 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-09-2018 18:30 | Janush99 (13 punktów) | Co to oznacza
2 na 2 | Witam, znalazłem gdzieś ostatnio taki tekst:
,, Czy umiejętność wątpienia w istnienie jakiegokolwiek Bytu stworzył sam Bóg, ze względu na wolną wolę człowieka? Nie, gdyż Bóg jest wszechwiedzący i wie On co będziesz robić dzisiaj, jutro, za tydzień, czy za rok. To dowodzi tego, że człowiek według wielu religii nie posiada wolnej woli bowiem jego los jest już z góry wiadomy. Więc skąd zatem wzięła się umiejętność wątpienia?''
Czy mógłby mi to ktoś wytłumaczyć czego to dowodzi? Z góry dziękuje. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Koncept wolnej woli to majstersztyk. Jak sprawić, by każdy, mały człowiek nie mógł podkopywać autorytetu Boga? To Bóg dał mu tę możność. A jak się nie będzie stosował do bożych zasad, to pójdzie "na wieczne potępienie", w piekielne odmęty. Nie da się jednakże udowodnić, że tak się stanie i to jest tym bardziej genialne. Jeżeli zburzono jakąś świątynie, powiedzmy Baala, to oznacza to, że Baal jest potężny, czy słaby? Babilończycy boga Marduka burzą Tyr boga Baala. Kto jest silniejszy: Marduk czy Baal?
Bóg chrześcijan nie może zostać skompromitowany, pokonany i to była innowacja.
|
|
1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Bóg jest wszechwiedzący i wie On co będziesz robić dzisiaj, jutro, za tydzień, czy za rok. Bóg nie wie, co będziesz robić w przyszłości, stworzył żywe istoty z wolną wolą.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | | Janush99 (13 punktów) |
>Bóg nie wie, co będziesz robić w przyszłości, stworzył żywe istoty z wolną wolą. Ale Bóg wie co będę robł za godzinę, za tydzień, czy za rok, gdyż jest on wszechwiedzący. W którymś fragmencie Biblii pisze ,, Panie nie mam jeszcze słowa na języku, a Ty już wiesz co chcę powiedzieć"
|
|
|  | 2 na 2 | Człowień_Renesansa (290 punktów) | A co powiesz na myśl, że Pan Bóg, jako "Wszechmogący" obszedł swoją namolną "wszystkość" celowo, aby odciąć sie od z góry ustalenia całej przyczynowości (a tym samym likwidacji jakiejkolwiek przejawów wolnej woli u maluczkich) podczas tworzenia Uniwersum. No na przykład zaprojektował "nieoznaczoność Heisenberga" (czyli pewną losowość rzeczywistości) jako zręby na poziomie subatomowym ,oraz "teorię chaosu", aby zniwelować przewidywalnosć na "poziomie makro", jak równiez "interpretację kopenhaską"  , czyli konieczność "obserwatora" do ziszczenia bytu: polecam tzw.doswiadczenie z dwiema szczelinami (i nie chodzi tu o flim porno z przygody "student+dwie studentki"): www.youtube.com/watch?v=zIlAtlEcJic
"Przez Wszechświat gnam, szubiduba..."
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Bóg nie wie, co będziesz robić w przyszłości, stworzył żywe istoty z wolną wolą. > Ale Bóg wie co będę robł za godzinę, za tydzień, czy za rok, gdyż jest on wszechwiedzący. Bóg nie jest wszechwiedzący, ktoś Ci nawciskał kitu o Bogu. >W którymś fragmencie Biblii pisze ,, Panie nie mam jeszcze słowa na języku, a Ty już wiesz co chcę powiedzieć" No, od tego trzeba było zacząć, że nie piszesz o Bogu, lecz o fałszywym żydowskim wyobrażeniu.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Mankiewicz (ksywa Duch Prawdy) napisał: > Bóg nie jest wszechwiedzącyUdowodnij. Bez udowodnienia, oczywistym będzie, żeś > nawciskał kitu o Bogu.Jak zwykle zresztą!(Poczytaj w stopce...  ) Drobner, w niecierpliwym oczekiwaniu na dowód...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
|  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | kontradykcje | >>Bóg nie wie, co będziesz robić w przyszłości, stworzył żywe istoty z wolną wolą. > Ale Bóg wie co będę robł za godzinę, za tydzień, czy za rok, gdyż jest on wszechwiedzący. >W którymś fragmencie Biblii pisze ,, Panie nie mam jeszcze słowa na języku, a Ty już wiesz co chcę powiedzieć"
Jeżeli założyć wszechwiedzę Jehowy - to w konsekwencji okaże się, iż nie jest on....wszechmiłosierny, bo jako byt...wsczechsprawiedliwy będzie musiał ukarać tych, których jako...wszechmogący powołał do życia wiedząc, iż będą przeciwko niemu bluźnili.
Wszechdoskonałość istoty boskiej to pułapka - która prowadzi do kontradykcji jak wyżej.
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Co to oznacza | > Bóg nie wie, co będziesz robić w przyszłości...Skoro nie jest wszechwiedzący, nie jest bogiem. Wszechwiedza to własność przypisywana bogu (chyba) przez wszystkich teologów. Próbka intelektualnej żonglerki w tej sprawie: www.teologia.pl/m_k/zag02c-17.htm
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Skoro nie jest wszechwiedzący, nie jest bogiem. Wszechwiedza to własność przypisywana bogu (chyba) przez wszystkich teologów.Tak to jest, gdy wszyscy teologowie się mylą  ( patrz wyżej - wypowiedź Arminiusa ) Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
4 na 4 | Kulmin (4007 punktów) | Zacznijmy od tego, że jest skrajnie mało prawdopodobne by taki byt jak bóg istniał, a więc jest skrajnie mało prawdopodobne, że ten tekst ma jakieś faktyczne znaczenie.
Po drugie, nawet jeżeli istnieje coś co mogłoby być uznane za boga, to żaden człowiek nie ma o tym zielonego pojęcia. Więc jak ktoś mówi, iż wie jaki jest bóg, to albo jest wariatem, albo zmyśla, lub oba naraz.
Wszelkie dyskusje nad boskimi przymiotami to dyskusja nad niczym. To jakbyśmy debatowali nad cechami Magicznego Czajniczka, Stwórcy Herbaty: Azali jest odwieczny, potężny i jakie rodzaje herbaty najbardziej preferuje parzyć? Pusta gadka.
