Nie spotkałem się jeszcze z następującą definicją: "Religia to system przekonań obiecujący nieśmiertelność" Z mojej weryfikacji wynika, że wszystkie znane mi religie spełniają to kryterium. Weryfikacja implikacji w drugą stronę jest siłą rzeczy subiektywna - w moim odczuciu zbiór poglądów dotyczący kwestii nieśmiertelności duszy zasługuje na miano religii. Można jeszcze uzupełnić, że chodzi o indywidualną nieśmiertelność, ryzykując wejście na ścieżkę kazuistycznych sporów na przykład z krisznaitami, negującymi istnienie indywidualnej jaźni, za to ucinając spór o symboliczną nieśmiertelność polegającą na pracy na rzecz przyszłych pokoleń. Dalsze wyróżniki religii, takie jak stosunek do sakrum, sprawowanie kultu, ustalanie reguł dotyczących życia społecznego itp. po pierwsze nie zawsze występują, po drugie można je uznać za konsekwencje konkretnej religii i tak zwanej ludzkiej natury. Polecam moją definicję konstruktywnej dyskusji.  T. D. lp.2o@oksiwzaN_eimI |