Racjonalista - Strona głównaDo treści
jak odnalezc spokoj duszy ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
24-02-2017 11:50wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
jak odnalezc spokoj duszy ?
Nie pomoge calemu swiatu . ale moze chciaz jednej osobie ,dlatego pisze to swiadectwo skierowane glownie do osob z gleboka depresja , umeczonych swoja beznadziejnoscia , niemogacych sie podniesc z poczucia bezssilnosci i bezsensu .

Jak zareaguje bardzo otyla , dlugo bezrobotna , nieatrakcyjna dziewczyna gdy ktos powie jej ze ma podjac mozolna diete , cwiczyc reguralnie itp. by stracic wiele kilogramow , a wtedy jej szanse na znalezienie pracy / przyjaciol/meza moze sie zwieksza ?
Raczej nie zareaguje z entuzjazmem , raczej bedzie to rezygnacja , frustracja ,brak nadzieji , brak motywacji , rozczarowanie niepewnymi obietnicmi ciezkiej pracy , i w koncu rezygnacja i powrot do punktu wyjscia , mozliwe z jeszcze wieksza depresja.
Nie zawsze to jedyna reakcja , jednak niestety nie oszukujmy sie, zwykle niepewne obietnice kosztem wielkiego wysilku budza w nas takie wlasnie reakcje., u niektorych to reakcja automatyczna , u innych powstala w wyniku wczesniejszych rozczarowan , gdy starali sie podazyc wymaganiom bez pozytywnego skutku.
Sytuacja tej dziewczyny moze wydawac sie tragiczna , ale czesto rownie tragiczna jest sytuacja czlowieka z dobra praca , wygladem i wszystkim tym co na zewnatrz dobrze sie prezentuje , wnetrze jest zas mroczne , zatracone w nicosci , depresja i bezsens istnienia ,ciagly strach , i wiele negatywnych emocji ktore nie daja spokoju duszy , pelnego zadowolenia .
Reakcja takiego czlowieka na slowa " Bog cie kocha , porzuc materializm , podazaj za Bogeim On ci pomoze " raczej nei bedziej entuzjastyczna , podobnie jak tej otylej dziewczyny .
Znow niepewne obietnice , kosztem wielkich wyrzeczen i ryzyka.
Zwykle jest tak ze kazdy z nas zwleka z tym co wymaga zaangazowania, wysilku do momentu az sytuacja jest krytyczna , czesto zbyt krytyczna by samemu z niej wybrnac.
Gdy juz wszystko zawiedzie , i nie mamy nic tu na ziemi do stracenia , zdajemy sie na los .
Tylko ze los czesto bywa brutalny , i nie jest to dzialnie Boga , choc to pierwsza mysl jaka moze przychodzic do glowy , myslac " jak dobry Bog moze dobijac mnie jeszcze bardziej , nie pomogl mi wczesniej gdy sie satczalem na dno , nie pomaga tez teraz gdy jestem na dnie"
Pierwszy i podstawowy blad . to myslenie ze to zle co nas spotyka - pochodzi od Boga , tu wlasnie w swoim mysleniu holdujemy zlemu duchowi , dajac mu jeszcze wieksza energie w staczaniu nas na dno
Skupiajac sie na swoim polozeniu , uzalajac sie nad soba , pomnazajac w sobie poklady zlosci , zwatpienia , beznadziejnosci , a tez zawisci , zazdrosci wynikajace z porownywania sie do innych - oddajemy siebie zlemu duchowi , ktorego nasze beznadziejne polozenie bylo pierwotnym zalozeniem.
Jestesmy daleko od Boga , zli i rozczarowani Nim , ale czy zrezygnowanie z Boga i wybor wszystkigo innego poza Nim da nam szczescie ?
Odpowiedz jest tylko jedna - bez Boga nie znajdziemy szczescia . nie znajdziemy ukojenia ani spokoju ducha , moze ktos sie juz o tym przekonal , a moze potrzebuje upasc na najgorsze dno wiele razy by to zrozumiec.
To tylko kwestia czasu , i tyko my sami mozemy zadecydowac kiedy przestaniemy dac sie manipulowac zlu.
Moje swiadecto ma sluzyc tym ktorzy chca poznac Boza milosc i gwarancje szczescia bez potrzeby ciaglego upadania i cierpienia.
Jak odnalezc ta wiez z Bogiem ktora da nam szczescie ?
Rownie zmudne jak monotonna dieta , pelna wyrzeczen , ciezkich cwiczen i poswiecen , wydawala mi sie droga do Boga , ktora prezentowal mi kosciol , ksieza ..., nie mam tu celu oczerniac kosciol , chce tylo zaznaczyc ze slowa ktore z tamtad plynely nie trafil do mnie, choc teraz widze ze sa one podobne do tych ktore sa teraz w moim wnetrzu , a trafily do mnie z mojej glebi , z mnie samej , w mojej wedrowce w poszukiwaniu realcji z Bogiem.
Nikt nie odnajdzie Boga za Ciebie , tylko ty sam / sama mozesz Go odnalezc
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>Dobra, a teraz wypad:
>www.youtube.com/watch?v=x0tG6RYmAJg
Jaki wypad ?
przeciez cie nikt tu nie zapraszal , nie umiesz uszanowac innych , to nie wchodz na forum!
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Jaki wypad ?

