Racjonalista - Strona głównaDo treści
Doświadczyć jedni z Haydnem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
22-02-2018 20:21Arminius (25555 punktów)Doświadczyć jedni z Haydnem
Lokalizacja jest bardzo istotna - jeżeli nie kluczowa. Rzecz w tym aby przyroda kreowała specyficzną, nastrojowo - melancholiczną aurę. Park typu angielskiego, na przykład o dżdżystym poranku czy też poniewierany krótką a dynamiczną kurniawą albo rozległy obszar trawiasty( step, połonina, duża połać łąki na Pogórzu Karpackim) spowity delikatną mgłą albo o zachodzie słońca - to w mym subiektywnym odczuciu najlepsze opcje.
Do tego przytulne, rustykalne wnętrze, z rozległą panoramą na zaplecze natury jak wyżej. Dwie lampy wina dobrego - jedna przed seansem, druga konsumowana stopniowo w jego trakcie. Wygodny fotel gwarantujący wyciągnięcie nóg, rajska muzyka łechtająca ucho w postaci koncertu wiolonczelowego C Dur Haydna (szczególnie część Moderato), zmysłowa wiolonczelistka pieszcząca wysublimowanymi ruchy szykowny instrument.

Oczekiwany efekt minimum: Epikurejskie doznanie natury estetyczno - erotycznej najprzedniejszego gatunku

Oczekiwany efekt maksimum: Doświadczenie pełni i panteistycznej jedni.


Życzę wystąpienia przynajmniej jednego z efektów jak wyżej.



www.youtube.com/watch?v=PulffEOx1W4
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
>...muzyka łechtająca ucho...
>...doznanie natury estetyczno - erotycznej...

Gdzie Waść masz łechtaczkę

PS. Sprowadzenie sztuki do przyjemności to odbiór na poziomie kiczu.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
22-02-2018 21:01 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)plątanina niekonsekwencji
>>...muzyka łechtająca ucho...
>>...doznanie natury estetyczno - erotycznej...
>Gdzie Waść masz łechtaczkę

W mózgu - jak powszechnie wiadomo. Proszę uzupełnić swą wiedzę z zakresu seksuologii. Podaję stosowny link i najbardziej akuratny - w kontekście pańskiej drwiącej wypowiedzi zdradzającej ignorancję - passus.
("Przede wszystkim seks zaczyna się i kończy właśnie w mózgu. Nie w penisie czy łechtaczce. Tam zachodzi jedynie stymulacja, zresztą sprzężona z wrażeniami wzrokowymi, słuchowymi, smakowymi, potem sygnał dochodzi do mózgu, rozprzestrzenia się i wraca jako przyjemność i rozkosz. Najprościej mówiąc, tak to wygląda." - zwierciadlo.pl/seks/seks-rodzi-sie-w-glowie)

>Sprowadzenie sztuki do przyjemności to odbiór na poziomie kiczu.

Przyjemność - epikurejska jak zaznaczyłem - może być - jak najbardziej - pochodną doznań estetyczno - erotycznych. Coś się Panu wszystko trochę pokiełbasiło??? Poza tym - zważywszy na czas pańskiej reakcji - nie zdążył Pan wogóle wysłuchać koncertu??? Czy ma Pan prawo, w związku z tym, wypowiadać się tak kategorycznymi słowy o sztuce???
23-02-2018 20:04 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: plątanina niekonsekwencji
>"Przede wszystkim seks zaczyna się i kończy właśnie w mózgu...

Nie przesadzajmy. Rzeczywistość ma wiele wymiarów i odpowiadających im języków opisu. Nie da się jej sprowadzić do mózgu i języka neurofizjologii. Podobnie nie sposób zwykłych zdarzeń opisywać w języku teorii kwantów. Język potoczny był jest i będzie fundamentem innych narzeczy, w tym naukowych (proszę spróbować nauczyć dziecko zamiast języka ojczystego języka algebry czy analizy...). Tak więc seks zaczyna się tam, gdzie się zaczyna: w łóżku, krzakach, samochodzie, na plaży czy też w biurze, a kończy przed ołtarzem, prokuratorem, w pierdlu lub gdzie indziej. Życie potoczne i język potoczny stanowią względnie autonomiczny wymiar, który ma swoje tradycyjne początki i końce, przyczyny, skutki, itp., itd. Film czy powieść o miłości i seksie trudno byłoby zamknąć w gabinecie seksuologa - chyba że chodziłoby o groteskę...

>Przyjemność - epikurejska jak zaznaczyłem - może być - jak najbardziej - pochodną doznań estetyczno - erotycznych...

