 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-08-2018 23:16 | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Wędrówka duszy
2 na 2 | Pragnienie nieśmiertelności i strach przed śmiercią zbudowane na silnym poczuciu „ja jestem” prowadzi nas do pytania o wędrówkę duszy. Chciałabym zaproponować inne niż powszechne pojęcie nieśmiertelności duszy. Był już wątek o wzajemnym dziedziczeniu abstrakcyjnych czynności działających ze sobą materialnych ciał, był też wątek o wzajemnym dziedziczeniu memów / emocji komunikujących się ze sobą mózgów. Z biologii dowiadujemy się, że nasi potomkowie dziedziczą architekturę naszych ciał a z psychologii, że także architekturę naszych umysłów. Mówi się, że potomek jest psychofizyczną pochodną swoich rodzicieli i ja mam pytanie czy w pochodnej zachowuje się całka? W naszych umysłach żyją pojęcia poprzedzających nas myślicieli czy to oznacza, że oni wciąż w nas istnieją? W naturze nie utrzymuje się żadna dokładna kopia, każda pochodna jest ewolucją pierwotnego układa lecz mimo to pewne formy wciąż się zachowują pod różnymi postaciami pomimo nieustających zmian a nawet rozwijają się pochłaniając coraz więcej czynności i ciał. Właściwy mem / głęboka i korzystna emocja jak dla przykładu Chrystusowa miłość do ludzkiego wroga może rozwijać się, rozpowszechniać się i trwać w kolejnych umysłach przez tysiąclecia. Może na tym polega wieczne życie i raj, na trwaniu osobowości nie osoby, na istnieniu powtarzających się w umysłach potomków wartości – po wsze czasy. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) |
>W naszych umysłach żyją pojęcia poprzedzających nas myślicieli czy to oznacza, że oni wciąż w nas >istnieją?
Owszem - istnieją wirtualnie, tak jak istnieje wirtualnie Shrek czy Bob Budowniczy. Istnienie takiego Platona czy Hitlera niczym się różni od egzystencji Harrego Pottera czy Papy Smerfa. Wszystkie cztery byty łączy brak istnienia w świecie fizycznym, a jednak nie możemy się oprzeć wrażeniu, że oni są. Tak, są w naszych umysłach. Nie widzę jednak powodu, by ów stan rzeczy uważać za przesłankę do uznania duszy jako zjawiska, nawet w takiej formie jaką proponujesz, bo jak wtedy wyjaśnić mentalne istnienie pojęć i idei związanych z postacią Gandalfa? Uważasz, że fakt, iż mamy w umysłach idee np. Platona, oznacza, że istnieje pewnego rodzaju psychofizyczna ciągłość międzypokoleniowa, czy nawet wewnątrzgatunkowa (choć ja uważam, że z prozaicznego powodu - pisma), to jak wyjaśnisz istnienie Gandalfa i jego "filozofii", które pod względem technicznym, niczym się nie różnią od mentalnego istnienia postaci i dorobku Platona. (Swoją drogą myślę, że Gandalf jest lepszą postacią do naśladowania niż Jezus)
|
|
 | | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Kulmin, na Darwina! Nie niszcz tego portalu.
Nie podbijaj wątków Krystykona. Agnos nie ma czasu go banować ale może temu choremu człowiekowi odechce sie pisac jak nikt nie będzie go czytał.
Nie odpowiada się na nudny, alogiczny zlepek zdań jesli jedno czy dwa brzmią sensownie.
Tu odkrył Ameryke, że zdania wygłoszone przez pewnych ludzi są pamiętane i powtarzane przez innych za sto lat.
Ale on pisze katastrofalnie logicznie i językowo. Choroba psychiczna powinna być odsyłana poza ten portal a przynajmniej nie nakręcana odpowiedziami.
Utwierdzasz go w chorobie która powinien leczyć gdzie indziej!
SAM NAPISZ WĄTEK W BAZGROŁĄCH BO GŁUPSZEGO NIE NAPISZESZ a przynajmniej portal nie będzie wygladał na niemoderowany cyrk wariatów
|
|
|  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Nawołuj, nawołuj! Może Ci to w czymś pomoże.
|
|
| |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | > Nawołuj, nawołuj! Może Ci to w czymś pomoże.Akurat Agnos doskonale rozumie dusze slowianska zatem powinien być przychylny wędrówce duszy między kolejnymi mozgami co ja okreslilabym jako dziedziczenie czynności rodziciela  .
