Racjonalista - Strona głównaDo treści
w polskim Internecie nie ma gdzie można porozmawiać o nauce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
01-12-2018 18:55Pratchet (221 punktów)
(zablokowany)
w polskim Internecie nie ma gdzie można porozmawiać o nauce
0 na 2
Zauważyłem że nie ma dziś rozmow o nauce, naukowych na polskich forach dyskusyjnych.

Wielkie twierdzenie Fermata.

więc trzeba znaleźć takie x,y,z żeby spełnić założenie czyli dla równania x^n + y^n = z^n dla n>2 nie było rozwiązania w zbiorze liczb naturalnych.



moje rozwiązanie jest proste i oczywiste: wiemy że szukamy takich x i y i z
żeby równanie było sprzeczne. zawsze dla każdej potęgi n.

więc wymyśliłem że wystarczy zauważyć że nieparzysta + parzysta =/ parzysta

przenosząc to wówczas na zapis równania to x^n + y^n = z^n jest tożsamy dla x + y = z

więc jest to oczywiste.

nie rozumiem dlaczego ludzie nie rozumieją mojego rozwiązania.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Drobner (19539 punktów)
>Wielkie twierdzenie Fermata.
>więc trzeba znaleźć takie x,y,z żeby spełnić założenie czyli dla równania x^n + y^n = z^n dla n>2 nie było rozwiązania w zbiorze liczb naturalnych.
>... wiemy że szukamy takich x i y i z >żeby równanie było sprzeczne. zawsze dla każdej potęgi n.
>...
>nie rozumiem dlaczego ludzie nie rozumieją mojego rozwiązania.

Ja rozumiem, handzliku...

Rozumiem nawet, że nawet nie rozumiesz treści tw. Fermata.

Drobner, w pamięci pamiętający pamiętny rok 1993...

Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
01-12-2018 21:32 
 Ocena 1 na 1
Pratchet (221 punktów)
(zablokowany)

>>nie rozumiem dlaczego ludzie nie rozumieją mojego rozwiązania.
>Ja rozumiem, handzliku...
w tym temacie odpowiedziałeś chyba tylko żeby napisać to słynne JUŻ na tym forum nazwisko. niemniej widząc twoje sympatie i poczucie humoru, nie jest to zbytnio nobilitujące.

>Rozumiem nawet, że nawet nie rozumiesz treści tw. Fermata.
no czego nie rozumieć? masz sześcian i fermat twierdził żeznalazł dowód że taki sześcian nie da się rozłożyć na dwa mniejsze, podobnie z dikwadratem.

>Drobner, w pamięci pamiętający pamiętny rok 1993...

chyba za bardzo sam nie wiesz co pamiętasz, a przynajmniej rozumiesz.
02-12-2018 00:58 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Rozumiem nawet, że nawet nie rozumiesz treści tw. Fermata.
>no czego nie rozumieć? masz sześcian i fermat twierdził żeznalazł dowód że taki sześcian nie da się rozłożyć na dwa mniejsze, podobnie z dikwadratem.

Aniemówiłem!, że nie rozumiesz treści tw. Fermata...

>>Drobner, w pamięci pamiętający pamiętny rok 1993...
>chyba za bardzo sam nie wiesz co pamiętasz, a przynajmniej rozumiesz.

"Hej, googlujże, googlarzu...!"

Drobner, ahoj z nim...


Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
02-12-2018 10:33 
 Ocena 1 na 1
Pratchet (221 punktów)
(zablokowany)
>>>Rozumiem nawet, że nawet nie rozumiesz treści tw. Fermata.
>>no czego nie rozumieć? masz sześcian i fermat twierdził żeznalazł dowód że taki sześcian nie da się rozłożyć na dwa mniejsze, podobnie z dikwadratem.
> Aniemówiłem!, że nie rozumiesz treści tw. Fermata...

wiesz, to może mnie oświeć?
Pratchet (221 punktów)
(zablokowany)

