Racjonalista - Strona głównaDo treści
Łowiectwo i zbieractwo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
18-02-2019 16:26Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Łowiectwo i zbieractwo
Ocena 2 na 2
Jakie jest znaczenie łowiectwa i zbieractwa we współczesnej polskiej gospodarce?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pawel_wr (4297 punktów)
>Jakie jest znaczenie łowiectwa i zbieractwa we współczesnej polskiej gospodarce?

Duże !

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
okragly (21676 punktów)
>Jakie jest znaczenie łowiectwa i zbieractwa we współczesnej polskiej gospodarce?
w raju łowiectwo było przyjemnością, dlatego dzisiaj tylko królowie maja do niego dostęp.
Zbieractwo również wielu sprawia przyjemność, zbieranie grzybów, jagód, malin, łapanie ryb. Dlatego życie w raju było przyjemne, nie pracowali a jeśli już sie ruszali to sprawiało im to przyjemność jak łowiectwo, zbieractwo czy bzykanie

dzisiaj z powodu pozbawienia tych przyjemnych aktywności fizycznej na słońcu, cierpimy


szukanie raju, moim celem
24-02-2019 18:38 
 Ocena 3 na 3
DAKA (100 punktów)
>>Jakie jest znaczenie łowiectwa i zbieractwa we współczesnej polskiej gospodarce?
>w raju łowiectwo było przyjemnością, dlatego dzisiaj tylko królowie maja do niego dostęp.
>Zbieractwo również wielu sprawia przyjemność, zbieranie grzybów, jagód, malin, łapanie ryb. Dlatego życie w raju było przyjemne, nie pracowali a jeśli już sie ruszali to sprawiało im to przyjemność jak łowiectwo, zbieractwo czy bzykanie
>dzisiaj z powodu pozbawienia tych przyjemnych aktywności fizycznej na słońcu, cierpimy
>
szukanie raju, moim celem


Czy lowiectwo bylo przyjemnoscia w raju ?. W ktorym raju ?. Adam z Ewa nie nalezeli zdaje sie do Polskiego Zwiazku Lowieckiego. Gdzie indziej ta przyjemnosc wygladala bardzo roznie. Neandertalczyk z Neandertalu , ktorego szkielet odkryto w XIX wieku byl kaleka z niedowladem ramienia. Szkielety ludzi z innych rajow wykazuja wiele sladow po kontuzjach i urazach , ktore nie byly raczej skutkiem wypadkow samochodowych ani upadkow po pijaku. Do niedawna Eskimosi zyjacy w dosc chlodnym raju zabijali z premedytacja czesc nowonarodzonych dziewczynek. To robily z reguly same matki. Przyczyna byla prosta. Wypadki z przyjemnosci uprawiania polowania. Jak w kazdej spolecznosci tak i w raju eskimoskim rodzilo sie mniej wiecej tyle samo chlopcow co dziewczynek. Jednak smiertelnosc wsrod mezczyzn zajmujacych sie polowaniem byla tak duza, iz tym spolecznosciom grozila nadwyzka starych panien i mlodych wdow - wolajacych o jedzenie ale nic nie wnoszacych do jego zdobycia. I dlatego profilaktycznie zabijano potencjalne "darmozjadki". Czy w tym kontekscie mozna mowic i pisac o lowiectwie sprawiajacym przyjemnosc ?..............Owszem ludzie z pewnoscia z przyjemnoscia chodzili na polowania, ale placili za te przyjemnosc zajefajnie wysokie koszty. Krolowie nie placili juz takich kosztow - nadwyzek plci zenskiej pozywano sie nieco inaczej - lecz generalizujaca przyjemnosc polowania nie da sie chyba rozciagnac na wszystkie raje. Wydaje mi sie.
24-02-2019 20:28 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>Czy lowiectwo bylo przyjemnoscia w raju ?. W ktorym raju ?. Adam z Ewa
szukanie raju, moim celem, tak mam w stopce. Jesteśmy udomowieni, zniewoleni od 10 000 lat
różnica między nami z raju a dzisiaj jest jak pomiędzy koniem dzikim a udomowionym Dziki koń nie pracował, chodził gdzie chce, jadł co chciał, bzykał sie kiedy chciał z kim chciał, zył w stadzie przyjaciół, był zdrowy.
udomowiony pracuje w kieracie, je śmieciowe jedzenie, jest samotny, choruje, nie może sobie pobzykać, jest zniewolony, choć o tym nie wie, tak jak i Ty nie wiesz ześ niewolnik.

