Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wagner w hołdzie Lechitom

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
13-11-2017 21:06Arminius (25555 punktów)Wagner w hołdzie Lechitom
0 na 2
"Oto dziś dzień krwi i chwały oby dniem wskrzeszenia był, w tęczę Franków orzeł biały patrząc lot swój w niebo wzbił. Słońcem lipca podniecany woła do nas z górnych stron - powstań Polsko skrusz kajdany, dziś twój triumf albo zgon". W tych słowach otwierających "Warszawiankę" - wyraźnie zasygnalizowano kto inspirował listopadowych rewolucjonistów z 1830 r. A z kolei oni - już nawet jako pokonani - inspirowali innych, głównie niemieckich liberałów, którzy rwali się do podniesienia kwestii narodowej wzorem Polaków. Przemarsz weteranów Powstania Listopadowego przez Niemcy po upadku zrywu niepodległościowego był jednym wielkim triumfem. Nawet w Prusach w wielu miejscach potraktowano ich życzliwie - żeby nie wspomnieć o Saksonii czy Badenii i Wirtembergii. Na fali owej fascynacji Polską i zarazem solidarności z nią (Polenbegeisterung), powstało w Niemczech około tysiąca tzw. "Polenlieder" - pieśni i wierszy, w których wyrażono zachwyt nad polskim czynem zbrojnym i wzywano do jego powtórzenia na glebie niemieckiej.
W jednej z najbardziej znanych pieśni opartej na motywach "Mazurka Dąbrowskiego" ("Noch ist Polen nicht verloren" ) znajdują się - na przykład - nastepujące słowa:

"Deutsche Schwerter, deutsche Kraft, sind der Polen kräft´ge Stütze.Polen wird dann frei - frei von Tyrannei!(Niemieckie miecze, niemiecka moc, silną podporą Polski są. Polska stanie się wolna - wolna od tyranii!).

Młody Ryszard Wagner w 1832 r., w rodzinnym Lipsku, był świadkiem przemarszu polskich weteranów i entuzjazmu jaki oni wzbudzili wsród lipskiego mieszczaństwa. Sam był wówczas zaprzysięgłym polonofilem. Cztery lata później emocje jak wyżej wydały owoc w postaci uwertury "Polonia". Jest to hołd złożony przez Wagnera powstańcom listopadowym. W utworze - w którym znajdują się pierwociny stylu wagnerowskiego rozwiniętego później w dziełach znacznie bardziej dojrzałych - pojawiają się wątki pieśni "Witaj majowa jutrzenko", "Mazurka Dąbrowskiego" oraz - przede wszystkim dominujący motyw "Litwinki" (("Wionął wiatr błogi na Lechitów ziemie") - pieśni oddziałów na Litwie w Powstaniu Listopadowym, autorstwa Karola Kurpińskiego, który także napisał muzykę do zacytowanej na wstępie "Warszawianki"

www.youtube.com/watch?v=SncAaTg0OKo

www.youtube.com/watch?v=pWJBKzkfqQE
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Irracja (4721 punktów)
>W tych słowach otwierających "Warszawiankę" - wyraźnie zasygnalizowano kto inspirował >listopadowych rewolucjonistów z 1830 r. A z kolei oni - już nawet jako pokonani - inspirowali
>innych, głównie niemieckich liberałów, którzy rwali się do podniesienia
>kwestii narodowej wzorem Polaków. Przemarsz weteranów Powstania Listopadowego przez Niemcy po >upadku zrywu niepodległościowego był jednym wielkim triumfem. Nawet w Prusach w wielu >miejscach potraktowano ich życzliwie - żeby nie wspomnieć o Saksonii czy Badenii i >Wirtembergii. Na fali owej fascynacji Polską i zarazem solidarności z nią (Polenbegeisterung), >powstało w Niemczech około tysiąca tzw. "Polenlieder" - pieśni i wierszy, w których wyrażono >zachwyt nad polskim czynem zbrojnym i wzywano do jego powtórzenia na glebie niemieckiej.

