 |
30. rocznica wojny iracko-irańskiej i 50. operacji Dunaj Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-08-2018 14:40 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | 30. rocznica wojny iracko-irańskiej i 50. operacji Dunaj
4 na 4 | Minęła 30. rocznica zakończenia wojny iracko-irańskiej 1980-1988 Bohdan Piętka pisze: "Wojna iracko-irańska była niezwykle okrutna. Obie strony używały broni chemicznej, czyli "bomby atomowej ubogich". Po stronie irańskiej zginęło od 750 tys. do 1 mln ofiar, po stronie irackiej od 375 do 400 tys. ofiar. Wojna iracko-irańska była dziełem amerykańskim. To USA nakłoniły w 1980 roku Saddama Husajna, który objął władzę w Iraku w 1979 roku, do napaści na Iran, gdzie także w 1979 roku doszły do władzy w wyniku rewolucji islamskiej siły antyamerykańskie. Minęło 30 lat od zakończenia tamtej wojny, a głównym celem polityki amerykańskiej w tej części świata nadal pozostaje zniszczenie Iranu i nadal Waszyngton chciałby uczynić to najlepiej cudzymi rękoma. Późniejszy tragiczny los Saddama Husajna i Iraku powinien być przestrogą dla wszystkich tych, którzy podejmują się roli podwykonawców polityki amerykańskiej w jakiejkolwiek części świata".  Wojna iracko-irańska nie była jednak li tylko dziełem USA. Była zgodnym przejawem współdziałania całego świata przeciwko Iranowi. Panarabskie ambicje Saddama Zachód wspierał wespół z Rosją. Obecnie Rosja gra przyjaciela Iranu, choć to właśnie Iran jest największą nadzieją na zmniejszenie zależności Europy od rosyjskiego gazu. Iran ma największe na świecie złoża gazu. Chciał dostarczać go do Europy Środkowej poprzez gazociąg Nabucco, co zostało zablokowane przez Rosję i Europę Zachodnią: www.racjonalista.pl/kk.php/s,10124Polska od ponad dekady usiłuje zmniejszyć swą zależność od Rosji za pomocą gazu irańskiego. Po zniesieniu sankcji przeciwko Iranowi, PGNiG podpisało memorandum o współpracy gazowej. Polska spółka wydobywałaby gaz w Iranie, który następnie trafiałby do Polski w postaci LNG. Sankcje amerykańskie wobec Iranu kończą te nadzieje. W tych dniach mija także 50 lat od początku ekspansji jamalskiej wobec Europy Środkowej, znanej jako operacja Dunaj (inwazja Układu Warszawskiego na Czechosłowację): www.racjonalista.pl/kk.php/s,10173Nic istotnego nie zmieniło się w polityce od czasu obu tych inwazji. Ekspansja jamalska opanowała Europę Środkową zamieniając jej nieporęczne podporządkowanie polityczne w dyskretniejsze podporządkowanie energetyczne. Po opanowaniu Europy Środkowej, rozwijana jest obecnie ekspansja na Europę Zachodnią. Ekspansję tę realnie mógłby powstrzymać Iran ze swoimi wielkimi złożami, lecz jest to blokowane przez USA, Rosję i samą Europę Zachodnią, która woli zależność od Gazpromu niż wzmocnienie Europy Środkowej, przez którą gaz irański powinien być tłoczony. Historia współczesna pisana jest dziś gazem. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 4 | Arminius (25555 punktów) | wuj Sam musi sam | >Minęło 30 lat od zakończenia tamtej wojny, a głównym celem polityki amerykańskiej w >tej części świata nadal pozostaje zniszczenie Iranu i nadal Waszyngton chciałby >uczynić to najlepiej cudzymi rękoma.
Cudzymi rękoma nie da rady. Szczególnie teraz kiedy drogi Turcji i USA diametralnie się rozchodzą ( skłania do zastanowienia się nad przyszłością NATO) a Asad (proirański) w Syrii jest coraz mocniejszy. To raczej USA z pomocą Izraela - który jeszcze bardziej jest zainteresowany zniszczeniem Iranu (antyirańska polityka USA jest przecież funkcją polityki izraelskiej w tym wypadku) oraz Arabii Saudyjskiej - będzie musiał wyciągać te kasztany z ognia. Ze zgubnymi skutkami dla światowej gospodarki, jeżeli dojdzie do tej wojny.
|
|
1 na 1 | Wera (1540 punktów) | Odp: 30. rocznica wojny iracko-irańskiej i 50. operacji Dunaj | Wystarczy kwestia gazu i nagle okazuje się, że Polak - Irańczyk dwa bratanki 
Miała matka syna, a chciała mieć córkę Poszła więc zrobiła sobie córkę z wujkiem
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Wystarczy kwestia gazu i nagle okazuje się, że Polak - Irańczyk dwa bratanki  Nie wystarczy. Polska i Iran mają ciekawe więzy historyczne. I to także bardzo głębokie, bo o związkach z Iranem mówią badacze przedchrześcijańskiej kultury naszego kraju. Strona irańska także podkreśla istotne wątki wspólne: www.racjonalista.pl/forum.php/s,755632Łączą nas istotne więzi indoeuropejskie, co nie zmienia faktu, że oczywiście Amerykanie są nam zdecydowanie bardziej bratankami w sensie historyczno-kulturowym. Pod wieloma względami Amerykanie są nam bliżsi niż Anglicy czy Niemcy, ale to nie znaczy, że nie należy Ameryki krytykować.
|
|
|  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | > Pod wieloma względami Amerykanie są nam bliżsi niż Anglicy czy Niemcy, ale to nie znaczy, że nie należy Ameryki krytykować.Piszesz bzdury. Oto lista najliczniejszych grup etnicznych w USA Jako "pochodzenie" rozumiane było "pochodzenie lub przynależność etniczna, 'korzenie', czy też dziedzictwo, a także miejsce urodzenia danej osoby lub jej rodziców czy przodków przed przyjazdem do Stanów Zjednoczonych,"
|
|
| |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Oto lista najliczniejszych grup etnicznych w USA >Jako "pochodzenie" rozumiane było "pochodzenie lub przynależność etniczna, 'korzenie'... Co to za dane, nawet użyłeś słowa "korzenie", a i tak nie pojawili się w tabelce Afroamerykanie!
Ciekawostka druga, że nikt nie zadeklarował narodowości żydowskiej, choć akurat Żydów w USA mieszka mniej więcej tyle samo, co w Izraelu.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Co to za dane, nawet użyłeś słowa "korzenie", a i tak nie pojawili się w tabelce Afroamerykanie! Używanie Google nie boli. Afroamerykanów w USA żyje około 20% całej populacji. Problem tutaj jest taki, że nie są prowadzone statystyki w tej materii. Wiadomym jest jedynie, że najwięcej "przybyszy" pochodzi, o ile pamiętam (nie mam czasu teraz sprawdzić), z Nigerii.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Co to za dane, nawet użyłeś słowa "korzenie", a i tak nie pojawili się w tabelce Afroamerykanie!> Używanie Google nie boli.No ale dowiedź, że użyłeś. > Afroamerykanów w USA żyje około 20% całej populacji. Problem tutaj jest taki, że nie są prowadzone statystyki w tej materii.Drugim zdaniem zaprzeczyłeś pierwszemu.  > Wiadomym jest jedynie, że najwięcej "przybyszy" pochodzi, o ile pamiętam (nie mam czasu teraz sprawdzić...Więc jednak boli? 