>profilaktycznie zabijano potencjalne "darmozjadki". Czy w tym kontekscie mozna mowic i pisac o lowiectwie sprawiajacym przyjemnosc ?..............Owszem ludzie z pewnoscia z przyjemnoscia chodzili na polowania, ale placili za te przyjemnosc zajefajnie wysokie koszty.
jedna foka, dzień polowania a jedzenia na 2 miesiące. U nas ogrom umierało z głodu (na przednówku), kobiety rodziły na potęgę, co rok prorok tak że wychodziło 18 dzieci na kobietę, chorób, przepracowania i wojen.

szukanie raju, moim celem
24-02-2019 20:59 
 Ocena 2 na 2
DAKA (100 punktów)
>>Czy lowiectwo bylo przyjemnoscia w raju ?. W ktorym raju ?. Adam z Ewa
>szukanie raju, moim celem, tak mam w stopce. Jesteśmy udomowieni, zniewoleni od 10 000 lat

>
szukanie raju, moim celem


No tak. Takich poszukujacych takiego raju to ja znam cale kopy. Oczywiscie ma to byc raj jak 10 000 lat temu, ale z WiFi i gabinetem detystycznym - oczywiscie. Jeszcze nigdy nie udalo mi sie znalezc ochotnika, poszukiwacza , ktory bylby gotow
- zadeklarowal - udanie sie choc na krotko do namiastki raju, przestrzeni, gdzie panuja jota w jote takie same warunki jak 10 001 lat temu. Czyli do pierwszego lepszego lasku miejskiego , tak jak pan buk tego poszukiwacza stworzyl. By w polowie listopada przez 24 godziny czerpac przyjemnosc z lowiectwa , zbieractwa i Pan buk wie czego jeszcze..............Juz po kilku godzinach 99.99999 "poszukiwaczy" spierd...la jak zmokniete kundle do niewoli, czyli domciu , by dalej w oparach absurdu poszukiwac raju utraconego. Przy klawiaturze kompa oczywiscie. Tak im dopomusz buk.... A ludzie to przeciez doskonale widza.....
24-02-2019 21:26 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

> Takich poszukujacych takiego raju to ja znam cale kopy. Jeszcze nigdy nie udalo mi sie znalezc ochotnika, poszukiwacza , ktory bylby gotow udanie sie choc na krotko do namiastki raju, przestrzeni, gdzie panuja jota w jote takie same warunki jak 10 001 lat temu. By w polowie listopada przez 24 godziny czerpac przyjemnosc z lowiectwa , zbieractwa i Pan buk wie czego jeszcze.....
>
dzisiaj zainicjowałem temat www.racjon(*)/z,0/d,0/s,782787/i,90#w782799

raj współczesny, noworaj, to nie cofanie sie a zatoczenie koła na spirali, jesteśmy o stopień wyżej, kumasz? A więc mamy internet, samolot itp ale dentysta niepotrzebny albowiem będziemy zdrowi.

szukanie raju, moim celem
24-02-2019 21:40 
 Ocena 2 na 2
DAKA (100 punktów)
>>Czy lowiectwo bylo przyjemnoscia w raju ?. W ktorym raju ?. Adam z Ewa
>szukanie raju, moim celem, tak mam w stopce. Jesteśmy udomowieni, zniewoleni od 10 000 lat
>różnica między nami z raju a dzisiaj jest jak pomiędzy koniem dzikim a udomowionym Dziki koń nie pracował, chodził gdzie chce, jadł co chciał, bzykał sie kiedy chciał z kim chciał, zył w stadzie przyjaciół, był zdrowy.
>udomowiony pracuje w kieracie, je śmieciowe jedzenie, jest samotny, choruje, nie może sobie pobzykać, jest zniewolony, choć o tym nie wie, tak jak i Ty nie wiesz ześ niewolnik.