|
|
|  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Zastanawialiście się kiedyś nad zdarzeniami palenia książek, nad odmiennymi narracjami historii, nad propagandą i cenzurą, nad banowaniem użytkowników forów, nad odmiennymi poglądami u ludzi, nad ich sprzecznymi wierzeniami, nad zróżnicowaną moralnością? Max, jak sądzisz, czy emocje jednego umysłu mogą zostać zapisane w książce tak, żeby odrodzić się w kolejnym umyśle po przeczytaniu tej książki? Czy odrodzenie się emocji autora w umyśle czytelnika jest odrodzeniem się psyche autora? Czy uważasz, że wyrażone myśli jednego człowieka mogą kształtować osobowość drugiego? Po co człowiek płacze? Po to aby inny człowiek poczuł żal? Czy płacz przenosi smutek między umysłami? Czy można wyrazić zdanie, które można nazwać płaczem? Czy mowa to jedynie rozwinięta forma wyrazu emocji jak grymas na twarzy? Czy współczucie jest przejawem kolektywnej świadomości? Czy emocja w naszym umyśle to wędrujący mem? Czy emocje mogą być sprzeczne, czy mogą się wzajemnie wykluczać? Czy konflikt emocji może objawiać się na poziomie sprzecznych umysłów? Czy konflikt emocji może objawiać się na poziomie sprzecznego umysłu? Czy człowiek może odczuwać sprzeczne i wzajemnie wykluczające się emocje jednocześnie? Czy emocjonalny, umysłowy przełom zwany powszechnie decyzją jest zwycięstwem jednej emocji nad drugą? Czy w jednym umyśle określona emocja może zwyciężyć nad sprzeczną, żeby w kolejnym umyśle przegrać?
|
|
 | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Pochodna umysłu Platona jest nim samym, tak jak pochodna Windowsa XP - Windows 10 jest wciąż Windowsem.
Rozkład jednego z kolejnych mózgów czy destrukcja jednego z kolejnych procesorów nie przerywa procesu.
Czynność przenosi się pomiędzy ciałami ulegając ciągłym przekształceniom.
|
|
2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Właściwy mem / głęboka i korzystna emocja jak dla przykładu Chrystusowa miłość do ludzkiego wroga może rozwijać się, rozpowszechniać się i trwać w kolejnych umysłach przez tysiąclecia. Która chrystusowa miłość jest korzystna, 1. zindoktrynowanie ludzi, by porzucili swoją pracę, swoje rodziny i poszli za nim, 2. nadstawianie drugiego policzka, 3. samobójstwo na krzyżu, 4. wykorzystanie Judasza do swego zbrodniczego planu?
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Pojscie za Jezusem może oznaczac podporządkowanie sie jego ideom, przyjęcie jego wiary, nie musi oznaczać kroczenia jego śladami. Znaczenia zaleza od interpretacji zdarzeń i od tego do jakich wniosków osoba interpretujaca chce doprowadzic. Często obserwujemy sprzeczne znaczenia pojęć u osób, które chcą zbudować sprzeczne wnioski, że szczególnym naciskiem na "chcieć".
Jezus naucza nas przebaczenia i tłumienia agresji albowiem możliwa jest taka forma kultury homo sapiens, w której trup ściele się gęsto a zwykły człowiek z przerażenia nie tylko nie byłby w stanie współpracować ale nawet pracować samodzielnie. Nadejście piekła nie jest opisem życia po śmierci ale opisem naszej przyszłości jeśli pozwolimy złym ideom opanować nasze umysły.
Jezus nie popełnił samobójstwa, on jedynie pozostał wierny własnym ideom, czego sprzeczni z nim ludzie nie potrafili znieść i potrzebowali Jezusa unicestwić
Wierzenia/przekonania/poglądy/idee nie są kwestią naszego wyboru. One jawia się w naszym umyśle.
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Pojscie za Jezusem może oznaczac podporządkowanie sie jego ideom, przyjęcie jego wiary, nie musi oznaczać kroczenia jego śladami. Znaczenia zaleza od interpretacji zdarzeń i od tego do jakich wniosków osoba interpretujaca chce doprowadzic. >Często obserwujemy sprzeczne znaczenia pojęć u osób, które chcą zbudować sprzeczne wnioski, że szczególnym naciskiem na "chcieć". Właśnie zaobserwowałem takie chciejstwo. "Gdy /Jezus/ przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim." >Jezus naucza nas przebaczenia i tłumienia agresji "Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał." >Nadejście piekła nie jest opisem życia po śmierci ale opisem naszej przyszłości jeśli pozwolimy złym ideom opanować nasze umysły. Piekło nie nadejdzie, ono jest na Ziemi, czynią je ludzie nie znający miłości. >Jezus nie popełnił samobójstwa, on jedynie pozostał wierny własnym ideom, czego sprzeczni z nim ludzie nie potrafili znieść i potrzebowali Jezusa unicestwić Sam potrzebował się unicestwić, ludzie są dla niego marionetkami, które wykorzystuje do popełnienia samobójstwa, a na domiar złego, współpracuje z szatanem: "... jeden z was mnie wyda. ... Panie! Kto to jest? A Jezus mu odpowiedział: To jest ten, któremu Ja podam umoczony kawałek chleba. Wziął więc kawałek, umoczył go i dał Judaszowi Iskariocie, synowi Szymona. A zaraz potem wszedł w niego szatan. Rzekł więc do niego Jezus: Czyń zaraz, co masz czynić." >Wierzenia/przekonania/poglądy/idee nie są kwestią naszego wyboru. One jawia się w naszym umyśle. No, szczególnie wtedy, gdy ktoś się naje spleśniałego chleba...