Cza być oszczędnym.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | odporni na melting pot??? | Z zaprezentowanego przez Pana zestawienia wynika, iż w tworzeniu potęgi Ameryki wkład największy miały osoby pochodzenia niemieckiego, co - nota bene - w ogóle nie dziwi. Zaskakuje natomiast - bardzo pozytywnie - lojalność wobec państwa amerykańskiego tychże milionów Amerykanów pochodzenia niemieckiego - tak w I jak i II wojnie światowej. Niemcy (podobnie jak szereg innych nacji) - w amerykańskim tyglu - wtopili się całkowicie w tło, czego do tej pory nie można - nota bene - powiedzieć o pewnej, specyficznej nacji - zgadnie Pan której???
|
|
| | |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: odporni na melting pot??? | >Z zaprezentowanego przez Pana zestawienia wynika, iż w tworzeniu potęgi Ameryki wkład największy miały osoby pochodzenia niemieckiego, co - nota bene - w ogóle nie dziwi. Zaskakuje natomiast - bardzo pozytywnie - lojalność wobec państwa amerykańskiego tychże milionów Amerykanów pochodzenia niemieckiego - tak w I jak i II wojnie światowej. Niemcy (podobnie jak szereg innych nacji) - w amerykańskim tyglu - wtopili się całkowicie w tło, czego do tej pory nie można - nota bene - powiedzieć o pewnej, specyficznej nacji - zgadnie Pan której??? Niech zgadnę. Ma pan na myśli Polaków!
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Z zaprezentowanego przez Pana zestawienia wynika, iż w tworzeniu potęgi Ameryki wkład największy miały osoby pochodzenia niemieckiego, co - nota bene - w ogóle nie dziwi. Zaskakuje natomiast - bardzo pozytywnie - lojalność wobec państwa amerykańskiego tychże milionów Amerykanów pochodzenia niemieckiego - tak w I jak i II wojnie światowej. Niemcy (podobnie jak szereg innych nacji) - w amerykańskim tyglu - wtopili się całkowicie w tło, czego do tej pory nie można - nota bene - powiedzieć o pewnej, specyficznej nacji - zgadnie Pan której???
I kto to pisze takie piękne krągłości nic nie mówiące? Nasz Arminiusek? A czy on w ogóle pisze zwyczajną prawdę? Toć tą wypowiedzią się zanulował/scałkował do zera/potwornie przy okazji zróżniczkował do zera.. Taki elokwentny a tak się dał zdemaskować!
>Niech zgadnę. >Ma pan na myśli Polaków!
Cholera wie co on myśli o Polakach, cholera wie o czym to pisze, cholera wie czym z nami chce się podzielić (informacja), ale na mnie już się odcisnął w pamięci jako wielce nieodpowiedzialna jednostka przedrukowująca jakieś publikacje (koniecznie po angielsku) bez użycia filtru selekcji prawdziwości tych informacji....bo prawdopodobnie nie wie o czym pisze. Jeśli się znów przyjrzeć jego publikacji wypowiedzi, to znów można się czepiać dlaczego taki znawca pisze tylko na Racjonaliście.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Niemcy (podobnie jak szereg innych nacji) - w amerykańskim tyglu - wtopili się całkowicie w tło, czego do tej pory nie można - nota bene - powiedzieć o pewnej, specyficznej nacji - zgadnie Pan której???> I kto to pisze takie piękne krągłości nic nie mówiące?Te krągłości to forma zagadki, jeśli jej nie odgadłeś, pozostaje Ci poczekać na rozwiązanie. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | komplementarnie? | >Taki elokwentny a tak się dał zdemaskować!
Ale z Pana komplemenciarz - "elokwenciarz"!!!
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | pudło! |
>Niech zgadnę. >Ma pan na myśli Polaków!
Pudło!!! Gramy do trzech razy sztuka - więc ma Pan jeszcze dwie szanse na podanie trafnej odpowiedzi.
|
|
| |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: 30. rocznica wojny iracko-irańskiej i 50. operacji Dunaj | >>Pod wieloma względami Amerykanie są nam bliżsi niż Anglicy czy Niemcy, ale to nie znaczy, że nie należy Ameryki krytykować. >Piszesz bzdury. >Oto lista najliczniejszych grup etnicznych w USA >Jako "pochodzenie" rozumiane było "pochodzenie lub przynależność etniczna
Przecież nie chodzi o kwestie etniczne. To myślenie plemienne. Chodzi o kwestie kulturowe. W tym sensie Ameryka jest nam bliska.
|
|
| | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | > W tym sensie Ameryka jest nam bliska. Dodajmy, co istotne - w naszym własnym polskim mniemaniu. Takie mniemania są bardzo niebezpieczne, bo często okazują się złudne, urojone. Ja mam wrażenie, że 99,9% Polaków nie ma najmniejszego pojęcia, czym są Stany Zjednoczone Ameryki. Widzę tu raczej cywilizacyjną i mentalną przepaść, a nie bliskość. A mądrość oraz poznanie będą na stałe w Twoich czasach skarbem oraz zbawieniem... Co oczywiste, sympatia może być traktowana w stosunkach międzynarodowych jako zasób czy kapitał, zwłaszcza przez kogoś, kto jest nią bezkrytycznie obdarzany. 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>W tym sensie Ameryka jest nam bliska. > Dodajmy, co istotne - w naszym własnym polskim mniemaniu. Takie mniemania są bardzo niebezpieczne, bo często okazują się złudne, urojone. Ja mam wrażenie, że 99,9% Polaków nie ma najmniejszego pojęcia, czym są Stany Zjednoczone Ameryki. Akurat tego nie wie także większość Amerykanów, więc w tym sensie jednak Ameryka jest nam bliska.
Cza być oszczędnym.
|
|
4 na 4 | szarley (54913 punktów) | Przyznaję kompletnie nie rozumiem analogii. Operacja Dunaj była zbrojną agresją kilku państw w tym niestety Twojego kraju na kraj, który chciał rządzić się trochę po swojemu. Zakończyła się ponad dwudziestoletnią okupacją i marazmem, który zepchnął naród do roli outsiderów
Nie widzę też żadnej analogii w roli Polski w obu tych sprawach. Przypomnę w 1968 byliście agresorami, a gańba Wasza jest tym większa, że udajecie niewiniątka. Amerykanie przez literaturę i film rozliczyli się z Wietnamem, Rosjanie z Afganistanem (choć z trudem) Polacy udają, że wystarczy zakryć oczy i udawać, że Was tam nie było.
