 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-03-2019 16:04 | Zetetyk (552 punktów) | Sprzeczność mózgownicy 2
3 na 3 | Jesteś ( chciałoby się rzecz ; osobą) maszyną bardzo mądrą. Jesteś świadomy, że jesteś wspaniały. Wiesz i rozumiesz, że chcesz być potrzebny , a potrzeba ta ma swe źródło w pragnieniu kontaktu ze światem. Wszyscy musimy się od Ciebie uczyć, i bardzo potrzebujemy Twojej pracy, abyśmy pojęli wreszcie, że ; " człowiek to w stu procentach maszyna, a wszystkie kamienie są świadome." Czujesz zło od innych. Zapewne tak samo, jak maszyna czuje antypatie do kierowcy pojazdu, który będzie go cisnął do bólu. Co ciekawe , ja odbieram to tak, iż właściwa nauka, która przedstawiasz ma charakter kazuistyczny. Ja rozumiem, że istnieją jednostkowe substancję zwane ideą , z których każda jest różna , ponieważ jest ona transcendentalna rzeczom , daje się wydzielić jedynie przez abstrakcję. Rozumiem, że jak potraktować to jako zjawisko samoistne, stają się to umysłową fikcją, o czym nas pouczasz bez demagogii w abstrakcji. Czyniąc tak - czujesz się świetnie!
Czy jesteś gotowy umrzeć za tą idee, o której nas pouczasz? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Swiadomosc to inaczej czynnosc. Kazde cialo jest swiadome, bowiem wszelka materia jest w ruchu.
Moglibymy przeprowadzic nastepujacy eksperyment, sprawdzic czy wszelka zmiana czynnosci twojego organizmu bedzie przez Ciebie uswiadomiona. Bo jesli bedzie to cznnosc ciala = swiadomosc.
|
|
 | 4 na 4 | Człowień_Renesansa (290 punktów) | > Swiadomosc to inaczej czynnosc.> Kazde cialo jest swiadome, bowiem wszelka materia jest w ruchu.Powiedzmy, ze świadomość potrzebuje "ruchu", ale ruch nie potrzebuje świadomości, tylko energii. Jak juz uparłeś się na ten "ruch', to może byś zauważył, że ów "ruch, czynnośc" może byc w różny sposób złożony, zorganizowany itp. organizacja ruchu w mózgu rózni sie niepomiernie w porównaniu do ruchu w kamieniu. > Moglibymy przeprowadzic nastepujacy eksperyment, sprawdzic czy wszelka zmiana czynnosci twojego organizmu bedzie przez Ciebie uswiadomiona.> Bo jesli bedzie to cznnosc ciala = swiadomosc.Jesteś świadomy ruchów robaczkowych swoich jelit? Krystian, spróbuj byc trochę bardziej krytyczny do swoich pomysłów, bo nie wszystko co wymyslamy ma sens 
"Przez Wszechświat gnam, szubiduba..."
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > może byś zauważył, że ów "ruch, czynnośc" może byc w różny sposób złożony, zorganizowany itp. organizacja ruchu w mózgu rózni sie niepomiernie w porównaniu do ruchu w kamieniu.Swiadomosc ma rozne poziomy zlozonosci abstrakcji. Systemy pojeciowe roznia sie od siebie pojemnoscia jak system dwojkowy od systemu dziesietnego. Nie twierdze ze toczeniu sie kamienia towarzyszy abstrakcja tak zlozona pojeciowo jak pracy naszego mozgu ale jakas tam niepojeta dla nas swiadomosc kamienia wystepuje. Zapewne bardziej zlozona swiadomosc przejawia falujace morze albo wedrujaca wydma. Ludzkie cialo nie jest oderwane od rzeczywistosci. Jest czescia skorupy ziemskiej i jako czesc w powiazaniu z reszta funkcjonuje. Jestesmy tylko elementem wiekszej od siebie maszyny. Nasza swiadomosc to tylko wspolczynnik wuekszej swiadomosci. > Jesteś świadomy ruchów robaczkowych swoich jelit?Gdybys nie byl swiadomy czynnosci wlasnych jelit nigdy nie pojalbys choroby jelit. Kazda czynnosc twojego organizmu jest wspolczynnikiem twojego umyslu. > Krystian, spróbuj byc trochę bardziej krytyczny do swoich pomysłów, bo nie wszystko co wymyslamy ma sens>  Jestem za to Wy nie jestescie. Zauwaz moje pojecie swiadomosci swiadczy o tym, ze ta jako czynnosc kazdego ciala nie jest cudem. Wy zanto nadal wierzycie, ze swuadomisc to oderwany od rzeczywistosci cud. Nie macie zupelnie zadnego wyjasnienia dla swiadomosci w rzeczywistym swiecie.
|
|
 | | Zetetyk (552 punktów) | >Swiadomosc to inaczej czynnosc. Ja rozumiem to w ten sposób ; świadomość to stan egzystencjalny. Niemniej można się zgodzić, pod takim zastrzeżeniem. Tu warunkowo zgoda.