>
szukanie raju, moim celem


No tak Psze Panstwa. Te dzikie konie zap...dalajace po pustyni oraz puszczy i stepie z rozwianymi grzywami, bzykajace wszystkie klacze , ktore pozniej niz 3 sekundy po komendzie "spocznij" nie zdaza sie schronic na drzewach, z konskim zdrowiem i takimiz przyjaciolmi - tabunami pedzace po wirtualnych rozleglach stepach za niezbyt szerokimi czolami..................Taaaaaaa Dzikie konie. Realne dzikie konie natomiast moga mowic o szczesciu jesli uda sie im osiagnac pierwszy rok zycia. Zaraz po urodzeniu czesc wpierd..la wilki, bez wzgledu na ich kondycje , duzo zdechnie od chorob , jeszcze wiecej zamarznie i wykituje od glodu i chlodu juz pierwszej zimy. Jesli polowie - 1/3 dzikich koni udaje sie dozyc drugiej wiosny, to byl zaje...sty sukces i szczescie przede wszystkim. Pobzykac ?....Ale kogo ?, jak klacze zazdrosnie pilnowane sa sa przez stadnego ogiera, ktory zabije kazdego konkurenta - a mlodego w pierwszym rzedzie. Pozostaje wiec tulaczka w gronie "przyjaciol", ktorzy gotowi sa bez litosci przyp...dolic kopytem jesli sie niepoatrznie zblizy do kepy trawy albo kaluzy. Wiekszosc dzikich koni umiera w dziewictwie. Nielicznym tylko udaje sie zostac ogierami stadnymi, ktore po splodzeniu garsci malych konikow szybko zdychaja. Zyjac o polowe krocej niz ich udomowieni i wykastrowani rowiesnicy...........................Dzikie konie gniezdza sie z reguly za czolami ludzi, ktorzy wcale nie wioda zywotu dzikich koni. O nich marzy ksiegowy z nawaga, Zastepca kierownika miejskiej biblioteki....O tak.....
Nieprawdaz ?
24-02-2019 22:45 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>No tak Psze Panstwa. Te dzikie konie zap...dalajace po pustyni oraz puszczy
każdy zwierz ma swój habitat, miejsce gdzie czuje się najlepiej, dla ptaków śpiewających jest to korona drzew dla dzikich koni step. wtedy są szczęśliwe.
>bzykajace wszystkie klacze , ktore pozniej po komendzie "spocznij" nie zdaza sie schronic na drzewach, z konskim zdrowiem i takimiz przyjaciolmi
koń szybciej biega od wilków,

>dzikie konie moga mowic o szczesciu jesli uda sie im osiagnac pierwszy rok zycia. Zaraz po urodzeniu czesc wpierd..la wilki, duzo zdechnie od chorob , jeszcze wiecej zamarznie i wykituje od glodu i chlodu juz pierwszej zimy.
nie choruje a jeśli to leczy sie ziołami (chłop daje tylko siano), nie marznie (nie ten habitat), okres głodu jest korzystny, potrzebują go. Nie sądzę żeby zdychały z głodu.

>Pobzykac ?....Ale kogo ?, jak klacze zazdrosnie pilnowane sa sa przez stadnego ogiera, ktory zabije kazdego konkurenta
rozchodzi sie o emocje (u chłopa koń ma ciężką prace, często od niej zdychają i śmiertelną nude)

>Wiekszosc dzikich koni umiera w dziewictwie.
tak jak i u chłopa ale dziki ma nadzieję a u chłopa wykastrowany

>Dzikie konie gniezdza sie z reguly za czolami ludzi,
nie ma dzikich koni
> Nieprawdaz ?
prawdaż
dzikie konie nie cierpiały, taki był ich habitat, takie życie było ich stanem naturalnym, miliony lat, właśnie to sprawiało że były szczęśliwe. Jakby ktoś zabrał wilki, ogiera stadnego, zime, okres głodu, wtedy by cierpiały, kumasz?


szukanie raju, moim celem
25-02-2019 04:56 
 Ocena 2 na 2
DAKA (100 punktów)
>>No tak Psze Panstwa. Te dzikie konie zap...dalajace po pustyni oraz puszczy
>każdy zwierz ma swój habitat, miejsce gdzie czuje się najlepiej, dla ptaków śpiewających jest to korona drzew dla dzikich koni step. wtedy są szczęśliwe.
>>bzykajace wszystkie klacze , ktore pozniej po komendzie ......


Klasyka. .....piekna kunska klasyka. Problem polega na tym, ze ten kun dziki - szybszy od wilkow - i walach domowy zawsze dziewica , funkcjonuje w istocie wylacznie za czolkiem ogiera zatrudnionego w miejskim domu kultury, albo na analogicznym stanowisku.Ogier miejski nie chcialby by byc wpier...lony za mlodu przez wilki, wiec wmawia kuniom dzikim za swoim czolkiem , ze sa szybsze od wilkow. Ogier miejski z marzeniami kunnymi nie chcialby byc tez wykastrowany, wiec uwaza sytuacje w ktorej znalazl sie walach domowy za jego czolkiem za wysoce nieprzyjemna. ....Kwestia zasadnicza polega na tym, ze realne obiekty - kon dziki i domowy niestety nic nie mowia ani nie pisza na temat tego jak sie czuja.Mamy wiec tutaj do czynienia wylacznie z opinia kuni wirtualnych.Tych ganiajacych za czolkami. Posiadacz tego czolka wierzy jednak gorecej niz Taliban z widokami na 12 do 15 nieuzywanych dziewic ze jego kunie wirtualne sa identyczne z realnymi...Wiara tego rodzaju jest w zasadzie nieszkodliwa. Nie bardziej niz zbioriowe uprawianie seksu w pelnoletnim gronie albo jakiejs religii....Skutki uboczne moga byc ( i sa niekiedy ) jednak tragiczne. Dla koni realnych tez.Mudlmy siem.
25-02-2019 13:46 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>Klasyka. .....piekna kunska klasyka.
czemu tak się czepiłeś konia? Ty piszesz o koniu do rekreacji ja o pierwotnym znaczeniu tego słowa, o roboczym, gdzie orząc biała piana mu się wydziela z kazdego cm skóry, na łące tylko na noc, po robocie a i to chodzi spętany i na łańcuchu.