|
|
 | 1 na 1 | Jablon (12 punktów) | Całkowicie podpisuję się pod tą wypowiedzią. Powiedział bym więcej, procesy powstawania kultów religijnych, poczynając od kultu przodków, animizm, totemizm, który jest jego częścią i agrarne bóstwa solarne, którym przecież jest Jezus, nawet wowczas gdy uzyskują strukturę monoteistyczną są wynikiem potrzeb psychiki ludzkiej. Jest ona wiec jedynym możliwym źródłem idei Boga.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > Więc skąd zatem wzięła się umiejętność wątpienia?Zdolność do wątpienia to produkt ewolucji. Wątpienie jako jeden z elementów procesu poznania jest wyrazem dwuznacznego funkcjonowania mózgu (też produktu ewolucji): z jednej strony poznajemy, jaki świat jest, z drugiej zaś strony często padamy ofiarą złudzeń, błędnych wniosków, konfabulacji, itp., które wynikają z ograniczonej sprawności mózgowych procesów, chorób, używek, wieku, itp. Np.: pl.wikipedia.org/wiki/Złudzenie_optyczneW każdym razie szybko przekonujemy się, że świat nie zawsze jest taki, jakim wydaje się być, albo jakim inni go przedstawiają. I to nie tylko za sprawą naszych ułomnych procesów poznawczych, ale w równej mierze za sprawą bliźnich, którzy w ramach swoich interesów usiłują przedstawić nam taką wersję świata, z której czerpią korzyści naszym kosztem. To dlatego wątpienie w bliźniego powinno iść przed miłością do niego. Albo mocniej, trawestując znany komunał: wątp w bliźniego swego jak w siebie samego.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
-1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Witam, znalazłem gdzieś ostatnio taki tekst: >,, Czy umiejętność wątpienia w istnienie jakiegokolwiek Bytu >stworzył sam Bóg, ze względu na wolną wolę człowieka? > Wątpienie, odrzucenie Boga - to efekt wolnego wyboru, efektem braku dokładnego poznania. Zaś poznanie Boga to zdobycie olbrzymiej wiedzy o Stwórcy i wprowadzenie jej w czyn. To droga do poznania Boga i pokochania Go. Posłuszeństwa wobec Boga stanowi efekt poznania - rzecz przywiązana do mądrości człowieka. >Nie, gdyż Bóg jest wszechwiedzący i wie On co będziesz robić dzisiaj, jutro, za tydzień, czy za rok. >To dowodzi tego, że człowiek według wielu religii nie posiada wolnej woli bowiem jego los jest już z >góry wiadomy. > Bóg nie jest wszechwiedzący! Nie zna Twoich wyborów. Może jednak w oparciu o znajomość Twoich dotychczasowych wyborów, Twoich wypowiadanych myśli, Twojego w dotychczasowym życiu działania - może określić i wskazać jaką drogą teraz pójdziesz. >Więc skąd zatem wzięła się umiejętność wątpienia?'' >Czy mógłby mi to ktoś wytłumaczyć czego to dowodzi? >Z góry dziękuje. > Bóg dał człowiekowi wolną wolę, a człowiek nie potrafi zrobić z tego daru właściwego użytku. Ot i cała tragedia ludzkości. Wolna wola dotyczy sfery umysłowej, człowiek ma możliwość przemyśliwania i analizy sytuacji w której się znalazł, wyboru drogi którą i dokąd chce iść. Wolna wola dotyczy sfery uczuciowej, gdyż w wyborze odgrywa istotną rolę serce, to symboliczne serce stanowi centrum uczuć i empatii, miejsce rodzących się idei przyczyny ich przyjęcia i odrzucenia. Ale pomyślmy przez chwilę, jak by wyglądało nasze życie gdybyśmy nie mieli takiej możliwości wyboru, swobody podejmowania własnych decyzji? A gdybyś miał być pozbawiony, teraz, swobody wyboru tego, co zrobisz i co powiesz, co zjesz i w co się ubierzesz, jaką pracę będziesz wykonywał, wyboru partnera małżeńskiego, oraz gdzie i jak będziesz mieszkał, dokonywania wielu, wielu, innych codziennych wyborów, jak byś zareagował? Jaka byłaby Twoja reakcja? Czy może wolałbyś, żeby w każdym momencie życia ktoś dyktował ci każde słowo i każdy krok? Żaden normalny człowiek tego nie chce, nie chce żeby go pozbawić możliwości kierowania swym życiem. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta! Gdybyśmy byli efektem ewolucji byłoby nam wszystko jedno, bo kierowani instynktem zaspokajalibyśmy jedynie podstawowe swoje potrzeby. Jako że utworzeni zostaliśmy przez Boga, na Jego obraz i podobieństwo, wolny wybór stał się bardzo ważnym elementem naszego życia, jest jednym z przymiotów samego Boga - swoboda wyboru. Nie dziwi więc fakt, że Bóg postanowił, iż "(Psalm 37:29) "Prawi posiądą ziemię i będą na niej żyć na zawsze". Dlaczego? A czym charakteryzuje się człowiek prawy? Napisano: (Psalm 37:30, 31) "Prawy swoimi ustami przekazuje mądrość, a swoim językiem mówi o sprawiedliwości. Ma w sercu prawo swojego Boga, jego krok nie będzie chwiejny". Ileż tu dokonanych wyborów? Człowiek prawy w Biblii jest przedstawiany jako człowiek mądry. Każdy inny to głupiec, głupota jest głęboko przywiązana do serca takiego człowieka, on dokonuje błędnych wyborów. Biblia wskazuje: (Przysłów 27:22) "Choćbyś głupiego roztarł tłuczkiem niczym ziarno miażdżone w moździerzu, jego głupota go nie opuści". Bo taki głupotę wybrał za swego przewodnika - to jego wybór, droga do zagłady i unicestwienia. Każdy ma możliwość zawrócenia z błędnej drogi. Tu znowu trzeba dokonać wyboru. Według Pisma Świętego "Bóg jest miłością" oraz "miłuje sprawiedliwość". Zawsze usilnie zachęca swych sług: "Miejcie w nienawiści zło, a miłujcie dobro" - nie jest to możliwe bez dokonywania, każdego dnia, wyboru.
|
|
 | 2 na 2 | tarkos (10757 punktów) | > poznanie Boga to zdobycie olbrzymiej wiedzy o Stwórcy Mógłbyś przybliżyć streszczenie/podstawy tej wiedzy? Przez jakie obserwacje się ją zdobywa i weryfikuje? Czy dzięki niej zna się również tzw. "wyroki opatrzności"? > Posłuszeństwa wobec Boga stanowi efekt poznania Skąd wiesz, że słuchasz bóstwa a nie "naprutych winem.."? >
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Skąd wiesz, że słuchasz bóstwa a nie "naprutych winem.."?Skąd wiesz, że Bóg nie przemawia przez "naprutych winem"? Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 2 na 2 | tarkos (10757 punktów) | >Skąd wiesz, że Bóg nie przemawia przez "naprutych winem"? Ależ nie wiem tego, co mi imputujesz (gdybym wiedział, nie pytałbym).