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Zastanawiam się czy oskarżasz Jezusa czy ludzi, którzy napisali alegorie na ludzką chciwość zwaną Biblią, o system wartości niezgodny z twoim?
Nie zapominaj, że twój system wartości jest tylko jedną wariacja moralną pośród zróżnicowanych instynktow przetrwania.
O tyle może być skuteczniejszy od innych o ile przetrwasz.
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Zastanawiam się czy oskarżasz Jezusa czy ludzi, którzy napisali alegorie na ludzką chciwość zwaną Biblią, o system wartości niezgodny z twoim?Gdyby Jezus był postacią historyczną wówczas można by go oskarżyć. Autorzy Biblii nie zawsze mieli złe intencje, ta książka to zlepek bardzo różnych tekstów pisanych na przestrzeni wielu wieków, żeby je zrozumieć trzeba posiadać wiedzę historyczną, naukową i duchową. > Nie zapominaj, że twój system wartości jest tylko jedną wariacja moralną pośród zróżnicowanych instynktow przetrwania.> O tyle może być skuteczniejszy od innych o ile przetrwasz.www.youtube.com/watch?v=RMLQJlZAYm0Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | | Vancalar (1804 punktów) | Cytat: >Gdyby Jezus był postacią historyczną wówczas można by go oskarżyć. Autorzy Biblii nie zawsze mieli złe intencje, ta książka to zlepek bardzo różnych tekstów pisanych na przestrzeni wielu wieków, żeby je zrozumieć trzeba posiadać wiedzę historyczną, naukową i duchową.
A czemu uważasz "duchu prawdy", że nie był ? ( w moim pytaniu nie ma żadnego atakowania Ciebie ani Twoich poglądów) Czy powinniśmy zlekceważyć listy Pawła, Piotra,Jana, Judy (Brata Jezusa), Objawienie Jana? Ewangelie ? Wszyscy się "zmówili" ? Tyle ludzi ? ( No wiesz, jest ponad 4000 kopii ewangelii ) ... Więc jeśli Jezus nie istniał, tym bardziej Aleksander Macedoński ( (kilkanaście kopii wzmianek), NERON, CEZAR ( PO kilka wzmianek w pismach historycznych) Jak to wytłumaczysz: "1 Jana 1:1 To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce - 2 bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione - 3 oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem. 4 Piszemy to w tym celu, aby nasza radość była pełna." Uważasz, że te listy były pisane "do nikogo" ? Że były sfałszowane ? O co tu chodzi ?
