Skoro nie ma forum racjonalisty działu "Historia i archeologia" otwieram nowy wątek w dziale najstosowniejszym. Legenda mówi, że powyższy herb ustanowiono na pamiątkę czynu sarmackiej Amazonki wziętej przez Rzymian do niewoli i zmuszonej do walki na cyrkowej arenie z olbrzymim dzikiem. Amazonka gołymi rękami oderwała zwierzęciu dolną szczękę. W uznaniu męstwa darowano jej wolność i od niej wywodzi się podobno ród Świnków (von Schweinichen, von Sweyn, Sweynchen, Sweynichen, Schweinoch, Szwajnoch). Historia i archeologia mówi, że na ziemiach polskich za czasów Mieszka i Chrobrego hodowano dzikie świnie. Nie wiem czy mowa o zdziczałych świniach czy na wpół udomowionych dzikach, ale wiadomo, że świniaki lądowały częściej na pańskim stole niż chłopskim. Bo na chłopskim to wiadomo - prosiak od święta a na normalnie to pokrzywa, lebioda, szczaw, kurdybanek i całe mnóstwo ziół uznawanych dziś za chwasty. Czyż nie jest zatem stosowne stwierdzić, że herb wielkiego patrioty Jakuba Świnki wywodzi się od hodowanych w jego rodzinie dzików na potrzeby dworskie? |