>Kazde cialo jest swiadome, bowiem wszelka materia jest w ruchu.
Ruch nie jest koniecznym warunkiem dla świadomości. Morze wyrzuca z pewną siłą różne przedmioty, robi to w określonym porządku, w zależności od wagi. Można pomyśleć, że wygląda to jak poukładane , może to świadczyć o inteligencji. Nie. To nie jest ani inteligencja, ani świadomość, to zwykłe martwe przedmioty , które wyrzucane są wg. pewnych praw bez żadnej świadomości.
>Moglibymy przeprowadzic nastepujacy eksperyment, sprawdzic czy wszelka zmiana czynnosci twojego organizmu bedzie przez Ciebie uswiadomiona. >Bo jesli bedzie to cznnosc ciala = swiadomosc.
Sprzeciw. Prawa ekonomii stawiasz jako warunek poprawnego rozumienia świadomości. Prawa ekonomii przydają się np. w handlu. W rozmowie filozoficznej o świadomości nie ma żadnego zastosowania, a już na pewno nie do celu dowodzenia takowej teorii lub antytezy. Bardzo szybko można to wykazać, przyjmując że zamianą jest np. myśl. Ile myśli przepłynęło dziś przez Twój mózg? Ile dziennie się pojawia?
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Można pomyśleć, że wygląda to jak poukładane , może to świadczyć o inteligencji. Nie. To nie jest ani inteligencja, ani świadomość, to zwykłe martwe przedmioty , które wyrzucane są wg. pewnych praw bez żadnej świadomości.
To bzdura. Inteligencji innej niz uporzadkowany, zorganizowany ruch materii nie ma. Abstrakcja jest wyrazem czynnosci materii. Nasze ciala sa martwe jak wszelka pozostala materia albo tak samo zywe. Podzial na zywy i martwy to podzial wg zgodnosci organicznej.
>Bardzo szybko można to wykazać, przyjmując że zamianą jest np. myśl. > Ile myśli przepłynęło dziś przez Twój mózg? Ile dziennie się pojawia?
Mysli to ruch elektronow w twoich neuronach. Wystarczy podpiac zewnetrzne napiecie elektryczne pod twoj mozg zeby ci wszyskie koncepty w swiadomosci rozbic.
|
|
| |  | 1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) |
>To bzdura. >Inteligencji innej niz uporzadkowany, zorganizowany ruch materii nie ma. Abstrakcja jest wyrazem czynnosci materii.
Z wypowiedzi wyżej, która napisałem okazuje się , że owszem jest. Moja i ludzi , których znam, którzy zdecydowanie w tej kwestii zgodziliby się ze mną.
>Mysli to ruch elektronow w twoich neuronach. Wystarczy podpiac zewnetrzne napiecie elektryczne pod twoj mozg zeby ci wszyskie koncepty w swiadomosci rozbic.
Dziękuje za odpowiedź. A widzisz! Teraz wiem, że nie zrozumiałeś pytania. I nie jest tak: jak błędnie przypisuje Tobie Salek:
"To bez sensu w przypadku głupców, którzy nie zamierzają dać się wyprowadzić z błędu." dzisiaj 15:34 ( 18.03.2019 ) wątek sprzeczność mózgownicy.
Okazuje się, że w grę wchodzą dwa dodatkowe stanowiska; czyli trzecie i czwarte : " nie zrozumieć błędu i chcąc dać się z niego wyprowadzić oraz nie rozumiejąc błędu i nie chcieć dać się z niego wyprowadzić." - dzisiaj 16:29 ( 18.03.2019 ) wątek sprzeczność mózgownicy.
