 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-10-2017 09:36 | romaro (25211 punktów) | Wzrost cen | Kto robi zakupy wie w jak zastraszającym tempie rosną ceny. Przykład: jajka za które płaciłem wiosną 65 gr za sztukę dzisiaj płacę 90 gr. Przez osiem lat rząd Tuska nie zrobił nic by kawior był tańszy od masła. Na maśle się nie skończy. GUS prezentuje listę droższych produktów. Ekspert: "Wzrosty są szokujące" natemat.pl(*)uktow-ktore-znacznie-podrozalyEksperci ostrzegali juz w kwietniu 2016 roku: "Choć deflacja pozostanie z nami do końca roku, widać symptomy, że wyraźnie słabnie - zauważają ekonomiści po publikacji danych GUS. Wzrost cen napędzi m.in. Program 500 plus." m.portalsp(*)napedzi-wzrost-cen,127930.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | GrzeTor (1279 punktów) | Z twojego linku: "- W tej chwili zaczynają wzrastać ceny pieczywa. To efekt konkurencji zbóż paszowych z tymi konsumpcyjnymi - mówi nam profesor Andrzej Kowalski. To z kolei uruchamia dalszą machinę: - Na cenę jaj znacząco wpływa też cena zboża, bo kury trzeba karmić - dodaje Jarosław Nowrotek" Czyli to jest dobry czas na przejście na odżywanie wegańskie. Np. nutritionfacts.org/A jakby się zasugerować twoim linkiem "Ale są też dobre wieści - staniały ziemniaki (o 5,2 proc. w skali roku)." to warto rozpocząć od Potato Hack, szczegóły poniżej: potatohack.com/
|
|
 | | romaro (25211 punktów) | > Czyli to jest dobry czas na przejście na odżywanie wegańskie. Np.> nutritionfacts.org/To za jakiś czas zaczną być modne tekturowe trumny (puki papier nie zdrożeje).
|
|
 | | Grzegorz (5685 punktów) | >Z twojego linku: >"- W tej chwili zaczynają wzrastać ceny pieczywa. To efekt konkurencji zbóż paszowych z tymi konsumpcyjnymi - mówi nam profesor Andrzej Kowalski.
A tego już nie rozumiem. Jak podsumować to co pisze prasa: Czemu rosną ceny masła? Bo wybito stada w Nowej Zelandii. Czemu rosną ceny jajek? Bo wybito stada niosek na Zachodzie po aferze z fipronilem. Czemu rosną ceny pieczywa? No bo zboża paszowe konkurują z konsumpcyjnymi. Fajnie, tylko kto zjada te paszowe? Wybite krowy czy nieżywe nioski?
|
|
|  | | GrzeTor (1279 punktów) | > Fajnie, tylko kto zjada te paszowe? Wybite krowy czy nieżywe nioski?
Teraz to raczej konsumpcja w Chinach, gdzie jest wzrost gospodaczy, a nie demograficzny. A także w krajach, które mają po prostu wzrost demograficzny (Afryka, kraje muzułmańskie), bez większego wzrostu gospodarczego.
Te informacje o cięciach i ograniczeniach w konsumpcji to raczej pochodzą z krajów rozwiniętych, Europy i Zachodu.
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Masło podobno drożeje, bo Chińczycy je sobie masowo upodobali i bardziej się opłaca sprzedawać do Chin niż na rynki miejscowe. Ciekawe skądinąd odwrócenie trendu, kiedy to raczej tanie towary stamtąd miały wpływ na lokalne ceny. Nie bardzo mi wiadomo dlaczego nie mogą sobie robić swojego masła, może dlatego, że Azjaci mają niską tolerancję na przetwory mleczne (laktozę) i nie wykształciła się tam "kultura" nabiałowa. No i też nie wiem jak to jest, że mleka nie tolerują, ale masło tak.
|
|
 | | romaro (25211 punktów) | >Masło podobno drożeje, bo Chińczycy je sobie masowo upodobali Ciekawe za ile. A swoją drogą ciekawie się zapowiada ten przyszły nowy Jedwabny Szlak. No ale, przy najmniej na razie, nie wszystkie podwyżki cen to efekt "współpracy" z chinami.
|
|
-1 na 1 | Wera (1540 punktów) | No proszę, o jajkach napisał też jeden z moich ulubionych portali: polki.pl/m(*)knac-jaj,10425686,artykul.htmlWedług artykułu Europa ma teraz problem z jajkami, dlatego wykupują je od polskich rolników (za wyższą stawkę).
|
|
 | 1 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | >Według artykułu Europa ma teraz problem z jajkami, dlatego wykupują je od polskich rolników (za wyższą stawkę). Co to znaczy "wykupują od polskich rolników"?! Po prostu kupują. Nie tylko od polskich. Nie wiem czy właściciela kurzej fermy można nazwać rolnikiem, ale niech będzie. A skoro popyt rośnie szybciej niż podaż, to ceny wzrastają. Marzy się Pani gospodarka centralnie sterowana w której jakiś urząd powiedziałby właścicielowi: "teraz masz sprzedawać taniej i tylko Polakom"? Przy okazji narzuciłby ceny i kwoty produkcji do wykonania planu. I zabronił eksportu jaj.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
|  | 1 na 1 | Wera (1540 punktów) | ?? O co ci chodzi? Ja tylko streściłam artykuł. Skąd te domniemanie, że mi się niby marzy gospodarka centralnie zarządzana??
