 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-03-2007 10:27 | Tofik (5585 punktów) | Sens i powstanie języków | Tak ostatnio zastanawiałam się skąd się wzięły języki. Rozumiem, że wykształcił się po to, abyśmy mogli się porozumiewać, ale dlaczego są tak różnorodne. Mogłabym powiedzieć, że wykształcił się jeden i został poprzekształcany, ale są zbyt wielkie różnice (np. chiński i polski nie mają ze sobą nic wspólnego, ale za to np. rosyjski i polski są sobie bliższe). Czy to była jakaś ewolucja, która niosła ze sobą różnice, czyli każdy obszar tworzył swój własny język? A dlaczego w Ameryce i Anglii jest taki sam język, przecież kiedy się kształtował Ameryka nie była jeszcze odkryta?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| LEGION (3161 punktów) | Odp: sens i powstanie języków | > A dlaczego w Ameryce i Anglii> jest taki sam język, przecież kiedy się kształtował Ameryka> nie była jeszcze odkryta?Angielski do Ameryki przywieźli brytyjscy koloniści. I zostali tam razem z językiem. NIE KLIKAĆ
|
|
| Volrath (3440 punktów) | Coś jak z ewolucją - język powoli się zmienia, my teraz mówimy sporo różnym językiem od tego, którym mówili nasi przodkowie kilkaset lat temu (teraz zmienia się wolniej - za sprawą powszechnych zasad ortografii i silnego trzymania się tych reguł).
Jeśli pewne grupy ludzi były odizolowane od innych jak chodzi o porozumiewanie się ze sobą to ich język mógł powoli zmieniać się w innym kierunku.
Język angielski staje się teraz bardzo powszechny jako język wspólny za sprawą globalizacji, porozumiewanie odbywa się teraz globalnie i można równie szybko i łatwo nawiązać kontakt z kimś zza oceanu jak z kimś mieszkającym o ulicę dalej.
|
|
| Pandorra (1289 punktów) | Odp: Sens i powstanie języków | > A dlaczego w Ameryce i Anglii jest taki sam język, przecież kiedy się kształtował Ameryka >nie była jeszcze odkryta? > Tofik, daj spokój, przeciez angielski to Anglicy przywieźli do swojej amerykańskiej kolonii. Tak jak Hiszpanie (Ameryka Poł. i Środkowa), Portugalczycy do Brazylii, Holendrzy do Surinamu a Francuzi do Gujany.
Języki Indian funkcjonują jeszcze, a język Navaho był podczas wojny uzywany do szyfrów
|
|
| krutki (1550 punktów) | > Tak ostatnio zastanawiałam się skąd się wzięły języki.> Rozumiem, że wykształcił się po to, abyśmy mogli się> porozumiewać, ale dlaczego są tak różnorodne. Język w dużej mierze zależy od środowiska w jakim powstawał i funkcjonuje, od tego z czym ludzie mieli styczność (zjawiskami, procesami, klimatem, położeniem geograficznym, florą i fauną). Chociaż Chomsky uważał, że zależało to przede wszystkim od wrodzonych zdolności. Według tego co przeczytałem w "Przekroju Nauki", sposób w jaki mówimy, determinuje to jak postrzegamy rzeczywistość. Np. Zulusi (plemię Afryki Południowej) nie znają słowa "krowa" (w znaczeniu ogólnym) mimo, że je pasą. Mają natomiast w swoim języku słowa, które określają "krowę czerwoną", "krowę białą" itd. Idąc dalej, np. Indianie Hopi inaczej od nas postrzegają czas. Nie mają w ogóle słownego odpowiednika "czasu". Jeśli my rozumiemy czas jako pewną ciągłość (przeszłość, teraźniejszość, przyszłość), to czas dla Hopi jest obiektywny (przeszło-teraźniejszy), subiektywny (przyszły, ale związany z przeszłymi i teraźniejszymi uczuciami) i uniwersalny (do rzeczy, które są zawsze prawdziwe). Kiedyś czytałem też (jeśli się nie mylę to w Świecie Nauki), że pewien naukowiec badał ludy zamieszkujące afrykańskie tereny równikowe, które nigdy nie wychodziły na przestrzenie otwarte. Ich widzenie było tak ograniczone, że kiedy ów naukowiec zabrał wodza plemienia na wzgórze na sawannie i wskazał palcem na stado bawołów oznajmiając, jak duże jest bawole stado przed nimi, wódz zareagował śmiechem i odpowiedział, że to przecież ogromny latający chrząszcz. Oprócz dowodu na to, że ludy te mają zupełnie inne widzenie niż "my", to również dowód na to, że ludzie, którzy w swym środowisku nie znają zwierząt takich jak bawół, nie mają też odpowiedniego pojęcia, słowa na określenie go. Innym, bliższym nam przykładem może być rodzaj. Zauważ, że w języku angielskim nie wystepuje rodzaj (w przeciwieństwie m.in. do polskiego). Ale już w niemieckim czy hiszpańskim tak. Np. Słońce w polskim jest rodzaju nijakiego, w niemieckim żeński (die Sonne), a w hiszpańskim męski (el sol). Pozdrawiam 
"For ever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
|
|
| IQ955 (2355 punktów) | Wpisz sobie do wyszukiwarki "Nostratic".