[W mojej odczuciu prawdziwa jest teza przeciwna - bóstwa chętniej przemawiają przez ".. palących jakieś zioła".] >
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Skąd wiesz, że Bóg nie przemawia przez "naprutych winem"?> Ależ nie wiem tego, co mi imputujesz (gdybym wiedział, nie pytałbym).Ja również pytam  , a kontekst Twojej wypowiedzi jest taki, że albo słucha się bóstwa, albo "naprutych winem".  > [W mojej odczuciu prawdziwa jest teza przeciwna - bóstwa chętniej przemawiają przez ".. palących jakieś zioła".]Ależ to nie jest teza przeciwna, wprowadzić używkę do organizmu można w różny sposób. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | tarkos (10757 punktów) | > Ja również pytam  Proponuję pytać kogoś kompetentnego (np. Miłującego). > albo słucha się bóstwa, albo "naprutych winem".  I jak to odróżnić? > wprowadzić używkę do organizmu można w różny sposób.Jasne, to bez znaczenia. [Sprzeciw dotyczył mniemania, jakobym wykluczał boskość wśród trunkowych autorów ksiąg.] >
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Ja również pytam  > Proponuję pytać kogoś kompetentnego (np. Miłującego).Miłujący nie jest kompetentny w kwestii Ducha, to ofiara religijnej indoktrynacji. > > albo słucha się bóstwa, albo "naprutych winem".  > I jak to odróżnić?Najpierw ustalić skąd dobiega głos, czy jest wewnętrzny, czy zewnętrzny ( np. z sąsiedniego stolika w pubie, przy którym siedzą napruci winem ), następnie przeanalizować treść, a na końcu uwierzyć. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >Ja również pytam  > Proponuję pytać kogoś kompetentnego (np. Miłującego).> > albo słucha się bóstwa, albo "naprutych winem".  > I jak to odróżnić?> > wprowadzić używkę do organizmu można w różny sposób.> Jasne, to bez znaczenia.> To pytanie można zastąpić takim: "SKĄD mogę mieć pewność, że moja religia jest prawdziwa? - bowiem istnieją setki-miliony rozmaitych religii i każda z nich twierdzi, że posiada prawdę. Ale nie mam czasu, żeby badać każdą religię". Okazuje się, że nie jest tu potrzebna znajomość wszystkich religii, wystarczy znać te prawdziwą, by bez trudu fałszywe odrzucić. Naturalnie, że nikt nie chciałby być zwiedziony. Skąd więc możesz wiedzieć na pewno, że ta informacja jest prawdziwa? Wystarczy ustalić, czy jej nauki mają poparcie Słowa Bożego, o którym Jezus powiedział, że jest prawdą: (Jana 17:17) "Uświęć ich przez prawdę. Twoje słowo jest prawdą". Można to również ustalić przez określenie, jakie owoce wydaje dana religia. Dobre, zdrowe owoce są oznaką religii prawdziwej, natomiast złe świadczą o fałszu religijnym. Zwróć uwagę na te słowa Jezusa z Mateusza 7:16-23: "Rozpoznacie ich po owocach. Czy z cierni zbiera się winogrona albo z ostu figi? Podobnie każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a każde złe drzewo wydaje złe owoce. Dobre drzewo nie może rodzić złych owoców, a złe - dobrych. Każde drzewo, które nie wydaje dobrych owoców, ścina się i wrzuca w ogień. Rzeczywiście więc rozpoznacie tych ludzi po ich owocach. "Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie', wejdzie do Królestwa Niebios, lecz tylko ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Nadejdzie dzień, gdy wielu mi powie: ‚Panie, Panie, czy w twoim imieniu nie prorokowaliśmy? Czy w twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów? I czy w twoim imieniu nie dokonywaliśmy wielu potężnych dzieł?'. Ale ja im wtedy oświadczę: ‚Nigdy was nie znałem! Odejdźcie ode mnie, wy, którzy postępujecie niegodziwie!'." A zatem stosunkowo łatwo można rozpoznać źródło słów! Napisano: (1 Koryntian 10:21) "Nie możecie pić z kielicha Jehowy i kielicha demonów. Nie możecie jeść ze "stołu Jehowy" i "stołu demonów"." Ta natchniona wypowiedź wskazuje, że przed ludźmi stale są zastawione dwa symboliczne stoły. Można je odróżnić po znajdującym się na nich pokarmie. Każdy z nas spożywa albo z jednego stołu, albo z drugiego. Jeżeli jednak pragniemy cieszyć się uznaniem Boga, nie możemy się karmić z Jego stołu, a zarazem podjadać ze stołu demonów. Na świecie jest niezliczona ilość religii, ale tylko jedna jest prawdziwa, tak jak jeden jest Bóg - Stwórca wszystkiego - Ojciec Jezusa.
|
|
| | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > "SKĄD mogę mieć pewność, że moja religia jest prawdziwa? - bowiem istnieją setki-miliony rozmaitych religii i każda z nich twierdzi, że posiada prawdę. Ale nie mam czasu, żeby badać każdą religię". >Okazuje się, że nie jest tu potrzebna znajomość wszystkich religii, wystarczy znać te prawdziwą, by bez trudu fałszywe odrzucić. Naturalnie, że nikt nie chciałby być zwiedziony. Skąd więc możesz wiedzieć na pewno, że ta informacja jest prawdziwa? Wystarczy ustalić, czy jej nauki mają poparcie Słowa Bożego...
Słowa czyjego?
> o którym Jezus powiedział
Jezus? Nie znam gościa...
>Zwróć uwagę na te słowa Jezusa
Kogo? Nie znam gościa...
> Ta natchniona wypowiedź
Jaka?
> Na świecie jest niezliczona ilość religii, ale tylko jedna jest prawdziwa
Nie dziwi Cię, że to akurat ta 'najtwojsza'?
> tak jak jeden jest Bóg - Stwórca wszystkiego - Ojciec Jezusa.
Kto? Zeus? Manitu? Józef? Pandera? Harry Potter? Bękarty domyślnie mają wielu ojców... ============
A w ogóle to wiesz, że istnieją jeszcze inne książki?
Drobner, z drugiego końca
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Słowa czyjego? >> o którym Jezus powiedział >Jezus? >Nie znam gościa... > Tak tez można. A osobiście znałeś Hitlera, Stalina, Einsteina, Napoleona itp., itd? Czy oni istnieli? Masz wątpliwości? >Nie znam gościa... >> Ta natchniona wypowiedź > I pewnie nie poznasz. >Jaka? > Zapisana w Biblii! >> Na świecie jest niezliczona ilość religii, ale tylko jedna jest prawdziwa >Nie dziwi Cię, że to akurat ta 'najtwojsza'? > Nie. Bóg jednoznacznie ja wskazuje która. Koniecznie ludzie musza umieć znaleźć ją właśnie, dlatego Jehowa ma swoich Świadków, ci zaś "głoszą po całej zamieszkanej ziemi, na świadectwo wszystkich narodów". Co głoszą? Dobrą nowinę, dobrą dla wszystkich. >A w ogóle to wiesz, że istnieją jeszcze inne książki? > Może przeczytałeś ich więcej ode mnie, ale czy poznałeś prawdę? Raczej nie skoro nie wiesz, kto to Jezus.
|
|
| | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > Bóg jednoznacznie ja wskazuje która.
Kto? Gdzie?
Drobner, z zaciekawieniem patrzący na niebo...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | >... czy poznałeś prawdę?
Co poznałem?
"Co to jest prawda?"
