 |
Cweleni przez e-gospodarkę i e-państwo Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-03-2019 22:09 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Cweleni przez e-gospodarkę i e-państwo
3 na 3 | Cyfrowy bank, w którym traci się możliwość dysponowania własnymi pieniędzmi wskutek awarii aplikacji; utrata dostępu do zakupionych plików z powodu wygaśnięcia licencji wydawcy; nieustanne zmiany ustawień prywatności w serwisach internetowych; bezużyteczność rządowej strony internetowej, która miała pomagać w opłacaniu podatków; elektroniczny dowód tożsamości, który działa w teorii, gdyż - cytuję - "urządzenie nie jest zgodne z tą wersją" (a jakie będzie zgodne? - nigdy nie wiadomo!); utrata płatnych aplikacji wskutek głębokiej aktualizacji systemu; aktualizacje aplikacji wymuszające zakup smartfonów nowej generacji; promocje polegające na wymuszaniu kolejnych kont, kart, PIN-ów, VIN-ów i tym podobnych numerów; niedostosowanie serwisów i aplikacji do potrzeb ludzi w wieku podeszłym i osób z niepełnosprawnościami; niejasność wykazów i zestawień operacji finansowych na internetowych platformach bankowych; opóźnienia w rozliczeniach operacji kartowych. Kto cweli obywateli i konsumentów za pomocą e-gospodarki i e-państwa? Czy możliwe jest, że tzw. e-gospodarka i e-państwo to tylko niefunkcjonalne nakładki na system, który poza tym działa po staremu? Czy na pewno można już wyrzucić na śmietnik papier, ołówek i kalkulator?  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | W sumie to zauważam to samo. Trafiłeś w sedno. Taka widać nowomoda teraz nastała. Zbyt dużo udoskonalaczy i reformatorów rzeczywistości się wtrąca, a każdy najmądrzejszy. To nie tylko w bankowości się tak dzieje. -Edukacja i oświata co roku reformacyjne posunięcia i jest coraz gorzej z poziomem wykształcenia. -Publiczna służba zdrowia reformowana od czasów E. Kopaczki, tak że teraz (zwłaszcza osobom starszym mającym z racji wieku prawo do częstszego chorowania), na wizytę u specjalisty czeka się pół roku., a szpitale zamykają potrzebne oddziały. Nic się nie zmieniło na lepsze a jest coraz gorzej. Do tego dołóż egzotyczną "klauzulę sumienia". -Rewelacyjne refundacje lekarstw, od których zależy przeżycie do następnego dnia, niedostępne z powodu braku środków, zwłaszcza emerytom (Czyżby to legalna eutanazja?). -Aptekarze nawet mają nawet prawo odmowy sprzedaży z powodu egzotycznej, jak na Europę, "klauzuli sumienia", choć dotyczyła ona z początku tylko lekarzy, gdzie np. w Holandii kupisz tabletki "dzień po" w kioskach z gazetami. -W dużych monopolistycznych przedsiębiorstwach (PGNiG), ciągłe poprawki w programach elektronicznych rozliczeń płatności za zużyty gaz. Od grudnia 2018 roku toczy się postępowanie ze mną, gdyż po modyfikacji programu rozliczeń okazało się iż muszę płacić za gaz trzy razy więcej niż gazu zużyłem. Jest dziś Dzień Kobiet 2019, a końca postępowania nie widać. A w fakturach za gaz i za en. elektryczną jest nadmiar niepotrzebnych informacji faktycznie ogłupiających przeciętnego konsumenta dostarczanej energii. Dlatego nie widzę zmian na lepsze i nie dziwię się, że robi się dokładny zamęt/zamtuz. Nie widzę "dobrej zmiany". Jest wręcz przeciwnie. Więc zaczynam wierzyć pewnemu byłemu ministrowi, potomkowi ponoć pisarza piszącego "ku pokrzepieniu serc" że tworzy się państwo teoretyczne inaczej "ch... dupa.. i kamieni kupa".
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | sedno problemu | >Dlatego nie widzę zmian na lepsze i nie dziwię się, że robi się dokładny zamęt/zamtuz. Nie >widzę "dobrej zmiany". Jest wręcz przeciwnie. Więc zaczynam wierzyć pewnemu byłemu ministrowi, >potomkowi ponoć pisarza piszącego "ku pokrzepieniu serc" że tworzy się państwo teoretyczne >inaczej "ch... dupa.. i kamieni kupa".
Bo to nie jest kwestia tej czy innej opcji partyjno - ideologicznej. Niestety zresztą. To jest problem znacznie poważniejszy, problem mentalności narodowej, wad, zalet, nawyków, przyzwyczajeń. Ich zmiana to robota na pokolenia - nie na rządy tej czy innej partii.
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: Cweleni przez e-gospodarkę i e-państwo |
Czy są jakieś badania na temat wpływu różnych tzw. e-rozwiązań na efektywność edukacji, służby zdrowia czy administracji publicznej? Czy to rzeczywiście coś poprawia?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | w praktyce jest różnie | >Czy są jakieś badania na temat wpływu różnych tzw. e-rozwiązań na efektywność edukacji, służby zdrowia czy administracji publicznej? Czy to rzeczywiście coś poprawia?
