 |
Tarcza antyrakietowa i konstytucja UE Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-03-2007 20:53 | FailSafe (308 punktów) | Tarcza antyrakietowa i konstytucja UE | witam temat o którym piszę nie jest nowy, zniknął już ostatnio z nagłówków gazet, choć pewnie jeszcze na nie wróci. Chodzi mi oczywiście o tytułowe kwestie, czyli sprawę tarczy antyrakietowej i konstytucję UE. Każdy z tych tematów jest ciekawy i zasługuje na osobną analizę, ale to co mnie poruszyło najbardziej to fakt, że Polska będzie chyba rozgrywała oba tematy jednocześnie. Niemcy zapowiedziały jakiś czas temu, że zgodzą się na tarczę w Polsce pod warunkiem, że Prywiślański Kraj poprze Konstytucje UE. Politycznie sprawa jest więc dość prosta: w tej sytuacji warto się zgodzić na taki kompromis, gdyż oznacza on wygraną na kilku frontach. ale... ale czy rzeczywiście? Nie zdziwiło was, że niewiele się mówi o korzyściach naszego kraju? Nikt nie wspomniał wprost (a przynajmniej ja się z tym nie spotkałem), że w praktyce taki układ oznaczałby że Polska poświeciłaby się dla dwóch krajów samemu nic na tym nie zyskując. Bo o co chodzi w tarczy antyrakietowej? Toż to polityczny straszak i rodzaj tematu zastępczego. Nowa religia, która ma łączyć wybrane kraje i oddzielać je od pozostałych. Nikt już nie zwraca uwagi na fakt, że brakuje technologii która zapewniłaby tarczy skuteczność działania. Tarcza jest więc pistoletem hukowym i ma podobną wartość obronną. O konstytucji się nie wypowiem, ale jej wartość również można porównać do pistoletu hukowego. I teraz tak: jeden pistolecik hukowy mają Amerikańce a drugi Niemcy (tudzież Francuzi). A my gotowi jesteśmy się zgodzić na to, że jeśli ulegniemy jednym to będziemy mogli ulec drugim. czyli jak to jest? Polityka w wielkim wydaniu?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Zyga (1539 punktów) | > Nie zdziwiło was, że niewiele się> mówi o korzyściach naszego kraju?No bo co tu niby mówić. Każdy kto widział na oczy command&conguer wie, że najpierw niszczy sie wieżyczki
|
|
 | | FailSafe (308 punktów) |
> Każdy kto widział na oczy command&conguer wie, że najpierw niszczy sie wieżyczki  ale w takim na przykład Total Annihilation, gdzie antyrakiety były całkiem sprawne to już troszkę inaczej, no nie? 
Wojownik Szarej Strony Mocy... W tej wojnie nie ma zwycięzców... Ale można mniej przegrać...
|
|
| sceptymucha |
> Tarcza jest więc pistoletem hukowym i ma podobną wartość obronną. Za to wartosc obronna ma posiadanie wojsk amerykanskich na swoim terenie- chocby to bylo tylko 2 zolnierzy amerykanskich- w razie czego USA bedzie mialo pretekst, by interweniowac. Tarcza jest murem, za ktory Rosja nie przejdzie. Pozdrawiam
|
|
 | | LEGION (3161 punktów) | Ta... Świetny pretekst, żeby swoje wojenki rozgrywać na cudzym terytorium... Nic to ich nie kosztuje, największe straty poniesie Polska(materialne i ludzkie). Poligon sobie zrobią... NIE KLIKAĆ
|
|
|  | | sceptymucha | >Ta... Świetny pretekst, żeby swoje wojenki rozgrywać na cudzym terytorium... Nic to ich nie kosztuje, największe straty poniesie Polska(materialne i ludzkie). Poligon sobie zrobią... Za przeproszeniem, na jakim swiecie Ty zyjesz? Na takim, na ktorym brak placowek USA w suwerennym kraju sprawia, ze Rosjanie z 'dobroci serca' zostawiaja taki kraj w spokoju, czy na takim, gdzie wlasnie takie placowki sprawiaja, ze Rosjanie zastanawiaja sie dwa razy zanim cos zrobia wzgledem takiego kraju? Pozdrawiam PS. Nie wydaje sie, by pytanie przekraczalo granice zdolnosci umyslowych przecietnego czlowieka.