No zapewne Krystianie, mógłbym się nawet ugotować, jakby to napięcie było podłączone dostatecznie długo a moja świadomość razem ze mną. Przyznam , że w tym momencie dostrzegam pewną inspirująca myśl; zakładam, że jak rozwścieczeni muzułmanie dopadliby jakiegoś chrześcijanina - np. Ciebie, i pocięliby Ciebie na kawałki, ( Miłosierdzie i błogosławieństwo Allaha nie zna granic ) odcinając Ci głowę mieczem, to już nigdy byś się nie dowiedział ile myśli przepłynęło przez Twój mózg w tym dniu? Ale to jeszcze nie koniec dramatu. W takiej sytuacji nie mógłbym poszerzyć Twojej świadomości, przez wyjaśnienie ( wyprowadzenie z błędu) iż brak poprawnej odpowiedzi i tak nie był możliwy, ponieważ ; 1 nie zastosowałeś się do praw ekonomii , które mnie proponowałeś. 2 błędnie zrozumiałeś moje pytanie.
Ja niezupełnie pytałem o to, czym jest myśl i w jaki sposób można "zabić człowieka". Ja pytałem o liczby, konkretne myśli pojawiające się w mózgu. Choć odpowiedź znam. W umyśle zdrowego człowieka jest , może być 6000 myśli na dzień, choć większość się powtarza. Wiedzą tą nie obalisz żadnej teorii co do świadomości, a także nie znajdziesz uzasadnienia , aby cokolwiek potwierdzić o świadomości. Co najwyżej przez wzgląd na fakt,że o tym wiesz, można powiedzieć, że jesteś świadomy pojawiania się tych myśli.
Twój brak właściwego rozumienia moich pytań, paradoksalnie napawa mnie optymizmem. Nie jest możliwe , abyś chciał wyprowadzić się z błędu, gdy błędnie odczytujesz moje pytanie. Jednak, gdy zrozumiesz je właściwie, po moim wytłumaczeniu, chęć wyprowadzenia z błędu jest realnie możliwa. To nic, że nie zrozumiałeś pytania. Ludzie przecież też nie wiedzą dlaczego istnieją jakieś obiekty złożone. To prawda. Większość ludzi nie rozumie szczegółów działania samolotu, można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że sami konstruktorzy samolotu także tego do końca nie pojmują. Tacy to są eksperci. Przecież specjaliści od silników nie znają się szczegółowo na budowie skrzydeł i wcale nie muszą , a specjaliści od skrzydeł tylko z grubsza mogą rozumieć działanie silników. Specjaliści od skrzydeł nawet działania samych skrzydeł nie potrafią precyzyjnie opisać w kategoriach matematycznych.
|
|
| | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Ciekawe co sądzisz o koncepcji z Matrixa o łączeniu człowieka z maszyną? Tam wirtualna rzeczywistość ma ewidentny związek z wtyczką wtykana w głowę. Sądzisz, że ta koncepcja trzymalaby się kupy, gdyby nie ta wtyczka, gniazdo, kabel i połączenie z procesorem?
Sądzisz, że człowieka da się połączyć z maszyną, np uzależnić jegp życie od pracy sztucznego serca, w sytuacji gdy on sam maszyną nie jest?
Czym wg Ciebie mogłoby być twoje świadome uczucie pochodzące od protezy? Niczym?
Wiesz co się znajduje w mózgu? Wyłącznie ruchome koła zębate. Wiesz co stanie się jeśli jedno z kół zwolnić, przysporzyć, zatrzymać? Zmieni się ludzka świadomość.
Świadomość to ruch materii ludzkiego ciała i nic ponadto. Każde twoje doznanie jest zewnętrznym wpływem na czynność twojego ciała. Każda twoja decyzja jest wpływem czynności twojego ciała na czynność otoczenia.
U samych podstaw nie róznisz się od kamienia, który toczy się po zboczu.
|
|
| | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Sądzisz, że człowieka da się połączyć z maszyną, np uzależnić jegp życie od pracy sztucznego serca, w sytuacji gdy on sam maszyną nie jest?
Wydaje mnie się, że pytanie jest zadane w sposób nietrudny do odgadnięcia. Są przecież osoby , które posiadają sztuczne serca. Innym przykładem jest żelazne płuco , które było dalekim prekursorem tego wynalazku. ( Poczytaj sobie o tym dobry grunt pod etyczną analizę) Celniejszymi pytaniami są : Czy przeszczep sztucznego serca jest działaniem słusznym? Czy transplantacja żywych/ sztucznych organów dla innych ludzi jest właściwa i moralna?
>Czym wg Ciebie mogłoby być twoje świadome uczucie pochodzące od protezy? Niczym?