Drobner, Oszczepnik II
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
|  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >> poznanie Boga to zdobycie olbrzymiej wiedzy o Stwórcy >Mógłbyś przybliżyć streszczenie/podstawy tej wiedzy? > W Biblii czytasz taki zapis słów modlitwy Jezusa do swego Jehowy - Ojca, Boga, Stwórcy wszystkiego: (Jana 17:3) "Żeby mogli żyć wiecznie, muszą poznać Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa". Dlaczego to poznanie Boga Jehowy i jego Syna Jezusa jest takie ważne, że Bóg w zamian za to obiecuje życie wieczne? MNÓSTWO ludzi wie cośkolwiek o Bogu, jedni więcej drudzy mniej, źródła tej wiedzy są różne. Może tak być, że większość osób z Twojego otoczenia twierdzi, że wierzą w istnienie Boga, ale czy to znaczy, że naprawdę znają Boga? Co innego jest wiedzieć coś o kimś, a co innego - znać go osobiście. Przykładowo mamy sąsiadów mieszkających z nami drzwi w drzwi, widzimy ich często, pozdrawiamy, możemy ich opisać jak wyglądają, jak się nazywają, jednak nie możemy powiedzieć, że ich znany. Tak samo ma się rzecz ze znajomością Boga. Ten istotnie zna Boga, kto z Nim utrzymuje bliskie, zażyłe stosunki. To zaś wymaga wiedzy i wiary. Wiary, silnej i głębokiej wiary, podstawą której jest wiedza. Aby żyć wiecznie, trzeba spełniać wolę Boga. Obecny zły świat wraz ze wszystkimi, którzy pozostają jego częścią składową, przemija, "ale kto spełnia wolę Boga, pozostaje na zawsze" (1 Jana 2:17). Trzeba więc wybrać którąś z dwóch dróg. Jedna prowadzi do śmierci, a druga do życia wiecznego. Napisano: (Powtórzonego Prawa 30:19, 20) "Powołuję dzisiaj niebo i ziemię na świadków przeciwko wam, że dałem wam do wyboru życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierzcie więc życie, a będziecie mogli żyć - wy i wasi potomkowie. Kochajcie Jehowę, swojego Boga, słuchajcie Jego głosu i lgnijcie do Niego, bo to od Jehowy zależy wasze życie. To dzięki Niemu będziecie długo żyć w ziemi, którą obiecał wam dać zgodnie z przysięgą złożoną waszym praojcom: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi"". Którą z nich pójdziesz? >Przez jakie obserwacje się ją zdobywa i weryfikuje? > Napisano: (Jozuego 1:8) "Niech ta księga Prawa zawsze będzie na twoich ustach i uważnie ją czytaj dniem i nocą, żeby ściśle trzymać się wszystkiego, co jest w niej napisane. Wtedy odniesiesz sukces i będziesz działać mądrze". (Psalm 1:1-3) "Szczęśliwy jest człowiek, który nie idzie za radą niegodziwych, nie wkracza na ścieżkę grzeszników ani nie zadaje się z szydercami, ale rozkoszuje się prawem Jehowy i uważnie je czyta dniem i nocą. Będzie jak drzewo zasadzone nad strumieniami, drzewo, które w odpowiednim czasie owocuje i którego liście nie usychają. Powiedzie mu się we wszystkim, czego się podejmie".
|
|
| |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | cdn. >> Posłuszeństwa wobec Boga stanowi efekt poznania >Skąd wiesz, że słuchasz bóstwa a nie "naprutych winem.."? > Inaczej po czym można poznać, że wybierasz życie? Przede wszystkim musisz wierzyć w Jehowę i w Jego obietnice. Np.: Czy jesteś całkowicie pewien, że Bóg istnieje "i że daje nagrodę tym, którzy Go pilnie szukają"? (Hebrajczyków 11:6). Musisz tak ufać Bogu, jak syn lub córka ufa kochającemu i miłosiernemu ojcu. Napisano: (Psalm 103:13, 14) "Jak ojciec okazuje miłosierdzie synom, tak Jehowa okazał miłosierdzie tym, którzy się Go boją. Bo On dobrze wie, jak zostaliśmy ukształtowani - pamięta, że jesteśmy prochem". (Przysłów 3:11, 12) "Mój synu, nie odrzucaj skarcenia od Jehowy ani nie brzydź się Jego upomnieniem, bo Jehowa upomina tych, których kocha, tak jak ojciec upomina ukochanego syna". Żywiąc taką wiarę, nie będziesz wątpić, czy Jego rada jest mądra albo czy postępuje właściwie, choćbyś czasem nie wszystko rozumiał. Jednakże sama wiara to za mało. Muszą jej towarzyszyć czyny, które świadczą o tym, jakie uczucia naprawdę żywisz dla Jehowy. Czy zrobiłeś już cokolwiek, by dowieść, że żałujesz niewłaściwego postępowania w przeszłości? Czy pobudziło cię to do okazania skruchy albo do poczynienia zmian, żeby w pełni dostosować swe życie do woli Jehowy? Czy się nawróciłeś, to znaczy czy odrzuciłeś swój dawniejszy zły sposób postępowania i czy zacząłeś czynić to, czego Bóg od nas wymaga? Takie uczynki stanowią dowód, że wybierasz życie. >Czy dzięki niej zna się również tzw. "wyroki opatrzności"? > Te są zapisane w Biblii i tylko w Biblii. Czytasz: (2 Piotra 1:19-21) "Mamy więc słowo prorocze tym bardziej potwierdzone. Wy natomiast robicie dobrze, gdy zwracacie na nie uwagę jak na lampę świecącą w ciemnym miejscu, w waszych sercach, dopóki nie zaświta dzień i nie wzejdzie jutrzenka. Bo przede wszystkim wiecie, że żadne proroctwo zawarte w Pismach nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji. Proroctwo nigdy nie zostało wypowiedziane z woli człowieka, ale ludzie mówili to, co pochodziło od Boga, pobudzani duchem świętym". >> Posłuszeństwa wobec Boga stanowi efekt poznania >Skąd wiesz, że słuchasz bóstwa a nie "naprutych winem.."? > Czytasz Słowa Jehowy: (Jeremiasza 7:23) "Ale dałem im taki nakaz: "Bądźcie mi posłuszni, a ja będę waszym Bogiem, wy natomiast będziecie moim ludem. We wszystkim postępujcie tak, jak wam nakazuję, a wtedy będzie się wam dobrze wiodło"." A w Powtórzonego Prawa 5:29: "Gdyby tylko stale mieli w swym sercu bojaźń przede mną i przestrzegali wszystkich moich przykazań! Wtedy już zawsze dobrze wiodłoby się im oraz ich synom", i w 1 Samuela 15:22, 23: "Wtedy Samuel rzekł: "Co Jehowie sprawia większą przyjemność: całopalenia i inne ofiary czy posłuszeństwo wobec Jehowy? Z całą pewnością posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara, uważne słuchanie - niż tłuszcz baranów. Buntowniczość jest przecież tym samym co grzech wróżbiarstwa, a zuchwałe postępowanie - tym samym co magia i bałwochwalstwo. ..."."
|
|
| |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > W Biblii czytasz taki zapis słów Cytat:"Bo czytać, to trza umić..."
