Zagłębiem różanym Europy, a zarazem i całego świata jest osławiona, bułgarska "Dolina Róż" w pobliżu miasta Kazanłyk. Szeroka na 10 km., długa na kilkadziesiąt oddziela góry Bałkanów od Srednej Planiny. Uprawiają tam od dawna scpecjalną odmianę róży - różę damasceńską, z której płatków wydystylowuje się olejek różany - bardzo ceniony i cenny surowiec w branży kosmetycznej. Gdy ogromne połacie pół porośnięte krzewami "damascenki" kwitną - cała dolina przepojona jest upojnm aromatem, porównywalnym - w mym subiektywnym odczuciu - z zapachem kwitnących kwiatów pomarańczy - jakim można się napawać w wielu miejscach na wybrzeżu Florydy - w pobliżu olbrzymich plantacji tych owoców należących do firm produkujących soki i napoje. Bułgarskie róże mają konkurencję w Maroku, Turcji, Indiach - ale nadal dominują, przynajmniej jeżeli chodzi o ilość produkowanego z nich olejku. Co do jakośći - z tym już różnie bywa. Nie znaczy to, iż bułgarski olejek jest zły - ale opinię najlepszego z najlepszych i tym samym nadroższego mają olejki różane produkowane od kilkuset lat w indyjskim mieście Kannauj w prowincji Uttar Pradesh. Wielki Moguł Jahangir powiedział o zapachu tamtejszego olejku różanego, iż " odswieża duszę i poprawia nastrój". W szczególności bardzo bogatych nabywców z rejonu Zatoki Perskiej, którzy gotowi są za 1 kg wyjątkowo cennego i mocnego olejku różanego z Kannauj - zwanego ruh gulab, do którego wyprodukowania potrzeba 8 ton płatków różanych, zapłacić 18 tysięcy USD. Wsród nabywców jak wyżej dominują......mężczyźni, gdyż to oni najbardziej cenią sobie zapachowe podniety różanych olejków, aczkolwiek podobno ostatnimi czasy, modę ową przejmują coraz częściej tamtejsze kobiety. Zapraszam na fotoreportaż do świata róż damasceńskich w Kannauj: www.bbc.co(*)es/idt-sh/the_soul_of_the_rose |