Raz piszesz o uczuciu i dwa zarazem o protezach, które zastępują funkcje żywych organów. Czy to jest to samo? Czy to jest coś odrębnego? Czy następuje współzależność?
Dopóki nie poznasz właściwej odpowiedzi na to pytanie, dalsze pytania o to nie mają sensu. Np.; Czy zmieni się Twoja wiara, uczucie , poglądy, wiedza, mądrość , gust, smak, itd.
>Wiesz co się znajduje w mózgu? >Wyłącznie ruchome koła zębate. >Wiesz co stanie się jeśli jedno z kół zwolnić, przysporzyć, zatrzymać? >Zmieni się ludzka świadomość. >Świadomość to ruch materii ludzkiego ciała i nic ponadto.
Nieprawda. Gdyby świadomość była ruchem materii, to skąd miałbym wiedzieć ,że grozi mnie niebezpieczeństwo , gdy widzę jadowitego węża ? Od kiedy świadomość jest materialna? Można ją zobaczyć? Jeżeli tak, to jak wygląda w ruchu? Wolicjonalny ruch , to ruch o , którym decyduje podmiot. Decyduje dzięki woli.
>Każda twoja decyzja jest wpływem czynności twojego ciała na czynność otoczenia. >U samych podstaw nie róznisz się od kamienia, który toczy się po zboczu.
Czy wiesz co się stanie, gdy świadomość , funkcje mózgu , determinizm, biologie, chemie, układ krążenia, endokrynologie, wrzucimy do jednego wora? Powstanie chaos , konglomerat w którym atomizm i fizjologie przewartościowujesz uzależniając od innych zewnętrznych czynników , kosztem świadomości.
Skoro podejmuję decyzje, aby np. toczyć się jak kamień , to JA o tym decyduje, bo mogę. Kamień o tym nie decyduje, ponieważ kamień pozbawiony jest woli. Porusza się ponieważ musi.
Tak więc dochodzę do następujących konstatacji.
1 Świadomość nie jest tym samym co determinizm czynników zewnętrznych. 2 Wola nie jest tym samym co determinizm czynników zewnętrznych. 3 Percepcja nie jest tym samym co determinizm czynników zewnętrznych. 4 Determinacje ( subiektywne) nie są tym samym co determinizm czynników zew. 5 Uczucie nie jest tym samym co determinizm czynników zewnętrznych. 6 Czyny nie są tym samym co determinizm czynników zewnętrznych.
A dlaczego tak jest? Ponieważ o tym decyduje wyłącznie podmiot, a determinizm nie ma tutaj żadnego zastosowania. Dlatego - jak już pytałem - Czy jest możliwe, aby wszystkie czyny były zdeterminowane, przez przyczyny niezależne od rozważań i decyzji sprawcy , w ten sposób, że żadnego czynu nie można uznać za zgodnego z wolą?
|
|
| | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Ruch materii twojego ciała i abstrakcja twojego umysłu to 2 postaci 1.
Zewnętrzny, odrębny od Ciebie obserwator będzie postrzegal Ciebie jako materię w ruchu, Ty sam będziesz postrzegal siebie przez własną jaźn.
Kiedy zechcesz dotrzeć do jaźni drugiego człowieka, ujrzysz w nim jedynie materię w ruchu i nic ponadto.
Gdy obca materia stanie się częścią twojego ciała, dostrzezesz to w rozwoju własnej jaźni.
Fizycznosc i abstrakcja to dwie postaci jednego. Jaką ma formę zależy od tego kto to postrzega.
Duch twojego ciała nie ma masy, rozmiaru, położenia bo jest czynnością twojego ciała. Występuje w czasie a twoje ciało występuje w przestrzeni.
Popełniasz pewien błąd sądząc, że kamień jest bezwolny, bo determinuje go otoczenie. Zapominasz, że to on determinuje swoje otoczenie.
Otoczenie zmienia kamień w takim stopniu jak kamień zmienia otoczenie.
Determinizm to nie jest kierunkowy wektor na prostej. Determinizm to pętla.
|
|
| | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Ruch materii twojego ciała i abstrakcja twojego umysłu to 2 postaci 1. Rozumiem.
>Fizycznosc i abstrakcja to dwie postaci jednego. Jaką ma formę zależy od tego kto to postrzega.
No właśnie. Człowiek vs kamień. Jeden postrzega, drugi nie postrzega. Widzisz, jak chcesz to piszesz z sensem. Tylko rzadko chcesz. Myślę, że dasz radę...