Ok. Ale nie zawsze chodzić musi o przyjemność estetyczną. Równie cenne mogą być estetyczne mdłości.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

>Ok. Ale nie zawsze chodzić musi o przyjemność estetyczną. Równie cenne mogą być estetyczne mdłości.

No właśnie. Masz rację.
youtu.be/HL3FohdoK0M

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
23-02-2018 21:37 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)mdłości?
>Tak więc seks zaczyna się tam, gdzie się zaczyna: w łóżku, krzakach, samochodzie....

Myli się Pan. Krzaki czy samochód nic Panu nie pomoga - jeżeli nie zajdzie mechanizm opisany w tekscie do którego podałem Panu link.
Niech Pan nie uprawia pseudonauki, głosząc tezy jak zacytowana z pańskiej wypowiedzi.. Bo seksuologia to przecież dziedzina wiedzy.

>Przyjemność - epikurejska jak zaznaczyłem - może być - jak najbardziej - pochodną doznań estetyczno - erotycznych...

>Ok. Ale nie zawsze chodzić musi o przyjemność estetyczną. Równie cenne mogą być >estetyczne mdłości.

Koncert wilonczelowy Haydna w wykonaniu jak w linku - wywołuje u Pana mdłości???
23-02-2018 22:27 
 Ocena 1 na 1
cynik (52 punktów)Odp: mdłości?
>>Tak więc seks zaczyna się tam, gdzie się zaczyna: w łóżku, krzakach, samochodzie....
>Myli się Pan. Krzaki czy samochód nic Panu nie pomoga - jeżeli nie zajdzie mechanizm opisany w tekscie do którego podałem Panu link.
>Niech Pan nie uprawia pseudonauki, głosząc tezy jak zacytowana z pańskiej wypowiedzi.. Bo seksuologia to przecież dziedzina wiedzy.
>>Przyjemność - epikurejska jak zaznaczyłem - może być - jak najbardziej - pochodną doznań estetyczno - erotycznych...
>>Ok. Ale nie zawsze chodzić musi o przyjemność estetyczną. Równie cenne mogą być >estetyczne mdłości.
>Koncert wilonczelowy Haydna w wykonaniu jak w linku - wywołuje u Pana mdłości???
Tym bardziej, że obserwacje przyrody skłaniają raczej do wniosku, że seks który zaczyna się pośród dajmy na to owadów wcale nie prowadzi do ołtarzy czy prokuratorów
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

>Tym bardziej, że obserwacje przyrody skłaniają raczej do wniosku, że seks który zaczyna się pośród dajmy na to owadów wcale nie prowadzi do ołtarzy czy prokuratorów

Co, jak przystało na porządne przyrody obserwacje, jest też niezwykle pouczające, albowiem natura ma swoje prawa, które warto znać, by mogły nas poprowadzić tam, gdzie trzeba, w sposób pewny, sprawdzony i precyzyjny.
youtu.be/X7SIEDmCwZ4


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
23-02-2018 23:11 
 Ocena 1 na 1
cynik (52 punktów)
Zgoda - muzyka Haydna jest zupełnie zbędna do aktu prokreakcji
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)
>Zgoda - muzyka Haydna jest zupełnie zbędna do aktu prokreakcji

Nie za bardzo znam się na tych łacinowskich słówkach, więc na wszelki wypadek dla niepoznaki wrzucę jakąś rąbankę.
youtu.be/c1TkSPWKc6M


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
24-02-2018 14:21 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>...muzyka Haydna jest zupełnie zbędna do aktu prokreakcji

Ale może ma jakiś tajemny wpływ na potomstwo
Kto by przypuszczał, że ...

Cytat:
Wydajność krów słuchających Bacha, Beethovena, Mozarta czy Straussa zwiększa się o 3%. Metodę tę najprawdopodobniej odkrył izraelski farmer Avraham Sindlis z kibucu Givat Haim Ihud i w ciągu dwóch lat jego kibuc przeskoczył ze 102 miejsca na 11 w klasyfikacji ogólnokrajowej.


krowy.blog.pl/krowy-i-muzyka-klasyczna/

PS. Arminius z pewnością zgłosi jakieś zastrzeżenia w związku z narodowością farmera Avrahama...

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

   Podobno to nie jest sprawdzone, więc można w to wierzyć albo nie, ale przy słuchaniu minimal techno krowy czują w tym głąb.
youtu.be/qmsbP13xu6k

   Głąb również czuje w tym bydło.
youtu.be/NlEfCUIAfc4


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
24-02-2018 13:52 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Krzaki czy samochód nic Panu nie pomoga - jeżeli nie zajdzie mechanizm opisany w tekscie...

