Racjonalista - Strona głównaDo treści
Skąd się bierze wartość pieniądza?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
24-07-2018 18:35Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Skąd się bierze wartość pieniądza?
Kolejna idea do zabawy i powód do zbanowanie mnie, jako że w naszej kulturze nie wolno tworzyć nowych idei a zwłaszcza wielu poza instytucjami posiadającymi autorytet naukowy.
Wszyscy już doskonale wiemy, że kapitalizm to system hierarchii społecznej homo sapiens. Własność oznacza nadrzędność a jej brak podporządkowanie. Najlepiej rozumieją to członkowie demokratycznych rządów, bowiem demokracja to alternatywnym systemem hierarchii przeciwstawny kapitalizmowi.
Od zarania dziejów w zamian za zrobienie dla nas czegoś dobrego obdarowujemy dobroczyńcę wartościowymi rzeczami. Im rzecz jest rzadsza, im trudniejsza w zdobyciu lub wykonaniu tym większą ma dla nas wartość. W zdarzeniu wykształcenia się nowego pieniądza, kryptowaluty, zainteresował mnie fakt dowodu wykonania pracy – dowodu osiągnięcia, trudnego do osiągnięcia, wyniku obliczeń. Czego dowodzi wykonanie pracy podczas wydobycia kolejnych jednostek kryptowaluty? Posiadania/kontrolowania największych mocy obliczeniowych.
Kto zatem posiada najwięcej dowodów własności, najwięcej złota, najwięcej monet wykazał się najwyższymi zdolnościami, największą przychylnością dla innych i jego woli należy podporządkować się, ignorując przy tym wolę tych jednostek, które niczego nie zgromadziły, niczego nie udowodniły.
Niezrozumiałe dla wielu źródło wartości pieniądza, czy to wypłukanego ze żwiru rzecznego, czy wydrukowanego na papierze, czy zapisanego na twardym dysku wynika ze znaczenia hierarchii społecznej osobników homo sapiens jaką pieniądz nieświadomie dla tych osobników wśród nich kreuje. Sądzimy, że pracujemy za pieniądze ale w rzeczywistości ulegamy woli jednostek nadrzędnych.
Hierarchia osobników jest jedynym i wyłącznym źródłem społeczeństwa, społeczeństwa ze wszystkimi jego złożonymi funkcjami. Hierarchia czyni z odrębnych ludzi jeden społeczny organizm. Kapitalizm buduje społeczeństwo, choć twierdzę, że przy nadmiernej koncentracji własności potrafi je także zniszczyć.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wera (1540 punktów)
Nic odkrywczego...

Miała matka syna, a chciała mieć córkę
Poszła więc zrobiła sobie córkę z wujkiem
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>Nic odkrywczego...

Jak to?
Wiesz ile razy za podobne stwierdzenia byłam zbanowana?

Mimo, że przyznajesz mi rację, wiem, że niewielu z ludzi jest gotowych na podobne wnioski. Większość je odrzuci jako niezgodne ze światopoglądem panujacym w ich umysłach.
Jak dobrze w odpowiedzi na własny pogląd nie usłyszeć choc raz zaprzeczenia i całej serii wyzwisk. Dziękuję.
Jedyne czego się spodziewałam to ban lub względnie atak furii. Już wiem jak działa ludzka psychika .
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
Z powyższego tekstu wynika, ze nie dostrzegasz zasadniczej różnicy pomiędzy kryptowalutami a walutami rządowymi. Jaka to różnica ? Odpowiadając na tytułowe pytanie: wartość tych pierwszych może wynikać wyłącznie z czystych korzyści jakie dają ludziom jako wygodny środek transferu wartości, wartość tych drugich jest w zasadniczej części utrzymywana sztucznie poprzez przemoc i zastraszanie jakie stosuje rząd zmuszając ludzi zamieszkujących kontrolowane przez nich terytorium do akceptowania autoryzowanej przez nich waluty.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Ta już. Stoi nad Tobą urzędnik i mierzy w Ciebie określając Ci wartość złotówki.

Czasy są takie, że w ogóle nie musisz przyjmować złotówek jeśli dla Ciebie nie mają żadnej wartości a nawet jak sobie jakąś tam walutę wykreujesz i nie będzie to podrabiany złoty, to tez nikt Ci głowy nie urwie tylko kto będzie to chciał?
24-07-2018 22:14 
 Ocena 2 na 2
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>Czasy są takie, że w ogóle nie musisz przyjmować złotówek jeśli dla Ciebie nie mają żadnej wartości

Jest przepis o wymogu akceptowania rządowej waluty pod groźbą kary i zamknięcia interesu który prowadzisz. Nie wiem na ile jest to tylko zastraszanie a na ile faktycznie za to ścigają. Przecież już samo rozliczenie podatku jest problemem jeśli nie akceptuję rządowej waluty. Przepisy są tak skonstruowane, że bez akceptowania rządowej waluty nie da się funkcjonować nie łamiąc prawa.

>a nawet jak sobie jakąś tam walutę wykreujesz i nie będzie to podrabiany złoty, to tez nikt Ci głowy nie urwie tylko kto będzie to chciał?

Jeśli będzie faktycznie pełniła pożyteczną funkcje jako wygodna metoda transferu wartości i będzie lepsza od dotychczasowych metod transferu wartości to ludzie będą ją chcieli. Bitcoin udowodnił, że może istnieć waluta, której wartość wynika jedynie z korzyści jakie daje ludziom, a nie z fizycznej siły jej emitenta. Osoby które stworzyły Bitcoina są teraz bardzo bogate, ale nie dlatego, że zmusiły ludzi do używania ich waluty, tylko dlatego, że stworzyli dla nich coś użytecznego.
25-07-2018 00:25 
 Ocena 1 na 1
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Strachy na lachy, siła urzędnika bierze się z lęku zwykłego człowieka. Wystarczy pamiętać, że urzędnik nie jest przyjacielem i odpowiednio go traktować a jego wszechmoc zniknie.

Jak sam zauważasz twórcy/kreatorzy/eminencji bitcoina są obrzydliwie bogaci. To bogactwo jest ceną tego pieniądza, którą musi zapłacić zwykły użytkownik. To wcale nie jest tani pieniądz. Ponadto dodruk pieniądza z pozoru niesprawiedliwy przynosi użytkownikom znaczne korzyści, brak tego dodruku zamordowalby gospodarke.

Bitcoin jest dokładnie tym samym co państwowe fiaty. Różni się sposobem kreacji i technologia zapisu ale to wciąż ten sam pieniądz.
Dla zwykłych zjadacza chleba BTC nie będzie lepszy od państwowych fiatow, bo w BTC państwo traci wpływ na bazę monetarna a to jest dobre ale tylko do kapitalistów ale nie dla reszty.
25-07-2018 09:41 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
> Osoby które stworzyły Bitcoina są teraz bardzo bogate, ale nie dlatego, że zmusiły ludzi do używania ich waluty, tylko dlatego, że stworzyli dla nich coś użytecznego.