Ferdynand Kiepski Drobner, egzegeta
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >W Biblii czytasz taki zapis słów> Cytat:"Bo czytać, to trza umić..." > Ferdynand Kiepski #1. Pierwsze słowa księgi Świata już odpycha durnotą najniższego rzędu. Cytat: "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię."Dziś wiemy, że Ziemia jest malutką planetką/częścią Wszechświata, niezauważalną w skali kosmicznej, na której wykluły się w skutek ewolucji jakieś zarozumiałe twory nie uznające mocy i potęgi Kosmosu. Bojące się, tak nazwać powstanie planety krążącej w ekosferze swojej gwiazdy zwanej przez tych zarozumialców Słońcem. #2. "Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad bezmiarem wód, a Duch Boży unosił się nad wodami".Więc nie było ogrzewającego Słońca(!) a więc nie było ciepła. Ziemia więc nie była ogrzewana energią słoneczną, bo nie było Słońca, a jeśli było światła to nie "świeciło", a więc i nie było możliwości bytu dla wody w stanie ciekłym no bo jak?. (Średnia temperatura "Nieba" dziś znana to 2,7 0K}. Od samego światła? Słońce powstało więc później jak Ziemia???? Więc nad jakimi wodami unosił się ten Duch? Dziś nawet Kościół ze swoim obserwatorium astronomicznym nie zaprzecza, że to co stworzył Bóg było zimne i nieprzyjazne. Skąd więc ta woda? Nie zamarzła? To jest dopiero problem by to wytłumaczyć! #3. "I wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość. I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności".Tylu dureństw na raz w jednym zdaniu, nie napisze nawet "Krystkon". Jeśli stworzył światłość to, i także osłonę przed światłością (cień), a nie osobno rozdzielił. Odkrył też wiekopomną prawdę, że jasność to dzień a ciemność nocą... Gratulacje za spostrzegawczość boską. Przypatrzcie się prymitywizmowi tego ględzenia. To była wola Boga. Bez tej woli nie byłoby pojęć dnia i nocy... Nie jest pokazany dalszy ciąg tych teologicznych wywodów, bo dalej jest ciąg "myślowy" już bezmyślny, burzący podstawową wręcz zasadę logiki/ciągu logicznego przyczyn i skutków. Ale jak uderza prymitywizmem w żadnym wypadku nie mogącym być skojarzonym ze zdrowo rozsądkowym rozumowaniem. Ale wierzący w to wierzą! To jest temat do prac doktorantów socjologów, a nawet prac habilitacyjnych. Praca wypocona, nawet nie wiadomo przez kogo, zwana Biblią, no nie nadaje się do niczego innego jak....do podcierania. Pytanie: Dlaczego uznawana jest jako księgą prawdy, skoro już w pierwszych zdaniach jest wymysłem ludzi tak odległych zdrowo rozsądkowych rozważaniami bycie? Czy ukarana "Doda" przez sąd (5 tys. zł) nie miała racji mówiąc o "naprutych winem i ziołami"? O czym teraz dyskutować z takimi jak "Miłujący prawdę"? Czytam wypowiedzi, nie powiem palantów, którzy zapomnieli lub nie chcą wiedzieć, że świat jest także miejscem dla niewierzących w te bzdury? Więc co na tym forum się dzieje? Nota bene uważanym za jedne z najlepszych w sieci ..... Turecki targ, gdzie kto głośniej krzyczy ma rację? Nudne to, żeby ciągle przypominać. > Drobner, egzegeta
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Ziemia więc nie była ogrzewana energią słoneczną, bo nie było Słońca, a jeśli było światła to nie "świeciło", a więc i nie było możliwości bytu dla wody w stanie ciekłym no bo jak? (...) Słnce powstało więc później jak Ziemia???? Więc nad jakimi wodami unosił się ten Duch? Dziś nawet Kościół ze swoim obserwatorium astronomicznym nie zaprzecza, że to co stworzył Bóg było zimne i nieprzyjazne. Skąd więc ta woda? Nie zamarzła?Ano, NIE ZAMARZŁA, bo nie mogło w ogóle jej jeszcze być... Cytat:Na początku był wodór, a cięższe pierwiastki: węgiel, tlen, azot itd., zostały zsyntetyzowane dopiero w gwiazdach, które wypaliwszy się wybuchały wyrzucając w przestrzeń popioły. www.ujk.edu.pl/strony/mrow/pop-papers/Polityka-1-2001.pdf A gwiazdki dopiero czwartego dnia raczyła 'Bozia' 'stworzyć'. Nie ma tlenu - nie ma wody. (Już nie ma co nawet wspominać, że i materiał na 'Ziemię' samą jeszcze nie zaistniał przed wybuchem pierwszej supernowej. No, chyba że 'cudem' ulepił pigułę z samego wodoru i luźnych cząstek elementarnych.) > Praca wypocona, nawet nie wiadomo przez kogo, zwana Biblią, no nie nadaje się do niczego innego jak....do podcierania.Wułala:  Drobner, głównie węglo-wodoro-tlenowy (C 2H 5OH) + nieistotne domieszki wapnia, żelaza etc. ...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>O czym teraz dyskutować z takimi jak "Miłujący prawdę"? > Gdybyś znał prawdę, to może moglibyśmy porozmawiać z sensem. Ale Ty uznajesz ewolucję, nie uznajesz Boga, cechy charakterystyczne głupców. Ludzka mądrość nigdy nie jest absolutna, lecz jedynie względna. Człowiek jest stworzeniem, jego zmysły mają ograniczenia, poza nimi nie widzi, nie słyszy, nie czuje, nie jest w stanie poznać do końca. Umysł jego jest ułomny, niedoskonały, męczy się i starzeje, zapomina. Bóg wszczepił człowiekowi inteligencję, jednak nie wszyscy chcą uczyć się korzystać z tego daru. Bóg zwierzęta obdarzył pewną miarą instynktownej mądrości, umieją z niej skorzystać, dają przykład ludziom. (Hioba 35:11) "On udziela nam więcej pouczeń niż zwierzętom ziemi i czyni nas mądrzejszymi od ptaków latających po niebie". Ludzie często wybierają głupotę. Czytaj: (Przysłów 30:24-28) "Są cztery stworzenia na ziemi, które chociaż należą do najmniejszych, wykazują instynktowną mądrość: mrówki nie są silne, a jednak szykują sobie latem pokarm; góralki nie są potężne, a jednak zakładają sobie dom w skałach; szarańcze nie mają króla, a jednak wszystkie przemieszczają się w szyku; gekon przywiera łapkami i wchodzi do pałacu króla". Więcej pokory, o ile to rozumiesz.
|
|
| | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Cytat: "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię." > Nie zrozumiałeś?! >Dziś wiemy, że Ziemia jest malutką planetką/częścią Wszechświata, > Ty szukasz mądrości u naukowców, a ludzie już w XV wieku p.n.e. wiedzieli o ziemi te proste fakty. W Hioba 26:7 czytamy, iż Bóg "ziemię zawiesza na niczym". Zdaniem naukowców Ziemia krąży po swej orbicie głównie dzięki współdziałaniu sił: grawitacji i odśrodkowej. Są one oczywiście niewidzialne. A zatem nasza planeta (oraz inne ciała niebieskie) jest zawieszona w przestrzeni kosmicznej jak gdyby na niczym. Masz wyobraźnię? Widzisz to? Opisując, jak ją widzi Jehowa, prorok Izajasz oznajmił pod natchnieniem: "Jest Ktoś, kto mieszka nad okręgiem ziemi, której mieszkańcy są jak koniki polne" (Iz 40:22). Biblia powiada też o Bogu: "Zakreślił okrąg na obliczu wód" (Hi 26:10). Stwórca wyznaczył wodom określone miejsce. Nie podnoszą się na tyle wysoko, żeby zalać lądy, ani nie ulatują w przestrzeń (Hi 38:8-11). Z punktu widzenia Jehowy "oblicze wód", a właściwie cała powierzchnia Ziemi, rzeczywiście ma okrągły kształt, podobnie jak człowiekowi brzeg Księżyca wydaje się okręgiem. Zanim się wyłoniły lądy, Ziemia była okrągłą bryłą (kulą) w całości pokrytą wodami (Rdz 1:2). Pisarze biblijni często opisywali sytuację ze stanowiska obserwatora ziemskiego, z konkretnego miejsca pobytu, co zresztą my również odruchowo robimy. W świetle tych opisów Twoje wywody to jak kichnięcie mrówki, nikomu szkody nie czyni. Gadaj zdrów, mądrość jest zdecydowanie dla ciebie niedostępna..