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > A czemu uważasz "duchu prawdy", że nie był ? ( w moim pytaniu nie ma żadnego atakowania Ciebie ani Twoich poglądów)Czyżby? Mój nick: Duch Prawdy. > Czy powinniśmy zlekceważyć listy Pawła, Piotra,Jana, Judy (Brata Jezusa), Objawienie Jana?Paweł nie znał Jezusa. Kto jest autorem listów Piotra? pl.wikipedia.org/wiki/1._List_Piotrapl.wikipedia.org/wiki/2._List_PiotraKto jest autorem listów Jana? pl.wikipedia.org/wiki/1._List_Janapl.wikipedia.org/wiki/2._List_Janapl.wikipedia.org/wiki/3._List_JanaKto jest autorem listu Judy? pl.wikipedia.org/wiki/List_JudyKto jest autorem Objawienia? pl.wikipedia.org/wiki/Apokalipsa_św._Jana> Ewangelie ? Wszyscy się "zmówili" ? Tyle ludzi ? ( No wiesz, jest ponad 4000 kopii ewangelii ) ... Więc jeśli Jezus nie istniał, tym bardziej Aleksander Macedoński ( (kilkanaście kopii wzmianek), NERON, CEZAR ( PO kilka wzmianek w pismach historycznych)Ewangelie to literatura mityczna, religijna, bajka o superbohaterze Jezusie. Istnienie Aleksandra Macedońskiego, Nerona i Cezara potwierdzają dokumenty historyczne, Jezusa nie. > Jak to wytłumaczysz:> "1 Jana 1:1 To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce -> 2 bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione -> 3 oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem.> 4 Piszemy to w tym celu, aby nasza radość była pełna."> Uważasz, że te listy były pisane "do nikogo" ? Że były sfałszowane ?Papier jest cierpliwy, wszystko przyjmie. Historycznego potwierdzenia istnienia superbohatera nie ma, czekam? > O co tu chodzi ?O władzę nad ludźmi ( duszami ). EDYTOWANE 01.09.2018 Godz. 10:09 Cesarz rzymski potrzebował mocnego elementu scalającego Cesarstwo, a trzeba było to tak zrobić, żeby łańcuchowe dusze nie czuły potrzeby wolności. ( patrz stopka szarleya: "Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby" ) Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Wg mnie silna potrzeba podporządkowania się określonej wierze i określonemu panu to po prostu rozwinięty instynkt społeczny, który powoduje, że wielu działa jak jeden.
Jakiś Jezus pewnie był. Stał się podstawą a resztę zrobiła już projekcja.
Ciężko Jezusa osądzać, ludzie 2000 lat temu posługiwali się innymi pojęciam, których my nie jesteśmy w stanie już nawet rozumieć.
Jeżeli odrzucimy przywiązanie do wlasnego ciała i pomyślimy o ciągłej świadomości, przechodzącej z ojca na syna, to zarówno pojęcie życia wiecznego jak, raju i piekła nabiera sensu.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Papier jest cierpliwy, wszystko przyjmie. Historycznego potwierdzenia istnienia superbohatera nie ma, czekam? Na co ja właściwie czekam, przecież nie na potwierdzenie, grawitacja wyklucza chodzenie po wodzie, natomiast fantazjowanie to jak najbardziej "lanie wody"... Czekam na przebudzenie, otrzeźwienie ludzi ( dusz )... ......... >Wg mnie silna potrzeba podporządkowania się określonej wierze i określonemu panu to po prostu rozwinięty instynkt społeczny, który powoduje, że wielu działa jak jeden. Nie ma takiej potrzeby, żeby działać jak jeden wystarczy pragmatyzm. >Jakiś Jezus pewnie był. Stał się podstawą a resztę zrobiła już projekcja. Jezusów było w tym czasie w Jerozolimie około 20, to dość popularne imię, natomiast żaden nie chodził po wodzie, więc nie był podstawą dla projekcji. Podstawą jest astronomia i budowanie mitów boga-Słońca w wielu religiach solarnych w tamtym czasie. Zarówno w ST jak i w Ewangelii są liczne alegorie astronomiczne. >Ciężko Jezusa osądzać, ludzie 2000 lat temu posługiwali się innymi pojęciam, których my nie jesteśmy w stanie już nawet rozumieć. Nie jest to trudne rozumieć, wystarczy trochę wiedzy. >Jeżeli odrzucimy przywiązanie do wlasnego ciała i pomyślimy o ciągłej świadomości, przechodzącej z ojca na syna, to zarówno pojęcie życia wiecznego jak, raju i piekła nabiera sensu. Nie odrzucaj przywiązania do ciała, być może to wszystko co masz.... Wiara nie może stać w sprzeczności z życiem, bo wówczas prowadzi do zguby, prowadzi na manowce duchowości, gdy ślepy pasterz prowadzi ślepego, obaj w dół wpadną. Prawdziwy przewodnik duchowy to nie pasterz, ale nauczyciel, który mówi: bądź samodzielny, myśl, rozwijaj swoją duchowość, nie chodź w stadzie ślepych "baranów", nie bądź człowiekiem z "drugiej ręki"...