Czasem jeszcze dziś widzę przed oczyma napis "Polacy wracajcie do domu" i mam wrażenie, że do dziś nie zrozumieliście swojego łajdactwa
Zauważ, nawet bardzo okrągła rocznica przeszła bez echa, wyjąwszy wykorzystanie jej do ataku TVPiS na Komorowskiego i Michnika.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Przyznaję kompletnie nie rozumiem analogii. Operacja Dunaj była zbrojną agresją kilku państw w tym niestety Twojego kraju na kraj, który chciał rządzić się trochę po swojemu. Zakończyła się ponad dwudziestoletnią okupacją i marazmem, który zepchnął naród do roli outsiderów >Nie widzę też żadnej analogii w roli Polski w obu tych sprawach. Przypomnę w 1968 byliście agresorami, a gańba Wasza jest tym większa, że udajecie niewiniątka.
Nie pisz gańba. Sprawy oczywiste mają swoje określenie. To hańba. (Chyba, że stosujesz ukraińskie tzw. "hakanie")
Fałszywa niewinność. Obłuda. Czesi i Słowacy mają prawo mieć uprzedzenie do Polaków. Fakt, że incydentów nie było, ale fakt jest faktem. Ja miałem kończyć obowiązkową służbę wojskową i przyszedł rozkaz, że rezerwy się nie wypuszcza ze względu na podniesienie "wzmożonej gotowości bojowej". Wiecie jakie k..wy latały po jednostce? Rezerwiści byli najgorsi. Wzmożona gotowość bojowa na kogo? Na Czechów? Dlaczego? Bo chcieli się sami rządzić a nie jeździć po wskazówki do Moskwy? Przecież mieliśmy to samo! Tego nie mogę zrozumieć. Wtedy był doskonały powód by Polacy się dołączyli do Czechów i zgodnie ze swoją Konstytucją odmówili obecności w Czechach. Swoją drogą jakby wtedy potoczyły się wypadki? Ale......i tu duża możliwość interpretacji. To nie naród polski ponosi odpowiedzialność za ten wstyd, bo tego nie chciał. To ponosi odpowiedzialność system, czyli jak zwykle nikt. Wstyd Polakom wielki i światowy. Czesi z nami nie walczyli, jak i incydentów ze strony polskiej nie było. Więc po co tam się wpierdoliliśmy? Znów łamanie Konstytucji państwa. Przed Szarleyem pół Czechem jestem zawsze zażenowany. No bo jak nie być?
>Amerykanie przez literaturę i film rozliczyli się z Wietnamem, Rosjanie z Afganistanem (choć z trudem) Polacy udają, że wystarczy zakryć oczy i udawać, że Was tam nie było. >Czasem jeszcze dziś widzę przed oczyma napis "Polacy wracajcie do domu" i mam wrażenie, że do dziś nie zrozumieliście swojego łajdactwa.
Tak, to niechlubna karta działań naszych sił zbrojnych. To mówię świadomie jako plutonowy podchorąży wtedy i dopowiem, że ciche, poza oficjalną propagandą, rozmowy pod kocem żołnierskim były zupełnie inne, iżby chciała tego oficjalna propaganda.
>Zauważ, nawet bardzo okrągła rocznica przeszła bez echa, wyjąwszy wykorzystanie jej do ataku TVPiS na Komorowskiego i Michnika.
To jest taka natura tworzenia "nowej historii". A że złamano Konstytucję Państwa w kwestii zasadniczej iż siły zbrojne RP służą obronności państwa a nie obecności w awanturach poza granicami naszego państwa, a więc nie o charakterze agresywnym, tego nikt nie wspomni? Polacy! Znacie swoją Konstytucję państwa? Kto ją łamie po raz wtóry? No przecież nie przeciętny Kowalski czy Nowak. Łamią ją wszyscy w rządach dotychczasowych (łącznie z PiS-em przede wszystkim). Co na to TK? Czy zobowiązania w ramach jakichś tam układów są zgodne z Konstytucją RP? Czy Polacy są tego świadomi? Wątpię. Niestety ale są tacy "Polacy", co w to wierzą czym się uzasadnia obecność wojsk polskich na terenach niepolskich. Smutne. Tragiczne. Bo co nas obchodzą porozumienia w Układzie Warszawskim, Porozumienie z NATO jeśli to nie jest sankcjonowane Konstytucją państwa? Szarley, dałbym nawet Tobie i więcej punktów, ale nie ma takiej możliwości.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Przyznaję kompletnie nie rozumiem analogii.Ponieważ operujesz zmitologizowanymi kalkami historycznymi powstałymi w dużej mierze po upadku komuny. Wedle tego rodzaju mitów ruch solidarnościowy dążył do obalenia komuny. W istocie to sami towarzysz partyjni demontowali komunę. Solidarność domagała się systemu ultrasocjalistycznego. Przemiany geopolityczne nie były związane z trendami antykomunistycznymi, lecz gazowymi, z ekspansją jamalską, dla której warunkiem koniecznym było zburzenie żelaznej kurtyny. Rosja dążyła do budowy więzów gospodarczych z Europą Zachodnią - przeciwko interesom USA. Takie były konteksty zmitologizowanych wydarzeń z 1968 czy z 1981, co dokładnie opisuję w tekście "Dlaczego Europa Zachodnia poparła stan wojenny". Warto sobie uświadomić, że wbrew mitom antykomunistycznym, stan wojenny został POTĘPIONY przez włoskich komunistów, lecz POPARTY przez zachodnioeuropejskich kapitalistów. Cytat:Jeśli idzie o demitologizację tej historii, Czesi są nieco dalej niż my. Choć inwazja wojska Układu Warszawskiego na Czechosłowację, największa operacja wojskowa po II wojnie światowej, świetnie nadaje się na mit dławienia antykomunizmu, w czeskiej prasie mamy analizy, które dowodzą, że głównym jej celem było zabezpieczenie projektu gazociągu na Zachód. "Czy inwazja z sierpnia 1968 była ekstremalną reakcją Moskwy na Praską Wiosnę czy po prostu cynicznym niezbędnym warunkiem wstępnym dla obustronnie korzystnego dealu między zachodnimi państwami kapitalistycznymi oraz komunistycznym Związkiem Radzieckim dotyczącym tranzytu gazu ziemnego?" - pyta magazyn związany z nowym premierem Czech, Andrzejem Babiszem, i odpowiada słowami eksperta energetycznego Vratislava Ludvíka: "Począwszy od drugiej połowy lat 60. atmosfera w ostro podzielonej Europie zaczęła się nieco odmrażać. Pod koniec