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > ... ludzie już w XV wieku p.n.e. wiedzieli o ziemi te proste fakty. W Hioba 26:7 czytamy, iż Bóg "ziemię zawiesza na niczym".#1 Najstarsze znane nam materiały dot. Ks. Hioba to Targum Hioba z Qumran: pl.wikiped(*)C4kopisy_z_Qumran#Grota_11. (Targum - przekład z hebrajskiego na aramejski.)#2 Archeolodzy, 'fizycy' i 'grafolodzy' określają wiek rękopisów na ~250 r. p.n.e - ~70 r. n.e. A więc co najwyżej III w. p.n.e.pl.wikiped(*)kopisy_z_Qumran#Pochodzenie#3 Ty twierdzisz powyżej, że teksty Hioba pochodzą z "XV wieku p.n.e." Udowodnij to, żeby nas przekonać. Mam nadzieję, że wiesz, co znaczy "udowodnij" w metodologii naukowej, doktorze. Drobner, z kontroli dowodów, paszportów i wiz
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>... ludzie już w XV wieku p.n.e. wiedzieli o ziemi te proste fakty. W Hioba 26:7 czytamy, iż Bóg "ziemię zawiesza na niczym". > "Zobacz wypowiedź, na temat naukowców zajmujących się datowaniem znalezisk historycznych, wypowiedź popularyzatora archeologii C. W. Cerama: "Każdy, kto dopiero zaczyna studiować historię starożytną, jest pod wrażeniem pewności siebie, z jaką historycy współcześni określają daty wydarzeń, które miały miejsce tysiące lat temu. W trakcie dalszych studiów ten podziw jeszcze wzrasta, bo gdy się bada źródła historii starożytnej, wychodzi na jaw, jak skąpe, niedokładne i zakłamane były one już w okresie powstawania. A jeśli były ubogie na samym początku, to o ileż uboższe przetrwały do dnia dzisiejszego, na pół zniszczone zębem czasu albo uszkodzone na skutek ludzkiej nieostrożności i niedbalstwa". Strukturę chronologiczną zbudowaną przez historyków Ceram opisał nieco dalej jako "układ czysto hipotetyczny, w którym lada chwila rozpadną się wszystkie wiązania" (The Secret of the Hittites, 1956, ss. 133, 134)".Taka opinię powinieneś brać pod uwagę, gdy podważasz wiarygodność datowania Ksiąg Biblii. To fakt, iż niektóre świeckie dokumenty są o kilkaset lat starsze od najstarszych odkrytych dotąd odpisów Biblii. Są one różne, bo wyryte w kamieniu lub utrwalone w glinie, mogą niekiedy sprawiać imponujące wrażenie, ale nie gwarantuje to, iż są wiarogodne i wolne od fałszu. Podstawą zaufania do jakiegoś tekstu, zarówno w kwestii chronologii, jak i w innych sprawach, powinna być osoba pisarza, jego cele, szacunek dla prawdy i trzymanie się prawych zasad, a nie użyty materiał piśmienniczy. O wiele ważniejsza niż wiek owych świeckich dokumentów jest ich treść, a ta pod żadnym względem nie dorównuje Biblii. Dlaczego tego faktu nie traktujesz poważnie? Księgę tę spisywano na nietrwałych materiałach, takich jak papirus i welin, które niszczały wskutek używania i niekorzystnego dla nich klimatu panującego na przeważającym obszarze Izraela (w przeciwieństwie do nadzwyczaj suchego Egiptu), nic więc dziwnego, że oryginalne rękopisy nie zachowały się do naszych czasów. Ale jako Księga natchniona przez Jehowę, była ona starannie przepisywana i przetrwała w całości aż do dnia dzisiejszego. Czytasz: (1 Piotra 1:24, 25) "Bo "wszyscy ludzie są jak trawa, a cała ich chwała jest jak polny kwiat. Trawa usycha, a kwiat opada, ale słowo Jehowy trwa wiecznie". A tym "słowem" jest dobra nowina, którą wam oznajmiono". Okoliczność, że historycy biblijni sporządzali swe zapiski pod wpływem natchnienia Bożego, stanowi rękojmię rzetelności przedstawionej przez nich chronologii. Czytasz: (2 Piotra 1:19-21) "Mamy więc słowo prorocze tym bardziej potwierdzone. Wy natomiast robicie dobrze, gdy zwracacie na nie uwagę jak na lampę świecącą w ciemnym miejscu, w waszych sercach, dopóki nie zaświta dzień i nie wzejdzie jutrzenka. Bo przede wszystkim wiecie, że żadne proroctwo zawarte w Pismach nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji. Proroctwo nigdy nie zostało wypowiedziane z woli człowieka, ale ludzie mówili to, co pochodziło od Boga, pobudzani duchem świętym". Czy chcesz, czy nie, Biblię trzeba traktować bardzo poważnie. Dlaczego? Mówi o rzeczach, czasach, wydarzeniach, wyjaśnia skąd na ziemi wzięło się życie, człowiek, jaki jest sens i cel życia, podaje rady i przepisy prawa służące ludziom, ich przestrzeganie stanowi podstawę szczęścia w życiu tu na ziemi. Podaje kwestie do których umysł ludzki nie dotarłby nigdy. Słuszne jest zdanie zawarte w Biblii o ludziach odrzucających Boga: (Psalm 10:4) "Jest tak zarozumiały, że nie podejmuje poszukiwań. Jedyny jego wniosek to: "Nie ma Boga"." (Izajasza 29:16) "Jak wy wszystko przekręcacie! Czy glina może się równać z garncarzem? Czy coś, co zostało wykonane, powie o swoim twórcy: "On mnie nie wykonał"? Czy rzecz, która została ukształtowana, powie o tym, kto nadał jej kształt: "On nic nie potrafi"?" (Psalm 14:1)"Głupi myśli sobie: "Nie ma Jehowy". Postępowanie takich ludzi jest spaczone, a ich uczynki - obrzydliwe. Żaden z nich nie postępuje dobrze".
|
|
| | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Ty twierdzisz powyżej, że teksty Hioba pochodzą z "XV wieku p.n.e." >Udowodnij to, żeby nas przekonać. > Zarówno uczeni żydowscy, jak i wczesnochrześcijańscy uznają za pisarza tej księgi Mojżesza. Styl i język fragmentów poetyckich poświadczają, że oryginał powstał w języku hebrajskim. Historię cierpień Hioba mógł on poznać podczas 40-letniego pobytu w Midianie, a o końcowym okresie jego życia mógł się dowiedzieć w r. 1473 p.n.e., gdy Izrael w drodze do Ziemi Obiecanej znalazł się w pobliżu krainy Uc. Hiob został poddany próbie ok. r. 1613, po niej bowiem żył jeszcze 140 lat Najwcześniejsza biblijna wzmianka o prawach fizycznych znajduje się w Księdze Hioba. Około roku 1600 p.n.e. Bóg zapytał Hioba: "Czy poznałeś ustawy [czyli prawa] niebios?" (Hioba 38:33). Księga Jeremiasza, której spisywanie rozpoczęto w VII wieku p.n.e., nazywa Jehowę Twórcą "ustaw księżyca i gwiazd" oraz "ustaw nieba i ziemi" (Jeremiasza 31:35; 33:25). Wypowiedź z Księgi Hioba została zanotowana jakieś 1000 lat przed czasami Pitagorasa. Warto jednak pamiętać, że celem Biblii nie jest przedstawianie faktów przyrodniczych, lecz przede wszystkim ukazanie Jehowy jako Stwórcy wszechrzeczy - jako Tego, który może tworzyć prawa przyrody. O Hiobie wspominają Ezechiel i Jakub. Mocnym argumentem na rzecz kanoniczności tej księgi jest to, że Żydzi stawiali ją na równi z innymi natchnionymi księgami Pism Hebrajskich, chociaż jej bohater nie był Izraelitą. Chyba najbardziej przekonującym dowodem autentyczności Księgi Hioba jest jej zgodność z resztą Biblii. Dużo też można się z niej dowiedzieć o wierzeniach i zwyczajach społeczeństwa patriarchalnego. Co więcej, porównanie jej z innymi natchnionymi wypowiedziami ogromnie pomaga badaczom Biblii lepiej zrozumieć zamierzenia Jehowy. To bardzo wartościowa Księga.