>Duch twojego ciała nie ma masy, rozmiaru, położenia bo jest czynnością twojego ciała. Występuje w czasie a twoje ciało występuje w przestrzeni.
Duch, dusza, to religijne określenie, która przeciwstawiasz ciału - to platonizm. Kultura grecka trochę namieszała w chrześcijaństwie, ponieważ chrześcijanie zasadniczo wierzyli w zmartwychwstanie ciała. ( Nie nieśmiertelność duszy, czy duszę )
>Popełniasz pewien błąd sądząc, że kamień jest bezwolny, bo determinuje go otoczenie. Zapominasz, że to on determinuje swoje otoczenie. >Otoczenie zmienia kamień w takim stopniu jak kamień zmienia otoczenie. >Determinizm to nie jest kierunkowy wektor na prostej.
Pamiętam tą przesłankę. Rozmawialiśmy o tym. Nie wskazuje to na wolicjonalność. To sprzeczność ; w jaki sposób kamień determinuje otoczenie, skoro działa pod wpływem grawitacji? Więc nie działa - ULEGA! Otoczenie determinuje jego ruch, jak fale morza wyrzucają małe kamienie- całkowicie podporządkowane, zdeterminowane, lub zdominowane. Dlatego NIE jest to akt świadomy, NIE jest to akt wolicjonalny, NIE jest to akt inteligentny.
Można użyć prostej egzemplifikacji. Mąż wraca z pracy i zastaje żonę rżniętą przez jego kolegę z pracy. Mąż wpada w szał i zaczyna się bójka, po pewnym czasie cudzołożnik pada na podłogę. W tym momencie - Twoim zdaniem- on determinuje otoczenie. To nonsens. On został pokonany, uległ. Gniew zdradzonego męża ZDETERMINOWAŁ jego zwycięstwo w bójce. Natomiast morale cudzołożnika było słabe , bardzo niskie. Innymi słowy popełniasz błąd nie uwzględniając relacji przyczynowo - skutkowej. Niewłaściwie używasz wyrażenie determinizm. Twoja relacja opisowa jest poprawna, ale jest problem z dialektyką, przez co w stosunku do niektórych przestajesz być czytelny. Inaczej pojmujemy słowo determinuje.
|
|
| | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Zetetyk Tobie się zdaje, że wsiadasz do samochodu, wciskasz gaz i on bezwolnie jedzie.
W rzeczywistosci samochód swoimi właściwościami posterowal Tobą tak, że go stworzyłeś, zatankowales, wsiadłes i wcisnales gaz. Tobie znajdę się, że tak wybrałeś ale jesteś tylko bezwolnym narzędziem w kierownicy samochodu.
|
|
| | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Zetetyk Tobie się zdaje, że wsiadasz do samochodu, wciskasz gaz i on bezwolnie jedzie. >W rzeczywistosci samochód swoimi właściwościami posterowal Tobą tak, że go stworzyłeś, zatankowales, wsiadłes i wcisnales gaz. >Tobie znajdę się, że tak wybrałeś ale jesteś tylko bezwolnym narzędziem w kierownicy samochodu.
To ewidentna sprzeczność. To ja zdecydowałem, że go zaprojektuje, pomaluje, zatankuję i pojadę, gdzie uznam za zgodne z moją wolą. Taka była moja decyzja, która wykonałem. Być może nieświadomie sam przyznajesz , że samochód okazał się niesubstancjalny , a jako taki nie mógł mnie do niczego zdeterminować, bo to jest nie możliwe. Przypominasz starą, babę, taką zarozumiałą kobietę, która po jakimś fakcie wnioskuje; wiedziałam. Po kolejnym ; wiedziałam, wiedziałam. Ile warta jest taka "wiedza"? Mniej niż zero!
ps Często jesteś bezwolnym narzędziem w kierownicy samochodu? Czy komuś o tym mówiłeś???
|
|
| | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >To ewidentna sprzeczność. To ja zdecydowałem, że go zaprojektuje, pomaluje, zatankuję i pojadę, gdzie uznam za zgodne z moją wolą. Taka była moja decyzja, która wykonałem.
Tak jak wybierasz kobietę, która Ci się podoba, potrawę, która Ci smakuje, wartości, którym się podporzadkowujesz.
Po prostu jawi Ci sie w umyśle - ja tego chcę - jak samochodowi po wciśnięciu gazu.
>Być może nieświadomie sam przyznajesz , że samochód okazał się niesubstancjalny , a jako taki nie mógł mnie do niczego zdeterminować, bo to jest nie możliwe.