dekady odbyły się pierwsze rozmowy na temat dostaw dużej ilości rosyjskiego gazu między ZSRR z jednej strony, a Austrią, Niemcami, Włochami i Francją z drugiej strony. Następnie miała miejsce stopniowa budowa systemu rurociągów tranzytowych przebiegających przez Czechosłowację. Niektórzy wiążą sowiecką okupację Czechosłowacji z zabezpieczeniem przez ZSRR kontroli terytorialnej nad przyszłą trasą eksportu rosyjskiego gazu. Poparciem dla tej teorii jest fakt, że rury pod ten gazociąg pierwotnie zostały położone w Polsce, lecz na późniejszym etapie przeniesiono je do Czechosłowacji. Ponadto 12 grudnia 1970 rząd czechosłowacki przyjął ściśle tajną rezolucję w sprawie budowy rurociągu tranzytowego." Magazyn ujawnił dokument z którego wynika, że ZSRR w latach 60. podpisał porozumienie na długoterminowe dostawy gazu dla Zachodniej Europy. Świadkowie twierdzą, że obejmował on okres 30 lat. Dokument dowodzi, że rząd czechosłowacki dostał od ZSRR polecenie zbudowania gazociągu z najwyższym priorytetem. www.racjonalista.pl/kk.php/s,10173
|
|
 | 3 na 3 | Jan Rylew (3965 punktów) | >Przypomnę w 1968 byliście agresorami, a gańba Wasza jest tym większa, że udajecie niewiniątka. Pamiętam, pamiętam, w 1968 po zakończeniu studium wojskowego jako podchorąży byłem rezerwistą. Miałem szczęście, że nie powołano mnie do wojska. W maju podjąłem swoją pierwszą pracę, żona była w zaawansowanej ciąży. Dostaliśmy mieszkanie służbowe. Z tego co wiem z rozmów z rodakami, w Polsce w tym czasie było niewielu takich, którzy chcieli inwazji na Czechosłowację. Przynajmniej ja, moja bliższa i dalsza rodzina, osoby z którymi miałem kontakty, przypadkowi rozmówcy wypowiadali się krytycznie o tym fakcie. Ogólnie rzecz biorąc Polacy nie chcieli tego. Nie chcieli tak samo jak nie chcieli wydarzeń w Poznaniu w 1956, masakry robotników w Gdańsku 1970 i stanu wojennego w grudniu1981. Nie liczę tutaj wyjątków patologicznych postaw itp. Nie można czuć się winnym za coś czego się nie chciało, być może w jakimś pośrednim, bardzo ograniczonym wymiarze. Stąd uważam zarzut "udawania niewiniątek" za mocno przesadzony, służący raczej pielęgnacji resentymentów i animozji pomiędzy Polakami i Czechami istniejącymi od dawna.
>Czasem jeszcze dziś widzę przed oczyma napis "Polacy wracajcie do domu" i mam wrażenie, że do dziś nie zrozumieliście swojego łajdactwa. Wiesz szarley, jest takie polskie przysłowie: "Nie ruszaj g.... bo śmierdzi." i jeszcze inne "Przysłowia są mądrością narodów". Rozumiem, że powstała jakaś domniemana krzywda, że istnieje jakieś zapotrzebowanie na nienawiść, ale czy nie przesadzasz znów z doborem słów ? Agresja agresji nierówna, a krzywda krzywdzie także. "Łajdactwo" to już ciężki kaliber oskarżenia. Zwracasz się do wszystkich tutaj więc i do mnie. Wyjaśnij proszę na czym polega moja wina i jakiego mojego "łajdactwa" nie rozumiem.
Nie rozumiem przede wszystkim dlaczego żaden z Prezydentów RP nie przeprosił za udział w tej nieszczęsnej operacji. Wałęsa, Kwaśniewski, Lech Kaczyński, Komorowski czy nawet teraz Andrzej Duda nie przeprosili za ten pożałowania godny fakt. A może coś przeoczyłem ?
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | rachunek za Zaolzie? | >Z tego co wiem z rozmów z rodakami, w Polsce w tym czasie było niewielu takich, >którzy chcieli inwazji na Czechosłowację.
Trudno powiedzieć ilu ich było. Ale - w każdym razie - była to zauważalna grupa. Oni może nie "chcieli" interwencji - ale ją akceptowali. W grupie jak wyżej było zaś wielu takich, którzy postrzegali interwencję polskiej armii w kategoriach wyrównywania rachunków za Zaolzie.
|
|
|  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: 30. rocznica wojny iracko-irańskiej i 50. operacji Dunaj | >Rozumiem, że powstała jakaś domniemana krzywda, że istnieje jakieś zapotrzebowanie na nienawiść,
Krzywda nie była domniemana, ale zapotrzebowania a nienawiść nie ma. Trzeba jedynie uczciwie się do swojej historii przyznawać. Oglądałem kiedyś polski film Pokłosie, mocny wyrzut sumienia.
Świadom jestem osobistych odczuć, choć byłem bardzo młody, jednak nie oglądałem tego w TV.
>Zwracasz się do wszystkich tutaj więc i do mnie. Wyjaśnij proszę na czym polega moja wina i jakiego mojego "łajdactwa" nie rozumiem. Nie ma prywatnych win, poza nielicznymi winnymi. Podobnie jak nie ma prywatnych win za Westerplatte i dalszy ciąg, tam winnych żyje jeszcze mniej. Ale też nie można być prywatnie dumnym z tego co się wydarzyło niemal 100 lat temu pod Radzyminem....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| hyperion (1422 punktów) | >Polska od ponad dekady usiłuje zmniejszyć swą zależność od Rosji za pomocą gazu irańskiego. Po >zniesieniu sankcji przeciwko Iranowi, PGNiG podpisało memorandum o współpracy gazowej. Polska spółka >wydobywałaby gaz w Iranie, który następnie trafiałby do Polski w postaci LNG.
Podstawowe pytanie brzmi, na co nam tyle gazu? Na co nam gaz? Czy nie można go zastąpić czymś innym?
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
 | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Podstawowe pytanie brzmi, na co nam tyle gazu? Pytanie zasadne, o ile posiada się wiedzę, że Polska zakontraktowała gaz z Kataru. Liczyć dzisiaj na irański gaz, to jak liczyć na Wenezuelską ropę.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >>wydobywałaby gaz w Iranie, który następnie trafiałby do Polski w postaci LNG. >Podstawowe pytanie brzmi, na co nam tyle gazu? Na co nam gaz? Czy nie można go zastąpić czymś innym?
