Racjonalista - Strona głównaDo treści
Biblia inaczej, a nawet lepiej czy też mądrzej.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
29-08-2017 09:35Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Biblia inaczej, a nawet lepiej czy też mądrzej.
Ocena 1 na 1
Od razu dodam, że nie uczynię z autora Biblii faryzeusza.
Zacznę od Jakuba i Ezawa

Ucieczka Jakuba przed Ezawem

W Biblii występuje kilka opowieści na podstawie których można Mojżesza wyeliminować.
Najciekawszą jest opis ucieczki Jakuba przed Ezawem w dniach żałoby po Izaakau.
Izaak żył 180 lat. W dniach żałoby jego synowie mieli po 120 lat, bo urodzili się kiedy Jakub miał 60 lat.
I ani Ezaw zwany Edomem nie mieszka w górach w dniach żałoby", ani Jakub nie ma potomstwa. Byłby tu opis dwóch historii życia Jakuba i Ezawa. Oczywiście należy wybrać jedną, bo taką opcję proponuje autor zwany Bogiem i wypadałoby posłuchać.

1 Moj. 35:1
1. Potem rzekł Bóg do Jakuba: Wstań, idź do Betelu i osiądź tam. Zbuduj tam ołtarz Bogu, który ci się ukazał, gdy uciekałeś przed Ezawem [!!!}, bratem swoim.
(BW)

Jakub nie mógł uciekać przed Ezawem wcześniej jak dopiero po skradzionym błogosławieństwie czyli w dniach żałoby po Izaaku i miałby wówczas 120 lat.
Słowa o ucieczce przed Ezawem pojawiają się w czasie ucieczki przed Labanem po 20 latach pobytu u Labana.

1 Moj. 35:2-3
2. Wtedy rzekł Jakub do swej rodziny i do wszystkich, którzy z nim byli: Usuńcie obcych bogów spośród siebie, oczyśście się i zmieńcie szaty wasze!
3. Wstawszy bowiem, pójdziemy do Betelu. Tam zbuduję ołtarz Bogu, który mię wysłuchał w dniu niedoli mojej i był ze mną w drodze, którą odbyłem.
(BW)

Wygląda na to, że i Jakub zgadza się z wersją ucieczki przed Ezawem, więc powinien mieć po tych słowach 140 lat. I rodowód potomków Jakuba ulega zniszczeniu. Do Jakuba nie pasuje Józef i Beniamin.
1 Moj. 35:7-8
7. I zbudował tam ołtarz, i nazwał to miejsce El-Betel, bo tam objawił mu się Bóg, gdy uciekał przed bratem swoim.
8. Wtedy umarła Debora, mamka Rebeki, i została pochowana poniżej Betelu pod dębem; i nazwano go dębem płaczu.
(BW)
1 Moj. 35:16
16. Potem wyruszyli z Betelu i gdy mieli jeszcze kawałek drogi do Efraty, Rachela poczęła rodzić, a miała ciężki poród.
(BW)
1 Moj. 35:19-20
19. I umarła Rachela, i została pochowana przy drodze do Efraty, czyli do Betlejemu.
20. A Jakub postawił na jej grobie pomnik. Pomnik ten jest na grobie Racheli po dziś dzień.
(BW)

W zasadzie do Jakuba nie pasuje żaden syn, bo przecież czas płodzenia potomstwa nie zgadza się z czasem ucieczki przed Ezawem. Jakub miał płodzić potomstwo po ucieczce przed Ezawem i o tym informuje autor Biblii. Ale po tym czasie występuje brak zgodności danych z opisem pobytu Jakuba w Egipcie. Jakub nie może iść do Egiptu bez rodziny, więc nie ma możliwości, żeby w Egipcie Józef był zarządcą i narodził się Mojżesz.
Po ucieczce przed Ezawem Jakub ma 20 lat na spłodzenie potomstwa u Labana. Przed Ezawem ucieka w dniach żałoby po Izaaku czyli kiedy ma 120 lat.
1 Moj. 27:41-42
41. Dlatego znienawidził Ezaw Jakuba z powodu błogosławieństwa, którym go pobłogosławił ojciec, i taki powziął Ezaw zamiar: Zbliżają się dni żałoby po ojcu moim, Wtedy zabiję brata mego Jakuba.
42. Rebece doniesiono słowa Ezawa, starszego jej syna. Wtedy ona kazała przywołać Jakuba, młodszego syna, i rzekła do niego: Brat twój, Ezaw, chce zemścić się na tobie i zabić cię.
(BW)

Kiedy rodzi się Beniamin Jakub miałby 140 lat. I nie może w tym czasie przybyć do Egiptu, bo miał pojawić się w Egipcie kiedy miał 130 lat.
1 Moj. 47:8-9
8. I rzekł faraon do Jakuba: Ile jest lat życia twego?
9. Jakub powiedział faraonowi: Czas mojego pielgrzymowania wynosi sto trzydzieści lat. Krótki i zły był czas życia mojego i nie dosięgnął lat życia ojców moich w czasie ich pielgrzymowania.
(BW)
Kiedy Jakub miał 130 lat nie miał jeszcze ani syna Józefa, ani syna Beniamina. Nie miał do kogo pojechać do Egiptu, a to mówi o braku narodzenia Mojżesza w Egipcie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Trzy Paschy czyli brak ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezus
Jest w Biblii opis trzech/czterech Pasch [ kiedy Jezus miał 12 lat]/ i żadna nie jest dniem śmierci Jezusa, a bez śmierci Jezusa 14 Nisan nie ma zmartwychwstania i Jezus nie poszedł do nieba.

Jan. 2:23-25
23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy, wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
(BW)
Jan. 5:1-2
1. Potem było święto żydowskie i udał się Jezus do Jerozolimy.
2. A jest w Jerozolimie przy Owczej Bramie sadzawka, zwana po hebrajsku Betezda, mająca pięć krużganków.
(BW)

święto żydowskie = Pascha -> 14 Nisan

Jan. 6:3-7
3. Wstąpił tedy Jezus na górę i tam usiadł z uczniami swoimi.
4. A była blisko Pascha, święto żydowskie [!!!].
5. A Jezus podniósłszy oczy i ujrzawszy, że mnóstwo ludu przychodzi doń, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby mieli co jeść?
6. A mówił to, wystawiając go na próbę; sam bowiem wiedział, co miał czynić.
7. Odpowiedział mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy dla nich chleba, choćby każdy tylko odrobinę otrzymał.
(BW)
No, i po co opis tych wszystkich cudów, których dokonał Jezus?
Pewnie po to, żeby bardziej zaznaczyć/podkreślić obecność Jezusa na każdej z tych trzech Pasch.
I dlatego też widać wydarzenia przed Paschami i po tym święcie. Nie da rady Jezusa ukrzyżować/upalować w tym czasie czyli w czasie tych trzech Pasch, więc nie może Jezus zmartwychwstać po sabacie o świecie, kiedy było jeszcze ciemno".
02-09-2017 10:05 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Uboga wdowa
Czas Rady Najwyższej - za dwa dni będzie Pascha' czyli 12 Nisan; 48 godzin.
Droga za Jezusem od 12 Nisan do 14 Nisan tego roku, w którym Jezus miał zostać ukrzyżowany, a nie został, więc nie zmartwychwstał i nie poszedł do nieba.

Mat. 26:1-4
1. A gdy Jezus dokończył wszystkich tych mów, rzekł do uczniów swoich:
2. Wiecie, że za dwa dni będzie Pascha [12 Nisan] i Syn Człowieczy będzie wydany na ukrzyżowanie.
3. W tym czasie zebrali się arcykapłani i starsi ludu w pałacu arcykapłana, którego zwano Kaifasz.
4. I naradzali się, aby Jezusa podstępem pojmać i zabić.

Jan. 12:9-15
9. A wielu z ludu żydowskiego dowiedziało się, że tam jest, i przyszli nie tylko dla Jezusa, ale także, by zobaczyć Łazarza, którego wzbudził z martwych.

10. A arcykapłani naradzali się [12 Nisan], aby i Łazarza zabić,

11. Gdyż wielu Żydów z powodu niego odeszło i uwierzyło w Jezusa.

12. Nazajutrz [13 Nisan] liczna rzesza, która przybyła na święto, usłyszawszy, że Jezus idzie do Jerozolimy,
13. Nabrała gałązek palmowych i wyszła na jego spotkanie, i wołała: Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim, król Izraela!
14. A Jezus znalazłszy oślę [!!!], wsiadł na nie, jak napisano:
15. Nie bój się, córko syjońska! Oto król twój przychodzi, siedząc na źrebięciu oślicy.
Mat. 21:7-13
7. Przywiedli oślicę [!!!] i źrebię i włożyli na nie szaty, i posadzili go na nich.
8. A wielki tłum ludu rozpościerał swe szaty na drodze, inni zaś obcinali gałązki z drzew i słali na drodze.
9. A rzesze, które go poprzedzały i które za nim podążały, wołały, mówiąc: Hosanna Synowi Dawidowemu! Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim. Hosanna na wysokościach!
10. A gdy wjechał do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto, mówiąc: Któż to jest?
11. Rzesze zaś mówiły: To jest prorok Jezus, ten z Nazaretu Galilejskiego.
12. I wszedł Jezus do świątyni, i wyrzucił wszystkich, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni, a stoły wekslarzy i stragany handlarzy gołębiami powywracał. [!!!]
13. I rzekł im; Napisano: Dom mój będzie nazwany domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców.
(BW)

Mat. 21:17
17. I opuściwszy ich, wyszedł z miasta do Betanii i tam zanocował. [14 Nisan]
(BW)

14 Nisan... uschło drzewo figowe

Mat. 21:18-20
18. A rano [14 Nisan], wracając do miasta, łaknął.
19. I ujrzawszy przy drodze jedno drzewo figowe zbliżył się do niego, ale nie znalazł na nim nic oprócz samych liści. I rzecze do niego: Niechaj się już nigdy z ciebie owoc nie rodzi na wieki. I uschło zaraz figowe drzewo.
20. I ujrzawszy to uczniowie, zdumiewali się i mówili: Jakże prędko uschło figowe drzewo!
(BW)

Mat. 21:23
23. A gdy On przyszedł do świątyni, przystąpili do niego, gdy nauczał, arcykapłani i starsi ludu, mówiąc: Jaką mocą to czynisz i kto ci dał tę moc? [!!!]
Mat. 21:45-46
45. A gdy arcykapłani i faryzeusze wysłuchali jego podobieństw, zrozumieli, że o nich mówi.
46. I usiłowali go pojmać, ale bali się ludu, gdyż miał go za proroka.
Mat. 22:46
46. I nikt nie mógł mu odpowiedzieć ani słowa, ani też już nikt od owego dnia nie odważył się go pytać.

Łuk. 20:2
2. I rzekli do niego, mówiąc: Powiedz nam, jaką mocą to czynisz albo kto ci dał moc.[!!!]
Łuk. 20:17
17. On zaś, spojrzawszy na nich, rzekł: Cóż więc znaczy to, co napisane: Kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się kamieniem węgielnym?

Łuk. 21:1-3
1. A podniósłszy oczy, ujrzał bogaczy, wrzucających swe dary do skarbnicy.
2. Ujrzał też pewną ubogą wdowę, wrzucającą tam dwa grosze,
3. I rzekł: Zaprawdę powiadam wam, iż ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy.

Łuk. 21:37-38
37. I nauczał we dnie w świątyni, na noc zaś wychodził, by ją spędzić na Górze zwanej Oliwną.
38. A cały lud wczesnym rankiem podążał do niego, by go słuchać w świątyni.
(BW)
bronek91 (118 punktów)Odp: Uboga wdowa
>Czas Rady Najwyższej - za dwa dni będzie Pascha' czyli 12 Nisan; 48 godzin.(...)
>

W pierwszej kolejności powinniśmy wziąć pod uwagę kalendarz religijny z tamtego czasu. Powinniśmy odpowiedzieć na pytanie, kiedy poszczególne stronnictwa Żydowskie i w jakiej formie obchodziły paschę. Okazuje się że np. współcześni Żydzi nie rozpoczynają paschę 14 nisan, ale 15 nisan. Zwrócić również należy uwagę, iż w naszej kulturze (protestantyzm, katolicyzm, prawosławie) święto z reguły odpowiada jednemu dniu. W tradycji żydowskiej, święto trwa kilka dni, dotyczy to także pesach. 14 nisan pascha dopiero się rozpoczyna. Do tego każdy pobożny Żyd czynił i czyni przygotowania do pesach, zajmuje to również kilka dni. In plus nawet współcześnie poszczególne obrządki chrześcijańskie organizują święto zmartwychwstania w innym terminie, dlaczego zatem uczty paschalnej poszczególne stronnictwa żydowskie nie miałyby odprawiać w innym czasie? Żydzi w czasach Chrystusa dzielili się na faryzeuszy, sadyceuszy, esseńczyków i zelotów ( z tego co wiemy). Co do ich kalendarzy kultowych, nie znamy ich, zresztą osobiście nie słyszałem. Pozostaje nam tylko ST ale nie wiemy jak był przestrzegany, wiemy, iż Żydzi modyfikowali prawo Mojżesza -> przykład Mk 7,9-12.

"I mówił do nich: Umiecie dobrze uchylać przykazanie Boże, aby swoją tradycję zachować. Mojżesz tak powiedział: Czcij ojca swego i matkę swoją oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce niech śmiercią zginie. A wy mówicie: Jeśli kto powie ojcu lub matce: Korban, to znaczy darem złożonym w ofierze jest to co by ode mnie miało być wsparciem dla ciebie. to już nie pozwalacie mu nic uczynić dla ojca, ni dla matki"
Trochę dalej Jezus dodaje Wiele też innych ty podobnych rzeczy czynicie.

Więcej. Jezus stwierdził, iż to on jest Panem danego święta np, i to nie on został ustanowiony dla święta, ale święto dla niego. "Syn Człowieczy jest Panem szabatu" Mt 12,8.

Co jest dowodem na to, że poszczególne stronnictwa inaczej obchodziły ucztę paschalną? Co do zasady pesach należało czynić w 14 nisan, w pierwszy dzień przaśników. W Mt 26,7. i u reszty synoptyków mowa jest o o pierwszym dniu przaśników, potwierdza to Mk 14,12. i Łk 22,7(mówi o dniu przaśników). z kolei Jan daje do zrozumienia iż uczta paschalna Jezusa odbyła się przed Pesach J 13, 1. Do tego w Mk 14,2 mowa jest, iż kapłani nie chcieli pojmać Jezusa w czasie święta. Potwierdza to Mt 26,5. Do tego należy zwrócić uwagę, iż Jezus został pojmany i osądzony przed paschą kapłanów, mówi o tym J 18,28n. gdzie Piłat wychodzi do Żydów, aby się nie skalali i mogli spożyć paschę, zatem Jezusa zamordowano w dniu przygotowania. Potwierdza to Mt 27, 62n. Mowa tam, że zebrali się nazajutrz, po dniu przygotowania. Wynika z tego, że Jezus zmarł w dniu przygotowania. Potwierdza to także J 19, 31. "Ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem".
Więcej, Aby namaścić ciało Jezusa, Marie i uczniowie przybyli w "A pierwszego dnia po szabacie" J 20,1. "W pierwszy dzień tygodnia" Łk 21,1. "Po upływie szabatu" Mk 16,1 i "Po upływie szabatu" Mt 28,1. In plus, po śmierci Jezusa a także w dalszej działalności apostolskiej, nikt nie zarzucał iż Jezus został zamordowany niezgodnie z proroctwami. Żydzi nawracali się w oparciu o przedstawione wersety pisma Dz 2, 37- 41 i nikt nie negował iż Jezus nie umarł a jak umarł, to uczynił to w nieodpowiednim czasie. Żydzi zasłaniali się i czynią to po dzień dzisiejszy, iż uczniowie wykradli ciało Jezusa z grobu Mt 28,11-15. Jak myślisz, jeżeli śmierć Jezusa nastąpiłaby w inny sposób, niż podano w pismach, czy Żydzi wtedy nie wykorzystaliby tego? Dlaczego tego nie uczynili?
Pisałem już, że Biblię należy traktować holistycznie, z przytoczonych fragmentów wynika iż uczta paschalna czyniona była w różnych momentach. Inaczej robiły to różne stronnictwa faryzeuszy i sadyceuszy. Co więcej, wynika, iż jedno ze stronnictw, podejrzewam iż sadyceusze, organizowali ucztę w szabat. Niestety nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować, Tytus zdobył Jerozolimę, następnie została totalnie zrujnowana w czasie powstania Bar- Kochby. Nie mamy innego niż Biblia źródła porównawczego, gdzie moglibyśmy zweryfikować jak kalendarz świąteczny wyglądał. Należałoby także ustalić, 14 nisan, to który dzień tygodnia w przedziale dat 27-33 n.e,, kiedy to mniej więcej zamordowano Jezusa, ponieważ dokładnej daty nie znamy. Więcej o zamordowaniu Jezusa, mówią także źródła pozabiblijne np Tacyt, Swetoniusz, Józef Flawiusz. Co do koranu, kiedy został zredagowany? Niestety, ale nie może być brany pod uwagę jako obiektywne źródło. został zredagowany około 700 lat po męce Jezusa. To tak jakby ktoś opisywał dziś czasy Łokietka i nakazywał to traktować nie jako literaturę, ale źródło. I tak, analiza poszczególnych wersetów w przypadki koranu, także wskazuje nad nadzwyczajną rolę Jezusa.

Pozostaje także wymiar ściśle teologiczny. Kto w czasie danej pesach miał być prawdziwym barankiem? Prawdziwym barankiem miał być Jezusa i to on został złożony w ofierze. Dlatego zasłona przybytku rozdarła się Mt 27,51. a kości Jezusa, za wzorem kości baranka paschalnego, nie zostały połamane Wj 12,46. Prawdziwą ucztą paschalną była męka Jezusa a Jezus barankiem złożonym w ofierze.
03-09-2017 15:21 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
> Żydzi w czasach Chrystusa dzielili się na faryzeuszy, sadyceuszy, esseńczyków i zelotów ( z tego co wiemy). Co do ich kalendarzy kultowych, nie znamy ich, zresztą osobiście nie słyszałem. Pozostaje nam tylko ST ale nie wiemy jak był przestrzegany, wiemy, iż Żydzi modyfikowali prawo Mojżesza -> przykład Mk 7,9-12.

... podział Żydów może mieć jakiś wpływ na przebieg Paschy, choć z wymienionych tutaj tylko Esseńczyków można uważać za odłam religijny. Sadyceusze, Faryzeusze i Zeloci różnili się od siebie pod względem politycznym i (w części) społecznym, a nie różnili pod względem religijnym. W tamtych czasach odłamy religijne występowały raczej na obrzeżach "państwa Żydowskiego", co nie oznacza, że np. w Jerozolimie nie mieszkały jakieś rodziny, czy nawet małe skupiska wyznawców odłamów religijnych. Wiązało się to z niechęcią Żydów, a nieraz ostracyzmem i prześladowaniem wyznawców nie przestrzegających oficjalnej interpretacji "prawa mojżeszowego". Na przykład Samarytanie, którzy najbardziej "odeszli" [raczej bardziej byli tradycjonalistami i pilnowali starych kanonów] od oficjalnej interpretacji "prawa mojżeszowego" byli uważani, przez Żydów, za heretyków...

>W pierwszej kolejności powinniśmy wziąć pod uwagę kalendarz religijny z tamtego czasu. Powinniśmy odpowiedzieć na pytanie, kiedy poszczególne stronnictwa Żydowskie i w jakiej formie obchodziły paschę. Okazuje się że np. współcześni Żydzi nie rozpoczynają paschę 14 nisan, ale 15 nisan.

... zaczynają tak jak i dawniej. Zmiana daty nie wiąże się z kalendarzem, ale ze zmianą stosunku do poszczególnych części Paschy. Bo Pascha to święto kilku częściowe. Przez dziesięć dni przed rozpoczęciem Pesach każdy Żyd powinien studiować tzw. prawa pesachowe (hebr. hilchot pesach). Samo święto poprzedzają przygotowania, które kończą się w dniu erew Pesach, będącym dniem postu (taanit bechorim), jak również dniem, w którym w domu wyszukiwany jest "zakwas" (chamec). Pierwszą czynnością w tym zakresie, przeprowadzaną wieczorem 14 nisan, jest poszukiwanie chamecu - bedikat chamec, później odbywa się bitul chamec - ceremonia zrzeczenia się własności zakwasu, który może jeszcze znajdować się w domu. Następnego dnia (15 nisan) rano dokonywane jest biur chamec - rytualne spalenie zakwasu. Natomiast główną częścią święta jest wieczerza sederowa (szulchan orech), którą spożywa się w domu, w gronie rodziny właśnie wieczorem 15 nisan [czasami dwukrotnie - powtórnie w 16 nisan]. W zależności czy bedikat chamec zaliczysz do rytuału święta Paschy, czy do rytuału przygotowawczego do święta Paschy występuje różnica w terminie rozpoczęcia Paschy. I dlatego jedni piszą o 14 nisan, a drudzy o 15 nisan...

... w chrześcijaństwie też występuje podobny problem, w związku z Bożym Narodzeniem. Oficjalnie Boże Narodzenie to 25 grudnia, jednak część wiernych uważa za jego początek wieczór 24 grudnia. To pozostałość judaistycznego liczenia początku i zakończenia religijnych zdarzeń od/do zmierzchu dnia poprzedniego. Również tradycja siadania do "kolacji wigilijnej" jest z tym związana. Już w starożytności nie kojarzono końca dnia z zajściem za horyzont tarczy słonecznej. Dlatego jest zwyczaj czekania na pierwszą gwiazdę w Wigilię...

... Obecnie istnieje kilka różnych oficjalnych definicji "zachodu słońca", stosowanych w różnym kontekście...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
bronek91 (118 punktów)
>> Żydzi w czasach Chrystusa dzielili się na faryzeuszy, sadyceuszy, esseńczyków i zelotów ( z tego co wiemy). Co do ich kalendarzy kultowych, nie znamy ich, zresztą osobiście nie słyszałem. Pozostaje nam tylko ST ale nie wiemy jak był przestrzegany, wiemy, iż Żydzi modyfikowali prawo Mojżesza -> przykład Mk 7,9-12.
>... podział Żydów może mieć jakiś wpływ na przebieg Paschy, choć z wymienionych tutaj tylko Esseńczyków można uważać za odłam religijny. Sadyceusze, Faryzeusze i Zeloci różnili się od siebie pod względem politycznym i (w części) społecznym, a nie różnili pod względem religijnym. W tamtych czasach odłamy religijne występowały raczej na obrzeżach "państwa Żydowskiego", co nie oznacza, że np. w Jerozolimie nie mieszkały jakieś rodziny, czy nawet małe skupiska wyznawców odłamów religijnych. Wiązało się to z niechęcią Żydów, a nieraz ostracyzmem i prześladowaniem wyznawców nie przestrzegających oficjalnej interpretacji "prawa mojżeszowego". Na przykład Samarytanie, którzy najbardziej "odeszli" [raczej bardziej byli tradycjonalistami i pilnowali starych kanonów] od oficjalnej interpretacji "prawa mojżeszowego" byli uważani, przez Żydów, za heretyków...

To świat antyczny, nawet cywilizacja europejska nie ukształtowała jeszcze wtedy zasady rozdziału kościoła od państwa. W tym zakresie panował monizm instytucji religijnych i politycznych. A o wyznaniowej różnicy pomiędzy faryzeuszami a sadyceuszami wspomina Mt 22,23 (sprawa zmartwychwstania). Mam zamiar dopiero czytać Józefa Flawiusza a poleganie tylko na Biblii, średnio wygląda, zatem to co innych postaci i stronnictw nie będę się wypowiadał. Z pewnością podział Żydów był bardziej skomplikowany, mój katalog Żydów, których wymieniłem, jest tylko przykładowy i ma na celu uświadomienie, iż różne mogło być podejście różnych stronnictw Żydowskich na poszczególne kwestie. Zatem pełna zgoda.

>>W pierwszej kolejności powinniśmy wziąć pod uwagę kalendarz religijny z tamtego czasu. Powinniśmy odpowiedzieć na pytanie, kiedy poszczególne stronnictwa Żydowskie i w jakiej formie obchodziły paschę. Okazuje się że np. współcześni Żydzi nie rozpoczynają paschę 14 nisan, ale 15 nisan.
>... zaczynają tak jak i dawniej. Zmiana daty nie wiąże się z kalendarzem, ale ze zmianą stosunku do poszczególnych części Paschy. Bo Pascha to święto kilku częściowe. Przez dziesięć dni przed rozpoczęciem Pesach każdy Żyd powinien studiować tzw. prawa pesachowe (hebr. hilchot pesach). Samo święto poprzedzają przygotowania, które kończą się w dniu erew Pesach, będącym dniem postu (taanit bechorim), jak również dniem, w którym w domu wyszukiwany jest "zakwas" (chamec). Pierwszą czynnością w tym zakresie, przeprowadzaną wieczorem 14 nisan, jest poszukiwanie chamecu - bedikat chamec, później odbywa się bitul chamec - ceremonia zrzeczenia się własności zakwasu, który może jeszcze znajdować się w domu. Następnego dnia (15 nisan) rano dokonywane jest biur chamec - rytualne spalenie zakwasu. Natomiast główną częścią święta jest wieczerza sederowa (szulchan orech), którą spożywa się w domu, w gronie rodziny właśnie wieczorem 15 nisan [czasami dwukrotnie - powtórnie w 16 nisan]. W zależności czy bedikat chamec zaliczysz do rytuału święta Paschy, czy do rytuału przygotowawczego do święta Paschy występuje różnica w terminie rozpoczęcia Paschy. I dlatego jedni piszą o 14 nisan, a drudzy o 15 nisan...
>... w chrześcijaństwie też występuje podobny problem, w związku z Bożym Narodzeniem. Oficjalnie Boże Narodzenie to 25 grudnia, jednak część wiernych uważa za jego początek wieczór 24 grudnia. To pozostałość judaistycznego liczenia początku i zakończenia religijnych zdarzeń od/do zmierzchu dnia poprzedniego. Również tradycja siadania do "kolacji wigilijnej" jest z tym związana. Już w starożytności nie kojarzono końca dnia z zajściem za horyzont tarczy słonecznej. Dlatego jest zwyczaj czekania na pierwszą gwiazdę w Wigilię...
>... Obecnie istnieje kilka różnych oficjalnych definicji "zachodu słońca", stosowanych w różnym kontekście...

Pełna zgoda, dziękuję za głos rozsądku w tej dyskusji. Jednakże nie możemy bezrefleksyjnie kopiować współczesnych rozwiązań, czy stosowanych obecnie rozwiązań do sytuacji sprzed 2 tys. lat. Inna była sytuacja. Nie było jeszcze talmudu, była już tradycja rabiniczna, mówi o niej nawet Biblia. Istniała świątynia jerozolimska, sprawowany był kult w świątyni. Prawda, tradycja żydowska jest długa i pełna zgoda w sprawie, że:

>Zmiana daty nie wiąże się z kalendarzem, ale ze zmianą stosunku do poszczególnych części Paschy.

Swoje wywody w tej dyskusji przyjęliśmy, iż opieramy głównie na Biblii, zatem starałem się przedstawić obraz występujący w Biblii i swój ogląd w tej sprawie. Dziękuję za wszelkie poczynione informacje, z pewnością powiększyło to mój ogląd na sprawę.

>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
10-09-2017 02:00 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>... w chrześcijaństwie też występuje podobny problem, w związku z Bożym Narodzeniem. Oficjalnie Boże Narodzenie to 25 grudnia, jednak część wiernych uważa za jego początek wieczór 24 grudnia. To pozostałość judaistycznego liczenia początku i zakończenia religijnych zdarzeń od/do zmierzchu dnia poprzedniego. Również tradycja siadania do "kolacji wigilijnej" jest z tym związana. Już w starożytności nie kojarzono końca dnia z zajściem za horyzont tarczy słonecznej. Dlatego jest zwyczaj czekania na pierwszą gwiazdę w Wigilię...
>... Obecnie istnieje kilka różnych oficjalnych definicji "zachodu słońca", stosowanych w różnym kontekście...
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Jezus poczęty w m-cu szóstym i narodzony w m-cu grudzień byłby wcześniakiem. W tamtym czasie bez szans na przeżycie, a i w obecnych z trudem.
Łuk. 1:26-27
26. A w szóstym miesiącu Bóg posłał anioła Gabriela do miasta galilejskiego, zwanego Nazaret,
27. Do panny poślubionej mężowi, któremu było na imię Józef, z domu Dawidowego, a pannie było na imię Maria.
(BW)
03-09-2017 16:56 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
> I tak, analiza poszczególnych wersetów w przypadki koranu, także wskazuje nad nadzwyczajną rolę Jezusa.

... nie ma żadnej nadzwyczajnej roli Jezusa w Koranie. Po prostu, Jezus jest, dla islamu, jednym z 25 proroków. Pierwszym jest Adam, przedostatnim jest Jezus syn Marii (arab. Isa ibn Mariam), a ostatnim Mahomet. Islam zalicza do proroków m.in. Nuh (biblijny Noe); Ibrahim (biblijny Abraham); Ishak (biblijny Izaak); Musa (biblijny Mojżesz); Dawud (biblijny Dawid); Sulejman (biblijny Salomon); czy Jahja (biblijny Jan Chrzciciel)...

> Prawdziwym barankiem miał być Jezusa i to on został złożony w ofierze. Dlatego zasłona przybytku rozdarła się Mt 27,51.

... rozdarcie "zasłony" ma głębszy sens teologiczny. Zasłona była jakby przypomnieniem niedostępności i niewidzialności Boga, który mieszkał w "Świętym Świętych" (żydowskie określenie miejsca złożenia "Arki Przymierza" w świątyni). Rozdarcie zasłony oznacza m.in:
- poprzez swą śmierć Chrystus otworzył przystęp do Ojca dla wszystkich. Zasłona przedstawiająca sklepienie niebieskie rozdarła się, a to oznacza, że niebo otwiera swe podwoje dla wszystkich;
- gdy zasłona się rozdziera, to Boża obecność rozlewa się na cały świat. Bóg nie jest już ukryty w centralnym miejscu przybytku. Rozpościera swą obecność po całym globie;
- kiedy Pan Jezus konał, zasłona pękła od góry do dołu, jakby dając przez to znak, że jej zadanie skończyło się, ponieważ Bóg przestał być niedostępny dla zwykłych ludzi;
- gdy umarł Jezus, zasłona została rozerwana, a Boża obecność już nigdy nie wiąże się z przebywaniem Boga w świątyni uczynionej ręką ludzką (Dzieje Apostolskie 17.24)...

... jak widać, rozdarcie zasłony powinno się interpretować jako początek bezpośredniego i osobistego dostępu wiernych do Boga. Od tej pory każdy wierny nie musiał już uzyskiwać dostępu do Boga przez kapłanów...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
bronek91 (118 punktów)
>> I tak, analiza poszczególnych wersetów w przypadki koranu, także wskazuje nad nadzwyczajną rolę Jezusa.
>... nie ma żadnej nadzwyczajnej roli Jezusa w Koranie. Po prostu, Jezus jest, dla islamu, jednym z 25 proroków. Pierwszym jest Adam, przedostatnim jest Jezus syn Marii (arab. Isa ibn Mariam), a ostatnim Mahomet. Islam zalicza do proroków m.in. Nuh (biblijny Noe); Ibrahim (biblijny Abraham); Ishak (biblijny Izaak); Musa (biblijny Mojżesz); Dawud (biblijny Dawid); Sulejman (biblijny Salomon); czy Jahja (biblijny Jan Chrzciciel)...

Tak samo Mahomet jest jednym z 25 proroków. Właśnie obecnie kończę czytać drugi raz koran. Uważam iż należy poznać każdą religię a nie posługiwać się uprzedzeniami, często bezpodstawnymi. Właśnie zwróciłem uwagę, iż najczęściej przytaczanym/podawanym jako wzór prorokiem jest Mojżesz. Z kolei Jezus jest uznawany jako syn Marii, Marii dziewicy, co mnie bardzo zaskoczyło. Zauważyłem także między innymi, wersy

sura 43 61-64

On jest zaprawdę zwiastunem Godziny
Nie powątpiewajcie o niej
i postępujcie za mną!
To jest droga prosta.
I niech was nie zwiedzie szatan;
on jest waszym wrogiem jawnym.
A kiedy przyszedł Jezus
z jawnymi dowodami,
powiedział:
"Przyszedłem do was z mądrością
i wyjaśnię wam nieco z tego,
W czym się różnicie.
Bójcie się wiec Boga i słuchajcie mnie!
Zaprawdę Bóg jest moim Panem!
Przeto czcijcie Go!
To jest droga prosta!"

Zdziwiło mnie, iż Jezus został zacytowany w pierwszej osobie. Wskazane jest (w innych wersach koranu) iż Jezus nie został zamordowany, ale Bóg uczynił tak, że myśleli iż został zamordowany. Jest podana informacja iż wzniósł się on nad ziemią, nie wiem czy jest to odniesienie do odbytej formy jakby śmierci, czy jest to opis zabrania do nieba, ale analiza trwa. Może zastosowałem za bardzo rażące uproszczenie, ale widać, iż rola Jezusa w islamie odbiega od tej, jaką powszechnie (mniejsza z tym czy słusznie, czy niesłusznie) uznajemy.

>> Prawdziwym barankiem miał być Jezusa i to on został złożony w ofierze. Dlatego zasłona przybytku rozdarła się Mt 27,51.
>... rozdarcie "zasłony" ma głębszy sens teologiczny. Zasłona była jakby przypomnieniem niedostępności i niewidzialności Boga, który mieszkał w "Świętym Świętych" (żydowskie określenie miejsca złożenia "Arki Przymierza" w świątyni). Rozdarcie zasłony oznacza m.in:
>- poprzez swą śmierć Chrystus otworzył przystęp do Ojca dla wszystkich. Zasłona przedstawiająca sklepienie niebieskie rozdarła się, a to oznacza, że niebo otwiera swe podwoje dla wszystkich;
>- gdy zasłona się rozdziera, to Boża obecność rozlewa się na cały świat. Bóg nie jest już ukryty w centralnym miejscu przybytku. Rozpościera swą obecność po całym globie;
>- kiedy Pan Jezus konał, zasłona pękła od góry do dołu, jakby dając przez to znak, że jej zadanie skończyło się, ponieważ Bóg przestał być niedostępny dla zwykłych ludzi;
>- gdy umarł Jezus, zasłona została rozerwana, a Boża obecność już nigdy nie wiąże się z przebywaniem Boga w świątyni uczynionej ręką ludzką (Dzieje Apostolskie 17.24)...
>... jak widać, rozdarcie zasłony powinno się interpretować jako początek bezpośredniego i osobistego dostępu wiernych do Boga. Od tej pory każdy wierny nie musiał już uzyskiwać dostępu do Boga przez kapłanów...

Dziękuję bardzo za uzupełnienie wypowiedzi słuszną analizą. Nawet uzupełniłbym, iż dostęp bezpośredni nie uzyskał tylko Żyd, ale i goje. Pomińmy jeszcze fakt, iż to Pompejusz także jako goj wszedł do Świętego Świętych, zatem rozdarcie zasłony nastąpiło już wcześniej (tak pół-żartem/pół-serio).

>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

10-09-2017 08:03 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>> I tak, analiza poszczególnych wersetów w przypadki koranu, także wskazuje nad nadzwyczajną rolę Jezusa.
>>... nie ma żadnej nadzwyczajnej roli Jezusa w Koranie. Po prostu, Jezus jest, dla islamu, jednym z 25 proroków. Pierwszym jest Adam, przedostatnim jest Jezus syn Marii (arab. Isa ibn Mariam), a ostatnim Mahomet. Islam zalicza do proroków m.in. Nuh (biblijny Noe); Ibrahim (biblijny Abraham); Ishak (biblijny Izaak); Musa (biblijny Mojżesz); Dawud (biblijny Dawid); Sulejman (biblijny Salomon); czy Jahja (biblijny Jan Chrzciciel)...
>Tak samo Mahomet jest jednym z 25 proroków. Właśnie obecnie kończę czytać drugi raz koran. Uważam iż należy poznać każdą religię a nie posługiwać się uprzedzeniami, często bezpodstawnymi. Właśnie zwróciłem uwagę, iż najczęściej przytaczanym/podawanym jako wzór prorokiem jest Mojżesz. Z kolei Jezus jest uznawany jako syn Marii, Marii dziewicy, co mnie bardzo zaskoczyło. Zauważyłem także między innymi, wersy
>sura 43 61-64

Mahomet -> potomek Ismaela czyli Abra/ha/ma i Hagar. Oczywiście najpierw potomek Adama i Ewy..., dalej Noego..., Sema, Teracha i w końcu Abra/ha/ma.
Zmiana imienia Abram na Abraham nastąpiła, kiedy Abram miał 99 lat, w roku obrzezania.
Zmiana imienia z Saraj na Sara w roku następnym. Abraham 100 lat, Sara 90 lat.

1 Moj. 16:15-16
15. Potem Hagar urodziła Abramowi syna. Abram nadał synowi swemu, którego urodziła Hagar, imię Ismael.
16. A Abram miał osiemdziesiąt sześć lat, gdy Hagar urodziła mu Ismaela.
(BW)

Abram 86 lat -> rodzi się Ismael.
Kiedy rodzi się Izaak Ismael ma 14 lat.
Po zmianie imienia w opowieściach można rozpoznać wiek bohaterów.

1 Moj. 21:9-10
9. A gdy Sara ujrzała, że syn Hagar, Egipcjanki, którego ta urodziła Abrahamowi, szydzi z jej syna Izaaka,
10. Rzekła do Abrahama: Wypędź tę niewolnicę i jej syna, nie będzie bowiem dziedziczył syn tej niewolnicy z moim synem Izaakiem!
(BW)

W chwili wypędzenia Ismael powinien mieć ponad 14 lat.
Trudno wyczuć ile konkretnie ale musi to być ponad 14 lat [100-86=14]
Czy opis wypędzenia Hagar i Ismaela o tym mówi?
Abraham wypędza Hagar z małym dzieckiem; ona nosi go na barkach swoich; porzuca dziecko pod jednym z krzewów; dziecko płacze.
Czy noszenie na barkach' dziecka ponad 14 lat to nie przesada?
Z opisu wypędzenia Hagar i Ismaela wynika, że Ismael był wówczas malutkim dzieckiem, które jeszcze nie potrafiło chodzić, a więc nie miał 14 lat.
Co by to znaczyło?
że Abramowi nie urodziła Hagar Ismaela, kiedy Abram miał 86 lat.
W ten sposób Abram zostaje pozbawiony syna Ismaela w ogóle. A jak nie ma Ismaela to i narodzenie Izaaka jest niewykonalne. Izaak miał być drugim synem Abra/ha/ma.

1 Moj. 21:14-20
14. Wstał więc Abraham wcześnie rano, a wziąwszy chleb i bukłak z wodą, dał Hagar, włożył to wraz z dzieckiem na jej barki [!!!] i odprawił ją. A ona poszła i błąkała się po pustyni Beer-Szeby.
15. A gdy wyczerpała się woda z bukłaku, porzuciła dziecko pod jednym z krzaków.[!!!]
16. Potem odszedłszy, usiadła naprzeciw w odległości, jak łuk doniesie, mówiąc: Nie chcę patrzeć na śmierć dziecka. Siadła więc naprzeciw i głośno płakała.
17. I usłyszał Bóg głos chłopca, i zawołał anioł Boży na Hagar z nieba, i rzekł do niej: Cóż ci to, Hagar? Nie bój się, bo Bóg usłyszał głos chłopca tam, gdzie jest.
18. Wstań, podnieś chłopca i ujmij go ręką swoją, bo uczynię z niego naród wielki.
19. I otworzył Bóg oczy jej i ujrzała studnię z wodą, a poszedłszy, napełniła bukłak wodą i dała chłopcu pić.
20. I był Bóg z chłopcem, a gdy podrósł [!!!], zamieszkał na pustyni i był łucznikiem.
(BW)

05-09-2017 07:05 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Czas Rady Najwyższej - za dwa dni będzie Pascha' czyli 12 Nisan; 48 godzin.(...)
>>
>W pierwszej kolejności powinniśmy wziąć pod uwagę kalendarz religijny z tamtego czasu. Powinniśmy odpowiedzieć na pytanie, kiedy poszczególne stronnictwa Żydowskie i w jakiej formie obchodziły paschę. Okazuje się że np. współcześni Żydzi nie rozpoczynają paschę 14 nisan, ale 15 nisan. Zwrócić również należy uwagę, iż w naszej kulturze (protestantyzm, katolicyzm, prawosławie) święto z reguły odpowiada jednemu dniu. W tradycji żydowskiej, święto trwa kilka dni, dotyczy to także pesach. 14 nisan pascha dopiero się rozpoczyna.

I zgoda z tym, że rozmowa nt; Biblii i zawartego w niej przekazu wymaga analizy tylko tego tekstu. I jest informacja, że Jezus miał zostać ukrzyżowany w dniu 14 Nisan do zmierzchu, a mówi o tym trzygodzinna ciemność co zaległa całą ziemię. Pewnie i noc stała się ciemniejsza...?
Jan. 18:38-39
38. Rzekł do niego Piłat: Co to jest prawda? A to rzekłszy, wyszedł znowu do Żydów i powiedział do nich: Ja w nim żadnej winy nie znajduję.
39. Lecz utarł się u was zwyczaj, aby wam wypuszczać na Paschę [14 Nisan] jednego; chcecie więc, abym wam wypuścił króla żydowskiego?

Gdy nastał wieczór czyli 15 Nisan Józef z Arymatei poszedł do Piłata po ciało Jezusa.
Mar. 15:42-43
42. A gdy już nadszedł wieczór, był to bowiem dzień Przygotowania, który jest przed sabatem,
43. Przyszedł Józef z Arymatei, znakomity członek Rady, który też oczekiwał Królestwa Bożego; on śmiało wszedł do Piłata i prosił o ciało Jezusa.

Przez sabat [15 Nisan] kobiety odpoczywały, a po sabacie o świcie czyli 16 Nisan miał zmartwychwstać Jezus i ukazywać się przez 40 dni zanim poszedł do nieba.
Ale... należy kierować się zasadą świąt 15 Nisan -> Pierwszy Dzień Przaśników, 16 Nisan -> Drugi Dzień Przaśników itd.
I kolejna informacja potwierdzająca brak śmierci Jezusa w dniu 14 Nisan.
Mat. 26:17-20
17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.

Na tej wieczerzy Jezus mówi:
Mat. 26:32
32. Ale po moim zmartwychwstaniu wyprzedzę was do Galilei.

Na tej wieczerzy Jezus myje nogi dwunastu uczniów i Judasza też.
Jan. 13:5
5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.

14 Nisan miał być dniem śmierci nie tylko Jezusa ale i Judasza, tymczasem okazuje się, że obaj pojawiają się na wieczerzy tzw. paschalnej 16 Nisan.
Dlatego też dnia 14 Nisan tego właśnie roku nie można uznać za dzień śmierci Jezusa i za dzień śmierci Judasza. Opis śmierci Jezusa i Judasza 14 Nisan jest kłamstwem. Takie wydarzenia nie miały miejsca.
A opis trzech Pasch potwierdza brak możliwości ukrzyżowania Jezusa w czasie Paschy którejkolwiek.
Wszyscy Ewangeliści opisują wieczerzę tzw. paschalną w podobny sposób i zaprzeczają, że Jezus umarł 14 Nisan.
Religie przyjmują za prawdę, że Jezus miał umrzeć tego roku, kiedy wyrzucił kupców ze świątyni przed świętem Pascha. A Jan pokazuje Jezusa po tym czynie w Jerozolimie na święcie Pascha czyli 14 Nisan o zmierzchu. I Ewangelia Jana też odrzuca te nauki o śmierci Jezusa na krzyżu/palu. Wiara w Ewangelie okazuje się bardziej pożyteczna niż wiara księdzu itp. zwolennikom nauk w potrzebę śmierci Jezusa z powodu wiary w mity nadal jednak i mityczny tzw. grzech pierworodny.
Jan. 2:13-15
13. A gdy się zbliżała Pascha żydowska, udał się Jezus do Jerozolimy.
14. I zastał w świątyni sprzedających woły i owce, i gołębie, i siedzących wekslarzy.
15. I skręciwszy bicz z powrózków, wypędził ich wszystkich ze świątyni wraz z owcami i wołami; wekslarzom rozsypał pieniądze i stoły powywracał,
(BW)
Jan. 2:23-25
23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
(BW)

05-09-2017 07:12 
 Ocena 1 na 1
bronek91 (118 punktów)
>>>Czas Rady Najwyższej - za dwa dni będzie Pascha' czyli 12 Nisan; 48 godzin.(...)
>>>
>>W pierwszej kolejności powinniśmy wziąć pod uwagę kalendarz religijny z tamtego czasu. Powinniśmy odpowiedzieć na pytanie, kiedy poszczególne stronnictwa Żydowskie i w jakiej formie obchodziły paschę. Okazuje się że np. współcześni Żydzi nie rozpoczynają paschę 14 nisan, ale 15 nisan. Zwrócić również należy uwagę, iż w naszej kulturze (protestantyzm, katolicyzm, prawosławie) święto z reguły odpowiada jednemu dniu. W tradycji żydowskiej, święto trwa kilka dni, dotyczy to także pesach. 14 nisan pascha dopiero się rozpoczyna.
>I zgoda z tym, że rozmowa nt; Biblii i zawartego w niej przekazu wymaga analizy tylko tego tekstu. I jest informacja, że Jezus miał zostać ukrzyżowany w dniu 14 Nisan do zmierzchu, a mówi o tym trzygodzinna ciemność co zaległa całą ziemię. Pewnie i noc stała się ciemniejsza...?
>Jan. 18:38-39
>38. Rzekł do niego Piłat: Co to jest prawda? A to rzekłszy, wyszedł znowu do Żydów i powiedział do nich: Ja w nim żadnej winy nie znajduję.
>39. Lecz utarł się u was zwyczaj, aby wam wypuszczać na Paschę [14 Nisan] jednego; chcecie więc, abym wam wypuścił króla żydowskiego?
>Gdy nastał wieczór czyli 15 Nisan Józef z Arymatei poszedł do Piłata po ciało Jezusa.
>Mar. 15:42-43
>42. A gdy już nadszedł wieczór, był to bowiem dzień Przygotowania, który jest przed sabatem,
>43. Przyszedł Józef z Arymatei, znakomity członek Rady, który też oczekiwał Królestwa Bożego; on śmiało wszedł do Piłata i prosił o ciało Jezusa.
>Przez sabat [15 Nisan] kobiety odpoczywały, a po sabacie o świcie czyli 16 Nisan miał zmartwychwstać Jezus i ukazywać się przez 40 dni zanim poszedł do nieba.
>Ale... należy kierować się zasadą świąt 15 Nisan -> Pierwszy Dzień Przaśników, 16 Nisan -> Drugi Dzień Przaśników itd.
>I kolejna informacja potwierdzająca brak śmierci Jezusa w dniu 14 Nisan.
>Mat. 26:17-20
>17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
>18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
>19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
>20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
>Na tej wieczerzy Jezus mówi:
>Mat. 26:32
>32. Ale po moim zmartwychwstaniu wyprzedzę was do Galilei.
>Na tej wieczerzy Jezus myje nogi dwunastu uczniów i Judasza też.
>Jan. 13:5
>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>14 Nisan miał być dniem śmierci nie tylko Jezusa ale i Judasza, tymczasem okazuje się, że obaj pojawiają się na wieczerzy tzw. paschalnej 16 Nisan.
>Dlatego też dnia 14 Nisan tego właśnie roku nie można uznać za dzień śmierci Jezusa i za dzień śmierci Judasza. Opis śmierci Jezusa i Judasza 14 Nisan jest kłamstwem. Takie wydarzenia nie miały miejsca.
>A opis trzech Pasch potwierdza brak możliwości ukrzyżowania Jezusa w czasie Paschy którejkolwiek.
>Wszyscy Ewangeliści opisują wieczerzę tzw. paschalną w podobny sposób i zaprzeczają, że Jezus umarł 14 Nisan.
>Religie przyjmują za prawdę, że Jezus miał umrzeć tego roku, kiedy wyrzucił kupców ze świątyni przed świętem Pascha. A Jan pokazuje Jezusa po tym czynie w Jerozolimie na święcie Pascha czyli 14 Nisan o zmierzchu. I Ewangelia Jana też odrzuca te nauki o śmierci Jezusa na krzyżu/palu. Wiara w Ewangelie okazuje się bardziej pożyteczna niż wiara księdzu itp. zwolennikom nauk w potrzebę śmierci Jezusa z powodu wiary w mity nadal jednak i mityczny tzw. grzech pierworodny.
>Jan. 2:13-15
>13. A gdy się zbliżała Pascha żydowska, udał się Jezus do Jerozolimy.
>14. I zastał w świątyni sprzedających woły i owce, i gołębie, i siedzących wekslarzy.
>15. I skręciwszy bicz z powrózków, wypędził ich wszystkich ze świątyni wraz z owcami i wołami; wekslarzom rozsypał pieniądze i stoły powywracał,
>(BW)
>Jan. 2:23-25
>23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
>24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
>25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
>(BW)
>

Nie wiem po co się męczysz, przecież zaproponowałem już zgodny z twoimi postulatami i twoimi zasadami analizy tekstu, prawdopodobny model przebiegu opisywanej sytuacji. Możesz się odnieść, poprawić itd.

"I na tej uczcie Judasz umył Jezusowi nogi. To znaczy doprowadzili wspólnie do poczęcia w łonie Marii Magdaleny Meroweusza. Już wiem...... Wiesz, że Jezus tak naprawdę był reptilianinem, tak samo jak Adam. W końcu pisze, że Jezus to drugi Adam. Wszystko pasuje. Jak Jezusa Allah wyzwolił od śmierci, tak że myśleli, że go zabili, ale go nie zabili, to Jezus udawał, że nie żyje, po czym skrył się w grocie, przy pomocy Józefa z Arymatei, który miał Żydom potwierdzić, że Jezus nie żyje. Maria Magdalena przyszła o brzasku do grobu Jezusa. O brzasku, to znaczy wespół z jutrzenką,Asztarte, Lilith, Asmodeuszem czyli Luceferem Judaszem. Potem umyli sobie nogi, to znaczy, w takim sensie, jak Dawid Uriaszowi nakazał umyć nogi. Następnie Maria Magdalena poczęła Meroweusza, który jako graal rozprzestrzenił krew reptiliańską wśród panujących w Europie i następnie na świecie. Dlatego szatan powiedział, iż jest bogiem tego świta. Z tego graala, z tej krwi narodzi się antychryst, który też będzie reptilianinem. A potem antychryst jako Jezus objawi się islamowi i objawi całą prawdę, że ich religia, to jedna wielka ściema.

Jak się pomyliłem to popraw a następnie skopiuj ten tekst na fora paranormalnych...
A z wniebowstąpieniem i zesłaniem Ducha Świętego jak było? A jakie masz zdanie o wieży Babel?"
05-09-2017 09:46 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Na tej wieczerzy Jezus myje nogi dwunastu uczniów i Judasza też.
>>Jan. 13:5
>>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>>14 Nisan miał być dniem śmierci nie tylko Jezusa ale i Judasza, tymczasem okazuje się, że obaj pojawiają się na wieczerzy tzw. paschalnej 16 Nisan.
>>Dlatego też dnia 14 Nisan tego właśnie roku nie można uznać za dzień śmierci Jezusa i za dzień śmierci Judasza. Opis śmierci Jezusa i Judasza 14 Nisan jest kłamstwem. Takie wydarzenia nie miały miejsca.
>>A opis trzech Pasch potwierdza brak możliwości ukrzyżowania Jezusa w czasie Paschy którejkolwiek.
>>Wszyscy Ewangeliści opisują wieczerzę tzw. paschalną w podobny sposób i zaprzeczają, że Jezus umarł 14 Nisan.
>>Religie przyjmują za prawdę, że Jezus miał umrzeć tego roku, kiedy wyrzucił kupców ze świątyni przed świętem Pascha. A Jan pokazuje Jezusa po tym czynie w Jerozolimie na święcie Pascha czyli 14 Nisan o zmierzchu. I Ewangelia Jana też odrzuca te nauki o śmierci Jezusa na krzyżu/palu. Wiara w Ewangelie okazuje się bardziej pożyteczna niż wiara księdzu itp. zwolennikom nauk w potrzebę śmierci Jezusa z powodu wiary w mity nadal jednak i mityczny tzw. grzech pierworodny.
>>Jan. 2:13-15
>>13. A gdy się zbliżała Pascha żydowska, udał się Jezus do Jerozolimy.
>>14. I zastał w świątyni sprzedających woły i owce, i gołębie, i siedzących wekslarzy.
>>15. I skręciwszy bicz z powrózków, wypędził ich wszystkich ze świątyni wraz z owcami i wołami; wekslarzom rozsypał pieniądze i stoły powywracał,
>>(BW)
>>Jan. 2:23-25
>>23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
>>24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
>>25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
>>(BW)
>>
>Nie wiem po co się męczysz, przecież zaproponowałem już zgodny z twoimi postulatami i twoimi zasadami analizy tekstu, prawdopodobny model przebiegu opisywanej sytuacji. Możesz się odnieść, poprawić itd.
>"I na tej uczcie Judasz umył Jezusowi nogi. To znaczy doprowadzili wspólnie do poczęcia w łonie Marii Magdaleny Meroweusza. Już wiem...... Wiesz, że Jezus tak naprawdę był reptilianinem, tak samo jak Adam. W końcu pisze, że Jezus to drugi Adam. Wszystko pasuje. Jak Jezusa Allah wyzwolił od śmierci, tak że myśleli, że go zabili, ale go nie zabili, to Jezus udawał, że nie żyje, po czym skrył się w grocie, przy pomocy Józefa z Arymatei, który miał Żydom potwierdzić, że Jezus nie żyje. Maria Magdalena przyszła o brzasku do grobu Jezusa. O brzasku, to znaczy wespół z jutrzenką,Asztarte, Lilith, Asmodeuszem czyli Luceferem Judaszem. Potem umyli sobie nogi, to znaczy, w takim sensie, jak Dawid Uriaszowi nakazał umyć nogi. Następnie Maria Magdalena poczęła Meroweusza, który jako graal rozprzestrzenił krew reptiliańską wśród panujących w Europie i następnie na świecie. Dlatego szatan powiedział, iż jest bogiem tego świta. Z tego graala, z tej krwi narodzi się antychryst, który też będzie reptilianinem. A potem antychryst jako Jezus objawi się islamowi i objawi całą prawdę, że ich religia, to jedna wielka ściema.
>Jak się pomyliłem to popraw a następnie skopiuj ten tekst na fora paranormalnych...
>A z wniebowstąpieniem i zesłaniem Ducha Świętego jak było? A jakie masz zdanie o wieży Babel?"
05-09-2017 11:46 
 Ocena 1 na 1
bronek91 (118 punktów)
>Na tej wieczerzy Jezus myje nogi dwunastu uczniów i Judasza też.

Im więcej, tym lepiej. A czy Jezus zastrzegł, aby uczniowie w tym najważniejszy Judasz, nie powtarzali czynności? A Uriasz tylko raz w domu nogi umywał?
06-09-2017 06:32 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Na tej wieczerzy Jezus myje nogi dwunastu uczniów i Judasza też.
>Im więcej, tym lepiej. A czy Jezus zastrzegł, aby uczniowie w tym najważniejszy Judasz, nie powtarzali czynności? A Uriasz tylko raz w domu nogi umywał?
>
No i mamy dwa wydarzenia w jednym czasie, i kolejny wybór.

14 Nisan

1/. ukrzyżowanie Jezusa
2/. Jezus w Jerozolimie na święcie Pascha, gdzie traci zaufanie do wszystkich'

15 Nisan - sabat

1/. Jezus w grobowcu
2/. uczniowie rozmawiają z Jezusem i pytają, gdzie zorganizować wieczerzę

16 Nisan

1/. zmartwychwstanie Jezusa o świcie; anioł Pański odwalił kamień i usiadł na nim'
2/. wieczorem pojawia się Jezus z dwunastoma na wieczerzy

16 Nisan wieczorem czyli już 17 Nisan Jezus ukazuje się uczniom jako zmartwychwstały i pokazuje im ręce i bok.
Jan. 20:19-20
19. A gdy nastał wieczór owego pierwszego dnia po sabacie i drzwi były zamknięte tam, gdzie uczniowie z bojaźni przed Żydami byli zebrani, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam!
20. A to powiedziawszy, ukazał im ręce i bok. Uradowali się tedy uczniowie, ujrzawszy Pana.
Jan. 20:22-27
22. A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego.
23. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są zatrzymane.
24. A Tomasz, jeden z dwunastu, zwany Bliźniakiem, nie był z nimi, gdy przyszedł Jezus.
25. Powiedzieli mu tedy inni uczniowie: Widzieliśmy Pana. On zaś im rzekł: Jeśli nie ujrzę na rękach jego znaku gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej w bok jego, nie uwierzę.
26. A po ośmiu dniach znowu byli w domu uczniowie jego i Tomasz z nimi. I przyszedł Jezus, gdy drzwi były zamknięte, i stanął pośród nich, i rzekł: Pokój wam!
27. Potem rzekł do Tomasza: Daj tu palec swój i oglądaj ręce moje, i daj tu rękę swoją, i włóż w bok mój, a nie bądź bez wiary, lecz wierz.

Wieczerza paschalna 16 Nisan i mycie nóg uczniom pokazuje Jezusa bez śladów po gwoździach i włóczni. Zdjął przecież szatę i przepasał się prześcieradłem. Sama symbolika mycia nóg nie ma znaczenia. Znaczenie ma wizerunek Jezusa tego dnia.
W jednym wypadku ślady po gwoździach i włóczni, a drugim śladów brak.
Dodatkowo przecież bez tej tzw. ostatniej wieczerzy nie ma jak wydać Jezusa.
Wieczerza musi być, więc pomysł z ukrzyżowaniem Jezusa 14 Nisan nie wypalił, powiedzmy.
No i właśnie z tego powodu, że anioł Pański odwalił kamień i usiadł na nim' oceniam nauki z udziałem anioła Pańskiego negatywnie czy też po prostu są fałszywe.

Mat. 28:1-4
1. A po sabacie, o świcie pierwszego dnia tygodnia, przyszła Maria Magdalena i druga Maria, aby obejrzeć grób.
2. I oto powstało wielkie trzęsienie ziemi, albowiem anioł Pański zstąpił z nieba i przystąpiwszy odwalił kamień i usiadł na nim.
3. A oblicze jego było jak błyskawica, a jego szata biała jak śnieg.
4. A strażnicy zadrżeli przed nim ze strachu i stali się jak nieżywi.
(BW)
10-09-2017 01:51 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Czas Rady Najwyższej - za dwa dni będzie Pascha' czyli 12 Nisan; 48 godzin.(...)
>>
>W pierwszej kolejności powinniśmy wziąć pod uwagę kalendarz religijny z tamtego czasu. Powinniśmy odpowiedzieć na pytanie, kiedy poszczególne stronnictwa Żydowskie i w jakiej formie obchodziły paschę. Okazuje się że np. współcześni Żydzi nie rozpoczynają paschę 14 nisan, ale 15 nisan.

Najpierw Pascha potem święto Przaśników. Jak wyglądają święta u współczesnych Żydów nie ma znaczenia. Nie o tym mowa w Biblii.

>Trochę dalej Jezus dodaje Wiele też innych ty podobnych rzeczy czynicie.
>Więcej. Jezus stwierdził, iż to on jest Panem danego święta np, i to nie on został ustanowiony dla święta, ale święto dla niego. "Syn Człowieczy jest Panem szabatu" Mt 12,8.

I w zasadzie wszystkie sabaty w NT pokazują Jezusa żywego.

>Co jest dowodem na to, że poszczególne stronnictwa inaczej obchodziły ucztę paschalną? Co do zasady pesach należało czynić w 14 nisan, w pierwszy dzień przaśników.

Od wieczora 14 Nisan -> Pierwszy Dzień Przaśników czyli 15 Nisan.
2 Moj. 12:6
6. Będziecie go przechowywać do czternastego dnia tego miesiąca; i zabije go całe zgromadzenie zboru izraelskiego o zmierzchu. [!!!]
2 Moj. 12:17-18
17. Przestrzegajcie Święta Przaśników, gdyż w tym właśnie dniu wyprowadziłem zastępy wasze z ziemi egipskiej. Przestrzegajcie tego święta przez wszystkie pokolenia jako ustanowienie wieczne.
18. W pierwszym miesiącu, od wieczora czternastego dnia tego miesiąca [15 Nisan] aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia będziecie jedli przaśniki.
(BW)

> W Mt 26,7. i u reszty synoptyków mowa jest o o pierwszym dniu przaśników, potwierdza to Mk 14,12. i Łk 22,7(mówi o dniu przaśników). z kolei Jan daje do zrozumienia iż uczta paschalna Jezusa odbyła się przed Pesach J 13, 1. Do tego w Mk 14,2 mowa jest, iż kapłani nie chcieli pojmać Jezusa w czasie święta. Potwierdza to Mt 26,5. Do tego należy zwrócić uwagę, iż Jezus został pojmany i osądzony przed paschą kapłanów, mówi o tym J 18,28n. gdzie Piłat wychodzi do Żydów, aby się nie skalali i mogli spożyć paschę, zatem Jezusa zamordowano w dniu przygotowania.

