 |
Dlaczego u Tomasza Manna Leon Naphta jest Żydem ??? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-08-2018 20:14 | Arminius (25555 punktów) | Dlaczego u Tomasza Manna Leon Naphta jest Żydem ??? | W "Czarodziejskiej górze", o duszę głównego bohatera powieści Hansa Castorpa - zażarty pojedynek wiodą dwaj intelektualiści. Siły postępu, humanizmu, racjonalizmu, oświecenia reprezentuje Lodovico Settembrini, włoski mason. Z kolei w imieniu sił zła, reakcji, zacofania, klerykalizmu, ba nawet totalitaryzmu - występuje Leon Naphta. Jest to Żyd - przechrzta z ortodoksyjnej rodziny żydowskiej (Ostjuden), wychowanek Jezuitów, profesor łaciny, prefekt zakonnego zakładu wychowawczego. Pytanie brzmi nastepująco: Czy obsadzenie Żyda - przechrzty (Ostjuden) w roli reprezentanta sił jak wyżej, obnażyło antysemityzm czy też.... filosemityzm Tomasza Manna??? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Antysemityzm autora.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | ale przecież.... | >Antysemityzm autora.
Jednakże Tomasz Mann znany był przecież z publicznej krytyki postaw uznawanych za tak zwane antysemickie. Wystarczy przypomnieć, iż w 1937 roku - już na emigracji - opublikował zbiór artykułów zatytułowanych "O kwestii antysemityzmu" - gdzie klarownie dał wyraz swym poglądom jak wyżej.
|
|
|  | 1 na 1 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: ale przecież.... | >>Antysemityzm autora. >Jednakże Tomasz Mann znany był przecież z publicznej krytyki postaw uznawanych za tak zwane antysemickie. Wystarczy przypomnieć, iż w 1937 roku - już na emigracji - opublikował zbiór artykułów zatytułowanych "O kwestii antysemityzmu" - gdzie klarownie dał wyraz swym poglądom jak wyżej.
Widocznie był hipokrytą, człowiekiem zakłamanym... W przeciwieństwie do autora.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | proste jest piękne i...prawdziwe | >Widocznie był hipokrytą, człowiekiem zakłamanym...
Nigdy nie mów nigdy - ale brak jest jednoznacznych przesłanek aby zakładać kwalifikowaną hipokryzję u autora "Czarodziejskiej Góry". Jeżeli już posługiwać się formuła "widocznie" - to dlaczego nie założyć, iż Mann, bystry obserwator otaczającej go rzeczywistości - po prostu sięgnął po taki a nie innych wzorzec bohatera (Naphta) - bo wokół niego było multum takich właśnie jednostek??? Innymi słowy, lepiej jest chyba ciąć brzytwą Ockhama - niż wypładzać hipotetyczne stany rzeczy, którym daleko do autentyzmu
|
|
| | |  | 1 na 1 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: proste jest piękne i...prawdziwe | Trzeba wiedzieć dlaczego niektórzy Żydzi przyjmowali chrzest. Z powodu prześladowań. A Mann? No cóż, przechrzczony Żyd (oportunista) pasował do tej figury retorycznej. Do tych przeciwności: sił zła i dobra - jak Pan to określił. Plemienna religia - judaizm = "mały" totalitaryzm (obejmujący jedno plemię). Religia uniwersalna - chrześcijaństwo (katolicyzm) = "duży" totalitaryzm. Przechrzta był też w pewnym sensie Jezus (najprawdopodobniej to Jan Chrzciciel był twórcą nowej religii - chrześcijańskiej). Z książek można poznać ich autorów, ich poglądy etc. Judaizm to paskudna religia, może Mann też tak sądził. Jeżeli chrześcijaństwo prowadzi do zastoju, a wręcz regresu w niektórych dziedzinach, to judaizm tym bardziej...
Książkę kiedyś zacząłem, ale z braku czasu przerwałem jej czytanie. Napiszę więcej jak przeczytam. "Czarodziejska góra" podobna jest to "Biesów" Dostojewskiego. W książce rosyjskiego pisarza to siły postępu są siłami zła. Być może "Czarodziejska góra" to odpowiedź Mann'a na "Biesy" Dostojewskiego.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | fałszywe założenie | >Trzeba wiedzieć dlaczego niektórzy Żydzi przyjmowali chrzest. Z powodu prześladowań.
To fałszywe założenie. W chwili obecnej wielu katolików odchodzi od katolicyzmu, zostaje ateistami, protestantami, muzułmanami. Czy to automatycznie oznacza, iż byli oni prześladowani? Czy Edyta Stein został siostrą zakonną - bo jako Żydówka była prześladowana??? Przecież zdecydowanie bardziej "prześladowała" ją surowa reguła zakonu - a nie liberalne, tolerancyjne otoczenie???
>Książkę kiedyś zacząłem, ale z braku czasu przerwałem jej czytanie.
Koniecznie musi Pan dokończyć lektury. To fascynująca przygoda intelektualna.
|
|
| | | | |  | The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: fałszywe założenie | >Koniecznie musi Pan dokończyć lektury. To fascynująca przygoda intelektualna.
Przeczytałem i nadal nie wiem dlaczego Nauphta był w tej powieści Żydem.
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | who i who? | >>Koniecznie musi Pan dokończyć lektury. To fascynująca przygoda intelektualna. >Przeczytałem i nadal nie wiem dlaczego Nauphta był w tej powieści Żydem.
A Naphta - Pana zdaniem - to postać pozytywna czy negatywna???