|
|
| |  | | LEGION (3161 punktów) | Ale: 1. po co mieliby tu przychodzić? 2. jeżeli już, to przyjadą czołgami, a nie walną głowicę. 3. ni hu huu nie mogę zrozumieć po kiego grzyba mieli by się tu pchać... P.S.Mam nadzieję, że odpowiedź jest równie jasna jak pytanie. NIE KLIKAĆ
|
|
| | |  | | sceptymucha | >Ale: >1. po co mieliby tu przychodzić? >2. jeżeli już, to przyjadą czołgami, a nie walną głowicę. >3. ni hu huu nie mogę zrozumieć po kiego grzyba mieli by się tu pchać... >P.S.Mam nadzieję, że odpowiedź jest równie jasna jak pytanie. Radze postudiowac historie, albo pytac bezposrednio Rosjan. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | | LEGION (3161 punktów) | Historię? A co ma tarcza do historii? Rosja nie ma obecnie żadnego powodu, żeby Polskę najeżdżać. NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | |  | | sceptymucha | >Historię? A co ma tarcza do historii? >Rosja nie ma obecnie żadnego powodu, żeby Polskę najeżdżać. Nie ma tez powodu by utrzymywac embargo na mieso. Jestes rusofilem, czy jak? Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | > >Historię? A co ma tarcza do historii?> >Rosja nie ma obecnie żadnego powodu, żeby Polskę najeżdżać.> Nie ma tez powodu by utrzymywac embargo na mieso.Jak to nie ma? Jakby mi taki kurdupel ciągle dogryzał, Katynia się czepiał, trudności w sprawie rurociągu robił. Rosja odpowiada tylko na zaczepki, odpowiada tym samym językiem. Jak dla mnie sytuacja wygląda tak: 1. "Chcecie zrobić z narodu rosyjskiego III Rzeszę? To róbcie, ale bez naszej pomocy." (jak dla mnie, to trochę przeginają w tej sprawie, ale z drugiej strony, ja też nie chciałbym chwalić się dziadkiem mordercą) 2. "Kręcicie nosem na naszą ropę? A to my przestaniem od was mięsko kupować." > Jestes rusofilem, czy jak?Nie jestem rusofilem. Ogólnie rzecz biorąc, sam podział na narody i sympatie/antypatie narodowościowe są dla mnie zupełnie niezrozumiałe. > PozdrawiamMiłego dnia życzę. NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | |  | | sceptymucha | Nie potrafie zrozumiec tego, co piszesz (Twojego toku myslenia) o Rosji i tarczy rakietowej. Nie widze wiec sensu dalszej dyskusji na ten temat w tym miejscu (w tym wariancie watku). Pozdrawiam
|
|
 | | placownik (17853 punktów) |
>Tarcza jest murem, za ktory Rosja nie przejdzie.
Tarcza będzie murkiem, który - być może - będzie w stanie powstrzymać pojedyncze ataki nuklearne ze strony Korei Północnej, Iranu czy Pakistanu. Zmasowanego ataku ze strony Rosji nie powstrzyma. Natomiast brak jasności co do miejsca upadku zestrzelonych przy jej pomocy rakiet, może budzić w Rosji uzasadniony niepokój.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | FailSafe (308 punktów) |
> Tarcza będzie murkiem, który - być może - będzie w stanie powstrzymać pojedyncze ataki nuklearne ze strony Korei Północnej, Iranu czy Pakistanu. Zmasowanego ataku ze strony Rosji nie powstrzyma. Natomiast brak jasności co do miejsca upadku zestrzelonych przy jej pomocy rakiet, może budzić w Rosji uzasadniony niepokój.ale czemu rakiety z Korei miałyby lecieć nad Rosją a nie nad Pacyfikiem? Chyba że wierzymy w to, że Korea zaatakuje żabojadów 
Wojownik Szarej Strony Mocy... W tej wojnie nie ma zwycięzców... Ale można mniej przegrać...
|
|
| |  | | placownik (17853 punktów) |
>ale czemu rakiety z Korei miałyby lecieć nad Rosją a nie nad Pacyfikiem?