Do wieczora 14 Nisan. Od wieczora święto Pierwszy Dzień Przaśników -> 15 Nisan.
Mat. 26:17-20
17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
(BW)

Natomiast obchodzenie święta Boże Narodzenie w dniu 25 grudnia to przesada. Jezus poczęty w m-cu szóstym byłby narodzony za wcześnie, wcześniak. W zasadzie bez szans na przeżycie w tamtym czasie.
Łuk. 1:26-27
26. A w szóstym miesiącu Bóg posłał anioła Gabriela do miasta galilejskiego, zwanego Nazaret,
27. Do panny poślubionej mężowi, któremu było na imię Józef, z domu Dawidowego, a pannie było na imię Maria.
(BW)
09-10-2017 00:56 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
I rozszerzam drogę za Jezusem. Teraz idę od dnia wzbudzenia z martwych Łazarza czy też od wieczerzy u Łazarza.

Kiedy Jezus wzbudził z martwych Łazarza, a dokładniej, kiedy arcykapłani zwołali Radę Najwyższą?
Arcykapłani zwołali Radę Najwyższą w dniu wzbudzenia z martwych Łazarza czyli 'za dwa dni będzie Pascha', co daje 48 godzin przed Paschą czyli termin Rady Najwyższej 12 Nisan.
Mat. 26:2-4
2. Wiecie, że za dwa dni będzie Pascha [12 Nisan] i Syn Człowieczy będzie wydany na ukrzyżowanie.
3. W tym czasie [12 Nisan] zebrali się arcykapłani i starsi ludu w pałacu arcykapłana, którego zwano Kaifasz. [!!!]
4. I naradzali się, aby Jezusa podstępem pojmać i zabić.
Jan. 11:44-47
44. I wyszedł umarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu odejść.
45. Wielu więc z Żydów, którzy przyszli do Marii i ujrzeli to, czego dokonał Jezus, uwierzyło w niego.
46. A niektórzy z nich odeszli do faryzeuszów i powiedzieli im, czego dokonał Jezus.
47. Tedy [12 Nisan] arcykapłani i faryzeusze zwołali Radę Najwyższą i mówili: Cóż uczynimy? Człowiek ten dokonuje wielu cudów.
Jan. 11:49
49. A jeden z nich, Kaifasz [!!!], który tego roku był arcykapłanem, rzekł do nich: Wy nic nie wiecie,
(BW)
I masz termin Rady Najwyższej i wzbudzenia z martwych Łazarza czyli 12 Nisan.
Kiedy powinien umrzeć Łazarz, żeby był śmierdzącym czterodniowym trupem?
Łazarz powinien umrzeć 8 Nisan. Tymczasem Jezus 9 Nisan siedzi z Łazarzem za stołem w domu Łazarza w Betanii.
Jan. 12:1-3
1. A na sześć dni przed Paschą [8 Nisan] poszedł Jezus do Betanii, gdzie był Łazarz, który umarł, a którego Jezus wzbudził z martwych.
2. Tam więc przygotowali mu wieczerzę [9 Nisan], a Marta posługiwała, Łazarz zaś był jednym z tych, którzy z nim siedzieli przy stole;
3. A Maria wzięła funt czystej, bardzo drogiej maści nardowej, namaściła nogi Jezusa i otarła je swoimi włosami, a dom napełnił się wonią maści.
(BW)

Po wieczerzy w domu Łazarza 9 Nisan Jezus usłyszał, że Łazarz choruje i został jeszcze dwa dni na miejscu, w którym przebywał.
Jan. 11:2-6
2. A była to ta Maria, która namaściła Pana maścią i otarła nogi włosami swymi, i jej to brat chorował.
3. Posłały więc siostry do niego, mówiąc: Panie, oto choruje ten, którego miłujesz.
4. A usłyszawszy to Jezus, rzekł: Ta choroba nie jest na śmierć, lecz na chwałę Bożą, aby Syn Boży był przez nią uwielbiony.
5. A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza.
6. A gdy usłyszał, że choruje, został jeszcze dwa dni na miejscu, gdzie przebywał;
(BW)
Kiedy Jezus usłyszał, że Łazarz choruje?
Nie był to 9 Nisan, bo na wieczerzy Łazarz nie chorował.
Dwa dni choroby i trzeciego dnia Jezus wzbudza z martwych Łazarza.
10, 11 Nisan choroba, a 12 Nisan wzbudzenie z martwych Łazarza.
Z tym, że w Betanii nie było Łazarza, który umarł 4 dni wcześniej czyli 8 Nisan.
Takiego Łazarza nie mógł Jezus wzbudzić z martwych. I z powodu braku takiego Łazarza nie mógł go wzbudzić z martwych.
I dalej
Jan. 12:10-14
10. A arcykapłani naradzali się, aby i Łazarza zabić,
11. Gdyż wielu Żydów z powodu niego odeszło i uwierzyło w Jezusa.
12. Nazajutrz [13 Nisan] liczna rzesza, która przybyła na święto, usłyszawszy, że Jezus idzie do Jerozolimy,
13. Nabrała gałązek palmowych i wyszła na jego spotkanie, i wołała: Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim, król Izraela!
14. A Jezus znalazłszy oślę, wsiadł na nie, jak napisano:
(BW)

Mar. 11:10
10. Błogosławione Królestwo ojca naszego Dawida, które nadchodzi! Hosanna na wysokościach!
(BW)
Mar. 11:12-14
12. A nazajutrz [14 Nisan], gdy wyszli z Betanii, poczuł głód,
13. I ujrzawszy z daleka drzewo figowe pokryte liśćmi, podszedł, by zobaczyć, czy może czegoś na nim nie znajdzie, ale gdy się zbliżył do niego, nie znalazł nic poza liśćmi, nie była to bowiem pora na figi.
14. A odezwawszy się, rzekł do niego: Niechaj nikt na wieki z ciebie owocu nie jada. I słyszeli to uczniowie jego.
(BW)

i dalej
Mat. 21:9
9. A rzesze, które go poprzedzały i które za nim podążały, wołały, mówiąc: Hosanna Synowi Dawidowemu! Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim. Hosanna na wysokościach! [13 Nisan]
(BW)
Mat. 21:17-20
17. I opuściwszy ich, wyszedł z miasta do Betanii i tam zanocował.
18. A rano [14 Nisan], wracając do miasta, łaknął.
19. I ujrzawszy przy drodze jedno drzewo figowe zbliżył się do niego, ale nie znalazł na nim nic oprócz samych liści. I rzecze do niego: Niechaj się już nigdy z ciebie owoc nie rodzi na wieki. I uschło zaraz figowe drzewo.
20. I ujrzawszy to uczniowie, zdumiewali się i mówili: Jakże prędko uschło figowe drzewo!
(BW)
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Rodowód Mojżesza
Przyjmując za prawdę informacje dotyczące narodzin Mojżesza w Egipcie i tak nie można uzyskać odpowiedniego czasu do spłodzenia Jochebet potomstwa przez Amrama.

W tym celu wykorzystamy informacje:
1/. Rodowód Miriam, Aarona i Mojżesza z uwzględnieniem długości życia ich przodków
Jakub -> Lewi [137 lat] -> Kehat [133 lata] -> Amram [137 lat] -> Miriam, Aaron, Mojżesz
2 Moj. 2:1
1. A pewien mąż z rodu Lewiego poszedł i pojął za żonę córkę z rodu Lewiego.
2 Moj. 6:16-20
16. A oto imiona synów Lewiego według ich rodowodów: Gerszon, Kahat i Merari. A Lewi dożył stu trzydziestu siedmiu lat. [137 lat]
17. Synowie Gerszona: Libni i Szimei według ich rodzin.
18. Synowie Kahata: Amram, Ishar, Chebron i Uzziel.
A Kahat dożył stu trzydziestu trzech lat. [133 lata]
19. Synowie Merariego: Machli i Muszi. To są rodziny Lewiego według ich rodowodów.
20. Amram pojął za żonę Jochebed, ciotkę swoją, ta zaś urodziła mu Aarona i Mojżesza. A Amram dożył stu trzydziestu siedmiu lat. [137 lat]

2/. Do Egiptu przybywa z Jakubem Kehat/Kahat syn Lewiego.
1 Moj. 46:7-11
7. Tak tedy przyprowadził z sobą do Egiptu synów swoich i wnuków swoich, córki swoje i wnuczki swoje, całe potomstwo swoje.
8. A to są imiona synów Izraela, którzy przybyli do Egiptu: Jakub i synowie jego. Pierworodny Jakuba Ruben.
9. Synami Rubena byli: Chanoch, Pallu, Chesron i Karmi.
10. Synami Symeona byli: Jemuel, Jamin, Ohad, Jachin, Sochar i Saul, syn Kananejki.
11. Synami Lewiego byli: Gerszon, Kehat i Merari.
(BW)

Przyjmując za prawdę, że do Egiptu przybył Lewi ze swoimi synami można obliczyć
maksymalny czas spłodzenia dzieci przez Amrama
Kahat żył 133 lata; Amram żył 137 lat, 133+137=270 i otrzymujemy informację, że Mojżesz powinien narodzić się w maksymalnie 270 roku pobytu Izraelitów w Egipcie, żeby Amram mógł być jego ojcem, gdyż po tym czasie umiera.
2 Moj. 12:40
40. Pobyt synów izraelskich w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat.
2 Moj. 7:7
7. A Mojżesz miał osiemdziesiąt lat, Aaron zaś miał osiemdziesiąt trzy lata, gdy rozmawiali z faraonem.
(BW)

Wiedząc, że Mojżesz wyprowadził Izraelitów z Egiptu, kiedy miał 80 lat i że pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 430 lat można obliczyć, w którym roku pobytu w Egipcie urodzić powinien się Mojżesz
430-80=350 czyli Mojżesz powinien narodzić się w 350 roku pobytu Izraelitów w Egipcie.
Informacja ta nie jest zgodna z danymi dotyczącymi maksymalnego czasu spłodzenia Mojżesza przez Amrama co wypada w 270 roku pobytu Izraelitów w Egipcie, więc po tym czasie z powodu śmierci Amrama Mojżesz nie może się narodzić i być synem Amrama.
Mojżesz nie może narodzić się [350-270=80] 80 lat po śmierci ojca swojego Amrama.
I otrzymujemy brak możliwości narodzenia się Mojżesza w Egipcie ale nie tylko Mojżesza, bo i o trzy lata starszego Aarona, który powinien narodzić się w 347 roku pobytu Izraelitów w Egipcie oraz siostry ich Miriam.

No i to by były takie zagadki eliminujące Mojżesza.

Czy da radę wyeliminować Jezusa na podstawie Biblii?
Jak myślisz?
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Świadectwo Pana Boga czy też cenzurka w języku PRL-u
Oceniając swoje dzieło z tylko dobrego uczynił Bóg bardzo dobre.
1 Moj. 1:31
31. I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty.
(BW)

To jest taka trochę przesadzona ocena, bo gdyby jak w komunie' dokonać podliczenia to za każde dzieło tylko 4 lub niezaliczone

Światłość <-> ciemność - ocena dobra czyli 4
1 Moj. 1:4
4. I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności.
(BW)

Stworzenie sklepienia, bez oceny. Nieudane chyba lub pewnie. Proces nieudany. Niezaliczone.
1 Moj. 1:7
7. Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało.
(BW)

Stworzenie ziemi i morza; ocena dobra czyli 4.
1 Moj. 1:10
10. Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.
(BW)

Stworzenie zieleni ocena dobra czyli 4.
1 Moj. 1:12
12. I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie według rodzajów jego, i drzewo owocowe, w którym jest nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było dobre.
(BW)

Stworzenie świateł ocena dobra czyli 4.
1 Moj. 1:18
18. I rządziły dniem i nocą oraz aby oddzielały światłość od ciemności. I widział Bóg, że to było dobre.
(BW)

Stworzenie potworów itd. ocena dobra czyli 4.
1 Moj. 1:21
21. I stworzył Bóg wielkie potwory i wszelkie żywe, ruchliwe istoty, którymi zaroiły się wody, według ich rodzajów, nadto wszelkie ptactwo skrzydlate według rodzajów jego; i widział Bóg, że to było dobre.
(BW)

Stworzenie zwierząt itd. ocena dobra czyli 4.
1 Moj. 1:25
25. I uczynił Bóg dzikie zwierzęta według rodzajów ich, i bydło według rodzaju jego, i wszelkie płazy ziemne według rodzajów ich; i widział Bóg, że to było dobre.
(BW)

Stworzenie człowieka - brak oceny. Niezaliczone.
1 Moj. 1:27
27. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich.
(BW)

I skąd ocena bardzo dobra?
Brak podstaw do wystawienie oceny bardzo dobry.
A za brak spuszczenia deszczu do ok. 3800r p.n.e. czyli do dnia stworzenia Adama - lufa czyli 2 lub niezaliczone.
1 Moj. 2:5-7
5. A jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę,
6. A tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby,
7. Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.
(BW)

No i są wody przedzielone niebem, a potem następuje przeniesienie wód. Oczywiście nie górnych' na dół by był powrót do początku, a dolnych' nad niebo. I otrzymujemy morze nad niebem. W zasadzie brak stworzenia morza na ziemi.
1 Moj. 1:7-10
7. Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało.
8. I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień drugi.
9. Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd! I tak się stało.
10. Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.
(BW)

Przez te przerwy to cykl nie ma ciągłości, a bez ciągłości trudno takie dzieło zaliczyć.
29-08-2017 10:31 
 Ocena 6 na 6
szarley (54911 punktów)Odp: Świadectwo Pana Boga czy też cenzurka w języku PRL-u
Ty chcesz kogoś nawrócić, do czegoś przekonać, czy tylko cierpisz na słowotok?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-08-2017 10:39 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Nie no, dobre miejsce do pisania. Czy można tu czuć się łańcuchowym burkiem?
Wy to tak o tej religii ciągle, narzekacie, że szkodliwa ale analizowanie Biblii daje Wam tylko sprzeczności i nie umiecie wybrać tego co jest ważne. Tak jakoś mi się wydaje stąd moja tu obecność.
29-08-2017 10:56 
 Ocena 1 na 1
4poryroku (951 punktów)
>Nie no, dobre miejsce do pisania. Czy można tu czuć się łańcuchowym burkiem?

A nie chodzi o biurko z łańcuchem?

>Wy to tak o tej religii ciągle, narzekacie, że szkodliwa ale analizowanie Biblii daje Wam tylko sprzeczności i nie umiecie wybrać tego co jest ważne. Tak jakoś mi się wydaje stąd moja tu obecność.

W takim razie dobrze, że tu jesteś. A przynajmniej tak mi się wydaje.
30-08-2017 07:44 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Nie no, dobre miejsce do pisania. Czy można tu czuć się łańcuchowym burkiem?
>A nie chodzi o biurko z łańcuchem?
>>Wy to tak o tej religii ciągle, narzekacie, że szkodliwa ale analizowanie Biblii daje Wam tylko sprzeczności i nie umiecie wybrać tego co jest ważne. Tak jakoś mi się wydaje stąd moja tu obecność.
>W takim razie dobrze, że tu jesteś. A przynajmniej tak mi się wydaje.
A trochę Was rozkręcę, bo czasami dobrze pomyśleć raz jeszcze.
30-08-2017 11:31 
 Ocena 1 na 1
4poryroku (951 punktów)

>A trochę Was rozkręcę,

Uważaj na nudności i zawroty głowy.

>bo czasami dobrze pomyśleć raz jeszcze.

Nie lubię się powtarzać, nie lubię się powtarzać.
30-08-2017 16:03 
 Ocena 2 na 2
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>A trochę Was rozkręcę,
>Uważaj na nudności i zawroty głowy.
>>bo czasami dobrze pomyśleć raz jeszcze.
>Nie lubię się powtarzać, nie lubię się powtarzać.
>
Powtarzanie jest konieczne, żeby zapamiętać.
29-08-2017 11:02 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Nie no, dobre miejsce do pisania.
Pod warunkiem, że kogoś interesuje to co piszesz. Nie zauważyłem wielkiego zainteresowania, ja też merytorycznie się nie odnoszę, a Andrzej.51 nie komentuje

>Czy można tu czuć się łańcuchowym burkiem?
Jeśli ktoś chce, żeby inni we wszystkim myśleli za niego, to jest łańcuchowym burkiem, który ma wewnętrzną potrzebę ograniczeń wolności.

>Wy to tak o tej religii ciągle,
Tu nie ma "wy". Tu każdy za swoje słowa i przemyślenia sam odpowiada.
A tematy do rozmowy proponuje się różne, religijnych jest niewiele

>narzekacie, że szkodliwa
Ja nie narzekam

>ale analizowanie Biblii daje Wam tylko sprzeczności i nie umiecie wybrać tego co jest ważne. Tak jakoś mi się wydaje stąd moja tu obecność.
Niewielu z tych, którzy Biblię przeczytali może napisać, że ją zna. Trzeba mieć moc innej wiedzy, żeby Biblię analizować. Garść mętnych, niepowiązanych cytatów nie daje do myślenia.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-08-2017 11:09 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
A tak. Myślałam, że jak temat Biblia to już sami fachowcy i mistrze. Dla tych co nie znają Biblii cytuję tekst w celu potwierdzenia myśli moich. Jak możecie nie znać Biblii na forum o Biblii? Już liczyłam na religijną' wymianę zdań, a tu... Ty też nie wiesz o czym mówię?
05-09-2017 19:49 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>A tak. Myślałam, że jak temat Biblia to już sami fachowcy i mistrze.

Zależy dla kogo. Np. dla Twojego stałego rozmówcy "bronek91", jak widać, jest to temat szokująco dla niego fachowy. Swoją drogą mogę Ciebie tylko pocieszyć, że temat religijnych wierzeń był ostatnio tak wymłócony, iż nie chce się do niego znów powracać, a sposób podawania, nie wiem czy to rewelacja co piszesz, nic nowego nie odkrywa. Raz dobrze wymłócona słoma nie nadaje się nawet na ściółkę nieraz.

>Dla tych co nie znają Biblii cytuję tekst w celu potwierdzenia myśli moich. Jak możecie nie znać Biblii na forum o Biblii?

To nie jest forum o Biblii. To jest forum racjonalistów (dla przypomnienia), a nie forum czytaczy Biblii, czy innych głupich wydawnictw religijnych jak ST czy NT.

>Już liczyłam na religijną' wymianę zdań, a tu... Ty też nie wiesz o czym mówię?

Religijna wymiana zdań będzie Ciebie na pewno satysfakcjonowała na portalu "FRONDA", a Ciebie trudno zrozumieć o czym Ty w końcu piszesz i do chcesz osiągnąć taką pisaniną, bo piszesz niezrozumiale. Przykre rozczarowanie?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-09-2017 06:41 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>A tak. Myślałam, że jak temat Biblia to już sami fachowcy i mistrze.
>Zależy dla kogo. Np. dla Twojego stałego rozmówcy "bronek91", jak widać, jest to temat szokująco dla niego fachowy. Swoją drogą mogę Ciebie tylko pocieszyć, że temat religijnych wierzeń był ostatnio tak wymłócony, iż nie chce się do niego znów powracać, a sposób podawania, nie wiem czy to rewelacja co piszesz, nic nowego nie odkrywa. Raz dobrze wymłócona słoma nie nadaje się nawet na ściółkę nieraz.
>>Dla tych co nie znają Biblii cytuję tekst w celu potwierdzenia myśli moich. Jak możecie nie znać Biblii na forum o Biblii?
>To nie jest forum o Biblii. To jest forum racjonalistów (dla przypomnienia), a nie forum czytaczy Biblii, czy innych głupich wydawnictw religijnych jak ST czy NT.
>>Już liczyłam na religijną' wymianę zdań, a tu... Ty też nie wiesz o czym mówię?
>Religijna wymiana zdań będzie Ciebie na pewno satysfakcjonowała na portalu "FRONDA", a Ciebie trudno zrozumieć o czym Ty w końcu piszesz i do chcesz osiągnąć taką pisaniną, bo piszesz niezrozumiale. Przykre rozczarowanie?
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
A przykre trochę rozczarowanie ale wiem dlaczego, bo Biblię trzeba przeczytać najpierw, żeby była zrozumiała. Widocznie nie uczyniłeś tego lub uczyniłeś mało wnikliwie.
Racjonalista to dobre miejsce do pisania nt; Biblii, bo widziałam kilku specjalistów zainteresowanych tematem. A temat tak mało popularny, że trudno takich znaleźć.
nody (9 punktów)
>Wy to tak o tej religii ciągle, narzekacie, że szkodliwa ale analizowanie Biblii daje Wam tylko sprzeczności i nie umiecie wybrać tego co jest ważne. Tak jakoś mi się wydaje stąd moja tu obecność.
Nie widzisz absurdalności tego, co robisz?
31-08-2017 06:36 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Wy to tak o tej religii ciągle, narzekacie, że szkodliwa ale analizowanie Biblii daje Wam tylko sprzeczności i nie umiecie wybrać tego co jest ważne. Tak jakoś mi się wydaje stąd moja tu obecność.
>Nie widzisz absurdalności tego, co robisz?
>
Czasami widzę, czasami nie widzę. Mam uczucia mieszane w tym temacie.
29-08-2017 10:48 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
A mam jeszcze trochę podobnych opinii ale najpierw sprawdzę jak to wszystko tutaj działa.
29-08-2017 12:20 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Dasz się nawrócić na podstawie takiego świadectwa?
29-08-2017 14:46 
 Ocena 3 na 3
Appenzeller (3118 punktów)
A myślałaś, Jolanto, nad tym, ile prawdy jest w tekście, który tak wspaniałomyślnie próbujesz przybliżać? Czym mierzysz tę prawdę? Bo jeśli to wszystko jak w piosence Whitney Houston: Jesus loves me, yes I know, 'cause the Bible tells me so, to to się nazywa circulus vitiosus i na rozumowanie się nie nadaje.
Jeśli zaś mam sam ocenić prawdziwość tekstu (bo skoro ta historia jest nudna, to niech chociaż będzie prawdziwa) to już 180 lat życia obniża jej prawdopodobieństwo tak silnie, jak gdyby na początku stało Za siedmioma górami, za siedmioma lasami. A bajki znam lepsze niż tekst, który zacytowałaś. Weźmy Bajki robotów Lema: A na koniec wyciągnął drut tak cienki, że już go nie było, i w ten sposób powstał telegraf bez drutu.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
30-08-2017 05:52 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>A myślałaś, Jolanto, nad tym, ile prawdy jest w tekście, który tak wspaniałomyślnie próbujesz przybliżać? Czym mierzysz tę prawdę? Bo jeśli to wszystko jak w piosence Whitney Houston: Jesus loves me, yes I know, 'cause the Bible tells me so, to to się nazywa circulus vitiosus i na rozumowanie się nie nadaje.
>Jeśli zaś mam sam ocenić prawdziwość tekstu (bo skoro ta historia jest nudna, to niech chociaż będzie prawdziwa) to już 180 lat życia obniża jej prawdopodobieństwo tak silnie, jak gdyby na początku stało Za siedmioma górami, za siedmioma lasami. A bajki znam lepsze niż tekst, który zacytowałaś. Weźmy Bajki robotów Lema: A na koniec wyciągnął drut tak cienki, że już go nie było, i w ten sposób powstał telegraf bez drutu.
>
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)


Oczywiście, że tak. Przyjmuję za prawdę, że Adam i Ewa to mit, więc każdy ich potomek będzie mitem, bo mity mają mitycznych potomków. Czy mogą stać się człowiekiem?
Nie mogą. Dlatego też cieszy mnie taka konstrukcja Biblii. Żeby nie wierzyć trzeba uwierzyć. To nie jest takie trudne, bo kiedy uwierzyłam w historie o Izaaku, Jakubie, Ezawie i Labanie pozbyłam się Mojżesza. A bez Mojżesza otrzymałam zupełnie innego autora tzw. pięcioksięgu. I w zasadzie uznałam go za geniusza. W Biblii są wskazówki np; idź za Jezusem, też poszłam i naprawdę niesamowite wnioski.
Pochodziłam sobie za Izaakiem, za Jakubem, za Mojżeszem, za Jezusem, a w objawieniu Jana stanęłam na chwilę przy pieczętowaniu głów 144000 szt. I wiesz, że nie można tego dokonać. I takie byłoby moje podejście do książki zwanej Biblia.
10-09-2017 09:51 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>A myślałaś, Jolanto, nad tym, ile prawdy jest w tekście, który tak wspaniałomyślnie próbujesz przybliżać? Czym mierzysz tę prawdę? Bo jeśli to wszystko jak w piosence Whitney Houston: Jesus loves me, yes I know, 'cause the Bible tells me so, to to się nazywa circulus vitiosus i na rozumowanie się nie nadaje.
>>Jeśli zaś mam sam ocenić prawdziwość tekstu (bo skoro ta historia jest nudna, to niech chociaż będzie prawdziwa) to już 180 lat życia obniża jej prawdopodobieństwo tak silnie, jak gdyby na początku stało Za siedmioma górami, za siedmioma lasami. A bajki znam lepsze niż tekst, który zacytowałaś. Weźmy Bajki robotów Lema: A na koniec wyciągnął drut tak cienki, że już go nie było, i w ten sposób powstał telegraf bez drutu.
>>
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)

>Oczywiście, że tak. Przyjmuję za prawdę, że Adam i Ewa to mit, więc każdy ich potomek będzie mitem, bo mity mają mitycznych potomków. Czy mogą stać się człowiekiem?
>Nie mogą. Dlatego też cieszy mnie taka konstrukcja Biblii. Żeby nie wierzyć trzeba uwierzyć. To nie jest takie trudne, bo kiedy uwierzyłam w historie o Izaaku, Jakubie, Ezawie i Labanie pozbyłam się Mojżesza. A bez Mojżesza otrzymałam zupełnie innego autora tzw. pięcioksięgu. I w zasadzie uznałam go za geniusza. W Biblii są wskazówki np; idź za Jezusem, też poszłam i naprawdę niesamowite wnioski.
>Pochodziłam sobie za Izaakiem, za Jakubem, za Mojżeszem, za Jezusem, a w objawieniu Jana stanęłam na chwilę przy pieczętowaniu głów 144000 szt. I wiesz, że nie można tego dokonać. I takie byłoby moje podejście do książki zwanej Biblia.
>
I jeszcze dodam, że ma być 144000 Izraelitów ze wszystkich plemion izraelskich'. Tymczasem okazuje się, że brak pokolenia Dana. Plemię Józefa to plemię Manassesa czyli powtórzenie plemion. I Byłoby 2 x 12000 z plemienia Józefa. Nie wyjdzie ze wszystkich plemion.
Obj. 7:4-8
4. I usłyszałem liczbę tych, których opatrzono pieczęcią: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich:
5. Z plemienia Judy dwanaście tysięcy opieczętowanych, z plemienia Rubena dwanaście tysięcy, z plemienia Gada dwanaście tysięcy,
6. Z plemienia Asera dwanaście tysięcy, z plemienia Naftalego dwanaście tysięcy, z plemienia Manassesa dwanaście tysięcy,
7. Z plemienia Symeona dwanaście tysięcy, z plemienia Lewiego dwanaście tysięcy, z plemienia Issachara dwanaście tysięcy,
8. Z plemienia Zebulona dwanaście tysięcy, z plemienia Józefa dwanaście tysięcy, z plemienia Beniamina dwanaście tysięcy opieczętowanych,
(BW)
30-08-2017 06:07 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
Kobieto! O ile pod Twą ksywką kryje się kobieta. Tak szczerze, to Twoja obecność misyjna na tym forum mnie mało interesuje jak i informacje, które tu sadzisz bez jakiekolwiek umiaru i przyzwoitości. Tylko chyba zatraciłaś poczucie umiaru, a tym samym przyzwoitości. Musisz się tu prezentować tak bezkrytycznie, wręcz jakby nie było ekshibicjonistycznie?
-pierwsze, to nie forum religijne.
-drugie, to nie przekazujesz nic nowego, bo ateiści znają lepiej Biblię chyba jak Ty
-trzecie, nie widzę zaciekawienia Twoimi wywodami
-czwarte, sadzisz tu bzdury nie mające poparcia we współczesnej wiedzy (kto żył 180 lat?)
-piąte, do kogo piszesz?
-co chcesz osiągnąć w tym "przeklętym" kółku ateistów?

Zaznaczam wyraźnie, co by nie było, że nie deklasuję Ciebie intelektualnie, bo Ciebie nie znam. Uważam, żeś rozsądną i rzeczową kobietą. Więc pytam:
-co mi z tej wiedzy, którą przepisujesz bezmyślnie z jakiś pism, trudno do nazwania "świętych"?
-co ma wynikać z tego co piszesz?
-czy świat staje się lepszy gwoli Twoich wyznań i przytaczanych cytatów?
-jaki ma cel Twoja tutaj misja?
-czyś katechetką niedocenianą?

Polecam jednak pisanie na temat, a nie seryjne walenie wątpliwymi "dowodami" na istnienie boga. Wiesz, nie twórz paradoksów typu: "Na tym forum są niereformowalni pseudomyśliciele do których "oczywiste dowody" nie trafiają do przekonania, a jeszcze potrafią człowiekowi ubliżyć". Vice versa, będziesz sama miała taki argument otrzymany w odpowiedzi, z tą tylko małą różnicą, że Ty będziesz ekstatycznie upojona swą erudycją, a oni (ateiści) będą walić Ciebie po kolanach zwykłym racjonalnym, prostackim myśleniem.
Życzę powodzenia w misyjnym obowiązku. Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
30-08-2017 07:07 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>Kobieto! O ile pod Twą ksywką kryje się kobieta. Tak szczerze, to Twoja obecność misyjna na tym forum mnie mało interesuje jak i informacje, które tu sadzisz bez jakiekolwiek umiaru i przyzwoitości. Tylko chyba zatraciłaś poczucie umiaru, a tym samym przyzwoitości. Musisz się tu prezentować tak bezkrytycznie, wręcz jakby nie było ekshibicjonistycznie?
>-pierwsze, to nie forum religijne.
>-drugie, to nie przekazujesz nic nowego, bo ateiści znają lepiej Biblię chyba jak Ty
>-trzecie, nie widzę zaciekawienia Twoimi wywodami
>-czwarte, sadzisz tu bzdury nie mające poparcia we współczesnej wiedzy (kto żył 180 lat?)
>-piąte, do kogo piszesz?
>-co chcesz osiągnąć w tym "przeklętym" kółku ateistów?
>Zaznaczam wyraźnie, co by nie było, że nie deklasuję Ciebie intelektualnie, bo Ciebie nie znam. Uważam, żeś rozsądną i rzeczową kobietą. Więc pytam:
>-co mi z tej wiedzy, którą przepisujesz bezmyślnie z jakiś pism, trudno do nazwania "świętych"?
>-co ma wynikać z tego co piszesz?
>-czy świat staje się lepszy gwoli Twoich wyznań i przytaczanych cytatów?
>-jaki ma cel Twoja tutaj misja?
>-czyś katechetką niedocenianą?
>Polecam jednak pisanie na temat, a nie seryjne walenie wątpliwymi "dowodami" na istnienie boga. Wiesz, nie twórz paradoksów typu: "Na tym forum są niereformowalni pseudomyśliciele do których "oczywiste dowody" nie trafiają do przekonania, a jeszcze potrafią człowiekowi ubliżyć". Vice versa, będziesz sama miała taki argument otrzymany w odpowiedzi, z tą tylko małą różnicą, że Ty będziesz ekstatycznie upojona swą erudycją, a oni (ateiści) będą walić Ciebie po kolanach zwykłym racjonalnym, prostackim myśleniem.
>Życzę powodzenia w misyjnym obowiązku. Pozdrawiam.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
No widzisz, tacy myśliciele, a żaden nie pokazał mi Biblii w takiej wersji. Ateiści kombinują jak rozstąpić morze przed Mojżeszem albo jak przymocować Jezusa do krzyża, żeby nie spadł. A to tylko mity, fantazja.
30-08-2017 08:35 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>No widzisz, tacy myśliciele, a żaden nie pokazał mi Biblii w takiej wersji.

W jakiej wersji? Nie rozumiem. Uważaj, bo Ciebie posądzę, iż podejrzewasz duplikaty Biblii, więc kopie mogące być falsyfikatami. Nota bene to by była heca! Z gotowej opowieści mitologicznej proweniencji zrobić falsyfikat/wersję inną.

>Ateiści kombinują jak rozstąpić morze przed Mojżeszem...

Oj wcale nie. Nie kombinują jak tłumaczyć "ewidentną" bzdurę. Tu się kwiecie różany rypnęłaś na całego.

>....albo jak przymocować Jezusa do krzyża, żeby nie spadł.

Oj wcale nie. Nie kombinują jak tłumaczyć "ewidentną" bzdurę. Mocowanie wisielca gwoździami przy nadgarstkach czy nawet dłoni nie utrzyma ciężaru ciała i po zwyczajnym rozerwaniu ścięgien, wieszany spadnie a ciało zostanie zwyczajnie rozerwane.. To jest wiadome i potwierdzone przez lekarzy niekoniecznie ateistów. Ateiści nie zamartwiają się tym problemem, który sam w sobie jest głupawy, bo ma tylko podkreślić niezwykłe okrucieństwo w stosunku do wieszanego. Poza tym Jezus tak przybity i po chwili spadający, zwłaszcza stopy, zwiesiłby się pierwej na krzyżu na stopach, które dalej by nie utrzymały ciężaru ciała i stopy rozerwane zostałyby podobnie jak już wcześniej dłonie, powodując upadek ciała tak zniszczonego pod podstawę krzyża...

>A to tylko mity, fantazja.

Troszkę odetchnąłem, bo widzę, że masz jednak odrobinę trzeźwego spojrzenia.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
30-08-2017 16:09 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>No widzisz, tacy myśliciele, a żaden nie pokazał mi Biblii w takiej wersji.
>W jakiej wersji? Nie rozumiem. Uważaj, bo Ciebie posądzę, iż podejrzewasz duplikaty Biblii, więc kopie mogące być falsyfikatami. Nota bene to by była heca! Z gotowej opowieści mitologicznej proweniencji zrobić falsyfikat/wersję inną.
>>Ateiści kombinują jak rozstąpić morze przed Mojżeszem...
>Oj wcale nie. Nie kombinują jak tłumaczyć "ewidentną" bzdurę. Tu się kwiecie różany rypnęłaś na całego.
>>....albo jak przymocować Jezusa do krzyża, żeby nie spadł.
>Oj wcale nie. Nie kombinują jak tłumaczyć "ewidentną" bzdurę. Mocowanie wisielca gwoździami przy nadgarstkach czy nawet dłoni nie utrzyma ciężaru ciała i po zwyczajnym rozerwaniu ścięgien, wieszany spadnie a ciało zostanie zwyczajnie rozerwane.. To jest wiadome i potwierdzone przez lekarzy niekoniecznie ateistów. Ateiści nie zamartwiają się tym problemem, który sam w sobie jest głupawy, bo ma tylko podkreślić niezwykłe okrucieństwo w stosunku do wieszanego. Poza tym Jezus tak przybity i po chwili spadający, zwłaszcza stopy, zwiesiłby się pierwej na krzyżu na stopach, które dalej by nie utrzymały ciężaru ciała i stopy rozerwane zostałyby podobnie jak już wcześniej dłonie, powodując upadek ciała tak zniszczonego pod podstawę krzyża...
>>A to tylko mity, fantazja.
>Troszkę odetchnąłem, bo widzę, że masz jednak odrobinę trzeźwego spojrzenia.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
I wpadłeś w pułapkę krzyża. Tu go przywiązać, a tu przybić. Tylko za co?
30-08-2017 22:39 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>I wpadłeś w pułapkę krzyża. Tu go przywiązać, a tu przybić. Tylko za co?

A może Ty sama wpadłaś w tą pułapkę? Krzyż jest symbolem. Więc tak naprawdę to krzyż nie był krzyżem-konstrukcją drewnianą w kształcie zniekształconego plusa, a konstrukcją w kształcie litery "T". Wiesz dlaczego? Ze względów praktycznych. Szybciej, taniej i łatwiej było zbudować wieszadło w kształcie litery "T" niźli bawić się w układanie konstrukcji w kształt plusa. Tak wieszano wszystkich buntowników powstania Spartakusa wzdłuż drogi prowadzącej do Rzymu, bo było szybciej i mniej pracochłonnie. Krzyż w swej podawanej postaci rzeczywiście jest tylko symbolem.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
31-08-2017 06:24 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>I wpadłeś w pułapkę krzyża. Tu go przywiązać, a tu przybić. Tylko za co?
>A może Ty sama wpadłaś w tą pułapkę? Krzyż jest symbolem. Więc tak naprawdę to krzyż nie był krzyżem-konstrukcją drewnianą w kształcie zniekształconego plusa, a konstrukcją w kształcie litery "T". Wiesz dlaczego? Ze względów praktycznych. Szybciej, taniej i łatwiej było zbudować wieszadło w kształcie litery "T" niźli bawić się w układanie konstrukcji w kształt plusa. Tak wieszano wszystkich buntowników powstania Spartakusa wzdłuż drogi prowadzącej do Rzymu, bo było szybciej i mniej pracochłonnie. Krzyż w swej podawanej postaci rzeczywiście jest tylko symbolem.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Ale krzyż to taki bałwan'. Biblia nie lubi bałwanów'.
bronek91 (118 punktów)
>>>
>Ale krzyż to taki bałwan'. Biblia nie lubi bałwanów'.

Krzyż to tylko narzędzie. Kim jest dla Ciebie Chrystus?
01-09-2017 07:18 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Ale krzyż to taki bałwan'. Biblia nie lubi bałwanów'.
>Krzyż to tylko narzędzie. Kim jest dla Ciebie Chrystus?
>
Trochę głupio to zabrzmi ale ustami, po to żeby autor Biblii miał jak mówić. Podobną rolę odegrał Mojżesz, który nawet otrzymał rolę jakby Boga.
2 Moj. 4:12-16
12. Idź więc teraz, a Ja będę z twoimi ustami i pouczę cię, co masz mówić.
13. Ale on rzekł: Proszę, Panie, poślij kogo innego!
14. Wtedy rozgniewał się Pan na Mojżesza i rzekł: Czy nie ma Aarona, brata twego, Lewity? Wiem, że on umie mówić; a nawet jest już w drodze i idzie na spotkanie twoje, a gdy cię zobaczy, uraduje się w sercu swoim.
15. Ty będziesz mówił do niego i włożysz słowa w usta jego, a Ja będę z ustami twoimi i z ustami jego i pouczę was, co macie czynić.
16. On będzie mówił za ciebie do ludu, on będzie ustami twoimi, a ty będziesz dla niego jakby Bogiem.
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>>
>Trochę głupio to zabrzmi ale ustami, po to żeby autor Biblii miał jak mówić. Podobną rolę odegrał Mojżesz, który nawet otrzymał rolę jakby Boga.
>2 Moj. 4:12-16
>12. Idź więc teraz, a Ja będę z twoimi ustami i pouczę cię, co masz mówić.
>13. Ale on rzekł: Proszę, Panie, poślij kogo innego!
>14. Wtedy rozgniewał się Pan na Mojżesza i rzekł: Czy nie ma Aarona, brata twego, Lewity? Wiem, że on umie mówić; a nawet jest już w drodze i idzie na spotkanie twoje, a gdy cię zobaczy, uraduje się w sercu swoim.
>15. Ty będziesz mówił do niego i włożysz słowa w usta jego, a Ja będę z ustami twoimi i z ustami jego i pouczę was, co macie czynić.
>16. On będzie mówił za ciebie do ludu, on będzie ustami twoimi, a ty będziesz dla niego jakby Bogiem.
>(BW)
>
Zatem rozbijamy się o termin Bóg. W Biblii, wbrew pozorom występuje w kilku znaczeniach, nie tylko w odniesieniu do JAHWE. Jednym z fragmentów jest ten, który przytoczyłaś. Inny dotyczący Boga, to ten z krzewem gorejącym Wj 3,13-15 gdzie Bóg przedstawia się, objawia się, po raz pierwszy w Biblii daje poznać swoje imię jako JESTEM. Imię w kulturze w owym czasie mówiło o istocie. JESTEM oznacza iż Bóg to trwałość, nie ma ani początku, ani końca, co oznacza iż nikt Go nie uczynił ani nikt, wbrew jego woli, nie może go zabić, co ie oznacza że może unicestwić. Jest to uniwersum, jest to Alfa i Omega, jak przedstawia się w apokalipsie Ap 1,8. Inny fragment mówiący o bogu to np. Mt 4,8n gdzie szatan przyznaje, iż jest bogiem tego świata, wszelkie królestwa ziemskie są mu poddane. Potwierdza to Paweł w 2 Kor 4,4. Inny fragment związany z terminem bóg to Ps 82,6 i J 10,34. i tu są to wykonawcy poleceń, woli Boga -> tak to można rozumieć, ale jest to błędne-> dlaczego?. W interpretacji psalmu należy zwrócić uwagę, iż jest on skierowany do sędziów, którzy mieli realizować wolę Boga na ziemi. Zgodnie z tym, Bóg jest siłą sprawczą, praprzyczyną, Mądrością Bożą a sędziowie, aniołowie realizatorami woli Boga. Termin nie odnosi się do człowieka, ale sprawowanej funkcji. Sędzia nie miał podlegać prawu, ale realizować je. Człowiek z kolei stanowi stworzenie na obraz i podobieństwo Boga, które ten ustanowił nad światem. Psalm 8 Ps 8,6 stwierdza, iż człowiek został stworzony nieco mniejszym od Boga.

Jezus nie został stworzony, ale zrodzony z Boga Ps 2,7. potwierdza to Ef 1,4 który zaświadcza iż Jezus został zrodzony jeszcze przed założeniem świata, przed stworzeniem. Jako nie stworzony, ale zrodzony z Boga Jezus nie podlegał śmierci wbrew własnej woli. Śmierć, która przyszła na świat przez grzech, nie miała zatem nad nim władzy. Pełne zwycięstwo nad szatanem zostanie dokonane w momencie powtórnego przyjścia, gdy jako ostatnia zostanie pokonana śmierć 1 Kor 15,26. Chrystus nie uległ skażeniu/rozkładowi zgodnie z Ps 16,10. Chrystus sam wielokrotnie dał znać, iż jest równy Bogu, np. odnosząc się do twierdzenia z psalmu PS 110,1. Rzekł Pan do Pana mego, siądź po prawicy mojej Mt 22,44. Sam Mojżesz powiedział Pwt 18,15, iż proroka podobnego do mnie wzbudzi ci Bóg i masz być posłuszny we wszystkim, co ci powie. Zatem sam Mojżesz stwierdził, iż jego prawo ma tylko wymiar przejściowy.

Jezus, zgodnie z Biblią, nie może być zatem tylko ustami Boga. Jest on Bogiem, który złożył ofiarę ze swego życia na odkupienie świata z niewoli grzechu, gdyż tylko krew może zmyć grzech. Śmierć jest zapłatą za grzech.

Co do przytoczonego z twojej strony fragmentu, Mojżesz miał problemy z wymową, być może się jąkał, potrzebował pośrednika, który będzie za niego przemawiał Dlatego Mojżesz był jakby Bogiem dla Aarona.

Z kolei w Koranie, Jezus jest przedstawiony jako prorok. Akcent położony jest na poddanie się woli Boga, który tę wolę wyraził poprzez swych proroków. Takich jak Noe, Abraham, Mojżesz, Jonasz, Jezus. Poprzednie objawienie Boga miało być zniekształcone przez Żydów i Chrześcijan, wobec czego objawienie Mahometa miało być ostateczne i prawdziwe. W koranie nie ma odkupienia, po co? skoro Bóg może wszystko. Rozliczenie za grzechy ma nastąpić w chwili sądu ostatecznego. Muzułmanie trafią do ogrodów a niewierni są skazani na gehennę. Niewiernymi są także muzułmanie, którzy niewłaściwie wyznają islam. Islam zakłada iż Bóg jest kategorycznie jeden i nie potrzebuje żadnych pomocników w stylu świętych, Jezusa jako drugiej osoby boskiej itd. Celem muzułmanina nie jest o tyle nawracanie, co poinformowanie o koranie i prawdziwym objawieniu Boga. Jeżeli niewierny przyjmnie wiarę, Bóg jest miłosierny, jeśli nie, niewierny pozostaje niewiernym ale już na ziemi pozostaje przeklęty i przeznaczony jako drwa do gehenny. Jezus może w islamie występować tylko jako prorok, ale nie większy niż Mahomet. Nie zginął na krzyżu ani nie zmartwychwstał. Jezus w islamie został wzięty do nieba. Jezus w Koranie mówi o sobie w pierwszej osobie (wyjątek!) sura 43 61-64

On jest zaprawdę zwiastunem Godziny
Nie powątpiewajcie o niej
i postępujcie za mną!
To jest droga prosta.
I niech was nie zwiedzie szatan;
on jest waszym wrogiem jawnym.
A kiedy przyszedł Jezus
z jawnymi dowodami,
powiedział:
"Przyszedłem do was z mądrością
i wyjaśnię wam nieco z tego,
W czym się różnicie.
Bójcie się wiec Boga i słuchajcie mnie!
Zaprawdę Bóg jest moim Panem!
Przeto czcijcie Go!
To jest droga prosta!"

Koran potwierdza dziewictwo Marii i skazanie na śmierć przez Żydów Jezusa. Jezus w koranie występuje jako prorok.
01-09-2017 10:32 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>Trochę głupio to zabrzmi ale ustami, po to żeby autor Biblii miał jak mówić. Podobną rolę odegrał Mojżesz, który nawet otrzymał rolę jakby Boga.
>>2 Moj. 4:12-16
>>12. Idź więc teraz, a Ja będę z twoimi ustami i pouczę cię, co masz mówić.
>>13. Ale on rzekł: Proszę, Panie, poślij kogo innego!
>>14. Wtedy rozgniewał się Pan na Mojżesza i rzekł: Czy nie ma Aarona, brata twego, Lewity? Wiem, że on umie mówić; a nawet jest już w drodze i idzie na spotkanie twoje, a gdy cię zobaczy, uraduje się w sercu swoim.
>>15. Ty będziesz mówił do niego i włożysz słowa w usta jego, a Ja będę z ustami twoimi i z ustami jego i pouczę was, co macie czynić.
>>16. On będzie mówił za ciebie do ludu, on będzie ustami twoimi, a ty będziesz dla niego jakby Bogiem.
>>(BW)
>>
>Zatem rozbijamy się o termin Bóg. W Biblii, wbrew pozorom występuje w kilku znaczeniach, nie tylko w odniesieniu do JAHWE. Jednym z fragmentów jest ten, który przytoczyłaś. Inny dotyczący Boga, to ten z krzewem gorejącym Wj 3,13-15 gdzie Bóg przedstawia się, objawia się, po raz pierwszy w Biblii daje poznać swoje imię jako JESTEM. Imię w kulturze w owym czasie mówiło o istocie. JESTEM oznacza iż Bóg to trwałość, nie ma ani początku, ani końca, co oznacza iż nikt Go nie uczynił ani nikt, wbrew jego woli, nie może go zabić, co ie oznacza że może unicestwić. Jest to uniwersum, jest to Alfa i Omega, jak przedstawia się w apokalipsie Ap 1,8. Inny fragment mówiący o bogu to np. Mt 4,8n gdzie szatan przyznaje, iż jest bogiem tego świata, wszelkie królestwa ziemskie są mu poddane. Potwierdza to Paweł w 2 Kor 4,4. Inny fragment związany z terminem bóg to Ps 82,6 i J 10,34. i tu są to wykonawcy poleceń, woli Boga -> tak to można rozumieć, ale jest to błędne-> dlaczego?. W interpretacji psalmu należy zwrócić uwagę, iż jest on skierowany do sędziów, którzy mieli realizować wolę Boga na ziemi. Zgodnie z tym, Bóg jest siłą sprawczą, praprzyczyną, Mądrością Bożą a sędziowie, aniołowie realizatorami woli Boga. Termin nie odnosi się do człowieka, ale sprawowanej funkcji. Sędzia nie miał podlegać prawu, ale realizować je. Człowiek z kolei stanowi stworzenie na obraz i podobieństwo Boga, które ten ustanowił nad światem. Psalm 8 Ps 8,6 stwierdza, iż człowiek został stworzony nieco mniejszym od Boga.
>Jezus nie został stworzony, ale zrodzony z Boga Ps 2,7. potwierdza to Ef 1,4 który zaświadcza iż Jezus został zrodzony jeszcze przed założeniem świata, przed stworzeniem. Jako nie stworzony, ale zrodzony z Boga Jezus nie podlegał śmierci wbrew własnej woli. Śmierć, która przyszła na świat przez grzech, nie miała zatem nad nim władzy. Pełne zwycięstwo nad szatanem zostanie dokonane w momencie powtórnego przyjścia, gdy jako ostatnia zostanie pokonana śmierć 1 Kor 15,26. Chrystus nie uległ skażeniu/rozkładowi zgodnie z Ps 16,10. Chrystus sam wielokrotnie dał znać, iż jest równy Bogu, np. odnosząc się do twierdzenia z psalmu PS 110,1. Rzekł Pan do Pana mego, siądź po prawicy mojej Mt 22,44. Sam Mojżesz powiedział Pwt 18,15, iż proroka podobnego do mnie wzbudzi ci Bóg i masz być posłuszny we wszystkim, co ci powie. Zatem sam Mojżesz stwierdził, iż jego prawo ma tylko wymiar przejściowy.
>Jezus, zgodnie z Biblią, nie może być zatem tylko ustami Boga. Jest on Bogiem, który złożył ofiarę ze swego życia na odkupienie świata z niewoli grzechu, gdyż tylko krew może zmyć grzech. Śmierć jest zapłatą za grzech.
>Co do przytoczonego z twojej strony fragmentu, Mojżesz miał problemy z wymową, być może się jąkał, potrzebował pośrednika, który będzie za niego przemawiał Dlatego Mojżesz był jakby Bogiem dla Aarona.
>Z kolei w Koranie, Jezus jest przedstawiony jako prorok. Akcent położony jest na poddanie się woli Boga, który tę wolę wyraził poprzez swych proroków. Takich jak Noe, Abraham, Mojżesz, Jonasz, Jezus. Poprzednie objawienie Boga miało być zniekształcone przez Żydów i Chrześcijan, wobec czego objawienie Mahometa miało być ostateczne i prawdziwe. W koranie nie ma odkupienia, po co? skoro Bóg może wszystko. Rozliczenie za grzechy ma nastąpić w chwili sądu ostatecznego. Muzułmanie trafią do ogrodów a niewierni są skazani na gehennę. Niewiernymi są także muzułmanie, którzy niewłaściwie wyznają islam. Islam zakłada iż Bóg jest kategorycznie jeden i nie potrzebuje żadnych pomocników w stylu świętych, Jezusa jako drugiej osoby boskiej itd. Celem muzułmanina nie jest o tyle nawracanie, co poinformowanie o koranie i prawdziwym objawieniu Boga. Jeżeli niewierny przyjmnie wiarę, Bóg jest miłosierny, jeśli nie, niewierny pozostaje niewiernym ale już na ziemi pozostaje przeklęty i przeznaczony jako drwa do gehenny. Jezus może w islamie występować tylko jako prorok, ale nie większy niż Mahomet. Nie zginął na krzyżu ani nie zmartwychwstał. Jezus w islamie został wzięty do nieba. Jezus w Koranie mówi o sobie w pierwszej osobie (wyjątek!) sura 43 61-64
>On jest zaprawdę zwiastunem Godziny
>Nie powątpiewajcie o niej
>i postępujcie za mną!
>To jest droga prosta.
>I niech was nie zwiedzie szatan;
>on jest waszym wrogiem jawnym.
>A kiedy przyszedł Jezus
>z jawnymi dowodami,
>powiedział:
>"Przyszedłem do was z mądrością
>i wyjaśnię wam nieco z tego,
>W czym się różnicie.
>Bójcie się wiec Boga i słuchajcie mnie!
>Zaprawdę Bóg jest moim Panem!
>Przeto czcijcie Go!
>To jest droga prosta!"
>Koran potwierdza dziewictwo Marii i skazanie na śmierć przez Żydów Jezusa. Jezus w koranie występuje jako prorok.
>
A ja lubię tę wersję Koranu, która mówi inaczej.
4:157 i za to, że powiedzieli:
"zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii,
posłańca Boga"
- podczas gdy oni ani Go nie zabili,
ani Go nie ukrzyżowali,
tylko im się tak zdawało;
i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie,
są z pewnością w zwątpieniu;
oni nie mają o tym żadnej wiedzy,
idą tylko za przypuszczeniem;
oni Go nie zabili z pewnością.

Tłumaczenie znaczenia Świętego Koranu
według Józefa Bielawskiego
bronek91 (118 punktów)

>A ja lubię tę wersję Koranu, która mówi inaczej.
>4:157 i za to, że powiedzieli:
>"zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii,
>posłańca Boga"
>- podczas gdy oni ani Go nie zabili,
>ani Go nie ukrzyżowali,
>tylko im się tak zdawało;
>i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie,
>są z pewnością w zwątpieniu;
>oni nie mają o tym żadnej wiedzy,
>idą tylko za przypuszczeniem;
>oni Go nie zabili z pewnością.
>Tłumaczenie znaczenia Świętego Koranu
>według Józefa Bielawskiego

To trzeba być konsekwentnym w myśli

sura 72 22-23

Nikt mnie nie uchroni przed Bogiem
i nie znajdę, poza Nim, miejsca schronienia
- tylko obwieszczenie pochodzące od Boga
i Jego posłannictwa.
A wszyscy, którzy zbuntują się przeciw Bogu
i Jego Posłańcowi,
to zaprawdę, dla nich będzie ogień Gehenny
- oni tam będą przebywać nieśmiertelni na zawsze

sura 75 31-32

On nie uwierzył w prawdę i nie modlił się
lecz wołał, że to kłamstwo i odwrócił się
02-09-2017 10:17 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>A ja lubię tę wersję Koranu, która mówi inaczej.
>>4:157 i za to, że powiedzieli:
>>"zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii,
>>posłańca Boga"
>>- podczas gdy oni ani Go nie zabili,
>>ani Go nie ukrzyżowali,
>>tylko im się tak zdawało;
>>i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie,
>>są z pewnością w zwątpieniu;
>>oni nie mają o tym żadnej wiedzy,
>>idą tylko za przypuszczeniem;
>>oni Go nie zabili z pewnością.
>>Tłumaczenie znaczenia Świętego Koranu
>>według Józefa Bielawskiego
>To trzeba być konsekwentnym w myśli
>sura 72 22-23
>Nikt mnie nie uchroni przed Bogiem
>i nie znajdę, poza Nim, miejsca schronienia
>- tylko obwieszczenie pochodzące od Boga
>i Jego posłannictwa.
>A wszyscy, którzy zbuntują się przeciw Bogu
> i Jego Posłańcowi,
>to zaprawdę, dla nich będzie ogień Gehenny
>- oni tam będą przebywać nieśmiertelni na zawsze
>sura 75 31-32
>On nie uwierzył w prawdę i nie modlił się
>lecz wołał, że to kłamstwo i odwrócił się
>
Jer. 14:14
14. A Pan rzekł do mnie: Fałszywie prorokują prorocy w moim imieniu; nie posłałem ich ani nie dałem im poleceń, ani nie mówiłem do nich. Kłamliwe widzenia, marne wieszczby i wymysły swojego serca wam prorokują.
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>>>A ja lubię tę wersję Koranu, która mówi inaczej.
>>>4:157 i za to, że powiedzieli:
>>>"zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii,
>>>posłańca Boga"
>>>- podczas gdy oni ani Go nie zabili,
>>>ani Go nie ukrzyżowali,
>>>tylko im się tak zdawało;
>>>i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie,
>>>są z pewnością w zwątpieniu;
>>>oni nie mają o tym żadnej wiedzy,
>>>idą tylko za przypuszczeniem;
>>>oni Go nie zabili z pewnością.
>>>Tłumaczenie znaczenia Świętego Koranu
>>>według Józefa Bielawskiego
>>To trzeba być konsekwentnym w myśli
>>sura 72 22-23
>>Nikt mnie nie uchroni przed Bogiem
>>i nie znajdę, poza Nim, miejsca schronienia
>>- tylko obwieszczenie pochodzące od Boga
>>i Jego posłannictwa.
>>A wszyscy, którzy zbuntują się przeciw Bogu
>> i Jego Posłańcowi,
>>to zaprawdę, dla nich będzie ogień Gehenny
>>- oni tam będą przebywać nieśmiertelni na zawsze
>>sura 75 31-32
>>On nie uwierzył w prawdę i nie modlił się
>>lecz wołał, że to kłamstwo i odwrócił się
>>
>Jer. 14:14
>14. A Pan rzekł do mnie: Fałszywie prorokują prorocy w moim imieniu; nie posłałem ich ani nie dałem im poleceń, ani nie mówiłem do nich. Kłamliwe widzenia, marne wieszczby i wymysły swojego serca wam prorokują.
>(BW)
>

J 14, 6

"Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie"

Mk 14, 21
(...) lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził."
05-09-2017 07:16 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>A ja lubię tę wersję Koranu, która mówi inaczej.
>>>>4:157 i za to, że powiedzieli:
>>>>"zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii,
>>>>posłańca Boga"
>>>>- podczas gdy oni ani Go nie zabili,
>>>>ani Go nie ukrzyżowali,
>>>>tylko im się tak zdawało;
>>>>i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie,
>>>>są z pewnością w zwątpieniu;
>>>>oni nie mają o tym żadnej wiedzy,
>>>>idą tylko za przypuszczeniem;
>>>>oni Go nie zabili z pewnością.
>>>>Tłumaczenie znaczenia Świętego Koranu
>>>>według Józefa Bielawskiego
>>>To trzeba być konsekwentnym w myśli
>>>sura 72 22-23
>>>Nikt mnie nie uchroni przed Bogiem
>>>i nie znajdę, poza Nim, miejsca schronienia
>>>- tylko obwieszczenie pochodzące od Boga
>>>i Jego posłannictwa.
>>>A wszyscy, którzy zbuntują się przeciw Bogu
>>> i Jego Posłańcowi,
>>>to zaprawdę, dla nich będzie ogień Gehenny
>>>- oni tam będą przebywać nieśmiertelni na zawsze
>>>sura 75 31-32
>>>On nie uwierzył w prawdę i nie modlił się
>>>lecz wołał, że to kłamstwo i odwrócił się
>>>
>>Jer. 14:14
>>14. A Pan rzekł do mnie: Fałszywie prorokują prorocy w moim imieniu; nie posłałem ich ani nie dałem im poleceń, ani nie mówiłem do nich. Kłamliwe widzenia, marne wieszczby i wymysły swojego serca wam prorokują.
>>(BW)
>>
>J 14, 6
>"Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie"
>Mk 14, 21
>(...) lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził."
>
I w zasadzie Judasz Jezusa nie wydał, bo jest na wieczerzy paschalnej 16 Nisan.
I dlatego też te Dzieje Apostolskie to taki napisany na siłę scenariusz. Widocznie religia potrzebowała szybkiego wzrostu wierzących, a wiadomo, że tłum idzie taką drogą jaką nie chodzi geniusz, bo geniusz bywa przeważnie jeden.
bronek91 (118 punktów)

>I w zasadzie Judasz Jezusa nie wydał, bo jest na wieczerzy paschalnej 16 Nisan.
>I dlatego też te Dzieje Apostolskie to taki napisany na siłę scenariusz. Widocznie religia potrzebowała szybkiego wzrostu wierzących, a wiadomo, że tłum idzie taką drogą jaką nie chodzi geniusz, bo geniusz bywa przeważnie jeden.

Jest potem na uczcie z Jezusem i z Marią Magdaleną w grocie. A jedynym geniuszem jest niosący oświecenie Lucyfer. Następnie jako Gabriel, posłaniec, przekazał świętą naukę Muhammadowi. Zmuszony był to zrobić, ponieważ Paweł z Piotrem wszystko popsuli. Zaczęli głosić herezje i zniekształcili dla własnych korzyści prawdziwy przekaz Jezusa od Boga. Wywołali prześladowanie w Jerozolimie, w czasie którego wymordowano wszystkich krewnych Jezusa z Jakubem na czele. Prawdziwi świadkowie prawdy wyginęli a narrację NT sporządził krąg Pawła i Piotra. Maria Magdalena musiała uchodzić z Palestyny do Galii, gdzie osiadła pod ochroną Piłata. Dlaczego odwołujesz się do pozyskiwania wiernych, miało być bez kontekstu historycznego...


