Już miałem napisać, że gdybym był z pisowskiego żelbet-lumpen-elektoratu, właśnie nad tym bym się zastanawiał; wyjaśnienienie będzie pewnie dostępne w którejś z ich obiektywnych jakże gazetek - więc zastanawiać się nie muszą, jeśli w ogóle mogą. Gdybym kupczył piórem dla PiS, napisałbym z marszu, że złe elity eurounijne popsuły życie biednej pani Beacie, więc trzeba dać odpocząć, a panu Mateuszowi to nie podskoczą, bo taki jest! - tu gest oddalania pięści od pępka - jak w tej dobranocce "Sąsiedzi"
|