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Otrzezwiej | |
|
| | | | | |  | | Vancalar (1804 punktów) | Odp: Wędrówka duszy |
Cytat: No ładnie, rzuciłeś kilkanaście linków, które wg Ciebie mają świadczyć o sfałszowaniu całego Nowego Testamentu ale czy na pewno ? Weźmy tylko pierwszy z brzegu, żeby nie pisać elaboratu na 300 stron: Cytat: Zobaczmy co pisze linkowana przez Ciebie Wikipedia: Cytat:Problem autentyczności Piotrowe autorstwo zostało poświadczone przez Ireneusza, Tertuliana, Klemensa Aleksandryjskiego i Orygenesa. Niektórzy krytycy zaprzeczali prawdziwemu autorstwu Piotra, wysuwając różne argumenty (literacka greka), nie są one jednak przekonujące. Jak podaje sam Piotr: "list napisałem przy pomocy Sylwana" (5,12) - chodzi o Sylasa, współpracownika Pawła, stąd też podobieństwa z listami Pawłowymi. Możliwe też, że jest to homilia zawierająca części pierwotnej liturgii chrzcielnej. Wikipedia Pomijając fakt, że sami autorzy Wikipedii uznają autentyczność tekstu, właśnie wciągnąłeś do "spisku" kolejne 4 osoby: Ireneusza, Tertuliana, Klemensa Aleksandryjskiego i Orygenesa, dodatkowo dołącz Marcjona: Kanony NT Pierwszy "kanon" ewangelii był uznany ok. r. 140 A.D., w czasach kiedy za wyznawanie Chrześcijaństwa można było "ozdobić" przydrożne drzewo albo zostać zamordowany w inny, mniej lub bardziej okrutny sposób. I to właśnie wtedy, cała "banda spiskowców" (wymieniłem już z 10 osób znanych historii a to tylko pierwszy link...) wpadła na "genialny" pomysł, żeby "przejąć władzę nad duszami", przy pomocy opowieści o facecie, który opowiadał coś o Bogu a potem dał się zabić... Normalnie "Pinky i Mózg" !!! (Dla tych co nie wiedzą, dwie myszki które usiłują opanować świat). Konstantyn kiedy zdecydował się w 313 r. zgodzić na wyznawanie Chrześcijaństwa, w kwestii kanonu był już postawiony przed faktem dokonanym. To, że szybko zaczął mieszać Chrześcijaństwo z pogaństwem, to zupełnie inna sprawa. Cytat:>Ewangelie to literatura mityczna, religijna, bajka o superbohaterze Jezusie. Istnienie Aleksandra Macedońskiego, Nerona i Cezara potwierdzają dokumenty historyczne, Jezusa nie. >>Uważasz, że te listy były pisane "do nikogo" ? Że były sfałszowane ? >Papier jest cierpliwy, wszystko przyjmie. Historycznego potwierdzenia istnienia superbohatera nie ma, czekam? Zdaje się że żadne dowody, zapiski manuskrypty, inne dokumenty Ciebie zwyczajnie nie przekonają. Zadam inne pytanie: Jeżeli cała masa dokumentów Cię nie przekonuje, to CO by Cię przekonało ? Które "dokumenty historyczne" piszą o Neronie ? Może Tacyt? (No ale on też wspominał o Jezusie.. więc pewnie też należy do "spisku"). Oczywiście ja nie podważam autentyczności istnienia Nerona, tylko chcę wykazać, jak stosujesz różne standardy "historyczności" dla tego samego (mniej więcej) okresu. Cytat:>Papier jest cierpliwy, wszystko przyjmie. O to się zgadza, wynika z tego, że Jezus nie istniał, bo Ty - "duch prawdy" Sobie tak napisałeś. Cytat: >>O co tu chodzi ? >O władzę nad ludźmi ( duszami ). >EDYTOWANE 01.09.2018 Godz. 10:09 >Cesarz rzymski potrzebował mocnego elementu scalającego Cesarstwo, a trzeba było to tak zrobić, żeby łańcuchowe dusze nie czuły potrzeby wolności.