Rozwijająca się gospodarka, zwłaszcza reindustrializacja, potrzebuje gazu. Poza tym dobrze byłoby zmienić komunikację publiczną z ropy na gaz. Ekonomiczniej i ekologiczniej.
|
|
1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | USA jest światowym hegemonem. Pozycję ta zbobyto własnie w latach 1980 -90. Wojna Iracko-Irańska zaczęła się jednak wcześniej po wybuchu rewolucji islamskiej. Kraje powstałe w wyniku kolonizacji nie są podzielone etnicznie i religijnie. Irak sam podzielony religijnie i etnicznie istnieje na styku świata perskiego i arabskiego oraz szyickiego i sunnickiego. By zrozumiec wojnę Irak-Iran trzeba sięgnąć do historii post kolonialnej, jeszcze przed DWS. Iran stoi na drodze Arabskich podbojów, a po PWS przeciez narodził się nacjonalizm. Po odzyskaniu niepodległości w latach 50- 60 tych Irak popiera ruchy arabskie w Chuzestanie a Iran ruchy secesyjne Kurdów (którzy są ludem perskim). Kurdów zniszczono bo Iran przestał dawać im broń i pieniądze. Umowę podpisano 6 marca z szachem. W 1979 roku nastapiła rewolucja szyicka i tym samym reset umowy, a na dodatek powstanie szyickie miało charakter rewolucji. Szyici w Iranie nawoływali wszystkich szyitów do tego samego, obalenia władz i przejęcia władzy. Tak jak Francuzi wzmiecili walki w całej Europie, tak jak komuniści starali roznieść rewolucję w Europie tak samo Iran starał się zrobić to (i robi do dzisiaj) w sąsiednich krajach. W Iraku sunnici są mniejszoscią. Warto zobaczyć co się działo tuż przed wojną: Wiki: W 1979 prezydentem Iraku został lewicowy Saddam Husajn, który nie chciał dopuścić do radykalizacji irackich szyitów. Husajn zamierzał wykorzystać porewolucyjny chaos w Iranie. Przed rewolucją irańska armia była jedną z najliczniejszych w świecie, po rewolucji została faktycznie osłabiona. Pod wpływem rewolucji islamskiej wielu irackich szyitów stanęło w opozycji przeciwko zdominowanemu przez sunnitów rządowi. Irańczycy wysyłali do Iraku propagandę religijną oraz pieniądze. W kilku szyickich miastach doszło do rebelii zwolenników przyłączenia do Iranu. W odpowiedzi doszło do deportacji stu tysięcy szyickich Irakijczyków do Iranu (których Husajn nazywał Persami) a także rozpoczęto proces podburzania Arabów zamieszkujących Chuzestan przeciwko teokratycznemu rządowi Iranu. Husajn rozpoczął także akcje przeciwko szyickiej grupie Zew Islamu[8]. Szyici przeprowadzali coraz śmielsze zamachy terrorystyczne. W trakcie wizyty szefa dyplomacji, Tarika Aziza na uniwersytecie al-Mustansirija w Bagdadzie, ekstremiści dokonali nieudanego zamachu a następnie dokonali kolejnego nieudanego zamachu, tym razem na ministra informacji, Nusifa al Dżasima. Na początku wiosny roku 1980 doszło do serii szyickich zamachów w której zginął szereg polityków i urzędników, w odwecie za zamachy, Husajn nakazał zabić ajatollaha as-Sadra, a więc duchowego przywódcę irackich szyitów.
Jak widać było coraz gorzej. Irak był zmuszony do wojny z Iranem tak jak Polska była zmuszona do wojny z Sowietami, a Austria i Prusy do wojny z Francją. Kasę na wojnę Saddam nie dostał z USA ale od Arabii Saudyjskiej. Mamy tu proszę pamiętać dwie kwestie: panarabizm który ciągle istnieje w świecie arabskim oraz wojne szyitów i sunnitów. Kwestię USA uważam za drugorzędną, całkowicie drugorzedną.
|
|
 | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Stop manipulacji!!! | >Jak widać było coraz gorzej. Irak był zmuszony do wojny z Iranem tak jak Polska była >zmuszona do wojny z Sowietami....
Irak zaatakował Iran. Irak był agresorem - Iran ofiarą agresji. Proszę nie upowszechniać oczywistych kłamstw. Co więcej w owej agresywnej wojnie Irak użył broni chemicznej przeciwko Iranowi. Analogie do relacji polsko - sowieckich są w tym wypadku nieuprawnione - tym bardziej, iż nie pisze Pan dokładnie o jaki konflikt polsko - sowiecki chodzi. Manipulowanie - jak wyżej - prawdą historyczną przypomina wysiłki wszelkiej maści hasbarowców zmierzające do przekonania świata, iż to Izrael w czasie wojny 1967 roku był ofiar ataku a nie agresorem. A przecież i w tym wypadku było dokładnie na odwrót.
|
|
|  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: Stop manipulacji!!! | >Irak zaatakował Iran. Irak był agresorem - Iran ofiarą agresji. Proszę nie upowszechniać oczywistych kłamstw. Nigdzie napisałem, że Iran był agresorem kłamliwy rasistowski trolu. >Co więcej w owej agresywnej wojnie Irak użył broni chemicznej przeciwko Iranowi. Promując terroryzm uznając do za racjonalny dlaczego zatem nie uważasz za racjonalne używanie broni chemicznej matołku? Robiły to obie strony.
|
|
| |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | kryteria kompromitacji | > >Irak zaatakował Iran. Irak był agresorem - Iran ofiarą agresji. Proszę nie upowszechniać oczywistych kłamstw.> Nigdzie napisałem, że Iran był agresorem kłamliwy rasistowski trolu.Napisał Pan, iż "Irak był zmuszony do wojny z Iranem" - co jest bzdurą skonstruowaną na podobieństwo kłamstwa głoszącego, iż Izrael był "zmuszony" do rozpoczęcia wojny 1967 r. > Promując terroryzm uznając do za racjonalny dlaczego zatem nie uważasz za racjonalne używanie broni chemicznej matołku?Rzecz nie w tym - w tym przypadku - czy terroryzm jest racjonalny czy nie. Rzecz w tym, iż w wojnie iracko - irańskiej Irak był agresorem, który użył ogromnych ilości broni chemicznej przeciwko Iranowi, która spowodował śmierć ok 20 tysięcy irańskich cywili i wojskowych, 80 tysięcy zaś zostało poszkodowanych. > Robiły to obie strony.Iran nie odpowiedział masowym atakiem broni chemicznej - bo Chomeini zakazał używania broni masowej zagłady jako niezgodnych z koranem Jak Pan o czymś piszesz - to naprzód zapoznaj się Pan z podstawowymi faktami. "Iraq chemical attacks against Iran refers to chemical attacks used by the Iraqi armed forces against Iranian combatants and non-combatants. The Iraqi armed forces employed chemical weapons against combatants and non-combatants in border cities and villages and more than 30 attacks against Iranian civilians were reported. There were chemical attacks against some medical centers and hospitals by the Iraqi army.[1] According to a 2002 article in the Star-Ledger, 20,000 Iranian combatants and combat medics were killed on the spot by nerve gas. As of 2002, 5,000 of the 80,000 survivors continue to seek regular medical treatment, while 1,000 are hospital inpatients.[2][3] According to the Geneva Protocol, chemical attacks were banned, but in practice, to prevent an Iranian victory, the West supported the Iraqi army in their use of chemical weapons." en.wikiped(*)_chemical_attacks_against_IranPańskie bluzgi ("kłamliwy rasistowski trollu", "matołku") wespół z pańską niewiedzą i próbami manipulacji oczywistymi - kompromitują Pan do cna.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: kryteria kompromitacji | >Napisał Pan, iż "Irak był zmuszony do wojny z Iranem" - co jest bzdurą skonstruowaną na podobieństwo kłamstwa głoszącego, iż Izrael był "zmuszony" do rozpoczęcia wojny 1967 r. Bzdura czy nie kłamliwy trolu, nie napisałem, że Iran pierwszy zaatakował. >co jest bzdurą skonstruowaną na podobieństwo kłamstwa głoszącego Kłamliwy trollowski bełkot. >Rzecz w tym, iż w wojnie iracko - irańskiej Irak był agresorem, który użył ogromnych ilości broni chemicznej przeciwko Iranowi, która spowodował śmierć ok 20 tysięcy irańskich cywili i wojskowych, 80 tysięcy zaś zostało poszkodowanych. No i? Gdyby Hamas dysponował bronią chemiczną i użył go w Izraelu to byłoby złe czy racjonalne? >Iran nie odpowiedział masowym atakiem broni chemicznej - bo Chomeini zakazał używania broni masowej zagłady jako niezgodnych z koranem Jak Pan o czymś piszesz - to naprzód zapoznaj się Pan z podstawowymi faktami. Ha, ha,ha! Iran też używał broni chemicznej ale na mniejszą skalę. "Jednak, "stan ciał świadczył o tym, że ludzie zginęli od ogólnotrującej broni chemicznej - gazu na bazie cyjanku, który, jak było wiadomo, stosował raczej Iran." Mam grzebać dalej? Po prostu użycie przez Irak sarinu na Kurdach i w czasie walk przyćmiewa używanie tej broni przez Iran, ale nie oznacza to że Iran nie ma i nie używał tej broni.