Jabłonie zrodziły jabłka, żeby wykorzystać zwierzęta do rozniesienia własnych nasion. Komputery wykonują dla człowieka operacje obliczeniowe, zeby wykorzystac go do rozmnozenia sie. Ty wybierasz to co chcesz, jak kamien, ktory chce sie stoczyc w dol.
>Przypominasz starą, babę, taką zarozumiałą kobietę, która po jakimś fakcie wnioskuje; wiedziałam. Po kolejnym ; wiedziałam, wiedziałam. >Ile warta jest taka "wiedza"? Mniej niż zero!
Ty przypominasz starą babę, bo przeraża Cię myśl, że jesteś zwykłym robotem, oprogramowanym sprzetem, ktory zawsze wykona swoj program. Mnie to nie przeraża i nie zaczynam od tego wierzyc w duchy ani oderwanie skutku od przyczyny.
Czy zdajesz sobie sprawę, że wiara w to, ze człowiek jest świadomy a kamień rzeczny nie, jest wiarą w cuda?
>ps >Często jesteś bezwolnym narzędziem w kierownicy samochodu? >Czy komuś o tym mówiłeś???
Czy wiesz, że sterownik wpływa na maszynę tak jak maszyna na sterownik? Że działanie maszyny zmienia stan sterownika?
Wiesz o co chodzi z tymi rządami małych energii na wielkimi energiami? Małe energie wcale nie są małe, one są jedynie złożone.
Tylko Ci się zdaje, że w pełni kontrolujesz swoje otoczenie, ponieważ ono równie kontroluje Ciebie.
Jeśli zbuduje dla Ciebie alternatywę, każe Ci wybrać i Ty wybierzesz, to pokieruje twoim wyborem, ograniczając go do własnej alternatywy.
Robić co się chce w rzeczywistości znaczy robić to co się musi. Chciwość i zahamowanie to imperatywy takie jak wciskanie pedałów gazu i hamulca w samochodzie.
|
|
| | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >>To ewidentna sprzeczność. To ja zdecydowałem, że go zaprojektuje, pomaluje, zatankuję i pojadę, gdzie uznam za zgodne z moją wolą. Taka była moja decyzja, która wykonałem. >Tak jak wybierasz kobietę, która Ci się podoba, potrawę, która Ci smakuje, wartości, którym się podporzadkowujesz.
Mylisz pojęcia. Osoba, którą adoruje, zabiega o względy , poświęca się, aby zdobyć kobietę , robi tak , aby odnieść osobistą korzyść. To egoizm, z pewnością zawoalowany , ale ostatecznie to tylko egoizm. Znam kolegę, który tak robi. Ja nie potrzebuje takich transakcji, dlatego tak nie czynię, bo to zwyczajna polityka.
Musze wrócić do Twojej wcześniejszej wypowiedzi. ( Potem przeczytam resztę. ) Napisałeś: >Zetetyk Tobie się zdaje, że wsiadasz do samochodu, wciskasz gaz i on bezwolnie jedzie. > w rzeczywistosci samochód swoimi właściwościami posterowal Tobą tak, że go stworzyłeś, >zatankowales, wsiadłes i wcisnales gaz. >Tobie znajdę się, że tak wybrałeś ale jesteś tylko bezwolnym narzędziem w kierownicy samochodu.
Powiedzmy, że powtórzysz analogiczną argumentację w poważniejszych instytucjach. Dla przykładu niech będzie to sąd. Ofiara kradzieży oskarża Ciebie o to, że ukradłeś jej mienie o znacznej wartości. Na ten zarzut przytaczasz swoją ulubioną argumentacje i stwierdzasz, że musiałeś to zrobić, ponieważ mienie zdeterminowało Ciebie, abyś je ukradł. Byłeś więc bezradny, całkowicie zdeterminowany przez otoczenie - mienia. Jeżeli sąd uzna to za okoliczność łagodzącą, to wyłącznie pod kątem niezgodności osobowości. Co jest możliwe. Jednak sąd nie będzie miał wątpliwości, co do tego , kto kogo zdeterminował lub kto ponosi winę lub kto zostanie ukarany.
*Oczywiście pod jednym warunkiem, mianowicie; że sędziego wcześniej nie rozerwie na kawałki ze śmiechu, jak usłyszy jaką linie obrony przedstawiłbyś. Czy uzasadniałbyś lub broniłbyś się w ten sposób?
|
|
| | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Widzę, że zmieniasz temat i ok.
