Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak rozmawiać z niewierzącymi o Bogu - 15 wskazówek!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
02-02-2018 22:00Tacjana (181 punktów)Jak rozmawiać z niewierzącymi o Bogu - 15 wskazówek!
Co o tym sądzicie?
www.youtube.com/watch?v=LzwDQMfAatQ
Jak oglądam tą uroczą niewiastę, już po studiach, o twarzy aniołka np. w tym filmie www.youtube.com/watch?v=u4-Y70TUxO4, to aż ... chce się w to wierzyć.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Takich ludzi - wbrew pozorom - nie ma dużo. Brzmi baaardzo sekciarsko.

www.youtube.com/watch?v=Zc44kWKKLxc WTF?

Znasz takie uczucie, gdy jest się tak zażenowanym, że nie da się czegoś słuchać? To ja właśnie to mam.
02-02-2018 22:41 
 Ocena 1 na 1
Tacjana (181 punktów)
>Takich ludzi - wbrew pozorom - nie ma dużo. Brzmi baaardzo sekciarsko.
>www.youtube.com/watch?v=Zc44kWKKLxc WTF?
>Znasz takie uczucie, gdy jest się tak zażenowanym, że nie da się czegoś słuchać? To ja właśnie to mam.
>

Czemu tak uważasz? Ma ten przekaz jakąś prostotę, ufność, dziecięcość. Wzbudza zaufanie i poczucie piękna.
03-02-2018 14:28 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> Wzbudza zaufanie i poczucie piękna.

Zapewne mówią najzupełniej szczerze.

Epitet "pożytecznych idiotów" ukuto już dość dawno...
Niebezpodstawnie.

Drobner, spoza ułudy
03-02-2018 18:25 
 Ocena 1 na 1
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Zapewne mówią najzupełniej szczerze.

Owce raczej niezdolne do nieszczerości. Co innego pasterz, gdy owe owce strzyże i mówi, że to dla ich dobra.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Owce raczej niezdolne do nieszczerości. Co innego pasterz, gdy owe owce strzyże i mówi, że to dla ich dobra.
Owce strzyże się dwa razy do roku, wiosną strzyże się sierść zimową, jesienią letnią, zabiegi te bardzo dobrze służą owcom, latem owca się nie przegrzewa, a na zimę zapuszcza gęściejszą sierść.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
03-02-2018 20:46 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Owce raczej niezdolne do nieszczerości. Co innego pasterz, gdy owe owce strzyże i mówi, że to dla ich dobra.
>Owce strzyże się dwa razy do roku, wiosną strzyże się sierść zimową, jesienią letnią, zabiegi te bardzo dobrze służą owcom, latem owca się nie przegrzewa, a na zimę zapuszcza gęściejszą sierść.

To teraz zapodaj Prawdy o tajnikach pracy fryzjerów, golibrodów i cyrulików...

Drobner, w temacie tematu

(PS. Matka ćpie, że wiesz...?)
03-02-2018 20:49 
 Ocena 2 na 2
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Owce strzyże się dwa razy do roku, wiosną strzyże się sierść zimową, jesienią letnią, zabiegi te bardzo dobrze służą owcom, latem owca się nie przegrzewa, a na zimę zapuszcza gęściejszą sierść.

Owce są też niezdolne do rozumienia metafor...
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Owce są też niezdolne do rozumienia metafor...
Czy niezdolne można by dopiero stwierdzić po edukacji...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
04-02-2018 00:55 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Owce są też niezdolne do rozumienia metafor...
>Czy niezdolne można by dopiero stwierdzić po edukacji...

Albo po Twoich powyższych postach.... i wcześniejszych...

Choć Ty nie owca, ale baran (w każdym metaforycznym znaczeniu tego słowa), a przede wszystkim OSIOŁ:

Osioł oddycha powietrzem.
Duch Prawdy oddycha powietrzem.
-----------------------------------
wniosek: Duch Prawdy jest osłem.


Drobner, po edukacji w odróżnieniu
04-02-2018 08:32 
 Ocena 1 na 1
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Czy niezdolne można by dopiero stwierdzić po edukacji...

Owce po edukacji? Pallas Ateno! Daj mi siły! Owiec się nie edukuje, tylko indoktrynuje.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Owce po edukacji? Pallas Ateno! Daj mi siły! Owiec się nie edukuje, tylko indoktrynuje.
To robią pasterze, nauczyciele edukują...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
07-02-2018 04:27 
 Ocena 1 na 1
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)

>Drobner, spoza ułudy

Jaki sens mają te wasze kolejne tematy wysmiewajace Kościół i wierzących? Czy musicie sobie cały czas potwierdzać swoje stanowisko żeby nie "zwatpic"?