>Wielkie twierdzenie Fermata.
>więc trzeba znaleźć takie x,y,z żeby spełnić założenie czyli dla równania x^n + y^n = z^n dla n>2
>nie było rozwiązania w zbiorze liczb naturalnych.
>moje rozwiązanie jest proste i oczywiste: wiemy że szukamy takich x i y i z
>żeby równanie było sprzeczne. zawsze dla każdej potęgi n.
>więc wymyśliłem że wystarczy zauważyć że nieparzysta + parzysta =/ parzysta
>przenosząc to wówczas na zapis równania to x^n + y^n = z^n jest tożsamy dla x + y = z
>więc jest to oczywiste.
>nie rozumiem dlaczego ludzie nie rozumieją mojego rozwiązania.

wypowie się ktoś może jeszcze?
11-12-2018 13:07 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Wielkie twierdzenie Fermata.
>>więc trzeba znaleźć takie x,y,z żeby spełnić założenie czyli dla równania x^n + y^n = z^n dla n>2
>>nie było rozwiązania w zbiorze liczb naturalnych.
>>moje rozwiązanie jest proste i oczywiste: wiemy że szukamy takich x i y i z
>>żeby równanie było sprzeczne. zawsze dla każdej potęgi n.
>>więc wymyśliłem że wystarczy zauważyć że nieparzysta + parzysta =/ parzysta
>>przenosząc to wówczas na zapis równania to x^n + y^n = z^n jest tożsamy dla x + y = z
>>więc jest to oczywiste.
>>nie rozumiem dlaczego ludzie nie rozumieją mojego rozwiązania.
>wypowie się ktoś może jeszcze?

Czekał, czekał i się doczekał.

Cytat:
więc wymyśliłem że wystarczy zauważyć że nieparzysta + parzysta =/ parzysta


Ta nieparzysta i parzysta to co to jest? Podstawa potęg lewej strony równania, czy wykładnik potęgi?
Nieparzysta+parzysta zawsze daje nieparzystą, a nie tak jak twierdzisz: "=/parzysta."
Swoją drogą nie rozumiem tego ukośnika "/".

Cytat:
przenosząc to wówczas na zapis równania to x^n + y^n = z^n jest tożsamy dla x+y=z

Udowodnij , że tak można. Udowodnij, że zapis xn+yn=zn może być tożsamy zapisowi x+y=z. Jaki sposób/technikę rozwiązania stosowałeś by przenieść to na zapis x+y=z? Jak pozbyłeś się potęg lewej strony sumy składników (xn+yn) równania skoro po lewej jest suma wyrażeń potęgowych? Jakie masz podstawy by w sumie stanowiącej lewą stronę równania pierwiastkować każdy składnik sumy osobno, bo do prawej strony równania nie mam zastrzeżeń. Wynika z tego, że prostacko pierwiastkujesz obie strony równania pierwiastkiem n-tego stopnia, co można. Czy można pierwiastkować sumę algebraiczną przez pierwiastkowanie każdego składnika sumy osobno? Jeśli tak, to od kiedy? Pierw wyjaśnij, a potem możemy dyskutować, bo na razie nic nie udowodniłeś, a jeśli coś udowodniłeś, to tylko brak podstawowej wiedzy z algebry.
Poza tym nie kapujesz w ogóle o co chodzi w treści twierdzenia Fermata.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
12-12-2018 14:34 
 Ocena 1 na 1
Pratchet (221 punktów)
(zablokowany)

>Cytat:
więc wymyśliłem że wystarczy zauważyć że nieparzysta + parzysta =/ parzysta

>Ta nieparzysta i parzysta to co to jest? Podstawa potęg lewej strony równania, czy wykładnik potęgi?
nieparzyste(x)^n +parzyste (y)^n = parzyste (z)^n dla n>2 i nie ma rozwiązań w zbiorze liczb naturalnych dodatnich

>Nieparzysta+parzysta zawsze daje nieparzystą, a nie tak jak twierdzisz: "=/parzysta."

i to chodzi w wielkim twierdzeniu fermata, żeby nie było rozwiązań.