Rzeczywiście. Nie ma żadnego powodu, aby miały lecieć nad Rosją. Mój błąd.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | FailSafe (308 punktów) | > >ale czemu rakiety z Korei miałyby lecieć nad Rosją a nie nad Pacyfikiem?> Rzeczywiście. Nie ma żadnego powodu, aby miały lecieć nad Rosją. Mój błąd.to odpowiedź ironiczna? 
Wojownik Szarej Strony Mocy... W tej wojnie nie ma zwycięzców... Ale można mniej przegrać...
|
|
| | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> to odpowiedź ironiczna?  Ani trochę. Po prostu przyznałem się do błędu, jeśli chodzi o Koreę. Pozostaje Pakistan i Iran. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | FailSafe (308 punktów) | > >to odpowiedź ironiczna?  > Ani trochę. Po prostu przyznałem się do błędu, jeśli chodzi o Koreę. Pozostaje Pakistan i Iran.rozumiem po prostu nie przywykłem by się ze mną zgadzano tak szybko  a poważnie: Iran i Irak mogą faktycznie stanowić zagrożenie
Wojownik Szarej Strony Mocy... W tej wojnie nie ma zwycięzców... Ale można mniej przegrać...
|
|
|  | | sceptymucha | >>Tarcza jest murem, za ktory Rosja nie przejdzie. > Tarcza będzie murkiem, który - być może - będzie w stanie powstrzymać pojedyncze ataki nuklearne ze strony Korei Północnej, Iranu czy Pakistanu. Zmasowanego ataku ze strony Rosji nie powstrzyma. Natomiast brak jasności co do miejsca upadku zestrzelonych przy jej pomocy rakiet, może budzić w Rosji uzasadniony niepokój. Zmasowany atak, to odlegla perspektywa. W najblizszym czasie widze same korzysci. Pozdrawiam
|
|
 | | FailSafe (308 punktów) |
> Za to wartosc obronna ma posiadanie wojsk amerykanskich na swoim terenie- chocby to bylo tylko 2 zolnierzy amerykanskich- w razie czego USA bedzie mialo pretekst, by interweniowac.zgoda przynajmniej jeśli chodzi o działanie pretekstu. Ale skąd pewność że USA chciałoby interweniować w średnio lubianym kraju w Europie Środkowej ryzykując zatarg ze znacznie ważniejszymi dla siebie partnerami? > Tarcza jest murem, za ktory Rosja nie przejdzie.brak zgody. Zapomniałeś Autorze tego postu, że Amerykanie podobnie jak każdy inny naród, także przegrywają wojny. A jak idzie im źle to się wycofują i strają się zapomnieć o tym co nastąpiło. Czytaliście komiksy Asterix i Obelix? Tam czasami padały takie hasła z ust centurionów rzymskich po tym, jak Galowie zdemolowali ich obóz: "No dobra, posprzątajmy tutaj i nie mówmy o tym więcej". To jest schemat działania pamięci amerykańskiej. Amerykańscy G.I.'s nie pomogli Somalijczykom, nie pomogli Kurdom po pierwszej wojnie w Iraku. Nie pomogli swoim sojusznikom w Nam. Czy w Laosie. W swoim czasie próbowali nawet interweniować w Rosji na rzecz Białego Rządu, ale szybko się wycofali i o tym zapomnieli. ja bym w ogóle nie tworzył konstrukcji teoretycznej, w której obecność Amerykanów jest zaporą nie do przejścia. Owszem, mur z tego niezły, ale tylko i wyłącznie wtedy kiedy cegiełki chcą dlań ginąć. A Polska ropy nie ma. Z kolei nasze kobiety, choć są cenionym towarem eksportowym, Amerykańców nie interesują aż tak bardzo 
Wojownik Szarej Strony Mocy... W tej wojnie nie ma zwycięzców... Ale można mniej przegrać...
