 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-12-2018 20:55 | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Migracja ekonomiczna
1 na 1 | Zawsze istniała ale teraz istotnie przybrała.  I powstaje pytanie jakie są jej przyczyny? Zdziwiłem się, gdy się dowiedziałem w gospodarstwie ekologicznym prowadzonym przez wegan, że człowiek wyżywi się z 1ha jeśli nie wystąpi żadna klęska. Oczywiście nie na poziomie 1,5kg wołowiny na każdy posiłek w stylu amerykańskim ale na poziomie zdrowego przeżycia. Zatem o co tu chodzi, dokąd Ci ludzie zmierzają, od czego uciekają, na Zachodzie czeka na nich jedynie katastrowa w ich pozycji społecznej, po co im to?   Mam pewną teorię, która może to zjawisko wyjaśnić. Hektary ziemi, z której Ci ludzi migrują nie należą już do nich lecz do obcych. Do obcych, którzy nigdy na tej ziemi nie byli. Do obcych, którzy nigdy na tę ziemię nie przybędą. Ktoś tym ludziom wcisnął do głów kłamliwą ideę, że gdy uznają własność obcych na swoim terenie, to z nieba spadnie manna i wyszło jak zawsze.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
>Zdziwiłem się, gdy się dowiedziałem w gospodarstwie ekologicznym prowadzonym przez wegan, że >człowiek wyżywi się z 1ha jeśli nie wystąpi żadna klęska. Oczywiście nie na poziomie 1,5kg wołowiny słyszałem, że 500m2/os daje to z hektara (10000 m2) -20 osób (chyba niemożliwe) koń do wyżywienia potrzebuje 1ha na Białorusi, w Rosji rozdają zainteresowanym po 1ha
myślę, że politycy "zachodu" prowokują tam wojny, a z nich exodus (jak u nas w czasie i po 2 wś)
szukanie raju, moim celem
|
|
 | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Podejrzewam, że zachodnie fundusze inwestycyjne i emerytalne potrzebują ukraińskiej ziemi do wzrostu i przechowania wartości. Kupią te ziemie a Ukraińcy będą musieli się wynieść z braku środków utrzymania.
|
|
|  | 3 na 3 | okragly (21676 punktów) | >Podejrzewam, że zachodnie fundusze inwestycyjne i emerytalne potrzebują ukraińskiej ziemi do wzrostu i przechowania wartości. Kupią te ziemie a Ukraińcy będą musieli się wynieść z braku środków utrzymania. zachciało się Ukraińcom kapitalizmu, to mają. Na znienawidzonej przez kapitalistów Białorusi, żyje sie o wiele lepiej (choć są ubożsi w bogactwa naturalne)
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Kapitalizm jest systemem rozproszonej hierarchii, o ile własność jest rozproszona, hierarchii będącej wyłącznym źródłem społeczeństwa.
Kapitalizm i umiarkowana koncentracja kapitału są pozytywne, korzystne.
Kapitalizm przekształca się w system niosący śmierć dopiero przy nadmiernej koncentracji własności.
|
|
1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | >Mam pewną teorię, która może to zjawisko wyjaśnić.
No dobrz... to teraz dowodziki proszę, jako uzasadnienie teorii. Jak nie masz to zmień "teoria", na "luźny i niepoparty żadnym dowodem domysł"
|
|
 | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | No dobrze. Dowód nr 1.
Żaden z przedstawionych na zdjęciach nie jest właścicielem ziemskim.
|
|
|  | 1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | >No dobrze. >Dowód nr 1. >Żaden z przedstawionych na zdjęciach nie jest właścicielem ziemskim.
Aha, oddalam dowód na mocy garbników w mojej herbacie.