Poza tym jak u mnie w kościele wystawiono tekturowe mb częstochowska i zdj. papieża Polaka to stwierdzam że nie ma tam dla mnie miejsca.

Jeszcze opat przekonywał nas na kazaniu ze Maryja nie ważne pewnie dla niego jaka czy różańcowa a może nawet częstochowska to nasza mama. Dosyć pieprzeniu i infantylizmowi.
07-02-2018 10:33 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
#1
>... wasze kolejne tematy wysmiewajace Kościół i wierzących?

Widziałeś filmik?
My nie musimy wyśmiewać...
Sami się ośmieszają...

#2
>Jeszcze opat przekonywał nas na kazaniu ze Maryja nie ważne pewnie dla niego jaka czy różańcowa a może nawet częstochowska to nasza mama.

To też śmieszne i wesołe....

#2
>Jeszcze opat przekonywał nas na kazaniu ze Maryja nie ważne pewnie dla niego jaka czy różańcowa a może nawet częstochowska to nasza mama.

Moje kółko filumenistyczne też ma swoje problemy...
Ale żeby o tym od razu wszem wobec na YouTubie albo z ambony...

Drobner, 'skancerowany'...
07-02-2018 12:05 
 Ocena 1 na 1
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>#1
>>... wasze kolejne tematy wysmiewajace Kościół i wierzących?
>Widziałeś filmik?
>My nie musimy wyśmiewać...
>Sami się ośmieszają...

dla mnie już większą żenadą jest o. szustak który mówi w jednym z dawniejszym filmów żeby się modlić do Maryji mówiąc nawet "miriam". Poza tym z niego YouTuber a nie zakonnik. jakbyś coś takiego napisał to uznałbym cię za człowieka krytycznego względem poglądu z którym się nie zgadza. pisząc o tej dwójce to tak jakby chcieć się czegoś dowiedzieć o nie wiem np. chemii organicznej na poziomie książek po maturze oglądając filmiki na YouTubie.

a tak btw. jak ktoś mówi o Bogu to jest to chyba najlepszy chwyt marketingowy. a zresztą sam Jezus przestrzegał przed takim zjawiskiem.
07-02-2018 13:32 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>... sam Jezus przestrzegał przed takim zjawiskiem.

Na YouTubie, czy na Twitterze....?

Bo na tym forum to chyba nie.

Drobner, uważny forumowicz.

(PS. Powiedz nam jeszcze, co w cztery oczy mówił Jaś do Małgosi...
07-02-2018 13:40 
 Ocena 1 na 1
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>>... sam Jezus przestrzegał przed takim zjawiskiem.
>Na YouTubie, czy na Twitterze....?
>Bo na tym forum to chyba nie.

Właściwie jeżeli przyjmiemy że istnieją słowa i my je wypowiadamy to skąd się biorą? czy my je tworzymy czy one już istniały? mam na myśli np. książkę oskar i pani róża. czy ta książka istniała przed napisaniem? no oczywiście nie materialnie.
07-02-2018 20:50 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Właściwie jeżeli przyjmiemy że istnieją słowa i my je wypowiadamy to skąd się biorą?

Thetany, Reptilianie i J-23 znowu nadają...

Drobner, z beretem bez antenki...
03-02-2018 19:00 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Ma ten przekaz jakąś prostotę, ufność, dziecięcość. Wzbudza zaufanie i poczucie piękna.

#1


#2



Drobner, wizualizator...
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>Co o tym sądzicie?
>www.youtube.com/watch?v=LzwDQMfAatQ
>Jak oglądam tą uroczą niewiastę, już po studiach, o twarzy aniołka np. w tym filmie
>www.youtube.com/watch?v=u4-Y70TUxO4, to aż ... chce się w to wierzyć.

