Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co jest przyczyną migracji ekonomicznej?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
06-01-2019 02:07Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Co jest przyczyną migracji ekonomicznej?
0 na 2
Ten tłum migruje z miejsca swoich narodzin

zagęszcza ludność w mieście i zamieszkuje w takim budynku

z powodu postępującej koncentracji kapitału

Tuż gdzieś obok tego człowieka

znajdują się właściciele wszelkiego kapitału.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Ja tam nie wiem, ale jak masz taką wolę, to możesz mnie pouczyć.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
06-01-2019 14:23 
 Ocena 2 na 4
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ja tam nie wiem, ale jak masz taką wolę, to możesz mnie pouczyć.

Ok.
Państwowe systemy własności i pieniądza izolowane wcześniej różnymi barierami handlowymi, przełamały bariery i dziś możemy mówić jednym, wspólnym, globalnym systemie własności i pieniądza.
Chińczyk, Rosjanin i Amerykanin moga być właścicielami ziemi i depozytów bankowych w Polsce.

Zagęszczenie ludności odpowiada zagęszczeniu wlasnosci i pieniądza, zagęszczeniu kapitału, które można jeszcze przedstawić jako zagęszczenie właścicieli.

Jeśli w jednym mieście znajduje się 10% ludności danego kraju to wśród tej ludności są właściciele 10% kapitału kraju.

Migracja ekonomiczna ze wsi do miast oznacza, ze ludnosc miejska zyskuje coraz wiekszy udzial w globalnym kapitale, który traci ludność wiejska. Ludzie z miast relatywnue coraz więcej posiadają a ludzie ze wsi coraz mniej.

Migracja ekonomiczna z biednych krajów do bogatych oznacza, że ludność państw bogatych zyskuje relatywnie coraz większy udział w globalnym kapitale.

Bez postępującej koncentracji kapitału, przy stałym rozproszeniu własności i pieniądza migracja ekonomiczna byłaby znikoma.

Przyczyną migracji ekonomicznej jest to, że bogaci są coraz bogatsi a biedni coraz biedniejsi.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Przyczyną migracji ekonomicznej jest to, że bogaci są coraz bogatsi a biedni coraz biedniejsi.

Konkluzja z razu zdaje się dziwaczna, a to zapewne z tego powodu, że przywykliśmy do myślenia, że migracja ekonomiczna jest skutkiem stratyfikacji ekonomicznej a nie jej przyczyną. Jest to myśl, która nie wpisuje się łatwo w szeroko rozpowszechnione nastawienia mentalne i dlatego - być może - jest nawet nie tyle trudna do pojęcia, ale wprost do uznania za sensowne ujęcie tego problemu. A właśnie może być tak, jak piszesz: bogaci lgną do bogatych, a biedni - do biednych. I to przyciąganie jest obecnie silniejsze niż podziały polityczne, na przykład granice państwowe. Czy dobrze Cię zrozumiałem?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
06-01-2019 17:25 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Generalnie wszyscy lgna do bogatych, ci mniej bogaci, ci nie bogaci, ci nie biedni i biedni. Wszyscy.

A im bogaci są bogatsi tym lgniecie silniejsze.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>A im bogaci są bogatsi tym lgniecie silniejsze.

To są już dalsze niuanse. Skoro tak, to trzeba by się zastanowić, czy za pojęciami bogactwo i bieda nie kryją się jednak jakieś inne uwarunkowania. Powinno to pozwolić na udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy lgnięcie bogatych do bogatych i biednych do bogatych lub biednych do biednych, a nawet - bogatych do biednych, ma jakiś sens?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
06-01-2019 17:39 
 Ocena 3 na 3
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>A im bogaci są bogatsi tym lgniecie silniejsze.
>To są już dalsze niuanse. Skoro tak, to trzeba by się jednak zastanowić, czy za pojęciami bogactwo i bieda nie kryją się jednak jakieś inne uwarunkowania. Powinno to pozwolić na udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy lgnięcie bogatych do bogatych i biednych do bogatych lub biednych do biednych, a nawet - bogatych do biednych, ma jakiś sens?

Z tego wynika sens.

Jeżeli chcemy rozrzedzenia skupisk ludności i rozproszenia ich po całym świecie musimy ograniczyć koncentracje kapitału.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Z tego wynika sens.
>Jeżeli chcemy rozrzedzenia skupisk ludności i rozproszenia ich po całym świecie musimy ograniczyć koncentracje kapitału.