Ci, którzy budowali finansowe piramidy też się wzbogacili i jeśli zdążyli uciec za granicę to nieźle żyją

Bitcoin jest użyteczny? Jaki z niego pożytek? Chleba przybywa?
Kiedy pierwszy kupiec powie : od dziś nie przyjmuję bitówek, cały system się rozpadnie jak domek z piasku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Oczywiście, że od każdego użytecznego pieniądza przybywa chleba, bo każdy użyteczny pieniądz jeat podstawą wymiany handlowej a zatem współpracy. We współpracy zawsze uzyskamy więcej chleba niż poprzez pracę samodzielną.
Kupiec jest biznesmenem i przyjmie wszystko co ma wartość handlową. BTC ma bardzo silne podstawy dla zachowania swojej wartości, po pierwsze ma za sobą siłę kryptografii a po drugie stabilność i niezmiennosc rozproszonego zapisu. Wartość BTC bierze się z matematycznej analizy możliwości sfałszowania systemu. Od 2009 BTC podlegał najprzerozniejszym atakom na jego sieć i nic do tej pory tej sieci nie zniszczyło, to bardzo ważny dowód jego mocy.
Wg mnie kryptowaluty pokonają państwowe fiaty, które podobnie jak BTC są tylko zapisem liczbowym tym rosnącym się od BTC, że kontrolowanym przez państwo.
Dla tych, którzy wierzą w państwo, państwowe fiaty są dobre, dla tych, którzy w państwo watpia lepsze będą kryptowaluty.
25-07-2018 13:09 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>> Osoby które stworzyły Bitcoina są teraz bardzo bogate, ale nie dlatego, że zmusiły ludzi do używania ich waluty, tylko dlatego, że stworzyli dla nich coś użytecznego.
>Ci, którzy budowali finansowe piramidy też się wzbogacili i jeśli zdążyli uciec za granicę to nieźle żyją
>Bitcoin jest użyteczny? Jaki z niego pożytek? Chleba przybywa?
>Kiedy pierwszy kupiec powie : od dziś nie przyjmuję bitówek, cały system się rozpadnie jak domek z piasku

Toć to Krystkon. Zaczyna się gehenna czytania jego piramidalnych bzdur.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Dlaczego mnie tak określasz skoro sama określam się inaczej?
Wykaż bezpodstawnosc moich stwierdzeń. Nie proszę, żebyś budował własną teorię wartości pieniądza ale choć wykaż, fałszywosc mojej.

Twierdzę, że wartość złota (w umysle kazdego czlowieka) wynika z hierarchicznej struktury społecznej jaką dystrybucja i przechowywanie złota tworzy wśród osobników homo sapiens. To nasz ludzki sposób na budowę hierarchii będącej źródłem naszego społeczeństwa.

Poczucie wartości złota jest zwierzęcym instynktem. Podobnie jak inne gatunki zwierząt nie musimy być świadomi celu instynktu, żeby ulec naszym zaprogramowanym emocjom.
Ja jednak proponuje nabycie świadomości imperatytow rządzących naszymi umysłami. Proponuję świadomość faktu, że rządzi nami instynkt w stopniu nie mniejszym niż pozostałymi gatunkami.
J024.pl (12 punktów)
>>Czasy są takie, że w ogóle nie musisz przyjmować złotówek jeśli dla Ciebie nie mają żadnej wartości
>Jest przepis o wymogu akceptowania rządowej waluty pod groźbą kary i zamknięcia interesu który prowadzisz. Nie wiem na ile jest to tylko zastraszanie a na ile faktycznie za to ścigają.

To dotyczy _interesu_ czyli w założeniu akceptacji reguł, typowego miasta, zatrudniasz, podatki itp.

Ostatnio widziałem film o luzakach na Syberii. Lokalnie mieli coś ala barter, globalnie normalna forsa. Było parę błędów w komentarzach ale na zniewolonych nie wyglądali. To chyba jednak była Rosja więc tak nie do końca z tym luzem na luzie - jeden z błędow tego filmu Pomijam sprzęty japońskie i to takie pod publikę, tylko jeden z watachą psów chodził na w miare normalne polowania i miał w chacie normalne graty i resztą. Jest też podobny filmik o kampingowo - osiedlowym miasteczku w okolicach doliny śmierci czy coś (nie mogę teraz znaleść). Tam było lepiej. Jak się postarać to w normalnym kraju (np. Kanda /etc) można żyć zupełnie wolnym, to kwestia podejścia i pewnych warunków koniecznych w społeczeństwie totalnie nie zależnych od forsy zwłaszcza tak fikcyjnej jak Bitcon (noralne prawodastwo, brak dyktatury itp.). Ten gościu (ten co zaliczył zejście w autobusie na początku ~90 w Kanadzie jak się bawił w neohipisa, jak mu tam było), mógł się bawić? Mógł. I to tak mocno na luzie, aż się zdziwiłem. Nie rozumiem za to zupełnie jaką wolność daje ten Bitcon i jakie różnice będą w moim życiu jak wtopie ileś tam zł. Kopalnia wygląda jak projekt amatora z wodogłowiem (widziałem jedną koparkę tak z przedziału do 10 kzł), facet zgrywał się na hakera i szpanera, zasilanie jak w starej Merze szykowane (chyba 3 fazy), piwnica, ciasno, syf od elektroniki przegrzanej, sieć na światłowodzie (kupa sprężania się by podłączyć, drogo), coś ala filmy Apo z zombiakami czy Marsjanami co się znimi walczy jakoś cyfrowo plus produkcja maryśki. Blokowisko, porażka na całego. Co to ma być? Sceneria do nowego filmu Arafońskiego klasy Pi ?

Idę do bankomatu, wyciągam wypłatę w okolicach 1 i po kontroli, w sklepach też. Za Bitcony to w RP gdzieś kawę sprzedawali w jakiejś hip haker knajpie (pewnie pod monitriniem jak parking, tablice rejestracyjne itp) , nie pamiętam gdzie. Ale wolność

>>a nawet jak sobie jakąś tam walutę wykreujesz i nie będzie to podrabiany złoty, to tez nikt Ci głowy nie urwie tylko kto będzie to chciał?
>Jeśli będzie faktycznie pełniła pożyteczną funkcje jako wygodna metoda transferu wartości i będzie lepsza od dotychczasowych metod transferu wartości to ludzie będą ją chcieli.

>Bitcoin udowodnił, że może istnieć waluta, której wartość wynika jedynie z
korzyści jakie daje ludziom
, a nie z fizycznej siły jej emitenta. Osoby które stworzyły Bitcoina są teraz bardzo bogate, ale nie dlatego, że zmusiły ludzi do używania ich waluty, tylko dlatego, że stworzyli dla nich coś użytecznego.

To odmiana socjologiczna piramidy finansowej plus komuch propaganda, cos ala Anway
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Bitcoin jest tym samym co złoto czy państwowe fiaty, niczym innym - zapisem rozkładu liczbowego, który wyraza hierarchię społeczną.

Porównaj trudność w przechowywaniu, redystrybucji i weryfikacji stanu złota i bitcoina. Coraz więcej świadczeń ma charakter czysto informacyjny, kupujesz obraz, dźwięk lub inną sformatowana falę energii z drugiego końca świata i zaplac za to złotem. Wyślesz je statkiem? Ktoś Ci uwierzy, że tego dokonasz? Statek nie zatonie, nie zostanie ograbiony?

Alternatywa są państwowe fiaty, które są zapisem liczbowym na bankowych serwerach ale tu masz 2 wielkie organizację, które dają z Ciebie ostatnie soki życiowe - państwo i prywatne banki. Państwo doi Cię na dodruku pieniądza i na nieustającej zmianie bazy monetarnej a banki używają depozytów jak swojej własnej kasy prowadząc przeciw Tobie twoją kasą zorganizowaną hazardowa grę rynkową, w której musisz przegrać.
Co Ci po alternatywie państwowego fiata, która jest zwykłym oszustwem i zlodziejstwem?
Dlatego Bitcoin i inne krypto.

Wyjaśnię Ci jaką wolność daje Ci pieniądz. Pieniądz buduje hierarchiczna strukturę społeczną, która wyzwala złożone funkcje społeczne. Czynności złożone/zwiazane mają wyższe energie od czynności prostych. Organizmy mają zawsze większa wydolność od kolonii komórek, społeczeństwo ma zawsze większe zdolności od zgrupowania osobników niespolecznych.
Bitcoin zwiazuje zdezorganizowanych osobników w zorganizowaną społeczność. Ty widzisz wymianę świadczeń ale na wyższym poziomie to jest zorganizowana współpraca osobników.