A dwa mózgi bez parku to nie randka...Pana rozumowanie prowadzi do groteski:

Sędzia: Gdzie doszło do zbliżenia?
Arminius: W moim mózgu.

>Niech Pan nie uprawia pseudonauki...

Postaram się.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)
>Postaram się.

Przecież są na to logicznie uzasadnione argumenty.
youtu.be/fDwNwk1W1bU

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
24-02-2018 14:49 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Równie cenne mogą być >estetyczne mdłości.
>Koncert wilonczelowy Haydna w wykonaniu jak w linku - wywołuje u Pana mdłości???

Skąd to domniemanie? Chodzi o skalę estetyczno-emocjonalną w ogóle...

noev1.orf.at/stories/62229


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

Jestem bardzo bliski wyrażeniu poparcia dla podobnego stanowiska.
youtu.be/WZEbAPqlXgI

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
23-02-2018 13:17 
 Ocena 2 na 2
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: Doświadczyć jedni z Haydnem
>>...muzyka łechtająca ucho...
>>...doznanie natury estetyczno - erotycznej...
>Gdzie Waść masz łechtaczkę

Miał w czaszce, ale mu wycięli.
23-02-2018 14:04 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Lord Paradoks?
>>>...muzyka łechtająca ucho...
>>>...doznanie natury estetyczno - erotycznej...
>>Gdzie Waść masz łechtaczkę
>Miał w czaszce, ale mu wycięli.

Skonstatował maestro........ciętej riposty!!! Sam Oskar Wild mógłby u niego terminować.


Wera (1540 punktów)Odp: Lord Paradoks?
>>>>...muzyka łechtająca ucho...
>>>>...doznanie natury estetyczno - erotycznej...
>>>Gdzie Waść masz łechtaczkę
>>Miał w czaszce, ale mu wycięli.
>Skonstatował maestro........ciętej riposty!!! Sam Oskar Wild mógłby u niego terminować.
>
Oscar Wilde*, żaden Wild...
23-02-2018 19:31 
 Ocena 1 na 1
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Doświadczyć jedni z Haydnem

>Miał w czaszce, ale mu wycięli.

To, co mówisz, jest bardzo, ale to bardzo, bardzo ważne. Bardzo!
youtu.be/j_pY4N0NJ8w


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
finerbijk (17282 punktów)
Kawałek może i przyjemny dla ucha, ale nie oszukujmy się - Zenek Martyniuk to nie jest, tutaj jest potrzebna innego rodzaju wrażliwość, którą nie każdy ma i musi mieć.
Dla mnie Haydn jest mdły, z niemieckojęzycznych kompozytorów (jeśli tak można mówić o muzyce w ogóle), to wolę Wagnera. I tak, wiem.. Hitler też lubił Wagnera Podobnie jak psy, które też lubię. Taki los.
23-02-2018 14:29 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Ekstatyczna!
>Kawałek może i przyjemny dla ucha, ale nie oszukujmy się - Zenek Martyniuk to nie >jest, tutaj jest potrzebna innego rodzaju wrażliwość, którą nie każdy ma i musi mieć.

Zenek Martyniuk??? Zabrzmiało podejrzanie. Więc z duszą na ramieniu zweryfikowałem w Wikipedii..... i potwierdziły się moje najgorsze obawy. Gdy piszę te słowa - ciągle moimi trzewiami targają konwulsje.

>Dla mnie Haydn jest mdły, z niemieckojęzycznych kompozytorów (jeśli tak można mówić o muzyce w ogóle), to wolę Wagnera.

De gustibus.... Ale czasem nie grzech odetchnąć od jego monumentalizmu i hieratyczności. Debussy ze swoja filigranową ulotnością dźwięków jest na niego wybornym antidotum. Haydn - jak w wątku - też przecież. A poza tym, proszę się przyjrzeć wiolonczelistce. To jest wysmakowana klasa sama w sobie. Szczególnie moment od 1.25 do 1.29. Jest w niej coś z ekstazy Św. Teresy - czyli znów wróciliśmy do braci tak zwanych starszych.

>I tak, wiem.. Hitler też lubił Wagnera Podobnie jak psy, które też lubię. Taki los.