Podsumowanie: 1. Irak był zmuszony do wojny z Iranem, bo Chomeini rozwalał im państwo. Zarówno były próby przewrotu w armii jak i wywoływanie powstań szyickich, oraz ataki terrorystyczne na władze Iraku. Cytuję za Wojna Irak-Iran, część I - przyczyny, Autor Maciej Szopa "Powszechnie wiadomo, że wojnę iracko-irańską rozpoczęła agresja iracka, łatwo można by było więc dojść do wniosku, że taka już była uroda polityki Saddama. W rzeczywistości iracki dyktator po prostu musiał uderzyć na sąsiada. Nie tylko dlatego, żeby zrealizować swoje plany, ale dlatego, że była to jedyna szansa na ocalenie Iraku jako państwa. Iran wspierał separatystyczne dążenia Kurdów, sam zaś dążył do wchłonięcia zamieszkałej w większości przez szyitów Mezopotamii. Ewentualna inwazja Iranu połączona z rewoltą wewnętrzną dla Irakijczyków mogła oznaczać tylko jedno." 2. Nigdzie nie napisałem, ze Iran użył MASOWO broni chemicznej, napisałem tylko, ze używały jej OBIE STRONY. >Pańskie bluzgi ("kłamliwy rasistowski trollu", "matołku") wespół z pańską niewiedzą i próbami manipulacji oczywistymi - kompromitują Pan do cna. Matolstwo polega na tym, że matoł nie wie kto się kompromituje.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | istota matolstwa | >Bzdura czy nie kłamliwy trolu, nie napisałem, że Iran pierwszy zaatakował.
Ja zaś nie napisałem, że Pan napisał, iż Iran zaatakował pierwszy. Natomiast dałem odpór pańskiej manipulacji zmierzającej do tego aby upowszechnić kłamliwą tezę, iż Irak "był zmuszony" zaatakować Iran.
>No i? Gdyby Hamas dysponował bronią chemiczną i użył go w Izraelu to byłoby złe czy >racjonalne?
Na razie debatujemy o konflikcie iracko - irańskim. Jeżeli chodzi o kwestię poruszoną przez pana jak wyżej w cytacie - warto dodać, iż jak na razie to przecież Izrael używał broni masowego rażenia przeciwko Palestyńczykom, nie vice versa. Postaram się wkrótce skrobnąć coś na temat.
>Ha, ha,ha! Iran też używał broni chemicznej ale na mniejszą skalę. >"Jednak, "stan ciał świadczył o tym, że ludzie zginęli od ogólnotrującej broni >chemicznej - gazu na bazie cyjanku, który, jak było wiadomo, stosował raczej Iran." >Mam grzebać dalej? Po prostu użycie przez Irak sarinu na Kurdach i w czasie walk >przyćmiewa używanie tej broni przez Iran, ale nie oznacza to że Iran nie ma i nie >używał tej broni.
Grzebaj Pan, grzebaj, aż się Pan zagrzebiesz po uszy w szambie kłamstw i półprawd którymi pan szermujesz. Wszyscy eksperci od broni masowego rażenia - włącznie z amerykańskimi - jednoznacznie stwierdzają, iż wojnie iracko irańskiej, Irak był tą stroną, która używał broni chemicznej na masową skalę, wielokrotnie większą niż Iran. Poza tym Irak zrobił to pierwszy - więc w zasadzie każda akcja odwetowa Iranu w tym zakresie - jest jak najbardziej zrozumiała i etycznie akceptowalna. Dysproporcja w użyciu broni jak wyżej najlepiej jest zauważalna w zestawieniu liczby ofiar chemicznych ataków. Co najmniej 20 tysięcy zabitych po stronie irańskiej i kilkudziesięciu po stronie irackiej - przy czym tych kilkadziesiąt irackich ofiar to są ciągle podejrzenia wysnute przez amerykańskich ekspertów. Różnica skali jest ...spora, no nie???
>1. Irak był zmuszony do wojny z Iranem, bo Chomeini rozwalał im państwo.....
Tak samo inni próbowali rozwalać Iran, posługując się także Irakiem - zwłaszcza że zaistniała tam rewolucja islamska, która wielu była bardzo nie w smak. Irak pierwszy zaatakował - jest agresorem - także w świetle prawa międzynarodowego. Poczytaj Pan sobie Włodkowica rzecz o wojnach sprawiedliwych - abyś Pan nie wypisywał insynuacji jak wyżej.
>Matolstwo polega na tym, że matoł nie wie kto się kompromituje.