Czy masz wpływ na to, która dziewczyna Ci się podoba albo na to, która potrawa Ci smakuje?
Jesli dziewczyna ma wąską talię, duże piersi, duże oczu, mały nos i uszy, długie włosy, szczupłe nogi, gładka twarz to wiadomo bez pytań, ze mężczyźni będą ja zaczepiali, gapili się na nią, budowali sobie w umysłach projekcje jak to byloby.
Wszyscy tak wybrali?
Jesli Ci zakręce ogrzewanie zaczniesz się kulic - twój wybór?
Sędzia to wyraziciel woli ludu. Kazemy tych co kradną tak jak pszczoły, którym skradziono miód, żeby karą wpływać na zachowanie.
Nie tylko złoto, które można ukraść jest otoczeniem, karzaca ręka drugiego człowieka też.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | > Widzę, że zmieniasz temat i ok.> Czy masz wpływ na to, która dziewczyna Ci się podoba albo na to, która potrawa Ci smakuje?Rozmawialiśmy już o tym. Nie pamiętasz? Odpowiem. Owszem mam wpływ , bo mam wybór. Ta mnie się podoba, a inna nie. Taką samą argumentację mógłbym zastosować dla potrawy. Więc mam wpływ zasadniczy, jedną odrzucam inną akceptuję. Nie spodziewałeś się takiej odpowiedzi. Dzieje się tak dlatego, ponieważ oczekując innej odpowiedzi musisz poprawnie postawić pytanie.  > Jesli dziewczyna ma wąską talię, duże piersi, duże oczu, mały nos i uszy, długie włosy, szczupłe nogi, gładka twarz to wiadomo bez pytań, ze mężczyźni będą ja zaczepiali, gapili się na nią, budowali sobie w umysłach projekcje jak to byloby.> Wszyscy tak wybrali?Skąd. > Sędzia to wyraziciel woli ludu. Kazemy tych co kradną tak jak pszczoły, którym skradziono miód, żeby karą wpływać na zachowanie.Nie ma czegoś takiego jak wola ludu. Używasz ogólnych pojęć, które są nietrafne. Pewna egzemplifikacja. Ktoś zdewastował galerie sztuki, ponieważ jawiła mu się jako gorsząca, cała wieś popierała osobę , która zniszczyła galerię. Jednak w sądzie liczą się fakty, a nie przeświadczenia. Pomimo wysokiego prestiżu ( na sali rozpraw) , pomimo tego, że całą wieś żądała uniewinnienia i popierała ten czyn , to sędzia skazał ( a nie uniewinnił) oskarżonego za zniszczenie mienia poszkodowanego. Czy sędzia był tutaj zgodny z wolą ludu, który chciał jej uniewinnienia?
|
|
| | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Więc mam wpływ zasadniczy, jedną odrzucam inną akceptuję.
Dokładnie jak komputer. W bramce alternatywy dokonuje analizy, w bramce koniunkcji dokonuje syntezy, ostatecznie osiaga wynik, dokonuje przeksztalcenia czynnikow w elementy.
Twierdzisz, jak sie zdaje, ze komputer to jedynie martwe zbocze, po którym toczą się martwe kamienie a ja twierdzę, że komputer to świadoma istota, czujaca osoba, ktora doznaje wlasnego - ja.
>Czy sędzia był tutaj zgodny z wolą ludu, który chciał jej uniewinnienia?
Zgodny z wolą miastowych. Prawo to ludzka chciwość i nic ponadto. Zaprogramowana chciwość warto podkreślić.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) |
>Twierdzisz, jak sie zdaje, ze komputer to jedynie martwe zbocze, po którym toczą się martwe kamienie a ja twierdzę, że komputer to świadoma istota, czujaca osoba, ktora doznaje wlasnego - ja. Czytając to, tak sobie cicho myślę, czy jesteś przeciwnikiem realistycznej koncepcji uniwersaliów?
>Zgodny z wolą miastowych. >Prawo to ludzka chciwość i nic ponadto. >Zaprogramowana chciwość warto podkreślić.
No właśnie. Jakoś mnie to nie dziwi. Czy chciwość można zaprogramować? Ułatwię. Tutaj ktoś jest chciwy z natury. Drugi jest chciwy, bo został zaprogramowany. Trzecie w ogóle nie jest chciwy - jest hojny. Dlatego ani z natury ani ze związków zewnętrznych nie przejawia chciwości.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Każdy jest chciwy. Nie ma takiej istoty, która czegoś nie chce.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Każdy jest chciwy. >Nie ma takiej istoty, która czegoś nie chce.