>Swoją drogą nie rozumiem tego ukośnika "/".
znak sprzeczności

>Cytat:
przenosząc to wówczas na zapis równania to x^n + y^n = z^n jest tożsamy dla x+y=z

>Udowodnij , że tak można. Udowodnij, że zapis xn+yn=zn może być tożsamy zapisowi x+y=z. Jaki sposób/technikę rozwiązania stosowałeś by przenieść to na zapis x+y=z?
wynika to z właściwości parzystości. jeżeli liczby mają zapis nieparzyste(x)^n +parzyste (y)^n = parzyste (z)^n to niezależnie od wysokości n, nie znajdziemy takich x,y,z żeby spełnić to równanie.

>Jak pozbyłeś się potęg lewej strony sumy składników (xn+yn) równania skoro po lewej jest suma wyrażeń potęgowych? Jakie masz podstawy by w sumie stanowiącej lewą stronę równania pierwiastkować każdy składnik sumy osobno, bo do prawej strony równania nie mam zastrzeżeń. Wynika z tego, że prostacko pierwiastkujesz obie strony równania pierwiastkiem n-tego stopnia, co można. Czy można pierwiastkować sumę algebraiczną przez pierwiastkowanie każdego składnika sumy osobno? Jeśli tak, to od kiedy? Pierw wyjaśnij, a potem możemy dyskutować, bo na razie nic nie udowodniłeś, a jeśli coś udowodniłeś, to tylko brak podstawowej wiedzy z algebry.

Zająłem się wtf, przez słowa fermata, że dowód jest prosty, a problem niesamowicie złożony. Nie wykonuje żadnych operacji matematycznych poza potęgowaniem i dodawaniem, wykorzystując warunek parzystości.

>Poza tym nie kapujesz w ogóle o co chodzi w treści twierdzenia Fermata.

No czytam właśnie książkę o wtf i wiem coraz więcej.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Zauważyłem że nie ma dziś rozmow o nauce, naukowych na polskich forach dyskusyjnych.
>Wielkie twierdzenie Fermata.
>więc trzeba znaleźć takie x,y,z żeby spełnić założenie czyli dla równania x^n + y^n = z^n dla n>2
>nie było rozwiązania w zbiorze liczb naturalnych.
>moje rozwiązanie jest proste i oczywiste: wiemy że szukamy takich x i y i z
>żeby równanie było sprzeczne. zawsze dla każdej potęgi n.
>więc wymyśliłem że wystarczy zauważyć że nieparzysta + parzysta =/ parzysta
>przenosząc to wówczas na zapis równania to x^n + y^n = z^n jest tożsamy dla x + y = z
>więc jest to oczywiste.
>nie rozumiem dlaczego ludzie nie rozumieją mojego rozwiązania.

To Twoje jest niezrozumiałe, bo go nie rozwiązałeś.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-01-2019 19:32 
 Ocena 1 na 1
Pratchet (221 punktów)
(zablokowany)
>>Zauważyłem że nie ma dziś rozmow o nauce, naukowych na polskich forach dyskusyjnych.
>>Wielkie twierdzenie Fermata.
>>więc trzeba znaleźć takie x,y,z żeby spełnić założenie czyli dla równania x^n + y^n = z^n dla n>2
>>nie było rozwiązania w zbiorze liczb naturalnych.
>>moje rozwiązanie jest proste i oczywiste: wiemy że szukamy takich x i y i z
>>żeby równanie było sprzeczne. zawsze dla każdej potęgi n.
>>więc wymyśliłem że wystarczy zauważyć że nieparzysta + parzysta =/ parzysta
>>przenosząc to wówczas na zapis równania to x^n + y^n = z^n jest tożsamy dla x + y = z
>>więc jest to oczywiste.
>>nie rozumiem dlaczego ludzie nie rozumieją mojego rozwiązania.

>To Twoje jest niezrozumiałe, bo go nie rozwiązałeś.

Widzę że sam czegoś nie dostrzegasz, i stąd takie rozumowanie.

1) dodając liczbę parzystą do parzystej zawsze wyjdzie liczba parzysta? Tak. I dodając te dwie liczby, nigdy nie wyjdzie liczba nieparzysta. Nieważne jak wysokiej potęgi użyjemy. Ha! Czyli taki prosty trick i wpisuje się idealnie w "wielkie twierdzenie fermata" które mówi: ∀x,y,z,n∊N, n>2 xn + yn ≠ zn
Liczb parzystych takich jest nieskończenie wiele.

