Racjonalista - Strona głównaDo treści
Granice boskiej wszechmocy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
18-03-2018 22:07Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)
Granice boskiej wszechmocy
Ocena 1 na 1
   Ważnym składnikiem koncepcji bóstwa w niektórych wierzeniach jest idea, że bóstwo jest wszechmogące, czyli - potrafi zrobić wszystko. Nie można jednak powiedzieć, że jest to idea, która jest różnym koncepcjom bóstwa nieodłączna. Bowiem, wedle niektórych jego koncepcji, bóstwo może zupełnie nie interweniować w świecie, jego wszechmoc może być ograniczona tylko do pewnego pola działania, w końcu - wystarczy jeśli moc bóstwa jest na tyle duża, by warto się zwracać do niego o opiekę, spełnienie pragnień lub w zamiarze powstrzymania od działania złośliwego, żeby bóstwo znalazło uznanie u jego wyznawców. Inaczej mówiąc - nawet jeśli bóstwo w jakiejś koncepcji nie jest wszechmocne, nadal może całkiem sporo, a skoro tak - warto oddawać mu cześć, mimo braku wszechmocy. (Można by to nazwać "koncepcją wystarczająco mocnego bóstwa").
   Według niektórych koncepcji bóstwa czasami wręcz nie wypada, by wszechmoc bóstwa była wprost nieograniczona, bo oznaczałoby to konieczność zajmowania się przez bóstwo sprawami zupełnie trywialnymi i przez to niepoważnymi.
   Czy współcześnie wypada bóstwu być tak po prostu wszechmocnym? A może są tu jakieś granice teologicznego obciachu?

youtu.be/9dMSvXE9Gxw
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)Kontradykcje boskich przymiotów
>Ważnym składnikiem koncepcji bóstwa w niektórych wierzeniach jest idea, że bóstwo >jest wszechmogące, czyli - potrafi zrobić wszystko

Z wszechmocy bóstwa wynika także jego wszechmiłosierność czy też wszechsprawiedliwość. Więc jeżeli - na przykład - mamy przypadek dziecka cierpiącego, to bóstwo w swym wszechmiłosierdziu i wszechmocy - winno zareagować i usunąć przyczynę cierpienia. Jeżeli tego nie robi - to albo nie jest wszechmocne albo nie jest wszechmiłosierne. A jeżeli tak - to nie jest bóstwem. Swoiście kuriozalna bywa postawa wierzących, którzy potrafią podnosić aspekty wszechmocy i wszechmiłosierdzia bóstwa jak wyżej - ale jak pojawi się poważny problem ze zdrowiem, to....nie udają się pod cudowny oraz czy figurę - tylko chcą dostać się do jak najlepszego szpitala i w ręce jak najlepszych lekarzy.
Jednakże przyznać trzeba, iż od tej reguły bywają wyjątki. W Stanie Oregon ( USA) jest sekta, która nie udaje się w wypadkach jak wyżej do lekarza. I jeżeli skutkiem takiej postawy jest śmierć to wszystko jest logiczne i sprawiedliwe - bo taka była wola boga, istoty wszechwiedzącej i wszechsprawiedliwej.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kontradykcje boskich przymiotów
>>Ważnym składnikiem koncepcji bóstwa w niektórych wierzeniach jest idea, że bóstwo jest wszechmogące, czyli - potrafi zrobić wszystko

Potrafi, ale nie musi chcieć. Gdyby z dostepnych co najmniej dwój opcji mogłoby wybrać tylko jedną, oznaczałoby to brak wolnej woli.

>Z wszechmocy bóstwa wynika także jego wszechmiłosierność czy też wszechsprawiedliwość.

Nie wynika.

>Więc jeżeli - na przykład - mamy przypadek dziecka cierpiącego, to bóstwo w swym wszechmiłosierdziu i wszechmocy - winno zareagować i usunąć przyczynę cierpienia.

Dlaczego powinno? Deus vult.
Arminius (25555 punktów)powinno bo....
>Z wszechmocy bóstwa wynika także jego wszechmiłosierność czy też wszechsprawiedliwość.

>Nie wynika.