|
|
|  | | sceptymucha | >>Za to wartosc obronna ma posiadanie wojsk amerykanskich na swoim terenie- chocby to bylo tylko 2 zolnierzy amerykanskich- w razie czego USA bedzie mialo pretekst, by interweniowac. >zgoda >przynajmniej jeśli chodzi o działanie pretekstu. Ale skąd pewność że USA chciałoby interweniować w średnio lubianym kraju w Europie Środkowej ryzykując zatarg ze znacznie ważniejszymi dla siebie partnerami? Pozwol, ze odwroce pytanie: Po co USA chce miec ta tarcze, jesli nie zamierza z niej korzystac (takze w taki sposob). >>Tarcza jest murem, za ktory Rosja nie przejdzie. >brak zgody. >Zapomniałeś Autorze tego postu, że Amerykanie podobnie jak każdy inny naród, także przegrywają wojny. A jak idzie im źle to się wycofują i strają się zapomnieć o tym co nastąpiło. Nie rozumiem, o co w tym chodzi. Jasne jest, ze USA nie odda swoich instalacji wojskowych Rosji, chyba ze bedzie musiala. Potrafisz sobie wyobrazic w najblizszym czasie sytuacje, zeby USA musialo cos dawac Rosji, czego by dawac nie chcialo? Pozdrawiam
|
|
| |  | | FailSafe (308 punktów) |
>Pozwol, ze odwroce pytanie: Po co USA chce miec ta tarcze, jesli nie zamierza z niej korzystac (takze w taki sposob).
tarcza może być tylko blefem. Jeśli ktoś go przebije, wtedy USA spasują. Tak jak już napisałem: nie wiadomo na ile tarcza jest skuteczna a zdaniem wielu osób, jest ona po prostu nieskuteczna. Po prostu brakuje technologii. Więc nawet jak będą chcieli to może nie będą mogli?
>>Zapomniałeś Autorze tego postu, że Amerykanie podobnie jak każdy inny naród, także przegrywają wojny. A jak idzie im źle to się wycofują i strają się zapomnieć o tym co nastąpiło. >Nie rozumiem, o co w tym chodzi. Jasne jest, ze USA nie odda swoich instalacji wojskowych Rosji, chyba ze bedzie musiala. Potrafisz sobie wyobrazic w najblizszym czasie sytuacje, zeby USA musialo cos dawac Rosji, czego by dawac nie chcialo?
patrz powyżej: blef. Zagrywka. Obecnie USA grają na wszystkich możliwych frontach. Są obecne na każdym kontynencie: od Ameryki Południowej, poprzez Afrykę i Azję a na Europie skończywszy. Kiedyś może się okazać, że są za bardzo rozciągnięci i wtedy staną przed koniecznością redukcji swoich zobowiązań. Rosja może im zaoferować ropę a my? Jaką mamy kartę przetargową aby nie stać się takim zbędnym balastem? Pamiętajmy, że radar można postawić w Polsce ale można go też szybko z niej przenieść. Jeśli zrobi się ciepło a USA nie będą chciały się angażować, wtedy usuną swoje instalacje pod byle pretekstem, np. że jest opór społeczny w Polsce (evergreen) albo że nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa obywatelom USA.
a tak na poważnie: gdyby jakiemuś państwu tarcza rzeczywiście zagrażała, wtedy miałby do dyspozycji kilka względnie łatwych dróg: - płaski atak na terytorium tarczowe (np. rakiety cruise wystrzelone z dystansu 1000 mil albo rakieta balistyczna bliskiego zasięgu) - atak terrorystyczny (np. użycie moździeży czy nawet wykradzionej/wykupionej artylerii do zniszczenia instalacji radarowych chwilę przed wystrzeleniem pocisku ICBM) - zaatakowanie USA z pominięciem tarczy, np. płaski atak z okrętu podwodnego czy też przeniesienie pocisku jądrowego przez rakietę cruise (które nie są wykrywalne przez satelity dozoru antybalistycznego). A nawet atak terrorystyczny (np. walizka z bombą w środku).
dlatego tarcza jest straszakiem a nie realnym atutem
Wojownik Szarej Strony Mocy...