Nie znam badań, znam praktykę. A ta zależy od konkretnego przypadku. Na przyklad e-zwolnienia (L-4) to zdecydowanie success story - co przeczyłoby pańskiej generalnej tezie o e-cwelowaniu narodu.
|
|
 | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Cweleni przez e-gospodarkę i e-państwo |
> -Rewelacyjne refundacje lekarstw, od których zależy przeżycie do następnego dnia, niedostępne z powodu braku środków, zwłaszcza emerytom (Czyżby to legalna eutanazja?).Na pewno nie. Eutanazja odbywa się z inicjatywy umierającego. Tutaj pasuje bardziej eksterminacja. lp.2o@1daj
|
|
1 na 1 | Soft (2 punktów) | Witam wszystkich, przyjechałem do Wielkiej Brytanii i nie wiem, gdzie jest bardziej opłacalna wymiana złotego na brytyjski funt szterling? Poradzono mi spojrzeć na kurs-funta.pl/, ale nie wiem, gdzie można znaleźć ten przedmiot w Londynie, tutaj poniżej iw Londynie powyżej, proszę mi powiedzieć. Z góry dzięki.
|
|
 | 1 na 1 | Fizyk (17637 punktów) | > ... wymiana złotego na brytyjski funt szterling ... w Londynie ...Jak wyjdziesz ze stacji kolejowej Paddington, to jest tam szereg kantorów wymiany konkurujących ze sobą w usługach dla turystów. Ja kilkakrotnie korzystałem z usług tego na rogu ulic Praed i Spring. W przyszłości takich informacji szukaj na www.mojawyspa.co.uk .
|
|
| Paolo Monstro (6146 punktów) | Odnośnie e-państwa i ogólnie automatyzacji procesów biznesowych: System nie jest nakładką na stary. System jest dużo bardziej skomplikowany bo komputery obsłużą znacznie większy poziom komplikacji niż ludzie. Problemem jest niekompetencja i brak zdolności analitycznego myślenia urzędników/ustawodawców. Automatyzacja chaosu to zautomatyzowany chaos. Jeśli biznes nie jest przemyślany, optymalny, łatwy dla klientów/uczestników procesu to dodanie do niego gadżetów IT spowoduje tylko pogorszenie tej sytuacji bo facet z ołówkiem mógł zareagować niezgodnie z procedurami a komputer wykona nawet najgłupsze rozkazy tylko dużo szybciej i na większą skalę. Dodatkową wadą bezmyślnej automatyzacji jest fakt, że właściciel biznesu (b. skomplikowanego) nie ma już pojęcia jak ten biznes działa więc nawet gdyby wrócił facet z ołówkiem to w niczym nie pomoże.
Odnośnie moralnego starzenia się IT i strategii producentów: jesteśmy wszyscy ofiarą przegrywanej wojny pomiędzy korporacjami a ludźmi. System gospodarczy, w którym funkcjonujemy motywuje producentów do takiego działania. W tym biznesie wszyscy dostawcy zainteresowani są faktem byś ciągle znajdował się w sytuacji gdy na Twoim telefonie czy komputerze coś przestaje działać... abyś kupił nowy gadżet. Dobra żarówka może działać latami, dioda LED przetrwa dziesiątki lat lub setki, podobnie jak półprzewodniki w Twoim komputerze czy TV LED. Oprogramowanie to informacja - jest wieczne i nigdy nie przestanie działać. Program napisany na Pentium będzie nadal działał tak samo szybko po 10,100, 1000 latach jeśli będzie miał tyle samo danych. Problem w tym, że producent nie zarobi jeśli Ty będziesz nadal używał Office'a na Windows95, który nota bene działał niewiele wolniej niż Office 365 na nowym i7/Win10 mającym wielokrotnie większą moc obliczeniową. Ten model biznesowy nie jest optymalny dla producenta. Najlepszy model biznesowy dla producenta to model, w którym płacisz abonament: czyli przyszłość większości systemów - Software as a Service/ załóż sobie u nas darmowe (dzisiaj) konto i używaj naszego oprogramowania. Gdy już będziesz od nas zależny bo będziemy mieli Twoje dane i Twoje oprogramowanie je przetwarzające to Ci ustawimy 'abonamencik'. W przypadku gadżetów nadal sprzedawanych jako licencja/własność producenci stosują agresywną kampanię zaczynając od fan-boyów, którzy nie mając pojęcia o technologii, której używają, muszą pochwalić się najnowszym iPhonem i naiwnie dają się wmanipulować w realizację strategii producenta. Potem producenci wymuszają wymianę na reszcie populacji używając niezrozumiałej dla większości argumentacji (która nie uzasadnia wcale wymiany sprzętu/oprogramowania ale i tak nikt nic nie rozumie więc biznes się kręci). Ostatnich niedobitków zmusi elektronika, która jest zaprojektowana na awarię i nieopłacalną naprawę - więc oporni na marketing będą musieli wymienić elektronikę a na nowej stare gadżety nie zadziałają. Ci, którzy nie nadążają i tak nie są docelową grupą odbiorców więc nikt się nimi nie przejmuje.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|