales z ekologami, z mieszkancami walczacymi o obwodnice, zapoznales sie z 'papierami' i ekspertyzami. To jest podstawa Twojej opinii? Pozdrawiam
|
|
| Kornowski (835 punktów) | Po pierwsze od kiedy to politycy postępują racjonalnie?
Dla nich najważniejsze to nachapać się tyle, żeby starczyło do końca życia a winę za soją nieudolność zwalić na opozycję, media, lekarzy, prawników, ekologów, nauczycieli czyli jednym słowem antypolski układ
Raspuda stała się w pewnym stopniu ofiarą legendarnego polskiego chamstwa i zawiści o których od lat opowiada się dowcipy za granicą. Przykładowo polski chłop nie odda za żadne skarby świata paska ziemi szerokości 1m na drogę asfaltową, bo sąsiad by na tym bardziej skorzystał, a co to za problem każdej wiosny brodzić w błocie po kolana?
Dolina Raspudy należy do skarbu państwa, więc jest niczyja i można bez problemu na niej budować co się chce.
|
|
 | | FailSafe (308 punktów) |
> Dolina Raspudy należy do skarbu państwa, więc jest niczyja i można bez problemu na niej budować co się chce.a zupełnie teoretycznie my, jako społeczeństwo mamy - zupełnie teoretycznie - decydujący głos co z tym zrobić 
Wojownik Szarej Strony Mocy... W tej wojnie nie ma zwycięzców... Ale można mniej przegrać...
|
|
| FailSafe (308 punktów) | > Co z tą Rospudą? Jak myślicie?problematyczna sprawa. Obwodnica jest pilnie potrzebna Augustowowi, ale... czy takim kosztem? dolinę Raspudy określa się - moim zdaniem całkiem słusznie - Polskimi Plitvicami. Ten kto był w tym Chorwackim raju zrozumie porównanie. Ja byłem. I tak sobie myślę, że gdyby tamci zdewastowali Plitvice bo akurat byłyby tam zasoby siarki czy innego czegoś, to świat straciłby jeden ze swoich cudów. Cudów, który rokrocznie odwiedzają masy turystów, zostawiając trochę srebrników. Plitvice zarabiają na siebie a przy tym cholernie cieszą oczy. Na pewno jest możliwosć poprowadzenia drogi inaczej, ale... tak to jest z prowadzeniem interesów. Pewnie już jacyś prominenci partyjni wykupili ziemię pod planowaną obwodnicą i teraz bronią tej lokalizacji  ja bym jednak poświęcił Augustów. Trafiła się nam perła w stosie gnoju. Warto to wykorzystać.
Wojownik Szarej Strony Mocy... W tej wojnie nie ma zwycięzców... Ale można mniej przegrać...
|
|
 | | Archi (547 punktów) | >problematyczna sprawa. Obwodnica jest pilnie potrzebna Augustowowi, ale... Z tego co rozumiem obwodnica ma być tylko nie przez obszar chroniony. A jeśli chodzi o obrońców obecnej trasy, to pewnie miejscowe mohery walczą z szatanem z UE. A władze? Trzeba sprawdzić przez czyje grunty ma przejeżdżać obecna trasa.
Jestem ciekaw czy minister zapłaci ze swojej kieszeni te kary? No i co jeśli unia wstrzyma albo ograniczy dotacje na autostrady? To jest moherowy szantaż.
15% przypadków depresji kończy się zgonem.
|
|
|  | | FailSafe (308 punktów) |
>Z tego co rozumiem obwodnica ma być tylko nie przez obszar chroniony.
no tak, ale to nie jest argument. Przecież dowolnie można obciąć tereny chronione. Np. wyjąć spod ochrony połowę Puszczy Białowieskiej i pozwolić by ścięto tam lasy i sadzono buraki a potem mówić, że "dzieje się to poza sferą chronioną". Politycy mają łatwość manipulowania takimi faktami, musimy więc patrzyć im na ręce. Nawet jeśli obwodnica nie szłaby przez tereny chronione, to pytanie: czy tereny chronione nie są zbyt skąpe? A może ktoś chciał zarobić i już wcześniej zmienił ich status? Tego się jednak nie dowiemy.
>A jeśli chodzi o obrońców obecnej trasy, to pewnie miejscowe mohery walczą z szatanem z UE.
co ma piernik, za przeproszeniem, do wiatraka?
Wojownik Szarej Strony Mocy...
W tej wojnie nie ma zwycięzców... Ale można mniej przegrać...
|
|
| |  | | Archi (547 punktów) | Z tego co rozumiem obwodnica ma być, tylko nie przez obszar chroniony. Alternatywna. > >A jeśli chodzi o obrońców obecnej trasy, to pewnie miejscowe mohery walczą z szatanem z UE.> co ma piernik, za przeproszeniem, do wiatraka?"ekolodzy dostali krzyże" wiadomosci(*)iadomosci/1,53600,3944640.html
15% przypadków depresji kończy się zgonem.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Kiedyś wydawało mi się, że ochrona przyrody jest >oczywistością dla rozumnego człowieka, ale mam coraz >większe wątpliwości ...
w naszym kręgu kulturowym rozumność (a tym samym człowiek, jako imago dei) została wyniesiona ponad przyrodę. idea transcendencji boga (stary testament, potem chrześcijaństwo) uczyniła świat materialny czymś złym, ewentualnie czymś obojętnym etycznie. wszelkie animizmy (których pozostałości zauważysz w ludowych obrzędach) zostały pogrzebane. dość obojętnie odnióśł się do pozbawionej boga przyrody również materializm, zwłaszcza ten w politycznym wydaniu. weź chociażby pod uwagę dewastację przyrody w czasach "panowania proletariatu", czy podobne nastawienie w chinach po dzień dzisiejszy. wczesny marks pisał wprawdzie o przyrodzie jako o ciele człowieka, ale ten wątek nie pasował do podboju przyrody i właściwie nigdy nie został podjęty. skoro boga nie ma w przyrodzie, można z nią zrobić wszystko. (przypomina to dostojewskiego: skoro boga nie ma, wszystko wolno). to dlatego np. katolicyzm polski, ten statystyczny, ciemny, nie wypracował żadnej koncepcji racjonalnego powszechnego stosunku do przyrody. nie zdziwię się, jeśli rospuda padnie ofiarą takiego nastawienia. raczej ufam w finansowe kary unijne (jeszcze nie raz będziemy świadkami takich spięć). nasz prezydent ma kaplicę w swej siedzibie, podobnie jest jakaś kruchta kościelna w sejmie, ale tam chodzi o zbawienie, które obiecywał jezus, o którym pisał augustyn, tomasz i inni, a nie o życie człowieka jako cząstki przyrody. oczywiście nie chodzi mi o odgrzanie jakiejś formy animizmu i zbiorowe modły do ducha potoku, ale to, co dzieje się z rospudą, to właśnie czubek lodowej góry filozoficznej ciemnoty polaków. kaczyńscy i większość polityków z prawej i lewej strony tworzą tu jednolity chórek. opozycja jest tu równie ciemna, bo stara się jedynie zbić polityczny kapitał (po dojściu do władzy może za rok wszcząć roboty!) niestety nie znam intencji ekologów. jeśli to jedynie intuicyjny bunt, dobre i to. ale nie wróżę takiej postawie trwałości i cywilizacyjnie istotnych sukcesów. pozdrawiam.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|