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| jarcio (1198 punktów) | Językoznawcy do dnia dzisiejszego nie wiedzą w jaki sposób i kiedy powstał język. Opierają się w swoich poszukiwaniach na czysto teoretycznych hipotezach, którym brak naukowego pokrycia. Jak wiadomo język mówiony, jest znacznie starszy aniżeli język pisany i wobec tego ślady co do sposobów komunikowanie się naszych przodków nie siegają poza słowo pisane; nie można tak jak w archeologii wykopać "przeszłości". Wobec tego obecne "badania" oparte są tylko na teoriach jak choćby tej, która głosi, że język powstał z naśladownictwa dźwięków jakie otaczały człowieka. W każdym bądź razie każda z tych teorii, jest tyle samo warta co ta mówiąca o boskim pochodzeniu języka - nie ma po prostu żadnych dowodów.
Co do języka angielskiego to jest on inny w Anglii i USA, choć różnice są bardzo niewielkie, odnoszące się przedewszystkim do fonetyki, a już w zupełnie marginalnym stopniu do gramatyki.
|
|
 | | hiyoshiro (278 punktów) | Cześć. Bardzo podoba mi się ten temat, i mimo iż nie mam czasu na obfite wypowiadanie sie na forum, to tutaj chętnie dorzuce coś od siebie. Co do sensu języka: jego geneza bierze się z myślenia. Na obecnym etapie istnienia, nie jesteśmy w stanie (efektywnie, najefektywniej) myśleć bez języka. Język wg mnie powstał z myślenia, a teraz myślenie i język są kwestiami ściśle powiązanymi ze sobą. Ponadto, rolą języka jest komunikacja, jednak wydaję mi się to wartością drugorzędną (dlatego np. "języka" migowego nie nazwałbym językiem a jedynie systemem komunikacyjnym). Wracając do sedna - wraz z rozwojem człowieka i rozwojem jego myślenia było tylko kwestią czasu, kiedy rozwinie się język. Dorzucając do tego chęć i potrzebę komunikowania się, mam całkiem prawdopodobny grunt pod wytworzenie się języków. A co do ich ilości, to nie znam się na tym, ale mam taką swoją małą hipotezę: w różnych rejonach świata były różne grupy ludności. Wszystkie, prędzej czy później zaczynały myśleć i zaczynały odczuwać potrzeby komunikacji (wkoncu to byly Homo Sapiensy). No i tworzyli, na miarę swoich zdolności jakieś proste, potem bardziej złożone systemy komunikacji. Wytłumacze o co mi chodzi na przykładzie analogii: rozwiązując pewne zadanie matematyczne szukałem sposobu. ZNalazłem go i rozwiązałem. Po miesiącu czy dwóch dostałem to samo zadanie, jednak zupełnie go nie pamiętając. I rozwiązałem je także, lecz zupełnie inaczej niż poprzednio, ale równie poprawnie. Co z tego wynika? Ano wielość języków : ludzkość w różnych rejonach świata stawała przed tym samym problemem, a jako istoty myślące zaczynały wymyślać rozmaite systemy: wszystkie inne, ale w gruncie rzeczy efekt ten sam. Stąd jest ich tak wiele, ponieważ prawdopodobnie większość powstawała w grupach izolowanych, niezależnie od siebie, i była efektem wieloletniej ewolucji i pomysłu ludzi danego regionu. Szczerze mówiąc, to zdziwiłbym się bardzo gdyby na ziemi było tylko kilka lub jeden język. Za bardzo mało prawdopodobny uważam fakt, aby ludzie np w Afryce i Ameryce Pd. rozwiązując problem komunikacji wpadli na ten sam pomysł i wymyślili ten sam język. Rzecz naturalna, wynikająca z natury myślenia człowieka. Ale teraz ktoś powie: skoro nie mieli języka, to jak mogli myśleć, wymyślać go; otóż zanim powstały języki wydaje mi się, że człowiek myślał symbolami, obrazami. Było to jakieś pierwotne, mało sprawne myślenie, które jednak doprowadziło go do stworzenia języka i tym samym stania się Homo Sapiens Sapiens.
Neurosis
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|