05-09-2017 09:53 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>I w zasadzie Judasz Jezusa nie wydał, bo jest na wieczerzy paschalnej 16 Nisan.
>>I dlatego też te Dzieje Apostolskie to taki napisany na siłę scenariusz. Widocznie religia potrzebowała szybkiego wzrostu wierzących, a wiadomo, że tłum idzie taką drogą jaką nie chodzi geniusz, bo geniusz bywa przeważnie jeden.
>Jest potem na uczcie z Jezusem i z Marią Magdaleną w grocie. A jedynym geniuszem jest niosący oświecenie Lucyfer. Następnie jako Gabriel, posłaniec, przekazał świętą naukę Muhammadowi. Zmuszony był to zrobić, ponieważ Paweł z Piotrem wszystko popsuli. Zaczęli głosić herezje i zniekształcili dla własnych korzyści prawdziwy przekaz Jezusa od Boga. Wywołali prześladowanie w Jerozolimie, w czasie którego wymordowano wszystkich krewnych Jezusa z Jakubem na czele. Prawdziwi świadkowie prawdy wyginęli a narrację NT sporządził krąg Pawła i Piotra. Maria Magdalena musiała uchodzić z Palestyny do Galii, gdzie osiadła pod ochroną Piłata. Dlaczego odwołujesz się do pozyskiwania wiernych, miało być bez kontekstu historycznego...
>
>
No ale... sam proces ukrzyżowania Jezusa mówi o tym, że wiernych miał mało, a potem tych wiernych zbiera w Dz.Ap. św. Piotr czy też tylko Piotr.
Dz.Ap. 2:38
38. A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego.
(BW)

Dz.Ap. 2:41
41. Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz.
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>No ale... sam proces ukrzyżowania Jezusa mówi o tym, że wiernych miał mało, a potem tych wiernych zbiera w Dz.Ap. św. Piotr czy też tylko Piotr.
>Dz.Ap. 2:38
>38. A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego.
>(BW)
>Dz.Ap. 2:41
>41. Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz.
>(BW)
>

A co wtedy robił Judasz? Zamienił się w Macieja?
06-09-2017 06:58 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>No ale... sam proces ukrzyżowania Jezusa mówi o tym, że wiernych miał mało, a potem tych wiernych zbiera w Dz.Ap. św. Piotr czy też tylko Piotr.
>>Dz.Ap. 2:38
>>38. A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego.
>>(BW)
>>Dz.Ap. 2:41
>>41. Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz.
>>(BW)
>>
>A co wtedy robił Judasz? Zamienił się w Macieja?
>
Faktycznie Dzieje Apostolskie dają taki efekt, że Jezus bez ukrzyżowania zostaje z Judaszem w Ewangeliach, a reszta apostołów odchodzi. Ale mają też dobrą stronę, bo można góry przenosić.
Dz.Ap. 1:12
12. Wtedy powrócili do Jerozolimy z Góry, zwanej Oliwną, która leży w pobliżu Jerozolimy w odległości drogi na jeden sabat.
(BW)
Byłaby to odległość cały dzień i noc drogi pewnie. Góra Oliwna okolice Betanii.
Łuk. 19:29
29. A gdy się przybliżył do Betfage i do Betanii, do Góry zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów swoich,
(BW)
I jak ma teraz nauczać Jezus wg. schematu
Łuk. 21:37-38
37. I nauczał we dnie w świątyni, na noc zaś wychodził, by ją spędzić na Górze zwanej Oliwną.
38. A cały lud wczesnym rankiem podążał do niego, by go słuchać w świątyni.
(BW)
06-09-2017 07:12 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>No ale... sam proces ukrzyżowania Jezusa mówi o tym, że wiernych miał mało, a potem tych wiernych zbiera w Dz.Ap. św. Piotr czy też tylko Piotr.
>>>Dz.Ap. 2:38
>>>38. A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego.
>>>(BW)
>>>Dz.Ap. 2:41
>>>41. Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz.
>>>(BW)
>>>
>>A co wtedy robił Judasz? Zamienił się w Macieja?
>>
>Faktycznie Dzieje Apostolskie dają taki efekt, że Jezus bez ukrzyżowania zostaje z Judaszem w Ewangeliach, a reszta apostołów odchodzi. Ale mają też dobrą stronę, bo można góry przenosić.
>Dz.Ap. 1:12
>12. Wtedy powrócili do Jerozolimy z Góry, zwanej Oliwną, która leży w pobliżu Jerozolimy w odległości drogi na jeden sabat.
>(BW)
>Byłaby to odległość cały dzień i noc drogi pewnie. Góra Oliwna okolice Betanii.
>Łuk. 19:29
>29. A gdy się przybliżył do Betfage i do Betanii, do Góry zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów swoich,
>(BW)
>I jak ma teraz nauczać Jezus wg. schematu
>Łuk. 21:37-38
>37. I nauczał we dnie w świątyni, na noc zaś wychodził, by ją spędzić na Górze zwanej Oliwną.
>38. A cały lud wczesnym rankiem podążał do niego, by go słuchać w świątyni.
>(BW)
>
Może by trzeba i świątynie z Jerozolimy przenieść trochę bliżej Betanii...?
06-09-2017 09:05 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>A ja lubię tę wersję Koranu, która mówi inaczej.
>>4:157 i za to, że powiedzieli:
>>"zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii,
>>posłańca Boga"
>>- podczas gdy oni ani Go nie zabili,
>>ani Go nie ukrzyżowali,
>>tylko im się tak zdawało;
>>i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie,
>>są z pewnością w zwątpieniu;
>>oni nie mają o tym żadnej wiedzy,
>>idą tylko za przypuszczeniem;
>>oni Go nie zabili z pewnością.
>>Tłumaczenie znaczenia Świętego Koranu
>>według Józefa Bielawskiego
>To trzeba być konsekwentnym w myśli
>sura 72 22-23
>Nikt mnie nie uchroni przed Bogiem
>i nie znajdę, poza Nim, miejsca schronienia
>- tylko obwieszczenie pochodzące od Boga
>i Jego posłannictwa.
>A wszyscy, którzy zbuntują się przeciw Bogu
> i Jego Posłańcowi,
>to zaprawdę, dla nich będzie ogień Gehenny
>- oni tam będą przebywać nieśmiertelni na zawsze
>sura 75 31-32
>On nie uwierzył w prawdę i nie modlił się
>lecz wołał, że to kłamstwo i odwrócił się
>
Ale zobacz jak trudno znaleźć poprawność w Koranie; według Jana Murzy Tarak Buczackiego
4;
155. I rzekli: skazaliśmy na śmierć Mesjasza, Jezusa Syna Marji posłańca Bożego; lecz oni go nie skazali na śmierć i nie ukrzyżowali: postać pozorna ciała zawiodła ich okrucieństwa. Ci którzy się o to sprzeczają, zostają w samych wątpliwościach, nie oświeca ich prawdziwa nauka, a tylko sposób ich sądzenia. Oni nie zabili rzeczywiście Jezusa; Bóg go wziął do siebie, ponieważ On jest potężny i mądry.

156. Wszyscy Żydzi i Chrzescianie uwierzą weń, przed jego śmiercią, w dzień Zmartwychwstania będzie On przeciw nim świadczył.

157. Pozbawiłem Żydów łaski, bo się; wiarołomnymi stali i sprowadzają swych bliźnich
z drogi zbawienia.

Bibie ogólnie zachowują jakąś poprawność wersetów, a z Koranem to tłumacze czynią co chcą. I tak dobrze, że Koran nie potwierdza śmierci Jezusa. Może dlatego taki groźny dla chrześcijan?
01-09-2017 11:15 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Ale wiesz, bywa tak, że anioł mylony jest z Bogiem, a zwłaszcza anioł Pański.
To będzie ten co sprawdzał Abrahama
1 Moj. 22:15-16
15. Potem zawołał anioł Pański powtórnie z nieba na Abrahama, mówiąc:
16. Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego,
(BW)

i ten z krzewu'
2 Moj. 3:2-4
2. Wtem ukazał mu się anioł Pański w płomieniu ognia ze środka krzewu; i spojrzał, a oto krzew płonął ogniem, jednakże krzew nie spłonął.
3. Wtedy rzekł Mojżesz: Podejdę, aby zobaczyć to wielkie zjawisko, dlaczego krzew się nie spala.
4. Gdy Pan widział, że podchodzi, aby zobaczyć, zawołał nań Bóg spośród krzewu i rzekł: Mojżeszu! Mojżeszu! A on odpowiedział: Oto jestem!
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>Ale wiesz, bywa tak, że anioł mylony jest z Bogiem, a zwłaszcza anioł Pański.
>To będzie ten co sprawdzał Abrahama
>1 Moj. 22:15-16
>15. Potem zawołał anioł Pański powtórnie z nieba na Abrahama, mówiąc:
>16. Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego,
>(BW)
>i ten z krzewu'
>2 Moj. 3:2-4
>2. Wtem ukazał mu się anioł Pański w płomieniu ognia ze środka krzewu; i spojrzał, a oto krzew płonął ogniem, jednakże krzew nie spłonął.
>3. Wtedy rzekł Mojżesz: Podejdę, aby zobaczyć to wielkie zjawisko, dlaczego krzew się nie spala.
>4. Gdy Pan widział, że podchodzi, aby zobaczyć, zawołał nań Bóg spośród krzewu i rzekł: Mojżeszu! Mojżeszu! A on odpowiedział: Oto jestem!
>(BW)
>

To już zależy od tradycji i osobistego podejścia. Jest jeszcze jeden fragment, właśnie Rdz 18, 1-18 ten z wizytą u Abrahama, jedni widzą tam aniołów, inni przedstawienie Boga. Osobiście traktuję to jako przejaw bezpośredniego działania Boga. W opisie stworzenia także pojawia się termin Elohim? Bogowie? Są jeszcze inne teorie na ten temat... Prawda jest taka, iż lektura Biblii wymaga łaski zrozumienia i mądrości. Wbrew pozorom, jest to trudna księga.
02-09-2017 10:18 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Ale wiesz, bywa tak, że anioł mylony jest z Bogiem, a zwłaszcza anioł Pański.
>>To będzie ten co sprawdzał Abrahama
>>1 Moj. 22:15-16
>>15. Potem zawołał anioł Pański powtórnie z nieba na Abrahama, mówiąc:
>>16. Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego,
>>(BW)
>>i ten z krzewu'
>>2 Moj. 3:2-4
>>2. Wtem ukazał mu się anioł Pański w płomieniu ognia ze środka krzewu; i spojrzał, a oto krzew płonął ogniem, jednakże krzew nie spłonął.
>>3. Wtedy rzekł Mojżesz: Podejdę, aby zobaczyć to wielkie zjawisko, dlaczego krzew się nie spala.
>>4. Gdy Pan widział, że podchodzi, aby zobaczyć, zawołał nań Bóg spośród krzewu i rzekł: Mojżeszu! Mojżeszu! A on odpowiedział: Oto jestem!
>>(BW)
>>
>To już zależy od tradycji i osobistego podejścia. Jest jeszcze jeden fragment, właśnie Rdz 18, 1-18 ten z wizytą u Abrahama, jedni widzą tam aniołów, inni przedstawienie Boga. Osobiście traktuję to jako przejaw bezpośredniego działania Boga. W opisie stworzenia także pojawia się termin Elohim? Bogowie? Są jeszcze inne teorie na ten temat... Prawda jest taka, iż lektura Biblii wymaga łaski zrozumienia i mądrości. Wbrew pozorom, jest to trudna księga.
>
Ale akurat tam jest Abraham 100 lat i bez syna Izaaka.
bronek91 (118 punktów)

>>>Ale wiesz, bywa tak, że anioł mylony jest z Bogiem, a zwłaszcza anioł Pański.
>>>To będzie ten co sprawdzał Abrahama
>>>1 Moj. 22:15-16
>>>15. Potem zawołał anioł Pański powtórnie z nieba na Abrahama, mówiąc:
>>>16. Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego,
>>>(BW)
>>>i ten z krzewu'
>>>2 Moj. 3:2-4
>>>2. Wtem ukazał mu się anioł Pański w płomieniu ognia ze środka krzewu; i spojrzał, a oto krzew płonął ogniem, jednakże krzew nie spłonął.
>>>3. Wtedy rzekł Mojżesz: Podejdę, aby zobaczyć to wielkie zjawisko, dlaczego krzew się nie spala.
>>>4. Gdy Pan widział, że podchodzi, aby zobaczyć, zawołał nań Bóg spośród krzewu i rzekł: Mojżeszu! Mojżeszu! A on odpowiedział: Oto jestem!
>>>(BW)
>>>
>>To już zależy od tradycji i osobistego podejścia. Jest jeszcze jeden fragment, właśnie Rdz 18, 1-18 ten z wizytą u Abrahama, jedni widzą tam aniołów, inni przedstawienie Boga. Osobiście traktuję to jako przejaw bezpośredniego działania Boga. W opisie stworzenia także pojawia się termin Elohim? Bogowie? Są jeszcze inne teorie na ten temat... Prawda jest taka, iż lektura Biblii wymaga łaski zrozumienia i mądrości. Wbrew pozorom, jest to trudna księga.
>>
>Ale akurat tam jest Abraham 100 lat i bez syna Izaaka.

Tak to zostało napisane. Jeżeli chodzi o liczby w Biblii, w szczególności w ST należy mieć na uwadze, iż niejednokrotnie mają one znaczenie symboliczne. Wykorzystała to później sekta kabalistów. Abraham mógł mieć 100 lat lub chodzi o odwzorowanie, iż był w bardzo podeszłym wieku. Podejrzewam, iż Abraham nie wiedział, kiedy się dokładnie urodził. Sztuka pisana była elitarna a jakoś nie znajduję w Biblii miejsca, aby było zanotowane, iż Abraham miał skrybę. Do tego, jak już zasugerowałem, kwestia kalendarza i datacji nie była uregulowana. Poszczególne długie lata patriarchów nie zawsze należy brać dosłownie. Mogły służyć odwzorowaniu długości i ciągłości danego ludu. Przykład-> Sumeryjska lista królów, tam niektórzy żyli po 28 tys. lat. Biblia powstała najpierw, jako tradycja ustna, w tym kręgu cywilizacyjnym.
05-09-2017 07:26 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>Ale wiesz, bywa tak, że anioł mylony jest z Bogiem, a zwłaszcza anioł Pański.
>>>>To będzie ten co sprawdzał Abrahama
>>>>1 Moj. 22:15-16
>>>>15. Potem zawołał anioł Pański powtórnie z nieba na Abrahama, mówiąc:
>>>>16. Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego,
>>>>(BW)
>>>>i ten z krzewu'
>>>>2 Moj. 3:2-4
>>>>2. Wtem ukazał mu się anioł Pański w płomieniu ognia ze środka krzewu; i spojrzał, a oto krzew płonął ogniem, jednakże krzew nie spłonął.
>>>>3. Wtedy rzekł Mojżesz: Podejdę, aby zobaczyć to wielkie zjawisko, dlaczego krzew się nie spala.
>>>>4. Gdy Pan widział, że podchodzi, aby zobaczyć, zawołał nań Bóg spośród krzewu i rzekł: Mojżeszu! Mojżeszu! A on odpowiedział: Oto jestem!
>>>>(BW)
>>>>
>>>To już zależy od tradycji i osobistego podejścia. Jest jeszcze jeden fragment, właśnie Rdz 18, 1-18 ten z wizytą u Abrahama, jedni widzą tam aniołów, inni przedstawienie Boga. Osobiście traktuję to jako przejaw bezpośredniego działania Boga. W opisie stworzenia także pojawia się termin Elohim? Bogowie? Są jeszcze inne teorie na ten temat... Prawda jest taka, iż lektura Biblii wymaga łaski zrozumienia i mądrości. Wbrew pozorom, jest to trudna księga.
>>>
>>Ale akurat tam jest Abraham 100 lat i bez syna Izaaka.
>Tak to zostało napisane. Jeżeli chodzi o liczby w Biblii, w szczególności w ST należy mieć na uwadze, iż niejednokrotnie mają one znaczenie symboliczne. Wykorzystała to później sekta kabalistów. Abraham mógł mieć 100 lat lub chodzi o odwzorowanie, iż był w bardzo podeszłym wieku. Podejrzewam, iż Abraham nie wiedział, kiedy się dokładnie urodził. Sztuka pisana była elitarna a jakoś nie znajduję w Biblii miejsca, aby było zanotowane, iż Abraham miał skrybę. Do tego, jak już zasugerowałem, kwestia kalendarza i datacji nie była uregulowana. Poszczególne długie lata patriarchów nie zawsze należy brać dosłownie. Mogły służyć odwzorowaniu długości i ciągłości danego ludu. Przykład-> Sumeryjska lista królów, tam niektórzy żyli po 28 tys. lat. Biblia powstała najpierw, jako tradycja ustna, w tym kręgu cywilizacyjnym.
>
No ale... w zasadzie księgi w ilości szt. 5 niby napisał Mojżesz i od Mojżesza czyli od XII w p.n.e. pojawiają się te księgi. Przekaz ustny też ma swoje granice, bo przecież po potopie synowie Noego rozeszli się po świecie i ślad po nich zaginął tak samo jak po synach Abrahama z drugą żoną Keturą. Czy oni poznali nauki Mojżesza?
No nie, trzeba ich było tego nauczyć, bo kontaktu z Panem Bogiem nie mieli.
bronek91 (118 punktów)

>No ale... w zasadzie księgi w ilości szt. 5 niby napisał Mojżesz i od Mojżesza czyli od XII w p.n.e. pojawiają się te księgi. Przekaz ustny też ma swoje granice, bo przecież po potopie synowie Noego rozeszli się po świecie i ślad po nich zaginął tak samo jak po synach Abrahama z drugą żoną Keturą. Czy oni poznali nauki Mojżesza?
>No nie, trzeba ich było tego nauczyć, bo kontaktu z Panem Bogiem nie mieli.

To nie nauki Mojżesza, tylko Boga. Mojżesz był tylko jego prorokiem. Izrael sprzeniewierzył się nauce Boga za czasów Jozjasza, kiedy dokonało się to ostatecznie. Następny był Jezus, ale chrześcijanie w osobie Pawła także zniekształcili naukę Boga! Z kolei naukę Boga, przekazaną przez Noego zafałszował Cham.
05-09-2017 09:59 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>No ale... w zasadzie księgi w ilości szt. 5 niby napisał Mojżesz i od Mojżesza czyli od XII w p.n.e. pojawiają się te księgi. Przekaz ustny też ma swoje granice, bo przecież po potopie synowie Noego rozeszli się po świecie i ślad po nich zaginął tak samo jak po synach Abrahama z drugą żoną Keturą. Czy oni poznali nauki Mojżesza?
>>No nie, trzeba ich było tego nauczyć, bo kontaktu z Panem Bogiem nie mieli.
>To nie nauki Mojżesza, tylko Boga. Mojżesz był tylko jego prorokiem. Izrael sprzeniewierzył się nauce Boga za czasów Jozjasza, kiedy dokonało się to ostatecznie. Następny był Jezus, ale chrześcijanie w osobie Pawła także zniekształcili naukę Boga! Z kolei naukę Boga, przekazaną przez Noego zafałszował Cham.
>
Ale wiesz, Mojżesz miał tylko wyprowadzić Izraelitów z Egiptu [a byli w ziemi Goszen za Jordanem na wschodzie] i dać im prawo czy też spisać. Jakby do tego czasu nie przestrzegali prawa Mojżeszowego, bo po co? Mojżesz nie był obrzezany pewnie.
Czy miał pisać książkę o przeszłości?
No nie. Takiego polecenia nie dostał.
bronek91 (118 punktów)

>Ale wiesz, Mojżesz miał tylko wyprowadzić Izraelitów z Egiptu [a byli w ziemi Goszen za Jordanem na wschodzie] i dać im prawo czy też spisać. Jakby do tego czasu nie przestrzegali prawa Mojżeszowego, bo po co? Mojżesz nie był obrzezany pewnie.
>Czy miał pisać książkę o przeszłości?
>No nie. Takiego polecenia nie dostał.
>

To taki efekt Déjà vu, na pustyni za bardzo im przygrzało, do tego nie wiadomo, co to ta manna była. Może Konopie Indyjskie, jak utrzymują Rastafari. Mojżesz jako posłaniec Boga miał Izrael wyprowadzić z mroku niewiedzy, co jest złem. Sowa Minerwy także zawsze wzlatuje o zmroku. Mojżesz sprzeniewierzył się woli Boga i za karę nie mógł wejść do Kaananu. Prawo było nadane bezpośrednio od Boga, tak sama jak Dżibril udzielił je bezpośrednio Muhammadowi w Dżahiliji.
06-09-2017 07:05 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Ale wiesz, Mojżesz miał tylko wyprowadzić Izraelitów z Egiptu [a byli w ziemi Goszen za Jordanem na wschodzie] i dać im prawo czy też spisać. Jakby do tego czasu nie przestrzegali prawa Mojżeszowego, bo po co? Mojżesz nie był obrzezany pewnie.
>>Czy miał pisać książkę o przeszłości?
>>No nie. Takiego polecenia nie dostał.
>>
>To taki efekt Déjà vu, na pustyni za bardzo im przygrzało, do tego nie wiadomo, co to ta manna była. Może Konopie Indyjskie, jak utrzymują Rastafari. Mojżesz jako posłaniec Boga miał Izrael wyprowadzić z mroku niewiedzy, co jest złem. Sowa Minerwy także zawsze wzlatuje o zmroku. Mojżesz sprzeniewierzył się woli Boga i za karę nie mógł wejść do Kaananu. Prawo było nadane bezpośrednio od Boga, tak sama jak Dżibril udzielił je bezpośrednio Muhammadowi w Dżahiliji.
Ale w Biblii słychać narratora dlatego też Mojżeszowi przypisywane są za duże zasługi, a jak Mojżeszowi to i jego bliźnim czy też krewnym dalekim lub bliskim.
Fizyk (17637 punktów)Odp: Biblia inaczej, a nawet lepiej czy też mądrzej.
> Izaak żył 180 lat.

Przypomniałaś mi historyjkę zasłyszaną dawnymi laty.

W Związku Radzieckim żył człowiek, który ponoć miał 180 lat. Przyjechali do niego dziennikarze z Komsomolskiej Prawdy i wypytują:
- Powiedzcie, towarzyszu, jak to dawniej było?
- W czasie rewolucji...
- Nie, nie - przerywają mu - my chcemy usłyszeć jak to było, gdy towarzysz był młody.
- W czasie rewolucji...
- Nie! Jak to było za cara?
- Ależ dajcie mi skończyć! W czasie rewolucji był taki bałagan, że dopisali mi sto lat do metryki.
29-08-2017 11:28 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Ale zobacz, wierząc Biblii jakie fajne wychodzą wnioski. Izaak musi żyć 180 lat żeby był problem z narodzeniem Mojżesza w Egipcie.
Zresztą, w Biblii występują dwa rodzaje człowieka, jeden to olbrzymy, a drugi to szarańcza czy też rozmiar szarańczy. Oczywiście rozmiar szarańcza dotyczy najważniejszych biblijnych bohaterów zwanych prorokami, o czym dowiadujemy się podczas wędrówki z Mojżeszem.
4 Moj. 13:33
33. Widzieliśmy też tam olbrzymów, synów Anaka, z rodu olbrzymów, i wydawaliśmy się sobie w porównaniu z nimi jak szarańcza, i takimi też byliśmy w ich oczach.
(BW)
Wielkość szarańcza widać, kiedy zwiadowcy Mojżesza niosą kiść winogron we dwóch na drążku.
4 Moj. 13:23-24
23. I przybyli aż do doliny Eszkol, i ucięli tam gałąź krzewu winnego z jedną kiścią winogron, i nieśli ją we dwóch na drążku; nabrali także nieco jabłek granatu i fig.
24. Miejsce to zostało nazwane doliną Eszkol ze względu na kiść winogron, którą synowie izraelscy tam ucięli.
(BW)
Przodkiem tego narodu jest Noe czyli osobnik wielkości szarańczy. Wykonał arkę według własnego łokcia, więc nie zapakował do arki zwierząt, bo jak?
Można zastanawiać się czy w ogóle takie zjawisko jak potop miało miejsce?
bo przecież jeżeli ocaleli olbrzymi, są przed potopem i po potopie, to trudno potop uznać za prawdę.
Wierząc jednak w nauki kościołów wielu i spuszczenie pierwszego deszczu w postaci potopu [ok.2100 r p.n.e] uzyskujemy czas od stworzenia Adama do potopu 1656 lat bez deszczu. Czy w takim razie potop w ogóle byłby potrzebny przy takiej katastrofie ekologicznej?
bronek91 (118 punktów)
>
>Zresztą, w Biblii występują dwa rodzaje człowieka, jeden to olbrzymy, a drugi to szarańcza czy też rozmiar szarańczy. Oczywiście rozmiar szarańcza dotyczy najważniejszych biblijnych bohaterów zwanych prorokami, o czym dowiadujemy się podczas wędrówki z Mojżeszem.
>Przodkiem tego narodu jest Noe czyli osobnik wielkości szarańczy. Wykonał arkę według własnego łokcia, więc nie zapakował do arki zwierząt, bo jak?
>Można zastanawiać się czy w ogóle takie zjawisko jak potop miało miejsce?
>bo przecież jeżeli ocaleli olbrzymi, są przed potopem i po potopie, to trudno potop uznać za prawdę.
>Wierząc jednak w nauki kościołów wielu i spuszczenie pierwszego deszczu w postaci potopu [ok.2100 r p.n.e] uzyskujemy czas od stworzenia Adama do potopu 1656 lat bez deszczu. Czy w takim razie potop w ogóle byłby potrzebny przy takiej katastrofie ekologicznej?
>

Powiem więcej, W Biblii występuje kilka plemion olbrzymów, są Anakici, Emici, Refaici, Nefilim. Należałoby określić, o którym plemieniu mówisz, każde plemię ma swoje własne niezależne pochodzenie. Nawet Goliat z Gat był olbrzymem. Olbrzymy, wg. Biblii mieli być potomkami synów bożych i córek ludzkich. Więcej na ich temat jest w Księdze Henocha. Mieli oni być przyczyną rozprzestrzeniania się zła na świecie. W związku z nimi Bóg miał zesłać potop. Następnie mieli zostać strąceni do Tartaru i wypuszczeni mają być przy końcu świata, aby dopełnić czarę zła na świecie. Ale to dotyczy olbrzymów Nefilim. co do pozostałych plemion, Biblia nie określa jak powstali. Ja nie dzieliłbym rodzaju Homo sapiens sapiens na "szarańczę" i "olbrzymów". Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. W Edenie nie ma olbrzymów, występują później jako coś w rodzaju hybryd ale nie wiem, czy jest to dobre określenie.

Co do kwestii potopu i Genezis, jej traktowania, musiałbym znać pogląd jaki dominuje w twoim myśleniu (Ateizm, Agnostyk, jakiś bliżej określony kościół) Każdy światopogląd ma swój zestaw argumentów. Co do potopu, przyjmuje się, iż jakaś katastrofa się wydarzyła, ale co do liczby ocalonych, kwestii czym ten potop był, czy tym co opisuje Biblia, czy czymś innym, są to rozważania gdzie trzeba wykraczać poza Biblię i z funkcjonalnego punktu widzenia są mniej istotne. W moim kościele, kładzie się nacisk na bardziej symboliczną stronę. Znów u Baptystów, w ogóle ruch adwentowy sprawę traktuje bardziej dosłownie. Nie wiem jak do kwestii podchodzą w islamie, ale podejrzewam, iż też idą na stronę bardziej realną niż symboliczną.

Przodkiem człowieka, zdaniem Biblii jest Adam, nie Noe. Biblia opisuje iż Noe zabrał zwierzęta, w nozdrzach których było tchnienie życia. Nie zabrał do Arki wszystkich organizmów żywych. Rośliny pozostały. Nie wiem jak przetrwały pod wodą, ale ok.

Osobiście nie traktowałbym pierwszego deszczu dopiero w czasie potopu, podobnie jak ukształtowania rzeźby terenu, to są poglądy Świadków Jehowy i kłócą się z ratio. Biblia nie zaprzecza, iż przed potopem nie padał deszcz ani nie zaprzecza, iż nie było rzeźby terenu. Przed potopem nie miało być, zdaniem Biblii, tylko tęczy.

Do kwestii potopu nie podchodziłbym w zakresie wyznaczania dat. Nasza współczesna datacja jest zafałszowana. Wyznaczanie dat p.n.e. i w tak długim okresie jest zawsze związane z błędem. In plus, Biblia nie opisuje, jaki przez Adama, Henocha itd był stosowany kalendarz.
01-09-2017 06:51 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Zresztą, w Biblii występują dwa rodzaje człowieka, jeden to olbrzymy, a drugi to szarańcza czy też rozmiar szarańczy. Oczywiście rozmiar szarańcza dotyczy najważniejszych biblijnych bohaterów zwanych prorokami, o czym dowiadujemy się podczas wędrówki z Mojżeszem.
>>Przodkiem tego narodu jest Noe czyli osobnik wielkości szarańczy. Wykonał arkę według własnego łokcia, więc nie zapakował do arki zwierząt, bo jak?
>>Można zastanawiać się czy w ogóle takie zjawisko jak potop miało miejsce?
>>bo przecież jeżeli ocaleli olbrzymi, są przed potopem i po potopie, to trudno potop uznać za prawdę.
>>Wierząc jednak w nauki kościołów wielu i spuszczenie pierwszego deszczu w postaci potopu [ok.2100 r p.n.e] uzyskujemy czas od stworzenia Adama do potopu 1656 lat bez deszczu. Czy w takim razie potop w ogóle byłby potrzebny przy takiej katastrofie ekologicznej?
>>
>Powiem więcej, W Biblii występuje kilka plemion olbrzymów, są Anakici, Emici, Refaici, Nefilim. Należałoby określić, o którym plemieniu mówisz, każde plemię ma swoje własne niezależne pochodzenie. Nawet Goliat z Gat był olbrzymem. Olbrzymy, wg. Biblii mieli być potomkami synów bożych i córek ludzkich. Więcej na ich temat jest w Księdze Henocha. Mieli oni być przyczyną rozprzestrzeniania się zła na świecie. W związku z nimi Bóg miał zesłać potop. Następnie mieli zostać strąceni do Tartaru i wypuszczeni mają być przy końcu świata, aby dopełnić czarę zła na świecie. Ale to dotyczy olbrzymów Nefilim. co do pozostałych plemion, Biblia nie określa jak powstali. Ja nie dzieliłbym rodzaju Homo sapiens sapiens na "szarańczę" i "olbrzymów". Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. W Edenie nie ma olbrzymów, występują później jako coś w rodzaju hybryd ale nie wiem, czy jest to dobre określenie.

Synowie boży nie mają korzenia z Adamem i rozmnażają się płciowo jak ich ojciec. Adam nie był synem bożym, bo został stworzony i nie posiadał cechy ssak. Adam i Ewa nie byli ssakami. I tu właśnie potrzebna by była ewolucja ale jest za mało czasu na ewolucję czy też wyewoluowanie tej pary w ssaki.

>Co do kwestii potopu i Genezis, jej traktowania, musiałbym znać pogląd jaki dominuje w twoim myśleniu (Ateizm, Agnostyk, jakiś bliżej określony kościół) Każdy światopogląd ma swój zestaw argumentów. Co do potopu, przyjmuje się, iż jakaś katastrofa się wydarzyła, ale co do liczby ocalonych, kwestii czym ten potop był, czy tym co opisuje Biblia, czy czymś innym, są to rozważania gdzie trzeba wykraczać poza Biblię i z funkcjonalnego punktu widzenia są mniej istotne. W moim kościele, kładzie się nacisk na bardziej symboliczną stronę. Znów u Baptystów, w ogóle ruch adwentowy sprawę traktuje bardziej dosłownie. Nie wiem jak do kwestii podchodzą w islamie, ale podejrzewam, iż też idą na stronę bardziej realną niż symboliczną.
>Przodkiem człowieka, zdaniem Biblii jest Adam, nie Noe. Biblia opisuje iż Noe zabrał zwierzęta, w nozdrzach których było tchnienie życia. Nie zabrał do Arki wszystkich organizmów żywych. Rośliny pozostały. Nie wiem jak przetrwały pod wodą, ale ok.
>Osobiście nie traktowałbym pierwszego deszczu dopiero w czasie potopu, podobnie jak ukształtowania rzeźby terenu, to są poglądy Świadków Jehowy i kłócą się z ratio.
> Biblia nie zaprzecza, iż przed potopem nie padał deszcz ani nie zaprzecza, iż nie było rzeźby terenu. Przed potopem nie miało być, zdaniem Biblii, tylko tęczy.

Biblia mówi wyraźnie, że aż do dnia stworzenia Adama Pan Bóg nie spuścił deszczu.
W dniu stworzenia Adama jest tylko mgła, toteż występuje brak roślin i zwierząt.
Na pewno nie było też żadnej ryby, bo ryba potrzebuje wody, a nie mgły.
1 Moj. 2:5-7
5. A jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę,
6. A tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby,
7. Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.
(BW)

Dlatego też Pan Bóg stworzył dla Adama zwierzęta, bo ich nie było i zasadził drzewa owocowe, bo przecież nic nie wyrosło. Można zastanawiać się ile czasu Adam głodował zanim zaowocowały drzewa ale to nie ma sensu.

>Do kwestii potopu nie podchodziłbym w zakresie wyznaczania dat. Nasza współczesna datacja jest zafałszowana. Wyznaczanie dat p.n.e. i w tak długim okresie jest zawsze związane z błędem. In plus, Biblia nie opisuje, jaki przez Adama, Henocha itd był stosowany kalendarz.

Ale w celu poruszania się w czasie należy przyjąć jakiś czas orientacyjnie.
Jaki w Biblii został zastosowany kalendarz?
O tym akurat mówi opis potopu.
1 Moj. 7:11
11. W roku sześćsetnym życia Noego, w miesiącu drugim, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba.
(BW)

1 Moj. 8:3-4
3. Z wolna ustępowały wody z ziemi i wody zaczęły opadać po upływie stu pięćdziesięciu dni.
4. I osiadła arka w siódmym miesiącu, siedemnastego dnia tego miesiąca, na górach Ararat.
(BW)

Przy założeniu, że arka Noego osiadła na Araracie 17.07. i że byłby to czas od 17.02.
i wynosił 150 dni wychodzi 5 m-cy i kalendarz byłby zbliżony lub identyczny jak współczesny.
>
bronek91 (118 punktów)
>Biblia mówi wyraźnie, że aż do dnia stworzenia Adama Pan Bóg nie spuścił deszczu.
>W dniu stworzenia Adama jest tylko mgła, toteż występuje brak roślin i zwierząt.
>Na pewno nie było też żadnej ryby, bo ryba potrzebuje wody, a nie mgły.
>1 Moj. 2:5-7
>5. A jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę,
>6. A tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby,
>7. Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.
>(BW)
>Dlatego też Pan Bóg stworzył dla Adama zwierzęta, bo ich nie było i zasadził drzewa owocowe, bo przecież nic nie wyrosło. Można zastanawiać się ile czasu Adam głodował zanim zaowocowały drzewa ale to nie ma sensu.

Genezis to kompilacja trzech tradycji... Dlatego do tematyki tej księgi proponuję podchodzić z dystansem, chyba, iż jest się baptystą, kreacjonistą, Świadkiem Jehowy. Genezis nie ma odwzorować prawdy historycznej, geologicznej itd. ale wskazać np. dlaczego Bóg stworzył człowieka, dlaczego uczynił świat, jak grzech zapanował na świecie, czym jest grzech, ukazać jak ludzkość rozprzestrzeniła się po świecie, co zagraża człowiekowi, ewentualnie dać bardzo ogólny ogląd na życie w zamierzchłych czasach. Genezis daje odpowiedź, iż świat jest dziełem Boga, co do kwestii związanych ze stroną praktyczną, dla zbawienie nie jest istotne, jak Bóg to czynił. Wszelkie fragmenty Biblii należy traktować holistycznie, nie w oderwaniu i Genezis zawiera dwa opisy stwarzenia świata. Ich porównanie uzasadnia, iż to człowiek jest najwspanialszym stworzeniem Boga. Co do deszczu, faktycznie-> czytałem, nie zauważyłem. Co nie oznacza iż pomiędzy stworzeniem człowieka a potopem, deszcz już mógł być. W pierwszym opisie stworzenia, jest mowa o np. o potworach morskich. Ciekawostka, w pierwszym opisie rośliny pojawiają się w dniu trzecim a słońce w czwartym. Jak zachodziła fotosynteza?

>Ale w celu poruszania się w czasie należy przyjąć jakiś czas orientacyjnie.
>Jaki w Biblii został zastosowany kalendarz?
>O tym akurat mówi opis potopu.
>1 Moj. 7:11
>11. W roku sześćsetnym życia Noego, w miesiącu drugim, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba.
>(BW)
>1 Moj. 8:3-4
>3. Z wolna ustępowały wody z ziemi i wody zaczęły opadać po upływie stu pięćdziesięciu dni.
>4. I osiadła arka w siódmym miesiącu, siedemnastego dnia tego miesiąca, na górach Ararat.
>(BW)
>Przy założeniu, że arka Noego osiadła na Araracie 17.07. i że byłby to czas od 17.02.
>i wynosił 150 dni wychodzi 5 m-cy i kalendarz byłby zbliżony lub identyczny jak współczesny.

Prawda, pewną chronologię należy przyjąć, ale bardziej orientacyjnie niż dosłownie. Co do kalendarza, co i jak ma odmierzać czas, można poczynić już pewne przypuszczenia do dnia czwartego, kiedy stworzono księżyc i słońce. Każdy kalendarz, czas, dla swego odmierzania powinien mieć wyznaczony punkt początkowy. Może być stworzenie świata, może być liczba lat danego eponima. Jednak w przypadku eponima niezbędna jest skala porównawcza a z tym ciężko... Ok, Noe miał 600 lat a ile lat miał wtedy np Sem? Nie wiemy jak Noe liczył dobę, czy nasz dzień (24h) to jedna doba Noego, czy nasz dzień to dwie doby Noego (2 x 12).
02-09-2017 08:01 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Biblia mówi wyraźnie, że aż do dnia stworzenia Adama Pan Bóg nie spuścił deszczu.
>>W dniu stworzenia Adama jest tylko mgła, toteż występuje brak roślin i zwierząt.
>>Na pewno nie było też żadnej ryby, bo ryba potrzebuje wody, a nie mgły.
>>1 Moj. 2:5-7
>>5. A jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę,
>>6. A tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby,
>>7. Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.
>>(BW)
>>Dlatego też Pan Bóg stworzył dla Adama zwierzęta, bo ich nie było i zasadził drzewa owocowe, bo przecież nic nie wyrosło. Można zastanawiać się ile czasu Adam głodował zanim zaowocowały drzewa ale to nie ma sensu.
>Genezis to kompilacja trzech tradycji... Dlatego do tematyki tej księgi proponuję podchodzić z dystansem, chyba, iż jest się baptystą, kreacjonistą, Świadkiem Jehowy. Genezis nie ma odwzorować prawdy historycznej, geologicznej itd. ale wskazać np. dlaczego Bóg stworzył człowieka, dlaczego uczynił świat, jak grzech zapanował na świecie, czym jest grzech, ukazać jak ludzkość rozprzestrzeniła się po świecie, co zagraża człowiekowi, ewentualnie dać bardzo ogólny ogląd na życie w zamierzchłych czasach. Genezis daje odpowiedź, iż świat jest dziełem Boga, co do kwestii związanych ze stroną praktyczną, dla zbawienie nie jest istotne, jak Bóg to czynił. Wszelkie fragmenty Biblii należy traktować holistycznie, nie w oderwaniu i Genezis zawiera dwa opisy stwarzenia świata. Ich porównanie uzasadnia, iż to człowiek jest najwspanialszym stworzeniem Boga. Co do deszczu, faktycznie-> czytałem, nie zauważyłem. Co nie oznacza iż pomiędzy stworzeniem człowieka a potopem, deszcz już mógł być. W pierwszym opisie stworzenia, jest mowa o np. o potworach morskich. Ciekawostka, w pierwszym opisie rośliny pojawiają się w dniu trzecim a słońce w czwartym. Jak zachodziła fotosynteza?

Dwa opisy stwarzania, tzn. jeden dotyczy stworzenia nieba i ziemi, a drugi człowieka.
W pierwszym przypadku występuje poważny błąd, bo po uczynieniu nieba między wodami następuje przenoszenie wód.
Gdzie jest wówczas morze? Nad niebem.
Opis ten pokazuje wizję wyłonienia ziemi z wody. A oczywiście potwory nad niebem w morzu, bo tylko tam jest woda. Ziemia to suchy ląd przecież.
1 Moj. 1:6-10
6. Potem rzekł Bóg: Niech powstanie sklepienie pośród wód i niech oddzieli wody od wód!
7. Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało.
8. I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień drugi.
9. Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd! I tak się stało.
10. Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.
(BW)
1 Moj. 1:20-21
20. Potem rzekł Bóg: Niech zaroją się wody mrowiem istot żywych, a ptactwo niech lata nad ziemią pod sklepieniem niebios!
21. I stworzył Bóg wielkie potwory i wszelkie żywe, ruchliwe istoty, którymi zaroiły się wody, według ich rodzajów, nadto wszelkie ptactwo skrzydlate według rodzajów jego; i widział Bóg, że to było dobre.
(BW)

No i teraz spuść deszcz... Morze z potworami nad niebem, dwa światła i gwiazdy w niebie czyli pod morzem, i musi padać deszcz.
Nie odnosisz wrażenia, że taka ilość wody potrzebna byłaby do uczynienia potopu i znowu cała ziemia pod wodą i to wyżej niż Ararat.
A Noe na Araracie, a góry ukazują się dopiero 1.10. I niestety ale jeżeli arka Noego osiadła na Aracie 17.07. to Noe musi zostać zatopiony.

1 Moj. 8:4-5
4. I osiadła arka w siódmym miesiącu, siedemnastego dnia tego miesiąca, na górach Ararat.
5. A wody nadal opadały aż do dziesiątego miesiąca. W miesiącu dziesiątym, pierwszego dnia tego miesiąca, ukazały się szczyty gór.
(BW)

Co do fotosyntezy to widać przecież, że jakoś wszystko popsuło się w dniu stworzenia Adama, gdzie niczego nie ma.
Jaki byłby z tego wniosek?
Bo wg. mnie Biblia odbiera Bogu Adama prawo do stworzenia świata. Aż do dnia stworzenia Adama nie uczynił przecież czegokolwiek.

>>Ale w celu poruszania się w czasie należy przyjąć jakiś czas orientacyjnie.
>>Jaki w Biblii został zastosowany kalendarz?
>>O tym akurat mówi opis potopu.
>>1 Moj. 7:11
>>11. W roku sześćsetnym życia Noego, w miesiącu drugim, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba.
>>(BW)
>>1 Moj. 8:3-4
>>3. Z wolna ustępowały wody z ziemi i wody zaczęły opadać po upływie stu pięćdziesięciu dni.
>>4. I osiadła arka w siódmym miesiącu, siedemnastego dnia tego miesiąca, na górach Ararat.
>>(BW)
>>Przy założeniu, że arka Noego osiadła na Araracie 17.07. i że byłby to czas od 17.02.
>>i wynosił 150 dni wychodzi 5 m-cy i kalendarz byłby zbliżony lub identyczny jak współczesny.
>Prawda, pewną chronologię należy przyjąć, ale bardziej orientacyjnie niż dosłownie. Co do kalendarza, co i jak ma odmierzać czas, można poczynić już pewne przypuszczenia do dnia czwartego, kiedy stworzono księżyc i słońce. Każdy kalendarz, czas, dla swego odmierzania powinien mieć wyznaczony punkt początkowy. Może być stworzenie świata, może być liczba lat danego eponima. Jednak w przypadku eponima niezbędna jest skala porównawcza a z tym ciężko... Ok, Noe miał 600 lat a ile lat miał wtedy np Sem? Nie wiemy jak Noe liczył dobę, czy nasz dzień (24h) to jedna doba Noego, czy nasz dzień to dwie doby Noego (2 x 12).
>
Liczenie czasu sugeruje od wieczora do wieczora. Taki byłby czas dnia.
3 Moj. 23:32
32. Jest to sabat, dzień całkowitego odpoczynku. Ukórzcie się więc. Dziewiątego dnia tego miesiąca wieczorem, od wieczora do wieczora obchodzić będziecie wasz sabat.
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>Dwa opisy stwarzania, tzn. jeden dotyczy stworzenia nieba i ziemi, a drugi człowieka.
>W pierwszym przypadku występuje poważny błąd, bo po uczynieniu nieba między wodami następuje przenoszenie wód.
>Gdzie jest wówczas morze? Nad niebem.
>Opis ten pokazuje wizję wyłonienia ziemi z wody. A oczywiście potwory nad niebem w morzu, bo tylko tam jest woda. Ziemia to suchy ląd przecież.
>1 Moj. 1:6-10
>6. Potem rzekł Bóg: Niech powstanie sklepienie pośród wód i niech oddzieli wody od (...)
>Co do fotosyntezy to widać przecież, że jakoś wszystko popsuło się w dniu stworzenia Adama, gdzie niczego nie ma.
>Jaki byłby z tego wniosek?
>Bo wg. mnie Biblia odbiera Bogu Adama prawo do stworzenia świata. Aż do dnia stworzenia Adama nie uczynił przecież czegokolwiek.
W pierwszym i w drugim opisie występuje stworzenie człowieka. Główna różnica polega na tym, że w pierwszym człowiek wieńczy stworzenie Świata, po którym Bóg odpoczął, w drugim przypadku, jak słusznie zauważyłaś, a ja przy wcześniejszej lekturze nie zauważyłem, za co Ci dziękuję, stwarzanie ( po niebie i ziemi) rozpoczęło się od człowieka. Wedle tradycji, Tora została usystematyzowana przez Mojżesza, kiedy została spisana, trudno określić, czy uczynił to Mojżesz, czy dopiero nastąpiło to w czasie niewoli babilońskiej. Mojżesz kompilując Genezis korzystał z różnych tradycji, kanonicznych, protokanonicznej, kapłańskiej -> mogę pomylić nazwy, chodzi o to, iż w obiegu istniały różne tradycje, które należało zespolić, dokonać krytyki itd. Jaki jest zatem sens tych dwóch, odmiennych od siebie opisów stwarzania. Moim zdaniem, to człowiek jest najważniejszym stworzeniem Boga i świat został uczyniony pod człowieka. Jak widać, autor Genezis nie zwracał uwagi, na poszczególne elementy stworzenia, które ze sobą nie są spójne. Myślisz, iż tego nie zauważył? Jaki zatem wniosek? To nie jest istotne, jak Bóg stworzył świat, ważne jest, iż to Bóg uczynił. Człowiek natomiast jest najważniejszym z Bożego stworzenia, któremu świat z woli Boga został podporządkowany. Nie jestem fizykiem, ale co do poszczególnych faz stwarzania, nauka się zmienia. To co za prawdę uważano w XIX wieku, nawet w XX, że np. atom jest nierozszczepialny, czas zweryfikował. Dotyczy to także pewnych faktów historycznych. W XIX wieku nauka twierdziła, iż Hetyci występują, tylko w Biblii. Powinniśmy uważać pewne fakty (powstanie świata, wyjątkowa rola człowieka w świecie) za prawdę. Co do jej weryfikacji, jak się to działo. Zarówno Biblia, jak i nauka, jak historia dowodzi, iż do tych spraw powinniśmy podchodzić z dystansem. Dam ci kolejny przykład. Piszesz:
>W pierwszym przypadku występuje poważny błąd, bo po uczynieniu nieba między wodami następuje przenoszenie wód.
>Gdzie jest wówczas morze? Nad niebem.
>Opis ten pokazuje wizję wyłonienia ziemi z wody. A oczywiście potwory nad niebem w morzu, bo tylko tam jest woda. Ziemia to suchy ląd przecież.
>No i teraz spuść deszcz... Morze z potworami nad niebem, dwa światła i gwiazdy w niebie czyli pod morzem, i musi padać deszcz.
>Nie odnosisz wrażenia, że taka ilość wody potrzebna byłaby do uczynienia potopu i znowu cała ziemia pod wodą i to wyżej niż Ararat.
A skąd wiesz, jakie warunki panowały w chwili stwarzania? Stworzenie Boga to uporządkowanie, nadanie światu praw przyrody. Skąd wiesz, przy założeniu, iż Bóg stwarzał świat tak jak opisano to w Biblii, jakie warunku panowały w danym dniu? Bóg stwarza świat etapami i być może pewne prawa przyrody, występujące obecnie, wtedy jeszcze nie istniały, ponieważ Bóg ich nie ustalił. Nie możemy warunków wstępujących obecnie, przy odpowiednim założeniu, iż jest tak obecnie, po stworzeniu, stosować do momentu, kiedy świat dopiero się kształtował. Co do warstw wód, Baptyści są specjalistami, możesz się zapoznać np. z teorią Hovinda.
>Liczenie czasu sugeruje od wieczora do wieczora. Taki byłby czas dnia.
>3 Moj. 23:32
>32. Jest to sabat, dzień całkowitego odpoczynku. Ukórzcie się więc. Dziewiątego dnia tego miesiąca wieczorem, od wieczora do wieczora obchodzić będziecie wasz sabat.
>(BW)
To także jest pojęcie względne. Żydzi dzień liczą od zachodu do zachodu słońca. Jak widzisz, dzień żydowski, nawet współcześnie rozpoczyna się o różnych godzinach dnia chrześcijańskiego, w zależności od pory roku. Jak długi był zatem miesiąc w czasie Noego? Ile wynosił dni? A rok ile wynosił miesięcy? A ludzie wytwarzali wino przed potopem, czy dopiero po potopie?
Jak widzisz, datacja w Biblii a współczesne rozumienie czasu, to wszystko polega na założeniach. Rok początkowy, długość dnia, ilość miesięcy w roku, ilość dni w roku, długość tygodnia (może mieć nie 7 a np. 10 dni) sposób liczenia lat. Aby czas w Biblii dostosować do współczesnego, potrzebuje posiadać punkt odniesienia, coś w rodzaju kamienia z Rosetty. Niestety, szkoda, ale nie posiadamy materiału krytycznego. Nie możemy przekładać współczesnych założeń na te, które funkcjonowały w czasach biblijnych, nie znamy ich. Do tego Biblia dotyczy długiego okresu czasu historycznego i o ile czas, np. w przypadku NT możemy już przy odpowiednich warunkach weryfikować, to w stosunku do Genezis w chwili obecnej nie jest racjonalnie możliwe. Każde założenie dotyczące określania lat w Genezis obarczone jest "pierworodnym" błędem. Nawet nasza współczesna datacja obarczona jest błędem! Liczymy czas niby od urodzenia Chrystusa, z kolei wiemy, iż Jezus nie urodził się w 1 roku przed urodzeniem Jezusa/ p.n.e. ale w 6/7 roku przed urodzeniem Jezusa. Co w związku z tym? Każda datacja życia Jezusa, przy stosowaniu naszej obecnej datacji, powoduje rozdźwięk. Zawsze do musimy dodawać 6/7 lat. Tak naprawdę, nie mamy roku 2017 ale 2023/2024 (konsekwentnie). Chronologia to jedno wielkie założenie!!!
05-09-2017 07:51 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Dwa o Chronologia to jedno wielkie założenie!!!
Już gdzieś Ci to napisałam, że przy pomocy potopu pokazany jest kalendarz.
1 Moj. 8:3-4
3. Z wolna ustępowały wody z ziemi i wody zaczęły opadać po upływie stu pięćdziesięciu dni.
4. I osiadła arka w siódmym miesiącu, siedemnastego dnia tego miesiąca, na górach Ararat.

Początek potopu; Noe wchodzi do arki 17.02.
1 Moj. 7:11
11. W roku sześćsetnym życia Noego, w miesiącu drugim, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba.

150 dni i arka osiada na Araracie 17.07.
5 miesięcy to 150 dni.

Też tylko dlatego, że przyjmuję za prawdę czas życia Mojżesza XII w p.n.e. poruszam się w czasie w zasadzie bezpodstawnie, bo Mojżesz wychodzi z Egiptu w 2666 r.p.n.e. + 1200 lat i otrzymuję ok 3800 r p.n.e. jako czas stworzenia Adama i Ewy.
A po prostu na podstawie samej Biblii nie da się liczyć czasu od Mojżesza do Jezusa.
Biblia nie może pełnić roli książki historycznej, bo brak w niej ciągłości.
bronek91 (118 punktów)

>Też tylko dlatego, że przyjmuję za prawdę czas życia Mojżesza XII w p.n.e. poruszam się w czasie w zasadzie bezpodstawnie, bo Mojżesz wychodzi z Egiptu w 2666 r.p.n.e. + 1200 lat i otrzymuję ok 3800 r p.n.e. jako czas stworzenia Adama i Ewy.
>A po prostu na podstawie samej Biblii nie da się liczyć czasu od Mojżesza do Jezusa.
>Biblia nie może pełnić roli książki historycznej, bo brak w niej ciągłości.
>
"PRZYJMUJĘ" jakie to prawdziwe słowo. Dlaczego posługujesz się datacją od tak zwanego narodzenia Jezusa a nie tak jak Noe, od stworzenia świata lub swojego własnego urodzenia. Od stworzenia, zdaniem Żydów mamy 5777/5778 r. W porównaniu z naszą datacją, Bóg stworzył świat 7 października 3761 p.n.e., zatem ktoś się pomylił dobre 39lat. Jak z tymi obliczeniami. Dlaczego Ci nie wyszło 3761 a 3800?
05-09-2017 10:10 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Też tylko dlatego, że przyjmuję za prawdę czas życia Mojżesza XII w p.n.e. poruszam się w czasie w zasadzie bezpodstawnie, bo Mojżesz wychodzi z Egiptu w 2666 r.p.n.e. + 1200 lat i otrzymuję ok 3800 r p.n.e. jako czas stworzenia Adama i Ewy.
>>A po prostu na podstawie samej Biblii nie da się liczyć czasu od Mojżesza do Jezusa.
>>Biblia nie może pełnić roli książki historycznej, bo brak w niej ciągłości.
>>
>"PRZYJMUJĘ" jakie to prawdziwe słowo. Dlaczego posługujesz się datacją od tak zwanego narodzenia Jezusa a nie tak jak Noe, od stworzenia świata lub swojego własnego urodzenia. Od stworzenia, zdaniem Żydów mamy 5777/5778 r. W porównaniu z naszą datacją, Bóg stworzył świat 7 października 3761 p.n.e., zatem ktoś się pomylił dobre 39lat. Jak z tymi obliczeniami. Dlaczego Ci nie wyszło 3761 a 3800?

Nie no może mi wyjść inny czas stworzenia Adama i Ewy w oparciu o inf.
"Nisan... 14. dnia miesiąca nisan w roku żydowskim 3790 miał zostać skazany Jezus Chrystus. Pierwotnie używano nazwy starożytnej z hebrajskiego, a miesiąca nisan brzmiała Abib, czyli 'kłosy'" -> Wikipedia

3790 - 33 = 3757
co daje ok. 3800r p.n.e. jak w przypadku ukrzyżowania Jezusa ok. godz. 6-tej.
Ale jak Ty uzyskałeś taki czas to nie wiem.
bronek91 (118 punktów)
>>>Też tylko dlatego, że przyjmuję za prawdę czas życia Mojżesza XII w p.n.e. poruszam się w czasie w zasadzie bezpodstawnie, bo Mojżesz wychodzi z Egiptu w 2666 r.p.n.e. + 1200 lat i otrzymuję ok 3800 r p.n.e. jako czas stworzenia Adama i Ewy.
>>>A po prostu na podstawie samej Biblii nie da się liczyć czasu od Mojżesza do Jezusa.
>>>Biblia nie może pełnić roli książki historycznej, bo brak w niej ciągłości.
>>>
>>"PRZYJMUJĘ" jakie to prawdziwe słowo. Dlaczego posługujesz się datacją od tak zwanego narodzenia Jezusa a nie tak jak Noe, od stworzenia świata lub swojego własnego urodzenia. Od stworzenia, zdaniem Żydów mamy 5777/5778 r. W porównaniu z naszą datacją, Bóg stworzył świat 7 października 3761 p.n.e., zatem ktoś się pomylił dobre 39lat. Jak z tymi obliczeniami. Dlaczego Ci nie wyszło 3761 a 3800?
>Nie no może mi wyjść inny czas stworzenia Adama i Ewy w oparciu o inf.
>"Nisan... 14. dnia miesiąca nisan w roku żydowskim 3790 miał zostać skazany Jezus Chrystus. Pierwotnie używano nazwy starożytnej z hebrajskiego, a miesiąca nisan brzmiała Abib, czyli 'kłosy'" -> Wikipedia
>3790 - 33 = 3757
>co daje ok. 3800r p.n.e. jak w przypadku ukrzyżowania Jezusa ok. godz. 6-tej.
>Ale jak Ty uzyskałeś taki czas to nie wiem.

Licz dalej, gdzieś popełniasz błąd. W tym zakresie, moje źródło to:-> wikipedia

Myślisz, iż wielcy Rabini mogą się mylić? To w końcu nie papieże, którzy uznają dogmat swojej nieomylności.
06-09-2017 09:18 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>Też tylko dlatego, że przyjmuję za prawdę czas życia Mojżesza XII w p.n.e. poruszam się w czasie w zasadzie bezpodstawnie, bo Mojżesz wychodzi z Egiptu w 2666 r.p.n.e. + 1200 lat i otrzymuję ok 3800 r p.n.e. jako czas stworzenia Adama i Ewy.
>>>>A po prostu na podstawie samej Biblii nie da się liczyć czasu od Mojżesza do Jezusa.
>>>>Biblia nie może pełnić roli książki historycznej, bo brak w niej ciągłości.
>>>>
>>>"PRZYJMUJĘ" jakie to prawdziwe słowo. Dlaczego posługujesz się datacją od tak zwanego narodzenia Jezusa a nie tak jak Noe, od stworzenia świata lub swojego własnego urodzenia. Od stworzenia, zdaniem Żydów mamy 5777/5778 r. W porównaniu z naszą datacją, Bóg stworzył świat 7 października 3761 p.n.e., zatem ktoś się pomylił dobre 39lat. Jak z tymi obliczeniami. Dlaczego Ci nie wyszło 3761 a 3800?
>>Nie no może mi wyjść inny czas stworzenia Adama i Ewy w oparciu o inf.
>>"Nisan... 14. dnia miesiąca nisan w roku żydowskim 3790 miał zostać skazany Jezus Chrystus. Pierwotnie używano nazwy starożytnej z hebrajskiego, a miesiąca nisan brzmiała Abib, czyli 'kłosy'" -> Wikipedia
>>3790 - 33 = 3757
>>co daje ok. 3800r p.n.e. jak w przypadku ukrzyżowania Jezusa ok. godz. 6-tej.
>>Ale jak Ty uzyskałeś taki czas to nie wiem.
>Licz dalej, gdzieś popełniasz błąd. W tym zakresie, moje źródło to:-> wikipedia
>Myślisz, iż wielcy Rabini mogą się mylić? To w końcu nie papieże, którzy uznają dogmat swojej nieomylności.
>
Wikipedia jest ogólnie dostępna i można łatwo sprawdzić. W końcu to taka nowa Encyklopedia.
bronek91 (118 punktów)
>Synowie boży nie mają korzenia z Adamem i rozmnażają się płciowo jak ich ojciec. Adam nie był synem bożym, bo został stworzony i nie posiadał cechy ssak. Adam i Ewa nie byli ssakami. I tu właśnie potrzebna by była ewolucja ale jest za mało czasu na ewolucję czy też wyewoluowanie tej pary w ssaki.

A to ciekawa teoria, nie zastanawiałem się. Możesz rozwinąć ten wątek, iż Adam i Ewa nie byli ssakami. A ja myślałem, że co do zasady, to ssaki są żyworodne a pisze iż Ewa rodziła Rdz 4,1n. Wcześniej Bóg powiedział, iż Ewa w bólu będzie rodziła Rdz 3,16. Bóg jedynie uszczegółowił czynność wykonywaną przez Ewę, moim zdaniem. A jakie zatem ty masz spostrzeżenia w tej sprawie, chętnie poznam.
05-09-2017 08:20 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Synowie boży nie mają korzenia z Adamem i rozmnażają się płciowo jak ich ojciec. Adam nie był synem bożym, bo został stworzony i nie posiadał cechy ssak. Adam i Ewa nie byli ssakami. I tu właśnie potrzebna by była ewolucja ale jest za mało czasu na ewolucję czy też wyewoluowanie tej pary w ssaki.
>A to ciekawa teoria, nie zastanawiałem się. Możesz rozwinąć ten wątek, iż Adam i Ewa nie byli ssakami. A ja myślałem, że co do zasady, to ssaki są żyworodne a pisze iż Ewa rodziła Rdz 4,1n. Wcześniej Bóg powiedział, iż Ewa w bólu będzie rodziła Rdz 3,16. Bóg jedynie uszczegółowił czynność wykonywaną przez Ewę, moim zdaniem. A jakie zatem ty masz spostrzeżenia w tej sprawie, chętnie poznam.

Przy Adamie i Ewie nie podoba mi się to, że zostali przeklęci, a przez nich cała ziemia. Nie zostali nigdy błogosławieni. Ten styl przypomina przekleństwo i błogosławieństwo na górze Garizm i na górze Ebal.
Nie jest tak, że wszyscy podlegają pod błogosławieństwo, bo jest jeszcze przekleństwo.
Jedni błogosławieni, a inni przeklęci. I tu występuje różnica przy stworzeniu człowieka. Powinien był błogosławiony, bo wygląda tak jakby pierwszy był błogosławiony, a Adam i Ewa przeklęci aż do kary śmierci.
Dwa opisy stworzenia człowieka. Pierwszy opis lepiej wygląda.
1 Moj. 1:26-28
26. Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi.
27. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich.
28. I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!
(BW)

I tu wchodzi wzór i podobieństwo'. Pasowaliby synowie boży, którzy rozmnażają się płciowo jak ich ojciec.
Natomiast Adam i Ewa to dwie rzeźby, które ożyły na skutek cudu pewnie.
Od razu dorosłe osobniki bez procesu jaki musi przejść ssak.
Taki sam występuje problem przy stworzeniu zwierząt.
Skąd wziąć ssaki w inny sposób niż cud?
Oceniając różnice właśnie typu błogosławieństwo i przekleństwo należałoby zastanowić się co autor miał na myśli?
Podobny do Boga nie powinien mieć korzeni z Adamem i Ewą, bo Bóg takich korzeni nie ma. A Adam i Ewa nie są jego dziećmi tylko czymś w stylu garnka po prostu.
Irracja (4721 punktów)
... czy pani jest osobą wierzącą, czy też ateistką?...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
05-09-2017 10:13 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>... czy pani jest osobą wierzącą, czy też ateistką?...
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Wierzę autorowi Biblii, chociaż zastanawiam się czy naprawdę był Bogiem, bo piszący Biblię był tylko prorokiem, a więc człowiekiem. Człowiek to jednak człowiek.
bronek91 (118 punktów)
>>... czy pani jest osobą wierzącą, czy też ateistką?...
>>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

>Wierzę autorowi Biblii, chociaż zastanawiam się czy naprawdę był Bogiem, bo piszący Biblię był tylko prorokiem, a więc człowiekiem. Człowiek to jednak człowiek.
>
Prorok to narzędzie, instrumentum vocale w rękach jedynego Boga. Przekazują ściśle jego treść. Zmiany czynią kopiści, zatem co jakiś czas musi się ujawniać nowy prorok, aby naprostować ścieżki Boga. Biblia miała wielu autorów.... Nie możesz tak samo traktować Mojżesza w porównaniu z Pawłem, czy Łukaszem.
05-09-2017 18:18 
 Ocena 2 na 2
Irracja (4721 punktów)
>Wierzę autorowi Biblii, chociaż zastanawiam się czy naprawdę był Bogiem, bo piszący Biblię był tylko prorokiem, a więc człowiekiem. Człowiek to jednak człowiek.

