> Abp Paetz koncelebrował mszę mimo zakazu Watykanu. Kuria usuwa zdjęcia.> Arcybiskup senior Juliusz Paetz, który został oskarżony o molestowanie kleryków i księży,> koncelebrował wczorajszą mszę w czasie pogrzebu ks. prałata Mariana Lewandowskiego. Paetz ma jednak> zakaz uczestnictwa w kościelnych uroczystościach - przypomina "Gazeta Wyborcza".> Kiedy w 2016 roku duchowny zapowiedział swój udział w uroczystościach z okazji 1050 rocznicy chrztu> Polski, Watykan ostro zareagował.> "Ojciec Święty zdecydowanie ponawia zaproszenie do życia w odosobnieniu, w postawie skruchy i> modlitwy" - przypomniał nuncjusz apostolski w Polsce, abp Celestino Migliore.> ALEŻ OSTRA REAKCJA!!!!!> SKRUCHA I MODLITWA - CHYBA MNIE ROZERWIE ZE ŚMIECHU!!!> więcej> wiadomosci(*)azu-koncelebrowal-msze/gw3yrkgTa ściśle zhierarchizowana instytucja krzepko się miała do czasu, gdy nie zaczęto zauważać w Watykanie polskiego kleru (vide polski papież). Polski kler przecież już miał trening robiony na słabych rządach polskich, dopuszczających do sfer władzy (Wspólna Komisja Episkopatu i Rządu) oraz oświaty i edukacji świeckiej. Co to za twór, do dziś nie wiem. Np. ks. Jankowski wiecznie obwieszony medalami, nawet firmował wódkę z jego podobizną na nalepce, Rydzyk un alles klar, pedofil z Ameryki Południowej ks. Wojciechowski którego Watykan ukrył w ogrodach watykańskich i nawet nie wiadomo gdzie spoczywa, słynny bp. polowy gen. bp. Głódź-flaszka, który upił naszego "kochanego" prezydenta Kwaśniewskiego wg Dziewulskiego, a któremu trzeba było na emeryturze mieć hodowlę danieli i dano mu część parku publicznego w Gdańsku, bp. Dziwisz handlujący krwią ponoć Karola Wojtyły, jako relikwią, gdzie ponoć miał jej jeszcze bak cały (ładnie musiał jej nassać), jest i taki dziwoląg bp. Michalik, ks. Oko wszystko wiedzący, ks. Międlar i wielu innych (ks. Lemański i jego walka o twarz kościoła), jeszcze tworzących sakramencki zaczyn do stanowienia mafijnej części instytucji kościelnej. Kościół polski jest więc pewnego rodzaju łotrowską odrębną grupą kleru, skansenem pospolitych przestępców na tle katolicyzmu światowego. Dlaczego więc pozwala się przedstawicielom polskiego kościoła na publiczne moralizowanie? Co oni sobą prezentują? Sami zdemoralizowani, mentalnością zatrzymani w czasie głębokiego średniowiecza? Niczego i nikogo się nie boją, zwłaszcza ich Boga. Nie są wiarygodni i ucziwi wobec swoich wiernych. To prosto prowadzi do schizmy. Więc tylko można się temu przyglądać z ogromnym niesmakiem, bo w ten sposób działania polskiego kleru ujawnia zgniliznę moralną także i w Watykanie.. Paetz ma gdzieś nakaz papieski a papież jest faktycznie bezradny. No bo czym może papież przywołać do porządku takiego biskupa? Odosobnieniem, skruchą i gorącymi modlitwami? Czy sam Kościół się nie ośmiesza? Więc co tu się śmiać? To początek końca tej zgnilizny moralnej, bo sam kościół kopie sobie grób. Winno się zachować ciszę czuwania przedśmiertelnego. A śmiać się.....przyjdzie nam jeszcze czas.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|