 |
Unia Europejska mówi Trumpowi: "f..k off" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-10-2018 08:29 | Arminius (25555 punktów) | Unia Europejska mówi Trumpowi: "f..k off"
4 na 4 | Kilka dni temu Federica Mogherini, odpowiedzialna za politykę zagraniczną UE oraz minister spraw zagranicznych Iranu - ogłosili o zawarciu porozumienia w sprawie specjalnego instrumentu finansowego ("special purpose vehicle" (SPV)) - który umożliwi obejście dolara jako waluty rozliczeniowej i zapewni utrzymanie kontaktów handlowych między podmiotami jak wyżej - pomimo nałożenia na Iran sankcji przez USA, po jednostronnym wycofaniu się tego ostatniego kraju z tzw. "nuklearnego dealu". Decyzja jak wyżej przypieczętowuje bojkot polityki amerykańskich sankcji wobec Iranu przez UE. Podobne porozumienia z Iranem zawarły Rosja i Chiny. Niewątpliwie w sojuszu europejsko - amerykańskim powstała spora szczelina. Czy zostanie ona z biegiem czasu zasklepiona czy też będzie się powiększać, czas pokaże - a dużo zależeć będzie od tego czy w polityce amerykańskiej zadomowi się na dłużej "triumfujący trumpizm". Daleki jestem od stawiania stanowczych a pochopnych prognoz. Jednakże zdarzenie jak wyżej może mieć swój historyczny wymiar. Albowiem jeżeli do zasklepienia szczeliny jak wyżej nie dojdzie - to zacznie się nam, być może, kształtować nowy globalny układ geopolityczny, o charakterze tripolarnym. Z jednej strony będzie Żydoameryka ( USA pod rządami Trumpa przezywają gwałtowny spadek popularności na całym świecie, z jednym, jedynym wyjątkiem; Żydzi w Izraelu jak nigdy w historii wspierają administrację Trumpa),z drugiej Eurazja (Rosja, Chiny, Iran oraz zachowująca pewną autonomię w ramach tej struktury: EU), trzecim graczem będzie resztą świata dryfująca - z powodu "trumpizmu triumfująacego" w stronę Eurazji. Wielce wymownym faktem w kontekście omawianej sytuacji jest polityka GB (tradycyjnego sojusznika USA) - która jednoznacznie opowiada się za utrzymywanie relacji handlowych z Iranem. Ciekawym, czy polscy politycy zdają sobie sprawę z tego co się dzieje i co zamierzają zrobić -jeżeli zacznie się spełniać scenariusz zarysowany generalnie jak wyżej? "Last week, EU foreign policy head Federica Mogherini and Iranian Foreign Minister Mohammad Javad Zarif, announced at the UN a "special purpose vehicle" (SPV) to deal with the Trump administration's sanctions on Iran after the US unilaterally pulled out of the JCPOA, also known as the Iran nuclear deal." www.atimes(*)-bullying-over-iran-sanctions/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Kulmin (4007 punktów) | Kolejny ważny temat. Na kogo tak na prawdę może liczyć USA. No i chyba jest, tak jak referujesz: na Izrael. Dla stanów to kiepska wiadomość, bo Chiny mogą liczyć na sojusz Japonii, Iranu i potencjalnie Rosji. W grę wchodzą jeszcze sojusze z Indiami, wieloma mniejszymi państwami regionu i... Europą. Europa nie kocha stanów zjednoczonych, czego przykład podajesz i myślę, że ten sojusz nie jest trwały - z tego z resztą w Ameryce doskonale zdają sobie sprawę. Te wszystkie ONZty i NATO pękną jak bańka mydlana. Nie miejmy złudzeń, że takie traktaty będą coś znaczyć. Wrogiem Chin i Rosji nie jest Europa, tylko USA, a więc Europa nie musi się bać zagrożenia ze Wschodu. Biorąc to pod uwagę, oraz to, że relacje USA-Europa do miłosnych nie należą, można postawić tezę, że w przypadku światowego konfliktu Europa, a przynajmniej większość krajów opowie sie przeciwko USA.