2) Czy ta metoda dowodzi "wielkie twierdzenie fermata"? Tak, ponieważ na podstawie potęg nieskończenie wielkich np. dla omawianego wcześniej przykładu liczb parzystych, które nie zależnie od wysokości potegi nie dadzą nigdy liczby nieparzystej pokazują, że rozwiązanie jest co najwyżej w potędze n = 2 dla innych przykładów parzystości.
09-01-2019 01:03 
 Ocena-1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Zauważyłem że nie ma dziś rozmow o nauce, naukowych na polskich forach dyskusyjnych.
>>>Wielkie twierdzenie Fermata.
>>>więc trzeba znaleźć takie x,y,z żeby spełnić założenie czyli dla równania x^n + y^n = z^n dla n>2
>>>nie było rozwiązania w zbiorze liczb naturalnych.
>>>moje rozwiązanie jest proste i oczywiste: wiemy że szukamy takich x i y i z
>>>żeby równanie było sprzeczne. zawsze dla każdej potęgi n.
>>>więc wymyśliłem że wystarczy zauważyć że nieparzysta + parzysta =/ parzysta
>>>przenosząc to wówczas na zapis równania to x^n + y^n = z^n jest tożsamy dla x + y = z
>>>więc jest to oczywiste.
>>>nie rozumiem dlaczego ludzie nie rozumieją mojego rozwiązania.
>>To Twoje jest niezrozumiałe, bo go nie rozwiązałeś.
>Widzę że sam czegoś nie dostrzegasz, i stąd takie rozumowanie.
>1) dodając liczbę parzystą do parzystej zawsze wyjdzie liczba parzysta? Tak. I dodając te dwie liczby, nigdy nie wyjdzie liczba nieparzysta. Nieważne jak wysokiej potęgi użyjemy. Ha! Czyli taki prosty trick i wpisuje się idealnie w "wielkie twierdzenie fermata" które mówi: ∀x,y,z,n∊N, n>2 xn + yn ≠ zn
>Liczb parzystych takich jest nieskończenie wiele.
>2) Czy ta metoda dowodzi "wielkie twierdzenie fermata"? Tak, ponieważ na podstawie potęg nieskończenie wielkich np. dla omawianego wcześniej przykładu liczb parzystych, które nie zależnie od wysokości potegi nie dadzą nigdy liczby nieparzystej pokazują, że rozwiązanie jest co najwyżej w potędze n = 2 dla innych przykładów parzystości.

Zdaje się, że rzeczywiście nadajemy na różnych falach. Ty mówisz o dodawaniu, czy potęgowaniu? Przypomnij sobie algebrę a raczej jej podstawy. Rozwiązywanie równań, potęgowanie, pierwiastkowanie itd.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
09-01-2019 12:58 
 Ocena 1 na 1
Pratchet (221 punktów)
(zablokowany)
>Zdaje się, że rzeczywiście nadajemy na różnych falach. Ty mówisz o dodawaniu, czy potęgowaniu? Przypomnij sobie algebrę a raczej jej podstawy. Rozwiązywanie równań, potęgowanie, pierwiastkowanie itd.

Mówię o wielkim twierdzeniu Fermata.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Zauważyłem że nie ma dziś rozmow o nauce, naukowych na polskich forach dyskusyjnych.
>Wielkie twierdzenie Fermata.
>więc trzeba znaleźć takie x,y,z żeby spełnić założenie czyli dla równania x^n + y^n = z^n dla n>2
>nie było rozwiązania w zbiorze liczb naturalnych.
>moje rozwiązanie jest proste i oczywiste: wiemy że szukamy takich x i y i z
>żeby równanie było sprzeczne. zawsze dla każdej potęgi n.
>więc wymyśliłem że wystarczy zauważyć że nieparzysta + parzysta =/ parzysta
>przenosząc to wówczas na zapis równania to x^n + y^n = z^n jest tożsamy dla x + y = z
>więc jest to oczywiste.
>nie rozumiem dlaczego ludzie nie rozumieją mojego rozwiązania.

Nie rozumieją, bo go nie rozwiązałeś a "pływasz" modelowo.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365