Mówisz, że za BTC można teraz kupić tylko kawę ale weź pod uwagę, że działanie jednostki opiera się na ideach, przekonaniach, wierzeniach panujących w jej umyśle.
Zmiana przekonań to w gruncie rzeczy zmiana osobowości a ta zachodzi niezmiernie powoli i przy ogromnym oporze, bo to jest przebudowa odczuwanych emocji, zmiana zwierzęcego instynktu przetrwania.

Myślisz się co do kryptokapitalu - to jest jedno z największych odkryć ludzkości - wkrótce będziesz obserwował jego potegowy wzrost znaczenia.

Koparka w piwnicy nie jest oznaką jego słabości ale jego siły, wyrazem rozwijających się wierzeń zwyklych ludzi.
Wielkie instytucje finansowe zawsze krocza przetartymi ścieżkami, one kupią rozwiniętą organizację a nie będą same rozwijać kryptokapitalu. One załatwia przychylność polityków, kiedy już przyjdzie na to czas.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>Mówisz, że za BTC można teraz kupić tylko kawę

Przecież można już bez problemu kupować żywność za kryptowaluty. np. jak zamawiasz jedzenie przez internet na pyszne możesz opłacić Bitcoinem lub Bitcoin Cashem:



Ja tak robię.

To jest już chyba od ponad roku.

Teraz tylko czekam niecierpliwie na możliwość opłacania wszystkich rachunków w BTC, opłacanie podatków i zusu w BTC, zacznę przyjmować zapłaty od klientów obowiązkowo w BTC i w ten sposób całkowicie się przerzucę na Bitcoina jeśli chodzi o twz. "codzienne płatności".
szarley (54913 punktów)
a ja ponawiam pytanie:
Co zrobisz z kupą bezużytecznych bitcoinów na koncie, kiedy rozniesie się że piekarz ich nie chce, a potem już nikt ich nie zechce.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>a ja ponawiam pytanie:
>Co zrobisz z kupą bezużytecznych bitcoinów na koncie, kiedy rozniesie się że piekarz ich nie chce, a potem już nikt ich nie zechce.
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


W warunkach wolnego rynku wybór waluty akceptowanej przez społeczeństwo dokonuje się w taki sposób, aby jednostki tworzące społeczeństwo mogły przy jej użyciu możliwe najefektywniej zaspokajać własne potrzeby. To działa tak samo jak dobór naturalny w ewolucji biologicznej. W związku z wyraźnymi zaletami Bitcoina jednostki posługujące się nim będą współpracować dużo efektywniej i ostatecznie wyprą konkurencje preferującą waluty rządowe. Na podobnej zasadzie krewni naszych przodków, którym smakowały powiedzmy trujące owoce wymarli a my pochodzimy od tej linii, która wykazywała awercje do trujących roślin, ponieważ właśnie oni przetrwali dzięki swoim preferencjom.

Moim zdaniem system finanowy znalazł się pod kontrolą państwa w dużej mierze z tej przyczyny, że dotychczasowe waluty były łatwo podrabialne, w związku z czym pełniona przez państwo funckja agencji ochrony (policja i sądy) była niezbędna dla utrzymania stabliności systemu finansowego. Ponieważ Bitcoin jest niepodrabialny i jego autentyczność może być zweryfikowana łatwo i niezawodnie ten czynnik nie bedzie już wchodził w grę. W tym momencie (gdy mamy alternatywe w postaci kryptowalut) dla większości uczciwych ludzi nie ma już żadnych korzyści z tego aby pieniądz był pod kontrolą państwa. Piekarz, który zaprzestałby akceptowania Bitcoina zostałby po prostu wyelminowany z rynku podobnie jak beneficjenci aktualnego systemu finansowego.
03-08-2018 17:09 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
a ja ponawiam pytanie:
Co zrobisz z kupą bezużytecznych bitcoinów na koncie, kiedy rozniesie się że piekarz ich nie chce, a potem już nikt ich nie zechce.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>a ja ponawiam pytanie:
>Co zrobisz z kupą bezużytecznych bitcoinów na koncie, kiedy rozniesie się że piekarz ich nie chce, a potem już nikt ich nie zechce.
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Sorry, ale nie mam czasu na takie głupoty jakie tu odgrywasz spójrz po prostu do moich wcześniejszych postów
03-08-2018 17:34 
 Ocena 1 na 3
szarley (54913 punktów)
>>a ja ponawiam pytanie:
>>Co zrobisz z kupą bezużytecznych bitcoinów na koncie, kiedy rozniesie się że piekarz ich nie chce, a potem już nikt ich nie zechce.

>Sorry, ale nie mam czasu na takie głupoty jakie tu odgrywasz spójrz po prostu do moich wcześniejszych postów

Przykro mi, że nie masz czasu na myślenie, ale skoro nie masz czasu myśleć, więc wyjaśnię w skrócie. Jakiekolwiek szklane paciorki są walutą do czasu dokąd wszyscy ją uznają, jeśli jeden sprzedawca przestaje ją honorować, rusza lawina, która powoduje że zostają tylko szklanymi paciorkami.

Co do niemożności sfałszowania, cóż nieźle mnie rozbawiłeś. Wystarczy, że ten, który btc wprowadził zapragnie zarobić jeszcze więcej i... paciorki...

Pytanie jest w mocy, ale skoro wstyd Ci odpowiedzieć to odpowiem za Ciebie, gdyby btc był papierowy mógłbyś nim wytrzeć... oczy, jak ci, którzy łapali się na wszelkie finansowe piramidy, ale jest tylko zapis liczb, więc nawet tego nie zrobisz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-08-2018 18:09 
 Ocena 1 na 1
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

>Co do niemożności sfałszowania, cóż nieźle mnie rozbawiłeś. Wystarczy, że ten, który btc wprowadził zapragnie zarobić jeszcze więcej i... paciorki...

No to widocznie nawet nie rozumiesz jak Bitcoin działa skoro piszesz takie rzeczy.

>jeśli jeden sprzedawca przestaje ją honorować, rusza lawina, która powoduje że zostają tylko szklanymi paciorkami.

nie nie, żadna lawina nie rusza przy jednym sprzedawcy. Dlaczego niby tak miałoby być ? Przyjęcie waluty przez społeczeństwo jest czymś w rodzaju strategii ewolucyjnie stabilnej (tzn. takiej że korzyści z jej utrzymywania są zapewnione zawsze, jeżeli tylko odpowiednia większość ją stosuje):

pl.wikiped(*)Strategia_stabilna_ewolucyjnie

>Pytanie jest w mocy, ale skoro wstyd Ci odpowiedzieć to odpowiem za Ciebie, gdyby btc był papierowy mógłbyś nim wytrzeć... oczy, jak ci, którzy łapali się na wszelkie finansowe piramidy, ale jest tylko zapis liczb, więc nawet tego nie zrobisz

Jak naprawdę czegoś nie rozumiesz to wróć do moich wcześniejszych postów albo postów Krystyny które wyjaśniają czym jest pieniądz.