Czy Polska dobrze wybiera stając po stronie stanów? Trudno powiedzieć - mi się wydaje, że robi źle. USA robi za brutalnego policjanta od kilku dekad nie mając ku temu żadnych praw, ale ponieważ jest hegemonem to nikt głośno nie gada. Jednak układ sił się zaburzył, bo wyszło na jaw, że w USA jest niezły bajzel, a Chiny to genialny i bezprecedensowy projekt który działa.
No czas pokaże, jak napisałeś: wiele będzie zależeć teraz od Trumpa i jego polityki. USA ma tę przewagę, że może zaskoczyć.
|
|
 | 2 na 2 | pawel_wr (4297 punktów) |
>Czy Polska dobrze wybiera stając po stronie stanów? Trudno powiedzieć - mi się wydaje, >że robi źle. >USA robi za brutalnego policjanta od kilku dekad nie mając ku temu żadnych praw, ale >ponieważ jest hegemonem to nikt głośno nie gada.
Polska opowiadając się za USA robi tragiczny błąd. Dla Yankesów jesteśmy jedynie punktem wysyłki zużytego złomu militarnego i gazu skroplonego po zawyżonych cenach. Pisiorki odwracając się od Europy przeistoczyli Polskę w bezmyślnego wasala Hameryki.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | W kapitalizmie dla drugiej strony jestes wyłącznie podstawą jej interesow i tyle dla niej znaczysz ile przynosisz jej korzyści. Odejście od tej zasady byłoby złamaniem zasad kapitalizmu. Czego Ty oczekujesz? Że w kapitalizmie ktoś będzie kierował się czymś innym niż zysk? To byłoby szaleństwo! Odwrócić się od narodu, który wydał z siebie DOLARA, NASA, GPSa, AMAZONA, APPLE, MICROSOFT, GOOGLE, VISA, MASTERCARD itd. byłoby naprawdę głupie. Teraz z Iranu będziemy czerpać wiedzę o świecie a konkretnie z Koranu  . Oj glupia ta Europa. Wszyscy jesteśmy zależni od amerykańskich organizacji gospodarczych, psioczyc na Amerykę to jak robić we własne gniazdo. Z czym do ludzi, skoro wobec potęgi USA nie reprezentujemy sobą nic. Parę zdechlych idei, które nikogo na świecie nie obchodzą.
|
|
| |  | 2 na 2 | Kulmin (4007 punktów) | >Odwrócić się od narodu, który wydał z siebie DOLARA, NASA, GPSa, AMAZONA, APPLE, MICROSOFT, GOOGLE, VISA, MASTERCARD itd. byłoby naprawdę głupie.
od narodu który zrzucał atomówki cywilom na głowy. Od narodu który od dekad prowadzi wojny na całym świecie. Który w dramat zamienia życie całych społeczeństw z powodu forsy.
Mówie to nie dlatego, że mnie los tych ludzi jakoś rusza, lub, że mam moralnego kaca. Mowie to dlatego, że "niósł wilk razy kilka, ponieśli i wilka" Jak stanom sie oberwie to i ich sojusznikom.
>Oj glupia ta Europa. >Wszyscy jesteśmy zależni od amerykańskich organizacji gospodarczych, psioczyc na Amerykę to jak robić we własne gniazdo. >Z czym do ludzi, skoro wobec potęgi USA nie reprezentujemy sobą nic. Parę zdechlych idei, które nikogo na świecie nie obchodzą.
Stany są potężne, ale nie są silniejsze od reszty świata. Przez swą politykę mogą liczyć jedynie na sojusz z Izraelem i lokalnymi przydupasami jak niestety Polska. Chiny to strategiczny partner gospodarczy, a usa nie więc należy powoli zrywać umowy ze stanami.
Europa to wciąż potężny i wpływowy region. Tu jest myśl techniczna, tu są technologie, tu są silne wywiady i liczne ośrodki badań.
|
|
| | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Przyjrzyj się lepiej ideom poruszanym w amerykańskich filmach czy serialach. Amerykanie przy nas to kosmici.