koń genetycznie, do szczęścia potrzebuje stada i walki w nim o samice (to dla nich przyjemność) wilków (tak jak ty horroru w kinie, szybkiej jazdy motocyklem, kłótni z dziewczyną), potrzebuje głodówki, zimy, po niej wiosny itp. Z tego został ulepiony

współczesny koń jest sztuczny (tak jak wszystkie zwierzęta hodowlane), poprzez eliminacje w hodowli zatracił swoje pierwotne cechy a że już nie pracuje, jest wręcz jak święta krowa w Indiach to mu dobrze, puszczenie go wolno by go zabiło


szukanie raju, moim celem
25-02-2019 15:04 
 Ocena 1 na 1
DAKA (100 punktów)
>>Klasyka. .....piekna kunska klasyka.
>czemu tak się czepiłeś konia? Ty piszesz o koniu do rekreacji ja o pierwotnym znaczeniu tego słowa, o roboczym, gdzie orząc biała piana mu się wydziela z kazdego cm skóry, na łące tylko na noc, po robocie a i to chodzi spętany i na łańcuchu.
>koń genetycznie, do szczęścia potrzebuje stada i walki w nim o samice (to dla nich przyjemność) wilków (tak jak ty horroru w kinie, szybkiej jazdy motocyklem, kłótni z dziewczyną), potrzebuje głodówki, zimy, po niej wiosny itp. Z tego został ulepiony
>współczesny koń jest sztuczny (tak jak wszystkie zwierzęta hodowlane), poprzez eliminacje w hodowli zatracił swoje pierwotne cechy a że już nie pracuje, jest wręcz jak święta krowa w Indiach to mu dobrze, puszczenie go wolno by go zabiło
>
szukanie raju, moim celem


Puszczenie na wolnosc mustangom w AP specjalnie nie zaszkodzilo chyba ?. ( Slynne tarpany z Lasu Bialowieskiego to tez konie wypuszczone - ktore wiesc gminna zamienila w kunie pradzikie ).

Generalnie roznica miedzy nami polega na tym, ze ja nie wiem czego "kunie" potrzebuja.
Uwazam natomiast, ze trzeba sie strzec przed ludzmi, ktorzy mowia, ze wiedza. Partia na przyklad mowila ze wie czego potrzebuje lud pracujacy. Adolf Hitler tez mowil, ze wie czego potrzuje narod niemiecki, a prezes mowi ze wie czego potrzebuje narod polski. Inni zaczynajo skromnie od wiedzy na temat potrzeb kuni....Dlaczego nie ???. Oznaka ze trzeba sper...lac czempredzej . Bo choc portal sie nazywa "Racjonalista" to zakazu wstepu dla irracjonlistow nie ma. Szczegolnie gdy ci pojawia sie kunno. Przyjemnego dnia.

DyktaFon (9281 punktów)
>Jakie jest znaczenie łowiectwa i zbieractwa we współczesnej polskiej gospodarce?

Ogromne: istnieją całe zastępy ludzi trudniące się zbieractwem. A pomagają im co najmniej tak samo liczne rzesze tych, co zajmują się łowiectwem. Miliony ludzi we współczesnej Polsce z tego żyje (w przeciwieństwie do wcześniejszych wieków naszej historii, gdzie zwykle ludzie trudnili się po prostu pracą. I tylko niewielką część - np. dziesięcinę - im odbierali najemni zbieracze i łowcy).

Czy to źle, czy dobrze? Ciekaw jestem, jak inni to ocenią w tym wątku. I to zarówno zbieracze, łowcy, jak i uciśnieni... Czekam na dalsze wypowiedzi.
DAKA (100 punktów)
>Jakie jest znaczenie łowiectwa i zbieractwa we współczesnej polskiej gospodarce?

Hmmmmm......lowiecto i zbieractwo jest a priori uzytkowaniem zasobow przyrodniczych majacym na celu zapokojenie elementarnych biologicznych potrzeb. Zarcia, wrzucenia czegos na grzebiet, zeby nie bylo zimno, wyeliminowania ryzyka . Tak jak zakupy w Biedronce i Lumpexie ............A jakie znaczenie maja te zakupy we wspolczesnej polskiej gospodarce to dosc trudno powiedziec. Wypadaloby pare rzeczy doprecyzowac, chyba ze ktos lubi frazesy.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365