Tylko skuteczny monitoring Chin (to największy) i innych trucicieli atmosfery (CO2 też truje bo powoduje ocieplenie) stworzy szanse globalnego karania za emisje. Coś się pojawia: www.bbc.com/news/science-environment-42196752Kompletny już zespół Sentinel sześciu satelitów jest obecnie kalibrowany i rozpozna z kosmosu między innymi zanieczyszczenia fizyczne (pyły) i chemiczne powietrza. Zwłaszcza te co powstają podczas nienowoczesnego (niefiltrowanego) spalania. Pojedynczy instrument o nazwie Tropomi (spektrometr), rejestruje odbite od Ziemi światło słoneczne wychodzące analizując barwy. Wykrywa obecność w atmosferze dwutlenek azotu, ozon, formaldehyd, dwutlenek siarki, metan, tlenek węgla i aerozole (małe kropelki i cząstki). Oczywiście Watykan udaje zainteresowanie ochroną przyrody ale teologiczne ma to w nosie bo Jahwe nie pozwoli aby jakieś ocieplenie za niego zdecydowało o końcu świata. Dlatego KrK wspiera PIS-owskie brednie o braku winy człowieka gdyż dla księży katolickich (nierzadko cynicznych homoseksualnych pedofili wydających sporo na kochanków) najważniejsza jest kasa na tacę - także od górników! |