Podejrzewam, że przyczyną koncentracji kapitału mogą być sprawy pozaekonomiczne, na przykład - psychologiczne. Ludzie podobni z jakiegoś powodu się przyciągają, a bogactwo i bieda mogą być raczej jakby pochodną tych właściwości niż ich główną przyczyną. I taka koncentracja ludzi o podobnych właściwościach, a więc i ich kapitałów, może być właśnie korzystniejsza niż rozpraszanie, z różnych względów.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
06-01-2019 17:56 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
A Ty chcesz wchodzić w relacje z ludźmi z niższej klasy społecznej? Spodziewasz się dodatkowych korzyści z takiej relacji?

Wzgardzilbys zaproszeniem na przyjęcie z udziałem najbogatszych? Sądzisz, że wejście w relacje z bogatszym mogłoby Ci przynieść korzyści?

Przecież wszyscy znamy te mechanizmy z własnych umysłów.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
>A Ty chcesz wchodzić w relacje z ludźmi z niższej klasy społecznej? Spodziewasz się dodatkowych korzyści z takiej relacji?

Zauważ, że nawet w sensie tylko i wyłącznie czysto ekonomicznym, ludzie z różnych warstw społecznych pozostają stale w różnych relacjach. Biedni pracują dla bogatych, a bogaci - dla biednych. Dobrze jednak, by poza samą ekonomią, przyświecały tym relacjom też jakieś wyższe wartości, nie wyłącznie nastawienie czysto merkantylne.

>Wzgardzilbys zaproszeniem na przyjęcie z udziałem najbogatszych? Sądzisz, że wejście w relacje z bogatszym mogłoby Ci przynieść korzyści?

Nie uważam, żeby zajmowanie takiej postawy jak wzgarda miało tutaj jakiekolwiek uzasadnienie.

>Przecież wszyscy znamy te mechanizmy z własnych umysłów.

I chyba nie tylko z umysłów.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
06-01-2019 15:25 
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ja tam nie wiem, ale jak masz taką wolę, to możesz mnie pouczyć.

Migracja ekonomiczna jest wyrównaniem dla niezbilansowanej wymiany handlowej czego podstaw należy szukać w różnicy wyceny wzajemnych świadczeń.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Migracja ekonomiczna jest wyrównaniem dla niezbilansowanej wymiany handlowej czego podstaw należy szukać w różnicy wyceny wzajemnych świadczeń.

Właśnie w ten sposób to chyba działa, a wspomnianym wyrównaniem są transfery pieniężne z krajów bogatych do krajów biednych poprzez wysyłanie tam pieniędzy przez imigrantów. Jakie są konsekwencje tych zjawisk dla światowego systemu?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
06-01-2019 17:36 
 Ocena 2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Migracja ekonomiczna jest wyrównaniem dla niezbilansowanej wymiany handlowej czego podstaw należy szukać w różnicy wyceny wzajemnych świadczeń.
>Właśnie w ten sposób to chyba działa, a wspomnianym wyrównaniem są transfery pieniężne z krajów bogatych do krajów biednych poprzez wysyłanie tam pieniędzy przez imigrantów.

Wyrownywaniem są inwestycje, są pożyczki, są wszelkiej maści transfery kapitałowe, do biednych rejonow, bez których doszłoby do eksodusu ekonomicznego.

Z takimi transferami jest jednak pewien problem. Wszelka własność odpływa w obce ręce osób spoza terytorium i kiedy tylko tranfery kapitalowe zostaną zatrzymane eksodus ekonomiczny się zacznie.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Z takimi transferami jest jednak pewien problem. Wszelka własność odpływa w obce ręce osób spoza terytorium i kiedy tylko tranfery kapitalowe zostaną zatrzymane eksodus ekonomiczny się zacznie.

Ale eksodus ekonomiczny może kiedyś ulec choćby częściowemu odwróceniu. Jeżeli kraj bogaty przyjmie pewną liczbę imigrantów z kraju biedniejszego, to mogą oni przyczynić się do zwiększenia i usprawnienia tych transferów kapitałowych, nie tylko pieniężnych, bo przecież wiadomo, że kapitał ma różne formy.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
06-01-2019 18:03 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>kapitał ma różne formy.

Kapital ma jedną formę.
Własność.

Mówisz o powrocie z własnością ale ja w to szczerze wątpię.

We współczesnym kapitalizmie kapitał jedynie koncentruje się.