Albo może jesteś beneficjentem aktualnego systemu finansowego i stąd te ataki na Bitcoina pozbawione merytorycznego uzasadnienia ? Nic dziwnego że osoby takie jak ty będą walczyć do końca żeby utrzymać stary system. Ale gdy w końcu zwykli ludzie przestaną wierzyć w drukowane przez was pieniądze to niestety, skończy się El Dorado.
03-08-2018 19:28 
 0 na 2
szarley (54913 punktów)
Nadal brak odpowiedzi na moje pytanie

>>Co do niemożności sfałszowania, cóż nieźle mnie rozbawiłeś. Wystarczy, że ten, który btc wprowadził zapragnie zarobić jeszcze więcej i... paciorki...
>No to widocznie nawet nie rozumiesz jak Bitcoin działa skoro piszesz takie rzeczy.
Kto go stworzył, ten może z nim wszystko
Grobelny też gromadził lokaty w BKO

>>jeśli jeden sprzedawca przestaje ją honorować, rusza lawina, która powoduje że zostają tylko szklanymi paciorkami.
>nie nie, żadna lawina nie rusza przy jednym sprzedawcy. Dlaczego niby tak miałoby być ?
A dlaczego nie?
Mechanizm jest prosty: Młynarz rezygnuje z paciorków, więc piekarz, żeby mu zapłacić też z nich rezygnuje i zamienia swoje paciorki na państwową walutę póki czas, kilku klientów już o tym wie, zaczyna wyprzedawać paciorki i rusza lawina. Paciorki tracą na wartości i... pisać dalej?

wyobraź sobie, że pojawia się informacja o tym, że jakiś "bank" plajtuje i wszyscy depozytariusze chcą naraz odzyskać depozyty. To jest to samo.

>Przyjęcie waluty przez społeczeństwo
... to znaczy przez kogo?
Zamiast czy oprócz dotychczasowych?
dobrowolnie czy pod przymusem?
z jaką alternatywą?

>jest czymś w rodzaju strategii ewolucyjnie stabilnej (tzn. takiej że korzyści z jej utrzymywania są zapewnione zawsze, jeżeli tylko odpowiednia większość ją stosuje):
a jeśli większość się na nią wypnie to... powtarzam pytanie co zrobisz z paciorkami?

>>Pytanie jest w mocy, ale skoro wstyd Ci odpowiedzieć to odpowiem za Ciebie, gdyby btc był papierowy mógłbyś nim wytrzeć... oczy, jak ci, którzy łapali się na wszelkie finansowe piramidy, ale jest tylko zapis liczb, więc nawet tego nie zrobisz
>Jak naprawdę czegoś nie rozumiesz to wróć do moich wcześniejszych postów albo postów Krystyny które wyjaśniają czym jest pieniądz.

Jeśli na prawdę nie poradzisz odpowiedzieć na moje proste pytanie...

>Albo może jesteś beneficjentem aktualnego systemu finansowego i stąd te ataki na Bitcoina
Jak jest dobry to się przed moimi "atakami" wybroni. Rzecz w tym, że jakoś poza spekulantami niewielu się nim interesuje

>Moim zdaniem system finanowy znalazł się pod kontrolą państwa w dużej mierze z tej przyczyny, że dotychczasowe waluty były łatwo podrabialne, w związku z czym pełniona przez państwo funckja agencji ochrony (policja i sądy) była niezbędna dla utrzymania stabliności systemu finansowego.
Masz rację, że Twoim zdaniem. Podręcznika historii ekonomii w ręku nie miałeś

>Ale gdy w końcu zwykli ludzie przestaną wierzyć w drukowane przez was pieniądze to niestety, skończy się El Dorado.
"Bój to jest nasz ostatni...."
Czym przekonasz tych zwykłych ludzi? Tym, że BTC wymyślił jakiś pan Plichta?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>Nadal brak odpowiedzi na moje pytanie

To twoje pytanie już na wstępie zawiera błędne założenia. Więc cóż tu dodawać poza omówieniem błędności tych założeń ? Nie wiem po co powtarzasz to wadliwe pytanie: koniecznie chcesz uchodzić za prymitywnego manipulanta ?

>>>Co do niemożności sfałszowania, cóż nieźle mnie rozbawiłeś. Wystarczy, że ten, który btc wprowadził zapragnie zarobić jeszcze więcej i... paciorki...
>>No to widocznie nawet nie rozumiesz jak Bitcoin działa skoro piszesz takie rzeczy.
>Kto go stworzył, ten może z nim wszystko

Nie, nic takiego nie wynika z faktu, że ktoś go stworzył.

Po prostu napisz - jeżeli już wypisujesz takie brednie - w jaki to rzekomo sposób twórca Bitcoina może sobie stworzyć więcej Bitcoinów niż ma teraz i który to sposób nie jest dostępny dla każdego zwykłego użytkownika tej waluty. Jestem bardzo ciekawy.

>Mechanizm jest prosty: Młynarz rezygnuje z paciorków, więc piekarz, żeby mu zapłacić też z nich rezygnuje i zamienia swoje paciorki na państwową walutę póki czas, kilku klientów już o tym wie, zaczyna wyprzedawać paciorki i rusza lawina. Paciorki tracą na wartości i... pisać dalej?

Młynarz również posiada koszty prowadzenia interesu tak jak piekarz, więc zamienienie w tym argumencie piekarza na młynarza nic nie zmienia (analogicznie młynarz musi opłacić paliwo, kupić zboże do młyna itd) Jak przestanie dostawać Bitcoiny to nie będzie w stanie opłacić kosztów prowadzenia interesu. Jednocześnie w skali całego społeczeństwa jeden głupi młynarz czy piekarz nie będzie w najmniejszym stopniu odczuwalny.Najwyżej sprowadzi się mąke z sąsiedniej wioski od młynarza, który rozumie jak działa ekonomia.

Gdy nie będzie walut rządowych nikt nie będzie zmuszał ludzi do używania konretnej waluty. Automatycznie na zasadzie selekcji naturalnej upowszechnią się te waluty, które będą najlepiej spełniały cechy dobrego pieniądza. Teoretycznie każdy będzie mógł emitować swoją walutę i akceptować ją jako jedyną metody płatności, ale w praktyce taka waluta nie będzie nic warta jeżeli nie będzie lepiej spełniała cech dobrego pieniądza niż waluta aktualnie używana. Dlatego w naturalny sposób będzie utrzymywany stan równowagi. Fanaberie pojedycznych młynarzy czy piekarzy nie będą stanowić zagrożenia chyba że jedynie dla nich samych (ponieważ nie akceptując ogólnie przyjętej waluty pozbawią się pieniądza który sam jest im stale potrzebny do wymieniania świadczeń z innymi członkami społeczności).
04-08-2018 07:00 
 0 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Nadal brak odpowiedzi na moje pytanie
>To twoje pytanie już na wstępie zawiera błędne założenia. Więc cóż tu dodawać poza omówieniem błędności tych założeń ?

Więc je wskaż i omów

>>>>Co do niemożności sfałszowania, cóż nieźle mnie rozbawiłeś. Wystarczy, że ten, który btc wprowadził zapragnie zarobić jeszcze więcej i... paciorki...
>>>No to widocznie nawet nie rozumiesz jak Bitcoin działa skoro piszesz takie rzeczy.
>>Kto go stworzył, ten może z nim wszystko
>Nie, nic takiego nie wynika z faktu, że ktoś go stworzył.
Kto?
Jak?
Jakie ma możliwości?

>Po prostu napisz - jeżeli już wypisujesz takie brednie - w jaki to rzekomo sposób twórca Bitcoina
Czyli kto?

>Młynarz również posiada koszty prowadzenia interesu tak jak piekarz, więc zamienienie w tym argumencie piekarza na młynarza nic nie zmienia (analogicznie młynarz musi opłacić paliwo, kupić zboże do młyna itd) Jak przestanie dostawać Bitcoiny to nie będzie w stanie opłacić kosztów prowadzenia interesu.
Sprzeczne z Twoim twierdzeniem, że zamiast walut państwowych będzie wybór innych. ***

>Jednocześnie w skali całego społeczeństwa jeden głupi młynarz czy piekarz nie będzie w najmniejszym stopniu odczuwalny.
1 Jeśli głupi to dlaczego?
2 Zobacz film "Poszukiwany, poszukiwana" klient kupuje 10 kg cukru i natychmiast następna klientka też prosi o 5. Wiesz co to rynkowa panika?