Normalny, tak po prostu. W prawym górnym rogu ekranu masz taki czerwony krzyżyk. Nie, nie chodzi mi o to abyś się do niego modliła. Gdy przyciśniesz to zobaczysz o jaki wypad chodzi.

>przeciez cie nikt tu nie zapraszal

ciebie tez

>nie umiesz uszanowac innych

umiem, ale nie wszystkich

>to nie wchodz na forum!

ja ci to pierwszy napisałem, więc nie powtarzaj mojego wpisu, tylko wysil się na coś własnego

Póki co przedstawiłaś tylko niespójny logicznie wywód.
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>Jaki wypad ?
>Normalny, tak po prostu. W prawym górnym rogu ekranu masz taki czerwony krzyżyk. Nie, nie chodzi mi o to abyś się do niego modliła. Gdy przyciśniesz to zobaczysz o jaki wypad chodzi.
>>przeciez cie nikt tu nie zapraszal
>ciebie tez
>>nie umiesz uszanowac innych
>umiem, ale nie wszystkich
>>to nie wchodz na forum!
>ja ci to pierwszy napisałem, więc nie powtarzaj mojego wpisu, tylko wysil się na coś własnego
>Póki co przedstawiłaś tylko niespójny logicznie wywód.
wszystko jest spojne , przeczytaj ciag dalszy ( 2 pozostle czesci )
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>>Jaki wypad ?
>>Normalny, tak po prostu. W prawym górnym rogu ekranu masz taki czerwony krzyżyk. Nie, nie chodzi mi o to abyś się do niego modliła. Gdy przyciśniesz to zobaczysz o jaki wypad chodzi.
>>>przeciez cie nikt tu nie zapraszal
>>ciebie tez
>>>nie umiesz uszanowac innych
>>umiem, ale nie wszystkich
>>>to nie wchodz na forum!
>>ja ci to pierwszy napisałem, więc nie powtarzaj mojego wpisu, tylko wysil się na coś własnego
>>Póki co przedstawiłaś tylko niespójny logicznie wywód.
> wszystko jest spojne , przeczytaj ciag dalszy ( 2 pozostle czesci )
I nie pisz z taka agresja , nie zgadzasz sie to nie czytaj .
Ja sznuje wszystkich.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Nie jest spójne.
ZaKotem (8733 punktów)

>Nikt nie odnajdzie Boga za Ciebie , tylko ty sam / sama mozesz Go odnalezc

No OK, ale po co?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>Nikt nie odnajdzie Boga za Ciebie , tylko ty sam / sama mozesz Go odnalezc
>No OK, ale po co?
>
www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663


Jezeli nie czujesz potrzeby Boga , to znaczy ze masz , a raczej wydaje ci sie ze masz ok zycie , poczujesz potrzebe gdy sie wszystko zawali , a to wiecej niz pewne , moze dzis , jutro , albo dzien przed smiercia , wtedy moze byc za pozno by Go odnalezc .
Czesto siegamy do wydarzen z przeszlosci , i dziwimy sie dlaczego tak glupio postapilismy , teraz bysmy tak w zyciu nie zrobili , moglismy posluchac innych ,ktorzy mieli doswiadczenie itp. wybieralismy jednak wlasne zdanie.
Nie pisze swiadectwa , bo sie wymadrzam itp. , to potrzeba pomocy innym , ja doszlam do tego ciezka droga , chce sie tylko podzielic z innymi .
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Jezeli nie czujesz potrzeby Boga , to znaczy ze masz , a raczej wydaje ci sie ze masz ok zycie , poczujesz potrzebe gdy sie wszystko zawali , a to wiecej niz pewne , moze dzis , jutro , albo dzien przed smiercia , wtedy moze byc za pozno by Go odnalezc .

