Racjonalista - Strona głównaDo treści
Teoria obiektu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
24-07-2018 10:50Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Teoria obiektu
Ocena 1 na 1
Cześć
zanim zostanę zbanowana, co nie jest żadną prowokacją a jedynie świadomością nieuniknionego, zaproponuję kolejną zabawę w bazgrołach tym razem w zakresie teorii obiektu.
Chcę zaproponować teorię, wg której każdy obiekt jest jednocześnie materią i ruchem, ciałem i czynnością. Obiekt ten ulega nieustannej transformacji pomiędzy tymi dwiema sprzecznymi jego postaciami zależnie od pola w jakim się znajduje. Wyróżniłam dwa pola w czasoprzestrzeni, pole siły inaczej pole przyśpieszenia i pole oporu inaczej pole spowolnienia. W polu siły obiekt przekształca się z materii w ruch, natomiast w polu oporu przekształca się z ruchu w materię.
Wg mnie to co my współcześnie nazywamy fizyczną zmianą jest przekształceniem się obiektu pomiędzy jego sprzecznymi postaciami ruchem i materią.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

MaxGolonko2 (438 punktów)
Ten portal to nie jest miejsce terapii zajęciowej klawiaturowej dla psychicznie chorych.

Agnos banuj go!

BTW

coś sensownego:

scontent-f(*)1bfd3f871dc9d00de3&oe=5BDF6DD0

Pozdrawiam
Max (ateista)
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>Agnos banuj go!

Nie histeryzuj jak baba i tak będę zbanowana, już nie możesz doczekać się?
Jak długo jeszcse cenzurą zapewnisz swoim poglądom panowanie? Komuchy rpzumowali tak jak Ty i jak na tym wyszli?

Chcesz wojny swiatopogladowej? To się jej pewnie doczekasz.

Nie pozwolę na to, żeby ludzie tacy jak Ty rządzili moim życiem.
Wera (1540 punktów)
>Ten portal to nie jest miejsce terapii zajęciowej klawiaturowej dla psychicznie chorych.

Polemizowałabym

Miała matka syna, a chciała mieć córkę
Poszła więc zrobiła sobie córkę z wujkiem
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>Polemizowałabym

Tu dyskusje toczą się głównie o chorobach użytkowników, względnie o ich głupocie z rzadka o ideach. Pogarda i poniżenie przeciwnika mają zdyskfalifikowac jego sprzeczne poglądy.
Najgorsze, że nie ma gdzie wyrazić własnych przekonań i podjąć dyskusji, ktora mogłaby rozwijać poglądy, bo wszędzie panuje ta sama ślepa agresja.
Rozumiem za za określonym światopoglądem stoi dobrobyt określonych jednostek ale mimo to nie potrafię zaakceptować takiej natury człowieka.

I dzięki takim atakom wątek za chwilę będzie o niczym, aż wstyd tu będzie zajrzeć a Max będzie miał radość, że znowu udało mu się coś zniszczyć
Wenancjusz (16441 punktów)
>zaproponuję kolejną zabawę w bazgrołach tym razem w zakresie teorii obiektu.
>Chcę zaproponować teorię, wg której każdy obiekt jest jednocześnie materią i ruchem, ciałem i
>czynnością. Obiekt ten ulega nieustannej transformacji pomiędzy tymi dwiema sprzecznymi jego
>postaciami zależnie od pola w jakim się znajduje. Wyróżniłam dwa pola w czasoprzestrzeni, pole siły
>inaczej pole przyśpieszenia i pole oporu inaczej pole spowolnienia. W polu siły obiekt przekształca
>się z materii w ruch, natomiast w polu oporu przekształca się z ruchu w materię.
>Wg mnie to co my współcześnie nazywamy fizyczną zmianą jest przekształceniem się obiektu pomiędzy
>jego sprzecznymi postaciami ruchem i materią.

Pod uwagę moderatorowi.
Cytat:
Chcę zaproponować teorię, wg której każdy obiekt jest jednocześnie materią i ruchem, ciałem i czynnością. Obiekt ten ulega nieustannej transformacji pomiędzy tymi dwiema sprzecznymi jego postaciami zależnie od pola w jakim się znajduje.

Wypisz wymaluj styl Krystkona. Proponował teorie których sensownie nie potrafił opisać, ba wręcz wyłuszczał kompletne idiotyzmy. Już to co napisał na początku swojej wypowiedzi teraz winno go nie tyle deklasować do bazgrołów, ale zablokować jego konto. Przecież tej niezborności wyrażania się tworzenia nieudolnego opisów zjawisk fizycznych, których nie ma np."obiekt będący materią i jednocześnie ruchem". Toć to kuriozum. Potem nagle znalazła się czasoprzestrzeń ni z gruchy ni z pietruchy. A do tego finał: Cytat:
....się z materii w ruch, natomiast w polu oporu przekształca się z ruchu w materię. Wg mnie to co my współcześnie nazywamy fizyczną zmianą jest przekształceniem się obiektu pomiędzy jego sprzecznymi postaciami ruchem i materią.

Moderator musiał ukończyć jakąś tam szkołę średnią (bo to wiedza ze szkoły średniej) i tą nie lubianą fizykę przez humanistów zaliczyć, więc i jako takie pojęcie ma. Znów na jednym z najpoważniejszych forum mamy spotkanie z kompletnie rozkojarzonymi forumowiczami, trującymi, a przede wszystkim obnażającymi z uporem kompletną niewiedzę. To chwalonego forum chwały nie przynosi.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Podejmijmy zatem dyskusję.

Przedmiotem twojej obserwacji może być zarówno ciało jak i czynność. Możesz obserwować ciało przedmiotu, stwierdzać jego materię albo obserwować jego działanie, stwierdzać jego ruch.

Ja stwierdzam, że każda zmiana w ciele przedmiotu ZAWSZE pociąga za sobą zmianę w działaniu przedmiotu, a każda zmiana w działaniu przedmiotu ZAWSZE pociąga za sobą zmianę w ciele przedmiotu. Nie jest możliwa taka zmiana działania przedmiotu żeby nie zaszła zmiana w jego ciele.

Stąd twierdzenie o przekształcaniu się ciała i czynności, materii i ruchu.

Można ten związek wyrazić całkiem prosto
Masa jest związana z prędkością.

Każde przyśpieszenie ciała spowoduje względną utratę jego masy, tj. względem obserwatora, który sam nie przyśpiesza a każde spowolnienie ciała spowoduje względny wzrost tej masy.

To można udowodnić, choćby właśnie tym żyroskopem rozpędzanym do dużej prędkości i stawianym na bardzo dokładnej wadze.
25-07-2018 13:01 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Podejmijmy zatem dyskusję.