>Najwyżej sprowadzi się mąke z sąsiedniej wioski od młynarza, który rozumie jak działa ekonomia.
... ale tamten już wie, że BTC jest coś nie tak, też woli dolara

>Gdy nie będzie walut rządowych nikt nie będzie zmuszał ludzi do używania konretnej waluty.
Punctum! Właśnie udowodniłeś, to co oznaczyłem ***

>Automatycznie na zasadzie selekcji naturalnej upowszechnią się te waluty, które będą najlepiej spełniały cechy dobrego pieniądza.

>Teoretycznie każdy będzie mógł emitować swoją walutę i akceptować ją jako jedyną metody płatności, ale w praktyce taka waluta nie będzie nic warta jeżeli nie będzie lepiej spełniała cech dobrego pieniądza niż waluta aktualnie używana.

A co to znacz "dobry pieniądz"?

Może to:
>Ale gdy w końcu zwykli ludzie przestaną wierzyć w drukowane przez was pieniądze to niestety, skończy się El Dorado.
?
Dobry pieniądz (bank, ubezpieczeniowe towarzystwo), to taki do którego większość użytkowników ma zaufanie.
Nie ma racjonalnego źródła zaufania do złota, ale złoto jest środkiem płatniczym od tysięcy lat i dlatego ufa mu wystarczająca ilość ludzi
Zaufanie do państwowych walut bierze się z siły państw, które za nimi stoją.
Wskaż mi źródło zaufania do BTC?

Moje pytania nie są retoryczne, a Twoja gorliwa wiara w wyższość bitcoina nad ciulcoinem i ciulcoina nad dolarem, złotym, koroną, wcale nie jest argumentem.

Powtórzę, bo uciekasz od odpowiedzi jak Krystkon:
>Przyjęcie waluty przez społeczeństwo
... to znaczy przez kogo?
Zamiast czy oprócz dotychczasowych?
dobrowolnie czy pod przymusem?
z jaką alternatywą?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-08-2018 13:55 
 0 na 2
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Wiara twoich przodków w kolorowe kamyczki umarła tak jak i twoja wiara umrze. Wierzenia współczesnych ludzi nie staną na przeszkodzie rozwojowi kryptokapitalu.
Twoje silne państwo ugnie się pod potęgą nowego porządku.
Czas by dziadostwo ze swoimi świętymi racjami już odeszlo w zapomnienie.
04-08-2018 13:50 
 Ocena 2 na 2
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Boże Szarleyu jak Ty grzeszysz!

Satoshi Nakamoto, twórca bitcoina, pod pseudonimem którego kryje się zapewne banksterka najwyższego rzędu, nie może nic zmienić w blockchainie BTC, zupełnie NIC!

Mają te swoje 1.000.000 BTC wygenerowanych na początku łańcucha bloków, która wg przyszłych kursów mogą być fortuna i to wszystko.

Satoshi Nakamoto zakończył swoją działalność w 2009r i od tamtej pory więcej się nie ujawnił. BTC zaczął żyć swoim własnym życiem niezależnym od żadnego indywidualnego człowieka. BTC to algorytm, idea, koncepcja open source i gdybyś miał wystarczającą wiedzę matematyczna wuedzialbys, że ani satoshi nakamoto ani nikt inny nie może zmienić tego co jest zapisane w łańcuchu bloków BTC. Stąd zresztą taki sukces kryptowalut.

Kompletnie nie rozumiesz koncepcji aplikacji rozproszonej. Aplikacja rozproszona nie ma administratora w twoim pojęciu administratora jako jednej komórki centralnej. Dla aplikacji rozproszonej BTC administratorem są wszyscy właściciele węzłów BTC działający ŁĄCZNIE. Zmienić zapis łańcucha może tylko większość mocy obliczeniowej sieci BTC a sieć BTC jest silnie rozproszona. Nawet gdyby jakas kopalnia albo grupa kopalń osiągnęła większość mocy obliczeniowej to zmiana zapisu BTC stwierdzoną i udokumentowana jako, że to sieć publiczna spowodowalaby takie straty wartości BTC, że właściciele tych kopalń musieliby być stuknieci, żeby nasrac sobie we własne gniazdo.

Rozważać co będzie, jak piekarz nie weźmie BTC za chleb to jak rozważać co będzie jak uderzy w Ziemię meteor wielkości Wrocławia. Można ale po co?

Lawinowe załamanie systemu przewiduje już połowa ludzkości i to w odniesieniu do przeróżnych systemów a systemy nawet jeśli przeżywają kryzys to po chwili podnoszą się że zwiększona siła.

Kryptokapital i kryptograficzna, rozproszona, także jawna i powszechna księga kapitału to przyszłość chcesz tego czy nie. Siła zależności jakie tworzą łańcuchu bloków pokona wszelka niewiare także twoją. Od przeznaczenia nie uciekniesz.
04-08-2018 14:32 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Szanowny Panie Krystianie Hamerlik - Konopka. Nie znajduję żadnej przyjemności w prostowaniu Twojego chorego oglądu świata

Amen

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-08-2018 15:04 
 Ocena 4 na 4
farmer (22440 punktów)

Tym razem "kawałem"....ludzkość to już chyba wszystko przerobiła...a nie czekaj teraz się elektronicznie postępowo goli....cyfrowo

Dawno, dawno temu, w pewnej wiosce w Indiach pewien mężczyzna obwieścił, że będzie kupował małpy, płacąc po 10 dolarów za sztukę. Wieśniacy widząc, że małp jest pod dostatkiem, wyruszyli do lasu, aby je łapać. Mężczyzna kupił tysiące małp po 10 dolarów, ale kiedy ich populacja zaczęła się zmniejszać, wieśniacy zaprzestali starań. Mężczyzna zatem ogłosił, że zapłaci za małpę po 20 dolarów. To sprawiło, że wieśniacy wzmogli starania i znowu zaczęli łapać małpy. Jednak wkrótce populacja spadła jeszcze bardziej i ludzie zaczęli wracać do swych gospodarstw. Stawka została podniesiona do 25 dolarów, ale małp zrobiło się tak mało, że problemem było w ogóle zobaczyć jakąś małpę, a co dopiero ją złapać. Mężczyzna zatem ogłosił, że kupi małpy po 50 dolarów za sztukę!
Ponieważ jednak musiał udać się do miasta w ważnych interesach, jego asystent pozostał w wiosce, aby prowadzić skup w jego imieniu.
Pod jego nieobecność asystent zaproponował wieśniakom:
- Popatrzcie na tę ogromną klatkę i te wszystkie małpy, które skupił. Sprzedam je wam po 25 dolarów, a gdy mężczyzna wróci z miasta, odsprzedacie mu je po 50 dolarów.
Wieśniacy wydobyli swoje oszczędności i wykupili wszystkie małpy. I nigdy więcej nie zobaczyli już ani owego mężczyzny, ani jego asystenta - tylko same małpy.
Jaki z tego wniosek?
Witajcie na Wall Street!!!
05-08-2018 01:35 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
Dykteryjka przedniej marki. Zachowam ją dla potomności.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-08-2018 14:56 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Rozważać co będzie, jak piekarz nie weźmie BTC za chleb to jak rozważać co będzie jak uderzy w Ziemię meteor wielkości Wrocławia. Można ale po co?

Na pewno? Piekarz się obejdzie bez BTC Ty bez piekarza nie.

BTC czy inny ciulion nigdy, powtarzam nigdy nie zniesie wartości do pary czy to do dolara euro bo te będą denominowane do ropy czy złota obligacji PKB czy czegokolwiek. Czymkolwiek to będzie to BTC będzie miał umocowanie nawet w pizzy a ta będzie miała wartość roboczą i surowców.....dojdziesz do tego samego że będziesz klął na piekarza a bardziej realistycznie to na koncern sprzedający modyfikowane ziarno.