|
|
| |  | | uxbridge (5980 punktów) | >?? O co ci chodzi? Ja tylko streściłam artykuł. Skąd te domniemanie, że mi się niby marzy gospodarka centralnie zarządzana?? Jeśli tak, to przepraszam. Ale na stwierdzenie, że ktoś nam "jajka wykupuje" reaguję alergicznie. W PRL-u za braki i wzrost cen też byli obwiniani spekulanci którzy "wykupywali". P.S. Rozumiem, że dajesz minusa mojej odpowiedzi w której Cię skrytykowałem i oskarżyłem o ciągoty do gospodarki planowej. Ale czemu dostało się również kolejnej mojej wypowiedzi, zupełnie neutralnej i nie skierowanej do Ciebie? Czyżbyś była małostkowa i oceniając kierujesz się sympatią lub antypatią do piszącego zamiast treścią komentarza? Trochę to słabe.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| | |  | | Wera (1540 punktów) | To był skrót myślowy. Nigdy nie miałam tej przyjemności żyć w PRL-u, więc nie wiem, jak to było.
Skoro ty masz prawo mnie minusować, bo sam sobie cośtam dopowiedziałeś do mojej wypowiedzi, to ja też mam prawo cię minusować bez dobrego powodu.
|
|
1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Słuchałem ostatnio radia i w wiadomościach była informacja o podwyżce cen masła. Poczułem się jak za komuny (choć nie dane mi było jej zasmakować, poczułem się dziwnie, podwójnie dziwnie). Jak narazie artykułów spożywczych na półkach sklepowych nie brakuje. Mięsa może nie być, ale żeby ziemniaków nie było!? - no tak źle to jeszcze nie jest. Co mogę doradzić... już wiem! Płakać i płacić, hmmmm... nie. Śmiać się i płacić. Nie kupować. Pierwsza opcja trochę zbyt pesymistyczna, druga zbyt optymistyczno-idiotyczna, trzecia zbyt racjonalna. Państwo o Ciebie dba, dlatego papierosy są drogie, dlatego jajka są drogie, dlatego masło jest drogie.
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | No, ale jak na razie z postów wyżej wynika, że to jednak nie kwestia "państwa".
"Głupi jak Niemiec"
|
|
|  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | >No, ale jak na razie z postów wyżej wynika, że to jednak nie kwestia "państwa".
No, ale to był żart. Niewinne nagięcie rzeczywistości, tak aby pasowało.
|
|
 | 1 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | >Słuchałem ostatnio radia i w wiadomościach była informacja o podwyżce cen masła. Poczułem się jak za komuny. Za komuny było dziwniej. Oficjalne ceny rosły, ale towaru i tak nie było. Produkcja np. mięsa czy masła nie nadążała za popytem. Z jednej strony, rolnictwo było mało wydajne. Z drugiej, rynek w efekcie akceptował niemal każdą cenę, bo z braku alternatywy ludzie większość pieniędzy przeznaczali na żywność. Z "trzeciej strony", rolnik produkował mało, bo nie opłacało mu się zwiększanie produkcji - co miałby za te dodatkowe pieniądze kupować? Nb. ceny (nawet te regulowane) na masło czy jajka "za komuny" były zdecydowanie wyższe niż dziś. O mięsie nie wspominając.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
|  | | GrzeTor (1279 punktów) |
>Za komuny było dziwniej. Oficjalne ceny rosły, ale towaru i tak nie było.
Niejawny eksport do Związku Radzieckiego, w zamian za tajne dostawy broni. Obydwie rzeczy po promocyjnych cenach.
|
|
| PerverserPerser (579 punktów) | Szczęśliwy ten który czyta natemat. A kto w pisane tam uwierzy ten będzie zbawiony. Po kilkakrotnej publicznej wypowiedzi tej p. premier co to płotom się kłania,"proszę sprawdzić ile kosztuje masło", i pełen sceptycyzmu do ekonomicznych kwalifikacji opisanej powyżej pani, postanowiłem zbadać jak Kaczor wpłynął na cenę masła. Nie trwało zbyt długo żeby stwierdzić że dzisiaj masło, podobnie jak prawie wszystko, sprzedawane jest na giełdach maślanych. Natychmiast dowiedziałem się że ceny masła na giełdzie w Hanowerze wzrosły o ok. 70%, na giełdzie w Kempten, niewiele mniej. I to właściwie koniec tajemnicy. Ale dołożę pewne zdarzenie które miało miejsce w Niemczech. Jadąc wózkiem w Aldi pośród regałów rzuciłem okiem na masło które kosztowało wówczas 1,79 Eurona. Długie lata cena utrzymywała się na poziomie 1,29. Po wyjściu zostałem zagadnięty przez klienta w wieku emerytalnym z rowerem. -Butter ist teuer geworden? - no podrożało, 1,79 - 45% drożej, odpowiedział emeryt podniesionym głosem. - wie pan, ja trochę się tym interesowałem, na giełdach masło podrożało. Może przed wyborami podnieśli cenę mleka żeby Bauerzy prawidłowo zagłosowali? - Czy Bauer też dostał za mleko 45% więcej? (jeszcze ostrzejszym tonem) - w to wątpię i tu nastąpiła cała tyrada na temat nigdy nie nażartych koncernów. Aktualnie masło w Niemczech 1,99 Eurona/250 g
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|