|
|
| | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > >>Ty twierdzisz powyżej, że teksty Hioba pochodzą z "XV wieku p.n.e."> >>Udowodnij to, żeby nas przekonać.> >>Mam nadzieję, że wiesz, co znaczy "udowodnij" w metodologii naukowej, doktorze.#1 Nadzieja moja była jednak płonna...  #2 Twoje bajędy są życzeniowym pustosłowiem... Spójrz choćby tu: Datowanie bezwzględne; Datowanie względne. Jedynym faktem historycznym jest istnienie Targumu Hioba z co najwyżej połowy III w. pne. Dalej - nie przeskoczysz... #3 > Około roku 1600 p.n.e. Bóg zapytał Hioba...A to było w środę, czy w czwartek? I rano, czy wieczorem? #4 > Około roku 1600 p.n.e. Bóg zapytał Hioba...A coś Ty nagle tak 'wstrzemięźliwy' w 'datowaniu'? A dlaczego nie około "roku 6100 p.n.e."? A dlaczego nie około "roku 15000 p.n.e."? Ba! "3 miliony lat p.n.e." A dlaczego nie? Drobner, z zegarkiem
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >>>Ty twierdzisz powyżej, że teksty Hioba pochodzą z "XV wieku p.n.e."> >>>Udowodnij to, żeby nas przekonać.> >>>Mam nadzieję, że wiesz, co znaczy "udowodnij" w metodologii naukowej, doktorze.> #1> Nadzieja moja była jednak płonna...  > Musisz zapytać swoich profesorów i zaufanych naukowców, dadzą Tobie zadowalającą Ciebie odpowiedź. Na mnie nie licz. Ten temat jest dla Ciebie zbyt trudny. Ty po prostu nie ogarniasz zagadnienia z powodu swoich schematów myślowych. WYBACZ!! Wszelkie dalsze Twoje opinie pomijam, są bezwartościowe. Przypuszczam, że nie przeczytałeś Biblii, a Twoja opinia jest skonstruowana na WIKIPEDII, albo na czymś tam innym. Pomyśl logicznie, zachęcam. Pisarze zwłaszcza ksiąg 1 i 2 Królów oraz 1 i 2 Kronik umieścili tam nieprawdopodobne zestawy długich rodowodów, obejmujące setki imion, a także spójny i rzeczowy opis rządów każdego z królów Judy i Izraela, ich wzajemnych stosunków oraz kontaktów z innymi narodami. Nowożytni historycy wciąż nie mają pewności co do poprawnego umiejscowienia niektórych królów asyryjskich i babilońskich, nawet z późnych dynastii. Ale poczet królów Judy i Izraela nie budzi takich wątpliwości. Chociaż są wśród naukowców opinie jakoby królestwa Dawida w ogóle nie było. Biblia powołuje się np. na "Księgę Wojen Jehowy" (Lb 21:14, 15), "księgę dziejów królów Izraela" (1Kl 14:19; 2Kl 15:31), "księgę dziejów królów Judy" (1Kl 15:23; 2Kl 24:5), "księgę dziejów Salomona" (1Kl 11:41) i na różne inne podobne kroniki czy oficjalne zapiski z czasów Ezdrasza i Nehemiasza. Co to znaczy? Ano to, że zawarte w niej informacje nie opierają się na czyjejś pamięci czy ustnych przekazach, lecz zostały starannie zbadane i udokumentowane. Historycy biblijni przytaczają także urzędowe dokumenty innych państw, jako że niektóre fragmenty Biblii spisano poza Izraelem, m.in. w Egipcie, Babilonie i w Persji. Na dokładne obliczanie mijających lat wpływało niewątpliwie Prawo Mojżeszowe (przynajmniej dopóty go wiernie przestrzegano), które nakazywało Izraelitom obchodzenie roku sabatowego i Jubileuszu, a tym samym odmierzanie okresów siedmio- i pięćdziesięcioletnich. Przebijające z kart Biblii poczucie czasu, i to nie tylko przeszłości i teraźniejszości, lecz także przyszłości, zdecydowanie wyróżnia tę Księgę spośród dzieł ówczesnych narodów pogańskich. Charakterystyczne wyłącznie dla niej proroctwa często dotyczyły konkretnych odcinków czasu, toteż dokładna chronologia była dla Izraelitów znacznie ważniejsza niż dla jakiegokolwiek innego narodu. Czy to pojmujesz? Nie jest zbyt trudne?! Jako Księga pochodząca od Boga, Biblia uwypukla urzeczywistnianie się Jego słów w ściśle oznaczonej porze. Czytasz: (Ezechiela 12:27, 28) "Synu człowieczy, Izraelici mówią: ‚On ogląda wizję dotyczącą późniejszych czasów, prorokuje o dalekiej przyszłości'. Powiedz im więc: ‚Tak mówi Wszechwładny Pan, Jehowa: "Żadne z moich słów się nie odwlecze. Cokolwiek powiem, to się stanie". Takie jest oświadczenie Wszechwładnego Pana, Jehowy'". (Galatów 4:4) "Ale gdy nastał wyznaczony czas, Bóg posłał swojego Syna - którego urodziła kobieta i który podlegał Prawu" - i ukazuje, że dokładne proroctwa są dowodem Jego boskości. Czytasz: (Izajasza 41:21-26) ""Przedstawcie swoją sprawę" - mówi Jehowa. "Podajcie swoje argumenty" - mówi Król Jakuba. "Przedstawcie dowody i powiedzcie nam, co się stanie. Opowiedzcie o dawnych wydarzeniach, żebyśmy mogli o nich rozmyślać i dowiedzieć się, co z nich wynikło. Albo oznajmijcie nam rzeczy, które mają nadejść. Powiedzcie, co się stanie w przyszłości, a przekonamy się, czy jesteście bogami. No zróbcie coś - coś dobrego albo złego. Jak to zobaczymy, będziemy się zachwycać. Ale wy jesteście nicością, niczego nie zdziałaliście. Każdy, kto was wybiera, jest odrażający. Powołałem kogoś z północy i on przybędzie, kogoś ze wschodu, kto będzie wzywać mojego imienia. Niczym glinę podepcze on władców, jak garncarz, który udeptuje wilgotną glinę. Kto mówił o tym od początku, żebyśmy mogli się dowiedzieć, od minionych czasów, żebyśmy mogli stwierdzić: ‚Ma rację'? Nikt niczego nie ogłosił! Nikt niczego nie oznajmił! Nikt od was niczego nie usłyszał!"." Czytaj i wyciągaj wnioski. Nie wysilaj się w krytykowaniu, bo to puste słowa bez celu. Czytaj!!! (Izajasza 48:3-7) ""Dużo wcześniej zapowiadałem wam dawne wydarzenia. Wychodziło to z moich ust i sprawiałem, że o tym słyszano. Przystępowałem do działania nagle i wszystko to się spełniało. Ponieważ wiedziałem, jaki jesteś uparty - że twój kark jest z żelaza, a twoje czoło z miedzi - zapowiadałem ci to dużo wcześniej. Zanim to następowało, powiadamiałem cię o tym, żebyś nie mógł powiedzieć: ‚Zrobił to mój bożek, tak nakazał mój rzeźbiony wizerunek i posąg z metalu'. Słyszałeś i widziałeś to wszystko. Czy nie będziesz o tym opowiadać? Od tej pory ogłaszam ci coś nowego, strzeżone tajemnice, których nie znałeś. Powołuję to do istnienia dopiero teraz, a nie dawno temu - to, o czym do dziś nie słyszałeś - żebyś nie mógł powiedzieć: ‚Przecież ja już o tym wiem'."
