>Dzień Dobry, ostatni bardzo dużo poświęciłem na czytanie artykułów tutaj na Racjonaliście i >wszystko bardzo ładnie gra i wyjaśnia moje wewnętrzne pytania. Jedno pytanie nie daje mi spokoju.
I z tym pytaniem zwracasz się (do kogo?) na portalu racjonalista? Jakiej się więc odpowiedzi spodziewasz?
>Trzeba założyć ze szatan sprowadził na ludzkość ateizm co odciąga ich od boga oraz inne religie i >filozofie które nie współgrają w chrześcijaństwem lub nawet same nie dociągnięcia w biblii które >łatwo dziś obalić. Jak to wyjaśnić ?
Ano prosto. Jeśli ateizm neguje istnienie Boga, to równocześnie neguje istnienie Szatana. To są odwieczni i nierozłączni atawiści. Rozumiesz to? Bo Bóg istnieje tylko dlatego, że od zarania jego powstania walczy z Szatanem, synonimem zła. I co? Mimo jego wszechmocy nie potrafi go zwalczyć(sic!) do dziś! Stworzył cały Wszechswiat, a głupiego Szatana nie może pstryknięciem palca zniszczyć? Czyli Szatan jest tak samo mocny jak Bóg! A do ateizmu uporczywie i natrętnie sprowadza cała awangarda nierobów w sukienkach. Oni pokazują sami, że Boga Twojego się nie boją! Bo broją i to potężnie. Ludzie to widzą i surowo oceniają. Ty tego nie widzisz i zasłaniasz się Szatanem? Zwalasz na niego winę? Wstydź się takie bzdury pisać.
>Ponieważ uważam tak: >-Ok no jak byk boga nie ma(dajmy na to chrześcijańskiego) dowody są bardzo przekonujące.
Zdanie sformułowane niejasno. O co Tobie chodzi?
>-Z drugiej strony jak to szatan wszystko zaplanował aby mnie odwieść od boga (ponieważ jest po >100kroć inteligentniejszy od człowieka itd.)
Czujesz, że Ciebie odwodzi od Boga? O nieszczęsny! A Ty nie masz swojej woli wyboru? Nie masz rozumu? Wolą wyboru obdarzył przecież Ciebie Twój stwórca! Szatan jest na pewno inteligentniejszy nie tylko od człowieka ale i od Boga! Mimo tylu pułapek i zasadzek, uzbrojony w zastępy archaniołów i aniołów rycerzy, Bóg nie potrafi zwalczyć Szatana! Czy to Ciebie nie trapi dlaczego tak jest? Pomyśl trochę "głębiej" może i jakieś wnioski wysnujesz?
>Wiem że jest to śmieszne pytanie ale nie daje mi spokoju. Z góry dziękuje za odpowiedź na moje >dyrdymały.
Tak, tak. Ten wpis pewnie i tak pójdzie do działu "bazgroły", o ile nie do "oślej ławki".
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|