Norweski historyk, Johannes Due Enstad w rzetelnie udokumentowanej pracy opublikowanej przez Cambridge University Press w 2018 r. zatytułowanej: "Fragile Loyalties: Soviet Russians between Hitler and Stalin - stawia tezę, iż wbrew rozpowszechnionym, stereotypowym poglądom, nastroje Rosjan po ataku Niemiec na Związek Sowiecki w czerwcu 1941 roku były daleko bardziej proniemieckie, niż do tej pory utrzymywano. Norweg podkreśla, iż chodzi mu o Rosjan - pomijając inne nacje składające się na mozaikę narodowościową ZSRR. W książce swojej skoncentrował się n nastrojach Rosjan w północno - zachodniej części Rosji, które znalazły się pod niemiecką okupacją. Uwaga jak wyżej ma newralgiczne znaczenie. Albowiem z jednej strony na obszarze owym znajdował się Leningrad, który oblegany przez Niemców do stycznia 1944 r. stanowił symbol trwania Sowietów. Z drugiej jednakże strony zaraz za linią frontu występowały masowo postawy, które stalinowska propaganda jednoznacznie zaliczała do kwalifikowanej zdrady. Silne proniemieckie sympatie pojawiły się zdaniem norweskiego historyka z trzech powodów. Po pierwsze chłopi rosyjscy mieli jednoznacznie negatywny stosunek do sowieckiego terroru z okresu kolektywizacji i rozkułaczania, po drugie Niemcy odblokowali życie religijne cerkwi prawosławnej, całkowicie przytłumione przez Sowietów, po trzecie - i bardzo istotne - Niemcy na obszarach północno - zachodniej Rosji zlikwidowali kołchozy i przywrócili w dużym stopniu gospodarkę prywatną, czego nie zrobili na południowych obszarach okupowanego ZSRR. Fakt jak wyżej wynikał z uwarunkowań klimatyczno - glebowych i jako taki jest często pomijany w ogólnych info na temat realiów okupacji niemieckiej w Rosji, w których podkreśla się wręcz, iż Niemcy wszędzie utrzymali kołchozy, podwyższając nawet wymagane normy - co doprowadziło szybko do wygenerowania niezadowolenia i rozczarowania wśród mas chłopskich. Na Północnym - Zachodzie było w tym zakresie inaczej. Rosyjska populacja na tych obszarach witała z dużą życzliwością Niemców - których traktowała jako wyzwolicieli z jarzma stalinowskiego - liczą cna to, iż po rozgromieniu Sowietów - Niemcy oddadzą władzę antysowieckim elitom rosyjskim. Fakt ten zawierał w sobie zarzewie późniejszych rozczarowań i niechęci do Niemców - którzy z rozwiązaniem jak wyżej bynajmniej się nie spieszyli. Poza tym z biegiem czasu dał o sobie znać wyższościowy stosunek niemieckich do lokalnej populacji jako populacji słowiańskiej - na co miała wpływ ten nurt rasistowskiej polityki niemieckiej, który odmawiał Słowianom przynależności do kategorii Aryjczyków. Realia jak wyżej - utrzymujące się do końca 1943 roku - zaskutkowały szybko tym - że na obszarach okupowanych przez Niemców sytuacja żywnościowa była lepsza niż PRZED wojną. Pikanterii takiej sytuacji dodawał fakt, iż zaraz obok, za linią frontu, w oblężonym Leningradzie, setki tysięcy ludzi umierały z głodu.
Zainteresowanym problemem - podrzucam link do dwóch recenzji książki norweskiego historyka.
"One day in early July 1941, a handwritten, anonymous letter was thrown onto the back of a truck carrying German troops into the depths of northwestern Russia. The soldiers were part of Hitler’s invasion force, which had attacked the Soviet Union a few weeks before. The letter was later translated into German and attached to a military intelligence report which ended up in Germany’s Federal Archives in Freiburg. It reads:
We salute the whole German people and their Führer. We salute the freedom that has returned to us […] We salute the heroes and inform you that we have expected you with great joy. You have freed us from destitution and Communism. We await your orders and will follow them in friendship. We women salute the whole German people, who have liberated us working peasants.
Half a year later, in December 1941, another letter reached a German field office, signed by the Anisimovs, a family from the village of Mezhnik (220 miles northwest of Moscow):
To the Leader of the Great-German People, Mr. Adolf Hitler
[…] We express great gratitude for the fact that the Great-German troops since 15 September 1941 have liberated us from the Bolshevik yoke and the accursed Comunist [sic] regime that has ruled over the Russian people for 24 years and we wish Mr. Adolf Hitler good luck in your future work."
"When the Red Army and the party apparatus fled from Northwest Russia, the farmers claimed their rights and dissolved the collective farms. Further south, in the fertile black earth region, the Germans maintained the collectives, so as to stay in control of the rich crops. In the North West region, where the earth was less fertile, they accepted the dissolution and introduced a “semi-private” agriculture.
According to Enstad, this German agricultural policy was the main reason why the positive attitude to the occupants lasted as long as it did.
During the winter of 1941-1942, there was famine in a number of areas close to the front line and the population of Leningrad suffered greatly. However, behind the front line – and especially in the countryside – it is believed that a large part of the population had better access to food than was the case prior to the German invasion.
“This was due to the private farms being more efficient and the fact that it was difficult for the Germans to control the agricultural production in detail. It was easier for the farmers to hide part of the crops than it had been earlier”, says Enstad."
www.herita(*)d-free-them-from-stalin/122452waronthero(*)ans-between-hitler-and-stalin/