Krystkon! Z Tobą nie ma o czym dyskutować.

>Przedmiotem twojej obserwacji może być zarówno ciało jak i czynność. Możesz obserwować ciało przedmiotu, stwierdzać jego materię albo obserwować jego działanie, stwierdzać jego ruch.

Widzisz, już niedokładność wyłazi. Zapomniałeś o przyjęciu jakiegoś układu odniesienia, względem którego ten ruch będziemy określać.

>Ja stwierdzam, że każda zmiana w ciele przedmiotu ZAWSZE pociąga za sobą zmianę w działaniu przedmiotu, a każda zmiana w działaniu przedmiotu ZAWSZE pociąga za sobą zmianę w ciele przedmiotu. Nie jest możliwa taka zmiana działania przedmiotu żeby nie zaszła zmiana w jego ciele.

Bzdura! Czym się objawia "zmiana w ciele przedmiotu".

>Stąd twierdzenie o przekształcaniu się ciała i czynności, materii i ruchu.

Co się przekształca w co?

>Można ten związek wyrazić całkiem prosto
>Masa jest związana z prędkością.

Ze też nikt na to dotąd nie wpadł...

Tak jak czas przemienia się w przestrzeń. Genialne te Twoje teorie.

>Każde przyśpieszenie ciała spowoduje względną utratę jego masy, tj. względem obserwatora, który sam nie przyśpiesza a każde spowolnienie ciała spowoduje względny wzrost tej masy.

O czym teraz babulisz? O prędkościach przyświetlnych?

>To można udowodnić, choćby właśnie tym żyroskopem rozpędzanym do dużej prędkości i stawianym na bardzo dokładnej wadze.

Skoro można udowodnić to dlaczego tego nie robisz? Masz czas pisać bzdury a nie masz czasu na doświadczenia?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Znajdę dla Ciebie pt. odniesienia - jest nim obserwator.
Już Albert, któremu zdaje się wierzysz, snuł teorie o zmianie rozmiaru ciala w związku z jego prędkością a ja dodaję do tego tylko związek masy z prędkością, twierdząc, że materia rozpedzona do prędkości światła względem obserwatora osiagnie zerową masę względem tego obserwatora, przekształcając się w promieniowanie. Podobnie promieniowanie spowolnione względem obserwatora do prędkości mniejszych od prędkości światła zmaterializuje się i nabierze masy.

Mam jeszcze inny pomysł na eksperyment. Kryształ poddany bardzo silnemu promieniowaniu powinien zwiększyć swoją masę i też można go zwazyc podczas napromieniowania i bez.

Przyjdzie kiedyś czas na eksperymenty. Na razie to tylko rozważania teoretyczne.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Już Albert, któremu zdaje się wierzysz, snuł teorie o zmianie rozmiaru ciala w związku z jego prędkością a ja dodaję do tego tylko związek masy z prędkością, twierdząc, że materia rozpedzona do prędkości światła względem obserwatora osiagnie zerową masę względem tego obserwatora, przekształcając się w promieniowanie.

Cały czas bredzisz. Nie rozumiesz, jak widać, o czym piszesz. Jeśli piszesz o trudnym temacie z dziedziny fizyki, to używaj, nawet staraj się używać określeń zrozumiałych dla opisu zjawiska, bo fizyka nie lubi, tak jak matematyka, prywatnych określeń nie mających z fizyką nic wspólnego.
#1. To nie Albert, a Lorentz i nawet to teoretycznie wyliczył budując transformacje, dla układów współrzędnych, analizując pewne dziejące równoczesne zdarzenia w tych układach i czy równo będą widziane w obu tych układach. Rozważał przy tym co się będzie działo z transformacjami Galileusza, gdy zbliżać się będziemy do prędkości c, która jest prędkością największą dla przesyłu informacji we Wszechświecie. Między innymi stąd wyszedł ten słynny skrót Lorenca. A kto go "widzi"? Obserwator nieruchomy czy obserwator ruchomy? Pytanie retoryczne. A czy faktycznie obserwator poruszający się "skraca"? Widzisz, dotykasz teorii względności nie biorąc pod uwagę, że prędkości wzajemne są względne wzgl. siebie. Nieruchomy obserwator "widzi" "skrót" u poruszającego się, ale poruszający widzi "skrót" u nieruchomego. Dlatego pytałem o układ odniesienia, bo to jest sprawa zasadnicza w rozważaniach.
#2. Transformacje Lorentza także uwzględniają zmianę masy. Wystarczy połączyć mechanikę klasyczną Newtona (to można zrobić bo nie są wzajemnie sprzeczne), z teorią względności. Więc założenia oparte są na "widzeniu" masy spoczynkowej m0 w stosunku do masy obiektu mc zwanej "masą relatywistyczną" bo to jest istota sprawy o której piszesz bez zastanowienia. Tu nic nie odkryłaś i żadnej teoryjki nie posiałaś. "Widzenie" mas jest też względne, jak prędkości. Stąd moje zniecierpliwienie, że nie wiesz o czym piszesz. Pytanie retoryczne: czy masa obiektu poruszającego się faktycznie maleje i przekształca się w promieniowanie? Proces powinien być wtedy do wykonania odwrotnie.

>Podobnie promieniowanie spowolnione względem obserwatora do prędkości mniejszych od prędkości światła zmaterializuje się i nabierze masy.

#3. Czarów nie ma. To nie Biblia. Co to jest promieniowanie? Można to nazwać sposobem przesyłu energii falą? Jak falę można spowolnić (mówimy o próżni)? Można zmienić częstotliwość, amplitudę, ale spowolnić? Jak to rozumiesz? Jak widzisz proces ponownej materializacji "po spowolnieniu" promieniowania gdy materia przez właśnie to promieniowanie zostaje rozproszona?

>Mam jeszcze inny pomysł na eksperyment. Kryształ poddany bardzo silnemu promieniowaniu powinien zwiększyć swoją masę i też można go zwazyc podczas napromieniowania i bez.

Zrób taki eksperyment i sprawdź. Ja tego nie będę robił, bo to pomysł dyletancki zwariowanego alchemika robiącego z ołowiu złoto, czy też szukającego kamienia filozoficznego.

>Przyjdzie kiedyś czas na eksperymenty. Na razie to tylko rozważania teoretyczne.

Za taką teorię dziękuję, postoję.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
26-07-2018 18:40 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Proponuję nadać masie kierunek o określić ją jako trudność wydostania się z punktu w przestrzeni objawiającą się spowolnieniem każdego ruchu odśrodkowego. Taki ośrodek moglibyśmy określić jako pole masy, pole przewodzenia albo po prostu przewodnik/materia.