Wiesz dlaczego zrzucili ludziom atomowke na głowę? Bo ją mieli i nikt inny jej nie miał.
|
|
| | | |  | | Kulmin (4007 punktów) | >Przyjrzyj się lepiej ideom poruszanym w amerykańskich filmach czy serialach. Amerykanie przy nas to kosmici.
Sztuczne pompowanie społeczeństwa fasadowymi ideami, co sprawia, że amerykańscy obywatele chętniej aprobują prowadzenie przez rząd wojen na całej planecie.
>Wiesz dlaczego zrzucili ludziom atomowke na głowę? >Bo ją mieli i nikt inny jej nie miał.
Bo Truman był zbrodniarzem i kiepskim strategiem. Rozwalenie Japończykom dwóch miast bronią tego kalibru, to ukonstytuowanie sobie Japonii - silnego, honorowego i mądrego narodu - jako wiecznego wroga. Był tu ruch taktycznie dobry, ale jednocześnie głupi. Jedyne co USA potrafi dobrze robić, to sobie wrogów.
|
|
| | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Reakcja Japończyków na śmierć tysięcy rodaków poprzez sploniecie w ogniu piekielnym byl wzrost pacyfizmu a nie wrogości wobec Amerykanow. Chyba nikt do dziś nie chce sie mscic za to.
Sądzę, że te dwie atomówki to doskonały symbol ludzkiej nienawiści. Obraz tego co potrafimy sobie zrobić nawzajem kiedy przestajemy się słuchać.
|
|
| | | | | |  | | Kulmin (4007 punktów) | >Reakcja Japończyków na śmierć tysięcy rodaków poprzez sploniecie w ogniu piekielnym byl wzrost pacyfizmu a nie wrogości wobec Amerykanow. >Chyba nikt do dziś nie chce sie mscic za to.
Hahaha bądźmy realistami. A USA na dodatek nigdy za to nie przeprosiło. To my przepraszamy za jedwabne, a USA za hiroszime i nagasaki nie. I Japonia miałaby niby wybaczyć? Takie rzeczy kryją się pod podszewką, ludzie deklarują pacyfizm, ale w razie konfliktu rząd bedzie miał poparcie ludu w walce z USA.
>Sądzę, że te dwie atomówki to doskonały symbol ludzkiej nienawiści. Obraz tego co potrafimy sobie zrobić nawzajem kiedy przestajemy się słuchać.
Dlaczego nienawiści? W tym nie było emocji. To była zimna i wyrachowana zbrodnia. Oparta na taktycznych kalkulacjach.
|
|
| | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Próbujesz Amerykanow przedstawić jako nieludzkie bestie pozbawione współczucia dla ludzi innych nacji ale ja wiem, że ten obraz jest fałszywy. Ruscy, którzy lamali ludzkie dusze w lagrach byli 100x bardziej bezwzględni od Amerykanow, którzy po prostu ludzi spalili.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Hahaha bądźmy realistami. A USA na dodatek nigdy za to nie przeprosiło.
A dlaczego mieli za to przepraszać? Zostali zaatakowani i bronili się wszystkimi dostępnymi środkami. Chcieli doprowadzić do kapitulacji Japonii i mieli na trzy sposoby: negocjacje, których Japończycy jakoś nie proponowali, desant na Wyspy Japońskie, który kosztowałby życie miliona swoich żołnierzy, lub demonstrację siły, która powaliłaby Japończyków na kolana. Wybrali to, co kosztowało ich najmniej. Co Ty byś wybrał?
Pół roku wcześniej RAF spalił Drezno pokazując Niemcom, że już nie mają szans, Niemcy nie zrozumieli sygnału, bronili się do końca i stracili jeszcze pół miliona(?)żołnierzy.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Hahaha bądźmy realistami. A USA na dodatek nigdy za to nie przeprosiło. >A dlaczego mieli za to przepraszać? Zostali zaatakowani i bronili się wszystkimi dostępnymi środkami. Chcieli doprowadzić do kapitulacji Japonii i mieli na trzy sposoby: negocjacje, których Japończycy jakoś nie proponowali, desant na Wyspy Japońskie, który kosztowałby życie miliona swoich żołnierzy, lub demonstrację siły, która powaliłaby Japończyków na kolana. Wybrali to, co kosztowało ich najmniej. Co Ty byś wybrał?