... mam wrażenie, że jedynym celem tej dyskusji jest ośmieszenie tego portalu...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
06-09-2017 09:26 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Wierzę autorowi Biblii, chociaż zastanawiam się czy naprawdę był Bogiem, bo piszący Biblię był tylko prorokiem, a więc człowiekiem. Człowiek to jednak człowiek.
>... mam wrażenie, że jedynym celem tej dyskusji jest ośmieszenie tego portalu...
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

No cóż, nie wiem dlaczego? Skąd pomysł ośmieszenia?
Temat dobry, a może bardzo dobry i taki trochę inny od wielu.
29-08-2017 11:49 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
A nie słyszałeś o Adamie? Aż 930 lat i to od ok. 3800r p.n.e. do 2870r p.n.e.
A Noe 950 lat tylko 1056 lat później.
29-08-2017 12:35 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>A nie słyszałeś o Adamie? Aż 930 lat i to od ok. 3800r p.n.e. do 2870r p.n.e.
>A Noe 950 lat tylko 1056 lat później.
Nie dasz sobie z tym rady, więc przeliczę
2744r p.n.e. do 1794r p.n.e. - czas życia Noego
Wenancjusz (16441 punktów)
>A nie słyszałeś o Adamie? Aż 930 lat i to od ok. 3800r p.n.e. do 2870r p.n.e.
>A Noe 950 lat tylko 1056 lat później.

Ja też nie słyszałem o tak wiekowych ludziach. Moja skala czasu jest o wiele szersza jeśli chodzi o ewolucję człowieka i to co Ty tu przedstawiasz jest po prostu niepojętą niewiedzą i tworzeniem kompletnych nonsensów nie mających żadnych uzasadnień w świecie geologii, paleontologii, antropologii i nawet historii, która o takich przypadkach nie wspomina.. Widocznie ta nauka, czyli to co człowiek odkrywa i umie udowodnić na podstawie racji naukowych nie nadąża za twierdzeniami biblijnymi, co mnie niepokoi wielce, ile mamy do nadgonienia w stosunku do Biblii. Skoro Biblia jest taką kopalnią wiedzy to po co nam się więcej uczyć? Czytać Biblię i wszystko wiesz. Tylko właściwie ją interpretować! (Tzn. jak?)

Czy widzisz swoją śmieszność?
Proszę byś nie pisała tych kosmicznych farmazonów, bo nawet nie mogę ich wykorzystać do kabaretowych tekstów, jako inspiracji. Bo tu już tekstów wypowiedzi nie ma jak ubrać w swawolną postać dialogów kabaretowych, bo są zbyt tragiczne. No bo jak sparodiować klęskę?
Chociaż na siłę można, ale byłoby to siermiężne. No możesz mieć rację, że z puszczenia bąka przy obiadowym stole to dobry tekściarz zrobi skecz, tyle że dobry tekściarz. A mnie po wypowiedziach ogarnia wielki smutek. Z sofizmatów robi się przedmiot prawie poważnych dywagacji.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
30-08-2017 10:12 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>A nie słyszałeś o Adamie? Aż 930 lat i to od ok. 3800r p.n.e. do 2870r p.n.e.
>>A Noe 950 lat tylko 1056 lat później.
>Ja też nie słyszałem o tak wiekowych ludziach. Moja skala czasu jest o wiele szersza jeśli chodzi o ewolucję człowieka i to co Ty tu przedstawiasz jest po prostu niepojętą niewiedzą i tworzeniem kompletnych nonsensów nie mających żadnych uzasadnień w świecie geologii, paleontologii, antropologii i nawet historii, która o takich przypadkach nie wspomina.. Widocznie ta nauka, czyli to co człowiek odkrywa i umie udowodnić na podstawie racji naukowych nie nadąża za twierdzeniami biblijnymi, co mnie niepokoi wielce, ile mamy do nadgonienia w stosunku do Biblii. Skoro Biblia jest taką kopalnią wiedzy to po co nam się więcej uczyć? Czytać Biblię i wszystko wiesz. Tylko właściwie ją interpretować! (Tzn. jak?)
>Czy widzisz swoją śmieszność?
>Proszę byś nie pisała tych kosmicznych farmazonów, bo nawet nie mogę ich wykorzystać do kabaretowych tekstów, jako inspiracji. Bo tu już tekstów wypowiedzi nie ma jak ubrać w swawolną postać dialogów kabaretowych, bo są zbyt tragiczne. No bo jak sparodiować klęskę?
>Chociaż na siłę można, ale byłoby to siermiężne. No możesz mieć rację, że z puszczenia bąka przy obiadowym stole to dobry tekściarz zrobi skecz, tyle że dobry tekściarz. A mnie po wypowiedziach ogarnia wielki smutek. Z sofizmatów robi się przedmiot prawie poważnych dywagacji.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Od razu widzę, że nie wypowiadasz się w sprawie tekstu/tematu. Nie znasz tematu? więc po prostu nie wiesz o czym mówisz. Mnie nie interesuje ocena mnie, a tekstu. Daj contra, a będę wiedziała z kim rozmawiam.
29-08-2017 12:46 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>> Izaak żył 180 lat.
>Przypomniałaś mi historyjkę zasłyszaną dawnymi laty.
>W Związku Radzieckim żył człowiek, który ponoć miał 180 lat. Przyjechali do niego dziennikarze z Komsomolskiej Prawdy i wypytują:
> - Powiedzcie, towarzyszu, jak to dawniej było?
> - W czasie rewolucji...
> - Nie, nie - przerywają mu - my chcemy usłyszeć jak to było, gdy towarzysz był młody.
> - W czasie rewolucji...
> - Nie! Jak to było za cara?
> - Ależ dajcie mi skończyć! W czasie rewolucji był taki bałagan, że dopisali mi sto lat do metryki.
O rety, jak ja mam pokazać drogę za Jezusem, oczywiście nie na ukrzyżowanie, jak nie ma komu?
06-09-2017 07:20 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>> Izaak żył 180 lat.
>Przypomniałaś mi historyjkę zasłyszaną dawnymi laty.
>W Związku Radzieckim żył człowiek, który ponoć miał 180 lat. Przyjechali do niego dziennikarze z Komsomolskiej Prawdy i wypytują:
> - Powiedzcie, towarzyszu, jak to dawniej było?
> - W czasie rewolucji...
> - Nie, nie - przerywają mu - my chcemy usłyszeć jak to było, gdy towarzysz był młody.
> - W czasie rewolucji...
> - Nie! Jak to było za cara?
> - Ależ dajcie mi skończyć! W czasie rewolucji był taki bałagan, że dopisali mi sto lat do metryki.
A Ty mi przypomniałeś inną historyjkę'.
Na spotkaniu myśliwych dziadek myśliwy opowiada o swoich czynach.
I mówi:
- Upolowałem sarnę i zastanawiam się jak ją przenieść. Złapałem za nogi, położyłem sobie na szyję... - i zasnął.
Słuchacze budzą go:
- Zaraz, zaraz, co ja to mówiłem?
- No o nogach.
- O ludzie, co to była za kobieta.
Marszalik (733 punktów)
Bardzo proszę o dogłębną interpretację tego fragmentu:

11 Gdy mijali Jebus, a dzień się już bardzo nachylił, rzekł sługa do swego pana: «Chodź, proszę, a skręcimy do tego miasta Jebusytów i przenocujemy w nim».
12 Lecz jego pan dał mu taką odpowiedź: «Nie skręcajmy do miasta cudzoziemców, nie pochodzących z rodu Izraela, ale idźmy aż do Gibea». 13 Nadto rzekł jeszcze do swego sługi: «Jedźmy i starajmy się dotrzeć do jednej z tych miejscowości, aby przenocować, do Gibea albo do Rama». 14 Ruszyli więc dalej. Tymczasem słońce im zaszło przy Gibea, które należy do pokolenia Beniamina. 15 Skręcili więc tam, aby przenocować w Gibea. [Lewita], wszedłszy do miasta, zatrzymał się na placu, gdyż nie było nikogo, kto by ich przyjął do domu i udzielił noclegu. 16 Tymczasem pewien starzec wracał wieczorem ze swojej pracy w polu. Człowiek ten pochodził z góry Efraima i w Gibea był przybyszem, gdyż mieszkańcy tego miasta byli Beniaminitami. 17 Podniósł oczy i zauważył podróżnego na placu. «Dokąd idziesz i skąd przybyłeś?» - zapytał go starzec. 18 Ten odparł: «Wracamy z Betlejem judzkiego w strony góry Efraima, skąd pochodzę. Odwiedziłem Betlejem judzkie, a teraz wracam do domu4 i nie mam nikogo, kto by mnie przyjął pod dach. 19 Mamy słomę i żywność dla naszych osłów oraz chleb i wino dla siebie, dla twej służebnicy i dla tego młodego człowieka, który idzie z twoim sługą. Nie brak mi niczego». 20 «Bądź spokojny - rzekł starzec - pozwól mi zaradzić wszystkim twoim potrzebom, ale nie spędzaj nocy na ulicy». 21 Przyprowadził go więc do swego domu, osłom dał obrok, po czym umyli nogi, jedli i pili. 22 Tymczasem, gdy oni rozweselali swoje serca, przewrotni mężowie tego miasta otoczyli dom, a kołacząc we drzwi rzekli do starca, gospodarza owego domu: «Wyprowadź męża, który przekroczył próg twego domu, chcemy z nim obcować». 23 Człowiek ów, gospodarz domu, wyszedłszy do nich rzekł im: «Nie, bracia moi, proszę was, nie czyńcie tego zła, albowiem człowiek ten wszedł od mego domu, nie popełniajcie tego bezeceństwa. 24 Oto jest tu córka moja, dziewica, oraz jego żona, wyprowadzę je zaraz, obcujcie z nimi i róbcie, co wam się wyda słuszne, tylko mężowi temu nie czyńcie tego bezeceństwa»5. 25 Mężowie ci nie chcieli go usłuchać. Człowiek ten zatem zabrawszy swoją żonę wyprowadził ją na zewnątrz. A oni z nią obcowali i dopuszczali się na niej gwałtu przez całą noc aż do świtu. Puścili ją wolno dopiero wtedy, gdy wschodziła zorza. 26 Kobieta owa, wracając o świcie, upadła u drzwi owego męża, gdzie był jej pan, i pozostała tam aż do chwili, gdy poczęło dnieć. 27 Pan jej, wstawszy rano, otworzył drzwi domu i wyszedł chcąc wyruszyć w dalszą drogę, i ujrzał kobietę, swoją żonę, leżącą u drzwi domu z rękami na progu. 28 «Wstań, a pojedziemy!» - rzekł do niej, lecz ona nic nie odpowiadała. Usadowiwszy ją przeto na ośle, zabrał się ów człowiek i wracał do swego domu. 29 6 Przybywszy do domu, wziął nóż, i zdjąwszy żonę swoją, rozciął ją wraz z kośćmi na dwanaście sztuk i rozesłał po wszystkich granicach izraelskich.

ST Sdz. 19,11
30-08-2017 06:26 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>Bardzo proszę o dogłębną interpretację tego fragmentu:
>11 Gdy mijali Jebus, a dzień się już bardzo nachylił, rzekł sługa do swego pana: «Chodź, proszę, a skręcimy do tego miasta Jebusytów i przenocujemy w nim».
>12 Lecz jego pan dał mu taką odpowiedź: «Nie skręcajmy do miasta cudzoziemców, nie pochodzących z rodu Izraela, ale idźmy aż do Gibea». 13 Nadto rzekł jeszcze do swego sługi: «Jedźmy i starajmy się dotrzeć do jednej z tych miejscowości, aby przenocować, do Gibea albo do Rama». 14 Ruszyli więc dalej. Tymczasem słońce im zaszło przy Gibea, które należy do pokolenia Beniamina. 15 Skręcili więc tam, aby przenocować w Gibea. [Lewita], wszedłszy do miasta, zatrzymał się na placu, gdyż nie było nikogo, kto by ich przyjął do domu i udzielił noclegu. 16 Tymczasem pewien starzec wracał wieczorem ze swojej pracy w polu. Człowiek ten pochodził z góry Efraima i w Gibea był przybyszem, gdyż mieszkańcy tego miasta byli Beniaminitami. 17 Podniósł oczy i zauważył podróżnego na placu. «Dokąd idziesz i skąd przybyłeś?» - zapytał go starzec. 18 Ten odparł: «Wracamy z Betlejem judzkiego w strony góry Efraima, skąd pochodzę. Odwiedziłem Betlejem judzkie, a teraz wracam do domu4 i nie mam nikogo, kto by mnie przyjął pod dach. 19 Mamy słomę i żywność dla naszych osłów oraz chleb i wino dla siebie, dla twej służebnicy i dla tego młodego człowieka, który idzie z twoim sługą. Nie brak mi niczego». 20 «Bądź spokojny - rzekł starzec - pozwól mi zaradzić wszystkim twoim potrzebom, ale nie spędzaj nocy na ulicy». 21 Przyprowadził go więc do swego domu, osłom dał obrok, po czym umyli nogi, jedli i pili. 22 Tymczasem, gdy oni rozweselali swoje serca, przewrotni mężowie tego miasta otoczyli dom, a kołacząc we drzwi rzekli do starca, gospodarza owego domu: «Wyprowadź męża, który przekroczył próg twego domu, chcemy z nim obcować». 23 Człowiek ów, gospodarz domu, wyszedłszy do nich rzekł im: «Nie, bracia moi, proszę was, nie czyńcie tego zła, albowiem człowiek ten wszedł od mego domu, nie popełniajcie tego bezeceństwa. 24 Oto jest tu córka moja, dziewica, oraz jego żona, wyprowadzę je zaraz, obcujcie z nimi i róbcie, co wam się wyda słuszne, tylko mężowi temu nie czyńcie tego bezeceństwa»5. 25 Mężowie ci nie chcieli go usłuchać. Człowiek ten zatem zabrawszy swoją żonę wyprowadził ją na zewnątrz. A oni z nią obcowali i dopuszczali się na niej gwałtu przez całą noc aż do świtu. Puścili ją wolno dopiero wtedy, gdy wschodziła zorza. 26 Kobieta owa, wracając o świcie, upadła u drzwi owego męża, gdzie był jej pan, i pozostała tam aż do chwili, gdy poczęło dnieć. 27 Pan jej, wstawszy rano, otworzył drzwi domu i wyszedł chcąc wyruszyć w dalszą drogę, i ujrzał kobietę, swoją żonę, leżącą u drzwi domu z rękami na progu. 28 «Wstań, a pojedziemy!» - rzekł do niej, lecz ona nic nie odpowiadała. Usadowiwszy ją przeto na ośle, zabrał się ów człowiek i wracał do swego domu. 29 6 Przybywszy do domu, wziął nóż, i zdjąwszy żonę swoją, rozciął ją wraz z kośćmi na dwanaście sztuk i rozesłał po wszystkich granicach izraelskich.
>ST Sdz. 19,11
>
Mocny fragment ale to tylko fantazja. W Biblii jest wiele takich niesamowitych opowieści. Jaki byłby cel autora?
Na pewno zniechęcenie do biblijnych bohaterów. Zresztą, jakoś ich nie lubił.
Na jakiej podstawię oceniam ten fragment jako fantazję?
Otóż pojawiają się np; potomkowie Beniamina syna Jakuba rzekomo.
I teraz znowu korzystając z danych w ST można je wykorzystać w drugą stronę.
Kiedy Jakub ma 130 lat przybywa do Egiptu. Jego syn Józef ma wówczas 39 lat.
Byłby tu określony czas w jakim miał rozmnażać się Jakub.
W czasie ucieczki przed Ezawem Jakub ma 120 lat. I nie mieści się w wyznaczonym czasie z rozmnażaniem. Jakub zostaje bez synów i córki Diny.
A ucieczka przed Ezawem, a później Labanem to warunek konieczny przy ustawianiu pomników np; Rachela umarłaby w czasie 140 lat Jakuba; po ucieczce przed Ezawem i po ucieczce przed Labanem; a Jakub 10 lat w Egipcie? I znowu bez Józefa i Beniamina.
Nie może też wystawić Racheli pomnika.
Ja wiem, że Biblia to krwawa' książka ale przecież to nie książka dla dzieci.
To książka dla uczonych w Piśmie, faryzeuszy i być może saduceuszy.
bronek91 (118 punktów)
>Bardzo proszę o dogłębną interpretację tego fragmentu:
>11 Gdy mijali Jebus, a dzień się już bardzo nachylił, (...)
>ST Sdz. 19,11
>
Chcesz, to masz. To jest moja interpretacja, mogę się mylić.

Sam opis chyba nie wymaga komentarza, jest to przedstawienie upadku Gibeonitów. Na wzór upadku mieszkańców Sodomy Rdz 19,1-11. Jednak aby wytłumaczyć tę scenę, należy uczynić to w odniesieniu do innych fragmentów Biblii. Całą Biblię należy interpretować holistycznie. Zacznijmy od początku. Bóg dał Izraelitom tereny Kaananu w posiadanie i nakazał wyrżnięcie wszystkich mieszkańców podanego terenu przez wzgląd na ich niegodziwość. Bóg nakazał Izraelitom ścisłe wykonanie rozkazów Joz 1, 6-9 , Joz 3, 9-11 . Plemiona tubylcze miał spotkać los opisany w Joz 6, 21. Kim natomiast byli Gibeonici? Byli Chiwwitami, którzy mieli zostać poddani eksterminacji ze strony Izraela. Zastosowali podstęp, w wyniku którego Izraelici zawarli z nimi przymierze. Joz 9, 14-18 a gdy Izrael wykrył podstęp, stwierdził, iż nie będzie łamał złożonej wcześniej przysięgi ale nakazał Gibeonitom wykonywanie posług przy noszeniu wody i drwa Joz 9 19- 23. Gibeonici stali się ludnością służebną wobec Izraela. Widać, iż Chiwwici mieli prawo nienawidzić Izraela. Jednak w opisie Gibeonitów podjętym w księdze sędziów, Gibeonici opisywani są jako Beniaminici Wynika z tego, że Chiwwici musieli ulec asymilacji z plemieniem Beniamina, a dane plemię przyjęło obyczaje tubylców. Podobna sytuacja upadku 1Krl 11,1-5. Izrael(plemię Beniamina) nie wykonał zatem nakazu Boga i musiał się liczyć z konsekwencją. Podobna sytuacja zaistniała w Est 3,1 i 1 Sm 15,8.32n. Doszło zatem do opisanej sytuacji, która stanowiła casus belli do podjęcia wyprawy przeciw danemu pokoleniu. Sytuacja miała wywołać odpowiednie emocje u pozostałych plemion Izraela. Co do sytuacji kobiety, z dzisiejszego punktu widzenia jest to straszne. Jednak w tamtejszej kulturze rola kobiety, jej podmiotowość traktowano inaczej, de facto jako towar, który można kupić, sprzedać itd. Obecnie twierdzimy, iż każda kultura jest równa zatem pomińmy dalsze dywagacje, dlaczego była taka a nie inna rola. Kwestią do rozważenia jest również stan psychiczny kobiety. Być może sama była w stanie popełnić samobójstwo a mąż ją w tym wyręczył? Ale jest to tylko przypuszczenie. Utrata czci u kobiety, dla niej tożsama mogła być ze śmiercią. Pismo nie zanotowało, aby kobieta krzyczała a w świetle prawa, za cudzołóstwo kobiecie groziła śmierć. Tak samo zapłatą za grzech, także jest śmierć Rz 6,23.
01-09-2017 07:01 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Bardzo proszę o dogłębną interpretację tego fragmentu:
>>11 Gdy mijali Jebus, a dzień się już bardzo nachylił, (...)
>>ST Sdz. 19,11
>>
>Chcesz, to masz. To jest moja interpretacja, mogę się mylić.
>Sam opis chyba nie wymaga komentarza, jest to przedstawienie upadku Gibeonitów. Na wzór upadku mieszkańców Sodomy Rdz 19,1-11. Jednak aby wytłumaczyć tę scenę, należy uczynić to w odniesieniu do innych fragmentów Biblii. Całą Biblię należy interpretować holistycznie. Zacznijmy od początku. Bóg dał Izraelitom tereny Kaananu w posiadanie i nakazał wyrżnięcie wszystkich mieszkańców podanego terenu przez wzgląd na ich niegodziwość. Bóg nakazał Izraelitom ścisłe wykonanie rozkazów Joz 1, 6-9 , Joz 3, 9-11 . Plemiona tubylcze miał spotkać los opisany w Joz 6, 21. Kim natomiast byli Gibeonici? Byli Chiwwitami, którzy mieli zostać poddani eksterminacji ze strony Izraela. Zastosowali podstęp, w wyniku którego Izraelici zawarli z nimi przymierze. Joz 9, 14-18 a gdy Izrael wykrył podstęp, stwierdził, iż nie będzie łamał złożonej wcześniej przysięgi ale nakazał Gibeonitom wykonywanie posług przy noszeniu wody i drwa Joz 9 19- 23. Gibeonici stali się ludnością służebną wobec Izraela. Widać, iż Chiwwici mieli prawo nienawidzić Izraela. Jednak w opisie Gibeonitów podjętym w księdze sędziów, Gibeonici opisywani są jako Beniaminici Wynika z tego, że Chiwwici musieli ulec asymilacji z plemieniem Beniamina, a dane plemię przyjęło obyczaje tubylców. Podobna sytuacja upadku 1Krl 11,1-5. Izrael(plemię Beniamina) nie wykonał zatem nakazu Boga i musiał się liczyć z konsekwencją. Podobna sytuacja zaistniała w Est 3,1 i 1 Sm 15,8.32n. Doszło zatem do opisanej sytuacji, która stanowiła casus belli do podjęcia wyprawy przeciw danemu pokoleniu. Sytuacja miała wywołać odpowiednie emocje u pozostałych plemion Izraela. Co do sytuacji kobiety, z dzisiejszego punktu widzenia jest to straszne. Jednak w tamtejszej kulturze rola kobiety, jej podmiotowość traktowano inaczej, de facto jako towar, który można kupić, sprzedać itd. Obecnie twierdzimy, iż każda kultura jest równa zatem pomińmy dalsze dywagacje, dlaczego była taka a nie inna rola. Kwestią do rozważenia jest również stan psychiczny kobiety. Być może sama była w stanie popełnić samobójstwo a mąż ją w tym wyręczył? Ale jest to tylko przypuszczenie. Utrata czci u kobiety, dla niej tożsama mogła być ze śmiercią. Pismo nie zanotowało, aby kobieta krzyczała a w świetle prawa, za cudzołóstwo kobiecie groziła śmierć. Tak samo zapłatą za grzech, także jest śmierć Rz 6,23.
>
Ten fragment mówiłby o tym, że prawo tzw. Mojżeszowe nie było pewnie znane, a zatem i jego nauki ogólnie. Co prawda prawo to dotyczy przede wszystkim bliźnich, więc być może to nie byli bliźni.
2 Moj. 20:17
17. Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>>
>Ten fragment mówiłby o tym, że prawo tzw. Mojżeszowe nie było pewnie znane, a zatem i jego nauki ogólnie. Co prawda prawo to dotyczy przede wszystkim bliźnich, więc być może to nie byli bliźni.
>2 Moj. 20:17
>17. Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego
>(BW)
>

Prawo Mojżesza było już znane. Góra Horeb poprzedza inwazję Izraela na Kaanan. Więcej, funkcją prawa jest złączenie, zespolenie danej społeczności, w tym przypadku o charakterze plemiennym. Izrael zobowiązany był usunąć zło ze swego grona np. w oparciu o Pwt 13, 13-16. In plus sam Paweł powiedział, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza 1 Kor 5,6. Jezus określa bliźniego w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie Łk 10, 29-37. Natomiast w ST pojęcie bliźniego było węższe i ograniczało się do osób stosujących prawo. W czasie nocy paschalnej Bóg dokonał rozróżnienia między Izraelem i Egiptem. Do Izraela zaliczeni zostali ci, którzy poddali się nakazowi Boga Wyj 11, 4-8. Następnie Izraelem byli ci, którzy przyjęli prawo przymierza Wyj 24,1-8 i odnowienie w Joz 1,6-8 a następnie zaprzysiężenie prawa odbyło się na Górze Ebal i Garizin Joz 8,30-35, zgodnie z poleceniem Mojżesza z Pwt 27 1-10, natomiast obrzezanie, jako zewnętrzny symbol przymierza dokonany został wcześniej w Gilgal Joz 5,2-7. Do społeczności Izraela mogli wejść też obcy, Izrael znał instytucję prozelityzmu. O obcych mowa w Wyj 12,38 i jakoś nigdzie w Biblii nie ma mowy, aby Bóg odrzucił tych obcych od przymierza. Prawo Mojżeszowe, określa swój krąg adresatów, poucza o przywilejach i przekleństwach związanych z jego przestrzeganiem. Beniamici byli plemieniem Izraela, brali udział w podziale Kaananu a Gibeon należał do nich Joz 18,25. W Gibeonie przetrwali także wcześniejsi mieszkańcy o czym wspomniałem wcześniej i osobiście uważam, iż miało to związek z przedstawioną sceną. Bóg nakazał wyrżnięcie Chiwwitów, którzy w Gibeonie przetrwali.Do tego dochodzi wątek hegemonii w Izraelu, do której rościli sobie prawo Efraimici, co wynika z postępowania Jeftego z Sdz 12,1-4. Lewita przebywał w pokoleniu Efraima.

Pojęcie bliźniego rozciągnął Chrystus na każdego człowieka, nie tylko tego, który wyznawał prawo Mojżesza. Na tym między innymi polegało wypełnienie przez Chrystusa Prawa Mojżesza.

Co do Dekalogu. Słusznie zauważyłaś, iż kobieta określona jest w jego przepisach na równi z elementami wchodzącymi w skład majątku. Zgodnie z Dekalogiem, kobietę można traktować jako towar. Wszelkiego rodzaju ingerencje w stosunku do kobiety traktowano na równi z ingerencją we własność. Od właściciela zależało zatem, czy ścigać wykroczenie.
01-09-2017 10:12 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>Ten fragment mówiłby o tym, że prawo tzw. Mojżeszowe nie było pewnie znane, a zatem i jego nauki ogólnie. Co prawda prawo to dotyczy przede wszystkim bliźnich, więc być może to nie byli bliźni.
>>2 Moj. 20:17
>>17. Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego
>>(BW)
>>
>Prawo Mojżesza było już znane. Góra Horeb poprzedza inwazję Izraela na Kaanan. Więcej, funkcją prawa jest złączenie, zespolenie danej społeczności, w tym przypadku o charakterze plemiennym. Izrael zobowiązany był usunąć zło ze swego grona np. w oparciu o Pwt 13, 13-16. In plus sam Paweł powiedział, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza 1 Kor 5,6. Jezus określa bliźniego w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie Łk 10, 29-37. Natomiast w ST pojęcie bliźniego było węższe i ograniczało się do osób stosujących prawo. W czasie nocy paschalnej Bóg dokonał rozróżnienia między Izraelem i Egiptem. Do Izraela zaliczeni zostali ci, którzy poddali się nakazowi Boga Wyj 11, 4-8. Następnie Izraelem byli ci, którzy przyjęli prawo przymierza Wyj 24,1-8 i odnowienie w Joz 1,6-8 a następnie zaprzysiężenie prawa odbyło się na Górze Ebal i Garizin Joz 8,30-35, zgodnie z poleceniem Mojżesza z Pwt 27 1-10, natomiast obrzezanie, jako zewnętrzny symbol przymierza dokonany został wcześniej w Gilgal Joz 5,2-7. Do społeczności Izraela mogli wejść też obcy, Izrael znał instytucję prozelityzmu. O obcych mowa w Wyj 12,38 i jakoś nigdzie w Biblii nie ma mowy, aby Bóg odrzucił tych obcych od przymierza. Prawo Mojżeszowe, określa swój krąg adresatów, poucza o przywilejach i przekleństwach związanych z jego przestrzeganiem. Beniamici byli plemieniem Izraela, brali udział w podziale Kaananu a Gibeon należał do nich Joz 18,25. W Gibeonie przetrwali także wcześniejsi mieszkańcy o czym wspomniałem wcześniej i osobiście uważam, iż miało to związek z przedstawioną sceną. Bóg nakazał wyrżnięcie Chiwwitów, którzy w Gibeonie przetrwali.Do tego dochodzi wątek hegemonii w Izraelu, do której rościli sobie prawo Efraimici, co wynika z postępowania Jeftego z Sdz 12,1-4. Lewita przebywał w pokoleniu Efraima.
>Pojęcie bliźniego rozciągnął Chrystus na każdego człowieka, nie tylko tego, który wyznawał prawo Mojżesza. Na tym między innymi polegało wypełnienie przez Chrystusa Prawa Mojżesza.
>Co do Dekalogu. Słusznie zauważyłaś, iż kobieta określona jest w jego przepisach na równi z elementami wchodzącymi w skład majątku. Zgodnie z Dekalogiem, kobietę można traktować jako towar. Wszelkiego rodzaju ingerencje w stosunku do kobiety traktowano na równi z ingerencją we własność. Od właściciela zależało zatem, czy ścigać wykroczenie.

Ale jest opis jak to Sara siedziała sobie w namiocie i żadnego dania w skwarne południe' nie podała. Śmiała się tylko, a Abraham usługiwał. Rola kobiety jest zmienna w Biblii. W zasadzie i Adamem rządziła Ewa.
Co do prawa tzw. Mojżeszowego to można mieć wiele zastrzeżeń, zwłaszcza kiedy Noe dokonuje całopalenia czy też bez Mojżesza odróżnia czyste' od nieczystego'.
To też jest dobry fragment, bo
1 Moj. 6:19
19. Z wszelkich istot żyjących, z wszelkiego ciała wprowadzisz do arki po parze z każdego, aby z tobą zostały przy życiu. Niech to będzie samiec i samica.
(BW)
1 Moj. 7:2
2. Ze wszystkich zwierząt czystych weź z sobą po siedem, samca i samicę, a ze zwierząt nieczystych po parze, samca i samicę.
(BW)
1 Moj. 7:15
15. I weszło do Noego, do arki, po parze z wszelkiego ciała, w którym było tchnienie życia.
(BW)

I wygląda na to, że do arki weszło po parze czyli same nieczyste.
1 Moj. 8:20
20. Wtedy zbudował Noe ołtarz Panu i wziął z każdego bydła czystego i z każdego ptactwa czystego, i złożył je na ofiarę całopalną na ołtarzu.
(BW)

I tu by Noe nie miał nic czystego na ofiarę. Ale jeżeli złożył na ołtarzu samca lub samicę to nie miał jak tych zwierząt rozmnożyć po potopie. Zakładam, że nie rozmnażały się w arce, bo by była za ciężka żeby pływać, powiedzmy.

Tyle odnośnie prawa tzw. Mojżeszowego, które daje sobie radę bez Mojżesza.

Teraz pokażę Ci drogę z Mojżeszem.
Wychodzimy z Egiptu i idziemy, idziemy, idziemy i dopiero po śmierci Mojżesza Jozue znajduje ziemię Goszen.
Joz. 10:41
41. Jozue wytracił ich od Kadesz-Barnea aż do Gazy oraz całą ziemię Goszen aż do Gibeonu.
(BW)

Plagi egipskie pokazują wyróżnienie ziemi Goszen, a więc Izraelici nie widzieli czarowania' Mojżesza, w ogóle Mojżesza, bo Mojżesz miał zakaz przekroczenia Jordanu i czynił czary, których Izraelici nie widzieli.
Ziemia Goszen za Jordanem na wschodzie, po przekroczeniu Jordanu.

Joz. 3:13
13. Gdy zaś stopy kapłanów, niosących Skrzynię Pana, władcy całej ziemi, staną w wodzie Jordanu, wody Jordanu zostaną rozdzielone i wody płynące z góry staną jak jeden wał.
(BW)

Joz. 10:41
41. Jozue wytracił ich od Kadesz-Barnea aż do Gazy oraz całą ziemię Goszen aż do Gibeonu.
(BW)

2 Moj. 8:22
22. Ale w tym dniu wyróżnię ziemię Goszen, w której przebywa lud mój, i nie będzie tam much, abyś poznał, że Ja, Pan, jestem wpośród tej ziemi.
(BW)
2 Moj. 9:26
26. Tylko w ziemi Goszen, gdzie byli synowie izraelscy, nie było gradu.
(BW)

I to wygląda nadal tak jakby jednak nie było potrzeby wprowadzania Izraelitów z niewoli. No chyba, że byłaby to niewola wiary w Mojżesza, bo przecież nawet nie mogą być świadkami dymiącej góry' itd. Ich drogi się rozchodzą czy też idą w drugą stronę.
Izraelici z Goszen, a Mojżesz z Egiptu i nigdy nie spotkają się w dodatku.
bronek91 (118 punktów)
>Ale jest opis jak to Sara siedziała sobie w namiocie i żadnego dania w skwarne południe' nie podała. Śmiała się tylko, a Abraham usługiwał. Rola kobiety jest zmienna w Biblii. W zasadzie i Adamem rządziła Ewa.

W Biblii Tysiąclecia ten opis trochę inaczej wygląda. To Sara usługiwała, jeśli chodzi o Rdz 18, 1- 15.

A być może właściciel miał taki kaprys i to on posiadał niewolnika, aby mu usługiwać. Kto zabroni właścicielowi? A oślica Balaama była zwierzęciem i jakoś nie chciała usłuchać właściciela Lb 22,27. Z kolei Jezus rozmawiał z kobietami i nawet obronił nierządnicę J 8,1-11, którą wedle prawa należało zabić. J 4,1-27 - Pisze, uczniowie dziwili się, że rozmawia Z KOBIETĄ.
Nawet w antycznym Rzymie było takie święto, Saturnalia gdy w czasie jednego dnia to właściciele usługiwali swoim niewolnikom. Relacje społeczne należy nie tylko interpretować w odniesieniu do konkretnego czasu ale i ludu. Przykładowo w starożytności u Germanów kobiety były traktowane na równi z mężczyznami co w Rzymie było niemożliwe. Jednak to Germanie uznani zostali za barbarzyńców. In plus inna także była pozycja kobiety w Grecji i Rzymie w tym samym okresie historycznym.

>Co do prawa tzw. Mojżeszowego to można mieć wiele zastrzeżeń, zwłaszcza kiedy Noe dokonuje całopalenia czy też bez Mojżesza odróżnia czyste' od nieczystego'.

W Biblii Paweł mówi też o prawie natury Rz 2,14
"Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem."

Prawo jest tym, co łączy, zgodnie ze znaczeniem łacińskiej lex. Każda społeczność musi mieć prawo, aby funkcjonować. powiem więcej. Prawo było w czasie życia Kaina a dowodem na jego rozwój może być Lamek Rdz 4,23n. Noe także zawarł przymierze z Bogiem, w imieniu całej ludzkości, tak zwane Przymierze Noachickie. Jego znakiem ma być tęcza. W jego wyniku ma funkcjonować 7 przykazań Noego. Ale ta tematyka związana jest z tradycją rabiniczną. W oparciu o przykazania Noego Żydzi normują swoje wymagania względem Gojów. Biblia przedstawia historię zbawienia człowieka przez Boga. W tej tematyce została skompilowana. W skład kanonu weszły księgi z przeznaczeniem pod zbawienie człowieka. Prawo Lameka jest nieistotne dla zbawienia człowieka. Powiem więcej. Prawo dla człowieka ustanowił już Bóg w Edenie, gdy zakazał ludziom zrywać owocu z drzewa poznania dobra i zła.

>Teraz pokażę Ci drogę z Mojżeszem.
>Wychodzimy z Egiptu i idziemy, idziemy, idziemy i dopiero po śmierci Mojżesza Jozue znajduje ziemię Goszen.
>Joz. 10:41
>41. Jozue wytracił ich od Kadesz-Barnea aż do Gazy oraz całą ziemię Goszen aż do Gibeonu.
>I to wygląda nadal tak jakby jednak nie było potrzeby wprowadzania Izraelitów z niewoli. No chyba, że byłaby to niewola wiary w Mojżesza, bo przecież nawet nie mogą być świadkami dymiącej góry' itd. Ich drogi się rozchodzą czy też idą w drugą stronę.
>Izraelici z Goszen, a Mojżesz z Egiptu i nigdy nie spotkają się w dodatku.

Powiem więcej. Nie jesteśmy pewni geografii z tamtego okresu. In plus, nic nie stoi na przeszkodzie aby dwa odrębne obszary nosiły te same nazwy. Przykład? Ile w historii znamy Iberii? a ile Albanii? Jest Iberia w Europie i jest Iberia na Kaukazie. A Galicji ile znamy w historii Europy. Dlatego postuluję aby pewne twierdzenia traktować z dystansem. Wg. Biblii Izrael wyszedł z Egiptu za Ramzesa II w historii, to mało prawdopodobne ponieważ Ramzes II sprawował władzę w Kaananie. Więcej. Jozue miał zburzyć mury w Jerychu? Dzisiejsza archeologia tego nie potwierdza. A biblijna chronologia dynastii chaldejskiej-> jest inna niż ta którą wskazuje historia. Jakie jednak ma to znaczenie dla zbawienia człowieka?
02-09-2017 07:22 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
A co myślisz na temat ucieczki Jakuba przed Ezawem czy też nt; rodowodu Mojżesza?
Wątki te założyłam przecież na początku, żeby od razu było wiadome, w którym idę kierunku. Na temat Mojżesza mogę dodać jeszcze np; cuda, których dokonywał przed faraonem.
Plaga zamiany wody w Nilu w krew i wyginięcie ryb
2 Moj. 7:14-23
14. I rzekł Pan do Mojżesza: Twarde jest serce faraona, wzbrania się wypuścić lud.
15. Idź więc jutro rano do faraona, gdy będzie wychodził nad wodę, stań przed nim na brzegu Nilu, a weź w rękę swoją laskę, która się zamieniła w węża.
16. I powiedz mu: Pan, Bóg Hebrajczyków, posłał mnie do ciebie z wezwaniem: Wypuść lud mój, aby mi służył na pustyni; lecz ty dotychczas nie usłuchałeś.
17. Dlatego tak mówi Pan: Po tym poznasz, żem Ja Pan: Oto Ja uderzę laską, którą mam w ręku, wody Nilu, a zamienią się w krew,
18. I wyginą ryby w Nilu, i Nil zacznie cuchnąć, Egipcjanie zaś nie będą mogli pić wody z Nilu.
19. Potem rzekł Pan do Mojżesza: Powiedz Aaronowi: Weź laskę swoją i wyciągnij rękę swoją nad wody Egiptu, nad jego rzeki, nad jego kanały i zalewy, i nad wszystkie jego zbiorniki wód, a zamienią się w krew, tak że krew będzie w całej ziemi egipskiej, a nawet w naczyniach drewnianych i kamiennych.
20. Mojżesz i Aaron uczynili tak, jak rozkazał Pan: Podniósłszy laskę uderzył wody Nilu na oczach faraona i na oczach jego sług; i wszystka woda w Nilu zamieniła się w krew,
21. I wyginęły ryby w Nilu, i Nil zaczął cuchnąć, tak że Egipcjanie nie mogli pić wody z Nilu. A krew była w całej ziemi egipskiej.

22. Jednak to samo uczynili czarami swoimi czarownicy egipscy i serce faraona pozostało nieczułe, i nie usłuchał ich, jak Pan zapowiedział.
23. Faraon odwróciwszy się, poszedł do swego pałacu i nie wziął sobie tego do serca.
(BW)

I znowu ciekawa zagadka kto zamienił wody w Nilu w krew i spowodował wyginięcie ryb?
Najpierw czyni cud Mojżesz, a zaraz po nim czarownicy egipscy uczynili to samo.
Wygląda to tak jakby czarownicy egipscy sami zesłali na siebie plagę cuchnięcia wody w Nilu i wyginięcia ryb. Po cudzie Mojżesza powinien nastąpić proces powrotu do normalności, żeby czarownicy egipscy mogli uczynić to samo co Mojżesz i Aaron czyli muszą ożyć ryby, a woda stać się wodą. Ile czasu trwał cud Mojżesza?
Podejrzewam, że w ogóle nie było takiego cudu, więc czarownicy egipscy mogli uczynić to samo czarami swoimi. Proces ożywienia ryb na oczach faraona' byłby przecież cudem większym.

Kolejny cud Mojżesza to plaga żab.
2 Moj. 8:5-7
5. I rzekł Pan do Mojżesza: Powiedz Aaronowi: Wyciągnij rękę swoją z laską swoją nad rzeki, nad kanały i nad zalewy, i sprowadź żaby na ziemię egipską.
6. Aaron wyciągnął rękę swoją nad wody Egiptu i żaby wylazły, i pokryły ziemię egipską.

7. Lecz i czarownicy uczynili czarami swoimi to samo i sprowadzili żaby na ziemię egipską.
(BW)

I znowu czarownicy egipscy czynią to samo co Mojżesz. I znowu sami na siebie sprowadzają plagę żab. Oczywiście plaga Mojżesza musi zniknąć, żeby czarownicy egipscy mogli dokonać tego samego.

Brak ciągłości cudów sprawia, że nie może nastąpić cud następny. Mają jakąś tak swoją kolejność ale muszą być dokonane przez Mojżesza, a nie czarowników egipskich.
Były cuda i nie ma cudów.
bronek91 (118 punktów)
>A co myślisz na temat ucieczki Jakuba przed Ezawem czy też nt; rodowodu Mojżesza?
>Wątki te założyłam przecież na początku, żeby od razu było wiadome, w którym idę kierunku. Na temat Mojżesza mogę dodać jeszcze np; cuda, których dokonywał przed faraonem.
Nie posiadamy materiału krytycznego... Natomiast o symbolice biblijnych liczb, datacji, już się wypowiadałem. Nie wiemy nawet, czy tę samą datację stosował Jakub przed ucieczką i w czasie pobytu u Labana. Nie wiemy nawet, czy Jakub tak naprawdę wiedział ile ma lat, zawsze mógł podawać przybliżony okres, ile się mu wydawało. Taką praktykę stosowano jeszcze w XVII/XVIII wieku. Chłopi w przybliżeniu podawali ile mają lat. Nie mówię już o okresie wcześniejszym, XVI wiek i wcześniej. Tym bardziej, iż w krajach katolickich nie odprawiano urodzin, ale imieniny. Nacisk łożono na danego świętego, nie na kolejną rocznicę urodzenia. Jak zatem jako prawdziwe traktować to, co mogło wydawać się Jakubowi. Z biblijnego punktu widzenie, jakie to ma znaczenie dla naszego zbawienia?

>Plaga zamiany wody w Nilu w krew i wyginięcie ryb
>2 Moj. 7:14-23
>14. I rzekł Pan do Mojżesza: Twarde jest serce faraona, wzbrania się wypuścić lud.
>15. Idź więc jutro rano do faraona, gdy będzie wychodził nad wodę, stań przed nim na brzegu Nilu, a weź w rękę swoją laskę, która się zamieniła w węża.
>16. I powiedz mu: Pan, Bóg Hebrajczyków, posłał mnie do ciebie z wezwaniem: Wypuść lud mój, aby mi służył na pustyni; lecz ty dotychczas nie usłuchałeś.
>17. Dlatego tak mówi Pan: Po tym poznasz, żem Ja Pan: Oto Ja uderzę laską, którą mam w ręku, wody Nilu, a zamienią się w krew,
>18. I wyginą ryby w Nilu, i Nil zacznie cuchnąć, Egipcjanie zaś nie będą mogli pić wody z Nilu.
(...)
>21. I wyginęły ryby w Nilu, i Nil zaczął cuchnąć, tak że Egipcjanie nie mogli pić wody z Nilu. A krew była w całej ziemi egipskiej.
>22. Jednak to samo uczynili czarami swoimi czarownicy egipscy i serce faraona pozostało nieczułe, i nie usłuchał ich, jak Pan zapowiedział.
>23. Faraon odwróciwszy się, poszedł do swego pałacu i nie wziął sobie tego do serca.
>(BW)
>I znowu ciekawa zagadka kto zamienił wody w Nilu w krew i spowodował wyginięcie ryb?
>Najpierw czyni cud Mojżesz, a zaraz po nim czarownicy egipscy uczynili to samo.
>Wygląda to tak jakby czarownicy egipscy sami zesłali na siebie plagę cuchnięcia wody w Nilu i wyginięcia ryb. Po cudzie Mojżesza powinien nastąpić proces powrotu do normalności, żeby czarownicy egipscy mogli uczynić to samo co Mojżesz i Aaron czyli muszą ożyć ryby, a woda stać się wodą. Ile czasu trwał cud Mojżesza?
>Podejrzewam, że w ogóle nie było takiego cudu, więc czarownicy egipscy mogli uczynić to samo czarami swoimi. Proces ożywienia ryb na oczach faraona' byłby przecież cudem większym.
>Kolejny cud Mojżesza to plaga żab.
>2 Moj. 8:5-7
>5. I rzekł Pan do Mojżesza: Powiedz Aaronowi: Wyciągnij rękę swoją z laską swoją nad rzeki, nad kanały i nad zalewy, i sprowadź żaby na ziemię egipską.
>6. Aaron wyciągnął rękę swoją nad wody Egiptu i żaby wylazły, i pokryły ziemię egipską.
>7. Lecz i czarownicy uczynili czarami swoimi to samo i sprowadzili żaby na ziemię egipską.
>(BW)
>I znowu czarownicy egipscy czynią to samo co Mojżesz. I znowu sami na siebie sprowadzają plagę żab. Oczywiście plaga Mojżesza musi zniknąć, żeby czarownicy egipscy mogli dokonać tego samego.
>Brak ciągłości cudów sprawia, że nie może nastąpić cud następny. Mają jakąś tak swoją kolejność ale muszą być dokonane przez Mojżesza, a nie czarowników egipskich.
>Były cuda i nie ma cudów.

A czy czarownicy egipscy uczynili wszystkie cuda, które uczynił Mojżesz z Aaronem? Jak widać, nie odniosłaś się do wszystkich cudów. I słusznie uczyniłaś, ponieważ kolejnych cudów czarownicy egipscy, nie wykonali. A jak się nazywali ci czarownicy? Dlaczego ich imiona pojawiają się dopiero w NT 2 Tym 3,8? Ze to Jannes i Jambres? Jak widzisz Biblia wyrosła z tradycji żydowskiej i jako Biblia dotyczy tylko wątku historii zbawienia ludzi. Pomija wiele elementów z punktu widzenia zbawienia uznane za nieważne-> przykład Dz 15, 19 Jakub powiedział " (...) nie należy nakładać ciężarów na pogan, nawracających się do Boga"

Co zatem ma ukazywać, iż czarownicy egipscy potrafili wykonać te same cuda co Mojżesz? Zwróć uwagę, iż dotyczy to tylko pierwszych cudów, dlaczego nie innych? Jest to określenie, iż szatan potrafi udawać, czynić, pewne cuda, które potrafi Bóg, dla naszego zwiedzenia. Nie dotyczy to wszystkich cudów Boga, ale ich części. dlatego tak ważne jest rozeznanie, czy dany cud ma pochodzenie od Boga, czy demoniczne. W Biblii pojawiają się demoniczne cuda. O nich mówią faryzeusze Mt 12,24, gdzie zarzucono, iż Jezus przez Belzebuba wyrzuca złe duchy. Dlaczego tak zarzucano? Ponieważ Żydzi wierzyli, iż aby wyrzucić diabła, należy zwrócić się do szatana stojącego wyżej w hierarchii, dlatego Jezus mówi tam o domu wewnętrznie skłóconym i poddaje w wątpliwość naukę faryzeuszy. Inny przykład Dz 16,16, niewolnica była opętana przez ducha, który wróżył. Dz 13,8 gdzie występuje postać Elimasa maga, który wykonywał sztuczki, aby odwieść Sergiusza Pawła od wiary. Jest tez postać Szymona Maga, który także wykonywał sztuczki Dz 8,9-24. Mieszkańcy Samarii sądzili, iż czyni to z mocy Boga, okazało się, iż była to iluzja dla ich zwiedzenia. Apostołowie nakazali im spalić wszelkie czarodziejskie księgi, jako źródło działania demona. Bóg jednak, w chwili czynienia znaków przed faraonem wskazuje, iż jest silniejszy od szatana. Wąż z laski Mojżesza, pożera węże czarowników egipskich. W Apokalipsie jest opisane, iż Ap 13,11-14 bestia, szatan czynić będzie fałszywe znaki i cuda dla zwiedzenia ludzi. Więcej, teologia tłumaczy nawet, iż szatan dla zwiedzenia ludzi będzie dopuszczał się nawet do czynienia fałszywego miłosierdzia. Czarownicy egipscy, naśladowali cuda czynione przez Mojżesza dla zwiedzenia faraona.
03-09-2017 11:37 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)

>Co zatem ma ukazywać, iż czarownicy egipscy potrafili wykonać te same cuda co Mojżesz? Zwróć uwagę, iż dotyczy to tylko pierwszych cudów, dlaczego nie innych?

O właśnie, te pierwsze cuda są najważniejsze i tych cudów nie można zaliczyć Mojżeszowi. Jak widać nie wszystko udawało się Mojżeszowi. Po cudzie zamiany wody w Nilu w krew jest inf.
2 Moj. 7:25
25. I upłynęło pełnych siedem dni od chwili, gdy Pan uderzył Nil.
(BW)
Czy to zdanie jest więc prawdą?
Nie jest.

A po pladze żab kolejna inf.
2 Moj. 8:12
12. A gdy Mojżesz i Aaron wyszli od faraona, błagał Mojżesz Pana z powodu żab, które zesłał na faraona.
(BW)
Też nie jest to prawda.
Mojżesz błagał niewłaściwą postać, więc popełnił błąd.
Jeżeli tych cudów nie uczynił Pan to i pewnie też nie uczynił kolejnych.
Zresztą, Mojżeszowi w krzewie ukazał się anioł Pański, a nie Bóg. I kolejna pomyłka Mojżesza, bo uznał go za Boga. W środku krzewu był przecież anioł Pański, a nie Bóg.
2 Moj. 3:2-4
2. Wtem ukazał mu się anioł Pański w płomieniu ognia ze środka krzewu; i spojrzał, a oto krzew płonął ogniem, jednakże krzew nie spłonął.
3. Wtedy rzekł Mojżesz: Podejdę, aby zobaczyć to wielkie zjawisko, dlaczego krzew się nie spala.
4. Gdy Pan widział, że podchodzi, aby zobaczyć, zawołał nań Bóg spośród krzewu i rzekł: Mojżeszu! Mojżeszu! A on odpowiedział: Oto jestem!
(BW)

Jest to określenie, iż szatan potrafi udawać, czynić, pewne cuda, które potrafi Bóg, dla naszego zwiedzenia. Nie dotyczy to wszystkich cudów Boga, ale ich części. dlatego tak ważne jest rozeznanie, czy dany cud ma pochodzenie od Boga, czy demoniczne. W Biblii pojawiają się demoniczne cuda. O nich mówią faryzeusze Mt 12,24, gdzie zarzucono, iż Jezus przez Belzebuba wyrzuca złe duchy. Dlaczego tak zarzucano? Ponieważ Żydzi wierzyli, iż aby wyrzucić diabła, należy zwrócić się do szatana stojącego wyżej w hierarchii, dlatego Jezus mówi tam o domu wewnętrznie skłóconym i poddaje w wątpliwość naukę faryzeuszy. Inny przykład Dz 16,16, niewolnica była opętana przez ducha, który wróżył. Dz 13,8 gdzie występuje postać Elimasa maga, który wykonywał sztuczki, aby odwieść Sergiusza Pawła od wiary. Jest tez postać Szymona Maga, który także wykonywał sztuczki Dz 8,9-24. Mieszkańcy Samarii sądzili, iż czyni to z mocy Boga, okazało się, iż była to iluzja dla ich zwiedzenia. Apostołowie nakazali im spalić wszelkie czarodziejskie księgi, jako źródło działania demona. Bóg jednak, w chwili czynienia znaków przed faraonem wskazuje, iż jest silniejszy od szatana. Wąż z laski Mojżesza, pożera węże czarowników egipskich. W Apokalipsie jest opisane, iż Ap 13,11-14 bestia, szatan czynić będzie fałszywe znaki i cuda dla zwiedzenia ludzi. Więcej, teologia tłumaczy nawet, iż szatan dla zwiedzenia ludzi będzie dopuszczał się nawet do czynienia fałszywego miłosierdzia. Czarownicy egipscy, naśladowali cuda czynione przez Mojżesza dla zwiedzenia faraona.

No ale przecież tych cudów nie dokonali Mojżesz i Aaron. Czy dokonali kolejnych?
Mieli laskę, która zamieniała się w węża, zjadła laski Egipcjan i ich cuda byłyby czynione mocą laski.
Opis spuszczenia gradu.
2 Moj. 9:22-29
22. I rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku niebu, niech spadnie grad na całą ziemię egipską, na ludzi i na bydło, i na roślinność w ziemi egipskiej.
23. I wyciągnął Mojżesz laskę swoją ku niebu, a Pan zesłał grzmoty i grad, i ogień spadł na ziemię - Pan spuścił grad na ziemię egipską.

24. A grad i ogień, nieustannie błyskający wśród gradu, był bardzo groźny; czegoś podobnego nie było w całej ziemi egipskiej, odkąd była zamieszkana.
25. Grad zabił w całej ziemi egipskiej wszystko, co było na polu, zarówno ludzi jak i bydło; grad zniszczył też całą roślinność i połamał wszystkie drzewa na polu.

26. Tylko w ziemi Goszen, gdzie byli synowie izraelscy, nie było gradu.

27. Faraon kazał wezwać Mojżesza i Aarona i rzekł do nich: Tym razem zgrzeszyłem; Pan jest sprawiedliwy, a ja i lud mój jesteśmy grzeszni.

28. Wstawcie się do Pana, bo dosyć już było grzmotów Bożych i gradu. Wypuszczę was, nie pozostaniecie tu dłużej.
29. A Mojżesz rzekł do niego: Gdy tylko wyjdę z miasta, wyciągnę swe dłonie do Pana. Wtedy ustaną grzmoty i gradu już nie będzie, abyś poznał, że ziemia należy do Pana.
(BW)

Co mówi cud gradu?
Mojżesz jest w Egipcie; faraon wysyła sługi' po Mojżesza i Aarona; oni stają przed faraonem; sługi idą w jedną i drugą stronę, po Mojżesza i Aarona, i droga powrotna do faraona.
Czy grad ich zabił?
No nie. Plaga gradu to kolejny opis przesadnie podkreślający moc Mojżesza laski.
Jeżeli w czasie tego gradu można było spokojnie chodzić po Egipcie to nie był on tak straszny.
bronek91 (118 punktów)
>>Co zatem ma ukazywać, iż czarownicy egipscy potrafili wykonać te same cuda co Mojżesz? Zwróć uwagę, iż dotyczy to tylko pierwszych cudów, dlaczego nie innych?
>O właśnie, te pierwsze cuda są najważniejsze i tych cudów nie można zaliczyć Mojżeszowi. Jak widać nie wszystko udawało się Mojżeszowi. Po cudzie zamiany wody w Nilu w krew jest inf.
>2 Moj. 7:25
>25. I upłynęło pełnych siedem dni od chwili, gdy Pan uderzył Nil.
>(BW)
>Czy to zdanie jest więc prawdą?
>Nie jest.
>A po pladze żab kolejna inf.
>2 Moj. 8:12
>12. A gdy Mojżesz i Aaron wyszli od faraona, błagał Mojżesz Pana z powodu żab, które zesłał na faraona.
>(BW)
>Też nie jest to prawda.
>Mojżesz błagał niewłaściwą postać, więc popełnił błąd.
>Jeżeli tych cudów nie uczynił Pan to i pewnie też nie uczynił kolejnych.
>Zresztą, Mojżeszowi w krzewie ukazał się anioł Pański, a nie Bóg. I kolejna pomyłka Mojżesza, bo uznał go za Boga. W środku krzewu był przecież anioł Pański, a nie Bóg.
>2 Moj. 3:2-4
>2. Wtem ukazał mu się anioł Pański w płomieniu ognia ze środka krzewu; i spojrzał, a oto krzew płonął ogniem, jednakże krzew nie spłonął.
>3. Wtedy rzekł Mojżesz: Podejdę, aby zobaczyć to wielkie zjawisko, dlaczego krzew się nie spala.
>4. Gdy Pan widział, że podchodzi, aby zobaczyć, zawołał nań Bóg spośród krzewu i rzekł: Mojżeszu! Mojżeszu! A on odpowiedział: Oto jestem!
>(BW)
>Jest to określenie, iż szatan potrafi udawać, czynić, pewne cuda, które potrafi Bóg, dla naszego zwiedzenia. Nie dotyczy to wszystkich cudów Boga, ale ich części. dlatego tak ważne jest rozeznanie, czy dany cud ma pochodzenie od Boga, czy demoniczne. W Biblii pojawiają się demoniczne cuda. O nich mówią faryzeusze Mt 12,24, gdzie zarzucono, iż Jezus przez Belzebuba wyrzuca złe duchy. Dlaczego tak zarzucano? Ponieważ Żydzi wierzyli, iż aby wyrzucić diabła, należy zwrócić się do szatana stojącego wyżej w hierarchii, dlatego Jezus mówi tam o domu wewnętrznie skłóconym i poddaje w wątpliwość naukę faryzeuszy. Inny przykład Dz 16,16, niewolnica była opętana przez ducha, który wróżył. Dz 13,8 gdzie występuje postać Elimasa maga, który wykonywał sztuczki, aby odwieść Sergiusza Pawła od wiary. Jest tez postać Szymona Maga, który także wykonywał sztuczki Dz 8,9-24. Mieszkańcy Samarii sądzili, iż czyni to z mocy Boga, okazało się, iż była to iluzja dla ich zwiedzenia. Apostołowie nakazali im spalić wszelkie czarodziejskie księgi, jako źródło działania demona. Bóg jednak, w chwili czynienia znaków przed faraonem wskazuje, iż jest silniejszy od szatana. Wąż z laski Mojżesza, pożera węże czarowników egipskich. W Apokalipsie jest opisane, iż Ap 13,11-14 bestia, szatan czynić będzie fałszywe znaki i cuda dla zwiedzenia ludzi. Więcej, teologia tłumaczy nawet, iż szatan dla zwiedzenia ludzi będzie dopuszczał się nawet do czynienia fałszywego miłosierdzia. Czarownicy egipscy, naśladowali cuda czynione przez Mojżesza dla zwiedzenia faraona.
>No ale przecież tych cudów nie dokonali Mojżesz i Aaron. Czy dokonali kolejnych?
>Mieli laskę, która zamieniała się w węża, zjadła laski Egipcjan i ich cuda byłyby czynione mocą laski.
>Opis spuszczenia gradu.
>2 Moj. 9:22-29
>22. I rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku niebu, niech spadnie grad na całą ziemię egipską, na ludzi i na bydło, i na roślinność w ziemi egipskiej.
>23. I wyciągnął Mojżesz laskę swoją ku niebu, a Pan zesłał grzmoty i grad, i ogień spadł na ziemię - Pan spuścił grad na ziemię egipską.
>24. A grad i ogień, nieustannie błyskający wśród gradu, był bardzo groźny; czegoś podobnego nie było w całej ziemi egipskiej, odkąd była zamieszkana.
>25. Grad zabił w całej ziemi egipskiej wszystko, co było na polu, zarówno ludzi jak i bydło; grad zniszczył też całą roślinność i połamał wszystkie drzewa na polu.
>26. Tylko w ziemi Goszen, gdzie byli synowie izraelscy, nie było gradu.
>27. Faraon kazał wezwać Mojżesza i Aarona i rzekł do nich: Tym razem zgrzeszyłem; Pan jest sprawiedliwy, a ja i lud mój jesteśmy grzeszni.
>28. Wstawcie się do Pana, bo dosyć już było grzmotów Bożych i gradu. Wypuszczę was, nie pozostaniecie tu dłużej.
>29. A Mojżesz rzekł do niego: Gdy tylko wyjdę z miasta, wyciągnę swe dłonie do Pana. Wtedy ustaną grzmoty i gradu już nie będzie, abyś poznał, że ziemia należy do Pana.
>(BW)
>Co mówi cud gradu?
>Mojżesz jest w Egipcie; faraon wysyła sługi' po Mojżesza i Aarona; oni stają przed faraonem; sługi idą w jedną i drugą stronę, po Mojżesza i Aarona, i droga powrotna do faraona.
>Czy grad ich zabił?
>No nie. Plaga gradu to kolejny opis przesadnie podkreślający moc Mojżesza laski.
>Jeżeli w czasie tego gradu można było spokojnie chodzić po Egipcie to nie był on tak straszny.
>
A jak niewidzialny duchowy byt JHWH miał objawić się Mojżeszowi, jak nie w postaci Anioła Pańskiego? Co do laski, jak kawałek drewna może mieć moc? Wiara w takie założenie do idolaktria. Prawda, iż różdżka ma pochodzić od laski Aarona, która zakwitła, ale cuda były czynione mocą Boga nie Mojżesza i Aarona jako jego pośredników i nie była to moc kawałka drewna. Wj 4,1-9 przeczytaj, laska sama się rzuciła na ziemię, czy uczynił to Mojżesz za poleceniem i wolą Boga?