Polem sprzecznym do pola masy może być pole siły objawiające się przyśpieszeniem każdego ruchu odśrodkowego. Taki ośrodek moglibyśmy określić jako pole strumienia, strumień/ruch.



Zależnie od kierunku i prędkości przemieszczania się takiego pola, pole masy mogłoby przekształcać się w pole siły i na odwrót pole siły w pole masy.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Proponuję nadać masie kierunek o określić ją jako trudność wydostania się z punktu w przestrzeni objawiającą się spowolnieniem każdego ruchu odśrodkowego.

Masa nie jest kierunkiem, bo nie jest wielkością wektorową, tak samo jak temperatura.

>Taki ośrodek moglibyśmy określić jako pole masy, pole przewodzenia albo po prostu przewodnik/materia.

Co to jest "pole masy"? O czym piszesz?

>Polem sprzecznym do pola masy może być pole siły objawiające się przyśpieszeniem każdego ruchu odśrodkowego. Taki ośrodek moglibyśmy określić jako pole strumienia, strumień/ruch.

Dlaczego? Masa ma cechę grawitacji (przyciągania), a siła odśrodkowa wynika z inercji masy. Jakie tam widzisz strumienie? Poza tym nie odpowiadasz na moje uwagi o pędzie w prędkościach przyświetlnych.

> Zależnie od kierunku i prędkości przemieszczania się takiego pola, pole masy mogłoby przekształcać się w pole siły i na odwrót pole siły w pole masy.

No czy ty kpisz już otwarcie, czy o drogę do domu pytasz? No q..wa jesteś Krystkon jak by pewnie koniowi w mordę dał za darmo.
Wg Ciebie pole masy to grawitacja i jest przypisana każdej masie. A grawitacja to siła przyciągania. A więc i siła jest. Interesuje mnie w szczególności: Cytat:
...na odwrót pole siły w pole masy.

co ma oznaczać?
Człowieku bredzisz bez sensu! Czy ja na tym forum muszę z idiotami prowadzić dywagacje bo gdzie moderator? Krystkonie przestań truć o sprawach o których nie masz zielonego pojęcia.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
27-07-2018 01:17 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Ooo widzę, że wciąż nie chcesz odróżnić przewodu od strumienia, materii od ruchu, ciała od czynności. Niefajnie, bo to jakbyś w matematyce nie potrafił odróżnić argumentu od działania.

Wyjaśnię Ci jak to działa. Jeśli przepuścisz promień światła przez kryształ o pewnym rozmiarze l to strumień promieniowania za kryształem będzie opóźniony o pewien czas t wobec strumienia jaki poruszałby się w próżni bez przeszkód. W krysztale zostanie zbuforowana pewna energia strumienia światła odpowiadająca opóźnieniu t, co będzie można zaobserwować choćby poprzez skrócenie fali wewnątrz kryształu. Temu buforowi energii świetlnej w krysztale będzie odpowiadać zewnętrznie obserwowany wzrost masy kryształu. Kiedy spojrzysz na prędkość strumienia światła w ogólności po przejściu przez kryształ będzie niższa od prędkości światła w próżni a zatem strumień został spowolniony co skutkuje wzrostem masy.

I to nie dotyczy jedynie światła ale wszelkich form ruchu.
Spowolnienie strumienia spowoduje wzrost masy przewodnika, natomiast przyśpieszenie utratę jego masy.

Transformator pod wysokim napięciem powinien ważyć minimalnie więcej niż transformator odłączony od prądu.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Ooo widzę, że wciąż nie chcesz odróżnić przewodu od strumienia, materii od ruchu, ciała od czynności. Niefajnie, bo to jakbyś w matematyce nie potrafił odróżnić argumentu od działania.

Spoko, spoko. Nie bój żaby, bo żaba nie bodzie zwłaszcza w wodzie. Co potrzeba to rozumiem w przeciwieństwie do Ciebie.
Max Golonko miał rację, że z Tobą coś mocno nie tak. I to już jest chyba przypadek nieuleczalny Krystkonie. Zakładam blokadę na Twoje wypowiedzi kierowane do mnie. Będę miał spokój. Toć Ty nie nadajesz się do kompletnie do rozmowy poważnej, o co miałeś pretensje.

>Wyjaśnię Ci jak to działa. Jeśli przepuścisz promień światła przez kryształ o pewnym rozmiarze l to strumień promieniowania za kryształem będzie opóźniony o pewien czas t wobec strumienia jaki poruszałby się w próżni bez przeszkód. W krysztale zostanie zbuforowana pewna energia strumienia światła odpowiadająca opóźnieniu t, co będzie można zaobserwować choćby poprzez skrócenie fali wewnątrz kryształu.

Należy jeszcze zauważyć, ustawiając kryształy pewnych rozmiarów w rzędzie w ilości 15x1020, można strumień światła zatrzymać całkowicie i w ten sposób zwiększyć masę kryształów do wielkości masy Księżyca.
Szczególnie to widać w kryształach kwarcu przy powiększeniu rzędu dobrej lupy (5x).. Jest to znany sposób na produkcję miki, takich płytek kwarcu jakie dodawano w żelazkach zaraz przed i potem po wojnie.

>Temu buforowi energii świetlnej w krysztale będzie odpowiadać zewnętrznie obserwowany wzrost masy kryształu. Kiedy spojrzysz na prędkość strumienia światła w ogólności po przejściu przez kryształ będzie niższa od prędkości światła w próżni a zatem strumień został spowolniony co skutkuje wzrostem masy.

Zauważyłeś, że kryształ musi przed tym być podgrzany? I to w mikrofalówce? Zmieścić się zmieści bo ma pewny rozmiar. Gorzej by było gdyby był niepewny rozmiar. W ten sposób jubilerzy oszukują na wadze diamentów. Kupujesz u Jubilera kryształ i go widzisz pod strumieniem światła. Przychodzisz do swej lubej chcesz jej diament ofiarować a tu niespodzianka, bo połowa diamentu zniknęła. Diament ma mniejszą masę. Dlaczego? Bo go niosłeś w kieszeni, gdzie żaden strumień światła do niego nie dochodził.

>I to nie dotyczy jedynie światła ale wszelkich form ruchu.

Tu się zgadza. Zwłaszcza w ruchu po ewolwencie.

>Spowolnienie strumienia spowoduje wzrost masy przewodnika, natomiast przyśpieszenie utratę jego masy.

Zgadza się. Zwłaszcza gwałtowne przyspieszenie, bo kryształ gubi wtedy atomy (siła inercji), te które są na brzegu kryształu.