To, że ktoś tam wykorzystał przesłanie Jezusa do własnych celów ( i do dzisiaj miliony ludzi tak robią) absolutnie o niczym nie świadczy. Co ma wspólnego polityka Konstantyna z historycznością Jezusa ? Cytat:Jezusów było w tym czasie w Jerozolimie około 20, to dość popularne imię, natomiast żaden nie chodził po wodzie, więc nie był podstawą dla projekcji. Podstawą jest astronomia i budowanie mitów boga-Słońca w wielu religiach solarnych w tamtym czasie. Zarówno w ST jak i w Ewangelii są liczne alegorie astronomiczne. Widzisz, znów przekonujesz, że "papier wszystko przyjmie" powołując się na dawno obalone i skrytykowane dziewiętnastowieczne "teorie" o podobieństwie Jezusa do pogańskich bóstw, które wciąż są mimo wszystko propagowane przez różne ruchy typu "New Age", jak również osoby związane z ezoteryzmem, okultyzmem i gnostycyzmem, do których i Ty jak się wydaje (jesteś "jakimś" rodzajem gnostyka prawda?) . Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Pomijając fakt, że sami autorzy Wikipedii uznają autentyczność tekstu, właśnie wciągnąłeś do "spisku" kolejne 4 osoby: Ireneusza, Tertuliana, Klemensa Aleksandryjskiego i Orygenesa, dodatkowo dołącz Marcjona:Autorzy Wikipedii - ludzie żyjący w XXI wieku, Ireneusz ur. ok. 140 roku n.e., Tertulian ur. pomiędzy 150 a 160 r.n.e., Klemens Aleksandryjski ur. ok. 150 r.n.e., Orygenes ur. ok. 185 r.n.e., Marcjon ur. ok. 100 r.n.e...., a domniemany Piotr, któremu przypisuje się autorstwo listu i który rzekomo ma być tym Piotrem z Ewangelii, podobno zmarł ok. 64, a może 67 r.n.e., czyli ŻADEN z podanych przez Ciebie świadków jeszcze nawet nie był na świecie, gdy ktoś pisał ten list. Zaiste, nie masz jakichś wiarygodnych świadków z I wieku naszej ery? > Zdaje się że żadne dowody, zapiski manuskrypty, inne dokumenty Ciebie zwyczajnie nie przekonają. Zadam inne pytanie: Jeżeli cała masa dokumentów Cię nie przekonuje, to CO by Cię przekonało ?Ale żadnego świadka ani dokumentu z I wieku n.e. nie przedstawiłeś, więc CO ma mnie przekonać? > Które "dokumenty historyczne" piszą o Neronie ? Może Tacyt? (No ale on też wspominał o Jezusie.. więc pewnie też należy do "spisku").Co Tacyt pisał o 1 Liście? > Oczywiście ja nie podważam autentyczności istnienia Nerona, tylko chcę wykazać, jak stosujesz różne standardy "historyczności" dla tego samego (mniej więcej) okresu.No niestety na razie żadnej historyczności, kto jest autorem 1 Listu nie przedstawiłeś. > Cytat:>Papier jest cierpliwy, wszystko przyjmie. > O to się zgadza, wynika z tego, że Jezus nie istniał, bo Ty - "duch prawdy" Sobie tak napisałeś.Rozszerzasz temat na postać Jezusa, a pisałeś, że skupimy się na 1 Liście, żeby elaboratu na 300 stron nie pisać. Możemy oczywiście porozmawiać również o "Jezusie", ale najpierw zakończmy o 1 Liście. > Cytat:Jezusów było w tym czasie w Jerozolimie około 20, to dość popularne imię, natomiast żaden nie chodził po wodzie, więc nie był podstawą dla projekcji. Podstawą jest astronomia i budowanie mitów boga-Słońca w wielu religiach solarnych w tamtym czasie. Zarówno w ST jak i w Ewangelii są liczne alegorie astronomiczne. > Widzisz, znów przekonujesz, że "papier wszystko przyjmie" powołując się na dawno obalone i skrytykowane dziewiętnastowieczne "teorie" o podobieństwie Jezusa do pogańskich bóstw, które wciąż są mimo wszystko propagowane przez różne ruchy typu "New Age", jak również osoby związane z ezoteryzmem, okultyzmem i gnostycyzmem, do których i Ty jak się wydaje (jesteś "jakimś" rodzajem gnostyka prawda?) .Możemy i o tym porozmawiać, gdy ustalimy, lub nie ustalimy, autora 1 Listu. > PozdrawiamPozdrawiam Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Wg mnie nie liczy się autor ale liczy się opowieść. Nieważne kto opowiedział o miłości ale ważne co powiedział o miłości.
Źródłem emocji nie musi być Jezus, żeby nabrały Wartości.
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | Miliard ludzi błądzi duchowo wierząc w człowieka chodzącego po wodzie, to właśnie bardzo ważne, żeby wykazać jak grubymi nićmi jest uszyte rzymskie oszustwo.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | To jest tylko alegoria na wszechmoc Pana, symbolizujaca wiarę ludzi w wielkość Chrystusa. Dlaczego bierzesz to tak dosłownie? Stanowiący prawo natury Chrystus mógł wybrać cud pod postacią drugiej głowy wyrażającej sprzeczne idee, z którą pierwotna głowa mogła być w nieustającym konflikcie a wybrał nudne chodzenie po wodzie. Też mi cud.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >To jest tylko alegoria na wszechmoc Pana, symbolizujaca wiarę ludzi w wielkość Chrystusa. Dlaczego bierzesz to tak dosłownie? >Stanowiący prawo natury Chrystus mógł wybrać cud pod postacią drugiej głowy wyrażającej sprzeczne idee, z którą pierwotna głowa mogła być w nieustającym konflikcie a wybrał nudne chodzenie po wodzie. Też mi cud. Dzieciom na religii wtłacza się do głowy cuda sprzeczne z nauką, skutek jest taki, że wyhodowuje się "dwugłowych" religijnych schizofreników.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| rogaliczek (669 punktów) | >Pragnienie nieśmiertelności i strach przed śmiercią zbudowane na silnym poczuciu "ja >jestem" prowadzi nas do pytania o wędrówkę duszy.