... i co w tym dziwnego? W tamtym czasie nie istniał jednolity naród niemiecki. Nawet jednolite państwo, pod nazwą Niemcy, nie istniało. A Królestwo Prus i Fryderyk Wilhelm IV były przez większość państewek niemieckich postrzegane tak samo jak przez Polaków. Opór przed władzą Fryderyka Wilhelma, inną niż "primus inter pares", był tak wielki, że sam zainteresowany odmówił wówczas (okres wiosny ludów) korony cesarskiej. Dopiero w 1871 roku proklamowano Cesarstwo Niemieckie...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
13-11-2017 21:47 
 Ocena-1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

   Wagner w tym okresie tworzył utwory na tematy narodowe dla celów czysto ćwiczeniowych. Uwertura Polonia powstała w tym samym czasie, co Uwertura Rule Britannia. Były to więc zaledwie kompozytorskie wprawki, próby uchwycenia tzw. narodowego idiomu, a nie dzieła, za którymi kryło się jakieś głębsze przesłanie ideowe. Nie zmienia to jednak faktu, że Litwinka Kurpińskiego w wersji Wagnera pozostaje do tej pory najpiękniejszą Litwinką na YouTube.


Ale i ty cierpisz, choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda...
13-11-2017 22:03 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)jak najęty
>    Wagner w tym okresie tworzył utwory na tematy narodowe dla celów czysto ćwiczeniowych. Uwertura Polonia powstała w tym samym czasie, co Uwertura Rule Britannia. Były to więc zaledwie kompozytorskie wprawki, próby uchwycenia tzw. narodowego idiomu, a nie dzieła, za którymi kryło się jakieś głębsze przesłanie ideowe. Nie zmienia to jednak faktu, że Litwinka Kurpińskiego w wersji Wagnera pozostaje do tej pory najpiękniejszą Litwinką na YouTube. :-


Kłamiesz pan jak najęty. Oto stosowny passus z wikipedii:

"Polonia - (WWV 39) Uwertura na orkiestrę C-dur, skomponowana przez Ryszarda Wagnera w wieku 23 lat, w 1836 roku. Wagner napisał tę uwerturę będąc pod wrażeniem jedności i odwagi Polaków w czasie powstania listopadowego, w dążeniu przez nich do wywalczenia niepodległości. Na powstanie utworu wpłynął fakt podróżujących przez jego rodzinny Lipsk oddziałów rozbitej armii polskiej, zmierzających ku Francji po upadku powstania listopadowego, a także spotkaniem z jednym z jego bohaterów, hrabią Wincentym Tyszkiewiczem. W roku 1832 uczestniczył natomiast w urządzonych przez emigrantów obchodach rocznicy 3 Maja, słuchając polskich pieśni patriotycznych."
13-11-2017 22:21 
 Ocena-1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: jak najęty

   Bardzo ładne brednie, ale całkowicie wyssane z palca. W tym okresie Wagner tworzył wiele banalnych utworów, wśród których jest wiele transkrypcji i aranżacji utworów obcych, nawet z tak znienawidzonego późnej Meyerbeera, ale też z Włochów - Rossiniego czy Donizettiego. Są też jakieś marne aryjki do singspieli, piosneczki ludowe i inna drobnica. Wśród nich Uwertura Polonia, która jest takim sobie muzycznym potpourri, jakich wiele wówczas powstawało w europejskiej muzyce (vide Kurpiński czy Szopen). Nie przywiązywałbym do tego utworku, w gruncie rzeczy - mieszaniny różnych ładnych melodii, większej wagi.


Ale i ty cierpisz, choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda...
13-11-2017 22:52 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)wysysanie bredni
>    Bardzo ładne brednie, ale całkowicie wyssane z palca.

Brednie to Pan wysysasz ze swojego palucha i upowszecniasz jak wyżej. Życzliwy stosunek Wagnera i generalni niemieckich liberałów do Powstania Listopadowego ( i Polaków w tym konetkście) to rzecz powszechnie znana - nie wynikająca li tylko i wyłącznie z wpisu w Wikipedii.
Niedouczonym zaleca się lketurę biografii Wagnera.