Wiadomo ekonomista po UWrocławskim. Nie zna co to kalkulacja kosztów.
>Pół roku wcześniej RAF spalił Drezno pokazując Niemcom, że już nie mają szans, Niemcy nie zrozumieli sygnału, bronili się do końca i stracili jeszcze pół miliona(?)żołnierzy. > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | | Kulmin (4007 punktów) | >>Hahaha bądźmy realistami. A USA na dodatek nigdy za to nie przeprosiło. >A dlaczego mieli za to przepraszać? Zostali zaatakowani i bronili się wszystkimi dostępnymi środkami. Chcieli doprowadzić do kapitulacji Japonii i mieli na trzy sposoby: negocjacje, których Japończycy jakoś nie proponowali, desant na Wyspy Japońskie, który kosztowałby życie miliona swoich żołnierzy, lub demonstrację siły, która powaliłaby Japończyków na kolana. Wybrali to, co kosztowało ich najmniej. Co Ty byś wybrał?
Demonstracja sił? Kalkulacje? Litości... Gdyby USA chciały zademonstrować swą siłę, to by detonowali ładunki 20 km od miast. Japonia również i w tej sytuacji by się poddała.
Tu chodziło o przetestowanie ładunków nuklearnych w warunkach, że tak powiem, pozalaboratoryjnych. To był wojenny eksperyment - skutki eksplozji ładunku nuklearnego w zaludnionym mieście. Trafili idealnie, bo pod pretekstem szybszego zakończenia wojny, pod pretekstem kalkulacji i oszczędzania własnych żołnierzy, mogli zgładzić setki tysięcy cywilów i później to usprawiedliwić tak, by opinia światowa nie miała tego za złe.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>... desant na Wyspy Japońskie, który kosztowałby życie miliona swoich żołnierzy, lub demonstrację siły, która powaliłaby Japończyków na kolana. Wybrali to, co kosztowało ich najmniej. Co Ty byś wybrał? >Demonstracja sił? Kalkulacje? Litości... Bez litości. Jeszcze trochę a stwierdzisz,że wystarczyłby ładunek 100 km od wybrzeża lub artykuł w prasie. Na wojnie nie działa pokazywanie dział, działa widok ruin. To przykre, ale niestety prawdziwe.
>Trafili idealnie, bo pod pretekstem szybszego zakończenia wojny, pod pretekstem kalkulacji i oszczędzania własnych żołnierzy, mogli zgładzić setki tysięcy cywilów i później to usprawiedliwić tak, by opinia światowa nie miała tego za złe. Nie sądzę, aby był to jedynie pretekst, choć oczywiście częściowo był to eksperyment. Jednak bez tej broni konieczny byłby desant na wybrzeża wysp. Z jakimi siłami? Z jakiej odległości? z jaką długością dróg zaopatrzenia? z jakimi stratami? po jakich kosztach? Jak długo trwałoby przygotowanie i jakie byłoby prawdopodobieństwo sukcesu?
Powojenna propaganda nieraz nazywa Hiroszimę zbrodnią. Byłaby zbrodnią, gdyby USA były agresorem. Były ofiarą japońskiej agresji.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Akceptujesz walniecie bomba atomowa także w dzieci, w starców, w ludzi, którzy sprzeciwiali się wojnie, w zwyklych roboli, którzy w fabrykach robili co im kazali za miskę ryżu, bo gdyby nie robili zdechliby z głodu. Akceptujesz tak jak akceptujemy zarzynanie zwierząt na nasze kiełbaski, jak akceptujemy nasza dewastacje środowiska, jak akceptujemy podle stosunki społeczne.
A wiesz dlaczego to wszystko akceptujemy?
Bo jesteśmy kreaturami, agresywnymi, prymitywnymi, zachlannymi, impulsywnymi zwierzętami na wzór i podobieństwo szaranczy.
Twoja akceptacja pokazuje wyraźnie, że zaakceptowalbys i kolejne walniecia atomowka w ludzi, którzy akurat braliby się za porządki w domu albo przygotowywaliby się do snu, gdyby trzeba było pokazać, kto tu rządzi.