Mnie to prowadzi bardziej do pytania skąd to poczucie, nie życzę go sobie mieć, niebyt brzmi o wiele bezpieczniej.
|
|
 | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Obserwowałes kiedyś kształtowanie się, egzystencję i zanik chmur? Ile dałbyś chmurze wolnej woli? Załóżmy, że homo sapiens w przyrodzie jest zjawiskiem analogicznym do wystepowania chmur.
Co poza zaspokajaniem wlasnych potrzeb, poza podazaniem za własnymi emocjami człowiek w zyciu robi jeszcze więcej?
Stawiam na to, że każde ciało fizyczne jest czująca i przez to świadoma istotą. Kazde cialo fizyczne jest czynną osobliwością.
|
|
|  | | rogaliczek (669 punktów) | >Załóżmy, że homo sapiens w przyrodzie jest zjawiskiem analogicznym do wystepowania >chmur.
Chmura to nie umysł.
>Co poza zaspokajaniem wlasnych potrzeb, poza podazaniem za własnymi emocjami człowiek w zyciu robi jeszcze więcej?
Ale człowiek nie ma nic swojego, wszystko jest mu narzucone, każda czynność.
>Stawiam na to, że każde ciało fizyczne jest czująca i przez to świadoma istotą. Kazde cialo fizyczne jest czynną osobliwością.
Kiedy śnisz, jest tak samo?
|
|
| |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Za umysł czy tzw. duszę należy wg mnie uznać czynność ciała.
Chmura podobnie do człowieka i kazdego innego fizycznego ciala też jest czynna i nawet trudno stwierdzić jak bardzo złożona jest jej czynność.
Twierdzę, że tej czynności towarzyszą emocje i tzw. świadomość
Ktoś powie, że chmura jest martwa, że nie ma żadnych organów a ja twierdzę, że dopóki nie pojmiesz złożonej czynności ciała, nie wyodrebnisz jego funkcji, to nie dasz rady podzielić go na części.
|
|
| | |  | | rogaliczek (669 punktów) | >Za umysł czy tzw. duszę należy wg mnie uznać czynność ciała. >Chmura podobnie do człowieka i kazdego innego fizycznego ciala też jest czynna i nawet trudno stwierdzić jak bardzo złożona jest jej czynność.
A czy poszczególne części ciała które są czynne też należy rozpatrywać osobno?
>Twierdzę, że tej czynności towarzyszą emocje i tzw. świadomość
dotyczy to każdego atomu, cząstki elementarnej?
>Ktoś powie, że chmura jest martwa, że nie ma żadnych organów a ja twierdzę, że dopóki nie pojmiesz złożonej czynności ciała, nie wyodrebnisz jego funkcji, to nie dasz rady podzielić go na części.
po co dzielić go na części?
|
|
| | | |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Podział ciał następuje ze względu na zróżnicowanie ich czynności. Podział czynności następuje ze względu na zróżnicowanie ich ciał. Czynność jest wyznacznikiem ciała i ciało jest wyznacznikiem czynności. Związek ciał określa ich wspolczynnosc. Związek czynności określa ich wspolcielesnosc.
Każde wyodrębnione ciało ma odrębną świadomość. Nadcialo będące zlepkiem ciał ma również zlepiona świadomość, świadomość związaną/uczyniona z wielu świadomości, współswiadomosc zespolona/złożona.
Świadomość naszych ciał jest zlepkiem świadomości organów, które są zlepkiem świadomości komórek, które są zlepkiem świadomości związków atomowych.
Jeśli wyznacznikiem świadomego życia mają być złożone organy to zapewniam, że każda osobliwosc jest złożona i w każdej wyodrębnimy elementy i zróżnicowane czynnosci tylko potrzeba przejść na odpowiedni poziom energetyczny.
Jakby ktoś nie rozumiał jeszcze to jesteśmy wirem rzecznym - zakrzywieniem strumienia, przekształceniem energetycznym w przemianie czasu i przestrzeni.
Ale nie tylko my tacy jesteśmy, każde fizyczne ciało jest do nas podobne a my podobni do niego, każda egzystencja cielesna ma zbliżone podstawy.