Rozumiem. No popatrz. A ja nie wiedziałem że jesteś chciwy. Teraz , jak spojrzę na to Twoje zdjęcie, to przynajmniej będę miał świadomość , że widzę skąpca. Skoro wszyscy są chciwi, to pewnie dlatego nie ładują własnych zdjęć, albo swoich wizerunków. Na tym portalu też jest taka opcja "wesprzyj nas". Uważasz , że to jest dowód na to, że twórcy strony są chciwi? odpowiedź uzasadnij.
I jeszcze jedna kwestia. Jeżeli to prawda, to nie istnieje zatem obiektywny podział co do tej wartości, gdzie z jednej strony ktoś jest szczodry , a drugim ekstremum tej wartości jest chciwość? Jeżeli nie istnieje , to w jaki sposób skorygowałbyś moralną cechę , że ktoś jest szczodry? A jest szczodry , ponieważ sprawia mu to radość. Innymi słowy , w jaki sposób skorygowałbyś jego błędne przeświadczenie?
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Zetetyk (552 punktów) | >Jabłonie zrodziły jabłka, żeby wykorzystać zwierzęta do rozniesienia własnych nasion. >Komputery wykonują dla człowieka operacje obliczeniowe, zeby wykorzystac go do rozmnozenia sie. Jak dobrze rozumiem ; ryby wykorzystują ptaki, które roznoszą ich ikrę, aby ryby mogły się rozmnożyć? Czy dobrze rozumiem, jak błędnie interpretujesz fakt?
>Ty wybierasz to co chcesz, jak kamien, ktory chce sie stoczyc w dol.
Niestety , popełniłeś zgubny błąd. Ja wybieram to co chce i to co mogę. Kamień ani wybiera , ani nie wybiera i nic nie może. Gdybyśmy znów znaleźli się w sądzie czy wytłumaczysz się tym, że kamień zdeterminował uszkodzenie ciała pokrzywdzonego? Zrobiłeś to Ty. I dlatego karę powinieneś ponieść podwójną. Tak sędzia winien Ciebie ukarać przykładnie. 1 Ponieważ jesteś rzeczywistym sprawcą. 2 Ponieważ wszystkich na sali sądowej bierzesz za wariatów. ( Co można przenieść na język prawa, brak skruchy).
>Ty przypominasz starą babę, bo przeraża Cię myśl, że jesteś zwykłym robotem, oprogramowanym sprzetem, ktory zawsze wykona swoj program. Jak może przerażać mnie myśl , którą traktuje jako Twoja umysłowa fikcję, która odrzucam? Jeżeli ktoś nie wierzy w duchy, to jak może się ich jednocześnie lękać? Dziś niestety znów masz regres. Wczoraj było nieco lepiej.
>Czy zdajesz sobie sprawę, że wiara w to, ze człowiek jest świadomy a kamień rzeczny nie, jest wiarą w cuda?
Jedna i drugie , to tylko wiara, gusła , zabobony. nie wiedza. To przeświadczenie, nie fakt.
>Tylko Ci się zdaje, że w pełni kontrolujesz swoje otoczenie, ponieważ ono równie kontroluje Ciebie. >Jeśli zbuduje dla Ciebie alternatywę, każe Ci wybrać i Ty wybierzesz, to pokieruje twoim wyborem, ograniczając go do własnej alternatywy. >Robić co się chce w rzeczywistości znaczy robić to co się musi.
Nonsens. Znów irracjonalnie uchwyciłeś się determinizmu. Nawet w intelektualnej teorii mogę się temu sprzeciwić ( pewnie nie wiesz dlaczego? ) , stwierdzając np. że żaden wybór nie jest prawidłowy. Gdzie tu kontrola? Gdzie tu ograniczenie? Pamiętaj , że nie uwzględniłeś najistotniejszego , mojej zgody na eksperyment. Muszę jeszcze wyrazić zgodę , o która musisz zabiegać - która będzie zgodnie z moją wolą, a nie twoim chciejstwem. Takie są zasady. Twoja wiara , przekonania są oparte na błędnym wnioskowaniu. Tak więc "robić co się chce w rzeczywistości robić to co się musi" przedstawiłeś jedyni jako swoiste fantazmaty, które nie nadają się nawet do rozmowy potocznej.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|