Nie można traktować Biblii wedle własnego uznania, co to za światopogląd? To tak jakby połączyć szczegółowość Świadka Jehowy, dosłowność Baptysty, założenie o braku prawdziwości Ateisty, oderwanie od kontekstu Arianina, cytowanie protestanta i wytrwałość w głoszeniu poglądu katolika. To co dopiero eklektyczny światopogląd.
05-09-2017 08:42 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>A jak niewidzialny duchowy byt JHWH miał objawić się Mojżeszowi, jak nie w postaci Anioła Pańskiego? Co do laski, jak kawałek drewna może mieć moc? Wiara w takie założenie do idolaktria. Prawda, iż różdżka ma pochodzić od laski Aarona, która zakwitła, ale cuda były czynione mocą Boga nie Mojżesza i Aarona jako jego pośredników i nie była to moc kawałka drewna. Wj 4,1-9 przeczytaj, laska sama się rzuciła na ziemię, czy uczynił to Mojżesz za poleceniem i wolą Boga?
>Nie można traktować Biblii wedle własnego uznania, co to za światopogląd? To tak jakby połączyć szczegółowość Świadka Jehowy, dosłowność Baptysty, założenie o braku prawdziwości Ateisty, oderwanie od kontekstu Arianina, cytowanie protestanta i wytrwałość w głoszeniu poglądu katolika. To co dopiero eklektyczny światopogląd.

Za dużej różnicy w tych w/w poglądach nie widać. Wszyscy potrzebują Jezusa. Potrzebują też Mojżesza, żeby mieć jakąś historię wiary, jakiś jej początek i motyw do głoszenia o 'grzechu pierworodnym'. Bez grzechu nie ma tych religii.
Różnie można patrzeć na Mojżesza z laską, która zamienia się w węża. Ale przy poglądach katolickich cud musi być powtarzalny, chyba 2 x przynajmniej. Laska Mojżesza zamieniała się w węża tylko raz i laska Aarona też zamieniła się w węża tylko raz.
Brak podstaw do uznania takiego cudu.
bronek91 (118 punktów)

>Za dużej różnicy w tych w/w poglądach nie widać. Wszyscy potrzebują Jezusa. Potrzebują też Mojżesza, żeby mieć jakąś historię wiary, jakiś jej początek i motyw do głoszenia o 'grzechu pierworodnym'. Bez grzechu nie ma tych religii.
>Różnie można patrzeć na Mojżesza z laską, która zamienia się w węża. Ale przy poglądach katolickich cud musi być powtarzalny, chyba 2 x przynajmniej. Laska Mojżesza zamieniała się w węża tylko raz i laska Aarona też zamieniła się w węża tylko raz.
>Brak podstaw do uznania takiego cudu.
>

Nie potrzebują człowieka, posłańca, tylko Boga. Jezus, jak to określiłaś, to tylko usta prawdy, skrzywione herezjami Pawła. Historia wiary zaczyny się od Adama. Czym, twoim zdaniem jest grzech? LASKA Mojżesza zmieniała się w węża więcej niż raz.
1) Krzew gorejący 2) Przed Izraelem 3) Przed Faraonem.

A gdzie tkwiła moc LASKI Mojżesza?
06-09-2017 07:57 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Za dużej różnicy w tych w/w poglądach nie widać. Wszyscy potrzebują Jezusa. Potrzebują też Mojżesza, żeby mieć jakąś historię wiary, jakiś jej początek i motyw do głoszenia o 'grzechu pierworodnym'. Bez grzechu nie ma tych religii.
>>Różnie można patrzeć na Mojżesza z laską, która zamienia się w węża. Ale przy poglądach katolickich cud musi być powtarzalny, chyba 2 x przynajmniej. Laska Mojżesza zamieniała się w węża tylko raz i laska Aarona też zamieniła się w węża tylko raz.
>>Brak podstaw do uznania takiego cudu.
>>
>Nie potrzebują człowieka, posłańca, tylko Boga. Jezus, jak to określiłaś, to tylko usta prawdy, skrzywione herezjami Pawła. Historia wiary zaczyny się od Adama. Czym, twoim zdaniem jest grzech?

Po Adamie i Ewie mitem tzw. grzech pierworodny. Jest to jakaś ułomność, którą przypisuje sobie człowiek z powodu religii ale nie każdy. W zasadzie już tak przyjmując za prawdę, że np; kłamstwo jest grzechem to religie mają grzech kłamstwa. Nie po Adamie i Ewie ale z powodu własnych nauk. Nie można mieć grzechu po mitach.

> LASKA Mojżesza zmieniała się w węża więcej niż raz.
>1) Krzew gorejący 2) Przed Izraelem 3) Przed Faraonem.
>A gdzie tkwiła moc LASKI Mojżesza?
>
Przed faraonem laskę rzucał Aaron
2 Moj. 7:10-12
10. Przyszedł więc Mojżesz z Aaronem do faraona i uczynili tak, jak rozkazał Pan. Aaron rzucił laskę swoją przed faraonem i jego sługami, a ona zamieniła się w węża.
11. Wtedy także faraon wezwał mędrców i czarowników, a czarownicy egipscy uczynili to samo czarami swoimi.
12. Każdy z nich rzucił laskę swoją i zamieniły się w węże. Ale laska Aarona połknęła laski ich.
(BW)
06-09-2017 10:12 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Co zatem ma ukazywać, iż czarownicy egipscy potrafili wykonać te same cuda co Mojżesz? Zwróć uwagę, iż dotyczy to tylko pierwszych cudów, dlaczego nie innych?
>>O właśnie, te pierwsze cuda są najważniejsze i tych cudów nie można zaliczyć Mojżeszowi. Jak widać nie wszystko udawało się Mojżeszowi. Po cudzie zamiany wody w Nilu w krew jest inf.
>>2 Moj. 7:25
>>25. I upłynęło pełnych siedem dni od chwili, gdy Pan uderzył Nil.
>>(BW)
>>Czy to zdanie jest więc prawdą?
>>Nie jest.
>>A po pladze żab kolejna inf.
>>2 Moj. 8:12
>>12. A gdy Mojżesz i Aaron wyszli od faraona, błagał Mojżesz Pana z powodu żab, które zesłał na faraona.
>>(BW)
>>Też nie jest to prawda.
>>Mojżesz błagał niewłaściwą postać, więc popełnił błąd.
>>Jeżeli tych cudów nie uczynił Pan to i pewnie też nie uczynił kolejnych.
>>Zresztą, Mojżeszowi w krzewie ukazał się anioł Pański, a nie Bóg. I kolejna pomyłka Mojżesza, bo uznał go za Boga. W środku krzewu był przecież anioł Pański, a nie Bóg.
>>2 Moj. 3:2-4
>>2. Wtem ukazał mu się anioł Pański w płomieniu ognia ze środka krzewu; i spojrzał, a oto krzew płonął ogniem, jednakże krzew nie spłonął.
>>3. Wtedy rzekł Mojżesz: Podejdę, aby zobaczyć to wielkie zjawisko, dlaczego krzew się nie spala.
>>4. Gdy Pan widział, że podchodzi, aby zobaczyć, zawołał nań Bóg spośród krzewu i rzekł: Mojżeszu! Mojżeszu! A on odpowiedział: Oto jestem!
>>(BW)
>>Jest to określenie, iż szatan potrafi udawać, czynić, pewne cuda, które potrafi Bóg, dla naszego zwiedzenia. Nie dotyczy to wszystkich cudów Boga, ale ich części. dlatego tak ważne jest rozeznanie, czy dany cud ma pochodzenie od Boga, czy demoniczne. W Biblii pojawiają się demoniczne cuda. O nich mówią faryzeusze Mt 12,24, gdzie zarzucono, iż Jezus przez Belzebuba wyrzuca złe duchy. Dlaczego tak zarzucano? Ponieważ Żydzi wierzyli, iż aby wyrzucić diabła, należy zwrócić się do szatana stojącego wyżej w hierarchii, dlatego Jezus mówi tam o domu wewnętrznie skłóconym i poddaje w wątpliwość naukę faryzeuszy. Inny przykład Dz 16,16, niewolnica była opętana przez ducha, który wróżył. Dz 13,8 gdzie występuje postać Elimasa maga, który wykonywał sztuczki, aby odwieść Sergiusza Pawła od wiary. Jest tez postać Szymona Maga, który także wykonywał sztuczki Dz 8,9-24. Mieszkańcy Samarii sądzili, iż czyni to z mocy Boga, okazało się, iż była to iluzja dla ich zwiedzenia. Apostołowie nakazali im spalić wszelkie czarodziejskie księgi, jako źródło działania demona. Bóg jednak, w chwili czynienia znaków przed faraonem wskazuje, iż jest silniejszy od szatana. Wąż z laski Mojżesza, pożera węże czarowników egipskich. W Apokalipsie jest opisane, iż Ap 13,11-14 bestia, szatan czynić będzie fałszywe znaki i cuda dla zwiedzenia ludzi. Więcej, teologia tłumaczy nawet, iż szatan dla zwiedzenia ludzi będzie dopuszczał się nawet do czynienia fałszywego miłosierdzia. Czarownicy egipscy, naśladowali cuda czynione przez Mojżesza dla zwiedzenia faraona.
>>No ale przecież tych cudów nie dokonali Mojżesz i Aaron. Czy dokonali kolejnych?
>>Mieli laskę, która zamieniała się w węża, zjadła laski Egipcjan i ich cuda byłyby czynione mocą laski.
>>Opis spuszczenia gradu.
>>2 Moj. 9:22-29
>>22. I rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku niebu, niech spadnie grad na całą ziemię egipską, na ludzi i na bydło, i na roślinność w ziemi egipskiej.
>>23. I wyciągnął Mojżesz laskę swoją ku niebu, a Pan zesłał grzmoty i grad, i ogień spadł na ziemię - Pan spuścił grad na ziemię egipską.
>>24. A grad i ogień, nieustannie błyskający wśród gradu, był bardzo groźny; czegoś podobnego nie było w całej ziemi egipskiej, odkąd była zamieszkana.
>>25. Grad zabił w całej ziemi egipskiej wszystko, co było na polu, zarówno ludzi jak i bydło; grad zniszczył też całą roślinność i połamał wszystkie drzewa na polu.
>>26. Tylko w ziemi Goszen, gdzie byli synowie izraelscy, nie było gradu.
>>27. Faraon kazał wezwać Mojżesza i Aarona i rzekł do nich: Tym razem zgrzeszyłem; Pan jest sprawiedliwy, a ja i lud mój jesteśmy grzeszni.
>>28. Wstawcie się do Pana, bo dosyć już było grzmotów Bożych i gradu. Wypuszczę was, nie pozostaniecie tu dłużej.
>>29. A Mojżesz rzekł do niego: Gdy tylko wyjdę z miasta, wyciągnę swe dłonie do Pana. Wtedy ustaną grzmoty i gradu już nie będzie, abyś poznał, że ziemia należy do Pana.
>>(BW)
>>Co mówi cud gradu?
>>Mojżesz jest w Egipcie; faraon wysyła sługi' po Mojżesza i Aarona; oni stają przed faraonem; sługi idą w jedną i drugą stronę, po Mojżesza i Aarona, i droga powrotna do faraona.
>>Czy grad ich zabił?
>>No nie. Plaga gradu to kolejny opis przesadnie podkreślający moc Mojżesza laski.
>>Jeżeli w czasie tego gradu można było spokojnie chodzić po Egipcie to nie był on tak straszny.
>>
>A jak niewidzialny duchowy byt JHWH miał objawić się Mojżeszowi, jak nie w postaci Anioła Pańskiego? Co do laski, jak kawałek drewna może mieć moc? Wiara w takie założenie do idolaktria. Prawda, iż różdżka ma pochodzić od laski Aarona, która zakwitła, ale cuda były czynione mocą Boga nie Mojżesza i Aarona jako jego pośredników i nie była to moc kawałka drewna. Wj 4,1-9 przeczytaj, laska sama się rzuciła na ziemię, czy uczynił to Mojżesz za poleceniem i wolą Boga?
>Nie można traktować Biblii wedle własnego uznania, co to za światopogląd? To tak jakby połączyć szczegółowość Świadka Jehowy, dosłowność Baptysty, założenie o braku prawdziwości Ateisty, oderwanie od kontekstu Arianina, cytowanie protestanta i wytrwałość w głoszeniu poglądu katolika. To co dopiero eklektyczny światopogląd.
>
Oj zapomniałeś, że ma przyjść Duch Prawdy. Jaki by nie był ale do czasów Jezusa prawda nie była znana. Jezusa? Chyba przesadzam.
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Ogród Eden

Z którego drzewa Ewa zerwała owoc?
Z drzewa w środku ogrodu.
1 Moj. 3:2-3
2. A kobieta odpowiedziała wężowi: Możemy jeść owoce z drzew ogrodu,
3. Tylko o owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, rzekł Bóg: Nie wolno wam z niego jeść ani się go dotykać, abyście nie umarli.
(BW)

A w środku ogrodu rosło drzewo życia.
1 Moj. 2:9
9. I sprawił Pan Bóg, że wyrosło z ziemi wszelkie drzewo przyjemne do oglądania i dobre do jedzenia oraz drzewo życia w środku ogrodu [!!!] i drzewo poznania dobra i zła.
(BW)

Gdzie rosło drzewo poznania dobra i zła nie widać.
Poza tym, kiedy Adamowi i Ewie otworzyły się oczy zerwali liście figowe i zrobili sobie przepaski, bo byli nadzy ale nie wstydzili się'.
Jakie to było drzewo, z którego Ewa zerwała owoc?
Po tych liściach figowych widać, że to było drzewo figowe. Przecież, kiedy zauważyli swoją nagość to już nago po ogrodzie latać nie chcieli. Od razu zrobili sobie przepaski i to z liści tego drzewa, pod którym stali czyli mamy drzewo figowe w środku ogrodu.
Oczywiście nastąpiła pomyłka, bo wygląda na to, że niesłusznie zostali ukarani. Nie zjedli ani owocu poznania dobra i zła, ani owocu życia. Zjedli owoc, który był przyjemny do oglądania.
1 Moj. 3:6
6. A gdy kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia i że były miłe dla oczu, i godne pożądania dla zdobycia mądrości, zerwała z niego owoc i jadła. Dała też mężowi swemu, który był z nią, i on też jadł.
(BW)

I jest podział na drzewa przyjemnie do oglądania i pewnie nieprzyjemne do oglądania.
Opis ogrodu Eden pokazuje, że od słowa nic nie wyrosło, stąd potrzeba zasadzenia drzew.
Ale nie ma co dziwić się, że nic nie wyrosło jeżeli Bóg Adama nie spuścił deszczu aż do dnia stworzenia Adama.
1 Moj. 2:5-7
5. A jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę,
6. A tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby,
7. Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.
(BW)

W dniu stworzenia Adama nie ma ani jednego drzewa w Edenie, toteż drzewa zostały zasadzone po stworzeniu Adama. Ale drzewa potrzebują czasu żeby owocowały. Do jadł Adam do czasu owocowania drzew? Nic. Adam w Edenie głodował, a potem dalej głodował po wypędzeniu z ogrodu.
28-09-2017 12:30 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>Ogród Eden
>Z którego drzewa Ewa zerwała owoc?
>Z drzewa w środku ogrodu.
>1 Moj. 3:2-3
>2. A kobieta odpowiedziała wężowi: Możemy jeść owoce z drzew ogrodu,
>3. Tylko o owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, rzekł Bóg: Nie wolno wam z niego jeść ani się go dotykać, abyście nie umarli.
>(BW)
>A w środku ogrodu rosło drzewo życia.
>1 Moj. 2:9
>9. I sprawił Pan Bóg, że wyrosło z ziemi wszelkie drzewo przyjemne do oglądania i dobre do jedzenia oraz drzewo życia w środku ogrodu [!!!] i drzewo poznania dobra i zła.
>(BW)
>Gdzie rosło drzewo poznania dobra i zła nie widać.
>Poza tym, kiedy Adamowi i Ewie otworzyły się oczy zerwali liście figowe i zrobili sobie przepaski, bo byli nadzy ale nie wstydzili się'.
>Jakie to było drzewo, z którego Ewa zerwała owoc?
>Po tych liściach figowych widać, że to było drzewo figowe. Przecież, kiedy zauważyli swoją nagość to już nago po ogrodzie latać nie chcieli. Od razu zrobili sobie przepaski i to z liści tego drzewa, pod którym stali czyli mamy drzewo figowe w środku ogrodu.
>Oczywiście nastąpiła pomyłka, bo wygląda na to, że niesłusznie zostali ukarani. Nie zjedli ani owocu poznania dobra i zła, ani owocu życia. Zjedli owoc, który był przyjemny do oglądania.
>1 Moj. 3:6
>6. A gdy kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia i że były miłe dla oczu, i godne pożądania dla zdobycia mądrości, zerwała z niego owoc i jadła. Dała też mężowi swemu, który był z nią, i on też jadł.
>(BW)
>I jest podział na drzewa przyjemnie do oglądania i pewnie nieprzyjemne do oglądania.
>Opis ogrodu Eden pokazuje, że od słowa nic nie wyrosło, stąd potrzeba zasadzenia drzew.
>Ale nie ma co dziwić się, że nic nie wyrosło jeżeli Bóg Adama nie spuścił deszczu aż do dnia stworzenia Adama.
>1 Moj. 2:5-7
>5. A jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę,
>6. A tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby,
>7. Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.
>(BW)
>W dniu stworzenia Adama nie ma ani jednego drzewa w Edenie, toteż drzewa zostały zasadzone po stworzeniu Adama. Ale drzewa potrzebują czasu żeby owocowały. Do jadł Adam do czasu owocowania drzew? Nic. Adam w Edenie głodował, a potem dalej głodował po wypędzeniu z ogrodu.
>

jeżeli uznać twój wpis za sensowny, logiczny i rzeczywiście zgodny z prawdą, trzeba przyjąć że rzeczywiści opisywane drzewa to nie drzewa tylko jakiś wyobrażeniowy symbol który przedstawia sytuacje w sposób nie dosłowny.
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>1 Moj. 2:5-7
>>5. A jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę,
>>6. A tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby,
>>7. Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.
>>(BW)
>>W dniu stworzenia Adama nie ma ani jednego drzewa w Edenie, toteż drzewa zostały zasadzone po stworzeniu Adama. Ale drzewa potrzebują czasu żeby owocowały. Do jadł Adam do czasu owocowania drzew? Nic. Adam w Edenie głodował, a potem dalej głodował po wypędzeniu z ogrodu.
>>
>jeżeli uznać twój wpis za sensowny, logiczny i rzeczywiście zgodny z prawdą, trzeba przyjąć że rzeczywiści opisywane drzewa to nie drzewa tylko jakiś wyobrażeniowy symbol który przedstawia sytuacje w sposób nie dosłowny.
>
I tak lubię ten fragment Biblii jw.
Nawet nie wiadomo w jaki ten stan stawić czas.
Zresztą, jakie to ma znaczenie jak od Mojżesza do Jezusa czasu nie ma jak liczyć na podstawie Biblii, a od Jezusa do teraz w ogóle.
Coś się ucięło na dobre.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Oj zapomniałeś, że ma przyjść Duch Prawdy.
Oto jestem.
>Jaki by nie był ale do czasów Jezusa prawda nie była znana.
Słowem - prawda - potocznie nazywa się wiedzę, którą uważa się za prawdziwą ( pod warunkiem, że ma się czyste intencje, bo można też tak nazywać kłamstwo ). Słowo - Prawda - odnosi się do Prawdy, którą przyniosłem, więc uściślając - do czasów "Jezusa" Prawda nie była znana.
>Jezusa? Chyba przesadzam.
Chyba?

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-09-2017 09:53 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Oj zapomniałeś, że ma przyjść Duch Prawdy.
>Oto jestem.
No w końcu.
>>Jaki by nie był ale do czasów Jezusa prawda nie była znana.
>Słowem - prawda - potocznie nazywa się wiedzę, którą uważa się za prawdziwą ( pod warunkiem, że ma się czyste intencje, bo można też tak nazywać kłamstwo ). Słowo - Prawda - odnosi się do Prawdy, którą przyniosłem, więc uściślając - do czasów "Jezusa" Prawda nie była znana.
>>Jezusa? Chyba przesadzam.
>Chyba?
Zgoda, przesadzam. Jezus jako potomek Adama i Ewy będzie tak prawdziwy jak i oni czyli będzie mitem. Noe, Abraham, Izaak, Jakub, Mojżesz też i anioł Pański również.

>Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Oj zapomniałeś, że ma przyjść Duch Prawdy.
>>Oto jestem.
>No w końcu.
To nie tak chop siup, ewolucja umysłu potrzebuje czasu..., patrz tutejsi trolle...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-10-2017 00:14 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
#1
>To nie tak chop siup, ewolucja umysłu potrzebuje czasu...

Nauka ortografii - również!

#2
>To nie tak chop siup, ewolucja umysłu potrzebuje czasu..., patrz tutejsi trolle...

Nie dość, że krypto-, to i auto-reklama...

Jam tylko Twoje - O!, Prawdo! - zacytował Słowa...

Drobner do "Tutejszego Trolla" ksywa "Duch Prawdy"

PS.
- Jak rozpoznać oszusta (głupka, idiotę, hochsztaplera)?
- Pozwolić mu mówić... (A jak chce pisać - tym bardziej pozwolić!)

A później - porównać...
30-09-2017 13:08 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>Oj zapomniałeś, że ma przyjść Duch Prawdy.
>Oto jestem.
(...)
>Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

Taka 'Prawda':
Duch Prawdy 21-03-2015:
Objawienia to oszustwa albo choroba.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w659794

Duch Prawdy 01-10-2015:
... ja w objawienia nie wierzę.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w678321

ale wcześniej taka 'Prawda':
Duch Prawdy 13 czerwca 2011:
Dostąpiłem Objawienia...
(...)
Z mojego Objawienia wynika, że Bóg nie chce żadnych podziałów...
boskaprawd(*)boska-prawda.html#comment-form


"Duch 'Prawdy'" i każda Cyganka - 'najprawdziwszą prawdę' Ci powiedzą...

Drobner - Duch Sprawdzacz
02-09-2017 08:45 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Aaa jeszcze Sara żona Abra/ha/ama czy też raczej siostra młodsza o 10 lat.

1 Moj. 20:11-12
11. Abraham zaś odpowiedział: Powiedziałem sobie: Zaiste, nie ma bojaźni Bożej na tym miejscu i zabiją mnie z powodu żony mojej.
12. Zresztą, ona jest naprawdę siostrą moją, jest córką ojca mojego, choć nie córką matki mojej; pomimo to została żoną moją.
(BW)

1 Moj. 17:15-17
15. Potem rzekł Bóg do Abrahama: Saraj, swej żony, nie będziesz nazywał Saraj, lecz imię jej będzie Sara.
16. Będę jej błogosławił i dam ci z niej syna. Będę jej błogosławił i stanie się matką narodów, od niej pochodzić będą królowie narodów.
17. Wtedy Abraham padł na oblicze swoje i roześmiał się, bo pomyślał w sercu swoim: Czyż stuletniemu może się urodzić dziecko? I czyż Sara, dziewięćdziesięcioletnia, może rodzić?
(BW)

Kiedy Abraham ma 100 lat jego żona' ma 90 lat i zostaje nazwana Sarą.
Zapowiedź narodzenia Izaaka w roku następnym czyli Abraham miałby 101 lat, a Sara 91 lat. W wieku 100 lat Abraham nie miał syna Izaaka.
1 Moj. 17:21-22
21. Ale przymierze moje ustanowię z Izaakiem, którego urodzi ci Sara o tym samym czasie w roku następnym.
22. I przestał z nim mówić. I odszedł Bóg od Abrahama w górę.
(BW)

Przyjmuję za prawdę, że to by był ten wyznaczony czas w roku następnym czyli Abraham ma 101 lat, a Sara 91 lat.

1 Moj. 18:9-14
9. Wtedy rzekli do niego: Gdzie jest Sara, żona twoja? A on odpowiedział: W tym oto namiocie.
10. Tedy rzekł: Na pewno wrócę do ciebie za rok o tym samym czasie, a wtedy żona twoja Sara będzie miała syna. Sara zaś podsłuchiwała u wejścia do namiotu, które było za nim.
11. A Abraham i Sara byli starzy, w podeszłym wieku. Ustało zaś już u Sary to, co zwykle bywa u kobiet.
12. Toteż roześmiała się Sara sama do siebie, mówiąc: Teraz, gdy się zestarzałam, mam tej rozkoszy zażywać! I pan mój jest stary!
13. Na to rzekł Pan do Abrahama: Dlaczego to roześmiała się Sara, mówiąc: Czyżbym naprawdę mogła jeszcze rodzić, gdy się zestarzałam?
14. Czy jest cokolwiek niemożliwego dla Pana? W oznaczonym czasie za rok wrócę do ciebie, a Sara będzie miała syna.
(BW)

I tu by był wyznaczony czas 102 lata dla Abrahama i 92 lata dla Sary; spotkanie za rok w oznaczonym czasie.
I po tych spotkaniach następuje zburzenie Sodomy i Gomory, a Abraham z Sarą wędrują do Abimelecha króla Geraru.
1 Moj. 20:1-2
1. Potem wyruszył stamtąd Abraham do ziemi Negeb i mieszkał między Kadesz i Szur, a następnie przebywał w Gerar.
2. I mawiał Abraham o swej żonie Sarze: Ona jest moją siostrą. Toteż Abimelech, król Geraru, posłał i wziął Sarę.
(BW)

I widać, że Sara i Abraham nadal nie mają syna Izaaka.
Dlatego też inf.
1 Moj. 21:5
5. Abraham miał sto lat, gdy mu się urodził syn jego Izaak.
(BW)

jest kłamstwem.
bronek91 (118 punktów)
>Aaa jeszcze Sara żona Abra/ha/ama czy też raczej siostra młodsza o 10 lat.
>1 Moj. 20:11-12
>11. Abraham zaś odpowiedział: Powiedziałem sobie: Zaiste, nie ma bojaźni Bożej na tym miejscu i zabiją mnie z powodu żony mojej.
>12. Zresztą, ona jest naprawdę siostrą moją, jest córką ojca mojego, choć nie córką matki mojej; pomimo to została żoną moją.
>(BW)
>1 Moj. 17:15-17
>15. Potem rzekł Bóg do Abrahama: Saraj, swej żony, nie będziesz nazywał Saraj, lecz imię jej będzie Sara.
>16. Będę jej błogosławił i dam ci z niej syna. Będę jej błogosławił i stanie się matką narodów, od niej pochodzić będą królowie narodów.
>17. Wtedy Abraham padł na oblicze swoje i roześmiał się, bo pomyślał w sercu swoim: Czyż stuletniemu może się urodzić dziecko? I czyż Sara, dziewięćdziesięcioletnia, może rodzić?
>(BW)
>Kiedy Abraham ma 100 lat jego żona' ma 90 lat i zostaje nazwana Sarą.
>Zapowiedź narodzenia Izaaka w roku następnym czyli Abraham miałby 101 lat, a Sara 91 lat. W wieku 100 lat Abraham nie miał syna Izaaka.
>1 Moj. 17:21-22
>21. Ale przymierze moje ustanowię z Izaakiem, którego urodzi ci Sara o tym samym czasie w roku następnym.
>22. I przestał z nim mówić. I odszedł Bóg od Abrahama w górę.
>(BW)
>Przyjmuję za prawdę, że to by był ten wyznaczony czas w roku następnym czyli Abraham ma 101 lat, a Sara 91 lat.
>1 Moj. 18:9-14
>9. Wtedy rzekli do niego: Gdzie jest Sara, żona twoja? A on odpowiedział: W tym oto namiocie.
>10. Tedy rzekł: Na pewno wrócę do ciebie za rok o tym samym czasie, a wtedy żona twoja Sara będzie miała syna. Sara zaś podsłuchiwała u wejścia do namiotu, które było za nim.
>11. A Abraham i Sara byli starzy, w podeszłym wieku. Ustało zaś już u Sary to, co zwykle bywa u kobiet.
>12. Toteż roześmiała się Sara sama do siebie, mówiąc: Teraz, gdy się zestarzałam, mam tej rozkoszy zażywać! I pan mój jest stary!
>13. Na to rzekł Pan do Abrahama: Dlaczego to roześmiała się Sara, mówiąc: Czyżbym naprawdę mogła jeszcze rodzić, gdy się zestarzałam?
>14. Czy jest cokolwiek niemożliwego dla Pana? W oznaczonym czasie za rok wrócę do ciebie, a Sara będzie miała syna.
>(BW)
>I tu by był wyznaczony czas 102 lata dla Abrahama i 92 lata dla Sary; spotkanie za rok w oznaczonym czasie.
>I po tych spotkaniach następuje zburzenie Sodomy i Gomory, a Abraham z Sarą wędrują do Abimelecha króla Geraru.
>1 Moj. 20:1-2
>1. Potem wyruszył stamtąd Abraham do ziemi Negeb i mieszkał między Kadesz i Szur, a następnie przebywał w Gerar.
>2. I mawiał Abraham o swej żonie Sarze: Ona jest moją siostrą. Toteż Abimelech, król Geraru, posłał i wziął Sarę.
>(BW)
>I widać, że Sara i Abraham nadal nie mają syna Izaaka.
>Dlatego też inf.
>1 Moj. 21:5
>5. Abraham miał sto lat, gdy mu się urodził syn jego Izaak.
>(BW)
>jest kłamstwem.

Sara była zarówno żoną jak i siostrą przyrodnią Abrama Rdz 20,12. Taka praktyka stosowana była wówczas, patrz-> dwór faraona w Egipcie. Niejednokrotnie chodziło o kwestie majątkowe. Co do kwestii dat, liczb, kalendarza, już się wypowiadałem. Nie możemy szukać logiki, tam gdzie jej nie ma, ani czynić wyrywkowych założeń, bez określenia kontekstu, którego nigdy nie możemy być pewni, zawsze związany jest z błędem. Sprawdza się zatem twierdzenie Panta Rei i jest to jedyny, niezmienny charakter czasu, reszta jest zawsze założeniem. Tak samo możemy stwierdzić, przy założeniu, że dzień ma 24h. Coś stało się 20 XI o godz. 12 00. Zatem 22 XI o godz. 7 00 powiemy, iż coś się stało dwa dni temu czy stało się to jeden dzień (24 h) i 19 godzin temu?

Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.

In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?

Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.

Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
bronek91 (118 punktów)
>Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.
>In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?
>Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.
>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.

In plus, Jezus coś powiedział o faryzejskim podejściu do Słowa.
Mt 23,24
"(...) przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!"
03-09-2017 12:10 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.
>>In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?
>>Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.
>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>In plus, Jezus coś powiedział o faryzejskim podejściu do Słowa.
>Mt 23,24
>"(...) przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!"
Jest jeszcze podana godzina 3-cia jako godzina ukrzyżowania Jezusa.
Mar. 15:25
25. A była godzina trzecia, kiedy go ukrzyżowali.
(BW)
Z tym, że w takim wypadku odpada sądzenie Jezusa, bo przecież sądzenie ok. godziny 6-tej. Odpada również godzina 9-ta jako godzina śmierci Jezusa. Jeżeli Jezus po ukrzyżowaniu żył 3 godziny to o godzinie 6-tej już nie było kogo sądzić.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Jest jeszcze podana godzina 3-cia jako godzina ukrzyżowania Jezusa.
>Mar. 15:25
>25. A była godzina trzecia, kiedy go ukrzyżowali.
>(BW)
>Z tym, że w takim wypadku odpada sądzenie Jezusa, bo przecież sądzenie ok. godziny 6-tej. Odpada również godzina 9-ta jako godzina śmierci Jezusa. Jeżeli Jezus po ukrzyżowaniu żył 3 godziny to o godzinie 6-tej już nie było kogo sądzić.
0,3 + 0,6 = 0,9 ... no nie ma 1 ..., nie ma nawet jednego Jezusa
www.racjonalista.pl/forum.php/s,724192#w750819

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
03-10-2017 07:54 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>0,3 + 0,6 = 0,9 ... no nie ma 1 ..., nie ma nawet jednego Jezusa
I ciągle to samo wychodzi 0,9 x 1 = 0,9
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,724192#w750819
>Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Duch Prawdy (14787 punktów)
>>0,3 + 0,6 = 0,9 ... no nie ma 1 ..., nie ma nawet jednego Jezusa
>I ciągle to samo wychodzi 0,9 x 1 = 0,9
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,724192#w750819
godzina 3-cia, godzina 6-ta, godzina 9-ta.........
... 3, 6, 9 z przybudówką, której nie ma

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
03-10-2017 09:45 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>godzina 3-cia, godzina 6-ta, godzina 9-ta.........
>... 3, 6, 9 z przybudówką, której nie ma
No cóż, taka też byłaby prawda.
Ukrzyżować potomka mitów, który sam musi być mitem, bo innego wyjścia nie ma.
I znowu powiem, że Biblia to świetna książka ale nie historyczna nadal jednak.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>godzina 3-cia, godzina 6-ta, godzina 9-ta.........
>>... 3, 6, 9 z przybudówką, której nie ma
>No cóż, taka też byłaby prawda.
>Ukrzyżować potomka mitów, który sam musi być mitem, bo innego wyjścia nie ma.
>I znowu powiem, że Biblia to świetna książka ale nie historyczna nadal jednak.
Mieszanka... 96% mitu, 3% historii i......... 1% duchowości...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-10-2017 13:31 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>godzina 3-cia, godzina 6-ta, godzina 9-ta.........
>>>... 3, 6, 9 z przybudówką, której nie ma
>>No cóż, taka też byłaby prawda.
>>Ukrzyżować potomka mitów, który sam musi być mitem, bo innego wyjścia nie ma.
>>I znowu powiem, że Biblia to świetna książka ale nie historyczna nadal jednak.
>Mieszanka... 96% mitu, 3% historii i......... 1% duchowości...

Jedyną postacią historyczną może być tylko autor Biblii, tzn. ten co Biblię napisał. Dlaczego twierdzę, że jeden autor? Bo nie widzę następców po Mojżeszu.
Oczywiście kierując się słowem prorok otrzymam człowieka, który w żaden sposób nie mógł rozmawiać z Bogiem Mojżesza ze względu na mityczność Mojżesza.

>Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

08-10-2017 14:06 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Jedyną postacią historyczną może być tylko autor Biblii, tzn. ten co Biblię napisał. Dlaczego twierdzę, że jeden autor?

... bo nie wiesz o czym piszesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-10-2017 15:49 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Jedyną postacią historyczną może być tylko autor Biblii, tzn. ten co Biblię napisał. Dlaczego twierdzę, że jeden autor?
>... bo nie wiesz o czym piszesz

Bo od Mojżesza nie można liczyć czasu. Sama Biblia na to nie zezwala i nie będę kłóciła się z danymi zapisanymi w tej książce.

>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

03-09-2017 12:03 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.

W czasie ukrzyżowania Jezusa od godziny 6-tej do 9-tej występuje ciemność.
Mat. 27:45-47
45. A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemię.
46. A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
47. Niektórzy zaś z tych, co tam stali, usłyszawszy to, mówili: Ten Eliasza woła.
(BW)

Ok. godziny 6-tej zasiada Piłat na krześle sędziowskim. Ukrzyżowanie Jezusa musiałoby się odbyć w ciemności i nic nie widać.
Jan. 19:13-15
13. Piłat tedy, usłyszawszy te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na krześle sędziowskim, na miejscu, zwanym Kamienny Bruk, a po hebrajsku Gabbata.
14. A był to dzień Przygotowania Paschy, około szóstej godziny; i rzekł do Żydów: Oto król wasz!
15. A oni zawołali: Precz, precz, ukrzyżuj go! Rzekł do nich Piłat: Króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Nie mamy króla, tylko cesarza.
(BW)

Jezus powinien zostać ukrzyżowany do godziny 6-tej, a tu Piłat zasiada na krześle sędziowskim niemalże w tym czasie.
Gdzie odbył się sąd nad Jezusem?
Pewnie w Jerozolimie. I trzeba pokonać drogę na Golgotę.
Mat. 27:33
33. A gdy przyszli na miejsce, zwane Golgota, co znaczy Miejsce Trupiej Czaszki,
(BW)

Z tym, że ok. godziny 6-tej Jezus jeszcze nie był osądzony i wydany na ukrzyżowanie. Coś tak za mało czasu od sądzenia do ukrzyżowania, a o 6-tej ciemność.
W zasadzie taki układ wydarzeń stawia Jezusa o 6-tej przed Piłatem, a nie na krzyżu.
03-09-2017 20:21 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.

... cała dyskusja jest bezsensowna. W kulturach starożytności i średniowiecza, w których podział na dzień i noc był dużo bardziej istotny niż jest w epoce powszechności sztucznego światła, liczenie godzin zaczynało się o wschodzie słońca. Tak więc świt wyznaczał początek pierwszej godziny, południe zaczynało się z szóstą godziną, a zachód kończył ostatnią, dwunastą. Równocześnie zachód wyznaczał początek pierwszej godziny nocy, a świt kończył ostatnią, dwunastą godzinę nocy. Oznaczało to, że długość godzin zależała od pory roku. Godzina dnia mogła liczyć od 44 minut do ponad 75 minut. W tym samym czasie godzina nocna miała odwrotną wartość, od ponad 75 minut, do 44 minut. Ten typ rachuby jest czasem określany, na astrolabiach i zegarach astronomicznych, mianem "Babilońskich" godzin. Ten system jest także używany w prawie żydowskim (Halacha) i żydowskich tekstach. W czasach Chrystusa również...

... tak więc, Jezus będący sądzony o godzinie 6, według ówczesnego czasu, faktycznie był sądzony o godzinie 12, według naszego czasu. Do ukrzyżowania, o godzinie 9 według ówczesnego czasu, było minimum 2 godziny i 15 minut, a maksymalnie 3 godziny 45 minut, według naszego czasu. Wystarczająco długo na mękę...

... jeżeli chodzi o dni, to sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. W starożytnym Rzymie liczono tydzień w systemie zwanym "nundinae" (cykl rynku) który miał 8 dni. Tydzień 7 dniowy wprowadzono w Rzymie (o ile pamiętam, a nie chcę teraz szukać) na przełomie I-II wieku n.e. Trzeba by wpierw ustalić jak Żydzi radzili sobie z korelacją tygodnia rzymskiego i swojego (mojżeszowego) by ustalić ile dni Jezus leżał w grobie...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
03-09-2017 21:56 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>... cała dyskusja jest bezsensowna. W kulturach starożytności i średniowiecza, w których podział na dzień i noc był dużo bardziej istotny niż jest w epoce powszechności sztucznego światła, liczenie godzin zaczynało się o wschodzie słońca. Tak więc świt wyznaczał początek pierwszej godziny, południe zaczynało się z szóstą godziną, a zachód kończył ostatnią, dwunastą. Równocześnie zachód wyznaczał początek pierwszej godziny nocy, a świt kończył ostatnią, dwunastą godzinę nocy. Oznaczało to, że długość godzin zależała od pory roku. Godzina dnia mogła liczyć od 44 minut do ponad 75 minut. W tym samym czasie godzina nocna miała odwrotną wartość, od ponad 75 minut, do 44 minut. Ten typ rachuby jest czasem określany, na astrolabiach i zegarach astronomicznych, mianem "Babilońskich" godzin. Ten system jest także używany w prawie żydowskim (Halacha) i żydowskich tekstach. W czasach Chrystusa również...
>... tak więc, Jezus będący sądzony o godzinie 6, według ówczesnego czasu, faktycznie był sądzony o godzinie 12, według naszego czasu. Do ukrzyżowania, o godzinie 9 według ówczesnego czasu, było minimum 2 godziny i 15 minut, a maksymalnie 3 godziny 45 minut, według naszego czasu. Wystarczająco długo na mękę...
>... jeżeli chodzi o dni, to sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. W starożytnym Rzymie liczono tydzień w systemie zwanym "nundinae" (cykl rynku) który miał 8 dni. Tydzień 7 dniowy wprowadzono w Rzymie (o ile pamiętam, a nie chcę teraz szukać) na przełomie I-II wieku n.e. Trzeba by wpierw ustalić jak Żydzi radzili sobie z korelacją tygodnia rzymskiego i swojego (mojżeszowego) by ustalić ile dni Jezus leżał w grobie...
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Bez względu na to jak liczono czas należy odnieść się do tekstu i nie wprowadzać wiadomości historycznych do Biblii czy też dopasowywać lub mieszać z historią.
Biblia powinna być oderwana od historii.
Nie należy szukać w Biblii tego czego w niej nie ma.
03-09-2017 22:48 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>Bez względu na to jak liczono czas należy odnieść się do tekstu i nie wprowadzać wiadomości historycznych do Biblii czy też dopasowywać lub mieszać z historią.
>Biblia powinna być oderwana od historii.
>Nie należy szukać w Biblii tego czego w niej nie ma.

... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał a cała religia chrześcijańska to jedna wielka mistyfikacja i bajka. Nie powinno się więc nią tutaj zajmować...
... zaprezentuj ten pogląd klerowi a wyklną Cię. Dla nich Biblia jest odzwierciedleniem historii świata...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
03-09-2017 23:41 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Bez względu na to jak liczono czas należy odnieść się do tekstu i nie wprowadzać wiadomości historycznych do Biblii czy też dopasowywać lub mieszać z historią.
>>Biblia powinna być oderwana od historii.
>>Nie należy szukać w Biblii tego czego w niej nie ma.
>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał a cała religia chrześcijańska to jedna wielka mistyfikacja i bajka. Nie powinno się więc nią tutaj zajmować...
>... zaprezentuj ten pogląd klerowi a wyklną Cię. Dla nich Biblia jest odzwierciedleniem historii świata...
Wiem i nie zgadzam się z takim poglądem kleru, nawet z papieżem itp.
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Religia to przede wszystkim kasa i polityka również, co widać obecnie i w III RP.
Dopóki nie było 'błogosławieństw' przez polityków wypowiadanych było normalniej. Obecnie sytuacja staje się niebezpieczna.
04-09-2017 06:12 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
>
>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał

A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał
>A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?
A po co Piłat? Zasiadł na krześle sędziowskim za późno. Ok. 6-tej to za późno.
bronek91 (118 punktów)
>>>>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał
>>A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?
>A po co Piłat? Zasiadł na krześle sędziowskim za późno. Ok. 6-tej to za późno.

Może za wcześnie, zależy od oceny samego tekstu.
05-09-2017 09:00 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał
>>>A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?
>>A po co Piłat? Zasiadł na krześle sędziowskim za późno. Ok. 6-tej to za późno.
>Może za wcześnie, zależy od oceny samego tekstu.
Od godziny 6-tej do 9-tej ciemność zaległa całą ziemię. Czy na pewno?
Jan. 19:19-22
19. A Piłat sporządził też napis i umieścił go nad krzyżem; a było napisane: Jezus Nazareński, król żydowski.
20. A napis ten czytało wielu Żydów, bo blisko miasta było to miejsce, gdzie Jezus został ukrzyżowany; a było napisane po hebrajsku, po łacinie i po grecku.
21. Mówili tedy arcykapłani żydowscy Piłatowi: Nie pisz: król żydowski, ale ze On powiedział: Jestem królem żydowskim.
22. Odpowiedział Piłat: Com napisał, tom napisał.
(BW)

Ok. godz. 6-tej Jezus został osądzony. Czy Piłat szedł za tłumem, żeby napisać to co napisał? A kto w tych ciemnościach mógł przeczytać napis?
Musieli wyjść poza miasto. Nie wyrobili się z tym pochodem w czasie do 6-tej.
bronek91 (118 punktów)
>>>>>>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał
>>>>A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?
>>>A po co Piłat? Zasiadł na krześle sędziowskim za późno. Ok. 6-tej to za późno.
>>Może za wcześnie, zależy od oceny samego tekstu.
>Od godziny 6-tej do 9-tej ciemność zaległa całą ziemię. Czy na pewno?
>Jan. 19:19-22
>19. A Piłat sporządził też napis i umieścił go nad krzyżem; a było napisane: Jezus Nazareński, król żydowski.
>20. A napis ten czytało wielu Żydów, bo blisko miasta było to miejsce, gdzie Jezus został ukrzyżowany; a było napisane po hebrajsku, po łacinie i po grecku.
>21. Mówili tedy arcykapłani żydowscy Piłatowi: Nie pisz: król żydowski, ale ze On powiedział: Jestem królem żydowskim.
>22. Odpowiedział Piłat: Com napisał, tom napisał.
>(BW)
>Ok. godz. 6-tej Jezus został osądzony. Czy Piłat szedł za tłumem, żeby napisać to co napisał? A kto w tych ciemnościach mógł przeczytać napis?
>Musieli wyjść poza miasto. Nie wyrobili się z tym pochodem w czasie do 6-tej.

Nie przypuszczałem, iż Piłat potrafił mówić/pisać... po Hebrajsku. Może też był Żydem?
05-09-2017 10:28 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>>>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał
>>>>>A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?
>>>>A po co Piłat? Zasiadł na krześle sędziowskim za późno. Ok. 6-tej to za późno.
>>>Może za wcześnie, zależy od oceny samego tekstu.
>>Od godziny 6-tej do 9-tej ciemność zaległa całą ziemię. Czy na pewno?
>>Jan. 19:19-22
>>19. A Piłat sporządził też napis i umieścił go nad krzyżem; a było napisane: Jezus Nazareński, król żydowski.
>>20. A napis ten czytało wielu Żydów, bo blisko miasta było to miejsce, gdzie Jezus został ukrzyżowany; a było napisane po hebrajsku, po łacinie i po grecku.
>>21. Mówili tedy arcykapłani żydowscy Piłatowi: Nie pisz: król żydowski, ale ze On powiedział: Jestem królem żydowskim.
>>22. Odpowiedział Piłat: Com napisał, tom napisał.
>>(BW)
>>Ok. godz. 6-tej Jezus został osądzony. Czy Piłat szedł za tłumem, żeby napisać to co napisał? A kto w tych ciemnościach mógł przeczytać napis?
>>Musieli wyjść poza miasto. Nie wyrobili się z tym pochodem w czasie do 6-tej.
>Nie przypuszczałem, iż Piłat potrafił mówić/pisać... po Hebrajsku. Może też był Żydem?
W jakiś tam sposób mówił do Żydów ale język NT sugeruje grecki, podobno.
Tylko czy Żydzi w Jerozolimie znali grecki?
bronek91 (118 punktów)
>Tylko czy Żydzi w Jerozolimie znali grecki?
I dlatego tak szybko rozprzestrzeniała się herezja Pawła. Żydzi w Jerozolimie nie potrafili mówić i pisać po grecku, dlatego Piłat napisał po hebrajsku. Paweł biegle potrafił porozumiewać się po grecku i to czynił. Jakub nie mógł zatem cenzurować działalności Pawła.
06-09-2017 08:13 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Tylko czy Żydzi w Jerozolimie znali grecki?
>I dlatego tak szybko rozprzestrzeniała się herezja Pawła. Żydzi w Jerozolimie nie potrafili mówić i pisać po grecku, dlatego Piłat napisał po hebrajsku. Paweł biegle potrafił porozumiewać się po grecku i to czynił. Jakub nie mógł zatem cenzurować działalności Pawła.
>
Nie jestem pewna, który język był ważniejszy hebrajski czy grecki?
Grecy w Jerozolimie na święcie?
W jakim języku rozmawiali z Filipem z Betsaidy?
Da się słyszeć dwa języki ale jednak NT napisany po grecku, a nie hebrajsku.
Jan. 12:20-23
20. A byli niektórzy Grecy wśród tych, którzy pielgrzymowali do Jerozolimy, aby się modlić w święto.
21. Ci tedy podeszli do Filipa, który był z Betsaidy w Galilei, z prośbą, mówiąc: Panie, chcemy Jezusa widzieć.
22. Poszedł Filip i powiedział Andrzejowi, Andrzej zaś i Filip powiedzieli Jezusowi.
23. A Jezus odpowiedział im, mówiąc: Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy.
(BW)
06-09-2017 08:16 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Tylko czy Żydzi w Jerozolimie znali grecki?
>I dlatego tak szybko rozprzestrzeniała się herezja Pawła. Żydzi w Jerozolimie nie potrafili mówić i pisać po grecku, dlatego Piłat napisał po hebrajsku. Paweł biegle potrafił porozumiewać się po grecku i to czynił. Jakub nie mógł zatem cenzurować działalności Pawła.
>
Wydaje się, że miał jeden nie rozumieć drugiego po pomieszaniu języków. A tu i Abram rozmawia z faraonem, i Jakub, i Grecy z Filipem. Coś słabo udany cud.
1 Moj. 11:7-9
7. Przeto zstąpmy tam i pomieszajmy ich język, aby nikt nie rozumiał języka drugiego!
8. I rozproszył ich Pan stamtąd po całej ziemi, i przestali budować miasto.
9. Dlatego nazwano je Babel, bo tam pomieszał Pan język całej ziemi i rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi.
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>>>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał
>A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?

Istniał! Przecież umył ręce po tym jak zasiadł na stolcu sędziowskim
Irracja (4721 punktów)
>>>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał
>A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?

... skoro Biblia ma być oderwana od historii to wychodzi, iż "biblijny Piłat" nie istniał. Istniał jakiś "inny Piłat" wymieniony w innych tekstach historycznych...

... powie pan brednie? Ale do takich bredni prowadzi oderwanie analizowanych tekstów (nie tylko Biblii) od kontekstu, w tym historycznego...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
04-09-2017 18:28 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>... skoro Biblia ma być oderwana od historii to wychodzi, iż "biblijny Piłat" nie istniał. Istniał jakiś "inny Piłat" wymieniony w innych tekstach historycznych...
>... powie pan brednie? Ale do takich bredni prowadzi oderwanie analizowanych tekstów (nie tylko Biblii) od kontekstu, w tym historycznego...

Ech, no to tak samo można powiedzieć, że nie istniał Kaligula z historii Tacyta, tylko jakiś inny Kaligula istniał, prawdopodobnie całkiem normalny. Nie istniał Sokrates z pism Platona, tylko jakiś inny Sokrates. Nie istniał Józef Stalin z ckliwych wierszyków o nim. Nie istniał Lech Kaczyński z opowieści mitologów smoleńskich...
Przecież to, że o jakiejś postaci piszemy fikcje i fantazje, nie wpływa na jej istnienie - a jedynie może wpływać na jej postrzeganie, ale to co innego.
05-09-2017 09:09 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>... skoro Biblia ma być oderwana od historii to wychodzi, iż "biblijny Piłat" nie istniał. Istniał jakiś "inny Piłat" wymieniony w innych tekstach historycznych...
>>... powie pan brednie? Ale do takich bredni prowadzi oderwanie analizowanych tekstów (nie tylko Biblii) od kontekstu, w tym historycznego...
>Ech, no to tak samo można powiedzieć, że nie istniał Kaligula z historii Tacyta, tylko jakiś inny Kaligula istniał, prawdopodobnie całkiem normalny. Nie istniał Sokrates z pism Platona, tylko jakiś inny Sokrates. Nie istniał Józef Stalin z ckliwych wierszyków o nim. Nie istniał Lech Kaczyński z opowieści mitologów smoleńskich...
>Przecież to, że o jakiejś postaci piszemy fikcje i fantazje, nie wpływa na jej istnienie - a jedynie może wpływać na jej postrzeganie, ale to co innego.

A po co komuś Jezus, który nie umarł na krzyżu? Jezus to postać potrzebna przede wszystkim religii, a nie historii, chociaż może taki co nie umarł na krzyżu potrzebny jest bardziej historii.
30-09-2017 10:17 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał
>>A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?
>... skoro Biblia ma być oderwana od historii to wychodzi, iż "biblijny Piłat" nie istniał. Istniał jakiś "inny Piłat" wymieniony w innych tekstach historycznych...
>... powie pan brednie? Ale do takich bredni prowadzi oderwanie analizowanych tekstów (nie tylko Biblii) od kontekstu, w tym historycznego...
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

No patrz, czytam o
"Józef Flawiusz... -> "był po kądzieli wnukiem Jonatana Machabeusza." -> "Jonatan Machabeusz... Był piątym i najmłodszym synem Matatiasza, bratem Jana, Szymona, Judy i Eleazara." -> "Szymon Machabeusz... Szymon pochodził z pokolenie Jojariba, potomka Aarona." -> Wikipedia
Prawdziwa to postać czy nie?
30-09-2017 11:15 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał
>>A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?
>... skoro Biblia ma być oderwana od historii to wychodzi, iż "biblijny Piłat" nie istniał. Istniał jakiś "inny Piłat" wymieniony w innych tekstach historycznych...
>... powie pan brednie? Ale do takich bredni prowadzi oderwanie analizowanych tekstów (nie tylko Biblii) od kontekstu, w tym historycznego...

Czy istniał faraon, który wziął sobie Saraj 65 lat, bo była piękna?
lub
Czy istniał król Geraru, który wziął sobie Sarę już, ponad 90 lat, bo była piękna?
Opis Abrahama i Sary w Geraru pokazuje, że Sara nie miała syna w wieku ponad 90 lat, a Abraham w wieku ponad 100 lat.
I tak można sobie gdybać kto istniał, a kto nie?
Pamiętaj, że podstawą wiary jest Adam i Ewa, a dalej potomkowie ich.

>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Duch Prawdy (14787 punktów)
>Pamiętaj, że podstawą wiary jest Adam i Ewa, a dalej potomkowie ich.
Podstawą ślepej, bezrozumnej wiary są Adam i Ewa jako postacie historyczne, wiara widząca rozumie, że są oni li tylko religijnym, literackim symbolem pierwszych rodziców. Bezrozumna wiara potrzebuje cudów i Jezusa z krwi i kości, wiara rozumna wie, że cudów nie ma, a Jezus to postać literacka, która jest tylko nośnikiem idei Chrystusa. Ślepcy ( chrześcijanie ) wierzą w Jezusa, widzący ( chrystianie ) wierzą w Chrystusa jako ideę Miłości, wzór postępowania. Niestety ewangeliczny Chrystus nie jest jeszcze ideą wolną od błędów, reprezentuje postawę miłości bezwarunkowej, która nadstawia drugi policzek. Chrystus "dopracowany" to miłość bezinteresowna, ale nie bezwarunkowa... Wiara, żeby móc ją nazwać widzącą musi być rozumna.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-10-2017 12:45 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Pamiętaj, że podstawą wiary jest Adam i Ewa, a dalej potomkowie ich.
>Podstawą ślepej, bezrozumnej wiary są Adam i Ewa jako postacie historyczne, wiara widząca rozumie, że są oni li tylko religijnym, literackim symbolem pierwszych rodziców. Bezrozumna wiara potrzebuje cudów i Jezusa z krwi i kości, wiara rozumna wie, że cudów nie ma, a Jezus to postać literacka, która jest tylko nośnikiem idei Chrystusa. Ślepcy ( chrześcijanie ) wierzą w Jezusa, widzący ( chrystianie ) wierzą w Chrystusa jako ideę Miłości, wzór postępowania. Niestety ewangeliczny Chrystus nie jest jeszcze ideą wolną od błędów, reprezentuje postawę miłości bezwarunkowej, która nadstawia drugi policzek. Chrystus "dopracowany" to miłość bezinteresowna, ale nie bezwarunkowa... Wiara, żeby móc ją nazwać widzącą musi być rozumna.
>Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Bez Adama i Ewy nikomu nie jest potrzebny Jezus. Nie jest potrzebna jego śmierć na krzyżu itd. Nawet nie ma potrzeby, żeby poszedł do nieba i przeprowadzał jakiś 1000 letni Armagedon. Zresztą, jako potomek mitów czy też bajki i tak nigdy nie mógł stać się człowiekiem, stąd moja koncepcja o braku dnia śmierci Jezusa. Nie może umrzeć ten, kto się nie narodził. I dlatego też z uporem maniaka' przyjmuję bez zastrzeżeń specjalnych opis wieczerzy tzw. paschalnej 16 Nisan, bo to już Drugi Dzień Przaśników. Traktuję Biblię jak źródło inf. potrzebnych do poruszania się w tych świątecznych czasach. I nawet nie przekonuje mnie, co tam Żydzi czynili, obchodzili w tamtym' czasie, czy też w ówczesnym czasie, bo ja korzystam tylko z nauk biblijnych, a nie z niebiblijnych, powiedzmy
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Bez Adama i Ewy nikomu nie jest potrzebny Jezus.
Wymyśleni bohaterowie są potrzebni pisarzom, to jeden z elementów fabuły opowiadania.
>Nie jest potrzebna jego śmierć na krzyżu itd.
Śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie "Jezusa" to metafora religijno-astronomiczna umierającego i zmartwychwstającego Słońca = Chrystusa = Boga...
pl.wikipedia.org/wiki/Przesilenie_zimowe
>Nie może umrzeć ten, kto się nie narodził.
Wg obecnej wiedzy naukowej Słońce kiedyś umrze...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>... w ten sposób to można każdą brednie udowodnić. Jeżeli Biblia jest oderwana od historii, to znaczy, że i Jezus nie jest postacią historyczną. A więc nie istniał
>A więc Piłat też nie istniał, skoro w Biblii występuje?
W Biblii jak w "Potopie" Sienkiewicza są postacie fikcyjne i historyczne:
sciaga.pl/(*)yczne-w-potopie-h-sienkiewicza

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
bronek91 (118 punktów)

>Bez względu na to jak liczono czas należy odnieść się do tekstu i nie wprowadzać wiadomości historycznych do Biblii czy też dopasowywać lub mieszać z historią.
>Biblia powinna być oderwana od historii.
>Nie należy szukać w Biblii tego czego w niej nie ma.

Ale z czegoś się ta Biblia wywodzi. Nie powstała od pstryknięcia palcem. Związana jest z pewnym kręgiem kulturowym, który już upadł, jeżeli chodzi o ST, są w Biblii motywy występujące w folklorze babilońskim, np. w kwestii potopu, Mojżesza wyjętego z wody-> na podobieństwo Sargona II. Sam kanon Biblii ukształtował się na kanwie sporów doktrynalnych we wczesnym okresie chrześcijaństwa (szeroko rozumianym, zastosowałem uproszczenie). Osobiście traktuję Biblię jako zbiór (kanon) ksiąg, które ktoś np. Ireneusz z Lionu jak chodzi o ewangelie (ale nie tylko on), uznał jako słuszne, bo tak stwierdził, aby wierzący zaufali, iż nie trzeba poznawać całego istniejącego dorobku, który w większości zaginął, tylko dla zbawienia wystarczy znać przedstawiony kanon i dostosować się do niego. Biblię traktuję na podobieństwo katechizmu KK. Jest jakiś dorobek ale przeciętny człowiek, nie ma czasu się tym zajmować, zatem ktoś określa najważniejsze wątki, które należy, uznaje iż wystarczy znać. Analiza Biblii bez historii to tak jak analiza Katechizmu KK bez Biblii, bez patrystyki, bez pozostałej tradycji tego kościoła.