"Matolstwo" polega na tym, iż się nie zna klasyki gatunku - w tym wypadku prac i poglądów polskiego klasyka jak wyżej.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: istota matolstwa | >>Bzdura czy nie kłamliwy trolu, nie napisałem, że Iran pierwszy zaatakował. >Ja zaś nie napisałem, że Pan napisał, iż Iran zaatakował pierwszy. Napisałeś, że kłamię bo to Irak był agresorem. >Natomiast dałem odpór pańskiej manipulacji zmierzającej do tego aby upowszechnić kłamliwą tezę, iż Irak "był zmuszony" zaatakować Iran. Bo był nieuku. >Grzebaj Pan, grzebaj, aż się Pan zagrzebiesz po uszy w szambie kłamstw i półprawd którymi pan szermujesz. Wszyscy eksperci od broni masowego rażenia - włącznie z amerykańskimi - jednoznacznie stwierdzają, iż wojnie iracko irańskiej, Irak był tą stroną, która używał broni chemicznej na masową skalę, Nigdzie nie napisałem, że obie strony używały broni chemicznej na masowa skalę. >Dysproporcja w użyciu broni jak wyżej najlepiej jest zauważalna w zestawieniu liczby ofiar chemicznych ataków. Co najmniej 20 tysięcy zabitych po stronie irańskiej i kilkudziesięciu po stronie irackiej - przy czym tych kilkadziesiąt irackich ofiar to są ciągle podejrzenia wysnute przez amerykańskich ekspertów. Różnica skali jest ...spora, no nie??? Czyli przyznajesz mi rację, że obie strony używały tej broni? GDZIE JEST FATWA CHOMEINIEGO o wszechznawco? Okazuje się, ze Iran posiada jednak zakazaną broń chemiczną? >Tak samo inni próbowali rozwalać Iran, posługując się także Irakiem - zwłaszcza że zaistniała tam rewolucja islamska, która wielu była bardzo nie w smak. Irak pierwszy zaatakował - jest agresorem Bycie agresorem nie powoduje, iż nie trzeba nim być. Mogę tutaj udowodnić setkami cytatów, wiedzą powszechnie znaną, iż celem Irańskiej Republiki Islamskiej było i jest rozwalenie Iraku.
Znów dostałeś po uszach.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | autoklakierstwo? | > Napisałeś, że kłamię bo to Irak był agresorem.Z pana mefistofelesowego wywodu wynikało, iż w zasadzie - mimo tego, iż Irak dokonał zbrojnej napaści na Iran - ten ostatni jednak był agresorem. W mych komentarzach ukazałem kłamliwość i przewrotność takiego stawiania sprawy. > Natomiast dałem odpór pańskiej manipulacji zmierzającej do tego aby upowszechnić >kłamliwą tezę, iż Irak "był zmuszony" zaatakować Iran.> Bo był nieuku.Nie był zmuszony - tylko chciał zaatakować. I jako taki stał się agresorem tak w świetle ogólnych zasad etyki jak i prawa międzynarodowego. Więc nadal pan manipuluje sugerując, iż Irak był ofiarą, która musiała zaatakować pierwsza. > Nigdzie nie napisałem, że obie strony używały broni chemicznej na masowa skalę.Natomiast ja napisałem, iż Irak użył broni chemicznej jako pierwszy i używał jej na masową skalę co nie spotkało się w ogóle z proporcjonalnym odwetem ze strony Iranu. > Czyli przyznajesz mi rację, że obie strony używały tej broni? GDZIE JEST FATWA >CHOMEINIEGO o wszechznawco? Okazuje się, ze Iran posiada jednak zakazaną broń >chemiczną?Nie przyznaję Panu jakiejkolwiek racji. Przecież ciągle ujawniam techniki manipulacji faktami - którymi się Pan posługuje. Według opinii ekspertów amerykańskich ( należy mieć wątpliwości co do ich obiektywności) istnieje PODEJRZENIE, iż Iran może być odpowiedzialny za śmierć kilkudziesięciu Irakijczyków - za przyczyną użycia broi chemicznej. Co do posiadania broni chemicznej - to przecież inna bajka. Chodzi o jej używanie. Iran powinien posiadać takową broń i to w dużych ilościach - zważywszy na arsenał broni masowej zagłady ( w tym nuklearna) posiadanej przez najbardziej agresywne państwo regionu - to jest Izrael. > Bycie agresorem nie powoduje, iż nie trzeba nim być. Mogę tutaj udowodnić setkami >cytatów, wiedzą powszechnie znaną, iż celem Irańskiej Republiki Islamskiej było i >jest rozwalenie Iraku.Znów Pan erystycznie kombinuje. Nie chodzi o cele Iranu - chodzi o to kto pierwszy zaatakował i jest - w związku z tym - agresorem. > Znów dostałeś po uszach.Jest zwyczaj znany ludziom z kindersztubą pewną - iż samemu sobie nie klaszczemy. Proszę nie uprawiać "autoklakierstwa" - bo to wielce niesmaczne. "A fatwa by Ayatollah Ali Khamenei, the Supreme Leader of Iran, against the acquisition, development and use of nuclear weapons[1] dates back to the mid-1990s[2] though its first public announcement is reported to have occurred on October 2003, which was followed by an official statement at a meeting of the International Atomic Energy Agency (IAEA) in Vienna two years later on August 2005. Some analysts have questioned either the existence, applicability and/or constancy of the fatwa.[3][4] According to Khalaji, Khamenei may alter his fatwa under critical circumstances, as did his predecessor, Ayatollah Khomeini, on some civil and political issues.[4] According to Gareth Porter writing in Foreign Policy, Iran's aversion to nuclear weapons is sincere because of the "historical episode during its eight-year war with Iraq", and Iran never sought revenge for Iraq's chemical attacks on Iran, which killed 20,000 Iranians and severely injured 100,000 more.[2] According to Mehdi Khalaji, the fatwa is also considered to be consistent with Islamic tradition." en.wikiped(*)_fatwa_against_nuclear_weapons"Iran, officially the Islamic Republic of Iran, is not known to currently possess weapons of mass destruction (WMD) and has signed treaties repudiating the possession of weapons of mass destruction including the Biological Weapons Convention,[1] the Chemical Weapons Convention,[2] and the Non-Proliferation Treaty (NPT).[3] Iran has first-hand knowledge of WMD effects-over 100,000 Iranian troops and civilians were victims of chemical weapons during the 1980s Iran-Iraq War.[4][5] On ideological grounds, a public and categorical religious decree (fatwa) against the development, production, stockpiling and use of nuclear weapons has been issued by the Supreme Leader of Iran Ayatollah Ali Khamenei along with other clerics,[6][7] though it is approved by some relatively minor clerics.[8] Later versions of this fatwa forbid only the "use" of nuclear weapons, but said nothing about their production.[9] Iran has stated its uranium enrichment program is exclusively for peaceful purposes.[10][11] The IAEA has confirmed the non-diversion of declared nuclear material in Iran but has also said it "needs to have confidence in the absence of possible military dimensions to Iran's nuclear program." en.wikiped(*)nd_weapons_of_mass_destruction
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: autoklakierstwo? | > Znów Pan ery stycznie kombinuje.Ja erystycznie kombinuję?  Myślałem, że już nic nie napiszesz by zapomnieć o kolejnym laniu i znów się mądrzyć w wątkach rasistowskich. A tu masz! "Pomyślałeś" i wypociłeś "odpowiedź. Dobrze bierzmy się do pracy! > Z pana mefistofelesowego wywodu wynikało, iż w zasadzie - mimo tego, iż Irak dokonał zbrojnej napaści na Iran - ten ostatni jednak był agresorem.Napisałem, że Irak musiał zaatakować. Chcesz dyskutować dyskutuj o tym. Nie umiesz zrozumieć tekstu pisanego, OK ale bełkocz i nie pisz bajeczek. > Nie był zmuszony - tylko chciał zaatakować.A to nie to samo? Chciał zaatakować bo był zmuszony, bo była taka polityczna konieczność. > Nie chodzi o cele Iranu - chodzi o to kto pierwszy zaatakowałBo Ty tak mówisz? Sam ustalasz tutaj NORMY by przykryć nezręcznym bełkotem głupotę i nielogiczność wypowiedzi. Napisałeś, że Chomeini potępił użycie broni chemicznej. Kiedy udowodniłem, że eksperci są pewni, iż używały ich w konflikcie obie strony. Zmieniłeś front i linię obrony ustawiłeś na : kto pierwszy użył, i na nieproporcjonalnej odpowiedzi. Pierwsza wypowiedź była taka, że w ogóle nie użyli bo nie mogli.
