 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-10-2017 12:42 | Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Pape Satan Aleppe
3 na 3 | Cytat:– Dlaczego jednak mierzycie w szczególności w Żydów? – Bo w Rosji są Żydzi. Gdybym był w Turcji, mierzyłbym w Ormian. – Chce pan więc Żydów zniszczyć tak samo jak Osman-bej, chyba go pan zna. – Osman-bej to fanatyk, ponadto sam jest Żydem. Lepiej trzymać się od niego z daleka. Ja nie chcę Żydów zniszczyć; ośmieliłbym się powiedzieć, że Żydzi są moimi najlepszymi sojusznikami. Ja troszczę się o morale rosyjskiego ludu i nie chcę (nie życzą sobie tego także osoby, którym pragnę się przysłużyć), żeby jego niezadowolenie skierowało się przeciw carowi. Ludowi potrzeba zatem wroga. Bezcelowe byłoby szukać tego wroga na przykład wśród Mongołów albo Tatarów, jak robili to samowładcy dawniej. Wroga rozpoznawalnego i naprawdę groźnego ma się we własnym domu lub na jego progu. Dlatego właśnie Żydzi. Dała nam ich boska Opatrzność, korzystajmy więc z tego i, na Boga, módlmy się, żeby nigdy nie zabrakło jakiegoś Żyda, którego należy bać się i nienawidzić. Potrzeba wroga, żeby lud nie tracił nadziei. Ktoś powiedział, że patriotyzm to ostatnie schronienie łajdaków; ludzie bez zasad moralnych owijają się zwykle sztandarem, a bękarty powołują się zawsze na czystość swojej rasy. Narodowa tożsamość to jedyne bogactwo biedaków, a poczucie tożsamości oparte jest na nienawiści – na nienawiści wobec tych, którzy są inni. Należy podsycać nienawiść, jest cnotą obywatelską. Wróg to przyjaciel ludów. Potrzeba zawsze kogoś, kogo się nienawidzi, aby dzięki temu uzasadnić własną nędzę. Nienawiść to prawdziwie pierwotna pasja, anomalię stanowi miłość. Dlatego zabito Chrystusa – sprzeciwiał się naturze. Nie kocha się kogoś przez całe życie; to nadzieja niemożliwa do spełnienia, rodzą się z niej cudzołóstwo, matkobójstwo, zdrada przyjaciół… Można natomiast kogoś przez całe życie nienawidzić, pod warunkiem że zawsze jest, że stale naszą nienawiść podsyca. Nienawiść rozgrzewa serce.
--- Umberto Eco, „Cmentarz w Pradze”, przeł. Krzysztof Żaboklicki, wyd. Noir sur Blanc, 2011, s. 386-387. (c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione. Nazywali go postmodernistą, ale on sam nie lubił tego określenia. Może dzięki temu jego dzieła znalazły się na półkach sklepowych racjonalisty.pl. Polecam www.racjonalista.pl/ks.php/k,234i czekam z niecierpliwością na Kroniki płynnego społeczeństwa . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Arminius (25555 punktów) | Simone Simonini | > Dlaczego jednak mierzycie w szczególności w Żydów?Professor Lucetta Scaraffia, of Rome's La Sapienza University, wrote a cutting review, entitled Umberto Eco Voyeur del Male in l'Osservatore Romano. Dispensing briefly with a literary criticism (the novel is, apparently , 'boring, faragginous, and difficult to read'), Scaraffia focusses more, though, on a moral question: It can't be denied, though, that the continous description of Jewish villainy brings about a whiff of ambiguity, certainly not intended by Eco but permeating every page of the book. Forced to read disgusting things about the Jews, the reader remains tainted by this antisemitic nonsense, and it's even possible that someone may think that maybe there's some truth if all, really all, the characters seem certain of these crimes." In similar comments, made to the left-leaning Espresso magazine, during a dialogue with Eco, the Chief Rabbi of Rome, Riccardo Di Segni objected: "At the end the reader asks: ma these Jews, do they or don't they want to overthrow society and rule the world? The problem is that we're not dealing with a scientific book that analyses and explains certain phenomena. 'Il Cimetero di Praga' is a novel, And furthermore it has a winning plot, the ends up convincing" The criticisms are interesting, as they touch upon two themes that are particularly current in criticism these days - usually applied to less sensitive topics than antisemitism: how to deal with the boundaries between the real and the fictional, and the need or otherwise to empathise with a novel's characters." www.threem(*)of-prague-creates-controversy/
|
|
| Wera (1540 punktów) | Odp: Pape Satan Aleppe | Święta prawda. Społeczeństwu potrzebny jest jakiś wróg, najlepiej wewnętrzny.
Dlaczego źle się dzieje? No przecież nie z mojej winy. A z czyjej?
Może to wina diabła... ale w diabła już nie wierzymy.
Może to wina naszego dziwnego sąsiada... ale już go przecież przepędziliśmy.
W takim razie wychodzi na to, że nasz władca źle rządzi. Trzeba go usunąć i wprowadzić inne rządy.
To takie proste rozumowanie prostych ludzi.
|
|
| Irracja (4721 punktów) | > Cytat:Ktoś powiedział, że patriotyzm to ostatnie schronienie łajdaków; >ludzie bez zasad moralnych owijają się zwykle sztandarem, a bękarty powołują się zawsze na czystość >swojej rasy. Narodowa tożsamość to jedyne bogactwo biedaków, a poczucie tożsamości oparte jest na >nienawiści - na nienawiści wobec tych, którzy są inni. Należy podsycać nienawiść, jest cnotą >obywatelską. Wróg to przyjaciel ludów. Potrzeba zawsze kogoś, kogo się nienawidzi, aby dzięki temu >uzasadnić własną nędzę. ... ironia, kpina, czy prawda o współczesnych elitach? Bo wróg to przyjaciel władzy. Ktoś kogo lud powinien nienawidzić nie tylko dlatego by uzasadnić własną nędzę. Również by ukryć to co elity robią...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|