W Biblii, w NT skupienie nauczania nakierowane jest na poglądy z kręgu Pawła i Piotra w mniejszym znaczeniu. A co z innymi apostołami, z Tomaszem apostołem, z Andrzejem, Jakubem i kręgiem Jerozolimskim, a propos skupionym wokół rodziny Jezusa? Jakie oni mieli poglądy? Dlaczego z kanonu wyrzucono Didache? Myślę, iż z tego powodu NT jest uboższy o treści nauczania np. Tomasza, który dotarł do Indii. Jak mogłyby cudownie wyglądać księgi odwzorowane na przykładzie Dziejów, tylko z ukierunkowaniem na nauczanie Hindusów. Jak mogły wyglądać spory religijne Tomasza z np. hinduistami i buddyzmem. (Oczywiście stosuję wiele uproszczeń)

Nie można traktować Biblii wedle własnego uznania, co to za światopogląd? To tak jakby połączyć szczegółowość Świadka Jehowy, dosłowność Baptysty, założenie o braku prawdziwości Ateisty, oderwanie od kontekstu Arianina, cytowanie Protestanta i wytrwałość w głoszeniu poglądu katolika. To dopiero eklektyczny światopogląd.
04-09-2017 10:06 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Bez względu na to jak liczono czas należy odnieść się do tekstu i nie wprowadzać wiadomości historycznych do Biblii czy też dopasowywać lub mieszać z historią.
>>Biblia powinna być oderwana od historii.
>>Nie należy szukać w Biblii tego czego w niej nie ma.
>Ale z czegoś się ta Biblia wywodzi. Nie powstała od pstryknięcia palcem. Związana jest z pewnym kręgiem kulturowym, który już upadł, jeżeli chodzi o ST, są w Biblii motywy występujące w folklorze babilońskim, np. w kwestii potopu, Mojżesza wyjętego z wody-> na podobieństwo Sargona II. Sam kanon Biblii ukształtował się na kanwie sporów doktrynalnych we wczesnym okresie chrześcijaństwa (szeroko rozumianym, zastosowałem uproszczenie). Osobiście traktuję Biblię jako zbiór (kanon) ksiąg, które ktoś np. Ireneusz z Lionu jak chodzi o ewangelie (ale nie tylko on), uznał jako słuszne, bo tak stwierdził, aby wierzący zaufali, iż nie trzeba poznawać całego istniejącego dorobku, który w większości zaginął, tylko dla zbawienia wystarczy znać przedstawiony kanon i dostosować się do niego. Biblię traktuję na podobieństwo katechizmu KK. Jest jakiś dorobek ale przeciętny człowiek, nie ma czasu się tym zajmować, zatem ktoś określa najważniejsze wątki, które należy, uznaje iż wystarczy znać. Analiza Biblii bez historii to tak jak analiza Katechizmu KK bez Biblii, bez patrystyki, bez pozostałej tradycji tego kościoła.
>W Biblii, w NT skupienie nauczania nakierowane jest na poglądy z kręgu Pawła i Piotra w mniejszym znaczeniu. A co z innymi apostołami, z Tomaszem apostołem, z Andrzejem, Jakubem i kręgiem Jerozolimskim, a propos skupionym wokół rodziny Jezusa? Jakie oni mieli poglądy? Dlaczego z kanonu wyrzucono Didache? Myślę, iż z tego powodu NT jest uboższy o treści nauczania np. Tomasza, który dotarł do Indii. Jak mogłyby cudownie wyglądać księgi odwzorowane na przykładzie Dziejów, tylko z ukierunkowaniem na nauczanie Hindusów. Jak mogły wyglądać spory religijne Tomasza z np. hinduistami i buddyzmem. (Oczywiście stosuję wiele uproszczeń)
>Nie można traktować Biblii wedle własnego uznania, co to za światopogląd? To tak jakby połączyć szczegółowość Świadka Jehowy, dosłowność Baptysty, założenie o braku prawdziwości Ateisty, oderwanie od kontekstu Arianina, cytowanie Protestanta i wytrwałość w głoszeniu poglądu katolika. To dopiero eklektyczny światopogląd.
>
Sam widzisz, że interpretacja Biblii nie jest jednoznaczna, stąd podziały.
Kiedy jednak okazuje się, że Mojżesz czegoś nie dokonał jak np; zamiany wody w Nilu w krew czy też cudu zesłania żab na faraona lub gradu, który jednak nie miał tak wielkiej mocy to można trochę inaczej spojrzeć na Biblię i moce biblijnych bohaterów.
Przy plagach w Egipcie okazuje się przecież, że Mojżeszowi zostały przypisane cuda, których nie uczynił.
bronek91 (118 punktów)
>>>Bez względu na to jak liczono czas należy odnieść się do tekstu i nie wprowadzać wiadomości historycznych do Biblii czy też dopasowywać lub mieszać z historią.
>>>Biblia powinna być oderwana od historii.
>>>Nie należy szukać w Biblii tego czego w niej nie ma.
>>Ale z czegoś się ta Biblia wywodzi. Nie powstała od pstryknięcia palcem. Związana jest z pewnym kręgiem kulturowym, który już upadł, jeżeli chodzi o ST, są w Biblii motywy występujące w folklorze babilońskim, np. w kwestii potopu, Mojżesza wyjętego z wody-> na podobieństwo Sargona II. Sam kanon Biblii ukształtował się na kanwie sporów doktrynalnych we wczesnym okresie chrześcijaństwa (szeroko rozumianym, zastosowałem uproszczenie). Osobiście traktuję Biblię jako zbiór (kanon) ksiąg, które ktoś np. Ireneusz z Lionu jak chodzi o ewangelie (ale nie tylko on), uznał jako słuszne, bo tak stwierdził, aby wierzący zaufali, iż nie trzeba poznawać całego istniejącego dorobku, który w większości zaginął, tylko dla zbawienia wystarczy znać przedstawiony kanon i dostosować się do niego. Biblię traktuję na podobieństwo katechizmu KK. Jest jakiś dorobek ale przeciętny człowiek, nie ma czasu się tym zajmować, zatem ktoś określa najważniejsze wątki, które należy, uznaje iż wystarczy znać. Analiza Biblii bez historii to tak jak analiza Katechizmu KK bez Biblii, bez patrystyki, bez pozostałej tradycji tego kościoła.
>>W Biblii, w NT skupienie nauczania nakierowane jest na poglądy z kręgu Pawła i Piotra w mniejszym znaczeniu. A co z innymi apostołami, z Tomaszem apostołem, z Andrzejem, Jakubem i kręgiem Jerozolimskim, a propos skupionym wokół rodziny Jezusa? Jakie oni mieli poglądy? Dlaczego z kanonu wyrzucono Didache? Myślę, iż z tego powodu NT jest uboższy o treści nauczania np. Tomasza, który dotarł do Indii. Jak mogłyby cudownie wyglądać księgi odwzorowane na przykładzie Dziejów, tylko z ukierunkowaniem na nauczanie Hindusów. Jak mogły wyglądać spory religijne Tomasza z np. hinduistami i buddyzmem. (Oczywiście stosuję wiele uproszczeń)
>>Nie można traktować Biblii wedle własnego uznania, co to za światopogląd? To tak jakby połączyć szczegółowość Świadka Jehowy, dosłowność Baptysty, założenie o braku prawdziwości Ateisty, oderwanie od kontekstu Arianina, cytowanie Protestanta i wytrwałość w głoszeniu poglądu katolika. To dopiero eklektyczny światopogląd.
>>
>Sam widzisz, że interpretacja Biblii nie jest jednoznaczna, stąd podziały.
>Kiedy jednak okazuje się, że Mojżesz czegoś nie dokonał jak np; zamiany wody w Nilu w krew czy też cudu zesłania żab na faraona lub gradu, który jednak nie miał tak wielkiej mocy to można trochę inaczej spojrzeć na Biblię i moce biblijnych bohaterów.
>Przy plagach w Egipcie okazuje się przecież, że Mojżeszowi zostały przypisane cuda, których nie uczynił.

Przy twoich dowolnych założeniach, Mojżesz może nie, ale jego LASKA już tak Niestety, ale aby dojść do kompromisu, należy iść na ustępstwa, pozwólmy rozwinąć twoje myśli. Zatem pobawmy się w kabaret Interpretacja Biblii może być bardziej lub mniej racjonalna. Zależy od przyjętych założeń. W tym przypadku zdaję się na twoją interpretację, w oderwaniu od jakichkolwiek realiów.
Irracja (4721 punktów)
>Przy plagach w Egipcie okazuje się przecież, że Mojżeszowi zostały przypisane cuda, których nie uczynił.

... to żadna rewelacja, że Mojżesz cudów nie czynił. Ale jestem ciekawy, kto je w końcu czynił. Tylko proszę bez ogólników typu "jacyś kapłani", bo na razie nawet tego nie można udowodnić...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
05-09-2017 09:12 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Przy plagach w Egipcie okazuje się przecież, że Mojżeszowi zostały przypisane cuda, których nie uczynił.
>... to żadna rewelacja, że Mojżesz cudów nie czynił. Ale jestem ciekawy, kto je w końcu czynił. Tylko proszę bez ogólników typu "jacyś kapłani", bo na razie nawet tego nie można udowodnić...
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Wygląda na to, że nikt nie czynił żadnych cudów w Egipcie. Specjalistą od cudów miał być Mojżesz, a jak Mojżesz nie uczynił cudu to już nie da rady nikt inny.
bronek91 (118 punktów)
>>>Przy plagach w Egipcie okazuje się przecież, że Mojżeszowi zostały przypisane cuda, których nie uczynił.
>>... to żadna rewelacja, że Mojżesz cudów nie czynił. Ale jestem ciekawy, kto je w końcu czynił. Tylko proszę bez ogólników typu "jacyś kapłani", bo na razie nawet tego nie można udowodnić...
>>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

>Wygląda na to, że nikt nie czynił żadnych cudów w Egipcie. Specjalistą od cudów miał być Mojżesz, a jak Mojżesz nie uczynił cudu to już nie da rady nikt inny.
A LASKA Mojżesza? Ta od Aarona nawet zakwitła....
05-09-2017 10:38 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>Przy plagach w Egipcie okazuje się przecież, że Mojżeszowi zostały przypisane cuda, których nie uczynił.
>>>... to żadna rewelacja, że Mojżesz cudów nie czynił. Ale jestem ciekawy, kto je w końcu czynił. Tylko proszę bez ogólników typu "jacyś kapłani", bo na razie nawet tego nie można udowodnić...
>>>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

>>Wygląda na to, że nikt nie czynił żadnych cudów w Egipcie. Specjalistą od cudów miał być Mojżesz, a jak Mojżesz nie uczynił cudu to już nie da rady nikt inny.
>A LASKA Mojżesza? Ta od Aarona nawet zakwitła....
I Aaron został bez laski, bo Mojżesz dostał takie polecenie. Bez laski Aarona jakoś im gorzej.
4 Moj. 17:23-28
23. A gdy nazajutrz wszedł Mojżesz do Namiotu Świadectwa, oto kwitła laska Aarona z domu Lewiego, wypuściła pączki i wydała kwiat i dojrzałe migdały.
24. Wtedy Mojżesz wyniósł wszystkie laski sprzed Pana do wszystkich synów izraelskich. Oni je obejrzeli i każdy wziął swoją laskę.
25. I rzekł Pan do Mojżesza: Odnieś z powrotem laskę Aarona przed Skrzynię Świadectwa, aby się zachowała jako znak dla buntowników, aby ustało ich szemranie na mnie i aby oni nie poginęli.
26. Mojżesz postąpił, tak jak mu nakazał Pan, tak postąpił.
27. Wtedy synowie izraelscy rzekli do Mojżesza: Oto konamy! Giniemy! Wszyscy giniemy!
28. Ginie każdy, kto zbliża się do przybytku Pańskiego. Czy mamy doszczętnie zginąć?
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>28. Ginie każdy, kto zbliża się do przybytku Pańskiego. Czy mamy doszczętnie zginąć?
>(BW)
Widzisz, LASKA Aarona ma taką moc,że nawet uświęca Arkę.
06-09-2017 08:25 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>28. Ginie każdy, kto zbliża się do przybytku Pańskiego. Czy mamy doszczętnie zginąć?
>>(BW)
>Widzisz, LASKA Aarona ma taką moc,że nawet uświęca Arkę.
>
O rety, co to za arka?
Drzewo akacjowe pokryte złotem; złoty wieniec dokoła; 4 złote pierścienie na krawędziach do noszenia; drążki z drzewa pokrytego złotem; wieko ze złota z cherubami;
I jak to nosić? w pierścieniach ze złota?
A trzeba jeszcze wrzucić kamienne tablice.
To się rozpadło po prostu. Zła technika.
2 Moj. 25:9-21
9. Dokładnie według wzoru przybytku i wzoru wszystkich jego sprzętów, które ci pokażę; tak wykonacie.
10. Zrobią też skrzynię z drzewa akacjowego, dwa i pół łokcia długą, półtora łokcia szeroką i półtora łokcia wysoką.
11. Pokryjesz ją szczerym złotem. Pokryjesz ją od wewnątrz i z zewnątrz. Zrobisz na niej dokoła złoty wieniec.
12. Odlejesz także dla niej cztery złote pierścienie i przytwierdzisz je do czterech jej krawędzi: dwa pierścienie po jednej stronie i dwa pierścienie po drugiej stronie.
13. I zrobisz drążki z drzewa akacjowego, i pokryjesz je złotem.
14. Drążki te włożysz do pierścieni po bokach skrzyni, aby na nich nosić skrzynię.
15. W pierścieniach skrzyni pozostaną te drążki; nie będą z nich wyjmowane.
16. Do tej skrzyni włożysz Świadectwo, które ci dam.
17. I zrobisz wieko ze szczerego złota dwa i pół łokcia długie, a półtora łokcia szerokie.
18. Zrobisz też dwa cheruby z litego złota, zrobisz je na obu krawędziach wieka.
19. Jednego cheruba zrobisz na krawędzi z jednej strony, a drugiego cheruba na krawędzi z drugiej strony; razem z wiekiem połączone zrobicie cheruby na obu jego krawędziach.
20. Cheruby będą miały skrzydła rozpostarte do góry. Będą one okrywać swoimi skrzydłami wieko, a twarze ich zwrócone będą ku sobie. Twarze cherubów zwrócone będą ku wieku,
21. Na wierzchu skrzyni położysz wieko, w skrzyni zaś złożysz Świadectwo, które ci dam.
(BW)
07-09-2017 07:35 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>28. Ginie każdy, kto zbliża się do przybytku Pańskiego. Czy mamy doszczętnie zginąć?
>>(BW)
>Widzisz, LASKA Aarona ma taką moc,że nawet uświęca Arkę.
>
A zobacz ołtarz na całopalenie. Drewniany... Tylko, że akurat miedzi z Egiptu nie wynieśli.
2 Moj. 27:1-8
1. I zrobisz ołtarz z drzewa akacjowego, pięć łokci długi, pięć łokci szeroki i trzy łokcie wysoki. Ołtarz będzie czworograniasty.
2. Na czterech jego narożnikach zrobisz rogi; rogi te tworzyć będą z nim jedną całość. I pokryjesz go miedzią.
3. Zrobisz też do niego popielnice do usuwania popiołu oraz łopatki i misy, i widełki, i węglarki. Wszystkie te przybory zrobisz z miedzi.
4. Zrobisz też dla niego kratę w siatkę z miedzi i zrobisz na tej siatce cztery pierścienie miedziane na czterech jej rogach.
5. I umieścisz ją pod obramowaniem ołtarza u dołu, tak aby siatka sięgała do połowy ołtarza.
6. Zrobisz też drążki do ołtarza, drążki z drzewa akacjowego, i pokryjesz je miedzią.
7. Drążki te będzie się wkładało do pierścieni. Drążki te będą po obu bokach ołtarza, gdy się go będzie nosić.
8. Zrobisz go z desek, aby był pusty, tak jak ci pokazano na górze, tak niech go zrobią.
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>... cała dyskusja jest bezsensowna. W kulturach starożytności i średniowiecza, w których podział na dzień i noc był dużo bardziej istotny niż jest w epoce powszechności sztucznego światła, liczenie godzin zaczynało się o wschodzie słońca. Tak więc świt wyznaczał początek pierwszej godziny, południe zaczynało się z szóstą godziną, a zachód kończył ostatnią, dwunastą. Równocześnie zachód wyznaczał początek pierwszej godziny nocy, a świt kończył ostatnią, dwunastą godzinę nocy. Oznaczało to, że długość godzin zależała od pory roku. Godzina dnia mogła liczyć od 44 minut do ponad 75 minut. W tym samym czasie godzina nocna miała odwrotną wartość, od ponad 75 minut, do 44 minut. Ten typ rachuby jest czasem określany, na astrolabiach i zegarach astronomicznych, mianem "Babilońskich" godzin. Ten system jest także używany w prawie żydowskim (Halacha) i żydowskich tekstach. W czasach Chrystusa również...

>... tak więc, Jezus będący sądzony o godzinie 6, według ówczesnego czasu, faktycznie był sądzony o godzinie 12, według naszego czasu. Do ukrzyżowania, o godzinie 9 według ówczesnego czasu, było minimum 2 godziny i 15 minut, a maksymalnie 3 godziny 45 minut, według naszego czasu. Wystarczająco długo na mękę...
>... jeżeli chodzi o dni, to sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. W starożytnym Rzymie liczono tydzień w systemie zwanym "nundinae" (cykl rynku) który miał 8 dni. Tydzień 7 dniowy wprowadzono w Rzymie (o ile pamiętam, a nie chcę teraz szukać) na przełomie I-II wieku n.e. Trzeba by wpierw ustalić jak Żydzi radzili sobie z korelacją tygodnia rzymskiego i swojego (mojżeszowego) by ustalić ile dni Jezus leżał w grobie...

Dokładnie, chciałem jedynie wskazać logikę pewnego toku myślenia na przykładzie. Dziękuję za uzupełnienie.
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
10-09-2017 23:11 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>... cała dyskusja jest bezsensowna. W kulturach starożytności i średniowiecza, w których podział na dzień i noc był dużo bardziej istotny niż jest w epoce powszechności sztucznego światła, liczenie godzin zaczynało się o wschodzie słońca. Tak więc świt wyznaczał początek pierwszej godziny, południe zaczynało się z szóstą godziną, a zachód kończył ostatnią, dwunastą. Równocześnie zachód wyznaczał początek pierwszej godziny nocy, a świt kończył ostatnią, dwunastą godzinę nocy. Oznaczało to, że długość godzin zależała od pory roku. Godzina dnia mogła liczyć od 44 minut do ponad 75 minut. W tym samym czasie godzina nocna miała odwrotną wartość, od ponad 75 minut, do 44 minut. Ten typ rachuby jest czasem określany, na astrolabiach i zegarach astronomicznych, mianem "Babilońskich" godzin. Ten system jest także używany w prawie żydowskim (Halacha) i żydowskich tekstach. W czasach Chrystusa również...
>... tak więc, Jezus będący sądzony o godzinie 6, według ówczesnego czasu, faktycznie był sądzony o godzinie 12, według naszego czasu. Do ukrzyżowania, o godzinie 9 według ówczesnego czasu, było minimum 2 godziny i 15 minut, a maksymalnie 3 godziny 45 minut, według naszego czasu. Wystarczająco długo na mękę...

Można kombinować z czasem przedstawionym w Biblii ale po co?
Raczej przeniosłabym napisanie Biblii w takie czasy, w których obowiązuje normalna godzina 60 minut, a od 6-ej do 9-tej znaczy 3 godziny i faktycznie ma być to taki czas jakim posługujemy się obecnie.
Nawet sam opis potopu mówi przecież od 17.02. do 17.07. 150 dni czyli 5 miesięcy.
Jaki byłby czas napisania np; Objawienia Jana?
Od początku objawienia do końca wg. proroctwa upływa ponad 1000 lat. Jan od objawienia na końcu proroctwa miałby właśnie tyle lat, ponad 1000.
I zastanawiam się czy przy pomocy tego czasu nie chciał pokazać w jakim czasie żyje?
Jeżeli żył ponad 1000 lat po Jezusie, a w niebie płacze i w zasadzie nic o nim nie wie to by znaczyło, że te wszystkie biblijne nauki były jeszcze nieznane.
W dodatku zakończył objawienie w fajny sposób, bo pokazał kto przeżył ten Armagedon.
Obj. 22:14-15
14. Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta.

15. Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je, [!!!]
(BW)

Ci właśnie wybrani zostaliby przez Jezusa. Zdaje się, że dokonał niewłaściwego wyboru. Jest też Jan, którego można zaliczyć do tej grupy, chociaż szaty nie pierze jakby nie chciał być błogosławionym, jakby nie chciał należeć do tej... w zasadzie bandy łobuzów.

Obj. 22:16
16. Ja, Jezus, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach, Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna.
(BW)


>... jeżeli chodzi o dni, to sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. W starożytnym Rzymie liczono tydzień w systemie zwanym "nundinae" (cykl rynku) który miał 8 dni. Tydzień 7 dniowy wprowadzono w Rzymie (o ile pamiętam, a nie chcę teraz szukać) na przełomie I-II wieku n.e. Trzeba by wpierw ustalić jak Żydzi radzili sobie z korelacją tygodnia rzymskiego i swojego (mojżeszowego) by ustalić ile dni Jezus leżał w grobie...
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

bronek91 (118 punktów)
>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>W czasie ukrzyżowania Jezusa od godziny 6-tej do 9-tej występuje ciemność.
>Mat. 27:45-47
>45. A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemię.
>46. A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
>47. Niektórzy zaś z tych, co tam stali, usłyszawszy to, mówili: Ten Eliasza woła.
>(BW)
>Ok. godziny 6-tej zasiada Piłat na krześle sędziowskim. Ukrzyżowanie Jezusa musiałoby się odbyć w ciemności i nic nie widać.
>Jan. 19:13-15
>13. Piłat tedy, usłyszawszy te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na krześle sędziowskim, na miejscu, zwanym Kamienny Bruk, a po hebrajsku Gabbata.
>14. A był to dzień Przygotowania Paschy, około szóstej godziny; i rzekł do Żydów: Oto król wasz!
>15. A oni zawołali: Precz, precz, ukrzyżuj go! Rzekł do nich Piłat: Króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Nie mamy króla, tylko cesarza.
>(BW)
>Jezus powinien zostać ukrzyżowany do godziny 6-tej, a tu Piłat zasiada na krześle sędziowskim niemalże w tym czasie.
>Gdzie odbył się sąd nad Jezusem?
>Pewnie w Jerozolimie. I trzeba pokonać drogę na Golgotę.
>Mat. 27:33
>33. A gdy przyszli na miejsce, zwane Golgota, co znaczy Miejsce Trupiej Czaszki,
>(BW)
>Z tym, że ok. godziny 6-tej Jezus jeszcze nie był osądzony i wydany na ukrzyżowanie. Coś tak za mało czasu od sądzenia do ukrzyżowania, a o 6-tej ciemność.
>W zasadzie taki układ wydarzeń stawia Jezusa o 6-tej przed Piłatem, a nie na krzyżu.

Ktoś już mnie uprzedził w wyjaśnieniu. Logika się kłania. Piłat wstawał w nocy i budził całą Jerozolimę, aby osądzić Jezusa. Już się nie dziwię, dlaczego Żydzi domagali się śmierci Jezusa. Nie nakazali im tak arcykapłani, ale byli wściekli, iż kazano in wstawać w środku nocy. Abstrahuję jedynie, żeby nikt tej wypowiedzi nie brał na serio.
04-09-2017 10:17 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>>W czasie ukrzyżowania Jezusa od godziny 6-tej do 9-tej występuje ciemność.
>>Mat. 27:45-47
>>45. A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemię.
>>46. A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
>>47. Niektórzy zaś z tych, co tam stali, usłyszawszy to, mówili: Ten Eliasza woła.
>>(BW)
>>Ok. godziny 6-tej zasiada Piłat na krześle sędziowskim. Ukrzyżowanie Jezusa musiałoby się odbyć w ciemności i nic nie widać.
>>Jan. 19:13-15
>>13. Piłat tedy, usłyszawszy te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na krześle sędziowskim, na miejscu, zwanym Kamienny Bruk, a po hebrajsku Gabbata.
>>14. A był to dzień Przygotowania Paschy, około szóstej godziny; i rzekł do Żydów: Oto król wasz!
>>15. A oni zawołali: Precz, precz, ukrzyżuj go! Rzekł do nich Piłat: Króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Nie mamy króla, tylko cesarza.
>>(BW)
>>Jezus powinien zostać ukrzyżowany do godziny 6-tej, a tu Piłat zasiada na krześle sędziowskim niemalże w tym czasie.
>>Gdzie odbył się sąd nad Jezusem?
>>Pewnie w Jerozolimie. I trzeba pokonać drogę na Golgotę.
>>Mat. 27:33
>>33. A gdy przyszli na miejsce, zwane Golgota, co znaczy Miejsce Trupiej Czaszki,
>>(BW)
>>Z tym, że ok. godziny 6-tej Jezus jeszcze nie był osądzony i wydany na ukrzyżowanie. Coś tak za mało czasu od sądzenia do ukrzyżowania, a o 6-tej ciemność.
>>W zasadzie taki układ wydarzeń stawia Jezusa o 6-tej przed Piłatem, a nie na krzyżu.
>Ktoś już mnie uprzedził w wyjaśnieniu. Logika się kłania. Piłat wstawał w nocy i budził całą Jerozolimę, aby osądzić Jezusa. Już się nie dziwię, dlaczego Żydzi domagali się śmierci Jezusa. Nie nakazali im tak arcykapłani, ale byli wściekli, iż kazano in wstawać w środku nocy. Abstrahuję jedynie, żeby nikt tej wypowiedzi nie brał na serio.
Tak by to wyglądało dlatego też zostawiam ten proces sądzenia Jezusa i idę do drugiego dnia Przaśników na wieczerzę.
Mat. 26:17-20
17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
(BW)
Mar. 14:12-17
12. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan], kiedy zabijali baranka wielkanocnego, zapytali go uczniowie jego: Gdzie chcesz, abyśmy poszli i przygotowali ci wieczerzę paschalną?
13. I posłał dwóch uczniów swoich, i rzekł im: Idźcie do miasta i spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody; za nim idźcie.
14. A gdziekolwiek by wszedł, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel mówi: Gdzie jest moja izba, w której mógłbym spożyć wieczerzę paschalną z uczniami moimi?
15. A on pokaże wam przestronną jadalnię, przygotowaną i przystrojoną; tam nam przygotujcie.
16. I odeszli uczniowie, i przyszli do miasta, i znaleźli, jak im powiedział, i przygotowali wieczerzę paschalną.
17. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], przybył z dwunastoma.
(BW)
Łuk. 22:7-14
7. I nastał dzień Przaśników, kiedy należało ofiarować baranka wielkanocnego.
8. I wysłał Piotra i Jana, rzekłszy im: Idźcie i przygotujcie nam wieczerzę paschalną do spożycia.
9. Oni zaś rzekli do niego: Gdzie chcesz, byśmy ją przygotowali?
10. On zaś rzekł do nich: Gdy wchodzić będziecie do miasta, oto spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody; idźcie za nim do domu, do którego wejdzie;
11. I powiedzcie gospodarzowi tego domu: Nauczyciel każe ci powiedzieć: Gdzie jest izba, w której mógłbym spożyć baranka wielkanocnego z uczniami moimi?
12. A on pokaże wam przestronną jadalnię, przystrojoną, tam przygotujcie.
13. A oni odszedłszy, znaleźli, jak im powiedział, i przygotowali wieczerzę paschalną.
14. A gdy nadeszła pora, zajął miejsce przy stole, a apostołowie z nim.
(BW)
Jan. 13:4-5
4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
(BW)

Jak widzisz wszystkich czterech Ewangelistów potwierdza, że po rzekomym ukrzyżowaniu Jezusa odbyła się wieczerza z Jezusem. I oczywiście jest na tej wieczerzy Judasz.
I mamy taką informację, że 14 Nisan nie umarł nie tylko Jezus ale i Judasz.
A tu pojawiają się Dzieje Apostolskie i inna interpretacja wydarzeń.
I gdzie teraz umieścić apostołów Jezusa? W Ewangeliach ich zostawić czy wybrać drogę za tzw. św. Piotrem?
bronek91 (118 punktów)

>>>15. A oni zawołali: Precz, precz, ukrzyżuj go! Rzekł do nich Piłat: Króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Nie mamy króla, tylko cesarza.
>>>(BW)
>>>Jezus powinien zostać ukrzyżowany do godziny 6-tej, a tu Piłat zasiada na krześle sędziowskim niemalże w tym czasie.
>>>Gdzie odbył się sąd nad Jezusem?
>>>Pewnie w Jerozolimie. I trzeba pokonać drogę na Golgotę.
>>>Mat. 27:33
>>>33. A gdy przyszli na miejsce, zwane Golgota, co znaczy Miejsce Trupiej Czaszki,
>>>(BW)
>>>Z tym, że ok. godziny 6-tej Jezus jeszcze nie był osądzony i wydany na ukrzyżowanie. Coś tak za mało czasu od sądzenia do ukrzyżowania, a o 6-tej ciemność.
>>>W zasadzie taki układ wydarzeń stawia Jezusa o 6-tej przed Piłatem, a nie na krzyżu.
>>Ktoś już mnie uprzedził w wyjaśnieniu. Logika się kłania. Piłat wstawał w nocy i budził całą Jerozolimę, aby osądzić Jezusa. Już się nie dziwię, dlaczego Żydzi domagali się śmierci Jezusa. Nie nakazali im tak arcykapłani, ale byli wściekli, iż kazano in wstawać w środku nocy. Abstrahuję jedynie, żeby nikt tej wypowiedzi nie brał na serio.
>Tak by to wyglądało dlatego też zostawiam ten proces sądzenia Jezusa i idę do drugiego dnia Przaśników na wieczerzę.
>Mat. 26:17-20
>17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
>18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
>19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
>20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
>(BW)
>Mar. 14:12-17
>12. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan], kiedy zabijali baranka wielkanocnego, zapytali go uczniowie jego: Gdzie chcesz, abyśmy poszli i przygotowali ci wieczerzę paschalną?
>13. I posłał dwóch uczniów swoich, i rzekł im: Idźcie do miasta i spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody; za nim idźcie.
>14. A gdziekolwiek by wszedł, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel mówi: Gdzie jest moja izba, w której mógłbym spożyć wieczerzę paschalną z uczniami moimi?
>15. A on pokaże wam przestronną jadalnię, przygotowaną i przystrojoną; tam nam przygotujcie.
>16. I odeszli uczniowie, i przyszli do miasta, i znaleźli, jak im powiedział, i przygotowali wieczerzę paschalną.
>17. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], przybył z dwunastoma.
>(BW)
>Łuk. 22:7-14
>7. I nastał dzień Przaśników, kiedy należało ofiarować baranka wielkanocnego.
>8. I wysłał Piotra i Jana, rzekłszy im: Idźcie i przygotujcie nam wieczerzę paschalną do spożycia.
>9. Oni zaś rzekli do niego: Gdzie chcesz, byśmy ją przygotowali?
>10. On zaś rzekł do nich: Gdy wchodzić będziecie do miasta, oto spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody; idźcie za nim do domu, do którego wejdzie;
>11. I powiedzcie gospodarzowi tego domu: Nauczyciel każe ci powiedzieć: Gdzie jest izba, w której mógłbym spożyć baranka wielkanocnego z uczniami moimi?
>12. A on pokaże wam przestronną jadalnię, przystrojoną, tam przygotujcie.
>13. A oni odszedłszy, znaleźli, jak im powiedział, i przygotowali wieczerzę paschalną.
>14. A gdy nadeszła pora, zajął miejsce przy stole, a apostołowie z nim.
>(BW)
>Jan. 13:4-5
>4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>(BW)
>Jak widzisz wszystkich czterech Ewangelistów potwierdza, że po rzekomym ukrzyżowaniu Jezusa odbyła się wieczerza z Jezusem. I oczywiście jest na tej wieczerzy Judasz.
>I mamy taką informację, że 14 Nisan nie umarł nie tylko Jezus ale i Judasz.
>A tu pojawiają się Dzieje Apostolskie i inna interpretacja wydarzeń.
>I gdzie teraz umieścić apostołów Jezusa? W Ewangeliach ich zostawić czy wybrać drogę za tzw. św. Piotrem?
>
I na tej uczcie Judasz umył Jezusowi nogi. To znaczy doprowadzili wspólnie do poczęcia w łonie Marii Magdaleny Meroweusza. Już wiem...... Wiesz, że Jezus tak naprawdę był reptilianinem, tak samo jak Adam. W końcu pisze, że Jezus to drugi Adam. Wszystko pasuje. Jak Jezusa Allah wyzwolił od śmierci, tak że myśleli, że go zabili, ale go nie zabili, to Jezus udawał, że nie żyje, po czym skrył się w grocie, przy pomocy Józefa z Arymatei, który miał Żydom potwierdzić, że Jezus nie żyje. Maria Magdalena przyszła o brzasku do grobu Jezusa. O brzasku, to znaczy wespół z jutrzenką,Asztarte, Lilith, Asmodeuszem czyli Luceferem Judaszem. Potem umyli sobie nogi, to znaczy, w takim sensie, jak Dawid Uriaszowi nakazał umyć nogi. Następnie Maria Magdalena poczęła Meroweusza, który jako graal rozprzestrzenił krew reptiliańską wśród panujących w Europie i następnie na świecie. Dlatego szatan powiedział, iż jest bogiem tego świta. Z tego graala, z tej krwi narodzi się antychryst, który też będzie reptilianinem. A potem antychryst jako Jezus objawi się islamowi i objawi całą prawdę, że ich religia, to jedna wielka ściema.

Jak się pomyliłem to popraw a następnie skopiuj ten tekst na fora paranormalnych...
A z wniebowstąpieniem i zesłaniem Ducha Świętego jak było? A jakie masz zdanie o wieży Babel?
05-09-2017 09:26 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>15. A oni zawołali: Precz, precz, ukrzyżuj go! Rzekł do nich Piłat: Króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Nie mamy króla, tylko cesarza.
>>>>(BW)
>>>>Jezus powinien zostać ukrzyżowany do godziny 6-tej, a tu Piłat zasiada na krześle sędziowskim niemalże w tym czasie.
>>>>Gdzie odbył się sąd nad Jezusem?
>I na tej uczcie Judasz umył Jezusowi nogi. To znaczy doprowadzili wspólnie do poczęcia w łonie Marii Magdaleny Meroweusza. Już wiem...... Wiesz, że Jezus tak naprawdę był reptilianinem, tak samo jak Adam. W końcu pisze, że Jezus to drugi Adam. Wszystko pasuje. Jak Jezusa Allah wyzwolił od śmierci, tak że myśleli, że go zabili, ale go nie zabili, to Jezus udawał, że nie żyje, po czym skrył się w grocie, przy pomocy Józefa z Arymatei, który miał Żydom potwierdzić, że Jezus nie żyje. Maria Magdalena przyszła o brzasku do grobu Jezusa. O brzasku, to znaczy wespół z jutrzenką,Asztarte, Lilith, Asmodeuszem czyli Luceferem Judaszem. Potem umyli sobie nogi, to znaczy, w takim sensie, jak Dawid Uriaszowi nakazał umyć nogi. Następnie Maria Magdalena poczęła Meroweusza, który jako graal rozprzestrzenił krew reptiliańską wśród panujących w Europie i następnie na świecie. Dlatego szatan powiedział, iż jest bogiem tego świta. Z tego graala, z tej krwi narodzi się antychryst, który też będzie reptilianinem. A potem antychryst jako Jezus objawi się islamowi i objawi całą prawdę, że ich religia, to jedna wielka ściema.
>Jak się pomyliłem to popraw a następnie skopiuj ten tekst na fora paranormalnych...
>A z wniebowstąpieniem i zesłaniem Ducha Świętego jak było? A jakie masz zdanie o wieży Babel?

Wieża Babel to bubel konstrukcyjny i sama musiała się rozwalić. Gdzie to cegła i smoła do budowy? A cegła pewnie ze słomy jak w Egipcie.
Podobnym bublem konstrukcyjnym są sprzęty Mojżesza.
Ołtarz na całopalenie z drzewa akacjowego... dziwny pomysł, a pewnie i jednorazowy.
Albo skrzynia z cherubami noszona na drążkach wsadzonych w złote pierścienie.
Zupełnie bez sensu. Tego nie da rady nosić, a zwłaszcza po wsadzeniu tam tablic kamiennych.
2 Moj. 25:9-21
9. Dokładnie według wzoru przybytku i wzoru wszystkich jego sprzętów, które ci pokażę; tak wykonacie.
10. Zrobią też skrzynię z drzewa akacjowego, dwa i pół łokcia długą, półtora łokcia szeroką i półtora łokcia wysoką.
11. Pokryjesz ją szczerym złotem. Pokryjesz ją od wewnątrz i z zewnątrz. Zrobisz na niej dokoła złoty wieniec.
12. Odlejesz także dla niej cztery złote pierścienie i przytwierdzisz je do czterech jej krawędzi: dwa pierścienie po jednej stronie i dwa pierścienie po drugiej stronie.
13. I zrobisz drążki z drzewa akacjowego, i pokryjesz je złotem.
14. Drążki te włożysz do pierścieni po bokach skrzyni, aby na nich nosić skrzynię.
15. W pierścieniach skrzyni pozostaną te drążki; nie będą z nich wyjmowane.
16. Do tej skrzyni włożysz Świadectwo, które ci dam.
17. I zrobisz wieko ze szczerego złota dwa i pół łokcia długie, a półtora łokcia szerokie.
18. Zrobisz też dwa cheruby z litego złota, zrobisz je na obu krawędziach wieka.
19. Jednego cheruba zrobisz na krawędzi z jednej strony, a drugiego cheruba na krawędzi z drugiej strony; razem z wiekiem połączone zrobicie cheruby na obu jego krawędziach.
20. Cheruby będą miały skrzydła rozpostarte do góry. Będą one okrywać swoimi skrzydłami wieko, a twarze ich zwrócone będą ku sobie. Twarze cherubów zwrócone będą ku wieku,
21. Na wierzchu skrzyni położysz wieko, w skrzyni zaś złożysz Świadectwo, które ci dam.
(BW)
05-09-2017 09:33 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>15. A oni zawołali: Precz, precz, ukrzyżuj go! Rzekł do nich Piłat: Króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Nie mamy króla, tylko cesarza.
>>>>(BW)
>>>>Jezus powinien zostać ukrzyżowany do godziny 6-tej, a tu Piłat zasiada na krześle sędziowskim niemalże w tym czasie.
>>>>Gdzie odbył się sąd nad Jezusem?
>>>>Pewnie w Jerozolimie. I trzeba pokonać drogę na Golgotę.
>>>>Mat. 27:33
>>>>33. A gdy przyszli na miejsce, zwane Golgota, co znaczy Miejsce Trupiej Czaszki,
>>>>(BW)
>>>>Z tym, że ok. godziny 6-tej Jezus jeszcze nie był osądzony i wydany na ukrzyżowanie. Coś tak za mało czasu od sądzenia do ukrzyżowania, a o 6-tej ciemność.
>>>>W zasadzie taki układ wydarzeń stawia Jezusa o 6-tej przed Piłatem, a nie na krzyżu.
>>>Ktoś już mnie uprzedził w wyjaśnieniu. Logika się kłania. Piłat wstawał w nocy i budził całą Jerozolimę, aby osądzić Jezusa. Już się nie dziwię, dlaczego Żydzi domagali się śmierci Jezusa. Nie nakazali im tak arcykapłani, ale byli wściekli, iż kazano in wstawać w środku nocy. Abstrahuję jedynie, żeby nikt tej wypowiedzi nie brał na serio.
>>Tak by to wyglądało dlatego też zostawiam ten proces sądzenia Jezusa i idę do drugiego dnia Przaśników na wieczerzę.
>>Mat. 26:17-20
>>17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
>>18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
>>19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
>>20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
>>(BW)
>>Mar. 14:12-17
>>12. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan], kiedy zabijali baranka wielkanocnego, zapytali go uczniowie jego: Gdzie chcesz, abyśmy poszli i przygotowali ci wieczerzę paschalną?
>>13. I posłał dwóch uczniów swoich, i rzekł im: Idźcie do miasta i spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody; za nim idźcie.
>>14. A gdziekolwiek by wszedł, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel mówi: Gdzie jest moja izba, w której mógłbym spożyć wieczerzę paschalną z uczniami moimi?
>>15. A on pokaże wam przestronną jadalnię, przygotowaną i przystrojoną; tam nam przygotujcie.
>>16. I odeszli uczniowie, i przyszli do miasta, i znaleźli, jak im powiedział, i przygotowali wieczerzę paschalną.
>>17. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], przybył z dwunastoma.
>>(BW)
>>Łuk. 22:7-14
>>7. I nastał dzień Przaśników, kiedy należało ofiarować baranka wielkanocnego.
>>8. I wysłał Piotra i Jana, rzekłszy im: Idźcie i przygotujcie nam wieczerzę paschalną do spożycia.
>>9. Oni zaś rzekli do niego: Gdzie chcesz, byśmy ją przygotowali?
>>10. On zaś rzekł do nich: Gdy wchodzić będziecie do miasta, oto spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody; idźcie za nim do domu, do którego wejdzie;
>>11. I powiedzcie gospodarzowi tego domu: Nauczyciel każe ci powiedzieć: Gdzie jest izba, w której mógłbym spożyć baranka wielkanocnego z uczniami moimi?
>>12. A on pokaże wam przestronną jadalnię, przystrojoną, tam przygotujcie.
>>13. A oni odszedłszy, znaleźli, jak im powiedział, i przygotowali wieczerzę paschalną.
>>14. A gdy nadeszła pora, zajął miejsce przy stole, a apostołowie z nim.
>>(BW)
>>Jan. 13:4-5
>>4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
>>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>>(BW)
>>Jak widzisz wszystkich czterech Ewangelistów potwierdza, że po rzekomym ukrzyżowaniu Jezusa odbyła się wieczerza z Jezusem. I oczywiście jest na tej wieczerzy Judasz.
>>I mamy taką informację, że 14 Nisan nie umarł nie tylko Jezus ale i Judasz.
>>A tu pojawiają się Dzieje Apostolskie i inna interpretacja wydarzeń.
>>I gdzie teraz umieścić apostołów Jezusa? W Ewangeliach ich zostawić czy wybrać drogę za tzw. św. Piotrem?
>>
>I na tej uczcie Judasz umył Jezusowi nogi.
Na tej uczcie był Judasz, po prostu był i aż do 16 Nisan nie wydał Jezusa. Gorzej z Piotrem, bo przeskoczył do Dziejów Apostolskich. A Jezus żyje. I pewnie ten Piotr został świętym, a papież jest jego następcą.
bronek91 (118 punktów)
>>I na tej uczcie Judasz umył Jezusowi nogi.
>Na tej uczcie był Judasz, po prostu był i aż do 16 Nisan nie wydał Jezusa. Gorzej z Piotrem, bo przeskoczył do Dziejów Apostolskich. A Jezus żyje. I pewnie ten Piotr został świętym, a papież jest jego następcą.
>
Przecież przyznaję Ci rację, że był. W grocie też był, gdy Jezus kończył udawanie swojej śmierci. A z tym Piotrem, to tak sądzisz, ponieważ Paweł Ci tak powiedział. W rzeczywistości to tylko jego wymysł i Piotra. Piotr sprowokował wymordowanie środowiska Jerozolimskiego, którego głową był Jakub, krewny (brat) Jezusa.
06-09-2017 08:36 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>I na tej uczcie Judasz umył Jezusowi nogi.
>>Na tej uczcie był Judasz, po prostu był i aż do 16 Nisan nie wydał Jezusa. Gorzej z Piotrem, bo przeskoczył do Dziejów Apostolskich. A Jezus żyje. I pewnie ten Piotr został świętym, a papież jest jego następcą.
>>
>Przecież przyznaję Ci rację, że był. W grocie też był, gdy Jezus kończył udawanie swojej śmierci. A z tym Piotrem, to tak sądzisz, ponieważ Paweł Ci tak powiedział. W rzeczywistości to tylko jego wymysł i Piotra. Piotr sprowokował wymordowanie środowiska Jerozolimskiego, którego głową był Jakub, krewny (brat) Jezusa.
>
No nie udawał. Po prostu zrezygnował z ukrzyżowania, bo bardziej pragnął wieczerzy z dwunastoma.
Łuk. 22:7
7. I nastał dzień Przaśników [15 Nisan], kiedy należało ofiarować baranka wielkanocnego.
(BW)
Łuk. 22:14-15
14. A gdy nadeszła pora, zajął miejsce przy stole, a apostołowie z nim.
15. I rzekł do nich: Gorąco pragnąłem spożyć tę wieczerzę paschalną z wami przed moją męką;
(BW)
17-09-2017 15:42 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>Ktoś już mnie uprzedził w wyjaśnieniu. Logika się kłania. Piłat wstawał w nocy i budził całą Jerozolimę, aby osądzić Jezusa. Już się nie dziwię, dlaczego Żydzi domagali się śmierci Jezusa. Nie nakazali im tak arcykapłani, ale byli wściekli, iż kazano in wstawać w środku nocy. Abstrahuję jedynie, żeby nikt tej wypowiedzi nie brał na serio.

Jest taka opowieść, która pokazuje, że wieczór to 12 godzina, i pewnie zmiana daty.
Mat. 20:1-10
1. Albowiem Królestwo Niebios podobne jest do pewnego gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem najmować robotników do swej winnicy.
2. Ugodziwszy się z robotnikami na jednego denara dziennie, wysłał ich do swojej winnicy.
3. I wyszedłszy około godziny trzeciej ujrzał innych, stojących na rynku bezczynnie,
4. Więc rzekł do nich: Idźcie i wy do winnicy, a ja, co się należy, wam zapłacę,
5. I oni poszli. Znowu o szóstej i o dziewiątej godzinie wyszedł i uczynił tak samo.
6. A wyszedłszy około jedenastej znalazł jeszcze innych stojących i mówił do nich: Dlaczego tutaj bezczynnie przez cały dzień stoicie?
7. Oni na to: Nikt nas nie najął. Mówi do nich: Idźcie i wy do winnicy.
8. A gdy nastał wieczór, mówi pan winnicy do rządcy swego: Zwołaj robotników i daj im zapłatę, a zacznij od ostatnich aż do pierwszych.
9. Podeszli tedy najęci o godzinie jedenastej i otrzymali po denarze.
10. A gdy podeszli pierwsi, sądzili, że wezmą więcej. Lecz i oni otrzymali po denarze.

Mat. 20:11-12
11. Wziąwszy tyle szemrali przeciwko gospodarzowi,
12. Mówiąc: Ci ostatni jedną tylko godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, cośmy znosili ciężar dnia i upał.
(BW)

Dzień miałby 12 godzin. Ale jest jeszcze przecież noc od wieczór do poranek.
03-09-2017 22:39 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>Sara była zarówno żoną jak i siostrą przyrodnią Abrama Rdz 20,12. Taka praktyka stosowana była wówczas, patrz-> dwór faraona w Egipcie. Niejednokrotnie chodziło o kwestie majątkowe. Co do kwestii dat, liczb, kalendarza, już się wypowiadałem. Nie możemy szukać logiki, tam gdzie jej nie ma, ani czynić wyrywkowych założeń, bez określenia kontekstu, którego nigdy nie możemy być pewni, zawsze związany jest z błędem. Sprawdza się zatem twierdzenie Panta Rei i jest to jedyny, niezmienny charakter czasu, reszta jest zawsze założeniem. Tak samo możemy stwierdzić, przy założeniu, że dzień ma 24h. Coś stało się 20 XI o godz. 12 00. Zatem 22 XI o godz. 7 00 powiemy, iż coś się stało dwa dni temu czy stało się to jeden dzień (24 h) i 19 godzin temu?
>Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.
>In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?
>Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.
>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.

Kiedy Jezus powinien zmartwychwstać?
Ukrzyżowany 14 Nisan -> Pascha; sabat -> kobiety odpoczywały -> 15 Nisan; po sabacie o świcie, kiedy jeszcze było ciemno' odwiedzają grób i Jezusa nie ma w grobie -> 16 Nisan.
A tymczasem Jezus pojawia się na wieczerzy tzw. paschalnej.
Przygotowanie wieczerzy PIERWSZY DZIEŃ PRZAŚNIKÓW -> 15 NISAN; OD WIECZORA 16 NISAN.
Mat. 26:17-20
17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
(BW)
Zgodnie z prawem tzw. Mojżeszowym tak by wyglądał układ wydarzeń.
2 Moj. 12:18
18. W pierwszym miesiącu, od wieczora czternastego dnia tego miesiąca [15 Nisan] aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia [21 Nisan] będziecie jedli przaśniki.
(BW)
Zgodnie z opisem wieczerzy Jezus myje nogi apostołom i pokazuje swoje ciało bez śladów gwoździ i od włóczni.
Jan. 13:4-5
4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
(BW)
I właśnie w tym czasie powinien zmartwychwstać ale jak?
Przecież nie umarł tym bardziej, że 14 Nisan był w Jerozolimie na święcie Paschy, a był to właśnie rok, w którym miał umrzeć.
Jan. 2:23-25
23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>>Sara była zarówno żoną jak i siostrą przyrodnią Abrama Rdz 20,12. Taka praktyka stosowana była wówczas, patrz-> dwór faraona w Egipcie. Niejednokrotnie chodziło o kwestie majątkowe. Co do kwestii dat, liczb, kalendarza, już się wypowiadałem. Nie możemy szukać logiki, tam gdzie jej nie ma, ani czynić wyrywkowych założeń, bez określenia kontekstu, którego nigdy nie możemy być pewni, zawsze związany jest z błędem. Sprawdza się zatem twierdzenie Panta Rei i jest to jedyny, niezmienny charakter czasu, reszta jest zawsze założeniem. Tak samo możemy stwierdzić, przy założeniu, że dzień ma 24h. Coś stało się 20 XI o godz. 12 00. Zatem 22 XI o godz. 7 00 powiemy, iż coś się stało dwa dni temu czy stało się to jeden dzień (24 h) i 19 godzin temu?
>>Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.
>>In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?
>>Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.
>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>Kiedy Jezus powinien zmartwychwstać?
>Ukrzyżowany 14 Nisan -> Pascha; sabat -> kobiety odpoczywały -> 15 Nisan; po sabacie o świcie, kiedy jeszcze było ciemno' odwiedzają grób i Jezusa nie ma w grobie -> 16 Nisan.
>A tymczasem Jezus pojawia się na wieczerzy tzw. paschalnej.
>Przygotowanie wieczerzy PIERWSZY DZIEŃ PRZAŚNIKÓW -> 15 NISAN; OD WIECZORA 16 NISAN.
>Mat. 26:17-20
>17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
>18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
>19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
>20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
>(BW)
>Zgodnie z prawem tzw. Mojżeszowym tak by wyglądał układ wydarzeń.
>2 Moj. 12:18
>18. W pierwszym miesiącu, od wieczora czternastego dnia tego miesiąca [15 Nisan] aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia [21 Nisan] będziecie jedli przaśniki.
>(BW)
>Zgodnie z opisem wieczerzy Jezus myje nogi apostołom i pokazuje swoje ciało bez śladów gwoździ i od włóczni.
>Jan. 13:4-5
>4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>(BW)
>I właśnie w tym czasie powinien zmartwychwstać ale jak?
>Przecież nie umarł tym bardziej, że 14 Nisan był w Jerozolimie na święcie Paschy, a był to właśnie rok, w którym miał umrzeć.
>Jan. 2:23-25
>23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
>24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
>25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
>(BW)
>
Ok, a teraz oblicz godzinę, o której Jezus zmartwychwstał/mógł zmartwychwstać, jakby umarł. Skora zakładasz iż Jezus nie umarł, co się z nim stało? Bóg pozwolił mu wstąpić do nieba? Co ma oznaczać fraza z koranu, iż "oni myśleli, że go zabili." Chodzi o to, iż Żydzi z Piłatem go osądzili a następnie chcieli go zabić ale nie zabili, tylko myśleli, że go zabili? Natomiast Jezus, co się z nim stało? Wstąpił do nieba? Zatem Bóg zrobił w konia nie tylko chrześcijan, Żydów ale i pogan w osobach np. Swetoniusza i Tacyta. Jaki byłby zatem cel, we wstąpieniu Jezusa do nieba, bez śmierci?
04-09-2017 10:27 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Sara była zarówno żoną jak i siostrą przyrodnią Abrama Rdz 20,12. Taka praktyka stosowana była wówczas, patrz-> dwór faraona w Egipcie. Niejednokrotnie chodziło o kwestie majątkowe. Co do kwestii dat, liczb, kalendarza, już się wypowiadałem. Nie możemy szukać logiki, tam gdzie jej nie ma, ani czynić wyrywkowych założeń, bez określenia kontekstu, którego nigdy nie możemy być pewni, zawsze związany jest z błędem. Sprawdza się zatem twierdzenie Panta Rei i jest to jedyny, niezmienny charakter czasu, reszta jest zawsze założeniem. Tak samo możemy stwierdzić, przy założeniu, że dzień ma 24h. Coś stało się 20 XI o godz. 12 00. Zatem 22 XI o godz. 7 00 powiemy, iż coś się stało dwa dni temu czy stało się to jeden dzień (24 h) i 19 godzin temu?
>>>Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.
>>>In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?
>>>Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.
>>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>>Kiedy Jezus powinien zmartwychwstać?
>>Ukrzyżowany 14 Nisan -> Pascha; sabat -> kobiety odpoczywały -> 15 Nisan; po sabacie o świcie, kiedy jeszcze było ciemno' odwiedzają grób i Jezusa nie ma w grobie -> 16 Nisan.
>>A tymczasem Jezus pojawia się na wieczerzy tzw. paschalnej.
>>Przygotowanie wieczerzy PIERWSZY DZIEŃ PRZAŚNIKÓW -> 15 NISAN; OD WIECZORA 16 NISAN.
>>Mat. 26:17-20
>>17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
>>18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
>>19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
>>20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
>>(BW)
>>Zgodnie z prawem tzw. Mojżeszowym tak by wyglądał układ wydarzeń.
>>2 Moj. 12:18
>>18. W pierwszym miesiącu, od wieczora czternastego dnia tego miesiąca [15 Nisan] aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia [21 Nisan] będziecie jedli przaśniki.
>>(BW)
>>Zgodnie z opisem wieczerzy Jezus myje nogi apostołom i pokazuje swoje ciało bez śladów gwoździ i od włóczni.
>>Jan. 13:4-5
>>4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
>>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>>(BW)
>>I właśnie w tym czasie powinien zmartwychwstać ale jak?
>>Przecież nie umarł tym bardziej, że 14 Nisan był w Jerozolimie na święcie Paschy, a był to właśnie rok, w którym miał umrzeć.
>>Jan. 2:23-25
>>23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
>>24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
>>25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
>>(BW)
>>
>Ok, a teraz oblicz godzinę, o której Jezus zmartwychwstał/mógł zmartwychwstać, jakby umarł. Skora zakładasz iż Jezus nie umarł, co się z nim stało? Bóg pozwolił mu wstąpić do nieba? Co ma oznaczać fraza z koranu, iż "oni myśleli, że go zabili." Chodzi o to, iż Żydzi z Piłatem go osądzili a następnie chcieli go zabić ale nie zabili, tylko myśleli, że go zabili? Natomiast Jezus, co się z nim stało? Wstąpił do nieba? Zatem Bóg zrobił w konia nie tylko chrześcijan, Żydów ale i pogan w osobach np. Swetoniusza i Tacyta. Jaki byłby zatem cel, we wstąpieniu Jezusa do nieba, bez śmierci?
Jaka jest myśl Ewangelistów?
Nie potwierdzają ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa oraz jego ukazywania przez 40 dni, patrz -> opis wieczerzy paschalnej 15 -16 Nisan.
Jezusa nie ma w niebie i starcy w niebie Jana od objawienia dokonali złego wyboru.
Zresztą, tam nie było ani jednego godnego do otworzenia księgi.
Jan od objawienia też nie był godny ale jak facet płacze bardzo tzn. że pewnie w Jezusa nie wierzył.
Obj. 5:2-5
2. Widziałem też anioła potężnego, który wołał głosem donośnym: Któż jest godny otworzyć księgę i zerwać jej pieczęcie?
3. I nikt w niebie ani na ziemi, ani pod ziemią nie mógł otworzyć księgi ani do niej wejrzeć.
4. I płakałem bardzo, że nie znalazł się nikt godny otworzyć księgę ani do niej wejrzeć.
5. A jeden ze starców rzecze do mnie: Nie płacz! Zwyciężył lew z pokolenia Judy, korzeń Dawidowy, i może otworzyć księgę, i zerwać siedem jej pieczęci.
(BW)
bronek91 (118 punktów)
>>>>Sara była zarówno żoną jak i siostrą przyrodnią Abrama Rdz 20,12. Taka praktyka stosowana była wówczas, patrz-> dwór faraona w Egipcie. Niejednokrotnie chodziło o kwestie majątkowe. Co do kwestii dat, liczb, kalendarza, już się wypowiadałem. Nie możemy szukać logiki, tam gdzie jej nie ma, ani czynić wyrywkowych założeń, bez określenia kontekstu, którego nigdy nie możemy być pewni, zawsze związany jest z błędem. Sprawdza się zatem twierdzenie Panta Rei i jest to jedyny, niezmienny charakter czasu, reszta jest zawsze założeniem. Tak samo możemy stwierdzić, przy założeniu, że dzień ma 24h. Coś stało się 20 XI o godz. 12 00. Zatem 22 XI o godz. 7 00 powiemy, iż coś się stało dwa dni temu czy stało się to jeden dzień (24 h) i 19 godzin temu?
>>>>Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.
>>>>In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?
>>>>Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.
>>>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>>>Kiedy Jezus powinien zmartwychwstać?
>>>Ukrzyżowany 14 Nisan -> Pascha; sabat -> kobiety odpoczywały -> 15 Nisan; po sabacie o świcie, kiedy jeszcze było ciemno' odwiedzają grób i Jezusa nie ma w grobie -> 16 Nisan.
>>>A tymczasem Jezus pojawia się na wieczerzy tzw. paschalnej.
>>>Przygotowanie wieczerzy PIERWSZY DZIEŃ PRZAŚNIKÓW -> 15 NISAN; OD WIECZORA 16 NISAN.
>>>Mat. 26:17-20
>>>17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
>>>18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
>>>19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
>>>20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
>>>(BW)
>>>Zgodnie z prawem tzw. Mojżeszowym tak by wyglądał układ wydarzeń.
>>>2 Moj. 12:18
>>>18. W pierwszym miesiącu, od wieczora czternastego dnia tego miesiąca [15 Nisan] aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia [21 Nisan] będziecie jedli przaśniki.
>>>(BW)
>>>Zgodnie z opisem wieczerzy Jezus myje nogi apostołom i pokazuje swoje ciało bez śladów gwoździ i od włóczni.
>>>Jan. 13:4-5
>>>4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
>>>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>>>(BW)
>>>I właśnie w tym czasie powinien zmartwychwstać ale jak?
>>>Przecież nie umarł tym bardziej, że 14 Nisan był w Jerozolimie na święcie Paschy, a był to właśnie rok, w którym miał umrzeć.
>>>Jan. 2:23-25
>>>23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
>>>24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
>>>25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
>>>(BW)
>>>
>>Ok, a teraz oblicz godzinę, o której Jezus zmartwychwstał/mógł zmartwychwstać, jakby umarł. Skora zakładasz iż Jezus nie umarł, co się z nim stało? Bóg pozwolił mu wstąpić do nieba? Co ma oznaczać fraza z koranu, iż "oni myśleli, że go zabili." Chodzi o to, iż Żydzi z Piłatem go osądzili a następnie chcieli go zabić ale nie zabili, tylko myśleli, że go zabili? Natomiast Jezus, co się z nim stało? Wstąpił do nieba? Zatem Bóg zrobił w konia nie tylko chrześcijan, Żydów ale i pogan w osobach np. Swetoniusza i Tacyta. Jaki byłby zatem cel, we wstąpieniu Jezusa do nieba, bez śmierci?
>Jaka jest myśl Ewangelistów?
>Nie potwierdzają ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa oraz jego ukazywania przez 40 dni, patrz -> opis wieczerzy paschalnej 15 -16 Nisan.
>Jezusa nie ma w niebie i starcy w niebie Jana od objawienia dokonali złego wyboru.
>Zresztą, tam nie było ani jednego godnego do otworzenia księgi.
>Jan od objawienia też nie był godny ale jak facet płacze bardzo tzn. że pewnie w Jezusa nie wierzył.
>Obj. 5:2-5
>2. Widziałem też anioła potężnego, który wołał głosem donośnym: Któż jest godny otworzyć księgę i zerwać jej pieczęcie?
>3. I nikt w niebie ani na ziemi, ani pod ziemią nie mógł otworzyć księgi ani do niej wejrzeć.
>4. I płakałem bardzo, że nie znalazł się nikt godny otworzyć księgę ani do niej wejrzeć.
>5. A jeden ze starców rzecze do mnie: Nie płacz! Zwyciężył lew z pokolenia Judy, korzeń Dawidowy, i może otworzyć księgę, i zerwać siedem jej pieczęci.
>(BW)
Otworzyć księgę to jedno, trzeba jeszcze ją zrozumieć, a to już trudniejsze
05-09-2017 09:36 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Sara była zarówno żoną jak i siostrą przyrodnią Abrama Rdz 20,12. Taka praktyka stosowana była wówczas, patrz-> dwór faraona w Egipcie. Niejednokrotnie chodziło o kwestie majątkowe. Co do kwestii dat, liczb, kalendarza, już się wypowiadałem. Nie możemy szukać logiki, tam gdzie jej nie ma, ani czynić wyrywkowych założeń, bez określenia kontekstu, którego nigdy nie możemy być pewni, zawsze związany jest z błędem. Sprawdza się zatem twierdzenie Panta Rei i jest to jedyny, niezmienny charakter czasu, reszta jest zawsze założeniem. Tak samo możemy stwierdzić, przy założeniu, że dzień ma 24h. Coś stało się 20 XI o godz. 12 00. Zatem 22 XI o godz. 7 00 powiemy, iż coś się stało dwa dni temu czy stało się to jeden dzień (24 h) i 19 godzin temu?
>>>>>Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.
>>>>>In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?
>>>>>Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.
>>>>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>>>>Kiedy Jezus powinien zmartwychwstać?
>>>>Ukrzyżowany 14 Nisan -> Pascha; sabat -> kobiety odpoczywały -> 15 Nisan; po sabacie o świcie, kiedy jeszcze było ciemno' odwiedzają grób i Jezusa nie ma w grobie -> 16 Nisan.
>>>>A tymczasem Jezus pojawia się na wieczerzy tzw. paschalnej.
>>>>Przygotowanie wieczerzy PIERWSZY DZIEŃ PRZAŚNIKÓW -> 15 NISAN; OD WIECZORA 16 NISAN.
>>>>Mat. 26:17-20
>>>>17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
>>>>18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
>>>>19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
>>>>20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
>>>>(BW)
>>>>Zgodnie z prawem tzw. Mojżeszowym tak by wyglądał układ wydarzeń.
>>>>2 Moj. 12:18
>>>>18. W pierwszym miesiącu, od wieczora czternastego dnia tego miesiąca [15 Nisan] aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia [21 Nisan] będziecie jedli przaśniki.
>>>>(BW)
>>>>Zgodnie z opisem wieczerzy Jezus myje nogi apostołom i pokazuje swoje ciało bez śladów gwoździ i od włóczni.
>>>>Jan. 13:4-5
>>>>4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
>>>>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>>>>(BW)
>>>>I właśnie w tym czasie powinien zmartwychwstać ale jak?
>>>>Przecież nie umarł tym bardziej, że 14 Nisan był w Jerozolimie na święcie Paschy, a był to właśnie rok, w którym miał umrzeć.
>>>>Jan. 2:23-25
>>>>23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
>>>>24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
>>>>25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
>>>>(BW)
>>>>
>>>Ok, a teraz oblicz godzinę, o której Jezus zmartwychwstał/mógł zmartwychwstać, jakby umarł. Skora zakładasz iż Jezus nie umarł, co się z nim stało? Bóg pozwolił mu wstąpić do nieba? Co ma oznaczać fraza z koranu, iż "oni myśleli, że go zabili." Chodzi o to, iż Żydzi z Piłatem go osądzili a następnie chcieli go zabić ale nie zabili, tylko myśleli, że go zabili? Natomiast Jezus, co się z nim stało? Wstąpił do nieba? Zatem Bóg zrobił w konia nie tylko chrześcijan, Żydów ale i pogan w osobach np. Swetoniusza i Tacyta. Jaki byłby zatem cel, we wstąpieniu Jezusa do nieba, bez śmierci?
>>Jaka jest myśl Ewangelistów?
>>Nie potwierdzają ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa oraz jego ukazywania przez 40 dni, patrz -> opis wieczerzy paschalnej 15 -16 Nisan.
>>Jezusa nie ma w niebie i starcy w niebie Jana od objawienia dokonali złego wyboru.
>>Zresztą, tam nie było ani jednego godnego do otworzenia księgi.
>>Jan od objawienia też nie był godny ale jak facet płacze bardzo tzn. że pewnie w Jezusa nie wierzył.
>>Obj. 5:2-5
>>2. Widziałem też anioła potężnego, który wołał głosem donośnym: Któż jest godny otworzyć księgę i zerwać jej pieczęcie?
>>3. I nikt w niebie ani na ziemi, ani pod ziemią nie mógł otworzyć księgi ani do niej wejrzeć.
>>4. I płakałem bardzo, że nie znalazł się nikt godny otworzyć księgę ani do niej wejrzeć.
>>5. A jeden ze starców rzecze do mnie: Nie płacz! Zwyciężył lew z pokolenia Judy, korzeń Dawidowy, i może otworzyć księgę, i zerwać siedem jej pieczęci.
>>(BW)
>Otworzyć księgę to jedno, trzeba jeszcze ją zrozumieć, a to już trudniejsze
>
Nie twierdzę, że to taka prosta książka. Ale jestem pod wielkim jej wrażeniem z powodów wielu. Bardzo fajne zagadki.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Bardzo fajne zagadki.

lalabook.p(*)y-znajdowaly-sie-grobie-video/

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-10-2017 11:45 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Bardzo fajne zagadki.
>
>lalabook.p(*)y-znajdowaly-sie-grobie-video/
>Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Zarówno z ustaleniem dnia śmierci Jezusa jest problem jak i z dniem jego narodzenia.