Na odwrót. Jeśli ktoś wierzył w bozię, wszystko mu się wali, a on jest w miarę ogarnięty, to dostrzega fałsz religii i jej głupotę. Gdy kogoś bardziej interesuje prawda od wiary to również nie wierzy w takie dyrdymały.

>Czesto siegamy do wydarzen z przeszlosci , i dziwimy sie dlaczego tak glupio postapilismy , teraz bysmy tak w zyciu nie zrobili

ja tak mam z wiarą w bozię, ale nie wiem czy wierzyłem, czy ie, gdy niby wiedziałem, że to absurd, ale jednak się bałem "a co jeśli jednak bóg istnieje i jest tak okropnie?", ale wtedy pocieszałem się tym, że w takim razie i tak nic nie miałoby znaczenia, więc warto żyć tak jakby żadnego (tfu!) boga nie było.

>moglismy posluchac innych ,ktorzy mieli doswiadczenie itp. wybieralismy jednak wlasne zdanie.

Człowiek powinien uczyć się myśleć i wybierać własne zdanie. Bot kopiuje zdanie i działania innych, bo sam niczego nie potrafi.

>chce sie tylko podzielic z innymi .

To tak jakbyś dawała do ręki brudny chleb z ziemi.
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>Jezeli nie czujesz potrzeby Boga , to znaczy ze masz , a raczej wydaje ci sie ze masz ok zycie , poczujesz potrzebe gdy sie wszystko zawali , a to wiecej niz pewne , moze dzis , jutro , albo dzien przed smiercia , wtedy moze byc za pozno by Go odnalezc .
>Na odwrót. Jeśli ktoś wierzył w bozię, wszystko mu się wali, a on jest w miarę ogarnięty, to dostrzega fałsz religii i jej głupotę. Gdy kogoś bardziej interesuje prawda od wiary to również nie wierzy w takie dyrdymały.
>>Czesto siegamy do wydarzen z przeszlosci , i dziwimy sie dlaczego tak glupio postapilismy , teraz bysmy tak w zyciu nie zrobili
>ja tak mam z wiarą w bozię, ale nie wiem czy wierzyłem, czy ie, gdy niby wiedziałem, że to absurd, ale jednak się bałem "a co jeśli jednak bóg istnieje i jest tak okropnie?", ale wtedy pocieszałem się tym, że w takim razie i tak nic nie miałoby znaczenia, więc warto żyć tak jakby żadnego (tfu!) boga nie było.
>>moglismy posluchac innych ,ktorzy mieli doswiadczenie itp. wybieralismy jednak wlasne zdanie.
>Człowiek powinien uczyć się myśleć i wybierać własne zdanie. Bot kopiuje zdanie i działania innych, bo sam niczego nie potrafi.
>>chce sie tylko podzielic z innymi .
>To tak jakbyś dawała do ręki brudny chleb z ziemi.

