Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wiązanie czasu w przestrzeń i rozpad przestrzeni w czas

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
20-09-2018 18:52Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Wiązanie czasu w przestrzeń i rozpad przestrzeni w czas
Taki wątek szybki, pisany w bazgrolach, na wyczerpanym smartfonie i na kolanie, właśnie uświadomiłam sobie, że w dylatacji czasu wcale nie chodzi o grawitacje lecz o wiązanie.

Wcale nie potrzeba budzika przenosić w większe pole grawitacyjne żeby zwolnił wystarczy przykleić go mocnym klejem do podłogi a zwolni.

Wystarczy budzik rozłożyć, wyjąć z niego mechanizm odrzucając obudowę aby mechanizm przyspieszył.

Tu nie chodzi o grawitacje, którą można przestawić jako zakrzywienie ruchu ale o każde wiązanie. Wystarczy 2 zegary związać sznurowka od buta, żeby oba zwolnily.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rogaliczek (669 punktów)
aha, czyli słowo "grawitacja" zastąpiłeś słowem "związanie" i wyszła ci ta rewolucyjna teoria tak?
21-09-2018 20:44 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>aha, czyli słowo "grawitacja" zastąpiłeś słowem "związanie" i wyszła ci ta rewolucyjna teoria tak?

Ależ zobacz jakie to odkrywcze! Dwa zegary zwiążesz sznurówką od kalesonów, po uprzednim wymontowaniu mechanizmów i w ten sposób możemy wiązać czas. Popatrz do jakich genialnych przemyśleń się dochodzi na rozładowanym prawie smartfonie, trzymając go na kolanach w czasie jazdy z pracy pociągiem.
Einstein się chowa. To pikuś, pryszczyk. Krystkon przerasta już sam siebie. Nie bawiłem się tak dobrze już od dawna.

No dosyć! Jeszcze mi skóra na brzuchu nie wytrzyma i pęknę. Tylko kłopoty są później. Dezynfekcja mieszkania, SANEPID, a i smród pewnie niewąski.
Zdumiewające jest tylko na co jeszcze stać Krystkona? Zakład jestem przyjąć, że to nie koniec. Stać go na więcej. Bo nie ma wiedzy większej jak chłop pańszczyźniany w XV w. ale ma ambicje.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Skoro już o rozpadzie twoich flakow co jest jakimś przełomem w ich 80-letniej egzystencji i zmiana w przestrzeni ich przewodzenia to czy dostrzegasz prędkość tego rozpadu i zmniejszona bezwładność twoich flakow?

Sam powiedz czy szklana tafla ma te sama bezwładność, znaczy sie masę, po rozbiciu co i przed? Jak sądzisz czy energia potrzebna do zawiązania potluczonege szkla ma cos wspólnego z energia rozpadu odłamków w uderzeniu?

Powiedz mi czy rozpad szklanego ciala pod wpływem fali dźwiękowej jest tym samym co rozpad atomów plutonu pod wpływem eksplozji? Czy w stluczeniu szklanki dochodzi również do uwolnienia energii wiązania kosztem masy, przejawiajacej się w ruchu odłamków?

Bo gdyby rozpad twoich flakow poruszył inne ciała to wiedz, że źródłem tej energii są moje myśli.

Wiesz co jest tragiczne?
Ostatecznie przegrasz.
Zmień stronę póki czas albo skończysz jako osad pochodzenia organicznego na dnie oceanu.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Wyróżnijmy z rzeczywistości przestrzeń i czas i określmy je roboczo - przestrzeń jako przewód i czas jako strumień. Żeby lepiej to zrozumieć wyobraźcie sobie drgającą strunę. Ciało struny jest przewodem a jej drgania strumieniem.

Wg mnie zmiany jakie obserwujemy w rzeczywistości są przekształceniami pomiędzy przewodem i strumieniem, przewód przekształca się w strumień podczas rozpadu przewodu i strumień przekształca się w przewód podczas wiązania strumienia.