Jeżeli nie wynika z wszechmocy - to wynika z czego innego. Bo bóg pod każdym względem jest "naj" - szczególnie monoteiczny. Jeżeli nie jest - to nie jest bogiem. Dla niniejszego rozważania to skąd wynikają boskie przymioty 'naj" - ma znaczenie drugorzędne.

>Więc jeżeli - na przykład - mamy przypadek dziecka cierpiącego, to bóstwo w swym wszechmiłosierdziu i wszechmocy - winno zareagować i usunąć przyczynę cierpienia.

>Dlaczego powinno? Deus vult.

Bo jeżeli jest bóstwo nieskończenie miłosierne (wszechmiłosierne) i nieskończenie sprawiedliwe (wszechsprawiedliwe) - to powinno nie móc zdzierżyć cierpienia dziecka. Jeżeli natomiast nie reaguje na cierpienie jak wyżej - to należy założyć, iż nie jest wszechmogące - czyli nie jest bogiem.
Na tym właśnie polega fenomen boskich kontradykcji.
frajer_pompka (8 punktów)Odp: powinno bo....
>>Z wszechmocy bóstwa wynika także jego wszechmiłosierność czy też wszechsprawiedliwość.
>>Nie wynika.
>Jeżeli nie wynika z wszechmocy - to wynika z czego innego. Bo bóg pod każdym względem jest "naj" - szczególnie monoteiczny.
Jeżeli zachodzi konflikt między sprawiedliwością (tą "naj") a miłosierdziem (tym "naj-") to jest wielce prawopodobne, że ważniejsza jest sprawiedliwość.
>Dla niniejszego rozważania to skąd wynikają boskie przymioty 'naj" - ma znaczenie drugorzędne.
Ma znaczenie, bo mogą być wynikiem wymysłów ludzkich i nie być w istocie przymiotami boskimi.
>>Więc jeżeli - na przykład - mamy przypadek dziecka cierpiącego, to bóstwo w swym wszechmiłosierdziu i wszechmocy - winno zareagować i usunąć przyczynę cierpienia.
>>Dlaczego powinno? Deus vult.
>Bo jeżeli jest bóstwo nieskończenie miłosierne (wszechmiłosierne) i nieskończenie sprawiedliwe (wszechsprawiedliwe) - to powinno nie móc zdzierżyć cierpienia dziecka.
Z "wszechsprawiedliwości" owo niezdzierżenie nie wynika. Wynikać by mogło z "wszechmiłosierdzia" ale 1) Możliwe, ze miłosierdzie jest mniej ważne niż sprawiedliwość 2) Być może (niezrozumiałe dla człowieka) cierpienie dziecka jest również objawem miłosierdzia boskiego.
Nosacz Sundajski (75 punktów)
>>Z wszechmocy bóstwa wynika także jego wszechmiłosierność czy też wszechsprawiedliwość.
>>Nie wynika.
>Jeżeli nie wynika z wszechmocy - to wynika z czego innego. Bo bóg pod każdym względem jest "naj" - szczególnie monoteiczny. Jeżeli nie jest - to nie jest bogiem.

A dlaczego? Wszechmoc i wszechmiłosierność się wykluczają. Trudno wymagać ideału od twórcy nieidealnego świata. Mit o Bogu może mieć mnóstwo wersji. Czy Bóg ma w ogóle uczucia?

>>Więc jeżeli - na przykład - mamy przypadek dziecka cierpiącego, to bóstwo w swym wszechmiłosierdziu i wszechmocy - winno zareagować i usunąć przyczynę cierpienia.
>>Dlaczego powinno? Deus vult.
>Bo jeżeli jest bóstwo nieskończenie miłosierne (wszechmiłosierne) i nieskończenie sprawiedliwe (wszechsprawiedliwe) - to powinno nie móc zdzierżyć cierpienia dziecka. Jeżeli natomiast nie reaguje na cierpienie jak wyżej - to należy założyć, iż nie jest wszechmogące - czyli nie jest bogiem.
>Na tym właśnie polega fenomen boskich kontradykcji.