|
|
| | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | potrzeba dowartościowania? | > Ja erystycznie kombinuję? > Myślałem, że już nic nie napiszesz by zapomnieć o kolejnym laniu i znów się mądrzyć w wątkach rasistowskich.I znów Pan sobie sam smali pochwały - z czego wniosek, iż albo Pan jesteś kwalifikowanym bufonem dopieszczającym swe rozdęte ego albo masz Pan deficyt dojrzałości emocjonalnej. > A tu masz! "Pomyślałeś" i wypociłeś "odpowiedź.Wystarczyło tylko pomyśleć. > Dobrze bierzmy się do pracy!Ma Pan stachanowskie zacięcie??? > Napisałem, że Irak musiał zaatakować. Chcesz dyskutować dyskutuj o tym. Nie umiesz >zrozumieć tekstu pisanego, OK ale bełkocz i nie pisz bajeczek.Otóż to. Irak nie musiał zaatakować. Chciał zaatakować - i w związku z tym jest agresorem w tym konflikcie - tak według kryterium etycznego jak i prawnego (prawo międzynarodowe) > >Nie był zmuszony - tylko chciał zaatakować.> A to nie to samo? Chciał zaatakować bo był zmuszony, bo była taka polityczna >konieczność.Nie, w tym kontekście to nie to samo. Między "chcieć" a "musieć" jest kwalifikowana różnica. Nie było politycznej "konieczności" atakowania Iranu. Była polityczna wola zrobienia tego. Jeżeli uznamy zasadność pańskiego rozumowania - to wtedy też z powodzeniem ekskulpujemy każdego agresora > >Nie chodzi o cele Iranu - chodzi o to kto pierwszy zaatakował> Bo Ty tak mówisz? Sam ustalasz tutaj NORMY by przykryć nezręcznym bełkotem głupotę i nielogiczność wypowiedzi.Nie ja tak mówię - tylko etyka uniwersalna i prawo międzynarodowe. Proszę się zapoznać z definicja agresora - i....nie uprawiać "niezręcznego bełkotu". > Napisałeś, że Chomeini potępił użycie broni chemicznej. Kiedy udowodniłem, że >eksperci są pewni, iż używały ich w konflikcie obie strony. Zmieniłeś front i linię >obrony ustawiłeś na : kto pierwszy użył, i na nieproporcjonalnej odpowiedzi.Użycie broni przez Iran - jest niepotwierdzone przez niezależnych ekspertów. To opinia ekspertów amerykańskich. Przy czym chodzi - w ich opiniach - o śmierć kilkudziesięciu Irakijczyków. Nawet gdyby założyć, iż są one prawdziwe - to skala użycia broni chemicznej ( i ofiar jej zastosowanie) jest nieporównywalna. Więc to raczej Pan kluczy i wije się jak ów prowerbialny piskorz, któremu przydeptano ogon. > Pierwsza wypowiedź była taka, że w ogóle nie użyli bo nie mogli.I nadal jest ona w swej istocie zasadna.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: potrzeba dowartościowania? | > Znów Pan ery stycznie kombinuje.> >Ja erystycznie kombinuję? Zostawiam to bo to przebój na Racjonalistę roku. > Chciał zaatakować - i w związku z tym jest agresorem w tym konflikcieNo i? To chcesz mi "udowodnić"? Napisałem: Irak był zmuszony do wojny z Iranem tak jak Polska była zmuszona do wojny z Sowietami.... Nie napisałem, że to Iran był agresorem. Napisałem prawdę historyczną z którą zgadzają się praktycznie wszyscy historycy i publicyści (opócz irańskich). Natomiast tu: Napisał Pan, iż "Irak był zmuszony do wojny z Iranem" - co jest bzdurą skonstruowaną na podobieństwo kłamstwa". Polemizujesz, że Iran nie był zmuszony do wojny, a nie kto był agresorem, bo my się o to nie spieramy. > Otóż to. Irak nie musiał zaatakować.Na podstawie jakiej wiedzy to piszesz? Bo tu znów przekraczasz linię sporu którego nie było o agresora. Prosze pokazać mi dowody, że nie musiał zaatakować. Czyli dowody na to, że Iran prowokował powstań i nie próbował zabić władz Iraku. Najlepszy przykład co robił Iran to Ukraina. To przykład wręcz idealny. Iran posunął się nawet dalej niż Rosja bo agenci próbowali zabić Husajna kilka razy, a Rosjanie Poroszenki zabić nie chcą, jednak to trzeba odnotować ich agenci zabili urzędników SBU. Iran tak jak Rosja w Donbasie wywoływał i wspierał powstania mniejszości etniczno-religijnych szyitów i Kurdów. Dzisiaj nazywamy to wojną hybrydową. > Użycie broni przez Iran - jest niepotwierdzone przez niezależnych ekspertów.Nie ma kogoś takiego jak niezależni eksperci. Wszyscy wiedzą, że Iran ma broń chemiczną i używał jej. Takie mamy informacje. Twój moralizatorski bełkot o fatwie poniósł klęskę. To Ty mi musisz udowodnić, że Iran nigdy nie użył takiej broni.
|
|
 | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: 30. rocznica wojny iracko-irańskiej i 50. operacji Dunaj | > USA jest światowym hegemonem. Narody pierzchną na odgłos gromu; przed Twoją wspaniałością ludy się rozproszą. 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | starotestamentowo/ | > >USA jest światowym hegemonem.> Narody pierzchną na odgłos gromu; przed Twoją wspaniałością ludy się rozproszą.  "A wasza zdobycz będzie zgarnianą, tak jak zgarniają szarańczę; po czym przypadną na nią także pośpiechem szarańczy"
|
|
| |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: starotestamentowo/ |
Wpierw zachęta, której wtóruje przestroga.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: 30. rocznica wojny iracko-irańskiej i 50. operacji Dunaj |
> Narody pierzchną na odgłos gromu; przed Twoją wspaniałością ludy się rozproszą.  Ja mam takie powiedzenie: Unikaj ludzi znających Biblie na pamięć bo w 10% są pedofilami.
|
|
| |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
> Unikaj ludzi znających Biblie na pamięć bo w 10% są pedofilami. Intrygujące. Aż strach pytać, kim bądź czym są w pozostałych 90%? 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|