>Transformator pod wysokim napięciem powinien ważyć minimalnie więcej niż transformator odłączony od prądu.

Dlatego masę transformatorów ustawowo się ogranicza, gdyż w czasie ich pracy wyraźnie wzrasta ich ciężar (im większy transformator tym większy przyrost masy transformatora pracującego) co powoduje częste zapadanie się transformatorów pod ziemię. Krajobraz okolicy stacji transformatorowo-rozdzielczej wygląda wtedy jak po bitwie pod Verdun albo o Stalingrad.

Weź popatrz w lustro i kogo w nim widzisz? Pogadaj sobie z tą postacią. A ja jeszcze podrzucę Tobie chętnych do takich rozmów. Astrofon; atto; hansel; Hermene; hillyshotorbitus; Pan Kapeć; syk; vifix. Dasz sobie intelektualny upust.

Pa, pa.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
27-07-2018 09:48 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie nasmiewaj się fizyku, bo nie masz ku mu temu podstaw.
Ty nie potrafilbys obiektu i zmiany w żaden sposób definiować. Moja definicja przy twoim braku jakiejkolwiek jest boska.

Przy okazji mogę to rozwijać jeszcze tak.
Pole masy jest polem chlonacym energię z otoczenia natomiast pole strumienia polem oddającym energię do otoczenia.
27-07-2018 19:10 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>Nie nasmiewaj się fizyku, bo nie masz ku mu temu podstaw.
>Ty nie potrafilbys obiektu i zmiany w żaden sposób definiować. Moja definicja przy twoim braku jakiejkolwiek jest boska.
>Przy okazji mogę to rozwijać jeszcze tak.
>Pole masy jest polem chlonacym energię z otoczenia natomiast pole strumienia polem oddającym energię do otoczenia.

Jak tam zona i dzieci?
Nadal nie pracujesz i kasujesz socjal i kidergeld?
27-07-2018 19:58 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>Jak tam zona i dzieci?

Nauczam dzieci, że o przekonania potrzeba walczyć, bo inaczej inni narzuca Ci swoje siłą tak jak wolę.
Kulmin (4007 punktów)
>>Jak tam zona i dzieci?
>Nauczam dzieci, że o przekonania potrzeba walczyć, bo inaczej inni narzuca Ci swoje siłą tak jak wolę.

A co jeżeli walczy o fałszywe przekonania?
Naucz lepiej dzieci odróżniać ziarna od plew.
28-07-2018 00:54 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>A co jeżeli walczy o fałszywe przekonania?
Prawda i fałsz, dobro i zło, sprawiedliwosc i niesprawiedliwosc są funkcją ludzkiej chciwości. To ludzkie potrzeby definiują pojęcia prawdy i fałszu. Człowiek nie przyjmie nowych przekonan póki nie rozwiną się w jego umysle emocje stanowiące ich fundament.
27-07-2018 21:43 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Jak tam zona i dzieci?
>Nauczam dzieci, że o przekonania potrzeba walczyć, bo inaczej inni narzuca Ci swoje siłą tak jak wolę.

Krystkon to Ty? Mam nadzieję że zarobiłeś na tym BTC. Sam jestem frajer bo nie kupiłem tego jak był po 1800zł a miałem to zrobić dla "zgrywy" i kupić jednego. Liczyłem na odbicie zdechłego kota
...ale że odbije na +60000zł....WTF
27-07-2018 22:32 
 Ocena 1 na 1
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>>>Jak tam zona i dzieci?
>>Nauczam dzieci, że o przekonania potrzeba walczyć, bo inaczej inni narzuca Ci swoje siłą tak jak wolę.
>Krystkon to Ty? Mam nadzieję że zarobiłeś na tym BTC. Sam jestem frajer bo nie kupiłem tego jak był po 1800zł a miałem to zrobić dla "zgrywy" i kupić jednego. Liczyłem na odbicie zdechłego kota

Bitcoiny trzeba kupić i zacząć je używać a nie patrzeć czy spadają czy rosną. Przy takim podejściu jak u ciebie to ręce opadają.

A poza tym to wszystko się dopiero zaczyna.

Gdy w końcu zrezygnujemy z walut rządowych i przeciętni ludzie zaczną powszechnie przyjmować wynagrodzenie w Bitcoinach i płacić Bitcoinem, użyteczne kryptowaluty takie jak BTC, BCH, LTC będą 100x droższe niż są teraz.
szarley (54913 punktów)
>Gdy w końcu zrezygnujemy z walut rządowych i przeciętni ludzie zaczną powszechnie przyjmować wynagrodzenie w Bitcoinach i płacić Bitcoinem, ....

... aż do chwili kiedy pierwszy piekarz powie: "wolę Koronę" i wszystko się sypnie. Szklane paciorki to nie jest waluta choć kupiono za nią niejedno afrykańskie królestwo

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-07-2018 10:39 
 Ocena 1 na 1
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----
Hash: SHA256

"aż do chwili kiedy pierwszy piekarz powie: "wolę Koronę" i wszystko się sypnie"

Genialne. Więc jak opłaci mąkę, piece i elektryczność ? To już wyłącznie jego problem. Głupie jednostki nie są problemem dla całości społeczeństwa, ponieważ natura sama eliminuje takie jednostki. Właśnie dlatego Bóg wymyślił śmierć i selekcję naturalną, po to, aby jednostki zbyt głupie, aby zrozumieć postęp mogły wymierać. Inaczej świat nigdy by się do przodu nie posunął z powodu takich opornych ludzi. Nigdy nie wymyślilibyśmy nawet najprostszego pieniądza.

Osobiście uważam, że nie ma sensu nikogo do niczego zmuszać. Jednostki zbyt głupie, aby zaakceptować postęp W SPOSÓB NATURALNY wymierają, robiąc miejsce dla osób przystosowanych do nowych czasów i idei.
-----BEGIN PGP SIGNATURE-----