Cierpienie dziecka jest dla Boga ułamkiem sekundy. Skąd wziąłeś definicję?
20-03-2018 22:46 
 Ocena 1 na 1
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Bo jeżeli jest bóstwo nieskończenie miłosierne (wszechmiłosierne) i nieskończenie sprawiedliwe (wszechsprawiedliwe) - to powinno nie móc zdzierżyć cierpienia dziecka. Jeżeli natomiast nie reaguje na cierpienie jak wyżej - to należy założyć, iż nie jest wszechmogące - czyli nie jest bogiem.
>Na tym właśnie polega fenomen boskich kontradykcji.

Wszechmoc oznacza tylko możność zrobienia wszystkiego. Bóstwo może robić co chce. Jeżeli nie mogłoby zdzierżyć cierpienia dziecka, za każdym razem je uleczając, zastanowiłbym się przede wszystkim czy potrafi to cierpienie zdzierżyć. Bo jeżeli nie, to nie jest wszechmocne.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>nie jest wszechmogące - czyli nie jest bogiem.
nie jest wszechmogące - czyli jest Bogiem.
>Wszechmoc oznacza tylko możność zrobienia wszystkiego. Bóstwo może robić co chce.
Wszechmocny to nie to samo co wszechmogący. Duch nie może zaprzeczyć sam sobie, jest Bogiem Prawdy, nie kłamstwa. Piętnuje kłamstwo i obiecuje sprawiedliwość, a człowiek może wybrać, "5 minut" kłamstwa, lub wieczną Prawdę.
>Jeżeli nie mogłoby zdzierżyć cierpienia dziecka, za każdym razem je uleczając, zastanowiłbym się przede wszystkim czy potrafi to cierpienie zdzierżyć. Bo jeżeli nie, to nie jest wszechmocne.
Potrafi.

Duch Prawdy... Mankiewicz ( Sławek )... duchowa Manna dla ludzi...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Granice boskiej wszechmocy
>>Ważnym składnikiem koncepcji bóstwa w niektórych wierzeniach jest idea, że bóstwo jest
wszechmogące, czyli - potrafi zrobić wszystko.<<

Ponieważ to człowiek tworzył sobie bóstwa na swój obraz i podobieństwo, to wręcz wypadało, żeby to bóstwo było potężniejsze od znanych mu plemiennych kacyków. No i jak to często bywa, w tym nadawaniu różnych cech temu swojemu bóstwu nieźle przesadzono. A teraz różnej maści i autoramentu filozofowie próbują temu nadać sens. Chyba tylko po to, żeby nie przyznać, że te wszystkie bajki, w które wierzą, a które zostały do ich mózgów wdrukowane przez babcie i katechetów, nie tylko sensu nie mają, ale go mieć nie mogą.
Nosacz Sundajski (75 punktów)
Dlaczego osoby wierzące boją się pomyśleć, że Bóg może być zły, albo nie być dobry?
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

>A teraz różnej maści i autoramentu filozofowie próbują temu nadać sens.

Chyba domyślam się, o co Ci chodzi. Popatrzmy:
youtu.be/5joYY3VrBtM


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
26-03-2018 09:30 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>A teraz różnej maści i autoramentu filozofowie próbują temu nadać sens.
Nie filozofowie, ino teologowie. Filozofia jest umiłowaniem mądrości, a teologia umiłowaniem głupoty (głupoty wyłącznie własnej religii, ma się rozumieć!)

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
woma (381 punktów)
Skoro istnienia któregokolwiek z wyznawanych Bogów nie da się obronić na gruncie logiki, to rozważania na temat granic ich wszechmocy tracą sens. Bogu, którego istnienia nie trzeba wykazać, można przypisać dowolne cechy, poglądy i zachowania. Nawet takie, które wzajemnie się wykluczają. Bóg może więc jednocześnie kochać ludzi i okrutnie ich mordować. Może dać ludziom wolną wolę i skazywać ich na wieczne męki za korzystanie z niej w sposób, który jemu się nie podoba. Może karać ludzi za ich grzechy i utrzymywać przy życiu Szatana, który namawia do ich popełniania. Może dla odkupienia tych grzechów poświęcić życie swego syna, by za chwilę uczynić go nieśmiertelnym. Może stworzyć świat i nie mieć pojęcia jak on wygląda. Bóg może więc wszystko. Może się nawet zabić, a mimo to dalej panować nad światem i ludźmi.
Drobner (19539 punktów)
Granicą wszechmocy boga jest wszechmoc innego boga...

Drobner, Howgh!


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365