Powiedz mi co Ci z BTC jak na wypłatę dostaniesz jeden BTC a mieszkanie będzie kosztować ich 500000?

Czy ktoś zyskał na BTC prócz spekulantów? Toż to masło maślane.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Farmer widać wciąż nie możesz uwierzyć w tezę wątku.
Nie żadne złoto, nie żadna ropa, nie żadne obligacje państwowe nadają pieniądzom wartość ale sam rozkład liczbowy jednostek określający hierarchię społeczną wśród ludzi.

Sama przynależność okreslonej liczby jednostek do określonej osoby buduje wartość pieniądza.

Kto zyskuje na łatwiejszej przebudowie społecznej struktury hierarchicznej? Każdy członek społeczeństwa.

9 lat rozwoju kryptowalut i teraz już wielu instrumentów pochodnych a ty nadal wierzysz, że jeśli nie ma za tym ropy to to nic nie znaczy.

Pytam Cię jak Szarleya ilu lat potrzebujesz na przebudowę wniosków skoro 9 lat i kapitalizacja kryptowalut w miliardach dolarów Cię nie przekonują? 50 jak komuchy?

Zrób coś dla mnie, kup ten 1 ETH i przechowaj go przez min 5 lat. To Cię nie zrujnuje.
05-08-2018 13:27 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Farmer widać wciąż nie możesz uwierzyć w tezę wątku.
>Nie żadne złoto, nie żadna ropa, nie żadne obligacje państwowe nadają pieniądzom wartość ale sam rozkład liczbowy jednostek określający hierarchię społeczną wśród ludzi.
>Sama przynależność okreslonej liczby jednostek do określonej osoby buduje wartość pieniądza.
>Kto zyskuje na łatwiejszej przebudowie społecznej struktury hierarchicznej? Każdy członek społeczeństwa.

Murarz Ci odpowie jak sobie zaśpiewa za budowę.

>9 lat rozwoju kryptowalut i teraz już wielu instrumentów pochodnych a ty nadal wierzysz, że jeśli nie ma za tym ropy to to nic nie znaczy.
>Pytam Cię jak Szarleya ilu lat potrzebujesz na przebudowę wniosków skoro 9 lat i kapitalizacja kryptowalut w miliardach dolarów Cię nie przekonują? 50 jak komuchy?

No powiedz mi ile czasu minie aż BTC będzie po 100k.....

>Zrób coś dla mnie, kup ten 1 ETH i przechowaj go przez min 5 lat. To Cię nie zrujnuje.

I co mam potem zrobić sprzedać? Czekaj. Za 5 lat nastąpi podaż jak huj....czyli mam dzien w dzień obserwować notowania nie spać.

Czyli jego wartość urośnie bo ludzie to będą spekulacyjnie skupować? Rozumiem że potem będę potrzebował jednego frajera żeby mu to sprzedać?


Odkupisz ten ETH za pięć lat z rynku? Czy uznasz że ryzyko jest zbyt duże?

Zrób coś dla mnie kup BTC...jest po 20k po takiej korekcie chyba warto.


Dlaczego ETH? Bo jest tani. A jak urośnie to przesiadka? Spekulacja.



Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Na ETH wkrótce wyksztlca sie i rozpowszechnia tokeny udziałowe będące odpowiednikiem współczesnych akcji. Te tokeny udziałowe będą wymienne na kryptowalute Ethereum i kto będzie chciał je nabyć wpierw będzie musiał wymienić państwowe fiaty na ETH. To spowoduje znaczny wzrost ceny tej kryptowaluty.

Jeśli zarobisz to ja zyskam przekonanengo zwolennika i będzie nas już dwoje.
Chcę zmienić świat, potrzebuję zwolenników.
06-08-2018 00:41 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Na ETH wkrótce wyksztlca sie i rozpowszechnia tokeny udziałowe będące odpowiednikiem współczesnych akcji. Te tokeny udziałowe będą wymienne na kryptowalute Ethereum i kto będzie chciał je nabyć wpierw będzie musiał wymienić państwowe fiaty na ETH. To spowoduje znaczny wzrost ceny tej kryptowaluty.

Czyli następny w kolejce jest lekko dymany. Bo kupując przepłaca bo tak....Ty miałeś to samo minus marżę.


>Jeśli zarobisz to ja zyskam przekonanengo zwolennika i będzie nas już dwoje.
>Chcę zmienić świat, potrzebuję zwolenników.

Powiedz mi jak mogę zarobić na czymś co nie ma parytetu? Na czym zarabiam? Spryt. Bo pierwszy?

Czyli dla pierwszych BTC po jeden cent a dziś po siedem tyś zielonych....
Ile lat potrzebował pierwszy by mieć z jednego BTC 7000$ to ile lat potrzebuje ja by mieć tyle samo procent...ile to będzie i kiedy?



04-08-2018 00:47 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>kiedy rozniesie się że piekarz ich nie chce, a potem już nikt ich nie zechce.

"Ty" a na co kucharz?

Bierzesz kontrakt na robotę( co tam chcesz) za jednego BTC=60000.....kończysz robotę dostajesz jednego BTC=20000. Pomijam tu rzeczy typu zabezpieczenie kursu i inne "bzdury" bo na co.

Ah...oczywiście może się zdarzyć że dostaniesz jednego BTC=100k

Równie dobrze nVidia może wypuścic na rynek "super kartę graficzną" coś jak przesiewacz do złota. Kopacze na swoich laptopkach nagle poczują się jak w Klondike.

BTC wciągu jednego roku skoczył z kilku centów do 10$....czy pizza aż tyle podrożała?
Rozumiem teraz gdy spekuła rozgrywa to jak wszytko inne...ale na początku?

PS.


Wycena akcji Facebooka(kilka dni temu) w ciągu zaledwie jednego dnia zmniejszyła się o 118 miliardów dolarów....to chyba więcej niż budżet Polski.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Mówisz, że za BTC można teraz kupić tylko kawę
>Przecież można już bez problemu kupować żywność za kryptowaluty. np. jak zamawiasz jedzenie przez internet na pyszne możesz opłacić Bitcoinem lub Bitcoin Cashem:
>Ja tak robię.
>To jest już chyba od ponad roku.
>Teraz tylko czekam niecierpliwie na możliwość opłacania wszystkich rachunków w BTC, opłacanie podatków i zusu w BTC, zacznę przyjmować zapłaty od klientów obowiązkowo w BTC i w ten sposób całkowicie się przerzucę na Bitcoina jeśli chodzi o twz. "codzienne płatności".

O Ty o długim numerze identyfikacji! (Nawet w dziwactwach też umiar obowiązuje).