Jezus zostaje poczęty w Nazarecie przez zacienienie. Rodzi się w czasie spisu tzn. w drodze powrotnej po spisie. W spisie brak inf. nt; Jezusa. Nie są to czasy Heroda. Ani Maria, ani Józef nie mają domu w Betlejemie. Po spisie idą do Jerozolimy, a potem wracają do Nazaretu. Herod nie dokonuje tzw. rzezi niewiniątek. Wizyty mędrców brak.

Druga opowieść umieszcza narodzenie Jezusa w czasach Heroda. Jezus musi narodzić się w Betlejemie, bo tak napisał prorok'. I z Betlejemu uciekają do Egiptu. Po śmierci Heroda wracają do Nazaretu. W tym opisie nie idą do Jerozolimy, żeby odbyć oczyszczenie. Herod nigdy nie widział Jezusa, Marii i Józefa.

Jak połączyć te wydarzenia?
Nie da rady ich połączyć ze względu na umieszczenie narodzenia Jezusa w dwóch różnych czasach:
1/. za życia Heroda,
2/. w czasie spisu czyli nie w czasach Heroda.

Który opis narodzenia Jezusa wybrać?
Musi być poczęcie przez zacienienie, spis, więc byłoby to nie w czasach Heroda.
I tu właśnie odpadają mędrcy i gwiazda. Jeden cud mniej.

Drugi cud to poczęcie Jezusa przez zacienienie i 6 miesięcy po poczęciu Jana Chrzciciela przez Elżbietę jedną z córek Aarona. A Aaron nie miał córek.
2 Moj. 6:23
23. Aaron pojął za żonę Eliszebę, córkę Amminadaba, siostrę Nachszona; ta zaś urodziła mu Nadaba, Abihu, Eleazara i Itamara.
(BW)

Zresztą, Elżbieta jako córka Aarona miałaby z 1200 lat wówczas, tzn. w chwili poczęcia Jana.

Łuk. 1:5
5. Za dni Heroda, króla judzkiego, żył pewien kapłan imieniem Zachariasz, ze zmiany kapłańskiej Abiasza. Miał on za żonę jedną z córek Aarona, a na imię jej było Elżbieta.
(BW)

Maria byłaby krewną najpierw Aarona, a dalej Elżbiety.
Przy braku wiary w Mojżesza nie będzie też Aarona oraz ich krewnych.
Nie ma jak spłodzić Jezusa.
04-09-2017 10:32 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Sara była zarówno żoną jak i siostrą przyrodnią Abrama Rdz 20,12. Taka praktyka stosowana była wówczas, patrz-> dwór faraona w Egipcie. Niejednokrotnie chodziło o kwestie majątkowe. Co do kwestii dat, liczb, kalendarza, już się wypowiadałem. Nie możemy szukać logiki, tam gdzie jej nie ma, ani czynić wyrywkowych założeń, bez określenia kontekstu, którego nigdy nie możemy być pewni, zawsze związany jest z błędem. Sprawdza się zatem twierdzenie Panta Rei i jest to jedyny, niezmienny charakter czasu, reszta jest zawsze założeniem. Tak samo możemy stwierdzić, przy założeniu, że dzień ma 24h. Coś stało się 20 XI o godz. 12 00. Zatem 22 XI o godz. 7 00 powiemy, iż coś się stało dwa dni temu czy stało się to jeden dzień (24 h) i 19 godzin temu?
>>>Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.
>>>In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?
>>>Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.
>>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>>Kiedy Jezus powinien zmartwychwstać?
>>Ukrzyżowany 14 Nisan -> Pascha; sabat -> kobiety odpoczywały -> 15 Nisan; po sabacie o świcie, kiedy jeszcze było ciemno' odwiedzają grób i Jezusa nie ma w grobie -> 16 Nisan.
>>A tymczasem Jezus pojawia się na wieczerzy tzw. paschalnej.
>>Przygotowanie wieczerzy PIERWSZY DZIEŃ PRZAŚNIKÓW -> 15 NISAN; OD WIECZORA 16 NISAN.
>>Mat. 26:17-20
>>17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
>>18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
>>19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
>>20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
>>(BW)
>>Zgodnie z prawem tzw. Mojżeszowym tak by wyglądał układ wydarzeń.
>>2 Moj. 12:18
>>18. W pierwszym miesiącu, od wieczora czternastego dnia tego miesiąca [15 Nisan] aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia [21 Nisan] będziecie jedli przaśniki.
>>(BW)
>>Zgodnie z opisem wieczerzy Jezus myje nogi apostołom i pokazuje swoje ciało bez śladów gwoździ i od włóczni.
>>Jan. 13:4-5
>>4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
>>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>>(BW)
>>I właśnie w tym czasie powinien zmartwychwstać ale jak?
>>Przecież nie umarł tym bardziej, że 14 Nisan był w Jerozolimie na święcie Paschy, a był to właśnie rok, w którym miał umrzeć.
>>Jan. 2:23-25
>>23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
>>24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
>>25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
>>(BW)
>>
>Ok, a teraz oblicz godzinę, o której Jezus zmartwychwstał/mógł zmartwychwstać, jakby umarł. Skora zakładasz iż Jezus nie umarł, co się z nim stało? Bóg pozwolił mu wstąpić do nieba? Co ma oznaczać fraza z koranu, iż "oni myśleli, że go zabili." Chodzi o to, iż Żydzi z Piłatem go osądzili a następnie chcieli go zabić ale nie zabili, tylko myśleli, że go zabili? Natomiast Jezus, co się z nim stało? Wstąpił do nieba? Zatem Bóg zrobił w konia nie tylko chrześcijan, Żydów ale i pogan w osobach np. Swetoniusza i Tacyta. Jaki byłby zatem cel, we wstąpieniu Jezusa do nieba, bez śmierci?
Spójrz na rodowód Jezusa, czy z tego wyjdzie człowiek?
Wyjdzie Syn Boży czy szarańcza'?
Raczej 'szarańcza'.
04-09-2017 11:35 
 Ocena 1 na 1
bronek91 (118 punktów)
>>>>Sara była zarówno żoną jak i siostrą przyrodnią Abrama Rdz 20,12. Taka praktyka stosowana była wówczas, patrz-> dwór faraona w Egipcie. Niejednokrotnie chodziło o kwestie majątkowe. Co do kwestii dat, liczb, kalendarza, już się wypowiadałem. Nie możemy szukać logiki, tam gdzie jej nie ma, ani czynić wyrywkowych założeń, bez określenia kontekstu, którego nigdy nie możemy być pewni, zawsze związany jest z błędem. Sprawdza się zatem twierdzenie Panta Rei i jest to jedyny, niezmienny charakter czasu, reszta jest zawsze założeniem. Tak samo możemy stwierdzić, przy założeniu, że dzień ma 24h. Coś stało się 20 XI o godz. 12 00. Zatem 22 XI o godz. 7 00 powiemy, iż coś się stało dwa dni temu czy stało się to jeden dzień (24 h) i 19 godzin temu?
>>>>Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.
>>>>In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?
>>>>Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.
>>>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>>>Kiedy Jezus powinien zmartwychwstać?
>>>Ukrzyżowany 14 Nisan -> Pascha; sabat -> kobiety odpoczywały -> 15 Nisan; po sabacie o świcie, kiedy jeszcze było ciemno' odwiedzają grób i Jezusa nie ma w grobie -> 16 Nisan.
>>>A tymczasem Jezus pojawia się na wieczerzy tzw. paschalnej.
>>>Przygotowanie wieczerzy PIERWSZY DZIEŃ PRZAŚNIKÓW -> 15 NISAN; OD WIECZORA 16 NISAN.
>>>Mat. 26:17-20
>>>17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
>>>18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
>>>19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
>>>20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
>>>(BW)
>>>Zgodnie z prawem tzw. Mojżeszowym tak by wyglądał układ wydarzeń.
>>>2 Moj. 12:18
>>>18. W pierwszym miesiącu, od wieczora czternastego dnia tego miesiąca [15 Nisan] aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia [21 Nisan] będziecie jedli przaśniki.
>>>(BW)
>>>Zgodnie z opisem wieczerzy Jezus myje nogi apostołom i pokazuje swoje ciało bez śladów gwoździ i od włóczni.
>>>Jan. 13:4-5
>>>4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
>>>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>>>(BW)
>>>I właśnie w tym czasie powinien zmartwychwstać ale jak?
>>>Przecież nie umarł tym bardziej, że 14 Nisan był w Jerozolimie na święcie Paschy, a był to właśnie rok, w którym miał umrzeć.
>>>Jan. 2:23-25
>>>23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
>>>24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
>>>25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
>>>(BW)
>>>
>>Ok, a teraz oblicz godzinę, o której Jezus zmartwychwstał/mógł zmartwychwstać, jakby umarł. Skora zakładasz iż Jezus nie umarł, co się z nim stało? Bóg pozwolił mu wstąpić do nieba? Co ma oznaczać fraza z koranu, iż "oni myśleli, że go zabili." Chodzi o to, iż Żydzi z Piłatem go osądzili a następnie chcieli go zabić ale nie zabili, tylko myśleli, że go zabili? Natomiast Jezus, co się z nim stało? Wstąpił do nieba? Zatem Bóg zrobił w konia nie tylko chrześcijan, Żydów ale i pogan w osobach np. Swetoniusza i Tacyta. Jaki byłby zatem cel, we wstąpieniu Jezusa do nieba, bez śmierci?
>Spójrz na rodowód Jezusa, czy z tego wyjdzie człowiek?
>Wyjdzie Syn Boży czy szarańcza'?
>Raczej 'szarańcza'.
Nie! Reptilianin. Przecież rodowód, to jest od Marii. A Syn Boży (Reptilianin Szarak) zstąpił i zapłodnił Marię niewidzialnym plemnikiem. Dlatego Jezus od Marii, to pochodzi od szarańczy(rodowód) a od Reptilianina Szaraka jest Synem Bożym.
05-09-2017 09:38 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Sara była zarówno żoną jak i siostrą przyrodnią Abrama Rdz 20,12. Taka praktyka stosowana była wówczas, patrz-> dwór faraona w Egipcie. Niejednokrotnie chodziło o kwestie majątkowe. Co do kwestii dat, liczb, kalendarza, już się wypowiadałem. Nie możemy szukać logiki, tam gdzie jej nie ma, ani czynić wyrywkowych założeń, bez określenia kontekstu, którego nigdy nie możemy być pewni, zawsze związany jest z błędem. Sprawdza się zatem twierdzenie Panta Rei i jest to jedyny, niezmienny charakter czasu, reszta jest zawsze założeniem. Tak samo możemy stwierdzić, przy założeniu, że dzień ma 24h. Coś stało się 20 XI o godz. 12 00. Zatem 22 XI o godz. 7 00 powiemy, iż coś się stało dwa dni temu czy stało się to jeden dzień (24 h) i 19 godzin temu?
>>>>>Gdy ktoś stwierdzi, iż stało się to 2 dni temu, uznamy wtedy za fałsz, ponieważ dwa dni to 24+24= 48 godzin a tu mamy 24+ 19= 43 godziny, zatem nie są to dwa dni.
>>>>>In plus. Jeżeli będzie to 22 XI godz. 13 00 to powiemy, że coś stało się dwa dni temu, trzy dni temu czy dwa dni i jedną godzinę temu?
>>>>>Są to tego typu rozważania. Jak widać, jest to tylko jedno wielkie założenie. Równie dobrze dzień może mieć 12 godzin, 6 godzin.
>>>>>Przykładowo, w Biblii jest napisane, iż Jezus umarł o godzinie 9, zatem oznacza to, iż Jezus zmarł o 9 czy o 15, jak twierdzą katolicy? zatem dlaczego katolicy twierdzą, iż Jezus zmarł o 15 jak w Biblii pisze, że o 9? In plus w Biblii pisze, iż Jezus w grobie leżał trzy dni, ( dzień od zachodu słońca.) I tak mamy, godzinę 9 - zachód słońca (1 dzień) szabat (2 dzień) pierwszy dzień (3 dzień) o świcie nie ma go już w grobie, zatem Jezus nie był grobie przez trzy dni ale de facto niecałe dwa... KŁAMSTWO!!!! Są to tego typu rozważania.
>>>>Kiedy Jezus powinien zmartwychwstać?
>>>>Ukrzyżowany 14 Nisan -> Pascha; sabat -> kobiety odpoczywały -> 15 Nisan; po sabacie o świcie, kiedy jeszcze było ciemno' odwiedzają grób i Jezusa nie ma w grobie -> 16 Nisan.
>>>>A tymczasem Jezus pojawia się na wieczerzy tzw. paschalnej.
>>>>Przygotowanie wieczerzy PIERWSZY DZIEŃ PRZAŚNIKÓW -> 15 NISAN; OD WIECZORA 16 NISAN.
>>>>Mat. 26:17-20
>>>>17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
>>>>18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
>>>>19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
>>>>20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
>>>>(BW)
>>>>Zgodnie z prawem tzw. Mojżeszowym tak by wyglądał układ wydarzeń.
>>>>2 Moj. 12:18
>>>>18. W pierwszym miesiącu, od wieczora czternastego dnia tego miesiąca [15 Nisan] aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia [21 Nisan] będziecie jedli przaśniki.
>>>>(BW)
>>>>Zgodnie z opisem wieczerzy Jezus myje nogi apostołom i pokazuje swoje ciało bez śladów gwoździ i od włóczni.
>>>>Jan. 13:4-5
>>>>4. Wstał od wieczerzy, złożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się.
>>>>5. Potem nalał wody do misy i począł umywać nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany.
>>>>(BW)
>>>>I właśnie w tym czasie powinien zmartwychwstać ale jak?
>>>>Przecież nie umarł tym bardziej, że 14 Nisan był w Jerozolimie na święcie Paschy, a był to właśnie rok, w którym miał umrzeć.
>>>>Jan. 2:23-25
>>>>23. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy [14 Nisan o zmierzchu], wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał.
>>>>24. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich
>>>>25. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.
>>>>(BW)
>>>>
>>>Ok, a teraz oblicz godzinę, o której Jezus zmartwychwstał/mógł zmartwychwstać, jakby umarł. Skora zakładasz iż Jezus nie umarł, co się z nim stało? Bóg pozwolił mu wstąpić do nieba? Co ma oznaczać fraza z koranu, iż "oni myśleli, że go zabili." Chodzi o to, iż Żydzi z Piłatem go osądzili a następnie chcieli go zabić ale nie zabili, tylko myśleli, że go zabili? Natomiast Jezus, co się z nim stało? Wstąpił do nieba? Zatem Bóg zrobił w konia nie tylko chrześcijan, Żydów ale i pogan w osobach np. Swetoniusza i Tacyta. Jaki byłby zatem cel, we wstąpieniu Jezusa do nieba, bez śmierci?
>>Spójrz na rodowód Jezusa, czy z tego wyjdzie człowiek?
>>Wyjdzie Syn Boży czy szarańcza'?
>>Raczej 'szarańcza'.
>Nie! Reptilianin. Przecież rodowód, to jest od Marii. A Syn Boży (Reptilianin Szarak) zstąpił i zapłodnił Marię niewidzialnym plemnikiem. Dlatego Jezus od Marii, to pochodzi od szarańczy(rodowód) a od Reptilianina Szaraka jest Synem Bożym.
>
O cholera. Wymyślacie tyle tych słów, że coraz trudniej z Wami gadać.
05-09-2017 13:04 
 Ocena 1 na 1
bronek91 (118 punktów)
>>>Spójrz na rodowód Jezusa, czy z tego wyjdzie człowiek?
>>>Wyjdzie Syn Boży czy szarańcza'?
>>>Raczej 'szarańcza'.
>>Nie! Reptilianin. Przecież rodowód, to jest od Marii. A Syn Boży (Reptilianin Szarak) zstąpił i zapłodnił Marię niewidzialnym plemnikiem. Dlatego Jezus od Marii, to pochodzi od szarańczy(rodowód) a od Reptilianina Szaraka jest Synem Bożym.
>>
>O cholera. Wymyślacie tyle tych słów, że coraz trudniej z Wami gadać.

Dochodzimy do prawdy. Oderwaliśmy tekst Biblii od kontekstu historycznego. Jak zasugerowałaś we wstępie, Biblia mądrzej i lepiej.
05-09-2017 13:39 
 Ocena 4 na 4
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Biblia inaczej, a nawet jeszcze inaczniej czy też najinaczniej.

>Dochodzimy do prawdy. Oderwaliśmy tekst Biblii od kontekstu historycznego. Jak zasugerowałaś we wstępie, Biblia mądrzej i lepiej.

Śledzę z zapartym tchem waszą fascynującą dysputę teologiczną i zastanawiam się tylko, które z was robi sobie jaja z tego drugiego. Wybraliście zaiste dziwne miejsce na to, to tak jakby wejść na forum wegetarian i rozprawiać o sposobie przyrządzania cielęciny.
05-09-2017 14:01 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Mnie to raczej przypomina rozmowę dwóch siedmioletnich Węgrów na temat książki, napisanej chińskim alfabetem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-09-2017 19:10 
 Ocena 1 na 1
bronek91 (118 punktów)
>>Dochodzimy do prawdy. Oderwaliśmy tekst Biblii od kontekstu historycznego. Jak zasugerowałaś we wstępie, Biblia mądrzej i lepiej.
>Śledzę z zapartym tchem waszą fascynującą dysputę teologiczną i zastanawiam się tylko, które z was robi sobie jaja z tego drugiego. Wybraliście zaiste dziwne miejsce na to, to tak jakby wejść na forum wegetarian i rozprawiać o sposobie przyrządzania cielęciny.
>
Spokojnie, interlokutorowi już się skończyła inwencja, jak widzę. Należało się posłużyć pewną logiką "przeciwnika", aby wykazać absurdalność myśli. Jeżeli normalne argumenty nie wystarczają, nie należy ich powielać, ale wykazać absurdalność, stosując logikę "przeciwnika". W odniesieniu do własnego stylu argumentacji, zauważa brak spójności. Do porozumienia należy znaleźć wspólną platformę, jeżeli uparł się na analizę Biblii, trudno...
06-09-2017 08:41 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Dochodzimy do prawdy. Oderwaliśmy tekst Biblii od kontekstu historycznego. Jak zasugerowałaś we wstępie, Biblia mądrzej i lepiej.
>>Śledzę z zapartym tchem waszą fascynującą dysputę teologiczną i zastanawiam się tylko, które z was robi sobie jaja z tego drugiego. Wybraliście zaiste dziwne miejsce na to, to tak jakby wejść na forum wegetarian i rozprawiać o sposobie przyrządzania cielęciny.
>>
>Spokojnie, interlokutorowi już się skończyła inwencja, jak widzę. Należało się posłużyć pewną logiką "przeciwnika", aby wykazać absurdalność myśli. Jeżeli normalne argumenty nie wystarczają, nie należy ich powielać, ale wykazać absurdalność, stosując logikę "przeciwnika". W odniesieniu do własnego stylu argumentacji, zauważa brak spójności. Do porozumienia należy znaleźć wspólną platformę, jeżeli uparł się na analizę Biblii, trudno...
>
Jakiego przeciwnika? Jestem dla Ciebie przeciwnikiem?
16-09-2017 23:39 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>Spokojnie, interlokutorowi już się skończyła inwencja, jak widzę. Należało się posłużyć pewną logiką "przeciwnika", aby wykazać absurdalność myśli. Jeżeli normalne argumenty nie wystarczają, nie należy ich powielać, ale wykazać absurdalność, stosując logikę "przeciwnika". W odniesieniu do własnego stylu argumentacji, zauważa brak spójności. Do porozumienia należy znaleźć wspólną platformę, jeżeli uparł się na analizę Biblii, trudno...

Kiedy uczniowie Jezusa otrzymali polecenie chrzczenia narodów?
Mat. 28:6
6. Nie ma go tu, bo wstał z martwych, jak powiedział; chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał.
(BW)

Po Jezusa zmartwychwstaniu, kiedy im się ukazał w Galilei na górze.
Mat. 28:16-17
16. A jedenastu uczniów poszło do Galilei, na górę, gdzie im Jezus przykazał.
17. I gdy go ujrzeli, oddali mu pokłon, lecz niektórzy powątpiewali.
(BW)

Na co tu można zwrócić szczególną uwagę?
Jaki to by był dzień?
Mat. 28:1-2
1. A po sabacie, o świcie pierwszego dnia tygodnia [16 Nisan], przyszła Maria Magdalena i druga Maria, aby obejrzeć grób.
2. I oto powstało wielkie trzęsienie ziemi, albowiem anioł Pański zstąpił z nieba i przystąpiwszy odwalił kamień i usiadł na nim.
(BW)

Byłoby to po sabacie o świcie czyli -> 14 Nisan - ukrzyżowanie [Pascha]; 15 Nisan - sabat [Pierwszy Dzień Przaśników]; 16 Nisan - po sabacie [Drugi Dzień Przaśników].

I teraz trzeba wybrać co uznać za prawdę?
Czy Jezus był na wieczerzy tzw. paschalnej? czy został ukrzyżowany i zmartwychwstał?
W terminie 16 Nisan pojawiają się dwie opowieści:
1/. zmartwychwstanie
2/. wieczerza paschalna

Wiadomo, że wieczerza paschalna odbyła się 16 Nisan, co wynika z inf.
Mat. 26:17-21
17. A w pierwszy dzień Przaśników [15 Nisan] przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali: Gdzie chcesz, abyśmy ci przygotowali wieczerzę paschalną?
18. A On rzekł: Idźcie do miasta, do wiadomego nam człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój bliski, u ciebie urządzę Paschę z uczniami moimi.
19. I uczynili uczniowie tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
20. A gdy nastał wieczór [16 Nisan], usiadł przy stole z dwunastoma uczniami.
21. I gdy oni jedli, rzekł: Zaprawdę powiadam wam, iż jeden z was wyda mnie.
(BW)

Opis wieczerzy mówi o tym, że do tego czasu nikt Jezusa nie wydał czyli aż do 16 Nisan. Bez wydania Jezusa niemożliwe staje się jego ukrzyżowanie 14 Nisan i zmartwychwstanie 16 Nisan o świcie.
Jezus miał zostać pojmany dopiero po tej wieczerzy. Ale czy to ma sens? I tak nie można ukrzyżować Jezusa tego roku w dniu 14 Nisan. Dlatego też ukazywanie się Jezusa to fałszywe opowieści. Nie dał też żadnych poleceń uczniom swoim po zmartwychwstaniu, bo nie zmartwychwstał 16 Nisan o świcie. Przecież jeszcze w nocy tego dnia modlił się na Górze zwanej Oliwną.
Łuk. 22:39-43
39. I wyszedłszy, udał się według zwyczaju na Górę Oliwną; poszli też z nim uczniowie.
40. A gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: Módlcie się, aby nie popaść w pokuszenie.
41. A sam oddalił się od nich, jakby na rzut kamienia, i padłszy na kolana, modlił się,
42. Mówiąc: Ojcze, jeśli chcesz, oddal ten kielich ode mnie; wszakże nie moja, lecz twoja wola niech się stanie.
43. A ukazał mu się anioł z nieba, umacniający go.
(BW)
06-09-2017 08:45 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Dochodzimy do prawdy. Oderwaliśmy tekst Biblii od kontekstu historycznego. Jak zasugerowałaś we wstępie, Biblia mądrzej i lepiej.
>Śledzę z zapartym tchem waszą fascynującą dysputę teologiczną i zastanawiam się tylko, które z was robi sobie jaja z tego drugiego. Wybraliście zaiste dziwne miejsce na to, to tak jakby wejść na forum wegetarian i rozprawiać o sposobie przyrządzania cielęciny.
>
Nieee. To raczej przypomina rozmowę pary ludzi, którzy jakoś nie jadają tylko owoców z drzew i zdarzają im się ogórki, pomidory, ryby, marchewka, kapusta, sałata itd.
Nie pasujemy do Adama i Ewy.
06-09-2017 12:18 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)

>zastanawiam się tylko, które z was robi sobie jaja z tego drugiego.
Jaja, powiadasz...?
Proponuję poczytać choćby nicowaną tu antologię starożytnych bajęd tytułowaną Biblią.
Albo coś z twórczości niejakiego Wojtyły z bzdetem o skrzydłach na czele.
Albo cokolwiek innego z bibliotek literatury religijnej świata.

Kiedy się trochę poczyta (czy posłucha) staje się oczywistym, że to nie są żadne jaja. Oni tak po prostu mają.
Te pierdyliardy tomów nielogicznego, pseudointelektualnego, pseudopoetyckiego, pseudofilozoficznego bełkotu w którym są same zmyślenia, w którym metafora metaforę metaforą pogania, a sensu, treści, odniesienia do rzeczywistości nie ma za grosz to naprawdę nie są jaja.

I to powinna być wiedza z zakresu absolutnego ABC racjonalisty

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
07-09-2017 09:20 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>zastanawiam się tylko, które z was robi sobie jaja z tego drugiego.
>Jaja, powiadasz...?
>Proponuję poczytać choćby nicowaną tu antologię starożytnych bajęd tytułowaną Biblią.
>Albo coś z twórczości niejakiego Wojtyły z bzdetem o skrzydłach na czele.
>Albo cokolwiek innego z bibliotek literatury religijnej świata.
>Kiedy się trochę poczyta (czy posłucha) staje się oczywistym, że to nie są żadne jaja. Oni tak po prostu mają.
>Te pierdyliardy tomów nielogicznego, pseudointelektualnego, pseudopoetyckiego, pseudofilozoficznego bełkotu w którym są same zmyślenia, w którym metafora metaforę metaforą pogania, a sensu, treści, odniesienia do rzeczywistości nie ma za grosz to naprawdę nie są jaja.
>I to powinna być wiedza z zakresu absolutnego ABC racjonalisty
>
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

Dobry tekst. Ale Biblia wbrew pozorom na wiele nauk mówi nie. Ale wiadomo, faryzeusze powybierali to co głupie lub najgłupsze nawet.
Mat. 23:14-17
14. [Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że pożeracie domy wdów i to pod pokrywką długich modlitw; dlatego otrzymacie surowszy wyrok.]
15. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że obchodzicie morze i ląd, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy nim zostanie, czynicie go synem piekła dwakroć gorszym niż wy sami.
16. Biada wam, ślepi przewodnicy, ...
17. Głupi i ślepi! ...
(BW)
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Biblia inaczej, a nawet lepiej czy też mądrzej.
>>W Biblii występuje kilka opowieści na podstawie których można Mojżesza wyeliminować....<<

itd, itd. Fajna analiza, taka gimnastyka umysłowa. Coś jak pójście na siłownię. Poćwiczy się, a potem do bryki i do domu, gdzie i tak niczego cięższego niż wiadro ze śmieciami nie będzie podnoszone.
Albo inaczej: to tak, jak dyskutować o kolorze prezerwatyw, które smurfy używają ciupciając smurfetkę. Tyle że bajań o smurfach nikt nie uważa za świętą księgę.
A zaczynając OD POCZĄTKU, dla wytłumaczenia sobie fenomenu życia wymyślono duszę. Z czasem przydawano jej jakieś nowe cechy, w tym nieśmiertelność. Dalej wymyślono "capo di tutti capi" tych dusz i nazwano to bogiem. No i dalej powstały religie, czyli biznesy obrabiania ludu oparte na wciskaniu ludowi przeróżnych bzdur.
Ale to nie ma żadnych podstaw logicznych. Wszystkie te cechy tej tzw. duszy można wyjaśnić na podstawie wiedzy naukowej, w tym wiedzy o funkcjonowaniu mózgów.
A skoro w ten sposób eliminujemy ten fundament wszelkich religii, to dyskutowanie o tym, co tam głupiego napisano w tej, czy innej, świetej księdze jest takim dość jałowym dźwiganiem ciężarków, czy dreptaniem w miejscu na "treadmill'u".
Czy nie lepiej było by zajęcie się dyskusją na tematy naukowe, tak jak lepiej będzie używać mięśni do realnej pracy?
30-08-2017 06:40 
 Ocena 2 na 2
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>W Biblii występuje kilka opowieści na podstawie których można Mojżesza wyeliminować....<<
>itd, itd. Fajna analiza, taka gimnastyka umysłowa. Coś jak pójście na siłownię. Poćwiczy się, a potem do bryki i do domu, gdzie i tak niczego cięższego niż wiadro ze śmieciami nie będzie podnoszone.
>Albo inaczej: to tak, jak dyskutować o kolorze prezerwatyw, które smurfy używają ciupciając smurfetkę. Tyle że bajań o smurfach nikt nie uważa za świętą księgę.
>A zaczynając OD POCZĄTKU, dla wytłumaczenia sobie fenomenu życia wymyślono duszę. Z czasem przydawano jej jakieś nowe cechy, w tym nieśmiertelność. Dalej wymyślono "capo di tutti capi" tych dusz i nazwano to bogiem. No i dalej powstały religie, czyli biznesy obrabiania ludu oparte na wciskaniu ludowi przeróżnych bzdur.
>Ale to nie ma żadnych podstaw logicznych. Wszystkie te cechy tej tzw. duszy można wyjaśnić na podstawie wiedzy naukowej, w tym wiedzy o funkcjonowaniu mózgów.
>A skoro w ten sposób eliminujemy ten fundament wszelkich religii, to dyskutowanie o tym, co tam głupiego napisano w tej, czy innej, świetej księdze jest takim dość jałowym dźwiganiem ciężarków, czy dreptaniem w miejscu na "treadmill'u".
>Czy nie lepiej było by zajęcie się dyskusją na tematy naukowe, tak jak lepiej będzie używać mięśni do realnej pracy?
>
Temat naukowy. Rozpad protonu na neutron i rozpad neutronu na proton. Rozpad protonu na neutron to otrzymywanie z masy mniejszej masy większej. Ale neutron to mój ulubiony bohater, bo nagle okazuje się, że ma dwie różne masy.
Neutron można otrzymać przez rozpad protonu lub wychwyt elektronu przez proton.
Dodatkowo cały ten proces psuje wodór. Np; taki prot nie chce się zamienić w neutron i psuje wizerunek neutronom.
Poza tym, ciągle zastanawiam się czy neutron w jądrze jest wynikiem rozpadu protonu czy też wychwytu elektronu przez proton. A proton czy nie jest przypadkiem wynikiem rozpadu neutronu. I w tym temacie jestem nadal w etapie naukowych rozmyślań.
30-08-2017 08:49 
 Ocena 3 na 3
Fizyk (17637 punktów)
> Rozpad protonu na neutron...

Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
30-08-2017 09:25 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>> Rozpad protonu na neutron...
>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
Jak nie?
"Rozpad β+ polega na przemianie protonu w neutron wewnątrz jądra" -> Wikipedia
30-08-2017 09:43 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>> Rozpad protonu na neutron...
>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>Jak nie?
>"Rozpad β+ polega na przemianie protonu w neutron wewnątrz jądra" -> Wikipedia
I nie jest to wychwyt elektronu przez proton.
30-08-2017 10:57 
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)
>>> Rozpad protonu na neutron...
>> Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
> Jak nie? "Rozpad β+ polega na przemianie protonu w neutron wewnątrz jądra"

To jest reakcja jądrowa z udziałem innych cząstek. Swobodny proton jest stabilny.
30-08-2017 16:13 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>> Rozpad protonu na neutron...
>>> Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>> Jak nie? "Rozpad β+ polega na przemianie protonu w neutron wewnątrz jądra"
>To jest reakcja jądrowa z udziałem innych cząstek. Swobodny proton jest stabilny.
>
A mogę nazwać go wodorem?, izotopem wodoru? I gdzie mam proton?
30-08-2017 09:41 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>> Rozpad protonu na neutron...
>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
A w ogóle zastanawia mnie co to za materia ten proton, neutron, elektron? Co to jest w ogóle?
30-08-2017 22:52 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>> Rozpad protonu na neutron...
>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>A w ogóle zastanawia mnie co to za materia ten proton, neutron, elektron? Co to jest w ogóle?

No właśnie dlatego, że nie ma starań ze strony religiantów w kierunku zrozumienia zagadnienia, to tak trudno im uwierzyć w naukę. Napiszę tylko dla "ułatwienia", że elektron ma również naturę falową tak jak proton i są to niepodzielne, samoistne elementy atomu. Proton nie może ot tak sobie rozpadać się na neutron bo wtedy co zrobić z ładunkiem elektrycznym protonu skoro neutrum jest bez ładunku?? A żeby Ciebie jeszcze bardziej zaskoczyć, to powiem, iż pozycji elektronu w atomie nie można jednoznacznie określić. Wybacz, ale nie robię jaj. Nie byłem tam i nie widziałem, ale uległem logicznym wywodom opartym na pewnych matematycznych wywodach. Niestety o tym co Ty z kolei piszesz nie ulegam bo nie masz siły argumentów by mnie do tego nakłonić. Bo to tylko pisanina.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
31-08-2017 05:39 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>> Rozpad protonu na neutron...
>>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>>A w ogóle zastanawia mnie co to za materia ten proton, neutron, elektron? Co to jest w ogóle?
>No właśnie dlatego, że nie ma starań ze strony religiantów w kierunku zrozumienia zagadnienia, to tak trudno im uwierzyć w naukę. Napiszę tylko dla "ułatwienia", że elektron ma również naturę falową tak jak proton i są to niepodzielne, samoistne elementy atomu. Proton nie może ot tak sobie rozpadać się na neutron bo wtedy co zrobić z ładunkiem elektrycznym protonu skoro neutrum jest bez ładunku?? A żeby Ciebie jeszcze bardziej zaskoczyć, to powiem, iż pozycji elektronu w atomie nie można jednoznacznie określić. Wybacz, ale nie robię jaj. Nie byłem tam i nie widziałem, ale uległem logicznym wywodom opartym na pewnych matematycznych wywodach. Niestety o tym co Ty z kolei piszesz nie ulegam bo nie masz siły argumentów by mnie do tego nakłonić. Bo to tylko pisanina.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
Jak zastosujesz metodę wychwyt elektronu przez proton to będziesz miał elektrony w jądrze atomowym. A nawet możesz sobie przerobić Glin na Magnez np;

"Wychwyt elektronu (zwany też odwrotną przemianą beta) - reakcja jądrowa, w której jeden z elektronów atomu jest przechwytywany przez proton z jądra atomowego, w wyniku czego powstaje neutron (pozostający w jądrze) i neutrino elektronowe, które jest emitowane.

p+ + e- → n + νe

Przykładowo:

26 13Al + e- → 26 12Mg + νe" -> Wikipedia

I tu by była jedna masa neutronu zwiększona o masę elektronu proton + elektron.

A druga masa neutronu jest mniejsza, bo proton ma mniejszą masę od neutronu, a po rozpadzie jeszcze mniejszą; masa zmniejszona o masę elektronu, bo masa pozytonu = masa elektronu.

"Rozpad beta plus (przemiana β+) - reakcja jądrowa, w której emitowana jest cząstka β+ (zwana pozytonem lub antyelektronem) oraz neutrino elektronowe.

Przykłady izotopów, które ulegają rozpadowi beta plus: 11C, 13N, 15O, 18F i 22Na.

Przykładowy zapis rozpadu:

6 11 C → 5 11 B + e + + ν e

Podczas rozpadu beta plus następuje przemiana protonu w neutron" -> Wikipedia
07-09-2017 10:40 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>> Rozpad protonu na neutron...
>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>A w ogóle zastanawia mnie co to za materia ten proton, neutron, elektron? Co to jest w ogóle?
Z czego zbudowany jest proton brzmi dziwnie? a z jakiej materii jakby głupio.
30-08-2017 16:35 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>> Rozpad protonu na neutron...
>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?
30-08-2017 16:48 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)

>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?

Wystarczy odczekać pół roku aż Słońce będzie po drugiej stronie, wtedy widać.
31-08-2017 06:02 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?
>Wystarczy odczekać pół roku aż Słońce będzie po drugiej stronie, wtedy widać.
Co widać? Znowu Gwiazda Polarna.
31-08-2017 08:13 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>>Wystarczy odczekać pół roku aż Słońce będzie po drugiej stronie, wtedy widać.
>Co widać? Znowu Gwiazda Polarna.
Gwiazda Polarna nigdy nie jest za Słońcem, bo Słoñce nigdy nie przechodzi nad biegunem, a pytałaś o gwiazdy, które za nim są. Za Słońcem, jak powiedział ci Fizyk, obecnie jest gwiazdozbior Lwa - i będzie widoczny najlepiej za pół roku. Tak właśnie działa zodiak - to grupy gwiazd, na tle których przesuwa się Słońce w ciągu roku.
31-08-2017 08:20 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Wystarczy odczekać pół roku aż Słońce będzie po drugiej stronie, wtedy widać.
>>Co widać? Znowu Gwiazda Polarna.
>Gwiazda Polarna nigdy nie jest za Słońcem, bo Słoñce nigdy nie przechodzi nad biegunem, a pytałaś o gwiazdy, które za nim są. Za Słońcem, jak powiedział ci Fizyk, obecnie jest gwiazdozbior Lwa - i będzie widoczny najlepiej za pół roku. Tak właśnie działa zodiak - to grupy gwiazd, na tle których przesuwa się Słońce w ciągu roku.
To jest droga na skutek np; ruchu wahadłowego Ziemi.
30-08-2017 17:15 
 Ocena 5 na 5
Fizyk (17637 punktów)
> Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?

Obecnie gwiazdozbiór Lwa.
30-08-2017 23:00 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>> Rozpad protonu na neutron...
>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?

Pytanie tak naiwne i tak obnażające Twoją wiedzę, że nie warto odpowiadać choćby ze względu tego, iż odpowiedzi chyba nie zrozumiesz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
31-08-2017 05:09 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>> Rozpad protonu na neutron...
>>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?
>Pytanie tak naiwne i tak obnażające Twoją wiedzę, że nie warto odpowiadać choćby ze względu tego, iż odpowiedzi chyba nie zrozumiesz.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?
31-08-2017 06:21 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>> Rozpad protonu na neutron...
>>>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>>>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>>>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?
>>Pytanie tak naiwne i tak obnażające Twoją wiedzę, że nie warto odpowiadać choćby ze względu tego, iż odpowiedzi chyba nie zrozumiesz.
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?

No cóż. Sama widzisz, mam nadzieję, że formułujesz pytania w sposób egzotyczny, nie zrozumiały jak dla mnie. Dlatego życząc sobie mojej odpowiedzi musisz mi dopowiedzieć:
Cytat:
Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?

-co rozumiesz, jak to widzisz "układ stały" i to w takiej korelacji? Co jest stałego, bo dla mnie materia w Kosmosie jest w ciągłym ruchu w związku z czym jest ta stałość?
-co oznacza wg. Ciebie puszczenie Kosmosu wokół Słońca? Swoją drogą skąd Tobie do głowy przyszła taka sugestia?
W tej postaci pytania kierowane do mnie naprawdę są dla mnie niezrozumiałe i odpowiedzieć na nie będę potrafił.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
31-08-2017 06:45 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>> Rozpad protonu na neutron...
>>>>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>>>>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>>>>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?
>>>Pytanie tak naiwne i tak obnażające Twoją wiedzę, że nie warto odpowiadać choćby ze względu tego, iż odpowiedzi chyba nie zrozumiesz.
>>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?
>No cóż. Sama widzisz, mam nadzieję, że formułujesz pytania w sposób egzotyczny, nie zrozumiały jak dla mnie. Dlatego życząc sobie mojej odpowiedzi musisz mi dopowiedzieć:
>Cytat:
Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?

>-co rozumiesz, jak to widzisz "układ stały" i to w takiej korelacji? Co jest stałego, bo dla mnie materia w Kosmosie jest w ciągłym ruchu w związku z czym jest ta stałość?
>-co oznacza wg. Ciebie puszczenie Kosmosu wokół Słońca? Swoją drogą skąd Tobie do głowy przyszła taka sugestia?
>W tej postaci pytania kierowane do mnie naprawdę są dla mnie niezrozumiałe i odpowiedzieć na nie będę potrafił.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
Jaka materia w kosmosie? W kosmosie ma być próżnia, żeby była V=c.
Einstein przekombinował, bo uczynił c x c, a takiej V nie ma żaden foton.
A zwłaszcza taki bez masy. Jak można puścić w ruch masę = 0 ?
06-09-2017 03:46 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>>>> Rozpad protonu na neutron...
>>>>>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>>>>>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>>>>>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?
>>>>Pytanie tak naiwne i tak obnażające Twoją wiedzę, że nie warto odpowiadać choćby ze względu tego, iż odpowiedzi chyba nie zrozumiesz.
>>>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>>Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?
>>No cóż. Sama widzisz, mam nadzieję, że formułujesz pytania w sposób egzotyczny, nie zrozumiały jak dla mnie. Dlatego życząc sobie mojej odpowiedzi musisz mi dopowiedzieć:
>>Cytat:
Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?

>>-co rozumiesz, jak to widzisz "układ stały" i to w takiej korelacji? Co jest stałego, bo dla mnie materia w Kosmosie jest w ciągłym ruchu w związku z czym jest ta stałość?
>>-co oznacza wg. Ciebie puszczenie Kosmosu wokół Słońca? Swoją drogą skąd Tobie do głowy przyszła taka sugestia?
>>W tej postaci pytania kierowane do mnie naprawdę są dla mnie niezrozumiałe i odpowiedzieć na nie będę potrafił.
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>
>Jaka materia w kosmosie? W kosmosie ma być próżnia, żeby była V=c.

?

>Einstein przekombinował, bo uczynił c x c, a takiej V nie ma żaden foton.

?
Nie ma jak na razie prędkości większej jak prędkość światła w próżni, a cxc=c2 co jest wynikiem pewnych obliczeń, a nie rzeczywistości. W tym momencie to Ty kombinujesz jak "koń pod górę". Źle. Do czego się odnosisz? E=mc2? Wzór końcowy jedynie tłumaczy równoważność masy i energii. Wstaw masę =0 i co masz? Wyrażenie po prawej stronie wynosi zero. czyli nie rozumiesz w ogóle o co chodzi. Wyobrażasz sobie Wszechświat, który nie ma masy, więc nie ma energii? To i nie ma przestrzeni. A więc w ogóle nie istnieje.

>A zwłaszcza taki bez masy. Jak można puścić w ruch masę = 0 ?

Jak to widzisz "puszczając" masę=0 w nieistniejącym Wszechświecie. Sama widzisz, że pytasz bez sensu.
?
Foton ma dwoistą naturę. Zachowuje się jakby miał materię (Compton to sprawdził)
i naturę fali, bo foton to elementarna cząsteczka energii pasma widzialnego drgań e.m. (przez oko ludzkie), co tworzy obraz kolorowy (od nadfioletu do głębokiej podczerwieni). Może drgać jako fala z różną częstotliwością.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-09-2017 09:41 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>>>> Rozpad protonu na neutron...
>>>>>>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>>>>>>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>>>>>>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?
>>>>>Pytanie tak naiwne i tak obnażające Twoją wiedzę, że nie warto odpowiadać choćby ze względu tego, iż odpowiedzi chyba nie zrozumiesz.
>>>>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>>>Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?
>>>No cóż. Sama widzisz, mam nadzieję, że formułujesz pytania w sposób egzotyczny, nie zrozumiały jak dla mnie. Dlatego życząc sobie mojej odpowiedzi musisz mi dopowiedzieć:
>>>Cytat:
Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?

>>>-co rozumiesz, jak to widzisz "układ stały" i to w takiej korelacji? Co jest stałego, bo dla mnie materia w Kosmosie jest w ciągłym ruchu w związku z czym jest ta stałość?
>>>-co oznacza wg. Ciebie puszczenie Kosmosu wokół Słońca? Swoją drogą skąd Tobie do głowy przyszła taka sugestia?
>>>W tej postaci pytania kierowane do mnie naprawdę są dla mnie niezrozumiałe i odpowiedzieć na nie będę potrafił.
>>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>>
>>Jaka materia w kosmosie? W kosmosie ma być próżnia, żeby była V=c.
>?
>>Einstein przekombinował, bo uczynił c x c, a takiej V nie ma żaden foton.
>?
>Nie ma jak na razie prędkości większej jak prędkość światła w próżni, a cxc=c2 co jest wynikiem pewnych obliczeń, a nie rzeczywistości. W tym momencie to Ty kombinujesz jak "koń pod górę". Źle. Do czego się odnosisz? E=mc2? Wzór końcowy jedynie tłumaczy równoważność masy i energii. Wstaw masę =0 i co masz? Wyrażenie po prawej stronie wynosi zero. czyli nie rozumiesz w ogóle o co chodzi. Wyobrażasz sobie Wszechświat, który nie ma masy, więc nie ma energii? To i nie ma przestrzeni. A więc w ogóle nie istnieje.
>>A zwłaszcza taki bez masy. Jak można puścić w ruch masę = 0 ?
>Jak to widzisz "puszczając" masę=0 w nieistniejącym Wszechświecie. Sama widzisz, że pytasz bez sensu.
>?
>Foton ma dwoistą naturę. Zachowuje się jakby miał materię (Compton to sprawdził)
>i naturę fali, bo foton to elementarna cząsteczka energii pasma widzialnego drgań e.m. (przez oko ludzkie), co tworzy obraz kolorowy (od nadfioletu do głębokiej podczerwieni). Może drgać jako fala z różną częstotliwością.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

I ta właśnie masa spoczynkowa fotonu = 0 też daje mi E = 0
06-09-2017 14:30 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>I ta właśnie masa spoczynkowa fotonu = 0 też daje mi E = 0

Możesz to potwierdzić jakimś rachunkiem (ale nie fakturą)? Załóżmy, że jestem jeszcze głupszy jakbyś sobie to wyobrażała. Przekonaj mnie by choćbym widział o czym Ty piszesz. Bo jak dotąd to tylko sobie autokratycznie coś powiesz i basta.
Nadal nie rozumiem co oznacza układ stały Gwiazda Polarna-Ziemia-Słońce. Może zacznij od usuwania zaległości.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
07-09-2017 07:02 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>I ta właśnie masa spoczynkowa fotonu = 0 też daje mi E = 0
>Możesz to potwierdzić jakimś rachunkiem (ale nie fakturą)? Załóżmy, że jestem jeszcze głupszy jakbyś sobie to wyobrażała. Przekonaj mnie by choćbym widział o czym Ty piszesz. Bo jak dotąd to tylko sobie autokratycznie coś powiesz i basta.
>Nadal nie rozumiem co oznacza układ stały Gwiazda Polarna-Ziemia-Słońce. Może zacznij od usuwania zaległości.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
Gwiazda Polarna jest na niebie codziennie, a raczej co noc, a może jednak codziennie, bo przecież nie znika, kiedy jej nie widać w dzień. Pokazuje kierunek północ. I na tej podstawie można określić kierunki świata jakby tak wycieczka nocna, a kompasu brak. Stąd też mówię układ stały, bo jakoś działa, chociaż nigdy nie sprawdziłam, bo nie jestem marynarzem np;
07-09-2017 20:26 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Gwiazda Polarna jest na niebie codziennie, a raczej co noc, a może jednak codziennie, bo przecież nie znika, kiedy jej nie widać w dzień. Pokazuje kierunek północ. I na tej podstawie można określić kierunki świata jakby tak wycieczka nocna, a kompasu brak. Stąd też mówię układ stały, bo jakoś działa, chociaż nigdy nie sprawdziłam, bo nie jestem marynarzem np;

Gwiazda Polarna, Gwiazda Biegunowa - gwiazda widoczna gołym okiem, która jest położona najbliżej bieguna niebieskiego. Co wyznacza biegun Ziemi? Ano w tym przypadku wyznacza kierunek w miarę stały osi obrotu Ziemi (nie uwzględniając precesji obrotu Ziemi). Precesja niestety zmienia lekko położenie Ziemi w korelacji: osi obrotu w stosunku do Gwiazdy Polarnej.. Owszem żeglarze wykorzystywali tą sytuację. Ale co zrobisz gdy znajdziesz się dokładnie na osi obrotu Ziemi i będziesz widziała Gwiazdę Polarną? Po przeciwnej stronie Ziemi Biegun południowy natomiast biegun południowy w okolicy gwiazdy σ Octantis gwiazdozbioru Oktanta. Twoje określenie kierunków geograficznych możesz tylko wtedy wyrzucić do kosza będąc na wycieczce na biegunie północnym.. Strony świata, czyli określenie geograficzne jest ważne tylko dla Ziemi i też musi być do czegoś odnoszone (południk zerowy Greenwich). Są to kwestie umowne, przyjęte na naszym ziemskim świecie. Nie zapominaj, że żeglarze kierowali się także kompasem (wiesz chyba co to za wynalazek). Tyle, że kompas był czuły na pole magnetyczne Ziemi, a nie na Gwiazdę Polarną. A bieguny pola magnetycznego Ziemi jest także się przesuwają, a ostatnio naukowcy straszą, że może nastąpić naturalne przemagnesowanie Ziemi i nie wiadomo jakie konsekwencje z tego będą. Dobre nie. Biegun magnetyczny Ziemi nie pokrywa się z biegunem "gwiazdowym/niebieskim".
Nieprawdą jest, że Gwiazda Polarna jest "stałą". Ma swój ruch w przestrzeni, ale jest tak odległa, że my widzimy ją jako "stałą".
Cytat:
I na tej podstawie można określić kierunki świata jakby tak wycieczka nocna, a kompasu brak. Stąd też mówię układ stały, bo jakoś działa, chociaż nigdy nie sprawdziłam, bo nie jestem marynarzem np;

Tak mówi ten, co żyje na średniej szerokości geograficznej i operuje pojęciami geograficznymi.. Na biegunie północnym każdy kierunek jaki wskażesz jest np. wschodnim czy zachodnim, bo południe jest po przeciwnej stronie bieguna północnego, przez całą Ziemię i jest także w każdym kierunku idąc po obwodzie Ziemi. Ależ tak, że działa a to nie żaden układ z Gwiazdą Polarną.. Określenie kierunków świata wynika tylko z techniki i prób "rozpłaszczenia"/odwzorowania powierzchni kulistej na płaską, przez tworzenie tzw. siatki kartograficznej. Dodam, że określenie północ - południe jest też tylko kwestią umowną. Mogłoby być odwrotnie, lecz niestety zostało przyjęte już tak wcześnie, iż jakiekolwiek zmiany nic nowego nie wprowadzą, tylko koszty, wydane na nic. Bo to istoty zagadnienia nie zmieni.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-09-2017 06:36 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
> a ostatnio naukowcy straszą, że może nastąpić naturalne przemagnesowanie Ziemi i nie wiadomo jakie konsekwencje z tego będą. Dobre nie. Biegun magnetyczny Ziemi nie pokrywa się z biegunem "gwiazdowym/niebieskim".

Naukowcy powinni wiedzieć. Przecież wysyłają misje kosmiczne, które akurat muszą opuścić ziemskie pole magnetyczne i to dobrowolnie, bez przymusu.
To jeszcze gorsza sytuacja, bo ziemskie pole magnetyczne w takich warunkach w ogóle nie występuje. A lamentacji nie słychać.

"Pojęciem wolnej przestrzeni określa się idealną próżnię, w której fale radiowe rozchodzą się w sposób całkowicie swobodny. Przykładem takiej wolnej przestrzeni jest przestrzeń kosmiczna." -> znów Wikipedia

Przestrzeń kosmiczna może być przykładem tylko na co?
Na działanie fali radiowej czyli fali elektromagnetycznej?
Bez pola magnetycznego nie ma fali elektromagnetycznej.
08-09-2017 12:33 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Przestrzeń kosmiczna może być przykładem tylko na co?

Ano tylko przyjęcia postawy pokory. Kimże jest zarozumiały człowiek, wobec niewyobrażalnego ogromu Wszechświata, energii i sił występujących. Widzę, że zaczynasz sobie pokpiwać. Nie będę Tobie w tym towarzyszył. Skończyłem Tobie odpowiadać i nie mam ochoty dalej do Ciebie pisywać.

>Na działanie fali radiowej czyli fali elektromagnetycznej?

W czym widzisz różnicę? Fala radiowa jest falą e.m. O co Tobie chodzi?

>Bez pola magnetycznego nie ma fali elektromagnetycznej.

Niezupełnie tak. Fali e.m. nie ma, jak nie ma źródła powstania takiej fali, czyli ośrodka powodującego zaburzenie. Jesteś kompletną ignorantką.
Wybacz ale to moja ostatnia wypowiedź kierowana na Twój wpis.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
09-09-2017 09:37 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Przestrzeń kosmiczna może być przykładem tylko na co?
>Ano tylko przyjęcia postawy pokory. Kimże jest zarozumiały człowiek, wobec niewyobrażalnego ogromu Wszechświata, energii i sił występujących. Widzę, że zaczynasz sobie pokpiwać. Nie będę Tobie w tym towarzyszył. Skończyłem Tobie odpowiadać i nie mam ochoty dalej do Ciebie pisywać.

Ja nikogo do rozmowy nie zmuszam, a już do pisywania ze mną na pewno.

>>Na działanie fali radiowej czyli fali elektromagnetycznej?
>W czym widzisz różnicę? Fala radiowa jest falą e.m. O co Tobie chodzi?
>>Bez pola magnetycznego nie ma fali elektromagnetycznej.
>Niezupełnie tak. Fali e.m. nie ma, jak nie ma źródła powstania takiej fali, czyli ośrodka powodującego zaburzenie. Jesteś kompletną ignorantką.

Teoretycznie w kosmosie jest próżnia czyli idealne warunki do poruszania się fotonów. I w zasadzie występuje brak próżni jeżeli są w niej fotony. A brak próżni sprawia, że w kosmosie nie występuje V = c. Jest przecież materia i przenoszenie materii na odległość, chociażby w postaci światła... ?
Już na podstawie zdjęć w np; w podczerwieni widać, że musi być światło, chociaż może bez c...? Po co mi to światło?
Żeby próżnia nie była taka ciemna.

>Wybacz ale to moja ostatnia wypowiedź kierowana na Twój wpis.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

07-09-2017 07:47 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>I ta właśnie masa spoczynkowa fotonu = 0 też daje mi E = 0
>Możesz to potwierdzić jakimś rachunkiem (ale nie fakturą)? Załóżmy, że jestem jeszcze głupszy jakbyś sobie to wyobrażała. Przekonaj mnie by choćbym widział o czym Ty piszesz. Bo jak dotąd to tylko sobie autokratycznie coś powiesz i basta.
No co mam napisać przy m = 0
E = 0 x c x c ? To przecież widać.
07-09-2017 20:37 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>I ta właśnie masa spoczynkowa fotonu = 0 też daje mi E = 0
>>Możesz to potwierdzić jakimś rachunkiem (ale nie fakturą)? Załóżmy, że jestem jeszcze głupszy jakbyś sobie to wyobrażała. Przekonaj mnie by choćbym widział o czym Ty piszesz. Bo jak dotąd to tylko sobie autokratycznie coś powiesz i basta.
>No co mam napisać przy m = 0
>E = 0 x c x c ? To przecież widać.
>
Równie widać doskonale, iż Einstein określił równoważność energii i masy, przy szczególnych założeniach z czynnikiem stałym jak prędkość światła. Jedyna tylko stała w Kosmosie. Więc wbrew Twojemu oburzeniu masa istnieje. Ty też masz jakąś tam masę (nie myl z ciężarem wynikającym z siły grawitacji), tak jak i ja. A więc nie eliminuj masy bo się sama eliminujesz w ten sposób. Bo wg Ciebie masy nie ma i musi być tylko przestrzeń. Błąd.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-09-2017 06:40 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>I ta właśnie masa spoczynkowa fotonu = 0 też daje mi E = 0
>>>Możesz to potwierdzić jakimś rachunkiem (ale nie fakturą)? Załóżmy, że jestem jeszcze głupszy jakbyś sobie to wyobrażała. Przekonaj mnie by choćbym widział o czym Ty piszesz. Bo jak dotąd to tylko sobie autokratycznie coś powiesz i basta.
>>No co mam napisać przy m = 0
>>E = 0 x c x c ? To przecież widać.
>>
>Równie widać doskonale, iż Einstein określił równoważność energii i masy, przy szczególnych założeniach z czynnikiem stałym jak prędkość światła. Jedyna tylko stała w Kosmosie. Więc wbrew Twojemu oburzeniu masa istnieje. Ty też masz jakąś tam masę (nie myl z ciężarem wynikającym z siły grawitacji), tak jak i ja. A więc nie eliminuj masy bo się sama eliminujesz w ten sposób. Bo wg Ciebie masy nie ma i musi być tylko przestrzeń. Błąd.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
No ale c x c jaką daje V?
Jest taka V w ogóle?
Takiej V nie uzyskuje żaden foton, więc kolejny zgrzyt. Masa nadal = 0.
Brak masy do takiej V.
31-08-2017 06:55 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>> Rozpad protonu na neutron...
>>>>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>>>>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>>>>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?
>>>Pytanie tak naiwne i tak obnażające Twoją wiedzę, że nie warto odpowiadać choćby ze względu tego, iż odpowiedzi chyba nie zrozumiesz.
>>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?
>No cóż. Sama widzisz, mam nadzieję, że formułujesz pytania w sposób egzotyczny, nie zrozumiały jak dla mnie. Dlatego życząc sobie mojej odpowiedzi musisz mi dopowiedzieć:
>Cytat:
Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?

>-co rozumiesz, jak to widzisz "układ stały" i to w takiej korelacji? Co jest stałego, bo dla mnie materia w Kosmosie jest w ciągłym ruchu w związku z czym jest ta stałość?
>-co oznacza wg. Ciebie puszczenie Kosmosu wokół Słońca? Swoją drogą skąd Tobie do głowy przyszła taka sugestia?
>W tej postaci pytania kierowane do mnie naprawdę są dla mnie niezrozumiałe i odpowiedzieć na nie będę potrafił.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
Jak chcesz liczyć lata świetlne bez próżni?
Co prawda wiele, dużo fotonów np; to nie próżnia, wiec i te czasy świetlne są przesadzone, powiedzmy.
06-09-2017 04:20 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>>>> Rozpad protonu na neutron...
>>>>>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>>>>>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>>>>>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?
>>>>Pytanie tak naiwne i tak obnażające Twoją wiedzę, że nie warto odpowiadać choćby ze względu tego, iż odpowiedzi chyba nie zrozumiesz.
>>>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>>Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?
>>No cóż. Sama widzisz, mam nadzieję, że formułujesz pytania w sposób egzotyczny, nie zrozumiały jak dla mnie. Dlatego życząc sobie mojej odpowiedzi musisz mi dopowiedzieć:
>>Cytat:
Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?