Tak, taki los. Mnie kiedyś jakiś komentator chciał wściekle wybanować, za to, iż w jednym z wątków napisałem, iż dobrze byłoby mieć szeroką przeszklona ścianę z widokiem na landszaft górski, tak jak Hitler miał w Berghofie.
23-02-2018 14:53 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)Odp: Ekstatyczna!
>Zenek Martyniuk??? Zabrzmiało podejrzanie. Więc z duszą na ramieniu zweryfikowałem w Wikipedii..... i potwierdziły się moje najgorsze obawy. Gdy piszę te słowa - ciągle moimi trzewiami targają konwulsje.
Trochę to jest takie.. snobistyczne? Lud ma swoje prawa. Ja się identyfikuję z ludem

>Tak, taki los. Mnie kiedyś jakiś komentator chciał wściekle wybanować, za to, iż w jednym z wątków napisałem, iż dobrze byłoby mieć szeroką przeszklona ścianę z widokiem na landszaft górski, tak jak Hitler miał w Berghofie.
Heh, ale ma Pan jakiś pociąg do niemieckiej kultury, skąd?
Arminius (25555 punktów)coś dla Ludu?
>Trochę to jest takie.. snobistyczne? Lud ma swoje prawa. Ja się identyfikuję z ludem

Lud jednakże w żadnym wypadku nie powinien nurzać się w disco - polowym szambie. Jak Pan jest z ludem - to polecam Panu Kapelę ze Wsi Warszawa - jak grają na biłgorajskiej suce. Słuchał Pan?

>Heh, ale ma Pan jakiś pociąg do niemieckiej kultury, skąd?

Jak to skąd??? Przecież jej śladów wszędzie "jak mrówków". W języku, architekturze, prawie, nauce..... To nie "pociąg". To obiektywna rzeczywistość.
24-02-2018 15:20 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)Odp: coś dla Ludu?
>Jak to skąd??? Przecież jej śladów wszędzie "jak mrówków". W języku, architekturze, prawie, nauce..... To nie "pociąg". To obiektywna rzeczywistość.
Żydowskiej podobnie, to jest już subiektywna rzeczywistość? Jednych się lubi mniej drugich bardziej, ale raczej nie za ich dorobek w kulturze, czy nauce.
23-02-2018 19:18 
 Ocena 1 na 1
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ekstatyczna!

Mam tak samo.
youtu.be/mYbgOIPacq8

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Doświadczyć jedni z Haydnem
Ja, ja! Natürlich!
youtu.be/1xtPlXiKFhc

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
finerbijk (17282 punktów)
>Ja, ja! Natürlich!
Jak lubisz takie klimaty to polecam tego didżeja www.youtube.com/watch?v=n8mtlhjcR2k
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

Bięre. Ale szczerze - wolę coś naprawdę czarnego.
youtu.be/-8D4Nl81QDM

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
finerbijk (17282 punktów)
>Bięre. Ale szczerze - wolę coś naprawdę czarnego.

Lepiej posłuchać niż popatrzeć.
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)
>>Bięre. Ale szczerze - wolę coś naprawdę czarnego.
>Lepiej posłuchać niż popatrzeć.

Tak, to prawda. Najważniejsze jest niewidoczne dla uszu.
youtu.be/2y1HwHh4FFM

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Nie przemawia do mnie Haydn. Jeżeli chodzi o paranek, to polecam zacząć od Bacha: www.youtube.com/watch?v=rrVDATvUitA
Skończyć też: www.youtube.com/watch?v=-ywL_zokELE
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

Bach, bach, bach!
youtu.be/olJ4YIYOgr0


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
23-02-2018 19:30 
 Ocena 2 na 2
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Szukajcie, a znajdziecie.

www.youtube.com/watch?v=vJtReSCTkDM
www.youtube.com/watch?v=Ke06X9fAWAU
www.youtube.com/watch?v=dq8YcRi7DD4

Świat nie kończy się na "łupance" i muzyce klasycznej xD
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

>Świat nie kończy się na "łupance" i muzyce klasycznej xD

Co za szczęście, że mamy ten nasz Racjonalistyczny Klubik Osobliwości im de Voltaire'a:
youtu.be/pR26nzO4DNA

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
www.youtube.com/watch?v=36ykl2tJwZM

Tu masz wersję z organami. Dzień bez brzmienia organ, to dzień stracony.
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

>Tu masz wersję z organami. Dzień bez brzmienia organ, to dzień stracony.

Podziwiam lepsze, wybieram coś bardziej w moim pośledniejszym smaku.
youtu.be/nkQfmLvfmyo
youtu.be/A7SKhIbnew0

A Bach oczywiście wielkim kompozytorem był! Niewyobrażalnie wprost ogromnym! Dlatego do jego słuchania trzeba mieć niezłą kondycję, a ze mnie akurat chucherko...


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365