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Sami bogacze wyjechali, żeby bez języka i po przeplynieciu morza wplaw z dziećmi na plecach spróbować nowego życia na zmywaku. Ciężko pojąć przyczyny migracji ekonomicznej dlatego potrzeba 20-letnich badań naukowych, które przyniosą niepewne wyniki. Wiesz od czego Ci ludzie uciekają? Od chciwości i pogardy. Naiwnie wierzą, że za morzem jest chciwości i pogardy mniej
|
|
| | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > Sami bogacze wyjechali, żeby bez języka i po przeplynieciu morza wplaw z dziećmi na plecach spróbować nowego życia na zmywaku.To sa migranci z Hondurasu. Nie musieli nigdzie plynac. Przeszli przez Guatemale i Meksyk. > Ciężko pojąć przyczyny migracji ekonomicznej dlatego potrzeba 20-letnich badań naukowych, które przyniosą niepewne wyniki.> Wiesz od czego Ci ludzie uciekają?> Od chciwości i pogardy.> Naiwnie wierzą, że za morzem jest chciwości i pogardy mniej  Migruja rowniez Polacy na przyklad. Niemcy rowniez. Kazdy kto decyduje sie opuscic kraj w ktorym mieszka robi to dlatego, ze ma nadzieje, ze gdzie indziej bedzie mu jeszcze lepiej. To nie implikuje jednak, ze w kraju, ktory chce opuscic wiedzie mu sie beznadziejnie, ze nie ma co jesc i pic a dziecko chodzi gole.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Dobre życie muszą mieć ludzie decydujący na pokonanie morza na dętce nie potrafiący pływać albo maszerujacy bez środków do życia pod mur gdzie zamierzają do nich strzelać. Ja się już trochę poznałem na tych implikacjach  . Chodzi o to iż cały świat wie, że Ci ludzie nie mają z czego żyć, bo ich pola uprawne w połowie posiadają zachodnie koncerny, które za pomocą lokalnych kacykow uprawiają na nich genetycznie modyfikowane kukurydzę i soje na pasze dla stekow wołowych na zachodni stół a w drugiej połowie zachodnie fundusze inwestycyjne i emerytalne przechowujacy w nich wartość. Kto tego nie wie? Chodzi także o to, że Ci ludzie są tak nieważni jak kiedyś tubylcze ludy w zachodnich koloniach.
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Migruja rowniez Polacy na przyklad. ... w tym także właściele gospodarstw. W moje wsi jest kilka gospodarstw, które jeszcze w latach 70-tych właściciele sprzedali, żeby wyjechać do RFN
Także Hamerlik wyemigrował, choć w Polsce skończył studia, a potem był wiceprezesem firmy. A poszedł pod kule karabinów: "na dętce nie potrafiący pływać albo maszerujacy bez środków do życia pod mur gdzie zamierzają do nich strzelać."
Dobrze, że go nie zastrzelili, nie mielibyśmy ubwau z jego fantazji
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | W latach 70-tych w Polsce panował komunizm, warunki "własności ziemskiej" były nieco inne niż w kapitalizmie. Ależ oczywiście, sprzedawali po 100ha żeby przenieść się do lepszego świata  . Jak zwykle manipulujesz i kłamiesz, żeby forsować swoją wizję świata - podlego świata.
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Ależ oczywiście, sprzedawali po 100ha żeby przenieść się do lepszego świata .> Jak zwykle manipulujesz i kłamiesz, żeby forsować swoją wizję świata - podlego świata.Gdzie napisałem, że sprzedawali po 100 ha MANIPULANCIE? Napisałeś, że > Szarley wyśle swoje dzieci do prywatnych szkół za granicą.> Szarely żąda obciążenia podatkiem zakupow najtańszej żywności w Biedronce miast własności kapitalistów,> Za to, że jeśli nie wysłałeś dzieci do prywatnych szkół za granicą to chciałbyś? Żeby byli kimś a nie po rodzimej panstwowce nikim?> Wytłumacz mi lepiej dlaczego tak panicznie boicie się sytuacji, w której sam nauczyciel określa program nauczania swoich uczniów?To są wyłącznie KŁAMSTWA na mój temat Napisałeś do R. Brzezińskiego: Cytat:Moja wypowiedź nie jest skierowana do Ciebie osobiście. Nie jest ani opisem ani oceną Ciebie.
Czyli znów postawiłeś chochoła Cytat: Poprzez zwrócenie się do Ciebie zwracam się do wszystkich w twojej roli społecznej i na twojej pozycji.
