 |
brak myśli o istnieniu piekła prowadzi do odrzucenia Boga? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-06-2018 14:30 | Pan Kapeć (433 punktów) (zablokowany) | brak myśli o istnieniu piekła prowadzi do odrzucenia Boga? | właściwie ciężko rozmawiać o piekle z kimś kto nie wierzy w Boga. a może nie wierzy w Boga bo nie dopuszcza że miłosierny Bóg skarzę go na wieczne cierpienie? Przecież jak Bóg w którego nie wierzę może o mnie decydować czy mnie straszyć? Więc zastanówmy się jaki był cel stworzenia piekła i czy zakład pascala nie jest najbardziej sensowną alternatywą.
Jeżeli Bóg nie istnieje - nic nie zyskuje ale też nie tracę. Jednakże kiedy tracę przegrywam wszystko.
Racjonaliści to hazardziści.
Jest ktoś w stanie obliczyć poziom racjonalność przy podjęciu decyzji o nie wierzeniu w Boga? (pomijając religie) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | >i czy zakład pascala nie jest najbardziej >sensowną alternatywą.
Ale zaklad pascala dotyczy chyba tylko Jahwe. A co z Allahem, Zeusem, Thorem i tysiacami innych bogow?
Jak juz mam alternatywnie udawac wiare w jakiegos boga, to wypadaloby wybrac tego, ktory przyniesie mi najwieksze korzysci.
|
|
 | Pan Kapeć (433 punktów) (zablokowany) | >>i czy zakład pascala nie jest najbardziej >>sensowną alternatywą. >Ale zaklad pascala dotyczy chyba tylko Jahwe. A co z Allahem, Zeusem, Thorem i tysiacami innych bogow? Jak wiadomo pominąłeś latającego potwora. Ale to nie ma znaczenia. Napisałem pomijając religie. Mając na myśli wypaczone wierzenia.
>Jak juz mam alternatywnie udawac wiare w jakiegos boga, to wypadaloby wybrac tego, ktory przyniesie mi najwieksze korzysci. Masz rację. Pytanie co rozumiesz przez korzyści. Masz na uwadze zakład pascala?
|
|
|  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) |
>Masz rację. Pytanie co rozumiesz przez korzyści. Masz na uwadze zakład pascala?
No korzysci. Jeden bog oferuje kraine wiecznych lowow. Drugi blizej nieokreslone niebo. Trzeci 72 dziewic, itd, itp.
I teraz pytanie gdzie sa najwieksze korzysci przy najmniejszej karze, jesli sie okaze w biurze przyjec, ze zalozylo sie niestety wiare w niewlasciwego boga?
|
|
| |  | Pan Kapeć (433 punktów) (zablokowany) | >>Masz rację. Pytanie co rozumiesz przez korzyści. Masz na uwadze zakład pascala? >No korzysci. Jeden bog oferuje kraine wiecznych lowow. Drugi blizej nieokreslone niebo. Trzeci 72 dziewic, itd, itp. >I teraz pytanie gdzie sa najwieksze korzysci przy najmniejszej karze, jesli sie okaze w biurze przyjec, ze zalozylo sie niestety wiare w niewlasciwego boga?
tak poważnie, to nie rozumiem twoich częściowo żartobliwych wątpliwości. pewnie żartujesz ale zdarzały się pytania: dlaczego wierzyć w Chrystusa a nie Zeusa.
dla mnie jest to elementarne. nie wiem jak to tłumaczyć.
brak Boga w życiu prowadzi do zatracenia się w nim. a to wynika z braku myśli nie tylko o Bogu ale i o karzę jaka nas spotka za "beztroskie" życie.
ktoś powie że niektórzy nawet nie słyszeli o Chrystusie więc jak mają w Niego wierzyć? pytanie dziwne, ponieważ Bóg nie skażę nikogo tylko dlatego że ten nie spełnia warunków narzucanych przez duchownych, bo jak wiadomo te się zmieniają.
|
|
| | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) |
>pytanie dziwne, ponieważ Bóg nie skażę nikogo tylko dlatego że ten nie spełnia warunków narzucanych przez duchownych, bo jak wiadomo te się zmieniają.
Wiec za co bedzie kara? Bedzie w ogole kara? Jaka? I skad/od kogo o tym wiesz?
|
|
| | | |  | Pan Kapeć (433 punktów) (zablokowany) | >>pytanie dziwne, ponieważ Bóg nie skażę nikogo tylko dlatego że ten nie spełnia warunków narzucanych przez duchownych, bo jak wiadomo te się zmieniają. >Wiec za co bedzie kara? Bedzie w ogole kara? Jaka? I skad/od kogo o tym wiesz? Dekalog. Gdyby miało nie być kary nie byłoby nagrody. Poza tym Dekalog sam w sobie jest jakaś informacja o tym ze jest kara czyli piekło. Ale pewnie nie tak łatwo tam trafić.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) |
>Dekalog.
