Świnię można nazwać pięknym wierzchowcem, ale to nie sprawi, że nim będzie... Fryderyk Wielki był silnym władcą i nawet tylko to mogłoby wykluczyć jego humanizm. Był utylitarysta, styl rządzenia przejął od swojego ojca Fryderyka Wilhelma I (króla-sierzanta). A tak się buntował! Gdyby był humanistą to Prusy podzieliły los Rzeczpospolitej. Był utylitarysta. Tolerancja religijna wynikała z potrzeby zachęcenia osadników do osiedlenia się w Królestwie. Powszechna edukacja miała za zadanie wykształcenie urzędników, potulnych, karnych obywateli, pracujących za grosze etc. Jakieś plusy się zawsze znajdą, ale przysłaniają je liczniejsze minusy. Nie chciałbym żyć w tak rządzonym państwie, gdzie każdy obywatel jest po pierwsze żołnierzem, a dopiero w dalszej kolejności ojcem, matką, żona, ojcem, szewcem, chłopem... Nie zmienia to faktu, że był Fryderyk skuteczny. Chciałbym go widzieć tylko jako Filozofa z Sanssouci ale się nie da. Prusy były Spartą nowożytności.
|