iQIzBAEBCAAdFiEEA2NmnUpyR/cWV2JRc77DuBJNEnwFAltcLCEACgkQc77DuBJN
EnyADA//erf7nJPP38VoN2Uslw+Lwq4PnJzjERnmq44xTWxVj3jnVQh8E7975oN6
00USH7/SwJ3V/b4IIbQfigoueHfaXZvV4BR/HIRnJljoaFoxhKBQpkWWNPP4Jwlb
QZ5XdIEjBzN3c9L8dQXqSdzQms+qbbFGJQ718f4LIEKrkdoydyW0EQqzf187ung+
8FKXANb5eUS67YMoKM6I2x+BVXn9zQ4EhhMsyJ7Zy4eKsJ4WWPVEFcqHr2wReVAq
5D+XoqiKCGY8o3RVkiOEV4NI1DT7kxmvCQ+UZDvRC4UGmM11e4RxI2mPti7glfvH
7v3ML5o0Ki8mXIkAkQMgt+QeV72r+Y2iFRkHJAPG2ppPS4MC5A85N37txPzj7wBi
LYbuBCTco2XIa6SAqHf/4CI5xk2Hc0kWiraoOPrPlrAc6kdzen1rJpORZDCYkrEg
HkDsX3NXhIL3gKTXxnYnWwE1/WwlxCMvEQJLwjIdKHZ5G57NrnyUvKjVq5fiihAh
ddYSZuQYYBzwSvHNRkX5v3gRh9H20KgXI2dg4Z8sPDgzQPGpyDLR2vRULYiTuSV0
EMDfGAtY5puUPB2S/jEVAoid8JvcNM65UeLSfNCIVaeqVKU3cQ7Oj6v4PmRdIgMq
XB1CszrgZTqxJb9QJgZ2UrBPgP36LvF5+XrorL0ypwHcKD+Xrpg=
=Pjve
-----END PGP SIGNATURE-----
szarley (54913 punktów)
>-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----
>Hash: SHA256
>"aż do chwili kiedy pierwszy piekarz powie: "wolę Koronę" i wszystko się sypnie"
>Genialne. Więc jak opłaci mąkę, piece i elektryczność ?

Koroną matołku, Koroną... A jeśli nie będzie tej państwowej waluty i będą jedynie jakieś pseudopieniądze, to też może powiedzieć "nie chcę bitcoina, wolę ciulcoina" i co mu zrobisz? Co wtedy zrobisz z kontem pełnym nicwartych BTC?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-07-2018 14:58 
 Ocena 1 na 1
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----
Hash: SHA256

"o też może powiedzieć "nie chcę bitcoina, wolę ciulcoina" i co mu zrobisz?"

A co miałbym mu zrobić ? To jego wola. Ja wiem, że ty byś chciał, żeby rząd zmuszał wszystkich obywateli do przyjmowania jedynej słusznej waluty i rejestrowania wszystkich transakcji.

Ale ja uważam to za niemoralne i znamienne dla systemów totalitarnych.

Zresztą szkoda gadać z lewakami, lepiej wykorzystam swój wolny czas na dokupywanie Bitcoina, bo sam się nie dokupi. (a wy zostaniecie bez Bitcoina, gdy już nikt nie będzie chciał przyjmować państwowych pieniędzy, nie wiem, za co go wtedy kupicie)
-----BEGIN PGP SIGNATURE-----

iQIzBAEBCAAdFiEEA2NmnUpyR/cWV2JRc77DuBJNEnwFAltcZ84ACgkQc77DuBJN
EnxxVw//U2vDhr1J97zviP5WX1QpZ/4qejVdVLYIvS/u9TpD54tlxCFSLJLViO9P
81ZI73MzdviQkcE3waFDIiU7RE/a7ZfMDozfW3RszCcJ6bRaOlNtQwA7I7ejlgnq
V+E5AhLlR4N2QRuCaKKILwfHpeIHVVOPZAC3N82CRk2WktnZIAl406lsTcmYDjFb
uEL34rGqCPmloleuKSnNJJsyFjeTQLXhENdlaGIpS7+ZcnkF5ns2Wa7Y+qoy1+3j
Z4WcddguV6w82SqvkL2jUySyiF9mYaZydbGI0ksF1CvLIGz10amw2PrW3xJ6BBF+
aR3KDqB/p6IkVCZzvhD+R+yzsQU56HX0JcA7xnmPQrB4yPuumYs9ZsFYAIxsKbe5
ZeN+/+a+m1dJxrY5rKQpYPPQENz++YAim5S6Guk9o8JDytt52ZXlmebN3xnXDL3Q
tGY7cImuNbFtjyqKZ/1rBL3AW2WTnC1zQiSTif2SC1fMKm4DA/syVmjCrVW8Na/7
3xbVz7rSSNkhXI/fU20JBOS4rBCYL7K4Vx3SAYxY8LAftWJVp942naW50J5V4yzZ
Ygbh3C1696GhlLUORiDjQT77hSBfCgvKgA+z/LpwTr01q5JOwaSCN7GgU+h1LvPo
gg33UxVuG9lSHFqUyLlbpcrr1KT+uZ5esHMKsGMBQjLgXgxZQN4=
=gTrg
-----END PGP SIGNATURE-----
28-07-2018 16:12 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----
>Hash: SHA256
>"o też może powiedzieć "nie chcę bitcoina, wolę ciulcoina" i co mu zrobisz?"
>A co miałbym mu zrobić ? To jego wola.

Co zrobisz z kupą bezużytecznych bitcoinów na koncie? Kiedy rozniesie się że piekarz ich nie chce, nikt ich nie zechce, bo chleb dzieciom za coś kupić trzeba

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-07-2018 12:13 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Pisząc piekarz masz na myśli właściciela pieca czy pracownika najemnego zatrudnionego przy wypieku w piecu?
Jeśli tego drugiego to on nie ma nic do wolenia. Bierze co mu dają albo zęby w tynk, o ile ktoś mu pozwoli tknac ten tynk, bo tu wszystko stanowi czyjąś własność.
28-07-2018 13:38 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Gdy w końcu zrezygnujemy z walut rządowych i przeciętni ludzie zaczną powszechnie przyjmować wynagrodzenie w Bitcoinach i płacić Bitcoinem, ....
>... aż do chwili kiedy pierwszy piekarz powie: "wolę Koronę" i wszystko się sypnie. Szklane paciorki to nie jest waluta choć kupiono za nią niejedno afrykańskie królestwo