W ktorym miejscu jest o karze? I jak ta kara bedzie wygladala?
>Gdyby miało nie być kary nie byłoby nagrody.
Nagroda w postaci wygranej w totolotka nie implikuje, ze za brak wygranej bedzie kara.
Jak nagrodze swojego psa bo mi przyniosl kapcie to nie znaczy, ze za brak przyniesienia kapci ukaram go.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Kulmin (4007 punktów) | >brak Boga w życiu prowadzi do zatracenia się w nim. a to wynika z braku myśli nie tylko o Bogu ale i o karzę jaka nas spotka za "beztroskie" życie.
Jestem zagorzałym przeciwnikiem takiego zerojedynkowego myślenia, że bóg to jakiś gwarant harmonii i spokoju w życiu. Nie możesz stawiać tak absolutnych tez, że ludzie bez boga się zatracają bo jest to zwyczajna manipulacja. Może niektóre osoby miałkie bez zainteresowan, pasji, wyobraźni, marzeń i celów rzeczywiście mogą się zatracić bez wiary, bo wiara w boga jest dla nich kompensacją tych braków i nadaje ich życiu sens.
Nie używaj przy stawianiu subiektywnych tez kwantyfikatora ogólnego "Wszyscy/dla każdego x" (taki został użyty w domyśle), bo to jest błąd logiczny, gdyż nie masz wiedzy na temat życia wszystkich ateistów. Używaj kwantyfikatora szczegółowego "niektórzy/istnieją takie x które są..."
|
|
| | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Jestem zagorzałym przeciwnikiem takiego zerojedynkowego myślenia, że bóg to jakiś gwarant harmonii i spokoju w życiu.
Ale to typowy filtr spostrzegania i interpretowania zjawisk. Oto dzisiaj czytam wspomnienia o malarzu i ktoś interpretując obrazy powiela tego rodzaju kalki: obecność Najwyższego jest jedynym gwarantem trwania i życia, ale również piękna, harmonii i nadziei. Tego rodzaju myśli wprowadzają umysł w stan błogiego, dogmatycznego letargu (przedoświeceniowa drzemka Kanta) i uwalniają człowieka od niewygodnych pytań.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >dlaczego wierzyć w Chrystusa a nie Zeusa. >dla mnie jest to elementarne. nie wiem jak to tłumaczyć.
Sięgnij do biografii. W jakich okolicznościach zetknąłeś się w dzieciństwie z religijnymi kategoriami, opowieściami, rytuałami? W jaki sposób przebiegał proces ich przyswajania, rutynizowania? Elementarny nie jest nawet fakt chodzenia: tu też sięgnij do biografii: ktoś nauczył cię chodzić, a nie pełzać czy skakać jak kangur. Elementarne jakości czy zachowania nie mają nic wspólnego z żadną religią (podobnie jak np. procesy fizjologiczne: nawet hostię trawisz tak, jak kęs zwykłego chleba).
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Racjonaliści to hazardziści. Ale przyznasz, że grają uczciwie, za swoje, w odróżnieniu chocby od twoich zagrywek. >Jest ktoś w stanie obliczyć poziom racjonalność przy podjęciu decyzji o nie wierzeniu w Boga? A jesteś w stanie obliczyć poziom własnej dewocji?
|
|
 | Pan Kapeć (433 punktów) (zablokowany) | >>Racjonaliści to hazardziści. >Ale przyznasz, że grają uczciwie, za swoje, w odróżnieniu chocby od twoich zagrywek. >>Jest ktoś w stanie obliczyć poziom racjonalność przy podjęciu decyzji o nie wierzeniu w Boga? >A jesteś w stanie obliczyć poziom własnej dewocji? wyraźnie przesadzasz że wiara w Boga nawet bez praktyki religijnej to dewocja?
|
|
| mancziz (1830 punktów) | Myślę, że to jest po prostu kwestia braku dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga. Wymyślić można cokolwiek, np. to że po śmierci nasze dusze trafiają na planetę X, gdzie zostają przechwycone przez Reptylian i na wieki uwięzione w jakichś niecnych celach (bez względu na to jak prowadziliśmy swój żywot). Wyobraźnia nie ma granic w przeciwieństwie do rzeczywistości. Racjonalny umysł domaga się dowodów i odrzuca wszelkie arbitralne, bezpodstawne twierdzenia. Jest też kwestia np. tego, że coś takiego jak istota wszechmocna nie może istnieć, że wszechświat nie mógł zostać stworzony, że nie ma nawet dowodów na to, iż po śmierci nasze ja (jakkolwiek by to zdefiniować) trwa dalej. Poza tym aby coś (np. bóg) mogło istnieć, musi być podporządkowane pewnym konkretnym regułom, jakimi rządzi się rzeczywistość. Jeśli definicja tego czegoś implikuje pogwałcenie tych praw, możemy spokojnie odrzucić możliwość istnienia takiego boga.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|