Czyli znów postawiłeś chochoła Cytat:Aaa i skoro już tak wziąłeś to do siebie i zareagowałes newralgicznie to powiem szczerze, ze twoje codzienne przebieranie się w robocze ciuchy i pracę jako zwykły robol nie wierzę.
Zarzucasz kłamstwo?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | o co chodzi??? | >Zdziwiłem się, gdy się dowiedziałem w gospodarstwie ekologicznym prowadzonym przez wegan, że >człowiek wyżywi się z 1ha jeśli nie wystąpi żadna klęska. Oczywiście nie na poziomie 1,5kg >wołowiny na każdy posiłek w stylu amerykańskim ale na poziomie zdrowego przeżycia. >Zatem o co tu chodzi, dokąd Ci ludzie zmierzają, od czego uciekają, na Zachodzie czeka na nich >jedynie katastrowa w ich pozycji społecznej, po co im to?
Chodzi o to, że czasami przez parę lat na ten hektar jak wyżej nie spada kropla deszczu - i są uchodźcy klimatyczni. Chodzi też o to, że zdarzają się różnorakie konflikty zbrojne - które uniemożliwiają przez lata uprawianie hektara jak wyżej. Wreszcie chodzi też o to, że wielu z nich żyje już w wielkiej "katastrofie". I perspektywa katastrofy jak z pana wpisu wcale ale to wcale ich nie przeraża. Jeżeli Pan nie wierzy - niech sobie Pan pomieszka - na przykład w Bangladeszu i popracuje w tamtejszych warunkach za parę dolarów dziennie.
|
|
 | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Odp: o co chodzi??? | Zapewniam Pana, że $2 dniowki w pracy na akord w Bangladeszu nie mają żadnego związku z suszami a jedynie z podłymi stosunkami społecznymi.
I dodam jeszcze, że absolutnie wszyscy znają tę zależność. Cały świat to wie i to rozumie. Wszyscy bez wyjątków w tym także Pan.
To że w życiu codziennym posługujemy się fałszywymi projekcjami nie zmienia faktów.
|
|
|  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | >Zapewniam Pana, że $2 dniowki w pracy na akord w Bangladeszu nie mają żadnego związku z suszami a jedynie z podłymi stosunkami społecznymi.
I dlatego właśnie Banglijczycy nie postrzegają swojego statusu w Europie jako katastrofalnego - wbrew temu co Pan jednoznacznie sugeruje. Nawet wówczas gdy z naszego, europejskiego, punktu widzenia - nie są w dobrej sytuacji. Na marginesie - sytuacja ekonomiczna w Bangladeszu ma pewien związek z klimatem/zmianami klimatu. Przy czym w tym wypadku nie chodzi o susze tylko o powodzie będące skutkiem gwałtownych tajfunów oraz niezwykle obfitych opadów monsunowych.
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >I dlatego właśnie Banglijczycy nie postrzegają swojego statusu w Europie jako katastrofalnego - wbrew temu co Pan jednoznacznie sugeruje. Nawet wówczas gdy z naszego, europejskiego, punktu widzenia - nie są w dobrej sytuacji.
Tu dużo złego zrobiło Hollywood rozsiewajac na cały świat fałszywą propagandę o wzajemnych stosunkach na Zachodzie.
Filmy często opisują ludzi, którzy się szanują, przyjaźnią, wspierają, nie pozostawiają bez pomocy i takie - wszyatko kłamstwa. Na pewno widział Pan nie jeden amerykański film propagandowy projektujący świat Zachodu, którego nie ma i nigdy go nie było ale projekcja fajnie się sprzedaje.