Właśnie niesamowity zachwyt nad nie uznawaną walutą Bitcoin, nie uznawaną przez bankowość światową upewnił mnie, że rozmawiamy właśnie z odżałowanym dawno Krystkonem. On przecież bronił Bitcoin jak niepodległości.
Wybacz, ale się nieproszony wtrąciłem albowiem dostałem ostrą reprymendę od "Nosacza Sundajskiego", że deprymujemy, my oboje, Wenancjusz i szarley, co już jest chamstwem, wypowiedzi Krystkona zupełnie niesłusznie, bo on niczemu nie winien tylko się wypowiada, co mu wolno. Wolno się więc wypowiadać nie mając pojęcia-pisać głupoty/dureństwa. "Nosacz" tylko zapomniał powiedzieć, że bredzi publicznie grając w przebraniach mu zupełnie nie pasownych. "Nosacz Sundajski" dostał też po, nomen omen, nosie między innymi ode mnie za pisanie nonsensów. Nie dziwię się więc, że tak broni Krystkona. Oboje podobni.
Skoro już się rozpędziłem, to dla spokojności natury mojej porywczej chcę dopowiedzieć: Za każdą walutą świata stoi rezerwa złota w wielkich skrytkach państwowych. W obiegu są papiery tyle warte co do podpałki, jednak mające przez nominał zapewnioną wartość złota schowanego (przeważnie w banku narodowym). Dlaczego złota? Temat naprawdę długi ale w skrócie, którego nie powinno być, powiem że nie znaleziono dotąd tak praktycznego zamiennika wartości pieniądza. Nie rdzewieje, odporny metal na reakcje nawet z kwasami i zasadami, więc trwały w czasie, tyle że miękki i ulega łatwo procesowi ścierania, przez co chowany.. Bitcoin co ma za sobą by stanowić gwarancję mocy waluty? Tylko operacje na wirtualnej giełdzie (czego nie widzi nasz znajomy Krystkon- ekonomista poniekąd). Znów się odezwał i brnie w dureństawa jakie przed zbanowaniem głosił, także na temat fizyki o zatrzymywaniu strumienia światła. Jakże można sympatyzować z takim wariatem? Ano może tylko "Nosacz Sundajski". Bo są sympatyczni wariaci na tym forum, jak zdążyłem zauważyć. I nie przeczą tak w zasadzie zdrowemu rozsądkowi. Najgorzej mnie ubodło, że my dwaj przez takie miernoty jesteśmy w ich opinii najgorszą zakałą tego forum, obniżającą wartość i uznanie tego forum.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
28-07-2018 14:27 
 Ocena 1 na 1
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
"Za każdą walutą świata stoi rezerwa złota w wielkich skrytkach państwowych. W obiegu są papiery tyle warte co do podpałki, jednak mające przez nominał zapewnioną wartość złota schowanego (przeważnie w banku narodowym)."

Nie, nie ma żadnych rezerw złota na pokrycie walut rządowych. Kiedyś dolar to miał, ale odeszli od tego już chyba w latach siedemdziesiątych. Ba. Od dawna już nawet nie ma papieru, żeby pokryć pieniądze wirtualne na kontach bankowych. To jest dopiero piramida

A zresztą papier nie nadaje się na pieniądze, bo ciężko to zabezpieczyć i stosunkowo
łatwo podrobić takie pieniądze co zresztą jest robione na masową skalę (i dlatego jest ciągła zabawa w kotka i myszkę z oszustami-sprzedają tzw. "banknoty kolekcjonerskie"). Oszuści podrabiający pieniądze działają nie tylko na szkodę emitenta, ale też na szkodę wszystkich uczciwych użytkowników waluty. Dlatego powinniśmy ufać takiej walucie, która jest niemożliwa do podrobienia i której autentyczność można prosto zweryfikować.

Autentyczność BITCOINA można łatwo i niezawodnie zweryfikować i nikomu jeszcze nie udało się go podrobić i zapewne nie uda, bo to by wymagało złamania kryptografii, która za nim stoi. A nawet gdyby udało się złamać kryptografie byłaby to katastrofa na olbrzymią skalę, ponieważ na takiej samej kryptografii opiera się bezpieczeństwo zwykłych przelewów bankowych i bezpieczeństwo całego internetu. Wtedy nasze pieniądze w bankach i tak byłyby stracone. Bitcoin spełnia wszystkie wymogi dobrego pieniądza lepiej niż rządowe waluty, a poza tym daje dodatkowe zalety, których w przypadku rządowych walut nie ma: całkowite uniezależnienie systemu finansowego od państwa, proste wysyłanie płatności bez granic krajów, możliwość anonimowego przyjmowania płatności, nieodwracalność płatności itd.

I nie jestem Nosacz Sundajski, moją wirtualną tożsamość można łatwo zweryfikować na podstawie klucza GPG, którym czasami podpisuje swoje posty.

Pozdrawiam.
28-07-2018 16:15 
 Ocena 1 na 1
J024.pl (12 punktów)

>I nie jestem Nosacz Sundajski, moją wirtualną tożsamość można łatwo zweryfikować na podstawie klucza GPG, którym czasami podpisuje swoje posty.
>Pozdrawiam.
Znaczy się RSA key ID 124D127C to na jakich serwerach publicznych jest ?
28-07-2018 16:23 
 Ocena 1 na 1
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>>I nie jestem Nosacz Sundajski, moją wirtualną tożsamość można łatwo zweryfikować na podstawie klucza GPG, którym czasami podpisuje swoje posty.
>>Pozdrawiam.
>Znaczy się RSA key ID 124D127C to na jakich serwerach publicznych jest ?
>

Upubliczniłem ten klucz, dziwne, że nie możesz go znaleźć.
28-07-2018 16:44 
 Ocena 1 na 1
J024.pl (12 punktów)
>>>I nie jestem Nosacz Sundajski, moją wirtualną tożsamość można łatwo zweryfikować na podstawie klucza GPG, którym czasami podpisuje swoje posty.
>>>Pozdrawiam.
>>Znaczy się RSA key ID 124D127C to na jakich serwerach publicznych jest ?
>>
>Upubliczniłem ten klucz, dziwne, że nie możesz go znaleźć.

Teraz jest (albo się nie znajduje WWW MIT tylko bezpośrednio z protokołu).

Witamy, panie Janie

ps
Swoją drogą zawalać wypowiedź gpg ...

Ino patrzeć jak Redakcja naprawdę pomyśli że to jeden z ważniejszych portali i
gpg wymagać zacznie (z tranzakcją wpisową 100 zetów na dzień dobry, opłatą miesięczną i sygnaturą podpisu w Tytule przelewu, a co, porządek musi być Niech żyje rząd Pinty (to jakoś inaczej chyba było, cytat Lema z pamięci).
28-07-2018 14:36 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Skoro już prawisz moraly o mocy ukrytego przez bank narodowy złota, umyśle ściśle matematyczny, to może spraw też morał o mocy kryptografii krzywych eliptycznych? Albo o odporności rozproszonych baz danych na zmiany zapisów niezgodnych z algorytmem rozproszonej aplikacji zarządzającą taką baza?
Od 9 lat obserwujesz wzrastająca i wysoka wartość BTC twierdząc, że BTC jest nic nie wart. Ile lat potrzebujesz jeszcze, żeby zbudować odmienny wniosek? 50 lat jak komuchy?
28-07-2018 14:56 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>Skoro już prawisz moraly o mocy ukrytego przez bank narodowy złota, umyśle ściśle matematyczny, to może spraw też morał o mocy kryptografii krzywych eliptycznych? Albo o odporności rozproszonych baz danych na zmiany zapisów niezgodnych z algorytmem rozproszonej aplikacji zarządzającą taką baza?
>Od 9 lat obserwujesz wzrastająca i wysoka wartość BTC twierdząc, że BTC jest nic nie wart. Ile lat potrzebujesz jeszcze, żeby zbudować odmienny wniosek? 50 lat jak komuchy?