Spokoj jaki zaznalam nie moge nazywac brudnym chlebem , w tobie jest natomiast wiele niepokoju , wyraza sie to w sposobie w jaki mi odpisujesz , i zlosci , ja od tego wlasnie stralam sie uwolnic
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>>Jezeli nie czujesz potrzeby Boga , to znaczy ze masz , a raczej wydaje ci sie ze masz ok zycie , poczujesz potrzebe gdy sie wszystko zawali , a to wiecej niz pewne , moze dzis , jutro , albo dzien przed smiercia , wtedy moze byc za pozno by Go odnalezc .
>>Na odwrót. Jeśli ktoś wierzył w bozię, wszystko mu się wali, a on jest w miarę ogarnięty, to dostrzega fałsz religii i jej głupotę. Gdy kogoś bardziej interesuje prawda od wiary to również nie wierzy w takie dyrdymały.
>>>Czesto siegamy do wydarzen z przeszlosci , i dziwimy sie dlaczego tak glupio postapilismy , teraz bysmy tak w zyciu nie zrobili
>>ja tak mam z wiarą w bozię, ale nie wiem czy wierzyłem, czy ie, gdy niby wiedziałem, że to absurd, ale jednak się bałem "a co jeśli jednak bóg istnieje i jest tak okropnie?", ale wtedy pocieszałem się tym, że w takim razie i tak nic nie miałoby znaczenia, więc warto żyć tak jakby żadnego (tfu!) boga nie było.
>>>moglismy posluchac innych ,ktorzy mieli doswiadczenie itp. wybieralismy jednak wlasne zdanie.
>>Człowiek powinien uczyć się myśleć i wybierać własne zdanie. Bot kopiuje zdanie i działania innych, bo sam niczego nie potrafi.
>>>chce sie tylko podzielic z innymi .
>>To tak jakbyś dawała do ręki brudny chleb z ziemi.
>Spokoj jaki zaznalam nie moge nazywac brudnym chlebem , w tobie jest natomiast wiele niepokoju , wyraza sie to w sposobie w jaki mi odpisujesz , i zlosci , ja od tego wlasnie stralam sie uwolnic
Mieszasz dwie rozne rzeczy , wiare w Boga i wiare w kosciol - to naprawde 2 rozne rzeczy
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Bzdura i nie mieszam do tego kościoła. Chodzi o samą ideę bozi.
ZaKotem (8733 punktów)
Odnoszę wrażenie, że kto tylko mi odpowiada, ten dostaje bana. Tak tylko ostrzegam.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
John Doe (782 punktów)
>Odnoszę wrażenie, że kto tylko mi odpowiada, ten dostaje bana. Tak tylko ostrzegam.
>
www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663


Lekarstwo: Tor browser

Analiza ogólna: Portal upada.

Analiza szczególowa: Olson ma chody.
Drobner (19539 punktów)
>... bardzo otyla , dlugo bezrobotna , nieatrakcyjna dziewczyna gdy ktos powie jej ze ma podjac mozolna diete , cwiczyc reguralnie itp. by stracic wiele kilogramow , a wtedy jej szanse na znalezienie pracy / przyjaciol/meza moze sie zwieksza ?

#1
Czy już *schudłaś?, *masz pracę?, *jesteś atrakcyjna?, *straciłaś wiele kilogramów?, *znalazłaś przyjaciół?, *znalazłaś męża?

Nie?

============

Bozia jest właśnie takim placebo: nie daje żadnej z ww. *gwiazdek, ale samopoczucie się polepsza...
I nic już nie trzeba robić...

#2
>Moje swiadecto ma sluzyc tym ktorzy chca poznac Boza milosc i gwarancje szczescia bez potrzeby ciaglego upadania i cierpienia.

Eeeee.... Ja *schudnąć chciałem, *znaleźć męża...

Drobner, niezamężny...
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>... bardzo otyla , dlugo bezrobotna , nieatrakcyjna dziewczyna gdy ktos powie jej ze ma podjac mozolna diete , cwiczyc reguralnie itp. by stracic wiele kilogramow , a wtedy jej szanse na znalezienie pracy / przyjaciol/meza moze sie zwieksza ?
>#1
>Czy już *schudłaś?, *masz pracę?, *jesteś atrakcyjna?, *straciłaś wiele kilogramów?, *znalazłaś przyjaciół?, *znalazłaś męża?
>Nie?
>============
>Bozia jest właśnie takim placebo: nie daje żadnej z ww. *gwiazdek, ale samopoczucie się polepsza...
>I nic już nie trzeba robić...
>#2
>>Moje swiadecto ma sluzyc tym ktorzy chca poznac Boza milosc i gwarancje szczescia bez potrzeby ciaglego upadania i cierpienia.
>Eeeee.... Ja *schudnąć chciałem, *znaleźć męża...
>Drobner, niezamężny...