|
|
1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Migracja ekonomiczna | >Hektary ziemi, z której Ci ludzi migrują nie należą już do nich lecz do obcych. Do obcych, którzy >nigdy na tej ziemi nie byli. Do obcych, którzy nigdy na tę ziemię nie przybędą. >Ktoś tym ludziom wcisnął do głów kłamliwą ideę, że gdy uznają własność obcych na swoim terenie, to z >nieba spadnie manna i wyszło jak zawsze. Twoja teoria przeczy faktom. Znaczna część emigrantów emigruje z krajów ogarniętych wojnami, pogrążonymi w chaosie, nie działających. Tam często nawet nie ma stabilnej własności - bo aktualny napastnik zabiera wszystko a napastnik zmienia się często. Zrób sobię wycięczkę do Afganistanu, Iraku lub kilku krajów w Afryce Środkowej albo Południowej jeśli jesteś odważny - gdy taksówka z lotniska przystanie to facet z kałasznikowem odbierze białemu człowiekowi wszystko. Zgadzam się, że wielu miejscach na świecie 'wielki kapitał' przejmuje ziemię ale ten proces ma miejsce nawet w większym stopniu w krajach rozwiniętych. Brytyjczyka, który zarabia przeciętną pensję nie stać nawet na garaż w Londynie, podobnie jak Paryżanina. Emigracja z Francji czy UK nie zalewa jednak innych krajów rozwiniętych a tym bardziej krajów ogarniętych wojną, w których ziemia jest tania. Ludzie chcą wygodnie żyć, mieć dobrą służbę zdrowia, czuć się bezpiecznie, nie głodować- piramida Masłowa. Własność ziemii ma mniejsze znaczenie. W Niemczech, w których mieszkasz, niewielki procent społeczeństwa jest właścicielem nieruchomości, w której mieszka, w przeciwieństwie do Polski - a jednak emigracja z Polski do Niemiec jest nieporównanie większa niż w przeciwnym kierunku.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Zgadzam się, że wielu miejscach na świecie 'wielki kapitał' przejmuje ziemię ale ten proces ma miejsce nawet w większym stopniu w krajach rozwiniętych. Brytyjczyka, który zarabia przeciętną pensję nie stać nawet na garaż w Londynie, podobnie jak Paryżanina. Emigracja z Francji czy UK nie zalewa jednak innych krajów rozwiniętych a tym bardziej krajów ogarniętych wojną, w których ziemia jest tania.
Najem jest pochodną własności, kto MA najem ten wciąż coś MA. Uciekinierzy ekonomiczni uciekają z miejsc gdzie nie mogą mieć nawet najmu.
Ja stwierdziłem, że emigranci ekonomiczni uciekają z miejsc gdzie nie mają żadnych praw, bo prawa zostały im odebrane przez innych. Ty twierdzisz, że nie mają praw, bo prawa w tych miejscach w ogóle nie istnieją. Kto ma rację?
Czy zmienia w Afganistanie jest jak Ty sądzisz niczyja, czy jak ja sądzę bardzo wyraźnie podzielona?
Ja dalej odstaje przy swoim. Ty mówisz o atakach na białych próbując zbudować wrażenie panowania anarchii w takich miejscach ale mnie obchodzą stosunki między tubylcami czy one rzeczywiście mają charakter anarchii.
Duże koncerny zawsze kryją się za lokalnymi kacykami one po prostu steruja ich rękami za pomocą kasy. W lokalnej księdze własności wcale nie musi być wpisane BP, żeby BP rządził. Wystarczy że mają kacyka w kieszeni i przez to na smyczy.
|
|
|  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
> Ja stwierdziłem, że emigranci ekonomiczni uciekają z miejsc gdzie nie mają żadnych praw, bo prawa zostały im odebrane przez innych.> Ty twierdzisz, że nie mają praw, bo prawa w tych miejscach w ogóle nie istnieją.Jest inaczej, Ty twierdzisz: Cytat:Hektary ziemi, z której Ci ludzi migrują nie należą już do nich lecz do obcych.
