>Zaczynając od paranoicznych wiadomości po jakieś przytłączające wieści ze świata, które jeszcze nie >wiadomo czy są prawdą. Jakoś moja psychika jest mniej wytrzymała kiedy oglądam wiadomość o >porzuceniu dziecka w oknie życia albo zabójstwie z premdytacją. Kto wie wogóle czy to prawda? >Reklamy które robią pranie móżgu po którym muszę mieć nowy komputer albo telefon. Wole nie oglądać.
Twoja sprawa. Ja oglądam tylko mocno wybiórczo, niektóre programy, bo przecież nie można się nowoczesnemu człowiekowi oddzielać się od światowych newsów. Co prawda nie musiałbym też oglądać, bo mam sąsiadkę, która wszystko wie o wszystkich (zwłaszcza o życiu za drzwiami plebanii), ale lokalne ploty to nie cały świat. Owszem, dla sąsiadki tak. Trzeba uważać, bo taka postawa rodzi ksenofobię i zaścianek.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|