Z historii znamy sposób na odwrócenie tego procesu i rozproszenie własności.

To rewolucja lub wojna.
06-01-2019 18:08 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Kapital ma jedną formę.
>Własność.

O ile mi wiadomo, właśnie jest niezupełnie tak jak piszesz.

>To rewolucja lub wojna.

Sądzę, że się mylisz. Która rewolucja czy wojna rozpraszała własność?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
06-01-2019 18:18 
 Ocena 2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>To rewolucja lub wojna.
>Sądzę, że się mylisz. Która rewolucja czy wojna rozpraszała własność?

Każda.
Rewolucja i wojna to zawsze walka o własność.

Czasem przypisuje się im inne przyczyny ale to wszystko bzdury, przykrywka pod którą kryje się zawsze walka o władzę.
06-01-2019 18:22 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Rewolucja i wojna to zawsze walka o własność.

Poza widzą ekonomiczną i arsenałem własnych mniemań warto mieć także wiedzę z innych dziedzin, na przykład - wiedzę historyczną.

>Czasem przypisuje się im inne przyczyny ale to wszystko bzdury, przykrywka pod którą kryje się zawsze walka o władzę.

Sprowadzanie wszystkiego do jednego mianownika to chyba nadmierne uproszczenie sprawy. To chyba się nazywa dorabianiem ideologii.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
06-01-2019 18:36 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zatem podaj mi jeden przykład, powstania, rewolucji lub wojny gdzie nie chodziło o panowanie woli jednego człowieka nad sprzeczna wola drugiego, gdzie nie poszło o władzę, o to kto stanowi a kto ma się podporządkować.
06-01-2019 18:43 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
>Zatem podaj mi jeden przykład, powstania, rewolucji lub wojny gdzie nie chodziło o panowanie woli jednego człowieka nad sprzeczna wola drugiego, gdzie nie poszło o władzę, o to kto stanowi a kto ma się podporządkować.

Dziękuję za Twoje pytanie, ale stawiając je, właśnie sam jakby przyznałeś, że za wojną czy rewolucją kryją się często mechanizmy i machinacje znacznie bardziej złożone, niż sam byłeś na początku w stanie przyznać. Poza tym, musimy wrócić do metafizyki, bo "wojna" i "rewolucja" to - mam wrażenie - w Twoim ujęciu to właśnie jakieś sprawy czysto metafizyczne. A z tego co ja wiem, czegoś takiego jak wojna czy rewolucja w ogóle właśnie nie ma. Co więcej - nawet jak jest wojna czy rewolucja, to nie wszędzie, nie w taki sam sposób, nie z udziałem tych samych ludzi, nie z wykorzystaniem podobnej broni itp. Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś... Rozumiesz czy nie?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Na poziomie ludzi przyczyną wojen jest to, że dwóch ludzi chce sprzecznie, zaspokojenie potrzeby jednego wyklucza zaspokojenie potrzeby drugiego.

Na poziomie organizmów i idei przyczyną wojen są wszelkie odmienności.
Organizmy/idee walczą ze sobą dlatego, że są różne.
14-01-2019 10:02 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
Japier, Krystian, to są konstatacje na tak wielkim poziomie oczywistości jak obserwacja, że "śnieg jest biały wtedy i tylko wtedy, gdy śnieg jest biały"
Z tym, że Tarski był wybitnym logikiem i tym zdaniem coś wyjaśnił. A Ty niczego nie wyjaśniasz swoimi.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Japier, Krystian, to są konstatacje na tak wielkim poziomie oczywistości jak obserwacja, że "śnieg jest biały wtedy i tylko wtedy, gdy śnieg jest biały"
>Z tym, że Tarski był wybitnym logikiem i tym zdaniem coś wyjaśnił. A Ty niczego nie wyjaśniasz swoimi.

Ja to?

Wyjaśniłem właśnie pięknie i logicznie, że ruchy migracyjne są wyrównaniem niezbilansowanej wymiany handlowej.

Mogę też wyjaśnić, że bez mechanizmów ograniczajacych koncentracje kapitału ludzie zagęszcza się tak, że usypia górę z ludzkich ciał.

Chyba że, co bardziej prawdopodobne, wcześniej wywołaja między sobą wojnę. Wowczas wszystko rozpieprza, żeby kamień na kamieniu nie został a potem gruzami będą się dzielić po równo.

Aż kapital ponownie się nie skoncentruje i cykl się powtórzy.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365