Nie wolno oddawać władzy w ręce ludzi takich jak Ty, pozornie wybierających mniejsze zło a w rzeczywistości architektów piekła.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Ty niepracujacy to aż wola o pomstę.
UDOWODNIJ LUB PRZEPROŚ
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Ty niepracujacy to aż wola o pomstę.> UDOWODNIJ LUB PRZEPROŚAle za co, przecież to nie jest żadne przestępstwo, że ktoś nie pracuje; większym uchybieniem jest robienie z siebie tematu na tym forum. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | mizeria Hollywoodu | >Przyjrzyj się lepiej ideom poruszanym w amerykańskich filmach czy serialach. Amerykanie przy >nas to kosmici.
Amerykańskie filmy to badziewie. Akurat w tym względzie - jakość filmowej produkcji - Europa bije USA na głowę.
|
|
| | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Odp: mizeria Hollywoodu | Widzowie oceniają to inaczej i dlatego przemysl filmowy jest filarem amerykańskiej gospodarki.
W Europie wiele dzieł filmowych musi być dotowamych przez państwo w ten czy inny sposób, bo tych obrazów nikt nie chce.
Europejczycy wierzą, że tworzą dzieła wyższe, ważniejsze ale to tylko zwykła zarozumialosc bez żadnych podstaw.
To tak jakby namalować najlepszy obraz, którego nikt nie chce na ścianie powieść.
|
|
| | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Unia Europejska mówi Trumpowi: "f..k off" | >Przyjrzyj się lepiej ideom poruszanym w amerykańskich filmach czy serialach. Amerykanie przy nas to kosmici. >Wiesz dlaczego zrzucili ludziom atomowke na głowę? >Bo ją mieli i nikt inny jej nie miał.
Na tą chwilę tak. Ale Niemcy hitlerowskie mieli daleko posunięte badania nad "cudowną bronią" (Wunderwaffe) i gdyby nie napór Stalina, zmuszający Zachód do dotrzymania mu kroku, to kto wie czy w desperacji by jej nie użyli. A mieli, bo zaraz po zajęciu Niemiec, szukano i wyławiano fachowców z Niemiec, w tym szczególnie Wernher'a Magnus Maximilian Freiherr von Braun (ur. 23 marca 1912 w Wirsitz, (obecnie Wyrzysk Polska), zm. 16 czerwca 1977 w Alexandrii, Wirginia, USA) - niemiecki uczony, jeden z czołowych konstruktorów rakiet i pionierów podboju kosmosu; podczas II wojny światowej współtwórca pocisków balistycznych V2, członek partii nazistowskiej, oficer SS; po wojnie czołowy współtwórca programu kosmicznego Stanów Zjednoczonych. Pod koniec roku 1941, w Stanach Zjednoczonych ruszył tajny program o kryptonimie "Projekt Manhattan". Cel był jasny- stworzenie broni masowego rażenia. Nad projektem czuwał Jacob Robert Oppenheimer, który zwerbował najlepszych naukowców świata do pomocy oraz "ze strony wojska" generał Leslie Groves. Czy III Rzesza miała własną broń jądrową? Berliński dziennikarz Rainer Karlsch, autor książki "Bomba Hitlera", uważa, że w roku 1944 i 1945 Niemcy przeprowadzili próbne eksplozje atomowe na Rugii i w okolicach Ohrdurfu. Amerykanie obawiali się, że w przypadku zajęcia Niemiec przez wojska Stalina, w ręce NKWD mogłyby wpaść dokumentacje naukowe oraz ludzie pracujący nad niemieckim programem nuklearnym.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | To nieprawda. Czytałem Mein Kampf Adolfa Hitlera i z tej książki wyraźnie wynikało, że uzylby każdej broni w walce z "żydowskimi marksistami", bowiem doprowadzenie do możliwie szybkiego zwycięstwa uznawał za humanitarne, za dobre. Było tam napisane cos jak - im straszliwsza bon użyjesz tym wróg szybciej się załamie i podda się.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|