Nadal nie odpowiadasz co to jest wartość pieniądza. Nie odpowiedział Krystkon, obecnie Krystynaback - ekonomista, nie odpowiadasz też Ty. Na czym opiera się wyliczalność wartości walut? To w sumie jest proste, ale od tych co chwalą się znajomością ekonomii, jeszcze nie słyszałem na tym forum. Czy jest jakiś przelicznik walutowy i do czego się odnosi? Czy ja te Twoje BTC wezmę do walizki, pójdę do banku, położę na ladę i zażądam złota za to? Wiem, że bank nie od tego jest. Ale w końcu ta rozmowa do tego dotarła. Czy jest walutą uznawalną przez system bankowości światowej? Jeśli piszesz, że chcesz obrotu w BTC, to musisz określić jakiś kurs giełdowy walut. Czy BTC jest obecny na rynku giełdowym i w czym wtedy jego oparcie wartości? Czym jest poręczenie jego wartości? BTC jak dotąd jest walutą wirtualną. Jeśli klientom zapalczywie będziesz kazał płacić bitkoinami, to splajtujesz! Nikt do Ciebie nie przyjdzie. Nie widzisz tego? Co Ty zachwalasz? Uniwersalny system płatności w BTC? Równie odważnie próbuje się z euro. I popatrz jakie są trudności. No chyba nie powiesz, że nie. Przypomnę Tobie, że pieniądz jest towarem, a więc podlega prawom wymiany towarowej. BTC jest/ma być pieniądzem uniwersalnym więc winien takim samym prawom odpowiadać. Tylko jest kwestią co to jest? Przecież nie kupię domu czy samochodu za BTC. Będę musiał wracać do przeliczeń giełdowych i przeskakiwać "płotki" zawiłości rozliczeń giełdowych, gdyby co. Nie wiem czy jest się czym zachwycać, bo pomysł jest może i dobry, ale niestety tak skopany, jak każda ustawa i programy PiS-u.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>Czy ja te Twoje BTC wezmę do walizki, pójdę do banku, położę na ladę i zażądam złota za to?

W wielu miejscach można kupić bezpośrednio złoto lub srebro za BTC np. tutaj:

www.jmbullion.com/

>Przecież nie kupię domu czy samochodu za BTC.

Jak to nie ?

99bitcoins(*)you-can-buy-cars-with-bitcoin/

www.telegr(*)6/first-bitcoin-homes-sell-uk/

>Będę musiał wracać do przeliczeń giełdowych i przeskakiwać "płotki" zawiłości rozliczeń giełdowych, gdyby co.

O to się nie trzeba martwić. Gdy już całkowicie przejdziemy na Bitcoina wartość walut rządowych spadnie do jakichś śmieciowych wartości, ale nikogo już to nie będzie obchodziło. Nikt nie będzie już wtedy przeliczał Bitcoina na stare waluty.

To jest tylko kwestia czasu gdy ludzie nie będą chcieli już patrzeć na państwowe pieniądze, ale niektóre środowiska bronią się przed tym rękami i nogami i za wszelką cenę próbują odwlec ten moment. Nic im to nie da.
04-08-2018 00:53 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
> Nikt nie będzie już wtedy przeliczał Bitcoina na stare waluty.

Bzdura. Może 100 lat temu gdy parytetem było złoto...ale nawet od tego odeszli i ropę kupujesz w petrodolarach. Zapytaj czemu?

No dobra powiem Ci...a temu... System z Bretton Woods
pl.wikipedia.org/wiki/System_z_Bretton_Woods


Powiedz mi w takim razie jaką para będzie dla BTC?
Powiem Ci tylko że lata temu Krystkon proponował godzinki i nie potrafił odpowiedziec na ile wyceni kopania metra ziemi.

forum.bitcoin.pl/viewtopic.php?t=16455

Tu sobie możesz poczytać....nie chce mi się grzebać dalej( a nie może poszukam)
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie potrzeba żadnej pary do wartości BTC.
Wystarczy, że BTC po kreacji trafi w ręce ludzi kontrolujących największe moce obliczeniowe a następnie będzie dystrybuowany nieoszukanie i wiarygodnie dla wszystkich zgodnie z wolą właścicieli BTC.
Pieniądz to wyłącznie rozkład liczbowy powiązany z tożsamością człowieka, nic ponadto.
05-08-2018 13:40 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Nie potrzeba żadnej pary do wartości BTC.

Głupoty gadasz.

Będziesz zarabiał 1500 BTC a mieszkanie będzie kosztowało 300000 BTC na prowincji a stolicy 800000BTC

eeee...skąd się biorą BTC.....kredytowe?


>Wystarczy, że BTC po kreacji trafi w ręce ludzi kontrolujących największe moce obliczeniowe a następnie będzie dystrybuowany nieoszukanie i wiarygodnie dla wszystkich zgodnie z wolą właścicieli BTC.
>Pieniądz to wyłącznie rozkład liczbowy powiązany z tożsamością człowieka, nic ponadto.

Za ile wybuduje dom murarz ile materiały ile będziesz zarabiał?
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
A skąd się biorą PLN kredytowe?
Znasz się na mnoznikach pieniądza?
Baza monetarna to tylko podstawa definiująca jednostkę a zasadnicza kreacja pieniądza odbywa się w wymiarze zobowiązań.

Powiedz mi co stoi na przeszkodzie, żeby jakaś firma przyjęła od Ciebie depozyt 10 BTC tworząc dla Ciebie konto pieniężne z zapisem 10 BTC, których Ty już mieć nie będziesz ale będziesz miał zapis i należność. Następnie ta firma zrobi sobie rezerwę na 2 BTC gdybyś chciał natychmiast wypłacić BTC a resztę 8 BTC komuś pożyczy na lichwe, ale też mu ich nie wypłaci tylko zrobi dla niego kilejny depozyt.

Nie rozumiesz, że bezgotówkowe BTC w formie zapisów zobowiązań w BTC rozwina się dokładnie tak samo jak w państwowych fiatach? Że, BTC monetarne wyladuja na bankowych serwerach, z których już się nigdzie nie rusza a wszystko zacznie dziać się już tylko w sferze zobowiązań, w których BTC będzie jedynie definicją jednoatki?

Myślisz, że zwykły człowiek będzie chciał trzymać BTC na swoim smartfonie, który może wpaść do kibla zamiast w depozycie bankowym gdzie oprócz bezpieczeństwa bank zaproponuje dodatkowo 5%?
farmer (22440 punktów)

>Myślisz, że zwykły człowiek będzie chciał trzymać BTC na swoim smartfonie, który może wpaść do kibla zamiast w depozycie bankowym gdzie oprócz bezpieczeństwa bank zaproponuje dodatkowo 5%?

Czyli 10% na wyjściu... powiedzmy....100k kredytów po 100k BTC ( kredyty udzielone a może milion ) 5k marża równa się "pieńcset milionów" BTC.

Zysk netto PKO BP w I kw. '18 wyniósł 757 mln zł, wobec konsensusu 704,8 mln zł
www.bankie(*)susu-704-8-mln-zl-7591079.html

nie kapuje.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
uciekasz do niezrozumiałego języka, skrótów myślowych, pod którymi ma kryć się zapewne głębsza wiedza ale ja tego nie kupuje
obserwowałam wielokrotne twoje ucieczki do niezrozumiałego języka gdy chciałeś bronić swojej pozycji bez odpowiednich argumentów

To się wciąż powtarza - to celowy wybieg
06-08-2018 00:45 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>To się wciąż powtarza - to celowy wybieg

Serio?


Mam Ci dać wykresy? Na moje oko to jesteś już milionerem. przy kursie 100zł za BTC to z wkładem 100k masz już "szescdziesiont milionów"
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>>To się wciąż powtarza - to celowy wybieg
>Serio?
>
>Mam Ci dać wykresy? Na moje oko to jesteś już milionerem. przy kursie 100zł za BTC to z wkładem 100k masz już "szescdziesiont milionów"

Serio, serio
Na razie mam określony pogląd w przedmiocie wartości pieniądza i twierdzę, że kryptokapital będzie rozwijał się już nie tylko w zakresie posiadania jednostek pieniężnych ale także w zakresie posiadania praw udzialowych w firmach, funduszach, posiadania ubezpieczenia czy posiadania praw rzeczowych.

I nawet kiedy spotkamy się w tym samym miejscu za 5 lat i będą istniały już setki, tysiące instrumentów pochodnych kryptowalut to nadal spotkam się z tą samą mantra, w której białe będzie przedstawione jak czarne a czarne jako białe.

Aż w końcu wszyscy zestarzejemy się tak, że nikogo nie będą obchodzić już nasze spory, bo świat pójdzie swoją drogą.