Podobno dostała DŚw. w czasie chrztu itd.? Ile chce mieć tych Duchów? Jak Legion?
tarkos (10757 punktów)
>Jak oglądam tą uroczą niewiastę
Tę młodą kobietę można uznać za urokliwą lub nie, ale istotniejsze są chyba treści, które próbuje przekazać.
Zaleceń dotyczących tytułowej rozmowy ze sceptykiem niespecjalnie w linkowanych filmikach widać. Główne wskazówki (pierwsze 9) mają chyba polegać właśnie na unikaniu dyskusji, tłumaczą tylko czego wierzący ma nie robić. Po tych samozaleceniach (nie gwoli dialogu) autorzy gładko przechodzą do afirmacji swojej wiary (Jezus to, Jezus tamto, być z Jezusem i w Jezusie..), co znów nie ma nic wspólnego z rozmową, bo jest niezrozumiałe i, jak to ktoś zauważył, żenujące.
Wydaje się zatem chybiony albo tytuł wątku, albo niedopasowany doń materiał.

[Moim zdaniem wierzący z niewierzącymi mają dość dużo tematów do rozmów - wystarczy ominąć religie i zająć się sprawami nie-boskimi.
Ludzki świat wydaje się wystarczająco skomplikowany, a jego porządkowanie wystarczającym wyzwaniem. Niechby tam sobie bóstwa dyskutowały z bóstwami - po co człowiek ma się do nich mieszać.]
>
03-02-2018 08:05 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Jak oglądam tą uroczą niewiastę
>Tę młodą kobietę można uznać za urokliwą lub nie, ale istotniejsze są chyba treści, które próbuje przekazać.
>Zaleceń dotyczących tytułowej rozmowy ze sceptykiem niespecjalnie w linkowanych filmikach widać. Główne wskazówki (pierwsze 9) mają chyba polegać właśnie na unikaniu dyskusji, tłumaczą tylko czego wierzący ma nie robić. Po tych samozaleceniach (nie gwoli dialogu) autorzy gładko przechodzą do afirmacji swojej wiary (Jezus to, Jezus tamto, być z Jezusem i w Jezusie..), co znów nie ma nic wspólnego z rozmową, bo jest niezrozumiałe i, jak to ktoś zauważył, żenujące.

Najpierw ocena ładna <-> brzydka. Przy ładnej da radę wysłuchać do końca.
Na koniec i tak zbrzydnie.
03-02-2018 10:31 
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)
>autorzy gładko przechodzą do afirmacji swojej wiary ...

Oni są już poza wiarą...Głoszą doświadczenie realnej osoby Jezusa, głoszą - jak to się w żargonie mistyków określa - świadectwo. Nie wiem, jak trzeba wykoślawić pojęcie doświadczenia, aby doświadczać realnie śmierci, zmartwychwstania, itd. Jezusa. Nie ma sensu rozmowa z kimś, kto przeżywanie tekstu myli z tym, o czym tekst mówi, kto myli słowo z desygnatem. To tak, jakby zamiast obiadu zjeść kawałek książki kucharskiej.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
03-02-2018 19:22 
 Ocena 1 na 1
Tacjana (181 punktów)
>>autorzy gładko przechodzą do afirmacji swojej wiary ...
>Oni są już poza wiarą...Głoszą doświadczenie realnej osoby Jezusa, głoszą - jak to się w żargonie mistyków określa - świadectwo. Nie wiem, jak trzeba wykoślawić pojęcie doświadczenia, aby doświadczać realnie śmierci, zmartwychwstania, itd. Jezusa. Nie ma sensu rozmowa z kimś, kto przeżywanie tekstu myli z tym, o czym tekst mówi, kto myli słowo z desygnatem. To tak, jakby zamiast obiadu zjeść kawałek książki kucharskiej.

Tylko ty wymaga minimum tzw. kultury filozoficznej. Gdzie jej mieli nabyć - w kościele?
03-02-2018 19:42 
 Ocena 1 na 1
Tacjana (181 punktów)
>>Jak oglądam tą uroczą niewiastę
>Tę młodą kobietę można uznać za urokliwą lub nie, ale istotniejsze są chyba treści, które próbuje przekazać.
>Zaleceń dotyczących tytułowej rozmowy ze sceptykiem niespecjalnie w linkowanych filmikach widać. Główne wskazówki (pierwsze 9) mają chyba polegać właśnie na unikaniu dyskusji, tłumaczą tylko czego wierzący ma nie robić. Po tych samozaleceniach (nie gwoli dialogu) autorzy gładko przechodzą do afirmacji swojej wiary (Jezus to, Jezus tamto, być z Jezusem i w Jezusie..), co znów nie ma nic wspólnego z rozmową, bo jest niezrozumiałe i, jak to ktoś zauważył, żenujące.