Bitcoin to moda. Bitcoin nie ma absolutnie zadnego zabezpieczenia. Jesli ktorys z posiadaczy bitcoina cos gdzies przeczyta i zle zinterpretuje i spanikije sprzedajac swoje bitcoiny to leci lawina i bitcoin leci na pysk. Z bitcoinem nigdy nie mozesz byc pewny ile w nastepnej sekundzie bedzie wart.

Jak wiec wyobrazasz sobie handel czy ogolne placenie bitcoinem przy jego skaczacych kursach? Dzis za czynsz placisz 5 bitcoinow a za miesiac 10 bo poszybowal w dol? Tylko nie zapomnij powiedziec pracodawcy zeby ci zwiekszyl place bo bitcoin jest na dole.

Co w razie braku pradu? Jak zaplacisz bitoinem?

Co w razie gdy zlikwidujemy panstwowe pieniadze bo bitcoin to ratunek swiata? Wedlug czego bedzie ten bitcoin rozliczany i skad bedziem wiedziec ile jest wart?

Skad pewnosc, ze spekulanci czy hackerzy nie "dodrukuja" bitcoina?

Skad pewnosc, ze wlasciciel calej tej machinerii nie oszuka cie?

Bitcoin jest dobry tylko do spekulacji i handlowania nim. Nigdx nie zastapi twardego pieniadza.
28-07-2018 18:54 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Twardy pieniądz i jego stała wartość .
W innym wątku proponuje wyjaśnienie źródła wartości pieniądza, którym jest wg mnie hierarchia osobników homo sapiens jaka z rozkładu jednostek pieniężnych wynika.

Rzeczywistość tak działa, że wszystko ugina się pod siłą. Podobnie będzie z kryptowalutami. Twój wybór kryptowaluty do wymiany świadczeń z innymi sapiens będzie wyglądał tak, że w pewnym momencie nie będziesz widział lepszego rozwiązania tego problemu.

To tylko złudzenie, że wybieramy spośród różnych możliwości. Najlepsze rozwiązanie zmusza nas do jego wyboru.

Nie hamuj postępu ulokuj część swoich oszczędności w ETH.
30-07-2018 21:26 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>>Jak tam zona i dzieci?
>>>Nauczam dzieci, że o przekonania potrzeba walczyć, bo inaczej inni narzuca Ci swoje siłą tak jak wolę.
>>Krystkon to Ty? Mam nadzieję że zarobiłeś na tym BTC. Sam jestem frajer bo nie kupiłem tego jak był po 1800zł a miałem to zrobić dla "zgrywy" i kupić jednego. Liczyłem na odbicie zdechłego kota
>Bitcoiny trzeba kupić i zacząć je używać a nie patrzeć czy spadają czy rosną. Przy takim podejściu jak u ciebie to ręce opadają.

Może masz ich 10? jestem ciekaw jakiej wielkości gula miałbyś gdybyś ich używał widząc jak cena rośnie na 60000zł a Ty sobie pizze kupiłeś...kiedyś
28-07-2018 01:19 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>...ale że odbije na +60000zł....WTF

Potrzebujesz nowy typ?
Kup Ether (ETH).
bitbay.net/pl/kurs-walut/kurs-ethereum-pln
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nie nasmiewaj się fizyku, bo nie masz ku mu temu podstaw.
>>Ty nie potrafilbys obiektu i zmiany w żaden sposób definiować. Moja definicja przy twoim braku jakiejkolwiek jest boska.
>>Przy okazji mogę to rozwijać jeszcze tak.
>>Pole masy jest polem chlonacym energię z otoczenia natomiast pole strumienia polem oddającym energię do otoczenia.
>Jak tam zona i dzieci?
>Nadal nie pracujesz i kasujesz socjal i kidergeld?

Nie chcę się wtrącać do Waszej konwersacji, ale chyba znów żyje na kindergeldzie. Ma dużo czasu i zabija go robieniem bałaganu na FORUM. Dostał już jednego bana jako Krystkon, bo pieprzyć zaczął takie bzdury, że i Agnosa poniosło. Teraz to Krystynaback. Pewnie go wylali z roboty (jak po swojemu zaczął mędrkować majstrowi), bo tam trzeba wykonawcy poleceń a nie filozofa domowego chowu. Więc tym czasem żyje na utrzymaniu dzieci.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
30-07-2018 00:07 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>Więc tym czasem żyje na utrzymaniu dzieci.

Podoba mi się twoje przejście od hipotezy do twierdzenia . Ktoś powiedział, że manipulacja zarezerwowana jest dla polityki? Bo ja twierdzę, że to powszechna strategia człowieka.

Tak pomyślałam, że tą moją teorię o przekształceniu czynności i ciała, materii i ruchu, przestrzeni i czasu jak to odpisałeś na podstawie twierdzeń Krystiana można byłoby badać dzięki kondensacji energii. To bardzo proste naladowany kondensator powinien mieć masę wyższą od rozladowanego.
To oznaczałoby, że nakręcony zegarek powinien mieć masę minimalnie większa od rozkreconego zegarka. Jak sądzisz czy to możliwe?

Ach nie wgryziesz się w temat, bo Tobie podoba się świat, w którym Ty mówisz a inni słuchają? W którym Ty polecasz a inni wykonują? Bo choć może niedoskonały dla Ciebie wystarczający?

Z jednej strony nie chciałabym Ci nigdy zapomnieć twojej postawy i nigdy wybaczyć ale z drugiej strony co mi po wrogości wobec Ciebie? Co mi po zwycięstwie nad Tobą?
Wolałabym chyba wzajemną akceptację i porozumienie. Wiem, że nie jesteś do tego zdolny.

Czasem sądzę, że życie to wyłącznie cierpienie, że nie ma od tego ucieczki.
zeniu73 (6483 punktów)
A pamietasz jeszcze prad staly, ktory poprzez machanie przewodem stawal sie zmienny?
Dlatego Twoja nowa hipoteza nie robi na mnie wrazenia.
30-07-2018 00:44 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>A pamietasz jeszcze prad staly, ktory poprzez machanie przewodem stawal sie zmienny?
>Dlatego Twoja nowa hipoteza nie robi na mnie wrazenia.