To jest takie deprymujace.
Życie z ludźmi, którzy za nic nie dopuszcza do siebie wniosków niezgodnych z ich zaprogramowanymi wierzeniami.
farmer (22440 punktów)
>>>To się wciąż powtarza - to celowy wybieg
>>Serio?
>>
>>Mam Ci dać wykresy? Na moje oko to jesteś już milionerem. przy kursie 100zł za BTC to z wkładem 100k masz już "szescdziesiont milionów"
>Serio, serio
>Na razie mam określony pogląd w przedmiocie wartości pieniądza i twierdzę, że kryptokapital będzie rozwijał się już nie tylko w zakresie posiadania jednostek pieniężnych ale także w zakresie posiadania praw udzialowych w firmach, funduszach, posiadania ubezpieczenia czy posiadania praw rzeczowych.

Jeśli do tej pory nie jesteś milionerem i to minimum dwucyfrowym to wątpię byś coś z tego rozumiał o czym sam piszesz.

>I nawet kiedy spotkamy się w tym samym miejscu za 5 lat i będą istniały już setki, tysiące instrumentów pochodnych kryptowalut to nadal spotkam się z tą samą mantra, w której białe będzie przedstawione jak czarne a czarne jako białe.
>Aż w końcu wszyscy zestarzejemy się tak, że nikogo nie będą obchodzić już nasze spory, bo świat pójdzie swoją drogą.
>To jest takie deprymujace.
>Życie z ludźmi, którzy za nic nie dopuszcza do siebie wniosków niezgodnych z ich zaprogramowanymi wierzeniami.

tak tak....a może kup sobie za 100zł BTC i sprzedaj od razu.....uszczęśliwisz jakiegoś brokera.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
> Jeśli do tej pory nie jesteś milionerem i to minimum dwucyfrowym to wątpię byś coś z tego rozumiał o czym sam piszesz.

Znam już na wskroś ten sposób wartościowania ludzi, tak zresztą powszechny i naturalny.
Kto wyczuje bogactwo mimowolnie zaczyna chylic czoło.

Od kilku lat nie zajmuje się zyskiem. Próbuje pojąć jak materia przeksztalca sie się w ruch a czynność w ciało, próbuje zrozumieć związek między hardwarem i softwarem, przewodem i strumieniem, oporem i siłą, spowolnieniem i przyspieszeniem i takie tam ale nie zajmuje mnie zysk.

I cholernie żałuję, że mam zaprogramowane potrzeby społeczne, bo gdyby nie one w ogóle nie rozmawialibysmy.
Bycie społecznym stworzeniem w niezgodnym społeczeństwie jest skaraniem boskim.

Co za pech!
To jak wypaść ze statku za burtę.
Nie przyznasz mi racji nawet gdy połowa ludzkości będzie używać kryptowalut, bo w taki sposób działają ludzkie umysły i nic na to nie poradzę.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>tak tak....a może kup sobie za 100zł BTC i sprzedaj od razu.....uszczęśliwisz jakiegoś brokera.

bitcoin.pl(*)cy-z-microsoftem-i-starbucksem

Chciałbyś, żebym dziadowal poddając się władzy dziadów, którzy całkowicie zdeprecjonuja wartość mojego życia?

Jeśli jesteś elita to poczuj się w końcu odpowiedzialny za innych, za ich rozwój i powodzenie.
Jeśli nie nabierzesz tej odpowiedzialności to wafel z Ciebie nie elita.
Wenancjusz (16441 punktów)
Niestety ale obłęd pana Krystkona nie ustępuje i raczej się pogłębia.
Uprawia filozofię egzotyczną, nie mającą żadnych odniesień do rzeczywistości. Wartość pieniądza/jednostki monetarnej, jako takiej, wynika z prawa własności. Od kiedy do cholery?.
Posiadacz jakiegoś dobra wycenia sobie wartość swojej własności bez skrupułów, nie zastanawiając się, że sąsiad takie same dobro sprzeda dwa razy taniej. Kto więc sprzeda prędzej? Krystkon czy sąsiad? Podejście takie do wartości nie jest mądre i dobre. Co wiec będzie podstawą określenia wartości i czy zawsze będzie ona prawidłową? Sprawę tą reguluje "wolny rynek", a konkretnie prawo podaży i popytu (mówię o regulacji, a nie o wartości pieniądza). Towar na rynku jest tyle wart ile jest napalony na kupno kupujący i na ile wycenia go sprzedający. Do transakcji nie dochodzi, to sprzedający zostaje z przysłowiowym palcem w doopie. Bo sobie wymyślił nieciekawą dla kupującego wartość swojego dobra. Żadne prawo własności nie reguluje wartości dobra! Krystkon tak twierdząc dał niesamowity wytrysk sraczki na jaką było go stać po jego naukach ekonomicznych. Co mówi historia pieniądza? Ekonomista Krystkon winien ją znać jak katechizm. Rozwlekłe wywody o wartości pieniądza, w jego pojęciu, są warte tylko tego, żeby je rozwalić "o kant doopy bezdomnemu psu". Jeszcze raz nalegam by zobaczył jak kształtowało się ustalanie wartości pieniądza na przestrzeni wieków. Od czego się to zaczęło. Pierwej był wymiana towarowa, a zamiennik towaru/pieniądz jako praktyczniejszy do przewożenia i przechowywania/gromadzenia, zaczął energicznie na rynku być aktywnym. To względy praktyczne decydowały. W szczególności radzę zwrócić uwagę na Fenicjan, jaką machinę stworzyli i dlaczego wybrali złoto właśnie. Materiałów jest multum. Oczywiście Krystkon opowiada się za prawem własności, nie mówiąc i dociekając jak te własności powstały! Polemicznie cząstkowa i nie sięgająca istoty sprawy "głębia". Dam przykład. Kupuję motocykl "Kawasaki Vulcan 1000", za który zapłaciłem 63 tys. zł. Wyprowadzam go ze sklepu i dowiaduję się (komórka), ze niestety ale pieniądze są potrzebne na operację syna. To jest moja własność, więc ją wyceniam zgodnie z moim sumieniem na tyle ile na niego wydałem w sklepie. Czy go sprzedam po przejechaniu 5 km. za tą samą cenę jak kupiłem? A Ty Krystkon widziałeś gruszki na wierzbie? Spróbuj, a nie dziwacz/fantazjuj. Te Twoje teorie tak są odlotowe, że w ogóle nie są rzeczywistością. Historii oceniania wartości pieniądza nie powinienem, przez samą skromność, ekonomiście wytykać. Zresztą podpowiadałem Tobie, że wartość to jakaś praca wykonana w czasie w skali społecznej, a nie prawo własności, plus regulator w postaci wolnego rynku. Równie dobrze mógłbyś kojarzyć np. żabę z jeżem. Powiedz w końcu jak można dojść do takich wniosków, że wartość dobra ekonomicznego (pieniądz jest zamiennikiem towaru, więc jest też towarem), można kojarzyć z pojęciem czysto prawniczym prawa własności.
A skoro i historii nie zna ekonomista, to i nie ma pojęcia o btc. Bardzo dobrze to ocenił "farmer" nazywając tą kryptowalutę narzędziem spekulacji.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Jest dokładnie jak temu przeczysz.

Wartość pieniądza wynika z posiadania go przez określone jednostki spoleczne i z jego braku u pozostalych jednostek.

Posiadanie pieniądza jest WYŁĄCZNYM źródłem jego wartości.

Dla wartosci pieniądza bez znaczenia są istniejące dobra czy dostępne zasoby.

Dlatego kryptowaluty nie tylko rozwijaja się ale wkrótce zdominuja rynek. Bo sa czystym zapisem liczbowym, czystym zapisem posiadania jednostek i niczym ponadto.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365