13-11-2017 22:44 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)Odp: jak najęty
>>    Wagner w tym okresie tworzył utwory na tematy narodowe dla celów czysto ćwiczeniowych. Uwertura Polonia powstała w tym samym czasie, co Uwertura Rule Britannia. Były to więc zaledwie kompozytorskie wprawki, próby uchwycenia tzw. narodowego idiomu, a nie dzieła, za którymi kryło się jakieś głębsze przesłanie ideowe. Nie zmienia to jednak faktu, że Litwinka Kurpińskiego w wersji Wagnera pozostaje do tej pory najpiękniejszą Litwinką na YouTube. :-
>Kłamiesz pan jak najęty. Oto stosowny passus z wikipedii:

... nie opierałbym się tak jednoznacznie na Wikipedii. Ale rację to macie obaj, panowie. W tamtym okresie Wagner pisał dużo utworów, które można (niekiedy należy) uznać za wprawki, zwłaszcza w stosunku do jego późniejszej twórczości. Problem w tym czy młody Wagner traktował wówczas te utwory jako wprawki. A i inspiracje mogły być (i zapewne były) pochodną tego co młody Wagner uważał wówczas za ważne dla siebie i Europy. To iż, w późniejszym czasie, Wagner pisał poważniejsze utwory nie znaczy, iż wcześniej podchodził do swej twórczości lekceważąco. Dziś widzimy to inaczej, niż widział to młody Wagner. A młodość ma swoje prawa, wówczas też miała...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
14-11-2017 20:39 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)wprawiał się jak należy
>>>    Wagner w tym okresie tworzył utwory na tematy narodowe dla celów czysto ćwiczeniowych. Uwertura Polonia powstała w tym samym czasie, co Uwertura Rule Britannia. Były to więc zaledwie kompozytorskie wprawki, próby uchwycenia tzw. narodowego idiomu, a nie dzieła, za którymi kryło się jakieś głębsze przesłanie ideowe. Nie zmienia to jednak faktu, że Litwinka Kurpińskiego w wersji Wagnera pozostaje do tej pory najpiękniejszą Litwinką na YouTube. :-
>>Kłamiesz pan jak najęty. Oto stosowny passus z wikipedii:
>... nie opierałbym się tak jednoznacznie na Wikipedii. Ale rację to macie obaj, panowie. W tamtym okresie Wagner pisał dużo utworów, które można (niekiedy należy) uznać za wprawki, zwłaszcza w stosunku do jego późniejszej twórczości. Problem w tym czy młody Wagner traktował wówczas te utwory jako wprawki. A i inspiracje mogły być (i zapewne były) pochodną tego co młody Wagner uważał wówczas za ważne dla siebie i Europy. To iż, w późniejszym czasie, Wagner pisał poważniejsze utwory nie znaczy, iż wcześniej podchodził do swej twórczości lekceważąco. Dziś widzimy to inaczej, niż widział to młody Wagner. A młodość ma swoje prawa, wówczas też miała...
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...


Rzecz nie tyle w tym czy to byly wprawki czy nie. Bo Wagner był wtedy młodziutki - i wielkie dzieła były dopiero przed nim. Natomiast to że "wprawiał się" w tematach narodowo - polskich to nie jest przypadek. Potwierdzają to zresztą liczne, inne źródła.
13-11-2017 22:07 
 Ocena 1 na 3
Arminius (25555 punktów)nic dziwnego

>... i co w tym dziwnego?

Nic dziwnego dla konesera historii. Wiekszośc jednakże nie zna tych faktów, postrzegając relacje polsko - niemieckie li tylko i wyłącznie przez pryzmat doświadczeń II wojny.
13-11-2017 22:47 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)Odp: nic dziwnego
>>... i co w tym dziwnego?
>Nic dziwnego dla konesera historii. Wiekszośc jednakże nie zna tych faktów, postrzegając relacje polsko - niemieckie li tylko i wyłącznie przez pryzmat doświadczeń II wojny.