Do czego ja mam watpliwości:
1. Wbrew temu, co deklarują, że nie będą przekonywać, nie są w stanie tego uniknąć, choćby dlatego, że chciałabym wiedzieć, gdzie N.T. potwierdza ich kerygmat. Tu musieliby mnie choćby przekonać, do swojego przekładu, poprawnej jego interpretacji itd. Oczywiście kerygmat ma sens, gdy uznaje się wiarygodność Biblii jako Słowa Bożego - inaczej się sypie, jak domek z kart.
2. Bóg mnie kocha - to jedna z tez kerygmatu ( swoją drogą nie znajdziecie tego nauczania w Dziejach Apostolskich, gdy kierował swoje nauki do pogan św.Paweł). Jak można nauczać, że jakaś osoba np. Jezus mnie kocha, skora ta osoba nie jest podmiotem mojego doświadczenia. Nie znam jej osobiście i nie czuję, że mnie kocha. Mam sobie to wmówić, wyobrazić sobie? Kocham swego męża:a/ bo go znam zmysłowo; b/ doświadczam często tego uczucia w bezpośrednich relacjach z nim. Czy można doświadczać miłości jakiejkolwiek osoby, nie znając jej osobiście? Gdyby chociaż ta osoba pisała listy do mnie, rozmawiala przez telefon - to moze wzbudziłoby to moją ciekawość, ekscytacje, daleko jednak do miłośći.
Wera (1540 punktów)
>Co o tym sądzicie?
>www.youtube.com/watch?v=LzwDQMfAatQ
>Jak oglądam tą uroczą niewiastę, już po studiach, o twarzy aniołka np. w tym filmie
>www.youtube.com/watch?v=u4-Y70TUxO4, to aż ... chce się w to wierzyć.

Dla mnie wystarczy, że chce "rozmawiać o Bogu". Kolejna nawiedzona.

Ale fakt, ładna buźka ułatwia manipulowanie ludźmi, sama to wykorzystuję.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Co o tym sądzicie?
Internetowa dewocja.


Cza być oszczędnym.
03-02-2018 10:34 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Internetowa dewocja.

Internet jest jak papier: wszystko wchłonie. Może kiedyś powstanie medium odporne na nonsens...

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Może kiedyś powstanie medium odporne na nonsens...
Termin "medium" wyklucza taką skrajność jak "sama prawda".

Cza być oszczędnym.
09-02-2018 13:43 
 Ocena 1 na 1
okenos (71 punktów)

>Internet jest jak papier: wszystko wchłonie. Może kiedyś powstanie medium odporne na nonsens...

Kiedy?
16-02-2018 08:56 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Internet jest jak papier: wszystko wchłonie. Może kiedyś powstanie medium odporne na nonsens...
>Kiedy?
>

Jak będzie normalnie. Póki co poruszamy się w świecie głupców.
03-02-2018 14:47 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Internetowa dewocja.

Podziwiam wielkoduszność i miłosierdzie Twoje.
Zawężać objawy tego nawiedzenia do internetu tylko...
Do głowy by mi nie przyszło!

Drobner, realistyczny, choć oszczędnie...
Drobner (19539 punktów)
>Jak oglądam tą uroczą niewiastę, już po studiach, o twarzy aniołka....

"I cóż nam głosi to dziewczę hoże?
Że najpiękniejszą nosi obrożę."

Drobner, bezpański
04-02-2018 11:40 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Jak oglądam tą uroczą niewiastę, już po studiach, o twarzy aniołka....
>"I cóż nam głosi to dziewczę hoże?
>Że najpiękniejszą nosi obrożę."
>Drobner, bezpański
>

Młode dziewczę pracy szuka.
W odpowiednie drzwi zastuka,
wolontariat da jej pracę.
Skąd pieniądze ma na tacę?
woma (381 punktów)
Rozmowa o Bogu nie ma żadnego sensu. Można ją porównać do rozmowy ślepców o kolorach. Oczywistym jest, że wskutek braku zmysłu wzroku nie mogą w ogóle wiedzieć o ich istnieniu. Nie są też w stanie sobie ich wyobrazić. Większość ślepców przejdzie nad tym do porządku, ale znajdą się tacy, którzy brak zdolności postrzegania kolorów wykorzystają do zdobycia władzy nad innymi. Wmówią im, że kolory mają decydujący wpływ na ich życie, a nawet na ich życie po śmierci. Wmówią im też, że - mając zdolność kontaktowania się z kolorami - mogą wskazać im właściwy sposób postępowania. I tak dalej, i tak dalej. Ociemniały lud to kupi.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365