Czyli mówisz o prawie własności do ziemi a nie 'wszystkich prawach'. Ja twierdzę: Cytat:Znaczna część emigrantów emigruje z krajów ogarniętych wojnami, pogrążonymi w chaosie, nie działających. Tam często nawet nie ma stabilnej własności... .. Ludzie chcą wygodnie żyć, mieć dobrą służbę zdrowia, czuć się bezpiecznie, nie głodować- piramida Masłowa. Własność ziemii ma mniejsze znaczenie. Ja mówię o potrzebach ludzkich, które są niezapokojone - prawa mogą być co najwyżej narzędziem do zaspokojenia niektórych z nich. > Kto ma rację?Nie wiem czy ja mam racje ale na pewno nie masz jej Ty w tym podsumowaniu swojej i mojej wypowiedzi bo podsumowanie nie ma związku ani z moją ani Twoją wypowiedzią, co pokazałem powyżej. Równie trafnie mogę podsumować: Ja twierdzę, że 2+2 w standardowej algebrze to 4 a Ty, że 2+2 = 5, kto ma rację? > Ty mówisz o atakach na białych próbując zbudować wrażenie panowania anarchii w takich miejscach ale mnie obchodzą stosunki między tubylcami czy one rzeczywiście mają charakter anarchii.Tak, to, że chwilowo facet z karabinem ma ziemię a jutro facet z większym karabinem ją przejmuje, to, że nie ma stabilnego rządu, struktur państwowych ani działającego prawa to jest anarchia. > Duże koncerny zawsze kryją się za lokalnymi kacykami one po prostu steruja ich rękami za pomocą kasy. W lokalnej księdze własności wcale nie musi być wpisane BP, żeby BP rządził. Wystarczy że mają kacyka w kieszeni i przez to na smyczy.Duże koncerny i rządy dominujących państw na świecie nie biją się o hektary często marnej ziemii, z której ROI może być ujemne tylko o dochodowe zasoby: ropa, gaz, metale szlachetne. Znacząca liczba emigrantów i uchodźców ucieka nie od braku prawa własności ale z powodu niezaspokojenia najbardziej podstawowych nawet potrzeb. Chcesz wszystko podpiąć pod kosekwencje globalizacji i koncentracji kapitału na świecie ale to nie jest prawdą jak Ci wykazałem. Być może w Twoim życiu wielki kapitał jest największym problemem i ekstrapolujesz to na wszystkich emigrantów ale to wykazuje, że nie miałeś do czynienia z ludźmi, którzy uciekają z updałych, niestabilnych, ogarniętych wojnami państw. Znajdź sobie w Niemczech Syryjczyka i porozmawiaj z nim. Ja mam własne doświadczenia z takimi państwami i bardzo dużo pośrednich doświadczeń (od ludzi, którzy wyjechali z takich państw). To, że nie posiadali ziemi lub ktoś im ją zabrał to nie był ich największy problem. Masz rację, często 'wielcy tego świata' rozgrywają kacykami, plemionami, religiantami, zmieniają rządy i robią przewroty i rewolucje - 'dziel i rządź'. Masz rację, że nie ma dziś wielu rządów na świecie, na których nie miałby jakiegoś wpływu wielki kapitał. Masz rację, że trwa walka o zasoby. Jednak wojny i uzależnianie krajów to jest walka o dużo bardziej istotne cele niż hekary ziemi. Są kraje (np. Rosja), które mają ziemi nadmiar. Myślisz, że Rosja/ZSRR wchodziła do Afganistanu, do Gruzji lub teraz wchodzi do Ukrainy czy Syrii po ziemię? Nie mam głębszych przemyśleń co do wszystkich powodów emigracji ale widząc wielość tych powodów jestem przekonany, że Twoje uproszczenie do jedynego powodu pt 'pozbawienie ludzi właśności ziemii' jest nieprawdziwe. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Dodam jeszcze, że zawlaszczenie idące z zachodu nie obejmuje jedynie pól i krów ono ma szerszy wymiar. Ono dzieje się także na polu świadczeń a w tym przede wszystkim na polu emisji pieniądza.
Zachód poprzez własną emisję pieniądza oraz eksport własnej produkcji niszczy struktury społeczne krajów słabiej rozwiniętych. Wskutek zaburzenia struktury wzajemnych świadczeń na zderzeniu z wydajniejsza gospodarka dochodzi do rozpadu społecznego i wynikającej z tego migracji ekonomicznej.
Migracja ekonomiczna to generalnie odpowiedź na ujemny bilans wymiany handlowej.
|
|
|  | | Paolo Monstro (6146 punktów) |
>Migracja ekonomiczna to generalnie odpowiedź na ujemny bilans wymiany handlowej. Czasem tak, a czasem brak zdolności stworzenia społeczeństwa, które by sobie wzajemnie pomagało i państwa, które mogłoby zaspokoić podstawowe potrzeby.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|