... i to jest jeszcze jeden przykład na zakłamanie nauczanej historii, w celach politycznych. Komu mogło (i nadal może) zależeć na takim fałszowaniu?...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
14-11-2017 07:47 
 Ocena 1 na 3
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

   Na przykład, tutejszym forumowym wyznawcom pangermanizmu, którym się wydaje, że jak Niemiec niechcący pierdnie coś o Polsce, to Polak powinien zaraz lecieć bić mu pokłony i całować po rękach. Żałosny kompleks nieciekawych indywiduów.


Ale i ty cierpisz, choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda...
Arminius (25555 punktów)puszczanie wiatrów
>    Na przykład, tutejszym forumowym wyznawcom pangermanizmu, którym się wydaje, że jak Niemiec niechcący pierdnie coś o Polsce, to Polak powinien zaraz lecieć bić mu pokłony i całować po rękach. Żałosny kompleks nieciekawych indywiduów.

Jak takie indywiduum jak Pan pierdnie jak powyżej - to jest dopiero smrodliwy zapaszek zatruwający całe forum.
14-11-2017 08:30 
 0 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: puszczanie wiatrów
>Jak takie indywiduum jak Pan pierdnie jak powyżej - to jest dopiero smrodliwy zapaszek zatruwający całe forum.

   Błagam, miej Pan litość dla siebie i przestań się Pan sam kompromitować bezwstydnym obnażaniem tych różnych śmiesznych fiksacji i kompleksów, bo aż żal kulturalnego człowieka bierze, jak musi patrzeć na to umęczone psychicznie pandemonium małostkowości.
   A Wagner w muzyce był świszczytrąba, w literaturze - grafoman, a w poglądach - lepiej zmilczeć. Polakom hołdy od takiej skompromitowanej osobistości żadnej chwały przynieść, niestety, nie mogą.


Ale i ty cierpisz, choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda...
14-11-2017 10:09 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)kulturny człek
>    Błagam, miej Pan litość dla siebie i przestań się Pan sam kompromitować bezwstydnym obnażaniem tych różnych śmiesznych fiksacji i kompleksów, bo aż żal kulturalnego człowieka bierze, jak musi patrzeć na to umęczone psychicznie pandemonium małostkowości.


Jak Panu co nie odpowiada - to wynoś się Pan stąd "kulturalny człowieku". Nikt Pana do tego postu nie przywiązał powrozami.
14-11-2017 10:29 
 0 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: kulturny człek

>Jak Panu co nie odpowiada - to wynoś się Pan stąd "kulturalny człowieku". Nikt Pana do tego postu nie przywiązał powrozami.

   Dziękuję za propozycję, ale nie skorzystam. To w końcu zasługa świetnej polskiej muzyki, że potworek wagnerowski, uczyniony tematem tego wątku, w ogóle jest wart jakiejkolwiek uwagi i godny słuchania. Zresztą Wagner całe życie miał problem z tym, że jego inwencja melodyczna była mierna. Z takim Kurpińskim, Szopenem czy Moniuszką na pewno nie może się pod tym względem równać. Ten deficyt zmysłu melodycznego maskował muzycznym wodolejstwem i tanim efekciarstwem, a raczej - próbował maskować, bo mimo całych wysiłków jest on ewidentny.


Ale i ty cierpisz, choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda...
14-11-2017 11:00 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)potworkowatość
>Dziękuję za propozycję, ale nie skorzystam. To w końcu zasługa świetnej polskiej muzyki, że potworek >wagnerowski, uczyniony tematem tego wątku, w ogóle jest wart jakiejkolwiek uwagi i godny słuchania.

Zgłoś Pan pretensję jak wyżej do zarządu festiwalu wagnerowskiego w Bayreuth. Może zaczną tam grać Kurpińskiego.
14-11-2017 08:42 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Wagner w hołdzie Lechitom
>... i co w tym dziwnego? W tamtym czasie nie istniał jednolity naród niemiecki. Nawet jednolite państwo, pod nazwą Niemcy, nie istniało.

Do dziś nie istnieje. Największe szanse na zjednoczenie państw i państewek niemieckich było, co słusznie zauważasz, w okresie Wiosny Ludów. potem Bismarck zjednoczył część Niemiec. Po 1945 Niemcy w Austrii przestali stanowić większość i powstawanie nowego narodu przeszło przez pewien punkt krytyczny.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365