Takie przekształcenie wymagałoby od przewodu zmiennej masy w przestrzeni i od strumienia zmiennej prędkości w czasie. I rzeczywiście, gdybyśmy dokładnie badali przewód - strunę, okazałoby się, że w miejscach największych naprężeń / napięć przewodu jego masa jest najniższa i gdybyśmy dokładnie badali strumień - drgania, okazałoby się, że w chwilach największych natężeń strumienia jego prędkość jest także najniższa.

Napięcie przewodu przekształca się w natężenie strumienia, utrata masy przewodu objawia się we wzroście prędkości strumienia i na odwrót utrata prędkości strumienia przejawi się we wzroście masy przewodu.

Pojęcie napięcia odnosi się do przewodu / ciała i w miejscu, w którym ciało jest napięte najbardziej ciało ma najniższą masę, a strumień w tej chwili strumień największą prędkość i najniższe natężenie.

Pojęcie natężenia odnosi się do strumienia / ruchu i w chwili, w której ruch ma największe natężenie, ruch ma najniższą prędkość, a ciało w tym miejscu ma największą masę i najniższe napięcie.

Wiecie co odkryłem? Energia każdego strumienia zależy nie tylko od jego prędkości ale także od masy przewodu. Wywołanie jakiegokolwiek strumienia w bardzo masywnym przewodzie wymaga ogromnych energii.

Wiecie dlaczego cały się jest okablowany, opleciony przewodami? Kabel to odchudzony z masy przewód, im będzie mniej masywny tym mniejszych energii będziemy potrzebować, żeby wywołać w nim strumień.

Wiecie jak można rozbić każdą materię, każdy atom, z użyciem słabych strumieni? Poprzez odpowiednio krótką falę, odpowiednio duże natężenie i rezonans.

Wiecie jak można strumień przyśpieszać w nieskończoność? Wystarczy przewód zredukować do masy bliskiej zeru. Zdaje się próżnia jest takim przewodem.

Jeszcze raz powtórzę wszystkim niewiernym Tomaszom, którzy prędzej zdechną niż dopuszczą do swojego umysłu nowe idee.

Zmiana polega na tym, że:

materia / ciało - przekształca się w ruch / czynność
i
ruch przekształca się w materię.

Utrata masy oznacza wzrost prędkości
I utrata prędkości oznacza wzrost masy
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Każda zmiana jest przekształceniem czasu i przestrzeni. Możliwe są zatem dwie obserwacje każdej przemiany, poprzez obserwację czasu i poprzez obserwację przestrzeni.

Obserwacja jest udziałem w zmianie, poddaniem przemianie własnego ciała obserwatora albo jego strumienia i nie jest możliwa jednoczesna obserwacja przestrzeni i czasu przez jednego obserwatora, które względem siebie są sprzeczne.

Obserwując przestrzeń zmiany będziemy obserwować napięcie ciała / przewodu, będziemy obserwować ilość czasu potrzebną do przekształcenia jednostki przestrzeni. Wielkość obserwacji będzie miała jednostkę czas/przestrzeń.

Obserwując czas zmiany będziemy obserwować natężenie czynności / strumienia, będziemy obserwować rozmiar przestrzeni potrzebnej do przekształcenia jednostki czasu. Wielkość obserwacji będzie miała jednostkę przestrzeń/czas.

Wrócę do przykładu drgającej struny.

Obserwując przestrzeń zmiany, tj. napięcie ciała / przewodu / struny, zliczalibyśmy ile sekund potrzeba ażeby struna odkształciła się o 1 cm. Im mniej tym napięcie struny większe.

Obserwując czas zmiany, tj. natężenie czynności / strumienia / drgań, zliczalibyśmy rozmiar przestrzeni w jakiej struna przemieści się w ciągu 1 sekundy. Im mniej tym natężenie drgań większe.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365