Każde ciało fizyczne wykazuje abstrakcyjna czynność. Każde ciało fizyczne jest czujące i świadome.
Każde ciało jest odrębnie świadome, przez swoją zróżnicowaną czynność i każde ciało jest wspolswiadome przez swoją wspolczynnosc z innymi ciałami. Otoczenie nas kształtuje ale nie tylko bo jeszcze my ksztaltujemy otoczenie.
Wszystko i nic są od siebie odrębne i są ze sobą związane. Rzeczywistość jest sprzeczna.
Świat przechodzi ludzkie pojęcie. Pojąć rzeczywistość może ten tylko, kto ją opanuje
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Podział ciał następuje ze względu na zróżnicowanie ich czynności. >Podział czynności następuje ze względu na zróżnicowanie ich ciał. >Czynność jest wyznacznikiem ciała i ciało jest wyznacznikiem czynności. >Związek ciał określa ich wspolczynnosc. >Związek czynności określa ich wspolcielesnosc. >Każde wyodrębnione ciało ma odrębną świadomość. >Nadcialo będące zlepkiem ciał ma również zlepiona świadomość, świadomość związaną/uczyniona z wielu świadomości, współswiadomosc zespolona/złożona. >Świadomość naszych ciał jest zlepkiem świadomości organów, które są zlepkiem świadomości komórek, które są zlepkiem świadomości związków atomowych. >Jeśli wyznacznikiem świadomego życia mają być złożone organy to zapewniam, że każda osobliwosc jest złożona i w każdej wyodrębnimy elementy i zróżnicowane czynnosci tylko potrzeba przejść na odpowiedni poziom energetyczny. >Jakby ktoś nie rozumiał jeszcze to jesteśmy wirem rzecznym - zakrzywieniem strumienia, przekształceniem energetycznym w przemianie czasu i przestrzeni. >Ale nie tylko my tacy jesteśmy, każde fizyczne ciało jest do nas podobne a my podobni do niego, każda egzystencja cielesna ma zbliżone podstawy. >Każde ciało fizyczne wykazuje abstrakcyjna czynność. >Każde ciało fizyczne jest czujące i świadome. >Każde ciało jest odrębnie świadome, przez swoją zróżnicowaną czynność i każde ciało jest wspolswiadome przez swoją wspolczynnosc z innymi ciałami. >Otoczenie nas kształtuje ale nie tylko bo jeszcze my ksztaltujemy otoczenie. >Wszystko i nic są od siebie odrębne i są ze sobą związane. >Rzeczywistość jest sprzeczna. >Świat przechodzi ludzkie pojęcie. >Pojąć rzeczywistość może ten tylko, kto ją opanuje
Szanowna Moderacjo! Zdarza się pleść trzy po trzy, ale to co wyrabia Krystkon vel Krystynaback już chyba nie mieści się w żadnych ramach. Nie mieści się nawet w kanonach idiotyzmu. Oczywiście wolno mu pisać co chce, ale portal zaczyna przypominać jakiś jarmark wariatów. Proszę się przyjrzeć tej jego wypowiedzi i powiedzieć jak ją rozumiecie Wysoka Moderacjo. Ale okazuje się, że są i tacy, którzy podejmują z nim polemikę. Czyżby rozumieli jego wywody?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Popieram Cię, już zresztą kilka razy o tym pisałem.
Agnos! Na Darwina! banuj tego Kryst... bo zamęcza bzdetami i ośmiesza portal
|
|
| | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Popieram Cię, już zresztą kilka razy o tym pisałem. >Agnos! Na Darwina! banuj tego Kryst... bo zamęcza bzdetami i ośmiesza portal
Każdy jest odpowiedzialny za siebie. Jak może ośmieszyć Cię cudzy pogląd? Chodzi Ci o to, że dopiszczasz do wyrażania sprzecznych przekonań i za to Ci wstyd?
A co jeśli twoja racja to zwykła arogancja? Rak jak racja Wenancjusza?
Agnos, nie daj się namówić na ograniczanie wypowiedzi a już w szczególności w bazgrolach, bo jeśli ulegniesz tej presji nim się obejrzysz twój światopogląd zostanie równie ograniczony.
Umysły nie dopuszczają do siebie sprzecznych myśli ale to nie znaczy wcale, że sprzeczne idee nie mają wartości, to znaczy tylko, że umysł broni się przed zmianą
|
|
| | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Trochę się dziwię, bo czytasz to a nie musisz, bo Bazgroły to Piaskownica dla niuejdżowców, krzyżowców, inkwizytorów, guru itp.
Co Ty tu robisz? Coś Ci nie daje spokoju i próbujesz to zagłuszyć?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|