>>-co rozumiesz, jak to widzisz "układ stały" i to w takiej korelacji? Co jest stałego, bo dla mnie materia w Kosmosie jest w ciągłym ruchu w związku z czym jest ta stałość?
>>-co oznacza wg. Ciebie puszczenie Kosmosu wokół Słońca? Swoją drogą skąd Tobie do głowy przyszła taka sugestia?
>>W tej postaci pytania kierowane do mnie naprawdę są dla mnie niezrozumiałe i odpowiedzieć na nie będę potrafił.
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>
>Jak chcesz liczyć lata świetlne bez próżni?

Normalnie. Nie rób sensacji z rzeczy jasnych i oczywistych. Przede wszystkim liczyć czy mierzyć to tylko znaczy porównywać z umyślnym wzorcem. Pojęcie roku świetlnego wynika z czasu jaki Ziemia wykona pełen obieg wokół Słońca, który potem można siekać na: dni=równe ok. 365,025 obrotów wokół własnej osi obrotu, dzień na godziny, godziny na sekundy. Prędkość światła została potwierdzona laboratoryjnie z dokładnością większą jak o,1%. Więc rok świetlny jest miarą odległości jaką pokonuje teoretyczny promień światła w czasie jednego obiegu Ziemi wokół Słońca. I tak się liczy. Jak to odległość to sobie sama policz jak chcesz (nawet w centymetrach). Wiesz co to by wyszła za liczba? No to masz odpowiedź dlaczego w Kosmosie używa się miary "roku świetlnego". Używa się także pojęcia jednostki astronomicznej. Pozaukładowa (poza układem SI, MKSA lub CGSA) jednostka odległości używana w astronomii równa dokładnie 149 597 870 700 m. Dystans ten odpowiada w przybliżeniu średniej odległości Ziemi od Słońca. Lecz jest tylko wygodniejsza dla określenia "bliższych" odległości kosmicznych.

>Co prawda wiele, dużo fotonów np; to nie próżnia, wiec i te czasy świetlne są przesadzone, powiedzmy.

Znów nie wiem o co Tobie chodzi. Wykazujesz się nie do pogardzenia (nie)wiedzą. Nie wiem nawet jak to Tobie tłumaczyć. Napisz jaśniej o co Tobie chodzi! Sugerujesz, że prędkość światła może być różna? Bo pewnie "przeszkadzają" w uzyskaniu prędkości cząsteczki atomów (wszechobecny we Wszechświecie wodór)? Czy może protony, proste molekuły? Przecież napisałem, że foton to też fala e.m. Ty nagle widzisz we fotonie cząstkę. Cząstka to materia.

A "świetlne" są miarą odległości a nie czasu.
Oj Jolanto! Popraw się!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-09-2017 09:50 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>>>> Rozpad protonu na neutron...
>>>>>>>Proton jest stabilną cząstką i nie rozpada się samorzutnie.
>>>>>>A Ty wytrzymały jesteś. No to jeszcze jeden temat naukowy'.
>>>>>>Jak wygląda niebo za Słońcem tzn. jakie tam są gwiazdy?
>>>>>Pytanie tak naiwne i tak obnażające Twoją wiedzę, że nie warto odpowiadać choćby ze względu tego, iż odpowiedzi chyba nie zrozumiesz.
>>>>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>>>Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?
>>>No cóż. Sama widzisz, mam nadzieję, że formułujesz pytania w sposób egzotyczny, nie zrozumiały jak dla mnie. Dlatego życząc sobie mojej odpowiedzi musisz mi dopowiedzieć:
>>>Cytat:
Ale jest stały układ Gwiazda Polarna <-> Ziemia <-> Słońce. Cały kosmos chcesz puścić wokół Słońca?

>>>-co rozumiesz, jak to widzisz "układ stały" i to w takiej korelacji? Co jest stałego, bo dla mnie materia w Kosmosie jest w ciągłym ruchu w związku z czym jest ta stałość?
>>>-co oznacza wg. Ciebie puszczenie Kosmosu wokół Słońca? Swoją drogą skąd Tobie do głowy przyszła taka sugestia?
>>>W tej postaci pytania kierowane do mnie naprawdę są dla mnie niezrozumiałe i odpowiedzieć na nie będę potrafił.
>>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>>
>>Jak chcesz liczyć lata świetlne bez próżni?
>Normalnie. Nie rób sensacji z rzeczy jasnych i oczywistych. Przede wszystkim liczyć czy mierzyć to tylko znaczy porównywać z umyślnym wzorcem. Pojęcie roku świetlnego wynika z czasu jaki Ziemia wykona pełen obieg wokół Słońca, który potem można siekać na: dni=równe ok. 365,025 obrotów wokół własnej osi obrotu, dzień na godziny, godziny na sekundy. Prędkość światła została potwierdzona laboratoryjnie z dokładnością większą jak o,1%. Więc rok świetlny jest miarą odległości jaką pokonuje teoretyczny promień światła w czasie jednego obiegu Ziemi wokół Słońca. I tak się liczy. Jak to odległość to sobie sama policz jak chcesz (nawet w centymetrach). Wiesz co to by wyszła za liczba? No to masz odpowiedź dlaczego w Kosmosie używa się miary "roku świetlnego". Używa się także pojęcia jednostki astronomicznej. Pozaukładowa (poza układem SI, MKSA lub CGSA) jednostka odległości używana w astronomii równa dokładnie 149 597 870 700 m. Dystans ten odpowiada w przybliżeniu średniej odległości Ziemi od Słońca. Lecz jest tylko wygodniejsza dla określenia "bliższych" odległości kosmicznych.
>>Co prawda wiele, dużo fotonów np; to nie próżnia, wiec i te czasy świetlne są przesadzone, powiedzmy.
>Znów nie wiem o co Tobie chodzi. Wykazujesz się nie do pogardzenia (nie)wiedzą. Nie wiem nawet jak to Tobie tłumaczyć. Napisz jaśniej o co Tobie chodzi! Sugerujesz, że prędkość światła może być różna? Bo pewnie "przeszkadzają" w uzyskaniu prędkości cząsteczki atomów (wszechobecny we Wszechświecie wodór)? Czy może protony, proste molekuły? Przecież napisałem, że foton to też fala e.m. Ty nagle widzisz we fotonie cząstkę. Cząstka to materia.
>A "świetlne" są miarą odległości a nie czasu.Oj Jolanto! Popraw się!
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
No dobrze ale...
"Około 8 minut i 20 sekund zajmuje światłu podróż ze Słońca do Ziemi." -> Wikipedia
oczywiście z V = c
Już niech będą te fotony z m = 0 ale jak jest ich dużo to brak próżni i V = c, oczywiście po zmianie masy, żeby mogło się coś poruszać.
30-08-2017 06:53 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>W Biblii występuje kilka opowieści na podstawie których można Mojżesza wyeliminować....<<
>itd, itd. Fajna analiza, taka gimnastyka umysłowa. Coś jak pójście na siłownię. Poćwiczy się, a potem do bryki i do domu, gdzie i tak niczego cięższego niż wiadro ze śmieciami nie będzie podnoszone.
>Albo inaczej: to tak, jak dyskutować o kolorze prezerwatyw, które smurfy używają ciupciając smurfetkę. Tyle że bajań o smurfach nikt nie uważa za świętą księgę.
>A zaczynając OD POCZĄTKU, dla wytłumaczenia sobie fenomenu życia wymyślono duszę. Z czasem przydawano jej jakieś nowe cechy, w tym nieśmiertelność. Dalej wymyślono "capo di tutti capi" tych dusz i nazwano to bogiem. No i dalej powstały religie, czyli biznesy obrabiania ludu oparte na wciskaniu ludowi przeróżnych bzdur.
>Ale to nie ma żadnych podstaw logicznych. Wszystkie te cechy tej tzw. duszy można wyjaśnić na podstawie wiedzy naukowej, w tym wiedzy o funkcjonowaniu mózgów.
>A skoro w ten sposób eliminujemy ten fundament wszelkich religii, to dyskutowanie o tym, co tam głupiego napisano w tej, czy innej, świetej księdze jest takim dość jałowym dźwiganiem ciężarków, czy dreptaniem w miejscu na "treadmill'u".
>Czy nie lepiej było by zajęcie się dyskusją na tematy naukowe, tak jak lepiej będzie używać mięśni do realnej pracy?
>
Mam jeszcze jeden temat naukowy' do przemyślenia, bo np; nie udaje mi się zobaczyć' igły do in vitro. W ogóle jak to kupić jak musi być niewidzialne jak plemnik? A jak to zrobić, tzn. taką igłę i z czego?
30-08-2017 09:06 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
> ... igły do in vitro. A jak to zrobić, tzn. taką igłę i z czego?

Ze szkła. Szybko rozciąga się rozgrzaną rurkę szklaną zmniejszając przy tym jej średnicę do mikrometrowych rozmiarów.
30-08-2017 09:20 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>> ... igły do in vitro. A jak to zrobić, tzn. taką igłę i z czego?
>Ze szkła. Szybko rozciąga się rozgrzaną rurkę szklaną zmniejszając przy tym jej średnicę do mikrometrowych rozmiarów.
>

I będzie niewidzialna?
30-08-2017 11:14 
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)
>>> ... igły do in vitro. A jak to zrobić, tzn. taką igłę i z czego?
>> Ze szkła. Szybko rozciąga się rozgrzaną rurkę szklaną zmniejszając przy tym jej średnicę do mikrometrowych rozmiarów.
> I będzie niewidzialna?

Dlaczego ma być niewidzialna?
30-08-2017 16:14 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>> ... igły do in vitro. A jak to zrobić, tzn. taką igłę i z czego?
>>> Ze szkła. Szybko rozciąga się rozgrzaną rurkę szklaną zmniejszając przy tym jej średnicę do mikrometrowych rozmiarów.
>> I będzie niewidzialna?
>Dlaczego ma być niewidzialna?

Bo atakuje niewidzialny plemnik.
30-08-2017 16:51 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)

>>Dlaczego ma być niewidzialna?
>Bo atakuje niewidzialny plemnik.
Często cię atakuje? Czy coś przy tym mówi?
30-08-2017 17:48 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Dlaczego ma być niewidzialna?
>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.
>Często cię atakuje? Czy coś przy tym mówi?
>
Oczywiście 10 000 lub 12 000 zł za podejście do etapu nauka'.
30-08-2017 22:44 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
31-08-2017 05:13 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
>Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
O to właśnie chodzi, że są niewidzialne gołym okiem jak igła do in vitro pewnie. Dlatego też pytam z czego jest zrobiona taka igła?
31-08-2017 07:24 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>O to właśnie chodzi, że są niewidzialne gołym okiem jak igła do in vitro pewnie. Dlatego też pytam z czego jest zrobiona taka igła?
Toż ci Fizyk odpowiedział, a ty dalej pytasz jak kto głupi.
31-08-2017 07:45 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>O to właśnie chodzi, że są niewidzialne gołym okiem jak igła do in vitro pewnie. Dlatego też pytam z czego jest zrobiona taka igła?
>Toż ci Fizyk odpowiedział, a ty dalej pytasz jak kto głupi.
>
Nie przekonał mnie. Nie widziałam niewidzialnego szkła.
31-08-2017 08:14 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)
>>>O to właśnie chodzi, że są niewidzialne gołym okiem jak igła do in vitro pewnie. Dlatego też pytam z czego jest zrobiona taka igła?
>>Toż ci Fizyk odpowiedział, a ty dalej pytasz jak kto głupi.
>Nie przekonał mnie. Nie widziałam niewidzialnego szkła.
A niewidzialny plemnik widziałaś?
A co by cię przekonało - gdybym znalazł werset biblijny o igłach do in vitro, byłoby to już przekonujące?
31-08-2017 08:24 
 Ocena 2 na 2
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>O to właśnie chodzi, że są niewidzialne gołym okiem jak igła do in vitro pewnie. Dlatego też pytam z czego jest zrobiona taka igła?
>>>Toż ci Fizyk odpowiedział, a ty dalej pytasz jak kto głupi.
>>Nie przekonał mnie. Nie widziałam niewidzialnego szkła.
>A niewidzialny plemnik widziałaś?
>A co by cię przekonało - gdybym znalazł werset biblijny o igłach do in vitro, byłoby to już przekonujące?
>
No nie. Nigdy też nie widziałam protonu, neutronu i elektronu. Nauka bez dowodów. I potem człowiek może zwątpić we wszystko. Pismo obrazkowe jest słabe jednak.
31-08-2017 10:12 
 Ocena 2 na 2
nody (9 punktów)
>No nie. Nigdy też nie widziałam protonu, neutronu i elektronu. Nauka bez dowodów. I potem człowiek może zwątpić we wszystko. Pismo obrazkowe jest słabe jednak.

I pomyśleć, że budzisz się rano a tu ćwierkają wróbelki złożone z protonu neutronu elektronu i nie tylko.
31-08-2017 13:28 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>No nie. Nigdy też nie widziałam protonu, neutronu i elektronu. Nauka bez dowodów. I potem człowiek może zwątpić we wszystko. Pismo obrazkowe jest słabe jednak.
>I pomyśleć, że budzisz się rano a tu ćwierkają wróbelki złożone z protonu neutronu elektronu i nie tylko.
>
No tak i jeszcze mają DNA. Ale jak z DNA wyjdzie człowiek to nie wiem.
DNA ma za mało pierwiastków. W końcu to tylko:

Adenina - C5H5N5
Guanina - C5H5N5O
Cytozyna - C4H5N3O
Tymina - C5H6N2O2

czyli kombinacja węgla, wodoru, azotu i tlenu.
31-08-2017 13:48 
 Ocena 5 na 5
ZaKotem (8733 punktów)

>No tak i jeszcze mają DNA. Ale jak z DNA wyjdzie człowiek to nie wiem.
>DNA ma za mało pierwiastków.

Przyznam, że twoje teksty wzbudzają wiarę. Choć niby jestem bezbożny, za każdym razem, gdy coś twojego przeczytam, nieodparcie nasuwa mi się myśl: "o, Boże... spuść bomby na takie trąby".
31-08-2017 15:37 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>No tak i jeszcze mają DNA. Ale jak z DNA wyjdzie człowiek to nie wiem.
>>DNA ma za mało pierwiastków.
>Przyznam, że twoje teksty wzbudzają wiarę. Choć niby jestem bezbożny, za każdym razem, gdy coś twojego przeczytam, nieodparcie nasuwa mi się myśl: "o, Boże... spuść bomby na takie trąby".
Zrób z tego człowieka, a nie będziesz trąbom.
31-08-2017 15:44 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>No tak i jeszcze mają DNA. Ale jak z DNA wyjdzie człowiek to nie wiem.
>>>DNA ma za mało pierwiastków.
>>Przyznam, że twoje teksty wzbudzają wiarę. Choć niby jestem bezbożny, za każdym razem, gdy coś twojego przeczytam, nieodparcie nasuwa mi się myśl: "o, Boże... spuść bomby na takie trąby".
>Zrób z tego człowieka, a nie będziesz trąbom.
lub trąbą.
05-09-2017 18:44 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>O to właśnie chodzi, że są niewidzialne gołym okiem jak igła do in vitro pewnie. Dlatego też pytam z czego jest zrobiona taka igła?
>>Toż ci Fizyk odpowiedział, a ty dalej pytasz jak kto głupi.
>>
>Nie przekonał mnie. Nie widziałam niewidzialnego szkła.

Dziwny masz sposób widzenia. Nie widziałaś "niewidzialnego" szkła (bo takiego "pojęcia" nie można akceptować), mimo że szkło to materia. Za to "widzisz" Jezusa i jego kumpli, choć materialnego dowodu na w ogóle istnienie takowych nie ma. Dowodem na to nie jest jakaś pisanina w grubej książce. Przytaczasz z zapałem i zacięciem prowadzącym do całkowitego bezsensu, jakieś wywody/dialogi, jakbyś stała obok i wszystkie te rozmowy słyszała. Czy to kwestia pracy Twojego mózgu czy rzeczywiście masz coś ze wzrokiem? Czy to ogólna przypadłość biblistów?

Chcę Tobie odpowiedzieć na pytania "naukowe" jakie mi zadałaś, ale nie wyjaśniłaś mi co miałaś na myśli pisząc "układ stały Gwiazda Polarna-Ziemia-Słońce?". Czyżby wraca moda na krystkonizm lub jeszcze gorzej olsonizm?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
07-09-2017 07:08 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>O to właśnie chodzi, że są niewidzialne gołym okiem jak igła do in vitro pewnie. Dlatego też pytam z czego jest zrobiona taka igła?
>>>Toż ci Fizyk odpowiedział, a ty dalej pytasz jak kto głupi.
>>>
>>Nie przekonał mnie. Nie widziałam niewidzialnego szkła.
>Dziwny masz sposób widzenia. Nie widziałaś "niewidzialnego" szkła (bo takiego "pojęcia" nie można akceptować), mimo że szkło to materia. Za to "widzisz" Jezusa i jego kumpli, choć materialnego dowodu na w ogóle istnienie takowych nie ma. Dowodem na to nie jest jakaś pisanina w grubej książce. Przytaczasz z zapałem i zacięciem prowadzącym do całkowitego bezsensu, jakieś wywody/dialogi, jakbyś stała obok i wszystkie te rozmowy słyszała. Czy to kwestia pracy Twojego mózgu czy rzeczywiście masz coś ze wzrokiem? Czy to ogólna przypadłość biblistów?
>Chcę Tobie odpowiedzieć na pytania "naukowe" jakie mi zadałaś, ale nie wyjaśniłaś mi co miałaś na myśli pisząc "układ stały Gwiazda Polarna-Ziemia-Słońce?". Czyżby wraca moda na krystkonizm lub jeszcze gorzej olsonizm?
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Powiedzmy, że wypłynęłam w morze, bo jestem jednak marynarzem ale zepsuł mi się kompas. A mam jeszcze kawał drogi do przepłynięcia. Jaki wybiorę kierunek?
Jak chcę na zachód to w lewo od Gwiazdy Polarnej, a jak na wschód to w prawo, a jak na północ to do tyłu. Ciężko widzę taką podróż ale może mi się jakoś uda.
07-09-2017 11:11 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>O to właśnie chodzi, że są niewidzialne gołym okiem jak igła do in vitro pewnie. Dlatego też pytam z czego jest zrobiona taka igła?
>>>>Toż ci Fizyk odpowiedział, a ty dalej pytasz jak kto głupi.
>>>>
>>>Nie przekonał mnie. Nie widziałam niewidzialnego szkła.
>>Dziwny masz sposób widzenia. Nie widziałaś "niewidzialnego" szkła (bo takiego "pojęcia" nie można akceptować), mimo że szkło to materia. Za to "widzisz" Jezusa i jego kumpli, choć materialnego dowodu na w ogóle istnienie takowych nie ma. Dowodem na to nie jest jakaś pisanina w grubej książce. Przytaczasz z zapałem i zacięciem prowadzącym do całkowitego bezsensu, jakieś wywody/dialogi, jakbyś stała obok i wszystkie te rozmowy słyszała. Czy to kwestia pracy Twojego mózgu czy rzeczywiście masz coś ze wzrokiem? Czy to ogólna przypadłość biblistów?
>>Chcę Tobie odpowiedzieć na pytania "naukowe" jakie mi zadałaś, ale nie wyjaśniłaś mi co miałaś na myśli pisząc "układ stały Gwiazda Polarna-Ziemia-Słońce?". Czyżby wraca moda na krystkonizm lub jeszcze gorzej olsonizm?
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>Powiedzmy, że wypłynęłam w morze, bo jestem jednak marynarzem ale zepsuł mi się kompas. A mam jeszcze kawał drogi do przepłynięcia. Jaki wybiorę kierunek?
>Jak chcę na zachód to w lewo od Gwiazdy Polarnej, a jak na wschód to w prawo, a jak na północ to do tyłu. Ciężko widzę taką podróż ale może mi się jakoś uda.
A jak przyjdzie dzień to mam południe patrząc w Słońce. I trochę odwrotnie.
31-08-2017 05:52 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
>Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
A i jeszcze ciekawostka ->
"Plemnik... ludzkie plemniki poruszają się z szybkością ok. 0,1 mm/s..." -> Wikipedia
co daje 6 mm/minutę. Tak rozlazłej spermy to jeszcze nie widziałam. Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników" -> Wikipedia
05-09-2017 18:45 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
>>Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
>A i jeszcze ciekawostka ->"Plemnik... ludzkie plemniki poruszają się z szybkością ok. 0,1 mm/s..." -> Wikipedia
>co daje 6 mm/minutę. Tak rozlazłej spermy to jeszcze nie widziałam. Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników" -> Wikipedia

Szokujący zakres zainteresowań!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
07-09-2017 07:12 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
>>>Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
>>A i jeszcze ciekawostka ->"Plemnik... ludzkie plemniki poruszają się z szybkością ok. 0,1 mm/s..." -> Wikipedia
>>co daje 6 mm/minutę. Tak rozlazłej spermy to jeszcze nie widziałam. Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników" -> Wikipedia
>Szokujący zakres zainteresowań!
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Jeszcze interesuje mnie skafander kosmiczny o wadze 140 kg z całym wyposażeniem. Na Księżycu proporcje zbliżone 140 kg na sobie, a waga człowieka z 80 kg. Z tym nie można podskakiwać. Nie nożna podskakiwać na Ziemi to i na Księżycu. Proporcje wagowe w końcu bz.
ZaKotem (8733 punktów)

>Jeszcze interesuje mnie skafander kosmiczny o wadze 140 kg z całym wyposażeniem. Na Księżycu proporcje zbliżone 140 kg na sobie, a waga człowieka z 80 kg. Z tym nie można podskakiwać. Nie nożna podskakiwać na Ziemi to i na Księżycu. Proporcje wagowe w końcu bz.
Ale słyszałaś o sile grawitacji, prawda? A może nie, przecież nie ma o tym w Biblii. Masa na k
Księżycu jest taka sama, jak na Ziemi, siła człowieka też ta sama, ale CIĘŻAR zupełnie inny.
07-09-2017 08:05 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Jeszcze interesuje mnie skafander kosmiczny o wadze 140 kg z całym wyposażeniem. Na Księżycu proporcje zbliżone 140 kg na sobie, a waga człowieka z 80 kg. Z tym nie można podskakiwać. Nie nożna podskakiwać na Ziemi to i na Księżycu. Proporcje wagowe w końcu bz.
>Ale słyszałaś o sile grawitacji, prawda? A może nie, przecież nie ma o tym w Biblii. Masa na k
>Księżycu jest taka sama, jak na Ziemi, siła człowieka też ta sama, ale CIĘŻAR zupełnie inny.
Będzie lżejszy z 6 x jak i jego skafander, co nie zmienia proporcji wagowych.
07-09-2017 08:27 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
>>>Jeszcze interesuje mnie skafander kosmiczny o wadze 140 kg z całym wyposażeniem. Na Księżycu proporcje zbliżone 140 kg na sobie, a waga człowieka z 80 kg. Z tym nie można podskakiwać. Nie nożna podskakiwać na Ziemi to i na Księżycu. Proporcje wagowe w końcu bz.
>>Ale słyszałaś o sile grawitacji, prawda? A może nie, przecież nie ma o tym w Biblii. Masa na k
>>Księżycu jest taka sama, jak na Ziemi, siła człowieka też ta sama, ale CIĘŻAR zupełnie inny.
>Będzie lżejszy z 6 x jak i jego skafande, co nie zmienia proporcji wagowych.
No i co za różnica, jakie są proporcje wagowe? Liczy się stosunek SIŁY, która jest stała, do CIĘŻARU, który się zmienia. Na Ziemi ważąc 80 kg mogę z niewielkim wysiłkiem nosić na sobie gdzieś do 30 kg, jeśli ten ciężar jest ergonomicznie rozłożony. Czyli razem z mim ciałem przenoszę 110 kg. Jeśli na Księżycu założę na siebie 140 kg, to razem z własnym ciałem będę mieć do dźwigania 220 kg - ale ciężar tego będzie taki, jak na Ziemi 73 kg. Czyli z wyposażeniem 140 kg wciąż będę LŻEJSZY niż na Ziemi bez żadnego wyposażenia - więc skakanie nie będzie stanowić problemu.
07-09-2017 08:57 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>Jeszcze interesuje mnie skafander kosmiczny o wadze 140 kg z całym wyposażeniem. Na Księżycu proporcje zbliżone 140 kg na sobie, a waga człowieka z 80 kg. Z tym nie można podskakiwać. Nie nożna podskakiwać na Ziemi to i na Księżycu. Proporcje wagowe w końcu bz.
>>>Ale słyszałaś o sile grawitacji, prawda? A może nie, przecież nie ma o tym w Biblii. Masa na k
>>>Księżycu jest taka sama, jak na Ziemi, siła człowieka też ta sama, ale CIĘŻAR zupełnie inny.
>>Będzie lżejszy z 6 x jak i jego skafande, co nie zmienia proporcji wagowych.
>No i co za różnica, jakie są proporcje wagowe? Liczy się stosunek SIŁY, która jest stała, do CIĘŻARU, który się zmienia. Na Ziemi ważąc 80 kg mogę z niewielkim wysiłkiem nosić na sobie gdzieś do 30 kg, jeśli ten ciężar jest ergonomicznie rozłożony. Czyli razem z mim ciałem przenoszę 110 kg. Jeśli na Księżycu założę na siebie 140 kg, to razem z własnym ciałem będę mieć do dźwigania 220 kg - ale ciężar tego będzie taki, jak na Ziemi 73 kg. Czyli z wyposażeniem 140 kg wciąż będę LŻEJSZY niż na Ziemi bez żadnego wyposażenia - więc skakanie nie będzie stanowić problemu.
>
No nie. Ty to musisz najpierw założyć na Ziemi jako próba kosmiczna czy będzie dobre?
07-09-2017 09:37 
 Ocena 1 na 1
4poryroku (951 punktów)

>No nie. Ty to musisz najpierw założyć na Ziemi jako próba kosmiczna czy będzie dobre?

Poczytaj trochę:

gadzetoman(*)olczesnosci-i-przyszlosci-cz-1

news.astronet.pl/index.php/2007/10/14/n5697/
07-09-2017 10:57 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>No nie. Ty to musisz najpierw założyć na Ziemi jako próba kosmiczna czy będzie dobre?
>Poczytaj trochę:
>gadzetoman(*)olczesnosci-i-przyszlosci-cz-1
>news.astronet.pl/index.php/2007/10/14/n5697/
>
"Podczas startu i wejścia na pokład promu kosmicznego astronauci używają pomarańczowych kombinezonów, jakie można zobaczyć, gdy przechodzą przez pas startowy w centrum kosmicznym imienia Kennedy'ego na Florydzie.

W przypadku, gdy w kabinie promu nastąpiłby nagły spadek ciśnienia, skafandry utrzymają odpowiednie ciśnienie powietrza wokół astronauty. To zapewnia mu wystarczająco dobre warunki, by przetrwać powrót na Ziemię podczas awaryjnego lądowania."
No tak, w kabinie awarii promu.
Skafander to nie wszystko. Awaria to poważny problem lub poważniejszy.
07-09-2017 11:04 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>No nie. Ty to musisz najpierw założyć na Ziemi jako próba kosmiczna czy będzie dobre?
>>Poczytaj trochę:
>>gadzetoman(*)olczesnosci-i-przyszlosci-cz-1
>>news.astronet.pl/index.php/2007/10/14/n5697/
>>
>"Podczas startu i wejścia na pokład promu kosmicznego astronauci używają pomarańczowych kombinezonów, jakie można zobaczyć, gdy przechodzą przez pas startowy w centrum kosmicznym imienia Kennedy'ego na Florydzie.
>W przypadku, gdy w kabinie promu nastąpiłby nagły spadek ciśnienia, skafandry utrzymają odpowiednie ciśnienie powietrza wokół astronauty. To zapewnia mu wystarczająco dobre warunki, by przetrwać powrót na Ziemię podczas awaryjnego lądowania."
>No tak, w kabinie awarii promu.
>Skafander to nie wszystko. Awaria to poważny problem lub poważniejszy.
Patrz, leci w rakiecie balistycznej, wszystkie człony i jak może lądować?
07-09-2017 11:35 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>Patrz, leci w rakiecie balistycznej, wszystkie człony i jak może lądować?
Jezus, Maria! Po odrzuceniu tych członów. Dobra, czy możemy już przyjąć, że etap "wzbudź wątpliwości" z podręcznika do Prowadzenia Rozmów z Niewiernymi mamy już za sobą? Przejdź już do tego, że loty kosmiczne to wymysł propagandzistów Szatana, a Ziemia jest płaska i siedzi na filarach, juhuuu! Nie duś tego w sobie.
07-09-2017 12:28 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Patrz, leci w rakiecie balistycznej, wszystkie człony i jak może lądować?
>Jezus, Maria! Po odrzuceniu tych członów. Dobra, czy możemy już przyjąć, że etap "wzbudź wątpliwości" z podręcznika do Prowadzenia Rozmów z Niewiernymi mamy już za sobą? Przejdź już do tego, że loty kosmiczne to wymysł propagandzistów Szatana, a Ziemia jest płaska i siedzi na filarach, juhuuu! Nie duś tego w sobie.
Trzy razy czytam i mało rozumiem.
07-09-2017 20:57 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Trzy razy czytam i mało rozumiem.

Bez urazy. Jak się zaczytujesz w Biblii, to nie masz czasu by czytać inne ciekawsze historie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-09-2017 06:51 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Trzy razy czytam i mało rozumiem.
>Bez urazy. Jak się zaczytujesz w Biblii, to nie masz czasu by czytać inne ciekawsze historie.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Spokojnie. Loty kosmiczne też mnie interesują ale jak widać z innych powodów. Najpierw skafander kosmiczny -> 140 kg, potem brak ziemskiego pola magnetycznego, a więc i fali radiowej, dalej ruch orbitalny pojazdu kosmicznego i brak kontaktu z bazą jakoś tak przez 1/2 lotu, ewent... itd.
07-09-2017 21:17 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>"Podczas startu i wejścia na pokład promu kosmicznego astronauci używają pomarańczowych kombinezonów, jakie można zobaczyć, gdy przechodzą przez pas startowy w centrum kosmicznym imienia Kennedy'ego na Florydzie.

No i to prawda, poza tym, że nie są to skafandry "kosmiczne", i tyle nie ważące. Wychodzący w przestrzeń kosmiczną, a tym samym na powierzchni Księżyca, muszą być chronieni szczególnie, od wrogiego śmiertelnie środowiska. Wtedy ubierają się w "kosmiczne" skafandry, które ważą 140 kg (przy ziemskim ciążeniu). Na Księżycu "ważą" 6 razy mniej, to sobie policz ile. Masa ich się nie zmieniła ale siła ciążenia jest mniejsza. Natomiast wydatek siły mięśni ludzkich nie. To co myślisz? Człowiek uniesie ciężar 140 kg bez problemu?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-09-2017 06:54 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>"Podczas startu i wejścia na pokład promu kosmicznego astronauci używają pomarańczowych kombinezonów, jakie można zobaczyć, gdy przechodzą przez pas startowy w centrum kosmicznym imienia Kennedy'ego na Florydzie.
>No i to prawda, poza tym, że nie są to skafandry "kosmiczne", i tyle nie ważące. Wychodzący w przestrzeń kosmiczną, a tym samym na powierzchni Księżyca, muszą być chronieni szczególnie, od wrogiego śmiertelnie środowiska. Wtedy ubierają się w "kosmiczne" skafandry, które ważą 140 kg (przy ziemskim ciążeniu). Na Księżycu "ważą" 6 razy mniej, to sobie policz ile. Masa ich się nie zmieniła ale siła ciążenia jest mniejsza. Natomiast wydatek siły mięśni ludzkich nie. To co myślisz? Człowiek uniesie ciężar 140 kg bez problemu?
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Tak też myślałam, że pójdziesz w tym kierunku ale ważysz też 6 x mniej. To tak jakbyś miał jednak 6 x mniej siły.
08-09-2017 07:48 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>Tak też myślałam, że pójdziesz w tym kierunku ale ważysz też 6 x mniej. To tak jakbyś miał jednak 6 x mniej siły.
Nie, SIŁA NIE ZALEŻY OD CIĘŻARU, według takiej logiki to w stanie nieważkości człowiek w ogóle nie miałby siły (i umarłby, bo nie miałby siły oddychać).
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>SIŁA NIE ZALEŻY OD CIĘŻARU
"Ciężar" siłą jest.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
08-09-2017 11:22 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Tak też myślałam, że pójdziesz w tym kierunku ale ważysz też 6 x mniej. To tak jakbyś miał jednak 6 x mniej siły.
>Nie, SIŁA NIE ZALEŻY OD CIĘŻARU, według takiej logiki to w stanie nieważkości człowiek w ogóle nie miałby siły (i umarłby, bo nie miałby siły oddychać).
Stan nieważkości, jaki to jest stan?
Pewnie chwila, bo potem następuje normalny stan.
Ile czasu można przeżyć w stanie nieważkości?
To chyba tylko jakiś punkt, granica, a nie stan z 5 min np;
08-09-2017 11:33 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>Stan nieważkości, jaki to jest stan?
pl.m.wikipedia.org/wiki/Nieważkość

>Pewnie chwila, bo potem następuje normalny stan.
>Ile czasu można przeżyć w stanie nieważkości?
Pewnie lata, chociaż nie jest to bardzo zdrowe, bo jednak organizm ludzki jest przystosowany do stałego ciążenia. Jak na razie rekordzistą jest Walerij Poliakow który na stacji kosmicznej w stanie nieważkości przeżył nieprzerwanie 477 dni.
09-09-2017 10:02 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Stan nieważkości, jaki to jest stan?
>pl.m.wikipedia.org/wiki/Nieważkość
>>Pewnie chwila, bo potem następuje normalny stan.
>>Ile czasu można przeżyć w stanie nieważkości?
>Pewnie lata, chociaż nie jest to bardzo zdrowe, bo jednak organizm ludzki jest przystosowany do stałego ciążenia. Jak na razie rekordzistą jest Walerij Poliakow który na stacji kosmicznej w stanie nieważkości przeżył nieprzerwanie 477 dni.
Mógł przeżyć pod warunkiem, że taki stan nieważkości 477 dni jest możliwy.
09-09-2017 13:57 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)

>Mógł przeżyć pod warunkiem, że taki stan nieważkości 477 dni jest możliwy.
A poza tym dobrze się czujesz?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
10-09-2017 23:51 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Mógł przeżyć pod warunkiem, że taki stan nieważkości 477 dni jest możliwy.
>A poza tym dobrze się czujesz?

Nie za bardzo ale to nie ma znaczenie.

>
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

07-09-2017 07:51 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
>>>>Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
>>>A i jeszcze ciekawostka ->"Plemnik... ludzkie plemniki poruszają się z szybkością ok. 0,1 mm/s..." -> Wikipedia
>>>co daje 6 mm/minutę. Tak rozlazłej spermy to jeszcze nie widziałam. Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników" -> Wikipedia
>>Szokujący zakres zainteresowań!
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>Jeszcze interesuje mnie skafander kosmiczny o wadze 140 kg z całym wyposażeniem. Na Księżycu proporcje zbliżone 140 kg na sobie, a waga człowieka z 80 kg. Z tym nie można podskakiwać. Nie nożna podskakiwać na Ziemi to i na Księżycu. Proporcje wagowe w końcu bz.
I jak dokonano próby kosmicznej w takim skafandrze na Ziemi? Mnie by to przygniotło. Nie nadaję się na loty na Księżyc.
07-09-2017 15:08 
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6569 punktów)
>I jak dokonano próby kosmicznej w takim skafandrze na Ziemi?

W basenie z mokrą wodą.

>Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników"

No jest ciężko, ale jakoś się staramy.
08-09-2017 07:08 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>I jak dokonano próby kosmicznej w takim skafandrze na Ziemi?
>W basenie z mokrą wodą.
>>Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników"
>No jest ciężko, ale jakoś się staramy.
Ale patrz, podobno tego stroju kosmicznego podróżnika nie można samodzielnie założyć. Musi być ekipa do ubierania ale jak ubierzesz jednego to już mu ciężko ubrać kolegę, powiedzmy. I jest taka sytuacja, że jeden już ubrany, a drugiego nie ma kto ubrać czy też mu pomóc w odzianiu się. Nadal zakładam, że ważą 6 x mniej niż na Ziemi, więc byłaby to waga jakieś 12-14 kg. Skafander też jest lżejszy, bo waży jakieś 23 kg.
"PONIEDZIAŁEK, 21 lipca:
02.56 GMT - Armstrong schodzi na powierzchnię Księżyca, stając się pierwszym człowiekiem, stawiającym nogę na innym ciele niebieskim. Telewizja przekazuje to wydarzenie milionom ludzi na całym świecie. W przeciwieństwie do innych telewizyjnych transmisji Apolla 11, obrazy te zostają nadane techniką czarno-białą.
03.14 GMT - Aldrin schodzi na powierzchnię Księżyca.
03.41 GMT - Armstrong i Aldrin umieszczają narodową flagę Stanów Zjednoczonych na pokrytym pyłem gruncie, zbierają próbki skał i rozkładają sprzęt naukowy." -> Wikipedia -> Apollo 11
08-09-2017 07:17 
 Ocena 2 na 2
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników"
>No jest ciężko, ale jakoś się staramy.
Czasami się drapiecie. I już wiadomo dlaczego.
07-09-2017 08:53 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
>>>Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
>>A i jeszcze ciekawostka ->"Plemnik... ludzkie plemniki poruszają się z szybkością ok. 0,1 mm/s..." -> Wikipedia
>>co daje 6 mm/minutę. Tak rozlazłej spermy to jeszcze nie widziałam. Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników" -> Wikipedia
>Szokujący zakres zainteresowań!
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Jeszcze mam problem z granicą polsko-radziecką
"Dokładny przebieg granicy w terenie regulował Załącznik nr 1 - "Ogólny ostateczny protokół przebiegu granicy państwowej między RP a ZSRR" do Umowy między Polską a ZSRR podpisanej w Moskwie dnia 10 kwietnia 1932 roku "O stosunkach prawnych na granicy państwowej" (Dz.U. z 1933 nr 74, poz. 541)." -> Wikipedia
I na stronie 1258 -> Dz.U. z 1933 nr 74, poz. 541 czytam o granicy na jezioro Miadzioł.
"przecina jez. Miadził".
A tymczasem widzę inne granice II RP.
08-09-2017 07:23 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
>>>>Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
>>>A i jeszcze ciekawostka ->"Plemnik... ludzkie plemniki poruszają się z szybkością ok. 0,1 mm/s..." -> Wikipedia
>>>co daje 6 mm/minutę. Tak rozlazłej spermy to jeszcze nie widziałam. Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników" -> Wikipedia
>>Szokujący zakres zainteresowań!
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>Jeszcze mam problem z granicą polsko-radziecką
>"Dokładny przebieg granicy w terenie regulował Załącznik nr 1 - "Ogólny ostateczny protokół przebiegu granicy państwowej między RP a ZSRR" do Umowy między Polską a ZSRR podpisanej w Moskwie dnia 10 kwietnia 1932 roku "O stosunkach prawnych na granicy państwowej" (Dz.U. z 1933 nr 74, poz. 541)." -> Wikipedia
>I na stronie 1258 -> Dz.U. z 1933 nr 74, poz. 541 czytam o granicy na jezioro Miadzioł.
>"przecina jez. Miadził".
>A tymczasem widzę inne granice II RP.
Do czego jest mi to potrzebne?
Do tego, żeby ustalić kto pierwszy przekroczył granicę i czy 17.09. na pewno uczynili to obywatele ZSRR ?
12-09-2017 04:44 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
>>>>>Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
>>>>A i jeszcze ciekawostka ->"Plemnik... ludzkie plemniki poruszają się z szybkością ok. 0,1 mm/s..." -> Wikipedia
>>>>co daje 6 mm/minutę. Tak rozlazłej spermy to jeszcze nie widziałam. Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników" -> Wikipedia
>>>Szokujący zakres zainteresowań!
>>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>Jeszcze mam problem z granicą polsko-radziecką
>>"Dokładny przebieg granicy w terenie regulował Załącznik nr 1 - "Ogólny ostateczny protokół przebiegu granicy państwowej między RP a ZSRR" do Umowy między Polską a ZSRR podpisanej w Moskwie dnia 10 kwietnia 1932 roku "O stosunkach prawnych na granicy państwowej" (Dz.U. z 1933 nr 74, poz. 541)." -> Wikipedia
>>I na stronie 1258 -> Dz.U. z 1933 nr 74, poz. 541 czytam o granicy na jezioro Miadzioł.
>>"przecina jez. Miadził".
>>A tymczasem widzę inne granice II RP.
>Do czego jest mi to potrzebne?
>Do tego, żeby ustalić kto pierwszy przekroczył granicę i czy 17.09. na pewno uczynili to obywatele ZSRR ?
Na moje oko to za Miadziołem nasi' byli pierwsi.
05-09-2017 19:35 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
>>Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
>A i jeszcze ciekawostka ->"Plemnik... ludzkie plemniki poruszają się z szybkością ok. 0,1 mm/s..." -> Wikipedia
>co daje 6 mm/minutę. Tak rozlazłej spermy to jeszcze nie widziałam. Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników" -> Wikipedia

Czyli coś "niewidzialnego" może zaatakować?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-09-2017 10:27 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Bo atakuje niewidzialny plemnik.<<
>>>Plemniki są niewidoczne gołym okiem, ale nie są niewidzialne.
>>A i jeszcze ciekawostka ->"Plemnik... ludzkie plemniki poruszają się z szybkością ok. 0,1 mm/s..." -> Wikipedia
>>co daje 6 mm/minutę. Tak rozlazłej spermy to jeszcze nie widziałam. Jak panowie wytrzymują ten ruch "100 do 500 milionów plemników" -> Wikipedia
>Czyli coś "niewidzialnego" może zaatakować?
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

To nie moje badania naukowe. Ja tylko korzystam z badań naukowców.
Mylą się czy nie?
05-09-2017 19:30 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>> ... igły do in vitro. A jak to zrobić, tzn. taką igłę i z czego?
>>>> Ze szkła. Szybko rozciąga się rozgrzaną rurkę szklaną zmniejszając przy tym jej średnicę do mikrometrowych rozmiarów.
>>> I będzie niewidzialna?
>>Dlaczego ma być niewidzialna?
>Bo atakuje niewidzialny plemnik.

Czyś Ty kobieto (wnioskuję po ksywce pod jaką występujesz), całkiem na tle plemników oszalała? Fizyk przecież Tobie napisał "magiczne" słowo rozmiar mikrometryczny. Chyba , jak widzę nie zdajesz sobie sprawy co to słowo ma określać.
Do czasu gdy tego przyrządu optycznego nie znała ludzkość, panowało przekonanie, że woda źródlana jest czysta jak woda źródlana. A wynalazca mikroskopu optycznego, Antoni van Leeuwenhoek z pochodzenia holender w XVII już wieku, pokazał światu, że jest jeszcze mikroświat i nieszczęsny dał posiew dla nauki zwanej mikrobiologią. Obecnie ludzkie oko sięga jeszcze głębiej przez zastosowanie mikroskopu elektronowego i nawet cyfrowego, pozwalającego oglądać mikroświat w technice 3D.
Przy takim tłumaczeniu można zaprzeczyć także istnieniu planktonu, bo go praktycznie nie widać, a popatrz jak ładnie, karmiące się nim rekiny wielorybie, czy nawet wieloryby, wyrosły.
Oj Jolanto Komorowska! Popraw się!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Irracja (4721 punktów)
... nie widzisz, że robią kpinę z portalu? Jeszcze trochę a zwalą się na portal ludzie z oskarżeniem o obrazę uczuć religijnych, i dopiero będzie "polka". Czym innym jest kpina z kleru i zasad religii, a czym innym kpina i drwina z Biblii..


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
06-09-2017 04:57 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>... nie widzisz, że robią kpinę z portalu? Jeszcze trochę a zwalą się na portal ludzie z oskarżeniem o obrazę uczuć religijnych, i dopiero będzie "polka". Czym innym jest kpina z kleru i zasad religii, a czym innym kpina i drwina z Biblii..
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...


Oj dotknąłeś poważnego tematu. Mianowicie zjawiskowego (bo nie wiem czy silne wewnętrznie państwo, jakiekolwiek na świecie pozwoli łamać zapisy swojej Konstytucji np. Francja), ustawicznego łamania naszej Konstytucji. Tworzy się przez modyfikowanie zapisu konstytucyjnego (art. 25 Konstytucji) o bezstronności religijnej państwa. Czyli właściwie istota państwa określona może być jako świecka/laicka. Za tym idzie tworzenie/modyfikowanie istniejącego prawa przez dodanie kuriozalnego artykułu o obrazie "uczuć religijnych" nie zupełnie i niejasno zdefiniowanych. Przy wyraźnym wyróżnianiu tylko jednej religii tworzy się pole do nadużyć prawa w tej kwestii (oburzenie nie o obronę religii, bo ateizmowi to nie potrzebna jest walka z religią, a jej tylko symboli) i tworzy furtkę dla zamykania ust ateistom. Dzieli się więc w ten wyraźny sposób społeczeństwo. Ateista jest gorszym obywatelem (inny, gorszy sort), bo go nie chroni żaden zapis prawny, nazwijmy dla "powagi" "uczuciami ateistycznymi". Do czego to dochodzi i jaki zamęt wprowadza, pokazała już to praktyka, gdzie autorytet profesorski wytacza proces jakiejś pieśniarce estradowej, blokada teatru by nie odbył się spektakl bo tytuł sztuki jest pornograficzny, gdzie wystawę sztuki opluwa się za postać przywalonego kamieniem JPII)). Możesz mieć nawet kłopoty za określenie księdza pijakiem po spowodowaniu śmiertelnego wypadku drogowego i ucieczce z miejsca wypadku. KSIĘDZA nie wolno ruszać! Czyli prawo polskie nie jest sprawiedliwe i równe dla każdego Polaka.
Cytat:
....Jeszcze trochę a zwalą się na portal ludzie z oskarżeniem o obrazę uczuć religijnych, i dopiero będzie "polka"....

Po tych ludziach można się spodziewać wszystkiego co groteskowe. Portal nie powinien cierpieć. Mnie można jedynie personalnie ukarać ("pociągnąć za konsekwencje"), a ja się nie boję bo mam ponad 70 lat i wiele, na pewno, życia mi nie zostało. Czech pewnie by powiedział: "Pane, ja se ne boje, Ja mam rak". (Muszę zapytać szarleya czy dobrze napisałem). Jeśli miałby ucierpieć portal, to byłby jeszcze jeden dowód na konsekwencje idiotycznego zapisu w Kodeksie karnym. Państwo nasze więc prosto zmierza do bycia państwem represyjnym.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-09-2017 09:59 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>... nie widzisz, że robią kpinę z portalu? Jeszcze trochę a zwalą się na portal ludzie z oskarżeniem o obrazę uczuć religijnych, i dopiero będzie "polka". Czym innym jest kpina z kleru i zasad religii, a czym innym kpina i drwina z Biblii..
>>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

>Oj dotknąłeś poważnego tematu. Mianowicie zjawiskowego (bo nie wiem czy silne wewnętrznie państwo, jakiekolwiek na świecie pozwoli łamać zapisy swojej Konstytucji np. Francja), ustawicznego łamania naszej Konstytucji. Tworzy się przez modyfikowanie zapisu konstytucyjnego (art. 25 Konstytucji) o bezstronności religijnej państwa. Czyli właściwie istota państwa określona może być jako świecka/laicka. Za tym idzie tworzenie/modyfikowanie istniejącego prawa przez dodanie kuriozalnego artykułu o obrazie "uczuć religijnych" nie zupełnie i niejasno zdefiniowanych. Przy wyraźnym wyróżnianiu tylko jednej religii tworzy się pole do nadużyć prawa w tej kwestii (oburzenie nie o obronę religii, bo ateizmowi to nie potrzebna jest walka z religią, a jej tylko symboli) i tworzy furtkę dla zamykania ust ateistom. Dzieli się więc w ten wyraźny sposób społeczeństwo. Ateista jest gorszym obywatelem (inny, gorszy sort), bo go nie chroni żaden zapis prawny, nazwijmy dla "powagi" "uczuciami ateistycznymi". Do czego to dochodzi i jaki zamęt wprowadza, pokazała już to praktyka, gdzie autorytet profesorski wytacza proces jakiejś pieśniarce estradowej, blokada teatru by nie odbył się spektakl bo tytuł sztuki jest pornograficzny, gdzie wystawę sztuki opluwa się za postać przywalonego kamieniem JPII)). Możesz mieć nawet kłopoty za określenie księdza pijakiem po spowodowaniu śmiertelnego wypadku drogowego i ucieczce z miejsca wypadku. KSIĘDZA nie wolno ruszać! Czyli prawo polskie nie jest sprawiedliwe i równe dla każdego Polaka.
>Cytat:
....Jeszcze trochę a zwalą się na portal ludzie z oskarżeniem o obrazę uczuć religijnych, i dopiero będzie "polka"....

>Po tych ludziach można się spodziewać wszystkiego co groteskowe. Portal nie powinien cierpieć. Mnie można jedynie personalnie ukarać ("pociągnąć za konsekwencje"), a ja się nie boję bo mam ponad 70 lat i wiele, na pewno, życia mi nie zostało. Czech pewnie by powiedział: "Pane, ja se ne boje, Ja mam rak". (Muszę zapytać szarleya czy dobrze napisałem). Jeśli miałby ucierpieć portal, to byłby jeszcze jeden dowód na konsekwencje idiotycznego zapisu w Kodeksie karnym. Państwo nasze więc prosto zmierza do bycia państwem represyjnym.
>Pozdrawiam.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
Przecież ja nie kpię z Biblii. Ja Biblię lubię. Fajna książka ale dopiero wówczas jak człowiek przestaje bać się ją czytać. I tak sobie czyta spokojnie.
06-09-2017 21:45 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Przecież ja nie kpię z Biblii. Ja Biblię lubię. Fajna książka ale dopiero wówczas jak człowiek przestaje bać się ją czytać. I tak sobie czyta spokojnie.

A ja Tobie zarzucałem coś w tej materii? Napisał tak "irracja". Czytaj uważniej nie tylko Biblię, ale również to co do Ciebie się pisze. A dla mnie to Biblię możesz się nawet uczyć recytować na pamięć. Mnie to nie interesuje. Ludzie mają różne kółka zainteresowań.
I jeszcze jedno. Wycinaj z wypowiedzi adwersarza to na co nie odpowiadasz. Popatrz jak u Ciebie. Przenosisz całą treści wypowiedzi, nawet nie te należące do tego, do którego się zwracasz. Możesz się spotkać z reprymendą modera, która do przyjemnych może nie należeć. Biblię starałem się czytać, ale odpychał mnie stek bajecznych opowieści jak u Andersena, trochę strasznych jak u braci Grimm, no i kryminalnych w postaci podżegania do zabójstw (nawet masowej rzezi), wojen, gwałtów, przemocy. Wszystko to urządza Twój Bóg bezpośrednio lub przez swoich podwykonawców. Odłożyłem tą pisaninę, bo zaczęła mnie odrażać i nużyć. Nie chcę bym na podstawie treści Biblii stał się zwyrodnialcem społecznym i wybrałem ateizm. W ten sposób uciekłem od natrętnej indoktrynacji stając się z tej "poprawności myślenia" wyzwolonym. Jak skomercjalizowana instytucja przez usta swoich urzędników w sukienkach nazywa takich? "Bezbożnik". Trawestacja zlepka dwóch słów. Bez Boga. Zaręczam, że Ciebie nie agituję do niczego. Ty widzisz piękno w Biblii ("de gustibus non disputandum est"), ja subiektywną transgresję opartą na sofizmatach, w dodatku bez przekonujących dowodów.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
07-09-2017 07:21 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Przecież ja nie kpię z Biblii. Ja Biblię lubię. Fajna książka ale dopiero wówczas jak człowiek przestaje bać się ją czytać. I tak sobie czyta spokojnie.
>A ja Tobie zarzucałem coś w tej materii? Napisał tak "irracja". Czytaj uważniej nie tylko Biblię, ale również to co do Ciebie się pisze. A dla mnie to Biblię możesz się nawet uczyć recytować na pamięć. Mnie to nie interesuje. Ludzie mają różne kółka zainteresowań.
>I jeszcze jedno. Wycinaj z wypowiedzi adwersarza to na co nie odpowiadasz. Popatrz jak u Ciebie. Przenosisz całą treści wypowiedzi, nawet nie te należące do tego, do którego się zwracasz. Możesz się spotkać z reprymendą modera, która do przyjemnych może nie należeć. Biblię starałem się czytać, ale odpychał mnie stek bajecznych opowieści jak u Andersena, trochę strasznych jak u braci Grimm, no i kryminalnych w postaci podżegania do zabójstw (nawet masowej rzezi), wojen, gwałtów, przemocy. Wszystko to urządza Twój Bóg bezpośrednio lub przez swoich podwykonawców. Odłożyłem tą pisaninę, bo zaczęła mnie odrażać i nużyć. Nie chcę bym na podstawie treści Biblii stał się zwyrodnialcem społecznym i wybrałem ateizm. W ten sposób uciekłem od natrętnej indoktrynacji stając się z tej "poprawności myślenia" wyzwolonym. Jak skomercjalizowana instytucja przez usta swoich urzędników w sukienkach nazywa takich? "Bezbożnik". Trawestacja zlepka dwóch słów. Bez Boga. Zaręczam, że Ciebie nie agituję do niczego. Ty widzisz piękno w Biblii ("de gustibus non disputandum est"), ja subiektywną transgresję opartą na sofizmatach, w dodatku bez przekonujących dowodów.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Ale ja podsłuchałam rozmowę i dlatego wtrąciłam się jako przechodzień'. Według mnie Biblia mówi wszystkim religiom powstałym na jej podstawie NIE. I taki temat próbuję tutaj podkreślić'.
06-09-2017 17:34 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>Ateista jest gorszym obywatelem (inny, gorszy sort), bo go nie chroni żaden zapis prawny, nazwijmy dla "powagi" "uczuciami ateistycznymi".

... wszystko zależy od definicji pojęcia "religia" i jej interpretacji. To że ateizm nie jest zinstytucjonalizowany, że nie zakłada wiary w osobowe postacie sił natury (klasyczny buddyzmu też tego nie zakłada) i nie wytworzył swoich specyficznych obrzędów nie musi znaczyć, iż nie może zostać uznany za religię. Znalazłem taką definicję religii - "Religię stanowi domena kultury, uważana za najbardziej podstawową przez samych uczestników. Religia nadaje znaczenie ich egzystencji i ich światu i nie może być zredukowana do żadnego innego porządku kulturowego". Problemem jest zawłaszczenie pojęcia "religia" przez wyznawców Boga, co prowadzi, iż nawet ateiści kojarzą pojęcie "religii" wyłącznie z faktem oddawania czci jakiemuś Bóstwu...

... "obraza uczuć religijnych" jest bronią obusieczną. Nawet dla niektórych wyznań chrześcijańskich katolicki kult "maryjny" czy kult tzw. "krucyfiksu" [krzyż z postacią Jezusa] jest obrazą uczuć religijnych...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
07-09-2017 09:36 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Ateista jest gorszym obywatelem (inny, gorszy sort), bo go nie chroni żaden zapis prawny, nazwijmy dla "powagi" "uczuciami ateistycznymi".
>... wszystko zależy od definicji pojęcia "religia" i jej interpretacji. To że ateizm nie jest zinstytucjonalizowany, że nie zakłada wiary w osobowe postacie sił natury (klasyczny buddyzmu też tego nie zakłada) i nie wytworzył swoich specyficznych obrzędów nie musi znaczyć, iż nie może zostać uznany za religię. Znalazłem taką definicję religii - "Religię stanowi domena kultury, uważana za najbardziej podstawową przez samych uczestników. Religia nadaje znaczenie ich egzystencji i ich światu i nie może być zredukowana do żadnego innego porządku kulturowego". Problemem jest zawłaszczenie pojęcia "religia" przez wyznawców Boga, co prowadzi, iż nawet ateiści kojarzą pojęcie "religii" wyłącznie z faktem oddawania czci jakiemuś Bóstwu...
>... "obraza uczuć religijnych" jest bronią obusieczną. Nawet dla niektórych wyznań chrześcijańskich katolicki kult "maryjny" czy kult tzw. "krucyfiksu" [krzyż z postacią Jezusa] jest obrazą uczuć religijnych...
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Przynależność do jakiejś grupy społecznej daje człowiekowi to czego potrzebuje czyli pewności siebie. Wie, że może liczyć na grupę lub tylko tak sobie myśli, bo różnie bywa. Religia ogólnie też daje niby taką siłę ale jak mogli ukrzyżować Jezusa słuchając go i tak strasznie wielbiąc podobno? Chyba bardziej wierzyli... arcykapłanom, bo tak by uczynili jak chcieli arcykapłani. I tacy są ludzie po prostu.
07-09-2017 10:12 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>... nie widzisz, że robią kpinę z portalu? Jeszcze trochę a zwalą się na portal ludzie z oskarżeniem o obrazę uczuć religijnych, i dopiero będzie "polka". Czym innym jest kpina z kleru i zasad religii, a czym innym kpina i drwina z Biblii..
>>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

>Oj dotknąłeś poważnego tematu. Mianowicie zjawiskowego (bo nie wiem czy silne wewnętrznie państwo, jakiekolwiek na świecie pozwoli łamać zapisy swojej Konstytucji np. Francja), ustawicznego łamania naszej Konstytucji. Tworzy się przez modyfikowanie zapisu konstytucyjnego (art. 25 Konstytucji) o bezstronności religijnej państwa. Czyli właściwie istota państwa określona może być jako świecka/laicka. Za tym idzie tworzenie/modyfikowanie istniejącego prawa przez dodanie kuriozalnego artykułu o obrazie "uczuć religijnych" nie zupełnie i niejasno zdefiniowanych. Przy wyraźnym wyróżnianiu tylko jednej religii tworzy się pole do nadużyć prawa w tej kwestii (oburzenie nie o obronę religii, bo ateizmowi to nie potrzebna jest walka z religią, a jej tylko symboli) i tworzy furtkę dla zamykania ust ateistom. Dzieli się więc w ten wyraźny sposób społeczeństwo. Ateista jest gorszym obywatelem (inny, gorszy sort), bo go nie chroni żaden zapis prawny, nazwijmy dla "powagi" "uczuciami ateistycznymi". Do czego to dochodzi i jaki zamęt wprowadza, pokazała już to praktyka, gdzie autorytet profesorski wytacza proces jakiejś pieśniarce estradowej, blokada teatru by nie odbył się spektakl bo tytuł sztuki jest pornograficzny, gdzie wystawę sztuki opluwa się za postać przywalonego kamieniem JPII)). Możesz mieć nawet kłopoty za określenie księdza pijakiem po spowodowaniu śmiertelnego wypadku drogowego i ucieczce z miejsca wypadku. KSIĘDZA nie wolno ruszać! Czyli prawo polskie nie jest sprawiedliwe i równe dla każdego Polaka.
>Cytat:
....Jeszcze trochę a zwalą się na portal ludzie z oskarżeniem o obrazę uczuć religijnych, i dopiero będzie "polka"....

>Po tych ludziach można się spodziewać wszystkiego co groteskowe. Portal nie powinien cierpieć. Mnie można jedynie personalnie ukarać ("pociągnąć za konsekwencje"), a ja się nie boję bo mam ponad 70 lat i wiele, na pewno, życia mi nie zostało. Czech pewnie by powiedział: "Pane, ja se ne boje, Ja mam rak". (Muszę zapytać szarleya czy dobrze napisałem). Jeśli miałby ucierpieć portal, to byłby jeszcze jeden dowód na konsekwencje idiotycznego zapisu w Kodeksie karnym. Państwo nasze więc prosto zmierza do bycia państwem represyjnym.
>Pozdrawiam.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
Znowu podsłuchałam i dlatego postanowiłam coś Wam tu pogryzmolić, bo mnie ta przyszłość też coś słabo leży. Byleby tylko nie zakazali publikacji książek. Ale w końcu są inne państwa być może mądrzejsze.
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Jeszcze dodam pieczętowanie głów 144000 z plemion izraelskich.
Nie ma plemienia Dana, a ma być 12 plemion izraelskich. Bez Dana pieczętowanie niewykonalne. Nie wolno oszukiwać w Armagedonie.
Obj. 7:4-8
4. I usłyszałem liczbę tych, których opatrzono pieczęcią: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich:
5. Z plemienia Judy dwanaście tysięcy opieczętowanych, z plemienia Rubena dwanaście tysięcy, z plemienia Gada dwanaście tysięcy,
6. Z plemienia Asera dwanaście tysięcy, z plemienia Naftalego dwanaście tysięcy, z plemienia Manassesa dwanaście tysięcy,
7. Z plemienia Symeona dwanaście tysięcy, z plemienia Lewiego dwanaście tysięcy, z plemienia Issachara dwanaście tysięcy,
8. Z plemienia Zebulona dwanaście tysięcy, z plemienia Józefa dwanaście tysięcy, z plemienia Beniamina dwanaście tysięcy opieczętowanych,
(BW)
Manasses jest z plemienia Józefa i przez niego wyleciał Dan.
A plemię Dana nie stawiło się w ogóle. Nie ma tego plemienia.
Pieczętować nie da rady.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365