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > >>>> Ty twierdzisz powyżej, że teksty Hioba pochodzą z "XV wieku p.n.e."> >>>> Udowodnij to, żeby nas przekonać.> Na mnie nie licz.Jawnie przyznajesz, że pieprzysz urojone androny, jakie Ci tylko ślina na język przyniesie, których nie umiesz uzasadnić. > Ten temat jest dla Ciebie zbyt trudny.Doprawdy? Nie masz nic sensownego do powiedzenia w tym temacie a produkujesz obfite beztreściowe słowotoki bez żadnej argumentacji, uzasadnień, choćby cienia prawdopodobieństwa. "Zbyt trudne" - znaczy po prostu: "nie umiem Ci uzasadnić. Sam przyjąłem to bez jakiegokolwiek dowodu". "Nie wnikaj. Czekaj na 'światła'" - to jedyne, co masz do powiedzenia. Nic dziwnego, że do 'religii' dają się skaperować wyłącznie dzieci i co głupsi 'dorośli'. Gratuluję towarzystwa! > Ty po prostu nie ogarniasz zagadnienia z powodu swoich schematów myślowych.Bardzo to możliwe. Dlatego nie wypowiadam się w tym temacie. Ale to, że Ty "nie ogarniasz zagadnienia z powodu swoich schematów myślowych" nie powstrzymuje Cię od produkowania i głoszenia bzdur i fantazji, z których nie umiesz się wytłumaczyć ani poprzeć ich choćby cieniem argumentacji. > Wszelkie dalsze Twoje opinie pomijam, są bezwartościowe.Ja tu nie przedstawiałem żadnych opinii. To Twoje "opowieści dziwnej treści" są bezpodstawne (historycznie) i zmyślone przez "wyznawców Piramidy", w które bezmyślnie i bezkrytycznie - a więc głupio - 'uwierzyłeś'. ======================== Jak chcesz przekonać kogokolwiek do swojej religii, jeśli nie umiesz przekonać, uzasadniając poglądy, które głosisz? "Bo tak!"?W oczach rozsądnego laika, powoływanie się na Biblię wygląda tak:  Zaś 'rozmowa' z 'nawiedzonymi' 'misjonarzami' nieodmiennie toczy się tak: Dupa Henryka. Gorąco polecam!!!Ucałuj ode mnie Henryka. Wiesz gdzie... Drobner, do religii również stojący otworem...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | "W Biblii odkrywam więcej przekonujących oznak autentyczności niż w jakiejkolwiek kronice świeckiej" (sir Izaak Newton, słynny uczony angielski). Uczciwi historycy, których niestety bardzo mało, opisują nie tylko zwycięstwa (jak w inskrypcji o zdobyciu Lachisz przez Sancheriba), ale też porażki, nie tylko sukcesy, ale i niepowodzenia, nie tylko mocne, lecz także słabe strony. Niewielu świeckich kronikarzy zdobywa się na taką uczciwość. Czy można ufać ludzkim sprawozdaniom bardziej aniżeli Bogu? Nie! Ufa im naiwny człowiek pozbawiony racjonalnego myślenia, rozmiłowany w błędzie i kłamstwie. Zbyt leniwy by dochodzić prawdy. Na temat historyków asyryjskich Daniel D. Luckenbill powiedział: "Często widać wyraźnie, że schlebiając próżności królów, lekceważyli dokładność historyczną". O takiej "próżności królów" świadczą przechwałki asyryjskiego władcy Asurnasirpala: "Jestem królem, jestem panem, jestem wzniosły, jestem potężny, jestem czcigodny, jestem chwalebny, jestem wybitny, jestem silny, jestem waleczny, jestem mężny jak lew, jestem bohaterski!" Takie kroniki uznałbyś zapewne za ścisłe pod względem historycznym. W odróżnieniu od tego pisarze biblijni odznaczali się dodającą otuchy szczerością. Mojżesz, przywódca Izraela, otwarcie opisywał niedociągnięcia swego brata, Aarona, swej siostry, Miriam, bratanków - Nadaba i Abihu, swego ludu, jak również własne. Poważne błędy króla Dawida nie zostały zatuszowane, lecz utrwalono je na piśmie jeszcze za jego panowania. Mateusz, pisarz księgi noszącej jego imię, doniósł o tym, jak apostołowie (a sam był jednym z nich) spierali się o to, kto jest ważniejszy, i jak opuścili Jezusa tej nocy, której został aresztowany. Pisarze listów wchodzących w skład Chrześcijańskich Pism Greckich bezpośrednio nawiązywali do problemów istniejących w niektórych zborach wczesnochrześcijańskich, na przykład do niemoralności czy zatargów. Wypowiadali się na ten temat bez ogródek.
Takie szczere, otwarte wypowiedzi świadczą o gorącym umiłowaniu prawdy. Skoro pisarze Biblii byli gotowi utrwalić na piśmie niepochlebne informacje o bliskich osobach, własnym narodzie, a nawet o samych sobie, czyż nie są to mocne podstawy, by ufać spisanym przez nich księgom?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > > Ty twierdzisz powyżej, że teksty Hioba pochodzą z "XV wieku p.n.e."> > Udowodnij to, żeby nas przekonać.> ... Na mnie nie licz.Aha!  Drobner, zanudzony monotonią religiotów...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | > #2> Twoje bajędy są życzeniowym pustosłowiem...> Spójrz choćby tu:> Datowanie bezwzględne;> Datowanie względne.> Jedynym faktem historycznym jest istnienie Targumu Hioba z co najwyżej połowy III w. pne.To jest tak jak ze mną, kiedyś. Wróciłem do domu w nocy z wtorku na piątek i nie mogłem się zgodzić, że tak długo szedłem. Myślałem, że to już niedziela! Pozdrawiam nie pijących, bo wódka nie szkodzi pita w miarę.....nawet w większych ilościach. Pozdrawiam szczególnie Drobnera.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Wróciłem do domu w nocy z wtorku na piątek...
A raz, z kolegami, na studiach jeszcze, to miałem noc z lipca na wrzesień...
Strategia była taka: "nie dopuszczamy do kaca".
Drobner, czasami czasowo-dylatacyjny...
PS. Twoje zdrowie, Wecanc... Newan..... , kolego!...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > wódka nie szkodzi pita w miarę.....nawet w większych ilościach.> Pozdrawiam szczególnie Drobnera. "To widać, słychać i czuć..."Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|