Na marginesie - rzecz jest wyborna, nieprawdaż?
|
|
| | | | | | |  | The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | I dont know | >A Naphta - Pana zdaniem - to postać pozytywna czy negatywna???
Naprawdę, nie rozpatruję tego w takich kategoriach.
>Na marginesie - rzecz jest wyborna, nieprawdaż?
Niebanalna.
|
|
| | | |  | | schlawiner (400 punktów) | Odp: proste jest piękne i...prawdziwe | >Książkę kiedyś zacząłem, ale z braku czasu przerwałem jej czytanie. Napiszę więcej jak przeczytam. "Czarodziejska góra" podobna jest to "Biesów" Dostojewskiego. W książce rosyjskiego pisarza to siły postępu są siłami zła. Być może "Czarodziejska góra" to odpowiedź Mann'a na "Biesy" Dostojewskiego. "Biesy" też musisz ponownie przeczytać. Przywódca Wirchowiński junior instrumentalizuje "siły postępu" dla własnych celów. Przyzwoitym (chociaż po szkodzie) okazuje się w nich żydowski lichwiarz Lamszyn.
|
|
| pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Dlaczego u Tomasza Manna Leon Naphta jest Żydem ??? |
>Pytanie brzmi nastepująco: Czy obsadzenie Żyda - przechrzty (Ostjuden) w roli reprezentanta sił jak >wyżej, obnażyło antysemityzm czy też.... filosemityzm Tomasza Manna???
Obnażyło Twój obsesyjny antysemityzm. Ciemny lud , do którego kierujesz swoje wypowiedzi, nie kojarzy twórczości Tomasza Manna .
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
 | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Pytanie brzmi nastepująco: Czy obsadzenie Żyda - przechrzty (Ostjuden) w roli reprezentanta sił jak >>wyżej, obnażyło antysemityzm czy też.... filosemityzm Tomasza Manna??? >Obnażyło Twój obsesyjny antysemityzm. Ciemny lud , >do którego kierujesz swoje wypowiedzi, >nie kojarzy twórczości Tomasza Manna . > Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Rzeczywistość jest taka, że twórczość Tomasza Manna nie jest porywająca tak, że każdy ją zna, bo czytanie jego twórczości/styl pisania nie każdemu się podoba. Każdy pisarz tworząc swoją mistykę akcji przy pomocy wymyślonych bohaterów, ubiera ich w kapoty jedwabne jak i parszywe, odpychające. Równie o Żydach pisano w literaturze polskiej. Lecz jeśli chodzi o moje sympatie to Tomasz Mann nie był w awangardzie pisarskiej. Chcę tu zauważyć, że i wśród polskich pisarzy nie epatowałem się twórczością Sienkiewicza (Trylogia), którą musiałem poznać w szkole, Orzeszkowej, Nałkowskiej, Kraszewskiego przez jego 30-to stronicowy wstęp do "Starej baśni", co nie oznacza, iż nie mam osobistych sympatii. Dla mnie jest tak, że na czele stawiam Bolesława Prusa vel Aleksandra Głowackiego "Serce serc" (Lalka), Żeromskiego, Reymonta, Konopnickiej, Wańkowicza, Hłaski czy Nowakowskiego. Summa summarum więc, teoretyzowanie o fobiach żydowskich jest bynajmniej niepoważne. W Polce mieliśmy takich jak Tuwim (Żyd), Brzechwa (ponoć Żyd), Słonimski (ponoć Żyd), Sztaudynger (Żyd). Czyż można zarzucić ich twórczości, że eksponują kulturę "żydowską", choć nie wiadomo co to w końcu jest? Analitycy prześwietni typu "Arminius" jedynie wyciągają daleko idące wnioski. Fobie, idee fix, czy nawet uprzedzenia, to też jakaś skaza na myśleniu.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Członkiem społeczności "Berghofu" został od pewnego czasu pewien trzydzie- stoletni mężczyzna, niegdyś kupiec, od dawna gorączkujący, który od lat wędrował z jednego zakładu do drugiego. Był wrogiem Żydów, antysemitą ze względów zasadniczych i dla sportu, z radosnym zacietrzewieniem - ta nieustępliwa negacja stanowiła dumę i treść jego życia. Był niegdyś kupcem, przestał nim być, nie był w ogóle niczym, ale antysemitą pozostał. Był bardzo poważnie chory, dręczył go ciężki kaszel, a czasem miało się wrażenie, że kicha płucami, ostro, krótko, raz i niesamowicie. Nie był jednak Żydem i to było jego jedyną cechą pozytywną. Na- zywał się...?
|
|
 | The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | ...rzucał dokoła krótkie, badawcze spojrzenia. Wyglądało to (dosłow- nie, nie w przenośni) tak, jakby mu przed nosem uwieszono na sznurku jakiś przed- miot, na który wciąż złośliwie zezem patrzył, nie widząc nic poza nim. Fałszywa myśl, która nim owładnęła, przekształciła się u niego w dokuczliwą podejrzliwość, w uporczywą manię prześladowczą, która skłaniała go do ciągłego wyszukiwania, demaskowania i piętnowania nieczystej rasy, ukrywającej się w jego otoczeniu. Gdziekolwiek się znalazł, robił docinki, rzucał podejrzenia, pienił się ze złości. Krótko mówiąc, egzystencję jego wypełniało stawianie pod pręgierzem wszystkich przejawów życia, nie mających tej zalety, która była jego jedyną zaletą.
xxxD
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|