W tej wojnie nie ma zwycięzców... Ale można mniej przegrać...
|
|
| | |  | | sceptymucha | >>Pozwol, ze odwroce pytanie: Po co USA chce miec ta tarcze, jesli nie zamierza z niej korzystac (takze w taki sposob). >tarcza może być tylko blefem. Jeśli ktoś go przebije, wtedy USA spasują. Tak jak już napisałem: nie wiadomo na ile tarcza jest skuteczna a zdaniem wielu osób, jest ona po prostu nieskuteczna. Po prostu brakuje technologii. Więc nawet jak będą chcieli to może nie będą mogli? Jesli dobrze pomyslisz nad slowami o USA (ktore napisales), to wyjdzie Ci, ze w eufemistyczny sposob piszesz, ze w tej sprawie Amerykanie sa durniami, odeszli od zmyslow i nie wiedza, co robia. Takie same slowa moglbys napisac o rurociagu po dnie Baltyku- bo w ujeciu ekonomicznym to on nie ma sensu (taniej po ladzie), ale politycznie sens jest ogromny. >>>Zapomniałeś Autorze tego postu, że Amerykanie podobnie jak każdy inny naród, także przegrywają wojny. A jak idzie im źle to się wycofują i strają się zapomnieć o tym co nastąpiło. >>Nie rozumiem, o co w tym chodzi. Jasne jest, ze USA nie odda swoich instalacji wojskowych Rosji, chyba ze bedzie musiala. Potrafisz sobie wyobrazic w najblizszym czasie sytuacje, zeby USA musialo cos dawac Rosji, czego by dawac nie chcialo? >patrz powyżej: blef. Zagrywka. Obecnie USA grają na wszystkich możliwych frontach. Są obecne na każdym kontynencie: od Ameryki Południowej, poprzez Afrykę i Azję a na Europie skończywszy. Kiedyś może się okazać, że są za bardzo rozciągnięci i wtedy staną przed koniecznością redukcji swoich zobowiązań. Rosja może im zaoferować ropę a my? Jaką mamy kartę przetargową aby nie stać się takim zbędnym balastem? Pamiętajmy, że radar można postawić w Polsce ale można go też szybko z niej przenieść. Jeśli zrobi się ciepło a USA nie będą chciały się angażować, wtedy usuną swoje instalacje pod byle pretekstem, np. że jest opór społeczny w Polsce (evergreen) albo że nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa obywatelom USA. Dopoki USA jest silne najlepiej jest korzystac z ich sily. >a tak na poważnie: gdyby jakiemuś państwu tarcza rzeczywiście zagrażała, wtedy miałby do dyspozycji kilka względnie łatwych dróg: >- płaski atak na terytorium tarczowe (np. rakiety cruise wystrzelone z dystansu 1000 mil albo rakieta balistyczna bliskiego zasięgu) Terytorium tarczowe to Polska? Agresor rozwazy wariant ataku i wyjdzie mu, ze nie przetrzyma kontrataku. >- atak terrorystyczny (np. użycie moździeży czy nawet wykradzionej/wykupionej artylerii do zniszczenia instalacji radarowych chwilę przed wystrzeleniem pocisku ICBM) Wymaga to od terrorysow dobrego zorganizowania, wiedzy wojskowej i daje wczesniejszy sygnal, ze dzieje sie cos zlego. >- zaatakowanie USA z pominięciem tarczy, np. płaski atak z okrętu podwodnego czy też przeniesienie pocisku jądrowego przez rakietę cruise (które nie są wykrywalne przez satelity dozoru antybalistycznego). A nawet atak terrorystyczny (np. walizka z bombą w środku). To juz nie nasz problem. >dlatego tarcza jest straszakiem a nie realnym atutem Dla Polski jest atutem, bo wciaga USA w dzialania w regionie. Pozdrawiam
|
|
| krutki (1550 punktów) | Witam. Ciekawe zdanie na ten temat można przeczytać w Przekroju w wywiadzie z Romanem Kuźniarem i w tekście Łukasza Wójcika. Jak zauważył Autor tarcza to temat, do którego wraca każda kadencja republikańska począwszy od Ronalda Reagana w 1983 roku i zawsze jest odpowiedzią na (nie dociekam czy realne czy złudne) zbrojenia któregoś z państw "osi zła" i związane z tym obawy o bezpieczeństwo. Nie wiem w jakim celu Amerykanie chcą rozbudowywać tarczę (choć przychodzi mi jeden - taki, aby gdzieś "wywalić" ten zużyty, wyprodukowany ponad potrzebę sprzęt), ale wydaje mi się, że jest ona niepotrzebna. Czy naprawdę mamy w tej chwili na świecie taką sytuację, że trzeba rozwijać potencjał militarny? Pozdrawiam. 
"For ever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|