Ciekawa hipoteza zatem rozważmy ją. Weźmy wąż ogrodowy i naciagnijmy go jak strune. Pusmy przezeń strumień wody i naonczas wprawmy naciagniety waz w drgania harmoniczne.
Pytanie czy zmiany długości drogi i predkoaci strumienia wody w związku ze zmianą kształtu i przekroju węża podczas drgań przeniosą się na zmiany ciśnienia wody w wężu? Bo gdyby się przeniosły to drgania przewodu zmieniłyby prąd stały strumienia w zmienny.
Jak sądzisz zmiany w przewodzie przejdą na strumień czy strumień pozostanie niezmienny?
zeniu73 (6483 punktów)
>>A pamietasz jeszcze prad staly, ktory poprzez machanie przewodem stawal sie zmienny?
>>Dlatego Twoja nowa hipoteza nie robi na mnie wrazenia.
>Ciekawa hipoteza zatem rozważmy ją. Weźmy wąż ogrodowy i naciagnijmy go jak strune. Pusmy przezeń strumień wody i naonczas wprawmy naciagniety waz w drgania harmoniczne.
>Pytanie czy zmiany długości drogi i predkoaci strumienia wody w związku ze zmianą kształtu i przekroju węża podczas drgań przeniosą się na zmiany ciśnienia wody w wężu? Bo gdyby się przeniosły to drgania przewodu zmieniłyby prąd stały strumienia w zmienny.
>Jak sądzisz zmiany w przewodzie przejdą na strumień czy strumień pozostanie niezmienny?



Oczywiscie, ze machanie kablem powoduje zmiane. Dlatego koleje na calym swiecie maja tyle spoznien bo wiatr macha kablami i z pradu stalego robi sie zmienny a jak wiemy czesc lokomotyw elektrycznych potrzebuje prad staly.
30-07-2018 01:45 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Każda zmiana ciała przewodu jako przestrzeni strumienia znajdzie swoje odzwierciedlenie w zmianie czynności strumienia jako czasu przewodu, bowiem każda zmiana w czasoprzestrzeni, w czynnosciociele, w ruchomaterii jest przekształceniem pomiędzy czasem i przestrzenią, czynnością i ciałem, ruchem i materią.

Niemożliwa jest zmiana kształtu przewodu elektrycznego pozostająca bez wpływu na napięcie i natężenie przewodzonego prądu.

Skoro i tak to wszystko zignorujesz, wiem już coś o dzialaniu ludzkiej psyche, to powiem Ci jeszcze, że każde czynnościocialo, każdy obiekt ruchomaterii jest odrębna czasoprzestrzenia, tj. istnieją w niej swoiste wymiary czasu i przestrzeni
zeniu73 (6483 punktów)
>Każda zmiana ciała przewodu jako przestrzeni strumienia znajdzie swoje odzwierciedlenie w zmianie czynności strumienia jako czasu przewodu, bowiem każda zmiana w czasoprzestrzeni, w czynnosciociele, w ruchomaterii jest przekształceniem pomiędzy czasem i przestrzenią, czynnością i ciałem, ruchem i materią.
>Niemożliwa jest zmiana kształtu przewodu elektrycznego pozostająca bez wpływu na napięcie i natężenie przewodzonego prądu.
>Skoro i tak to wszystko zignorujesz, wiem już coś o dzialaniu ludzkiej psyche, to powiem Ci jeszcze, że każde czynnościocialo, każdy obiekt ruchomaterii jest odrębna czasoprzestrzenia, tj. istnieją w niej swoiste wymiary czasu i przestrzeni

Przeciez przyznalem ci racje, ze wiatr w przewodach trakcyjnych zmienia prad staly w prad zmienny oraz czasoprzestrzen. Stad opoznienia.

Czego jeszcze wymagasz?
30-07-2018 10:16 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Wiatrem nazywamy strumień cząstek powietrza w atmosferze a nie strumień elektronów w przewodzie elektrycznym. W przewodach trakcyjnych prąd jest przemienny a zatem zmienny. I zgadza się na tempo czasu w przewodzie elektrycznym, tj. na prędkość strumienia w przewodzie wpłynie nie tylko zewnętrzne pole masy, pole grawitacji, pole magnetyczne - pole wiązania ale także każde zewnętrzne pole strumienia, pole promieniowania, pole elektryczne - pole dzialania.
zeniu73 (6483 punktów)
>Wiatrem nazywamy strumień cząstek powietrza w atmosferze a nie strumień elektronów w przewodzie elektrycznym. W przewodach trakcyjnych prąd jest przemienny a zatem zmienny. I zgadza się na tempo czasu w przewodzie elektrycznym, tj. na prędkość strumienia w przewodzie wpłynie nie tylko zewnętrzne pole masy, pole grawitacji, pole magnetyczne - pole wiązania ale także każde zewnętrzne pole strumienia, pole promieniowania, pole elektryczne - pole dzialania.

W Japonii czy Wloszech na przyklad w przwodach trakcyjnych stosuje sie prad staly.
A wiec tam wiatr trzeszac przewodami robi z pradu stalego prad zmienny i powoduje opoznienia.
30-07-2018 14:06 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie tylko opóźnienia ale też przyspieszenia i tak nieznaczne, że nie możesz w nie uwierzyć.
zeniu73 (6483 punktów)
>Nie tylko opóźnienia ale też przyspieszenia i tak nieznaczne, że nie możesz w nie uwierzyć.

No. Jedyne czego wiatr nie zmienia to wysokosc kindergeldu i socjalu. Mozna sobie w siedziec w Rzeszy, smiac sie ludziom, ktorym wiatr wieje w oczy oraz podatnikom placacym na nierobow prosto w twarz i trollowac na polskim forum
30-07-2018 16:17 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Kwestionujesz prawo do zasiłków socjalnych?
Czy to oznacza, że prawo można zakwestionować?
To ja kwestionuje prawo do niejawnej i nieopodatkowanej własności.
zeniu73 (6483 punktów)
>Kwestionujesz prawo do zasiłków socjalnych?
>Czy to oznacza, że prawo można zakwestionować?
>To ja kwestionuje prawo do niejawnej i nieopodatkowanej własności.

Nie kwestionuje. Jestem jak najbardziej za pomoca.

Kwestionuje jedynie nierobow, cwaniaczkow i oszustow.
30-07-2018 18:06 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Jak zakwestionowac cudze prawo to wiem, wystarczy nie respektować cudzej woli, ale jak zakwestionować nieroba to już nie wiem, może podpowiesz?
Nauczona doświadczeniem, wiem też, że dla takich nierobem będzie każdy, kto nie podporzadkuje się ich chciwości. Wiem też, że podporządkować się złym ludziom to tyle co uczynić zło.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365