nie bylam gruba , mam prace , mam meza i przyjaciol, czy chcesz sie dowiedziec jak odnalezc spokoj duszy ?
czy jedynie interesuje cie moja waga ?
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>>... bardzo otyla , dlugo bezrobotna , nieatrakcyjna dziewczyna gdy ktos powie jej ze ma podjac mozolna diete , cwiczyc reguralnie itp. by stracic wiele kilogramow , a wtedy jej szanse na znalezienie pracy / przyjaciol/meza moze sie zwieksza ?
>>#1
>>Czy już *schudłaś?, *masz pracę?, *jesteś atrakcyjna?, *straciłaś wiele kilogramów?, *znalazłaś przyjaciół?, *znalazłaś męża?
>>Nie?
>>============
>>Bozia jest właśnie takim placebo: nie daje żadnej z ww. *gwiazdek, ale samopoczucie się polepsza...
>>I nic już nie trzeba robić...
>>#2
>>>Moje swiadecto ma sluzyc tym ktorzy chca poznac Boza milosc i gwarancje szczescia bez potrzeby ciaglego upadania i cierpienia.
>>Eeeee.... Ja *schudnąć chciałem, *znaleźć męża...
>>Drobner, niezamężny...
>nie bylam gruba , mam prace , mam meza i przyjaciol, czy chcesz sie dowiedziec jak odnalezc spokoj duszy ?
>czy jedynie interesuje cie moja waga ?

Bog mi pomogl we szystkim , daltego tez jestem na tym forum by zaznaczyc ze to od Niego pochodzi to dobro, ty tez mozesz otrzymac wiele dobr , nie potrzeba mi jednak docinac , nie po to tu jestem by przesiakac negatywnymi emocjami.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Bog mi pomogl we szystkim , daltego tez jestem na tym forum by zaznaczyc ze to od Niego pochodzi to dobro, ty tez mozesz otrzymac wiele dobr , nie potrzeba mi jednak docinac , nie po to tu jestem by przesiakac negatywnymi emocjami.
>

Nikt niczego nie może dostać od żadnego boga. Ludzie, którzy mieli w życiu trudniej niż ty, nie podzielają tego zdania, jeśli nie ześwirowali na amen.
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>Bog mi pomogl we szystkim , daltego tez jestem na tym forum by zaznaczyc ze to od Niego pochodzi to dobro, ty tez mozesz otrzymac wiele dobr , nie potrzeba mi jednak docinac , nie po to tu jestem by przesiakac negatywnymi emocjami.
>>
>Nikt niczego nie może dostać od żadnego boga. Ludzie, którzy mieli w życiu trudniej niż ty, nie podzielają tego zdania, jeśli nie ześwirowali na amen.
A co zrobili ci ludzie w swoim zyciu by odmienic swoj los . poza uzalaniem sie nad soba oczywiscie ?
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>>Bog mi pomogl we szystkim , daltego tez jestem na tym forum by zaznaczyc ze to od Niego pochodzi to dobro, ty tez mozesz otrzymac wiele dobr , nie potrzeba mi jednak docinac , nie po to tu jestem by przesiakac negatywnymi emocjami.
>>>
>>Nikt niczego nie może dostać od żadnego boga. Ludzie, którzy mieli w życiu trudniej niż ty, nie podzielają tego zdania, jeśli nie ześwirowali na amen.
>A co zrobili ci ludzie w swoim zyciu by odmienic swoj los . poza uzalaniem sie nad soba oczywiscie ?
>
Dlaczego ludzie ktorym jest w zyciu ciezko oskarzaja o to Boga , skoro jednoczesnie nie wierza w Jego istnienia ?
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>>>Bog mi pomogl we szystkim , daltego tez jestem na tym forum by zaznaczyc ze to od Niego pochodzi to dobro, ty tez mozesz otrzymac wiele dobr , nie potrzeba mi jednak docinac , nie po to tu jestem by przesiakac negatywnymi emocjami.
>>>>
>>>Nikt niczego nie może dostać od żadnego boga. Ludzie, którzy mieli w życiu trudniej niż ty, nie podzielają tego zdania, jeśli nie ześwirowali na amen.
>>A co zrobili ci ludzie w swoim zyciu by odmienic swoj los . poza uzalaniem sie nad soba oczywiscie ?
>>
>Dlaczego ludzie ktorym jest w zyciu ciezko oskarzaja o to Boga , skoro jednoczesnie nie wierza w Jego istnienia ?
Co ma Bog wspolnego z ich losem ?
Nic co zlego nie pochodzi od Boga - jesli w to nie wierza , to sa niczym cma latajaca wokol zarowki.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Co ma Bog wspolnego z ich losem ?

To bóg jednak nie stworzył świata ?

>Nic co zlego nie pochodzi od Boga

Skoro nie stworzył, jak piszesz, to jaką on rolę pełni, jeśli nie stwórcy?
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>Co ma Bog wspolnego z ich losem ?
>To bóg jednak nie stworzył świata ?
>>Nic co zlego nie pochodzi od Boga
>Skoro nie stworzył, jak piszesz, to jaką on rolę pełni, jeśli nie stwórcy?
>
Ja przeciez nigdzie nie napisalam ze Bog nie stworzyl swiata , to twoje zdanie.
Ja pytam , za co winia Boga ludzie , skoro w Niego nie wierza?
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Ja przeciez nigdzie nie napisalam ze Bog nie stworzyl swiata , to twoje zdanie.

Zapytałaś co bóg ma wspólnego z losem ludzi. Jeśli ktoś mi mówi, że bóg stworzył świat, to i los, a więc ta teoria zakłada, że bog skazal ich na cierpienie.

>Ja pytam , za co winia Boga ludzie , skoro w Niego nie wierza?

Za nic, bo nie wierzą. Za to mogą mówić za co winiliby gdyby jednak istniał.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>A co zrobili ci ludzie w swoim zyciu by odmienic swoj los . poza uzalaniem sie nad soba oczywiscie ?
>

Na pewno więcej niż ten kto liczy na bozię i się modli, ale pewnych rzeczy nie da się zmienić. No ale pewnie bozia stworzyła ich żeby cierpieli i dobrze, że cierpią, tak?
Drobner (19539 punktów)
>... nie potrzeba mi jednak docinac , nie po to tu jestem by przesiakac negatywnymi emocjami.

#1
Jeszcze nawet nie zacząłem 'docinać'...
#2
Twój wpis początkowy można odczytywać tak, że na pewne niedyspozycje psycho-fizyczno-społeczne (otyłość, brak pracy, panieństwo, samotność) pomaga 'znalezienie boga'.
Zapytałem Cię tylko, czy one zniknęły po owym 'znalezieniu', skoro sama dajesz tu:
>>>>Moje swiadecto...

Jeśli nie... to ja dziękuję.

Drobner, niebożę...
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>... nie potrzeba mi jednak docinac , nie po to tu jestem by przesiakac negatywnymi emocjami.
>#1
>Jeszcze nawet nie zacząłem 'docinać'...
>#2
>Twój wpis początkowy można odczytywać tak, że na pewne niedyspozycje psycho-fizyczno-społeczne (otyłość, brak pracy, panieństwo, samotność) pomaga 'znalezienie boga'.
>Zapytałem Cię tylko, czy one zniknęły po owym 'znalezieniu', skoro sama dajesz tu:
>>>>>Moje swiadecto...
>Jeśli nie... to ja dziękuję.
>Drobner, niebożę...
>
Moje swiadectwo, nie oznacza moje doswiadczenia , moj spokoj przyszed po odnalezieniu Boga , problemy mam wciaz ( rozne , i nie jest to otylosc itp, jesli czytasz tak doslownie) , ale nie ma juz leku , jest spokoj,
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>>... nie potrzeba mi jednak docinac , nie po to tu jestem by przesiakac negatywnymi emocjami.
>>#1
>>Jeszcze nawet nie zacząłem 'docinać'...
>>#2
>>Twój wpis początkowy można odczytywać tak, że na pewne niedyspozycje psycho-fizyczno-społeczne (otyłość, brak pracy, panieństwo, samotność) pomaga 'znalezienie boga'.
>>Zapytałem Cię tylko, czy one zniknęły po owym 'znalezieniu', skoro sama dajesz tu:
>>>>>>Moje swiadecto...
>>Jeśli nie... to ja dziękuję.
>>Drobner, niebożę...
>>
>Moje swiadectwo, nie oznacza moje doswiadczenia , moj spokoj przyszed po odnalezieniu Boga , problemy mam wciaz ( rozne , i nie jest to otylosc itp, jesli czytasz tak doslownie) , ale nie ma juz leku , jest spokoj,

Walcz z tym by " nie docinac " bo to twoja slaba strona , a pewnie jestes bardzo mila osoba .
Chec " docinania " nie pochodzi od dobrej energi ,wiec nie dawaj tej energi jeszcze wiekszej sily , bo cie pochlonie.
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>>>... nie potrzeba mi jednak docinac , nie po to tu jestem by przesiakac negatywnymi emocjami.
>>>#1
>>>Jeszcze nawet nie zacząłem 'docinać'...
>>>#2
>>>Twój wpis początkowy można odczytywać tak, że na pewne niedyspozycje psycho-fizyczno-społeczne (otyłość, brak pracy, panieństwo, samotność) pomaga 'znalezienie boga'.
>>>Zapytałem Cię tylko, czy one zniknęły po owym 'znalezieniu', skoro sama dajesz tu:
>>>>>>>Moje swiadecto...
>>>Jeśli nie... to ja dziękuję.
>>>Drobner, niebożę...
>>>
>>Moje swiadectwo, nie oznacza moje doswiadczenia , moj spokoj przyszed po odnalezieniu Boga , problemy mam wciaz ( rozne , i nie jest to otylosc itp, jesli czytasz tak doslownie) , ale nie ma juz leku , jest spokoj,
>Walcz z tym by " nie docinac " bo to twoja slaba strona , a pewnie jestes bardzo mila osoba .
>Chec " docinania " nie pochodzi od dobrej energi ,wiec nie dawaj tej energi jeszcze wiekszej sily , bo cie pochlonie.
Swiat to nie miejsce doskonale , nikt nie powiedzial ze bedzie nam tu doskonale , nie upraszczaj moich wypowiedzi , wyszukujac pojedynczych zdan , przeczytaj calosc , i nie czytaj tego z taka checia by tylko sie ze mna nie zgodzic , jesli masz od poczatku tak negatywne zalozenie , to nie ma sensu dyskutowac,bo ja sie nie moge dogadac ze sciana , jesli widzisz cokolwiek pozytywnego w moich tresciach - wtedy to bedzie przypominac rozmowe , nie tylko monolog.
Drobner (19539 punktów)
>Walcz z tym by " nie docinac "...

Będę z całych sił walczył z tym, by "nie docinać"...

Z czym warto byłoby, żebyś Ty powalczyła, niech Ci powie Twój 'bóg'.

Twój Drobner.
wanda1111 (34 punktów)
(zablokowany)
>>Walcz z tym by " nie docinac "...
>Będę z całych sił walczył z tym, by "nie docinać"...
>Z czym warto byłoby, żebyś Ty powalczyła, niech Ci powie Twój 'bóg'.
>Twój Drobner.
>
trzymam za ciebie kciuki , to tez twoj Bog.
Drobner (19539 punktów)
>>> Walcz z tym by " nie docinac " bo to twoja slaba strona...

Trudno było się spodziewać, że zrozumiesz to, co napisałaś, skoro nie rozumiałaś tego, co pisałaś.

Spróbuj przeczytać, jak gdyby napisał to ktoś inny.

>... to tez twoj Bog.

A w życiu!!!
Nie mam takich 'przypadłości'.

Drobner, niezakażony
Jużnieborek (579 punktów)
>Trudno było się spodziewać, że zrozumiesz to, co napisałaś, skoro nie rozumiałaś tego, co pisałaś.

Ale przyznaj, trochę zmiękłeś, gdy nazwała Cię miłym...
Drobner (19539 punktów)
>Ale przyznaj, trochę zmiękłeś, gdy nazwała Cię miłym...

Różnie mnie tu już zwyzywano...

Drobner, przywykły
Jużnieborek (579 punktów)
>Moje swiadectwo, nie oznacza moje doswiadczenia

W takim razie co dokładnie jest tym świadectwem, bo czytam, czytam i nie jestem pewien...?
diogenes (42754 punktów)
>Jak odnalezc spokoj duszy?

Najpierw trzeba by znaleźć duszę.
A to nie wyszło i nie wyjdzie, więc
nie ma sensu przejmować się jej spokojem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
nody (9 punktów)
Wanda Wanda.Należysz do osób, które odczucie boga stawiają wyżej od tajemnic natury. Natury co jawi się bez udziału nikogo z zewnątrz i to będzie umowne tylko wtedy gdy wymyślisz, że istnieje ktoś od praprzyczyny.


Wróć do listy wątków działu Bazgroły 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365